fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

M─Öskie ┼╝ycie ÔÇô patopicie?

Korzystaj─ůc z alkoholu, ┼╝eby u┼éatwi─ç sobie bycie z innymi, utrudniamy sobie realne porozumienie z drugim cz┼éowiekiem. Chc─ůc uciec przed codzienno┼Ťci─ů, w kt├│rej nie ma miejsca na otwarty wyraz emocji i do┼Ťwiadcze┼ä, wik┼éamy si─Ö w ni─ů jeszcze bardziej.
M─Öskie ┼╝ycie ÔÇô patopicie?
ilustr.: Arina Bo┼╝ok

Powiedzie─ç, ┼╝e w Polsce pije si─Ö alkohol, to nie powiedzie─ç nic. Pijemy prawie wszyscy i prawie wsz─Ödzie. Wed┼éug Narodowego Testu Zdrowia Polak├│w, przeprowadzonego w 2020 roku na pr├│bie ponad 400 tysi─Öcy Polek i Polak├│w, osoby spo┼╝ywaj─ůce alkohol stanowi─ů 89% pe┼énoletnich obywateli. Zgodnie z analizami OECD, rocznie┬ána jednego Polaka przypada ┼Ťrednio 11,7 litra czystego alkoholu. Odpowiada to oko┼éo 2,4 butelki wina lub 4,5 litra piwa tygodniowo na osob─Ö w wieku 15 lat i wi─Öcej. ┼╗yjemy w prawnej fikcji: ┼Ťredni wiek inicjacji alkoholowej w Polsce wynosi 12 lat. Rynek alkoholi jest wart w Polsce ponad 40 miliard├│w z┼éotych rocznie. Jednocze┼Ťnie koszty, kt├│re ponosi bud┼╝et pa┼ästwa na skutek nadmiernego picia Polak├│w, wynosz─ů ponad 30 miliard├│w z┼éotych.

Wzory i style picia

W Unii Europejskiej wyr├│┼╝nia si─Ö trzy wzory spo┼╝ywania alkoholu: ze wzgl─Ödu na dominacj─Ö piwa, wina lub w├│dki. Nad Wis┼é─ů wci─ů┼╝ najwi─Öcej pije si─Ö w├│dki, przy czym po┼éowa z pij─ůcych j─ů os├│b ka┼╝dorazowo przekracza tak zwany ÔÇ×poziom trze┼║wo┼ŤciÔÇŁ. Jako spo┼éecze┼ästwo znajdujemy si─Ö w czo┼é├│wce pa┼ästw europejskich zar├│wno pod wzgl─Ödem ilo┼Ťci spo┼╝ywanego alkoholu, jak i cz─Östotliwo┼Ťci jego ryzykownego picia (WHO, 2016).

W Polsce pij─ů wi─Öc prawie wszyscy doro┼Ťli m─Ö┼╝czy┼║ni (90% z nich) i wi─Ökszo┼Ť─ç doros┼éych kobiet (79%) (CBOS, 2019). Pije tak┼╝e ponad po┼éowa m┼éodzie┼╝y w wieku 15-19 lat (55,6%). 18,6% ze wszystkich spo┼╝ywaj─ůcych alkohol w Polsce os├│b pije ryzykownie lub szkodliwie (Fal, 2020). Ponad 800 tysi─Öcy os├│b w Polsce Ôłĺ czyli 2% ca┼éej populacji Ôłĺ jest uzale┼╝nionych od alkoholu. Kolejne 5-7% ca┼éego spo┼éecze┼ästwa pije szkodliwie. Oznacza to, ┼╝e oko┼éo 1/10 spo┼éecze┼ästwa ma problem z piciem alkoholu. Wszystko to przy za┼éo┼╝eniu, ┼╝e picie alkoholu w wieku nastoletnim niczym nie r├│┼╝ni si─Ö od spo┼╝ywania go w wieku doros┼éym, z w pe┼éni ukszta┼étowanym uk┼éadem neuronalnym. Gdyby uzna─ç, ┼╝e jakiekolwiek picie w wieku nastoletnim jest ryzykowne Ôłĺ a tak na przyk┼éad zak┼éada ameryka┼äska agencja federalna CDC (Centers for Disease Control and Prevention) Ôłĺ w├│wczas liczba os├│b pij─ůcych szkodliwie i ryzykownie w Polsce jeszcze wzro┼Ťnie.

Jak pisze Adam Podg├│recki, spo┼╝ywanie alkoholu to przede wszystkim czynno┼Ť─ç spo┼éeczna. Jest ona kszta┼étowana we wzory przez histori─Ö, podlega wi─Öc zmianom, jednak najwa┼╝niejsze trzy wzory pozostaj─ů, zdaniem Podg├│reckiego, wci─ů┼╝ takie same. Pierwsze ┼║r├│d┼éo mo┼╝na okre┼Ťli─ç jako ÔÇ×rytualistyczneÔÇŁ ÔÇô w tym wypadku spo┼╝ywanie alkoholu przeszczepia si─Ö z czasem z religijnych ceremonii w r├│┼╝ne okazje ┼╝ycia towarzyskiego. W przypadku drugiego wzoru, czyli picia ÔÇ×towarzyskiegoÔÇŁ, picie jest przede wszystkim wi─ůzane z uczuciem wsp├│lnoty, poszukiwaniem oparcia i pozytywnej samooceny. Ostatnie ┼║r├│d┼éo stanowi wz├│r ÔÇ×utylitarnyÔÇŁ, w kt├│rym odurzanie si─Ö alkoholem s┼éu┼╝y przede wszystkim realizacji cel├│w, takich jak roz┼éadowanie napi─Ö─ç emocjonalnych.

Dana osoba mo┼╝e w r├│┼╝nych okoliczno┼Ťciach korzysta─ç z alkoholu w rozmaity spos├│b, dlatego te┼╝ Antoni K─Öpi┼äski, znany polski psychiatra, wyr├│┼╝ni┼é pi─Ö─ç styl├│w picia na podstawie motywacji, kt├│ra sk┼éania osoby do picia: neurasteniczny, kontaktywny, dionizyjski, heroiczny i samob├│jczy. Styl neurasteniczny oznacza picie w ma┼éych ilo┼Ťciach, za to cz─Östo: zw┼éaszcza gdy jest si─Ö zm─Öczonym i rozdra┼╝nionym. Picie kontaktywne ma na celu przede wszystkim uzyskanie lepszego kontaktu z innymi lud┼║mi. St─ůd ┼éatwo jest przej┼Ť─ç do stylu dionizyjskiego, kt├│ry od kontaktywnego r├│┼╝ni si─Ö przede wszystkim ilo┼Ťci─ů. Chodzi tu o uzyskanie stanu zamroczenia, w kt├│rym mo┼╝na si─Ö oderwa─ç od codziennej rzeczywisto┼Ťci. Picie heroiczne r├│wnie┼╝ wymaga du┼╝ych ilo┼Ťci alkoholu, poniewa┼╝ dopiero wtedy uzyskuje si─Ö poczucie mocy i ÔÇ×gotowo┼Ťci do wielkich czyn├│wÔÇŁ. Jak pisze K─Öpi┼äski, w tych wypadkach etanol wyzwala ÔÇ×tkwi─ůc─ů w ka┼╝dym cz┼éowieku, a t┼éumion─ů przez codzienne ┼╝ycie proporcj─Ö heroiczn─ůÔÇŁ. Styl samob├│jczy to picie po to, ┼╝eby uwolni─ç si─Ö od problem├│w: wi─ů┼╝e si─Ö z autoagresj─ů i d─ů┼╝eniem do samozniszczenia. Najcz─Ö┼Ťciej ko┼äczy si─Ö utrat─ů przytomno┼Ťci i ÔÇ×urwanym filmemÔÇŁ, poniewa┼╝ tylko wtedy, gdy alkohol rozpu┼Ťci wszystkie granice, osoba pij─ůca czuje si─Ö wolna.

Ile w├│dki mie┼Ťci twoje akwarium?

W┼Ťr├│d os├│b pij─ůcych szkodliwie m─Ö┼╝czy┼║ni stanowi─ů 80%. Na istnienie tej dysproporcji wp┼éywaj─ů r├│┼╝ne czynniki, mi─Ödzy innymi wieki rozpijania ludno┼Ťci ch┼éopskiej przez szlacht─Ö, kulturowy nakaz picia wobec m─Ö┼╝czyzn, etos swojsko┼Ťci (ÔÇ×ale ze mn─ů si─Ö nie napijesz?ÔÇŁ) czy w najnowszej historii polski ÔÇô kryminalizacja i penalizacja innych substancji psychoaktywnych. Inne przyczyny takiego stanu rzeczy wida─ç w opisanych wzorach i stylach picia. Z jednej strony jest to ch─Ö─ç bycia z innymi, z drugiej za┼Ť ÔÇô m─Öska emocjonalna codzienno┼Ť─ç, kt├│re zupe┼énie nie przypadkiem wchodz─ů ze sob─ů w konflikt.

Bycie m─Ö┼╝czyzn─ů na og├│┼é oznacza, ┼╝e mniej lub bardziej skutecznie przesz┼éo si─Ö socjalizacj─Ö do odgrywania konkretnego zestawu r├│l potrzebnych, ┼╝eby by─ç uznanymi za pe┼énowarto┼Ťciowego przedstawiciela swojej p┼éci. Mo┼╝na wi─Öc za Simone de Beauvoir powiedzie─ç, ┼╝e nie rodzimy si─Ö m─Ö┼╝czyznami, ale stajemy si─Ö nimi: obserwuj─ůc naszych ojc├│w, ich koleg├│w, swoich dziadk├│w, wujk├│w oraz r├│wie┼Ťnik├│w. Ogl─ůdamy filmy, w kt├│rych James Bond zamawia martini (shaken, not stirred); czytamy ksi─ů┼╝ki, w kt├│rych bosman Nowicki co i rusz poci─ůga rum z piersi├│wki; wychodzimy na podw├│rko i boisko, gdzie starsi m─Ö┼╝czy┼║ni wal─ů kolejne browary. W przypadku m─Ö┼╝czyzn picie jest kulturow─ů i spo┼éeczn─ů oczywisto┼Ťci─ů. Pisz─ů o tym Marcelina Dmochowska, Micha┼é So┼äta i Ma┼égorzata Ostrowska ÔÇô autorzy i autorki raportu o wzorach picia alkoholu w┼Ťr├│d student├│w Ôłĺ ÔÇ×picie alkoholu jest swego rodzaju norm─ů, kt├│rej nie mo┼╝na zmienia─ç. Zrezygnowanie z alkoholu nie jest postrzegane jako wyb├│r, kt├│ry ka┼╝da osoba mo┼╝e podj─ů─ç, ale jako ┼éamanie pewnych zwyczaj├│w, odej┼Ťcie od ┬źnormalnego┬╗ stanu rzeczyÔÇŁ. Facetom du┼╝o bardziej nie wypada nie pi─ç, ni┼╝ kobietom: cz─Östo nawet prowadzenie samochodu nie jest uznawane za wystarczaj─ůco dobry pow├│d do abstynencji, bo przecie┼╝ ÔÇ×zanim pojedziecie, to wytrze┼║wiejesz!ÔÇŁ.

Figury pijanego wujka na weselu albo ÔÇ×najebanego staregoÔÇŁ przy wigilijnym stole wydaj─ů si─Ö by─ç przyk┼éadami sytuacji, w kt├│rych m─Ö┼╝czyzna, realizuj─ůc wpojony mu model m─Ösko┼Ťci, przeholowuje z alkoholem ÔÇô postrzeganym jako jedyny dost─Öpny ┼Ťrodek pozwalaj─ůcy na ucieczk─Ö (nawet je┼Ťli tylko fikcyjn─ů i jeszcze g┼é─Öbiej wpychaj─ůc─ů go w ten model) przed paradygmatem m─Ö┼╝czyzny-macho. Chyba ka┼╝dy z nas by┼é w takiej sytuacji lub przynajmniej s┼éysza┼é o niej od innych: oto na imprezie jaki┼Ť m─Ö┼╝czyzna pije za du┼╝o alkoholu, po czym zaczyna zaznacza─ç swoj─ů obecno┼Ť─ç w towarzystwie. Im bardziej jest pijany, tym robi si─Ö gorzej ÔÇô w ko┼äcu nast─Öpuje rozwi─ůzanie sytuacji: albo go┼Ťcie wychodz─ů, albo m─Ö┼╝czyzn─Ö udaje si─Ö wyprowadzi─ç. Cz─Östo epizod ko┼äcowy oznacza wymiotowanie, a nast─Öpnie historia ta opowiadana jest w ramach kombatanckiej anegdoty z imprezy. Zazwyczaj historia, odpowiednio przedstawiona, ma ┼Ťwiadczy─ç o tym, ┼╝e by┼éa to ÔÇ×dobra zabawaÔÇŁ: w ko┼äcu alkohol la┼é si─Ö strumieniami, s─ů na to dowody rzeczowe.

Nieudana ucieczka z m─Öskiej szatni

Z jednej strony picie alkoholu przedstawiane jest jako wyb├│r jednostki i jeden z wielu sposob├│w sp─Ödzenia wolnego czasu. Z drugiej ÔÇô bycie abstynentem powoduje, ┼╝e do┼Ťwiadczenie interakcji na spotkaniach towarzyskich uznawane jest spo┼éecznie za niepe┼éne, w pewien spos├│b wybrakowane ÔÇô nawet je┼Ťli zdaniem os├│b niepij─ůcych jest zupe┼énie inaczej. Gdyby kto┼Ť kiedy┼Ť chcia┼é stworzy─ç podr─Öcznik do bycia m─Ö┼╝czyzn─ů w Polsce, to pierwszym r├│wnaniem by┼éoby zapewne to: alkohol = m─Ösko┼Ť─ç. Wida─ç to chocia┼╝by w reklamach: starszy, stateczny gwiazdor i ikona polskiego kina, Bogus┼éaw Linda, uczy zagranicznych, m┼éodych m─Ö┼╝czyzn polskich zwyczaj├│w. W jednym klipie jest to toast (zawadiackie ÔÇ×Podchor─ů┼╝y zawsze zd─ů┼╝yÔÇŁ zamiast sztywnego ÔÇ×Na zdrowieÔÇŁ), w innym z kolei ÔÇô sztuka przechodzenia na ÔÇ×tyÔÇŁ (zazwyczaj pije si─Ö bruderszafta, ale z panem Bogus┼éawem pije si─Ö swojskiego brudzia). ┼Ülepe pos┼éusze┼ästwo wobec autorytet├│w i t┼éumienie emocji uznawanych za ÔÇ×niem─ÖskieÔÇŁ to jedne z fundament├│w patriarchatu jako spo┼éecznego systemu. W tym kontek┼Ťcie powy┼╝sze reklamy nale┼╝y traktowa─ç nie jako ÔÇ×┼╝artobliwyÔÇŁ wybryk pan├│w i pa┼ä z agencji reklamowej koncernu alkoholowego, ale jako wyraz okre┼Ťlonej logiki spo┼éeczno-kulturowej. Szczeg├│lnie istotna jest tu posta─ç male role model, czyli starszego, znanego i przystojnego m─Ö┼╝czyzny w przekazywaniu m┼éodszym (a wi─Öc znajduj─ůcym si─Ö ni┼╝ej w m─Öskiej hierarchii) facetom tradycji picia i odurzania si─Ö jako realizowania swojej m─Ösko┼Ťci. Niepij─ůcy m─Ö┼╝czyzna uznawany jest bowiem za ÔÇ×niem─ÖskiegoÔÇŁ, ÔÇ×dziwnegoÔÇŁ, ÔÇ×podejrzanegoÔÇŁ.

M├│wi─ů o tym Artur Nowak i Marek Sekielski, autorzy ÔÇ×Ogarnij si─Ö, czyli jak wychodzili┼Ťmy z szambaÔÇŁ. W szczerej i bolesnej opowie┼Ťci o w┼éasnych uzale┼╝nieniach stwierdzaj─ů wprost: ÔÇ×to nie alkohol by┼é problemem, ale emocjeÔÇŁ. Nowak jako rdze┼ä swojego uzale┼╝nienia wymienia przede wszystkim l─Ök i wstyd, a r├│wnocze┼Ťnie konstatuje: ÔÇ×takich ludzi jest wok├│┼é mn├│stwoÔÇŁ. Kiedy Sekielski dzieli si─Ö przemy┼Ťleniami na temat procesu trze┼║wienia, wielokrotnie podkre┼Ťla rol─Ö terapii i rozmowy. Z jednej strony r├│wnie┼╝ wskazuje na cz─Ö┼Ťciowy uniwersalizm swoich do┼Ťwiadcze┼ä, z drugiej jednak zwraca uwag─Ö na fakt, ┼╝e i on, i Nowak dopiero wynajduj─ů j─Özyk do ich wyra┼╝ania. Zapytani przez Tomasza Stawiszy┼äskiego w podka┼Ťcie ÔÇ×Sk─ůdin─ůdÔÇŁ o ┼║r├│d┼éo problemu, kt├│ry przez lata pr├│bowali zala─ç alkoholem, autorzy ÔÇ×Ogarnij si─ÖÔÇŽÔÇŁ wskazuj─ů na brak ÔÇ×dawania sobie prawa do tego, ┼╝eby czu─ç si─Ö ze sob─ů dobrze, pozwoli─ç sobie na rodzaj troski wzgl─Ödem samego siebieÔÇŁ. Kiedy Nowak m├│wi, ┼╝e nie wie, sk─ůd bra┼éo si─Ö w nim tyle l─Öku i wstydu, Stawiszy┼äski, dr─ů┼╝─ůc, rzuca kolejne podpowiedzi: mo┼╝e dzieci┼ästwo? Albo relacje z rodzicami?

By─ç mo┼╝e. Je┼Ťli jednak s─ů to s┼éuszne intuicje, to warto zastanowi─ç si─Ö nad tym, co sprawia, ┼╝e dzieci┼ästwo i/lub relacje rodzinne przynajmniej 640 tysi─Öcy m─Ö┼╝czyzn w Polsce by┼éy na tyle podobne, ┼╝e spowodowa┼éy identyczn─ů reakcj─Ö?

Pytanie Stawiszy┼äskiego jest bardzo wa┼╝ne. Istnieje na nie jednak tak┼╝e inna odpowied┼║ ni┼╝ te Nowaka i Sekielskiego. ┼╗eby by┼éo jasne: nie zamierzam polemizowa─ç z ich do┼Ťwiadczeniami. Chyl─Ö czo┼éa przed odwag─ů i szczero┼Ťci─ů, z jak─ů s─ů gotowi opowiada─ç o cierpieniu, jakie powodowali i prze┼╝ywali. Czy jednak, m├│wi─ůc o m─Öskim alkoholizmie, jeste┼Ťmy skazani tylko na indywidualistyczne i psychologiczne odpowiedzi? Czy nie ma innych wyja┼Ťnie┼ä tego, ┼╝e ponad 600 tysi─Öcy m─Ö┼╝czyzn w tym kraju to alkoholicy, ni┼╝ stwierdzenia ÔÇ×to wina rodzinyÔÇŁ albo ÔÇ×to wina jednostki, czego┼Ť w danym m─Ö┼╝czy┼║nieÔÇŁ?

Warto przynajmniej szuka─ç. Jeste┼Ťmy to winni sami sobie i innym ÔÇô naszym rodzinom, bliskim, przyjacio┼éom, znajomym i ca┼éej reszcie os├│b, kt├│rym nasze, m─Öskie picie przysparza cierpienia. Jedn─ů z mo┼╝liwych odpowiedzi na pytanie ÔÇ×unde w├│dkaÔÇŁ jest patriarchat, kt├│ry ┼é─ůczy ze sob─ů indywidualn─ů perspektyw─Ö i spo┼éeczn─ů dynamik─Ö, bez uwzgl─Ödnienia kt├│rej ┼╝adne wyja┼Ťnienie nie mo┼╝e by─ç satysfakcjonuj─ůce.

┼╗yzna gleba patriarchatu

Patriarchat mo┼╝e by─ç definiowany na r├│┼╝ne sposoby. W┼Ťr├│d r├│┼╝nych uj─Ö─ç szczeg├│lnie istotne s─ů dwa: polityczne i psychologiczne. Rozumiany na spos├│b polityczny patriarchat jest g┼é├│wnym przedmiotem feministycznych analiz. To skomplikowany system, kt├│ry naj┼éatwiej zilustrowa─ç na przyk┼éadach chocia┼╝by zachowa┼ä seksistowskich czy logiki organizacji rodziny, w my┼Ťl kt├│rej miejsce kobiety jest w domu, gdzie ma by─ç pos┼éuszna m─Ö┼╝owi, a tego drugiego z kolei ÔÇô w pracy. Wed┼éug filozofki i aktywistki bell hooks to przede wszystkim ÔÇ×system polityczno-spo┼éeczny, oparty na niekwestionowanym przekonaniu, ┼╝e m─Ö┼╝czy┼║ni s─ů z natury dominuj─ůcy, lepsi od wszystkich i wszystkiego, co ┬źs┼éabe┬╗ÔÇŁ.

Zdaniem niekt├│rych badaczy, jak cho─çby terapeuty Johna Bradshawa, autora ÔÇ×Powrotu do swego wewn─Ötrznego domuÔÇŁ, patriarchat ma r├│wnie┼╝ ÔÇô a mo┼╝e przede wszystkim Ôłĺ wymiar psychologiczny. W tym rozumieniu jest to ÔÇ×dynamika mi─Ödzy jako┼Ťciami uznawanymi za ┬źm─Öskie┬╗ i ┬źkobiece┬╗, w ramach kt├│rej po┼éowa naszych ludzkich cech jest doceniana, a druga po┼éowa ÔÇô dewaluowanaÔÇŁ. Zdaniem Bradshawa wszyscy uczestniczymy w tym chocholim ta┼äcu: zar├│wno kobiety, jak i m─Ö┼╝czy┼║ni. Kulturowo wytwarzany i podtrzymywany system warto┼Ťci, jakim jest patriarchat, stanowi ÔÇ×perwersyjn─ů forma relacji, w kt├│rej prawdziw─ů intymno┼Ť─ç zast─Öpuj─ů z┼éo┼╝one, ukryte warstwy dominacji i podporz─ůdkowania, zmowy i manipulacjiÔÇŁ. Czy ucieczka z tego systemu jest w og├│le mo┼╝liwa? Nawet je┼Ťli nie na zawsze, to przynajmniej na chwil─Ö ÔÇô kr├│tkie wynurzenie si─Ö w celu dania upustu t┼éumionym emocjom? W┼éa┼Ťnie wtedy, ca┼éy na bia┼éo, na scen─Ö wchodzi nasz chemiczny superbohater: Mr C2H5OH.

Zdaniem hooks, pozornie paradoksalnie, pierwsza zasada patriarchatu dotyczy samych m─Ö┼╝czyzn. Jak pisze w ÔÇ×Gotowych na zmian─ÖÔÇŁ, w patriarchacie ch┼éopcy ÔÇô ┼╝eby sta─ç si─Ö m─Ö┼╝czyznami ÔÇô musz─ů si─Ö najpierw emocjonalnie samookaleczy─ç. Aby zosta─ç uznanymi za m─Ö┼╝czyzn, maj─ů zerwa─ç z prze┼╝ywaniem swoich emocji. Gdy kto┼Ť zdecyduje si─Ö tego nie robi─ç lub proces represji i wypierania niekt├│rych uczu─ç nie wyjdzie w stu procentach, w├│wczas, jak pisze hooks, mo┼╝e by─ç pewny, ┼╝e ÔÇ×patriarchalni m─Ö┼╝czy┼║ni odprawi─ů rytua┼éy w┼éadzy, kt├│re zniszcz─ů jego poczucie w┼éasnej warto┼ŤciÔÇŁ. Za uwagami teoretyczek feminizmu idzie te┼╝ terapeuta Terrence Real, kt├│ry pisze o procesie ÔÇ×normalnej traumatyzacjiÔÇŁ ch┼éopc├│w w procesie dojrzewania: codziennej indoktrynacji do przestrzegania regu┼é patriarchalnej ideologii, wed┼éug kt├│rej by─ç m─Ö┼╝czyzn─ů to przede wszystkim ÔÇ×by─ç silnymÔÇŁ. Jak pisze: ÔÇ×naszym synom od wczesnego dzieci┼ästwa skutecznie si─Ö wpaja: nie p┼éacz, nie okazuj wra┼╝liwo┼Ťci i s┼éabo┼Ťci, nie pokazuj, ┼╝e si─Ö przejmujeszÔÇŁ.

Patriarchat jest wi─Öc ┼╝yzn─ů gleb─ů dla alkoholizmu. Odpowiada r├│wnie┼╝ na pytanie o to, co takiego mo┼╝na uzna─ç za wsp├│lny mianownik w do┼Ťwiadczeniu 640 tysi─Öcy polskich m─Ö┼╝czyzn. Bior─ůc pod uwag─Ö fakt, ┼╝e wszystkie dzieci w jakim┼Ť stopniu do┼Ťwiadczaj─ů patriarchalnej przemocy na pewnym etapie swojego ┼╝ycia, a sam fakt niebycia m─Ö┼╝czyzn─ů nie gwarantuje wcale tego, ┼╝e dana osoba nie b─Ödzie wyznawc─ů patriarchalnej ideologii, sprawa wygl─ůda co najmniej powa┼╝nie. Patriarchat dzia┼éa jako system kontroli i wytwarzania podmiotowo┼Ťci, wp┼éywaj─ůcy na my┼Ťlenie o innych ludziach i nas samych, bazuje na t┼éumieniu oraz represjonowaniu emocji, kt├│re uznaje za ÔÇ×niem─ÖskieÔÇŁ ÔÇô w przypadku m─Ö┼╝czyzn Ôłĺ lub ÔÇ×niekobieceÔÇŁ ÔÇô w przypadku kobiet. W pierwszej kolejno┼Ťci nie jeste┼Ťmy jednak m─Ö┼╝czyznami lub kobietami, ale lud┼║mi. Nasze pierwszo- czy drugorz─Ödowe cechy p┼éciowe mog─ů wp┼éywa─ç na emocje, jakich do┼Ťwiadczamy, ale nigdy ich nie determinuj─ů. Jako ludzie prze┼╝ywamy ca┼é─ů gam─Ö uczu─ç, bo do┼Ťwiadczamy ca┼éego spektrum wydarze┼ä: kochamy, t─Ösknimy, w┼Ťciekamy si─Ö i wstydzimy, cierpimy czy cieszymy si─Ö, wyg┼éupiamy. W ramach patriarchatu wiele z tych emocji ÔÇô je┼╝eli nie wi─Ökszo┼Ť─ç ÔÇô uznawana jest za ÔÇ×podejrzaneÔÇŁ, w efekcie czego nale┼╝y si─Ö ich wyprze─ç. Jako m─Ö┼╝czyzna mam by─ç silny, pewny siebie, odwa┼╝ny; mam przede wszystkim uto┼╝samia─ç si─Ö z zestawem cech kojarzonych z m─Ösko┼Ťci─ů.

R├│wnocze┼Ťnie, jak pisze w ÔÇ×Pochwale przyja┼║niÔÇŁ Micha┼é Herer, w dzisiejszym spo┼éecze┼ästwie ka┼╝dy z nas funkcjonuje jako ÔÇ×jednoosobowa firma, konkuruj─ůca z innymi na rynkuÔÇŁ. Oznacza to, ┼╝e wymaga si─Ö od nas znakomitego zorganizowania, pomys┼éowo┼Ťci, si┼éy przebicia, bogatego zestawu kompetencji oraz ca┼éego arsena┼éu ┼Ťrodk├│w, z kt├│rych cz─Östo najwa┼╝niejszym s─ů pieni─ůdze. Na tak rozumianym rynku nie ma miejsca na inny rodzaj relacji ni┼╝ tylko konkurencja ÔÇô m├│j sukces niejako z definicji oznacza czyj─ů┼Ť pora┼╝k─Ö. Musimy wi─Öc by─ç odporni na stres, wykazywa─ç si─Ö nieustannie wol─ů walki i ch─Öci─ů do samorozwoju, a tak┼╝e ÔÇô szczeg├│lnie jako m─Ö┼╝czy┼║ni ÔÇô zapewnia─ç naszym bliskim bezpiecze┼ästwo: je┼Ťli trzeba, r├│wnie┼╝ odwo┼éuj─ůc si─Ö do przemocy ekonomicznej, psychicznej lub fizycznej.

Tymczasem kryzys m─Ösko┼Ťci ÔÇô wy┼Ťmiewany mi─Ödzy innymi przez Magdalen─Ö ┼Ürod─Ö ÔÇô ma miejsce. Nie jest on przy tym kryzysem zajmowanej pozycji: jako m─Ö┼╝czy┼║ni wci─ů┼╝ dzier┼╝ymy ogromn─ů w┼éadz─Ö Ôłĺ mamy w spo┼éecze┼ästwie przewag─Ö symboliczn─ů, fizyczn─ů i reprezentacyjn─ů, co przek┼éada si─Ö na nasze szanse ┼╝yciowe. Cz─Östo zarabiamy wi─Öcej wcale nie ze wzgl─Ödu na kompetencje, ale ÔÇô wbrew merytokratycznym obietnicom Ôłĺ ze wzgl─Ödu na sam fakt ÔÇ×bycia m─Ö┼╝czyzn─ůÔÇŁ. Kryzys prze┼╝ywa jednak model, wed┼éug kt├│rego do tej pory zorganizowane by┼éo socjalizowanie ch┼éopc├│w do bycia m─Ö┼╝czyznami. W ┼Ťwiecie, w kt├│rym coraz wi─Öcej kobiet wymaga od swoich partner├│w emocjonalnej dojrza┼éo┼Ťci, ┼Ťwiadomo┼Ťci czy zaanga┼╝owania w relacje, m─Ö┼╝czy┼║ni realizuj─ůcy dotychczas jedyny akceptowany spo┼éecznie model bycia m─Ö┼╝czyzn─ů zostaj─ů na lodzie. I zazwyczaj nie rozumiej─ů, dlaczego tak si─Ö dzieje.

Zdaniem Deana Ornisha, profesora medycyny na Uniwersytecie Kalifornijskim, ÔÇ×je┼Ťli pracujesz, ┼╝eby zdoby─ç uznanie i w┼éadz─Ö (ÔÇŽ), to kiedy w swoim przekonaniu pr├│bujesz nawi─ůza─ç kontakt z innymi, w rzeczywisto┼Ťci oddzielasz si─Ö od nichÔÇŁ. Paradoks? Tak, ale nie w ramach patriarchalnej logiki. Istnieje przy tym wyra┼║ne podobie┼ästwo mi─Ödzy uwagami Ornisha a problematycznymi wzorcami picia. Korzystaj─ůc z alkoholu jako substancji rozlu┼║niaj─ůcej nas i u┼éatwiaj─ůcej nam bycie z innymi lud┼║mi, de facto utrudniamy sobie (z ka┼╝dym kolejnym kieliszkiem, browarem lub szotem) osi─ůgni─Öcie celu, jakim jest komunikacja i porozumienie z innym cz┼éowiekiem. Paradoksalnie wi─Öc, chc─ůc uciec przed zasad─ů milczenia oraz codzienno┼Ťci─ů, w kt├│rej nie ma miejsca na prawdziwy, otwarty i szczery wyraz naszych emocji i do┼Ťwiadcze┼ä, wik┼éamy si─Ö w nie jeszcze bardziej.

Wszystkie powody naszych toast├│w

Wspomniany ÔÇ×luzÔÇŁ ÔÇô czasami rozumiany bardziej jako stan emocjonalnej niewra┼╝liwo┼Ťci Ôłĺ jest wed┼éug hooks pierwszym etapem, kt├│ry ch┼éopcy musz─ů osi─ůgn─ů─ç w trakcie wchodzenia w m─Öskie role p┼éciowe. W ramach patriarchatu takie zachowania jak okazywanie troski, czu┼éo┼Ť─ç czy wyra┼╝anie uczu─ç innych ni┼╝ agresja jest nie tylko skorelowane z niem─Öskimi rolami p┼éciowymi (przez co stanowi zagro┼╝enie dla statusu ÔÇ×m─Ösko┼ŤciÔÇŁ m─Ö┼╝czyzny, kt├│ry decyduje si─Ö na ich wyra┼╝anie), ale wr─Öcz wyklucza si─Ö z patriarchaln─ů, m─Ösk─ů to┼╝samo┼Ťci─ů. Dlatego alkohol jest po prostu funkcjonalny w m─Öskim do┼Ťwiadczeniu. Jest akceptowanym spo┼éecznie (a nawet wskazanym jako s┼éuszny) sposobem na radzenie sobie z ┼╝yciem i tymi strasznymi emocjami. Picie jest wyborem, ale najcz─Ö┼Ťciej ÔÇô jedynym s┼éusznym. Wprost pokazuje to w swojej ksi─ů┼╝ce ÔÇ×Samiec alfa musi odej┼Ť─çÔÇŁ Liz Plank, kiedy przygl─ůda si─Ö kulturze picia w ZSRR: ÔÇ×m─Öskie picie by┼éo istotnym elementem to┼╝samo┼Ťci robotnika i sposobem na odr├│┼╝nienie si─Ö od ┬źinnych┬╗, czyli na przyk┼éad od kobiet lub ludzi, kt├│rzy nie pracowali w fabrykach (ÔÇŽ). [Picie w├│dki] sta┼éo si─Ö wyj─ůtkowo zmaskulinizowanym rytua┼éem, a sowieccy robotnicy nie mogli nawet pi─ç wina czy piwa, bo uwa┼╝ano je za ┬źzbyt kobiece┬╗. Innymi s┼éowy ÔÇô jedynym wyborem by┼éa dla nich w├│dka. Trze┼║wo┼Ť─ç tak┼╝e uto┼╝samiano z kobieco┼Ťci─ů, a na niepij─ůcych m─Ö┼╝czyzn wo┼éano mokraja kurica (zmok┼éa kura), co brzmi szczeg├│lnie wymownie w kontek┼Ťcie absolutnie nieseksistowskiego rosyjskiego powiedzonka: ┬źkura to nie ptak, baba to nie cz┼éowiek┬╗ÔÇŁ.

ÔÇ×Walenie w├│dyÔÇŁ przez lata cz─Östo by┼éo (i wci─ů┼╝ niestety bywa) jedynym dost─Öpnym m─Ö┼╝czyznom sposobem na to, ┼╝eby by─ç w┼Ťr├│d innych ludzi, nie maj─ůc na sobie ca┼éego zestawu os┼éon, nie u┼╝ywaj─ůc arsena┼éu unik├│w. Problem w tym, ┼╝e kiedy kolejne kieliszki ÔÇô pozornie Ôłĺ zdejmuj─ů z pij─ůcego maski, kt├│re musi na siebie nak┼éada─ç, ┼╝eby funkcjonowa─ç jako m─Ö┼╝czyzna, de facto nak┼éada on na siebie chemiczn─ů zbroj─Ö. Z czasem staje si─Ö ona coraz ci─Ö┼╝sza, a jej zdejmowanie wymaga coraz wi─Öcej energii, si┼éy i samozaparcia. Jednak pomimo zmieniaj─ůcego si─Ö ┼Ťwiata wci─ů┼╝ w zbyt wielu przypadkach jako m─Ö┼╝czy┼║ni nie jeste┼Ťmy wychowywani do akceptowania w┼éasnych emocji, a co dopiero do dzielenia si─Ö nimi. Najcz─Ö┼Ťciej nie dysponujemy w og├│le j─Özykiem, kt├│ry pozwala┼éby nam na nazwanie tego, co cz─Östo si─Ö w nas dzieje, a je┼╝eli ju┼╝ m├│wimy o tym, to zazwyczaj korzystamy z dostarczanych nam przez kultur─Ö i ┼Ťrodowisko klisz. Picie alkoholu traktujemy wi─Öc jako co┼Ť przezroczystego i niesprawiaj─ůcego problem├│w. ÔÇ×┼üojenie bimbruÔÇŁ czy ÔÇ×browarek po robocieÔÇŁ to domy┼Ťlne ustawienia, do kt├│rych od dziecka programuj─ů nas dom, szko┼éa i kultura. Nawet je┼╝eli w tym systemie istniej─ů wy┼éomy (krytyczni wobec alkoholu rodzice i bliscy, abstynenci w┼Ťr├│d znajomych lub filmy oferuj─ůce co┼Ť innego ni┼╝ obraz alkoholu jako panaceum na ca┼ée z┼éo), to si┼é─ů rzeczy nie s─ů w stanie sprawi─ç, ┼╝e ca┼éy system od razu runie.

Emocje? Komercjalizowałbym

Alkohol jest towarem. Jego produkcja i sprzeda┼╝ generuj─ů zyski, a wi─Öc mo┼╝na rozpatrywa─ç jego znaczenie na p┼éaszczy┼║nie ekonomicznej. W po┼éowie lat 70. XX wieku szacunkowo 10 procent PKB Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej stanowi┼éy wp┼éywy ze sprzeda┼╝y alkoholu. Jednak wbrew wolnorynkowym rojeniom substancje psychoaktywne nie s─ů towarem ÔÇ×jak ka┼╝dy innyÔÇŁ. Z jakiego┼Ť powodu niekt├│re towary ÔÇô nawet w wolnorynkowej gospodarce kapitalistycznej ÔÇô poddawane s─ů regulacjom, a obr├│t nimi jest kontrolowany. Tak jest cho─çby z marihuan─ů, kt├│r─ů od 2017 roku dopuszczono w Polsce do obrotu farmaceutycznego pod warunkiem uzyskania szeregu o┼Ťwiadcze┼ä i dopuszczeniu pacjenta do terapii eksperymentalnej. Tymczasem alkohol dost─Öpny jest na ka┼╝dym rogu, a jego obecno┼Ť─ç w polskim krajobrazie przypomina kostk─Ö Bauma: jest wsz─Ödzie, a nawet je┼Ťli nie, to zaraz tam b─Ödzie.

Jak pisze psychiatra, profesor Anna Klimkiewicz z Katedry i Kliniki Psychiatrycznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, szczeg├│lnie przemys┼é piwny wk┼éada ÔÇ×wiele wysi┼éku, aby tworzy─ç wok├│┼é spo┼╝ycia alkoholu aur─Ö atrakcyjno┼Ťci i rozrywki, ukrywaj─ůc, zreszt─ů bardzo skutecznie, wszelkie negatywne aspekty picia. Pojawia si─Ö niebezpieczna sytuacja, gdzie intoksykacja alkoholem staje si─Ö wyrazem przynale┼╝no┼Ťci do grupy i ma zwi─Öksza─ç atrakcyjno┼Ť─ç osoby pij─ůcej. Kreuje si─Ö sytuacj─Ö, gdzie picie niskoprocentowych alkoholi, a przede wszystkim piwa, jest odbierane jako zupe┼énie nieszkodliwy spos├│b sp─Ödzania czasuÔÇŁ.

Skrajnym przyk┼éadem tego zjawiska jest Gala Alkomaster, podczas kt├│rej zaproszeni celebryci i influencerki bior─ů udzia┼é w ÔÇ×alkoholowych pojedynkachÔÇŁ. Pij─ůc trzy rodzaje alkoholi (s┼éabe, ┼Ťrednie i mocne), zawodnicy maj─ů rozwi─ůzywa─ç r├│┼╝nego rodzaju zadania, przede wszystkim za┼Ť ÔÇô ÔÇ×dobrze si─Ö bawi─çÔÇŁ. To przyk┼éad marketingowego zabiegu polegaj─ůcego na zerwaniu zwi─ůzk├│w przyczynowo-skutkowych w przypadku picia. ┼╗eby zarobi─ç, reklamuje si─Ö ÔÇ×fajneÔÇŁ elementy odurzania si─Ö, jednak z przygotowanego wcze┼Ťniej obrazka celowo wycina si─Ö jego konsekwencje: widzowie Alkomastera nie zobacz─ů przecie┼╝ celebryt├│w m─Öcz─ůcych si─Ö z kacem, jad─ůcych na p┼éukanie ┼╝o┼é─ůdka czy zachowuj─ůcych si─Ö agresywnie po powrocie do domu.

Ciekawe czemu?

W kapitalizmie nie ma zjawiska, kt├│re ÔÇô przynajmniej potencjalnie ÔÇô nie mog┼éoby sta─ç si─Ö ┼║r├│d┼éem zysku. Nie inaczej jest z naszymi emocjami, kt├│re r├│wnie┼╝ podlegaj─ů utowarowieniu. Temu s┼éu┼╝─ů chocia┼╝by clickbaity: kr├│tkie, przesadnie wyolbrzymiaj─ůce tre┼Ť─ç materia┼éu nag┼é├│wki, kt├│re budz─ů w odbiorcach du┼╝e emocje. Cech─ů charakterystyczn─ů clickbaitowych nag┼é├│wk├│w jest to, ┼╝e nale┼╝y w nie klikn─ů─ç, ┼╝eby uzyska─ç dost─Öp do reklamowanych w ten spos├│b tre┼Ťci. G┼é├│wnym celem ich stosowania jest generowanie zysku, poniewa┼╝ klikaj─ůc na dany clickbait, automatycznie przenosimy si─Ö do innej witryny internetowej, gdzie ÔÇô poza sensacyjnym materia┼éem ÔÇô znajdziemy ca┼ée mn├│stwo reklam. Chodzi wi─Öc o wywo┼éywanie ciekawo┼Ťci, l─Öku, zazdro┼Ťci i tak dalej po to, ┼╝eby nast─Öpnie uzyska─ç cz─Ö┼Ť─ç czyjej┼Ť uwagi ÔÇô najcenniejszego poza danymi osobowymi towaru, jakim dysponuje internauta. W ten spos├│b strona odnotowuje odwiedziny, co bezpo┼Ťrednio przek┼éada si─Ö na wysoko┼Ť─ç zysk├│w, jakie osi─ůga z reklam.

Jaki to wszystko ma ze sob─ů zwi─ůzek? Czy to teoria spiskowa, w kt├│rej clickbaity, patriarchat i picie w├│dki ┼é─ůcz─ů si─Ö ze sob─ů, a nad wszystkim czuwaj─ů niezawodni reptilianie? Nie do ko┼äca. Spoiwem, kt├│re ┼é─ůczy wszystkie wymienione elementy, s─ů w┼éa┼Ťnie emocje. Je┼Ťli bowiem emocje i zarz─ůdzanie nimi, a tak┼╝e ich wytwarzanie, s─ů w stanie generowa─ç zysk, to w gr─Ö wchodz─ů pieni─ůdze, a je┼Ťli pieni─ůdze ÔÇô to tak┼╝e w┼éadza. Realizacja wizji, w kt├│rej m─Ö┼╝czy┼║ni, odchodz─ůc od patriarchalnego modelu m─Ösko┼Ťci, zaczynaj─ů nie tylko dysponowa─ç j─Özykiem pozwalaj─ůcym na wyra┼╝anie emocji (a nie tylko podleganie im oraz ich t┼éumienie), musi prowadzi─ç do za┼éamania si─Ö dotychczasowego modelu generowania zysk├│w ÔÇô nie tylko przez koncerny produkuj─ůce alkohol, ale r├│wnie┼╝ przemys┼é kulturalny.

Konsument idealny

Alkoholik przypomina konsumenta idealnego: jest uzale┼╝niony, wi─Öc wyda ka┼╝de pieni─ůdze tylko po to, ┼╝eby kupi─ç towar. By zamaskowa─ç picie, got├│w jest wspina─ç si─Ö na szczyty ekstrawagancji, jednak de facto etanol jest w ka┼╝dym napoju ten sam, wi─Öc koncern danego wina mo┼╝e dowolnie podbija─ç mar┼╝─Ö, powo┼éuj─ůc si─Ö na ekskluzywno┼Ť─ç danego wyrobu, a r├│wnocze┼Ťnie sprzedawa─ç w tych samych butelkach pop┼éuczyny po produkcji pierwszego. O tej dwoisto┼Ťci wspomina te┼╝ Sekielski, kiedy w rozmowie z Nowakiem opowiada o tym, jak pieczo┼éowicie wybierane ekskluzywne wina, kupowane przez niego na specjaln─ů okazj─Ö, ostatecznie ko┼äczy┼éy w ten sam spos├│b: pite ÔÇ×na hejna┼éÔÇŁ, samotnie w domu. W ko┼äcowej fazie choroby alkoholika zazwyczaj nie sta─ç ju┼╝ na utrzymywanie pozor├│w. W dodatku wyrobiona tolerancja oraz lata picia sprawiaj─ů, ┼╝e nie mo┼╝e nagle przestawi─ç si─Ö z picia w├│dki na picie wina i oczekiwa─ç takich samych efekt├│w. Jednak w innych fazach ÔÇô a picie ryzykowne lub patologiczne mo┼╝e ci─ůgn─ů─ç si─Ö przecie┼╝ latami ÔÇô osoby pij─ůce s─ů konsumenckimi kurami znosz─ůcymi z┼éote jaja. Je┼╝eli do kwot wydawanych na sam alkohol, niezale┼╝nie od tego, gdzie i kiedy, doliczy─ç r├│wnie┼╝ ÔÇ×zakupy impulsywneÔÇŁ, czyli zahaczenie o kebaba w trakcie libacji, zgubione paczki papieros├│w czy wzi─Öte taks├│wki, by trafi─ç do domu, w portfelach zastanawiaj─ůco du┼╝ej liczby os├│b robi si─Ö zadziwiaj─ůco pusto.

Reklamowanie w├│dki sloganami takimi, jak ÔÇ×Wy┼é─ůcz spin─Ö!ÔÇŁ, ÔÇ×To i po pracy si─Ö nale┼╝yÔÇŁ, ÔÇ×Keep walkingÔÇŁ, ÔÇ×Po swojemu ÔÇô po prostuÔÇŁ czy ÔÇ×poczuj Bieszczady w mie┼ŤcieÔÇŁ, jest ┼Ťwiadomie prowadzon─ů gr─ů przez alkoholowe koncerny. Ogrywanie stereotypowych skojarze┼ä zwi─ůzanych z m─Ösk─ů to┼╝samo┼Ťci─ů jest po prostu op┼éacalne: najpierw zaszczepia si─Ö poczucie niewystarczalno┼Ťci, a nast─Öpnie podsuwa si─Ö produkty, kt├│re maj─ů wype┼éni─ç dziur─Ö. To strategia od lat krytykowana w ┼Ťrodowiskach feministycznych, kt├│re znakomicie punktuj─ů dzia┼éaj─ůcy od lat w identyczny spos├│b przemys┼é kosmetyczny czy modowy. Podobnego poruszenia brakuje jednak wci─ů┼╝ w odniesieniu do m─Ö┼╝czyzn i przemys┼éu alkoholowego. Tymczasem dzi─Öki takim zabiegom alkohol zaczyna si─Ö kojarzy─ç z czasem wolnym, przez co de facto kolonizuje nasz─ů wyobra┼║ni─Ö, staj─ůc si─Ö po prostu synonimem ÔÇ×luzuÔÇŁ czy braku presji i stresu. Dla wielu obci─ů┼╝onych szeregiem norm i obwarowa┼ä kulturowych m─Ö┼╝czyzn, kt├│rzy zazwyczaj nie tylko nie dysponuj─ů ┼Ťwiadomo┼Ťci─ů ich istnienia, ale nie maj─ů nawet j─Özyka, ┼╝eby m├│c je nazwa─ç ÔÇô co w przypadku kobiecych do┼Ťwiadcze┼ä wydaje si─Ö by─ç zdecydowanie rzadszym zjawiskiem, g┼é├│wnie dzi─Öki tytanicznej pracy milion├│w feministek, badaczek i aktywistek, wypracowuj─ůcych alternatywne sposoby wyrazu up┼éciowionego do┼Ťwiadczenia ÔÇô to po prostu przepis na roz┼éo┼╝on─ů w czasie katastrof─Ö.

Wszystkie nowe szanse

Czy je┼╝eli jako m─Ö┼╝czy┼║ni czujemy, ┼╝e nie ma takiego j─Özyka, w kt├│rym mogliby┼Ťmy wyra┼╝a─ç ca┼éo┼Ť─ç naszego do┼Ťwiadczenia, a nie tylko jego patriarchaln─ů cz─Ö┼Ť─ç, oznacza to automatycznie, ┼╝e powinni┼Ťmy za┼éama─ç r─Öce, usi─ů┼Ť─ç przed komputerem i zacz─ů─ç ogl─ůda─ç wyk┼éady Jordana Petersona czy profile w rodzaju tych Dana Bilzeriana i Andrew TateÔÇÖa? Zdecydowanie nie. Jako teoria i praktyka polityczna feminizm m├│wi, ┼╝e w spo┼éecze┼ästwie powinno panowa─ç r├│wnouprawnienie p┼éci. Nie tylko tak nie jest, ale jeszcze daleka droga przed nami wszystkimi do tego, ┼╝eby taka sytuacja rzeczywi┼Ťcie mia┼éa miejsce. Tym, czego wi─Öc potrzebujemy, jest krytyczny i feministyczny namys┼é nad m─Ösko┼Ťci─ů oraz sposobami jej funkcjonowania. Patriarchalna m─Ösko┼Ť─ç nie istnieje sama z siebie ÔÇô ka┼╝dy z nas jest w pewnym sensie jej nosicielem. Je┼╝eli b─Ödziemy dalej udawa─ç, ┼╝e co┼Ť nam si─Ö nale┼╝y za sam fakt bycia m─Ö┼╝czyzn─ů, to ┼Ťwiat na nas nie zaczeka ÔÇô i bardzo dobrze. Musimy zdoby─ç si─Ö na odwag─Ö rozliczenia samych siebie i przeanalizowa─ç schematy, kt├│re od dziecka mieli┼Ťmy i mamy wpajane na tyle skutecznie, ┼╝e cz─Östo nawet bezwiednie uciekamy si─Ö do nich na co dzie┼ä.

Potrzebujemy nie tylko odpowiedzialnej, przemy┼Ťlanej i kompleksowej polityki narkotykowej, ale r├│wnie┼╝ nowej, dobrze wymy┼Ťlonej narracji, w kt├│rej alkohol nie odgrywa centralnej roli w m─Öskim do┼Ťwiadczeniu: ani pozytywnej, ani negatywnej. Warto by┼éoby w ko┼äcu zacz─ů─ç podwa┼╝a─ç prze┼Ťwiadczenia, jakie ma wielu m─Ö┼╝czyzn, ┼╝e wypicie szota dla kura┼╝u i obsceniczne gesty na parkiecie to szczyt m─Öskich mo┼╝liwo┼Ťci imprezowego podrywu. ÔÇ×Mocna g┼éowaÔÇŁ jako atrybut m─Ösko┼Ťci jest po prostu czym┼Ť ┼Ťmiesznym, jednak rozpaczliwie brakuje jej symbolicznych alternatyw. Jako m─Ö┼╝czy┼║ni powinni┼Ťmy zacz─ů─ç powa┼╝nie rozmawia─ç ze sob─ů na temat tego, czym w┼éa┼Ťciwie s─ů takie rzeczy jak: emocje, relacje, wymagania i oczekiwania, nasze wady i zalety. Pora, ┼╝eby bycie m─Ö┼╝czyzn─ů nie oznacza┼éo wy┼é─ůcznie przymusu przekraczania granic za wszelk─ů cen─Ö: zar├│wno cudzych, jak i w┼éasnych. Teorie bywaj─ů pi─Ökne, ale bez urzeczywistnienia si─Ö w praktyce mog─ů co najwy┼╝ej trafi─ç na makulatur─Ö. Z kolei praktyka sama w sobie tak┼╝e jest poj─Öciem, a wi─Öc mo┼╝e by─ç traktowana jako cz─Ö┼Ť─ç teorii. Patriarchalny, dominuj─ůcy model m─Ösko┼Ťci wyra┼╝aj─ůcej si─Ö w figurach macho czy samca alfa kiedy┼Ť odejdzie do przesz┼éo┼Ťci. Warto mu w tym pom├│c: zar├│wno ze wzgl─Ödu na innych, jak i na samych siebie.

Ryzykowne picie nie jest jednym problemem, lecz ca┼é─ů ich wi─ůzk─ů, w kt├│rej mieszaj─ů si─Ö ze sob─ů psychologia, biologia, kultura, ekonomia i polityka. Tego typu problem├│w nie da si─Ö rozwi─ůza─ç czysto technicznymi ┼Ťrodkami: wymagaj─ů politycznej odpowiedzi, czyli zaproponowania pozytywnej wizji celu, do kt├│rego chcemy d─ů┼╝y─ç. Bior─ůc pod uwag─Ö, ┼╝e polskie prawo traci na swojej sile tym bardziej, im grubszy jest portfel tych, wobec kt├│rych ma by─ç stosowane, wprowadzenie rozwi─ůza┼ä bez zastanowienia si─Ö nad celami nowej, polskiej narkopolityki brzmi jak przepis na pora┼╝k─Ö. Rozwi─ůzania administracyjne to nie wszystko: trzeba je jeszcze odpowiednio opowiedzie─ç. Wprowadzane z perspektywy hipsterskich klub├│w w wielkich miastach mog─ů zosta─ç wykorzystane przez alkoholowe lobby do prowadzenia kampanii bazuj─ůcej na straszeniu ÔÇ×widmem prohibicjiÔÇŁ jako kolejnego lewicowego zamachu na indywidualn─ů wolno┼Ť─ç zachlania si─Ö w pi─ůteczek. Bez uwzgl─Ödnienia szerszej perspektywy i podj─Öcia wsp├│lnych, solidarnych i systemowych dzia┼éa┼ä m├│wienie o powa┼╝nym ograniczeniu biznesu alkoholowego w Polsce przypomina plany snute na moment przed zamkni─Öciem baru ÔÇô kt├│ry otworzy si─Ö ponownie za par─Ö godzin, w od┼Ťwie┼╝onej ods┼éonie, a my znowu ÔÇ×przypadkiemÔÇŁ do niego trafimy.

 

Korzystałem między innymi z:

bell hooks, ÔÇ×Gotowi na zmian─ÖÔÇŁ

Liz Plank, ÔÇ×Samiec alfa musi odej┼Ť─çÔÇŁ

Artur Nowak, Marek Sekielski, ÔÇ×Ogarnij si─Ö, czyli jak wychodzili┼Ťmy z szambaÔÇŁ

Wiktor Osiaty┼äski, ÔÇ×Alkoholizm: grzech czy choroba?ÔÇŁ

Aleksandra Zbroja, ÔÇ×MireczekÔÇŁ

Agnieszka Jucewicz, Magdalena Kici┼äska, ÔÇ×Dom w butelce. Rozmowy z DDAÔÇŁ

Instytut Jagiello┼äski: dr hab. Anna Klimkiewicz, dr Katarzyna Ob┼é─ůkowska, dr Artur Bartoszewicz, ÔÇ×Polska zalana piwemÔÇŁ

Philip Brian Harper, ÔÇ×Are We Not Men? Masculine Anxiety and the Problem of African-American SocietyÔÇŁ

Tomasz Stawiszy┼äski, Artur Nowak, Marek Sekielski, ÔÇ×Sk─ůdin─ůd #66. O wychodzeniu z uzale┼╝nieniaÔÇŁ

PARPA: dr Katarzyna Ob┼é─ůkowska, dr Artur Bartoszewicz, ÔÇ×Czynniki wp┼éywaj─ůce na popyt na alkohol w kontek┼Ťcie koszt├│w spo┼éecznych i ekonomicznych w PolsceÔÇŁ.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy ┼Ťrodowisko zaanga┼╝owane w walk─Ö z podzia┼éami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi─Öki Waszemu wsparciu!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś