Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Martwe kamienie i ┼╝ywa mi┼éo┼Ť─ç

Nadmierne skupienie na prokreacji raczej przeszkadza ni┼╝ pomaga opisa─ç specyfik─Ö chrze┼Ťcija┼äskiego rozumienia mi┼éo┼Ťci. Tym, co chrze┼Ťcija┼ästwo wnosi w sfer─Ö erotyki, nie jest bynajmniej prokreacja, ale samo j─ůdro naszej wiary ÔÇô idea mi┼éo┼Ťci jako ca┼ékowitego oddania.
ilustr.: Andrzej D─Öbowski

ilustr.: Andrzej D─Öbowski

I

W swoim komentarzu do kampanii ÔÇ×Przeka┼╝my sobie znak pokojuÔÇŁ┬áPiotr Kaznowski stawia tez─Ö, ┼╝e poparcie dla homoseksualist├│w w┼Ťr├│d katolik├│w bierze si─Ö z przej─Öcia przez nich niechrze┼Ťcija┼äskiej wizji mi┼éo┼Ťci romantycznej, mi┼éo┼Ťci-nami─Ötno┼Ťci, zwi─ůzanej z rozumian─ů duchowo lub fizycznie po┼╝─ůdliwo┼Ťci─ů. Autor wprost przywo┼éuje tu de Rougemonta i figur─Ö Tristana:
ÔÇ×[…] faktem kulturowym jest, ┼╝e zachodnie wyobra┼╝enie o ┬źprawdziwej mi┼éo┼Ťci┬╗ jest oderwane od rzeczywisto┼Ťci ma┼é┼╝e┼äskiej. Czy b─Ödzie to karmienie po┼╝─ůdliwo┼Ťci ┬źduchowej┬╗ od Tristana po popularne Harlequiny, czy podpalanie po┼╝─ůdliwo┼Ťci ┬źcia┼éa┬╗ jak u Don Juana i w pornografii, to prawdziwa mi┼éo┼Ť─ç zawsze jawi si─Ö jako nami─Ötno┼Ť─ç podsycana nieprzekraczalnymi przeszkodamiÔÇŁ.
Teza ta jest z pewno┼Ťci─ů ciekawa; trudno te┼╝ odm├│wi─ç jej ziarna prawdy ÔÇô wyobra┼║nia masowa niew─ůtpliwie cierpi bowiem na swoiste tristanowskie uk─ůszenie. W moim przekonaniu Kaznowski b┼é─Ödnie diagnozuje jednak sytuacj─Ö dotycz─ůc─ů dyskusji o homoseksualizmie.
Za┼é├│┼╝my, ┼╝e postawiona przez Kaznowskiego teza jest s┼éuszna, ┼╝e homoseksualista faktycznie odtwarza figur─Ö Tristana. Gdyby tak by┼éo, to przecie┼╝ akceptacja spo┼éeczna i legalizacja prawna ÔÇô a wi─Öc usuni─Öcie koniecznej przeszkody ÔÇô musia┼éaby w tej logice wygasi─ç grzeszn─ů nami─Ötno┼Ť─ç i poparcie dla niej. Tymczasem walka o legalizacj─Ö ma┼é┼╝e┼ästw homoseksualnych jest walk─ů o mo┼╝liwo┼Ť─ç uporz─ůdkowania w┼éasnej seksualno┼Ťci i jako taka nap─Ödzana jest idea┼éem ma┼é┼╝e┼ästwa jako monogamicznego, wy┼é─ůcznego i definitywnego zwi─ůzku odpowiedzialnych za siebie os├│b. Podzia┼é mi┼éo┼Ť─ç ma┼é┼╝e┼äska-mi┼éo┼Ť─ç po┼╝─ůdliwa przebiega wi─Öc w poprzek orientacji seksualnej, przynajmniej je┼Ťli chodzi o rodzaj wyznawanego idea┼éu. Inna ocena jest mo┼╝liwa wy┼é─ůcznie wtedy, gdy uznamy, ┼╝e pary homoseksualne mog─ů jedynie ÔÇ×pretendowa─çÔÇŁ do miana rodziny, co opiera─ç si─Ö musi na uznaniu prokreacji za istot─Ö rodziny. O istotowym znaczeniu prokreacji, broni─ůcej nas przed po┼╝─ůdliwo┼Ťci─ů, Kaznowski m├│wi zreszt─ů wprost. Tworzona przez niego opozycja stanowi opozycj─Ö mi┼éo┼Ťci rodzinnej, czyli realizuj─ůcej funkcj─Ö prokreacyjn─ů, i mi┼éo┼Ťci-nami─Ötno┼Ťci. Tylko prokreacja okazuje si─Ö tu remedium na uk─ůszenie po┼╝─ůdliwo┼Ťci.
W moim przekonaniu nadmierne skupienie na prokreacji raczej przeszkadza ni┼╝ pomaga opisa─ç specyfik─Ö chrze┼Ťcija┼äskiego rozumienia mi┼éo┼Ťci. Tym, co chrze┼Ťcija┼ästwo wnosi w sfer─Ö erotyki, nie jest bynajmniej prokreacja; jej zwi─ůzek z mi┼éo┼Ťci─ů p┼éciow─ů, nawet je┼Ťli negowany, narzuca si─Ö bowiem niejako sam z siebie (nie dziwi wi─Öc, ┼╝e istotow─ů funkcj─Ö prokreacji g┼éosz─ů konserwatywne ruchy nie tylko chrze┼Ťcija┼äskiego porz─ůdku). Tym, co chrze┼Ťcija┼ästwo wnosi w obszar erotyki, jest samo j─ůdro naszej wiary ÔÇô idea mi┼éo┼Ťci jako ca┼ékowitego oddania, zgodnie ze s┼éowami Chrystusa: ÔÇ×Przykazanie nowe daj─Ö wam, by┼Ťcie si─Ö wzajemnie mi┼éowali tak, jak Ja was umi┼éowa┼éem, ┼╝eby┼Ťcie i wy mi┼éowali si─Ö wzajemnieÔÇŁ. Tym samym radykalnie nowym wzorem mi┼éuj─ůcego staje si─Ö ukrzy┼╝owany Chrystus, kt├│rego powo┼éani jeste┼Ťmy na┼Ťladowa─ç. To w┼éa┼Ťnie ofiarna mi┼éo┼Ť─ç, w kt├│rej druga osoba jest zawsze wa┼╝niejsza ni┼╝ ja, stanowi naczeln─ů zasad─Ö chrze┼Ťcija┼äskiego sposobu ┼╝ycia, w ┼Ťwietle kt├│rej os─ůdza─ç nale┼╝y wszystkie inne, tak┼╝e te, kt├│re dotycz─ů sfery mi┼éo┼Ťci p┼éciowej. Na ten zwi─ůzek ma┼é┼╝e┼ästwa z Bo┼╝─ů mi┼éo┼Ťci─ů wskazuje zreszt─ů Benedykt XVI w encyklice ÔÇ×Deus caritas estÔÇŁ, pisz─ůc, ┼╝e ÔÇ×spos├│b, w jaki mi┼éuje B├│g, staje si─Ö miar─ů ludzkiej mi┼éo┼ŤciÔÇŁ. Warto┼Ť─ç prokreacji jako pomna┼╝ania ┼╝ycia jest pochodn─ů tej zasady, a niech─Ö─ç do niej ÔÇô poza r├│┼╝nego rodzaju przyczynami ekonomicznymi i destabilizacj─ů ┼╝ycia ÔÇô wyp┼éywa w┼éa┼Ťnie z zapomnienia o tym rdzeniu.
Fundamentalnym konfliktem mi─Ödzy zsekularyzowan─ů nowoczesno┼Ťci─ů i jej wskazaniami a chrze┼Ťcija┼äsk─ů wizj─ů ┼╝ycia rodzinnego okazuje si─Ö z tej perspektywy konflikt mi─Ödzy realizuj─ůc─ů si─Ö w ma┼é┼╝e┼ästwie postaw─ů ofiarno┼Ťci wobec drugiej osoby (obdarzonej absolutn─ů warto┼Ťci─ů i stanowi─ůcej obraz Chrystusa) a postulatem samorealizacji. G┼é├│wne zagro┼╝enie dla tak rozumianej chrze┼Ťcija┼äskiej koncepcji ma┼é┼╝e┼ästwa stanowi liberalna etyka, w kt├│rej radykalizm chrze┼Ťcija┼äskiego wezwania zostaje zast─ůpiony indywidualnym prawem do (oczywi┼Ťcie rozumianego immanentystycznie) indywidualnego szcz─Ö┼Ťcia, kt├│rego jedyne ramy stanowi zasada nienaruszalno┼Ťci cudzej wolno┼Ťci. To w┼éa┼Ťnie ona stwarza niebezpiecze┼ästwo tak┼╝e dla prokreacyjnego aspektu ma┼é┼╝e┼ästwa. Niejednokrotnie obserwujemy dzi┼Ť sytuacj─Ö, w kt├│rej wezwanie do tworzenia nowego ┼╝ycia ponosi pora┼╝k─Ö w starciu z indywidualistyczn─ů zasad─ů szeroko rozumianego komfortu ┼╝ycia. Diagnoza ta znalaz┼éa sw├│j wyraz tak┼╝e w ÔÇ×Amoris laetitiaÔÇŁ, gdzie niejednokrotnie mowa o zagro┼╝eniu dla rodziny p┼éyn─ůcym ze strony indywidualistycznej etyki.
Niew─ůtpliwie p┼éodno┼Ť─ç nadal stanowi istotny aspekt katolickiego nauczania o rodzinie, stopniowo przestaje ona jednak stanowi─ç jego absolutne j─ůdro. Stopniowe docenianie tak┼╝e innych aspekt├│w relacji ma┼é┼╝e┼äskiej i odchodzenie od pojmowania prokreacji jako pierwszorz─Ödnego i wyr├│┼╝nionego celu ma┼é┼╝e┼ästwa obecne jest zar├│wno w konstytucji ÔÇ×Lumen GentiumÔÇŁ, jak i ÔÇ×Gaudium et spesÔÇŁ. Warto tu przywo┼éa─ç tak┼╝e ÔÇ×Deus caritas estÔÇŁ Benedykta XVI, gdzie krytyce poddane zosta┼éo ostre przeciwstawianie sobie erosagape. Mamy tam do czynienia tak┼╝e z dowarto┼Ťciowaniem aspektu pragnienia w integralnym uj─Öciu mi┼éo┼Ťci przez chrze┼Ťcija┼ästwo:
ÔÇ×W rzeczywisto┼Ťci┬áeros┬ái┬áagape┬áÔÇô mi┼éo┼Ť─ç wst─Öpuj─ůca i mi┼éo┼Ť─ç zst─Öpuj─ůca ÔÇô nie daj─ů si─Ö nigdy ca┼ékowicie oddzieli─ç jedna od drugiej. Im bardziej obydwie, niew─ůtpliwie w r├│┼╝nych wymiarach, znajduj─ů w┼éa┼Ťciw─ů jedno┼Ť─ç w jedynej rzeczywisto┼Ťci mi┼éo┼Ťci, tym bardziej spe┼énia si─Ö prawdziwa natura mi┼éo┼Ťci w og├│le. Tak┼╝e je┼╝eli┬áeros┬ápocz─ůtkowo jest przede wszystkim po┼╝─ůdaj─ůcy, wst─Öpuj─ůcy ÔÇô fascynacja ze wzgl─Ödu na wielk─ů obietnic─Ö szcz─Ö┼Ťcia ÔÇô w zbli┼╝eniu si─Ö potem do drugiej osoby b─Ödzie stawia┼é coraz mniej pyta┼ä o siebie samego, b─Ödzie coraz bardziej szuka┼é szcz─Ö┼Ťcia drugiej osoby, b─Ödzie si─Ö o ni─ů coraz bardziej troszczy┼é, b─Ödzie si─Ö po┼Ťwi─Öca┼é i pragn─ů┼é ┬źby─ç dla┬╗ niej. W ten spos├│b w┼é─ůcza si─Ö w niego moment┬áagape; w przeciwnym razie┬áeros┬áupada i traci swoj─ů w┼éasn─ů natur─ÖÔÇŁ.┬á
Ewolucja stanowiska Ko┼Ťcio┼éa, zmierzaj─ůca do coraz bardziej integralnego uj─Öcia ma┼é┼╝e┼ästwa, znalaz┼éa sw├│j wyraz tak┼╝e w adhortacji ÔÇ×Amoris laetitiaÔÇŁ Franciszka: ÔÇ×Cz─Östo przedstawiali┼Ťmy ma┼é┼╝e┼ästwo w taki spos├│b, ┼╝e jego cel jednocz─ůcy, zach─Öta do wzrastania w mi┼éo┼Ťci i idea┼é wzajemnej pomocy pozostawa┼éy w cieniu z powodu niemal wy┼é─ůcznego nacisku na obowi─ůzek prokreacjiÔÇŁ.

II

ÔÇ×Chcemy przede wszystkim potwierdzi─ç, ┼╝e ka┼╝da osoba, niezale┼╝nie od swojej sk┼éonno┼Ťci seksualnej, musi by─ç szanowana w swej godno┼Ťci i przyj─Öta z szacunkiem, z trosk─ů, by unikn─ů─ç ┬źjakichkolwiek oznak nies┼éusznej dyskryminacji┬╗, a zw┼éaszcza wszelkich form agresji i przemocyÔÇŁ┬áÔÇô czytamy w ÔÇ×Amoris laetitiaÔÇŁ. Trzeba wyra┼║nie przyzna─ç, ┼╝e z wywi─ůzywaniem si─Ö z tego ÔÇô i tak w─ůsko zakrojonego ÔÇô zadania nie jest w polskim Ko┼Ťciele najlepiej. Sytuacj─Ö, w kt├│rej Episkopat w jakikolwiek spos├│b promuje Paula Camerona, a wi─Öc cz┼éowieka opowiadaj─ůcego si─Ö za kryminalizacj─ů homoseksualizmu, posta─ç wielokrotnie oskar┼╝an─ů o fa┼észowanie i manipulowanie wynikami bada┼ä socjologicznych w celu dyskredytacji homoseksualizmu, trudno nazwa─ç przyjmowaniem os├│b homoseksualnych z szacunkiem i trosk─ů. Demonizacja homoseksualizmu, jak─ů odnajdujemy u Camerona, stoi w jawnej sprzeczno┼Ťci z rozr├│┼╝nieniem czynu i osoby i z pewno┼Ťci─ů nie sprzyja duszpasterstwu os├│b homoseksualnych.
Przypadek Paula Camerona dobitnie pokazuje tak┼╝e, do jakiego stopnia konserwatywne ruchy w Ko┼Ťciele flirtuj─ů z ca┼ékowicie sekularnym porz─ůdkiem argumentacji. Pr├│ba naukowego (w sensie angielskiego science), nie teologicznego uzasadnienia pot─Öpienia homoseksualizmu, nawet za cen─Ö fa┼észowania bada┼ä, ods┼éania to, ┼╝e stawki bynajmniej nie stanowi tu zbawienie, ale hegemonia w obszarze politycznym. Podobnie sprawa ma si─Ö niestety z lobbowaniem Ko┼Ťcio┼éa przeciwko legalizacji zwi─ůzk├│w homoseksualnych. Zainteresowanie kwestiami legalno┼Ťci opiera si─Ö na trosce o chrze┼Ťcija┼ästwo pojmowane jako pewien projekt kulturowy. Tymczasem, jak s┼éusznie zauwa┼╝a┼é Romano Guardini, projekt ten odszed┼é do historii. Pal─ůc─ů potrzeb─ů czas├│w, w kt├│rych ┼╝yjemy, jest chrze┼Ťcija┼ästwo ukierunkowane chrystologicznie i eschatologicznie.

III

Zaanga┼╝owanie wielu katolik├│w w kampani─Ö, kt├│ra zreszt─ů ÔÇô przynajmniej w sferze deklaracji ÔÇô nie zmierza┼éa do zmian doktrynalnych, ale w┼éa┼Ťnie do zobaczenia w homoseksualistach braci w Chrystusie, wyp┼éywa┼éo niejednokrotnie z ch─Öci powrotu do kerygmatu i idei mi┼éo┼Ťci, kt├│ra nie os─ůdza, ale staje si─Ö impulsem do przemienienia swojego ┼╝ycia, pi─Öknie opisanej w scenie z kobiet─ů cudzo┼éo┼╝n─ů z ├│smego rozdzia┼éu Ewangelii ┼Ťw. Jana. Wyp┼éywa┼éo ono z przekonania, ┼╝e bez osobistego spotkania i przypomnienia o naszej mi┼éo┼Ťci ÔÇô kt├│ra w kraju, w kt├│rym homoseksuali┼Ťci niejednokrotnie spotykaj─ů si─Ö z bezpo┼Ťredni─ů agresj─ů, bynajmniej nie jest oczywista ÔÇô wskazania Ko┼Ťcio┼éa maj─ů wielki potencja┼é, by przekszta┼éca─ç si─Ö w ÔÇ×martwe kamienie, by rzuca─ç nimi w innych” (cytat za ÔÇ×Amoris laetitiaÔÇŁ; warto przejrze─ç ┬átak┼╝e: ÔÇ×Przem├│wienie na zako┼äczenie XIV Zgromadzenia Zwyczajnego Og├│lnego Synodu Biskup├│wÔÇŁ [24 pa┼║dziernika 2015], w: ÔÇ×LÔÇÖOsservatore Romano (wyd. polskie), 11/2015). Wyp┼éywa┼éo ono z uznania w┼éasnej grzeszno┼Ťci i wyci─ůgni─Öcia konsekwencji ze s┼é├│w Chrystusa z fragmentu o ob┼éudzie (Mt 7,1-3) ÔÇô nie ze zgorszenia Chrystusowym jarzmem, jak interpretuje to zaanga┼╝owanie Kaznowski, ale z obawy przed faryzejskim gorszeniem si─Ö grzesznikiem. Wreszcie za┼Ť: wyp┼éywa┼éo z przekonania, ┼╝e tylko osobiste spotkanie pozwala z jednej strony oczyszcza─ç Ko┼Ťci├│┼é z niezgodnej z samym duchem naszej wiary dyskryminacji (pouczaj─ůca jest tu ewolucja katolickiego nauczania w stosunku do praw kobiet), z drugiej za┼Ť ÔÇô otworzy─ç przestrze┼ä ┼éagodnego upominania w oparciu o wci─ů┼╝ na nowo rozpatrywane w ┼Ťwietle kerygmatu nauczanie Magisterium.
Dyskusja o homoseksualizmie w Ko┼Ťciele ma w sobie potencja┼é pog┼é─Öbienia naszego rozumienia Objawienia. Aby jednak tak by┼éo, musi doj┼Ť─ç do otwarcia z obu stron. Ruch LGBT w polskim Ko┼Ťciele nie mo┼╝e zamyka─ç oczu na aktualn─ů nauk─Ö Ko┼Ťcio┼éa, ale powinien podejmowa─ç trud wyp┼éywaj─ůcej z chrze┼Ťcija┼äskich przes┼éanek i opartej na rzetelnej egzegezie biblijnej reinterpretacji tego nauczania. Ten ci─Ö┼╝ar nie spoczywa jednak tylko na ruchu LGBT ÔÇô wr─Öcz przeciwnie, jako ca┼éy Ko┼Ťci├│┼é powo┼éani jeste┼Ťmy do nieustaj─ůcego krytycznego namys┼éu nad naszym dziedzictwem, namys┼éu w┼éa┼Ťnie w ┼Ťwietle kerygmatu ÔÇô tylko on mo┼╝e bowiem uchroni─ç Ko┼Ťci├│┼é od przystosowywania si─Ö do regu┼é tego ┼Ťwiata z jednej, a sakralizowania zwyczaju i historycznej normy z drugiej strony.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś