Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Marsz robot├│w

Nie da si─Ö wykszta┼éci─ç zaanga┼╝owanego i krytycznie my┼Ťl─ůcego pokolenia w ramach instytucji totalnej, jak─ů jest dzi┼Ť szko┼éa. Problem nie le┼╝y w tre┼Ťci ÔÇô w tym, w oparciu o jak─ů podstaw─Ö programow─ů uczymy ÔÇô ale przede wszystkim w formie. W instytucjonalnie uwarunkowanych relacjach w┼éadzy i przemocy.

ilustr.: Zofia Janina Borysiewicz

ilustr.: Zofia Janina Borysiewicz


Dziesi─Öcioletni syn mojego partnera wraca ze szko┼éy, w zeszycie od j─Özyka polskiego ma kartk─Ö: ÔÇ×Nie b─Öd─Ö szarpa┼é koleg├│wÔÇŁ ÔÇô napisane trzy razy, pod spodem to samo zdanie zacz─Öte jeszcze kilkadziesi─ůt razy.
ÔÇô Co to jest? ÔÇô pytam.
ÔÇô Pani kaza┼éa mi sto razy napisa─ç, ┼╝e nie b─Öd─Ö szarpa┼é koleg├│w ÔÇô odpowiada.
ÔÇô A szarpa┼ée┼Ť?
ÔÇô Nie, sta┼éem obok koleg├│w, kt├│rzy si─Ö szarpali. Ale jutro i tak nie b─Ödzie pami─Öta─ç i nie sprawdzi, czy napisa┼éem ÔÇô m├│wi beztrosko.
Nie jest oburzony, nie uwa┼╝a niesprawiedliwej, przypadkowej kary za szczeg├│lnie dotkliw─ů. Maj─ůc dziesi─Ö─ç lat i do┼Ť─ç bystry umys┼é, doskonale wie, jak jej unikn─ů─ç ÔÇô nie spiera─ç si─Ö, nie dyskutowa─ç (wa┼╝ne s┼éowo), przyj─ů─ç pokornie polecenie, a potem go nie wykona─ç, wiedz─ůc, ┼╝e system nie ma narz─Ödzi, ┼╝eby t─Ö absurdaln─ů prac─Ö, polegaj─ůc─ů na wielokrotnym przepisywaniu tego samego zdania, wyegzekwowa─ç. Szko┼éa modeluje spos├│b my┼Ťlenia, strategi─Ö przetrwania ÔÇô nie wychyla─ç si─Ö, nie wchodzi─ç w konfrontacj─Ö, nie walczy─ç o swoje, nie pr├│bowa─ç wraz z szarpi─ůcymi si─Ö kolegami wyja┼Ťni─ç sytuacji, kto kogo szarpa┼é i dlaczego. Nie podwa┼╝a─ç kompetencji nauczycielki, stosuj─ůcej metody wychowawcze rodem z XIX wieku, chocia┼╝ zapewne doskonale zdaje sobie spraw─Ö z tego, ┼╝e s─ů pozbawione sensu. Zamiast tego ÔÇô znale┼║─ç w bezsensownym systemie luk─Ö, b┼é─ůd i wykorzysta─ç je na swoj─ů korzy┼Ť─ç. Na indywidualnym poziomie to ca┼ékowicie racjonalna strategia. Na poziomie spo┼éecznym ÔÇô system szkolny wychowuje konformist├│w,┬á kieruj─ůcych si─Ö tak popularn─ů ÔÇ×moralno┼Ťci─ů przypa┼éuÔÇŁ: ludzi, kt├│rzy uwa┼╝aj─ů, ┼╝e zasady mo┼╝na ┼éama─ç, byle tylko nie zosta─ç na tym przy┼éapanym.
ÔÇ×Oczywi┼ŤcieÔÇŁ, powie kto┼Ť, ÔÇ×zdarzaj─ů si─Ö niem─ůdre nauczycielki, ale wiosna 2019 roku, kiedy ta grupa zawodowa po raz pierwszy od 26 lat podj─Ö┼éa masowy, niezwykle trudny strajk, by─ç mo┼╝e nie jest najlepszym momentem, ┼╝eby o tym przypomina─çÔÇŁ. Tymczasem wydaje si─Ö, ┼╝e w┼éa┼Ťnie teraz mo┼╝na rozpocz─ů─ç powa┼╝n─ů debat─Ö o edukacji ÔÇô o tym, czym jest i czym ma by─ç, czemu ma s┼éu┼╝y─ç, na jakie problemy odpowiada─ç i jakiego cz┼éowieka kszta┼étowa─ç.
Panaceum
Lewica cz─Östo dostrzega w edukacji rozwi─ůzanie wszystkich aktualnych i przysz┼éych trudno┼Ťci. Ka┼╝dy problem spo┼éeczny chcia┼éaby naprawi─ç poprzez dzia┼éania szko┼éy. Mamy za niski poziom zaanga┼╝owania w spraw─Ö publiczn─ů ÔÇô do┼é├│┼╝my dzieciom zaj─Öcia na ten temat. Czytamy o przemocy seksualnej ÔÇô zr├│bmy uczniom lekcje z szanowania granic innych ludzi. Co wi─Öcej, ta mentalno┼Ť─ç przek┼éada si─Ö te┼╝ na my┼Ťlenie o ludziach doros┼éych. Pracownicy nie umiej─ů zak┼éada─ç zwi─ůzk├│w zawodowych? Lekcje z praw pracowniczych rozwi─ů┼╝─ů problem. W dziesi─ůtkach organizacji lewicowych domy┼Ťln─ů odpowiedzi─ů na konflikt, sprzeczne warto┼Ťci czy nawet osobiste urazy s─ů kursy, szkolenia i warsztaty. O pot─Ödze tego narz─Ödzia przekonana jest r├│wnie┼╝ prawica ÔÇô to dlatego w szko┼éach kilkana┼Ťcie lat temu pojawi┼éy si─Ö lekcje przedsi─Öbiorczo┼Ťci i dlatego rz─ůd PiS szpikuje dzi┼Ť program szkolny narodowo-wyzwole┼äczym materia┼éem tak, ┼╝e nie wystarcza ju┼╝ miejsca na nic innego.
Debata o tym, czego uczy─ç, rozpala do czerwono┼Ťci ┼Ťwiat polityki i medi├│w. Czy w szko┼éach maj─ů si─Ö odbywa─ç zaj─Öcia z edukacji seksualnej? Czy jedyn─ů lekcj─ů, na kt├│rej pojawia si─Ö s┼éowo ÔÇ×homoseksualizmÔÇŁ, ma by─ç nadal katecheza? Jakie lektury omawia─ç ÔÇô Sienkiewicza czy Gombrowicza? A mo┼╝e, jak proponowa┼é ostatnio Rafa┼é Wo┼Ť, powinno si─Ö czyta─ç teksty utwor├│w rapera Chady? Czy mamy za du┼╝o, czy za ma┼éo lekcji przedmiot├│w ┼Ťcis┼éych? Wszystkie te dyskusje ci─ůgn─ů si─Ö od lat. Kiedy by┼éam w liceum, ministrem edukacji by┼é Roman Giertych, kt├│ry m├│wi┼é wtedy s┼éowo w s┼éowo to, co m├│wi dzisiaj twarda prawica; domaga┼é si─Ö nawet kary za ÔÇ×propagand─Ö homoseksualn─ůÔÇŁ w szko┼éach. Podobnie jest z debat─ů na temat pracy nauczycieli: bajeczki o tym, ┼╝e pracuj─ů zaledwie osiemna┼Ťcie godzin w tygodniu, a zarabiaj─ů jak za etat, pami─Ötam jeszcze z dzieci┼ästwa.
Nie chc─Ö powiedzie─ç, ┼╝e te debaty s─ů ja┼éowe czy niewa┼╝ne ÔÇô walka o godne zatrudnienie tak du┼╝ej grupy zawodowej, zw┼éaszcza wykonuj─ůcej tak istotn─ů i odpowiedzialn─ů prac─Ö, jest walk─ů ogromnie wa┼╝n─ů; powinni┼Ťmy w niej zabiera─ç g┼éos i by─ç solidarni ze strajkuj─ůcymi. Szko┼éa nie mo┼╝e pompowa─ç dzieciom do g┼é├│w homofobii, nie powinna wymazywa─ç gumk─ů myszk─ů zbrodni pope┼énianych przez bohater├│w prawicy, a teksty kultury, kt├│re prezentujemy uczniom, musz─ů rozszerza─ç, a nie zaw─Ö┼╝a─ç ich horyzonty (marz─Ö cho─çby o wykre┼Ťleniu z listy lektur jednej z najnudniejszych, najbardziej szkodliwych i rasistowskich pozycji, czyli ÔÇ×W pustyni i w puszczyÔÇŁ).
Dramatycznie jednak brakuje rozmowy o tym, co zrobi─ç, ┼╝eby szko┼éa nie by┼éa przymusem, opresj─ů; ┼╝eby dzieci nie marzy┼éy o tym, by obudzi─ç si─Ö z gor─ůczk─ů i nie musie─ç i┼Ť─ç na lekcje. Przys┼éowie ÔÇ×z niewolnika nie ma pracownikaÔÇŁ z jakiego┼Ť powodu nie przek┼éada si─Ö w naszej g┼éowie na dzieci i m┼éodzie┼╝ ÔÇô by─ç mo┼╝e dlatego, ┼╝e idea ÔÇ×dzieci to te┼╝ ludzieÔÇŁ wci─ů┼╝ jest bardzo kontrowersyjna. Edukacj─Ö rozumiemy jako proces jednokierunkowy: bierzemy osob─Ö A, czyli nauczycielk─Ö, kt├│ra wybran─ů przez siebie (b─ůd┼║ system) tre┼Ť─ç X pakuje do g┼éowy osobie B, czyli uczniowi, wed┼éug zastanych norm, stosuj─ůc utarte metody. Ucze┼ä ma nast─Öpnie udowodni─ç, ┼╝e przyswoi┼é co trzeba. Je┼Ťli nie, spotka go kara. Jedyny sp├│r toczy si─Ö wok├│┼é tego, co ma stanowi─ç tre┼Ť─ç X, ewentualnie kto ma by─ç osob─ů A i ile za t─Ö ci─Ö┼╝k─ů prac─Ö powinien bra─ç pieni─Ödzy. Ca┼éa reszta tego procesu nie jest podwa┼╝ana, chocia┼╝ w swoich za┼éo┼╝eniach nie zmieni┼éa si─Ö od dziesi─Öcioleci i mamy mn├│stwo dowod├│w na to, ┼╝e nie jest to najbardziej skuteczny spos├│b nauczania.
Co wi─Öcej, poza samym przekazywaniem tre┼Ťci ÔÇô na temat tablicy Mendelejewa, warstw gleby czy ┼Ťrodk├│w artystycznego wyrazu w wierszach Kochanowskiego ÔÇô szko┼éa ma te┼╝ wychowywa─ç, to jest przekazywa─ç konkretne warto┼Ťci. A ten proces nie polega na posadzeniu kogo┼Ť w ┼éawce i powiedzeniu: ÔÇ×Teraz, dzieci, zapiszcie w zeszycie: ┬źdyskryminacja ze wzgl─Ödu na p┼ée─ç jest z┼éa┬╗ÔÇŁ albo ÔÇ×┬źPolska to najwa┼╝niejszy i najlepszy kraj na ┼Ťwiecie┬╗ÔÇŁ. W rzeczywisto┼Ťci to, kt├│re z tych zda┼ä ka┼╝emy na si├│dmej lekcji napisa─ç znudzonej trzynastolatce, nie b─Ödzie mia┼éo du┼╝ego wp┼éywu ani na jej feminizm, ani nacjonalizm. Dla jej rozwoju i wyznawanych przez ni─ů warto┼Ťci znacznie wi─Öksze znaczenie ni┼╝ tre┼Ť─ç notatki w zeszycie b─Ödzie mia┼éa ca┼éa skomplikowana struktura szko┼éy jako instytucji, zwi─ůzana z tym, co przyj─Ö┼éo si─Ö nazywa─ç ukrytym programem edukacji.
Nadzorowa─ç i kara─ç
Szko┼éa w swoich ramach przypomina instytucj─Ö totaln─ů. Co to oznacza? Jak pisa┼é Erving Goffman, tw├│rca koncepcji instytucji totalnych, ich ÔÇ×ograniczaj─ůcy lub totalny charakter symbolizuj─ů cz─Östo fizyczne bariery uniemo┼╝liwiaj─ůce kontakt ze ┼Ťwiatem zewn─Ötrznym: zamkni─Öte drzwi, wysokie mury, zasieki z drutu kolczastego, strome brzegi lub woda, otwarta przestrze┼ä itp. G┼é├│wn─ů cech─ů wszystkich instytucji totalnych jest to, ┼╝e zaspokajaj─ů one ludzkie potrzeby za po┼Ťrednictwem organizacji biurokratycznej ÔÇô bez wzgl─Ödu na to, czy w danych okoliczno┼Ťciach jest to konieczny lub skuteczny spos├│b organizacjiÔÇŁ.
Podstaw─ů istnienia instytucji totalnych ÔÇô m├│wi Goffman ÔÇô jest nadz├│r i hierarchia: jasny podzia┼é na tych, kt├│rym wolno, i tych, kt├│rzy maj─ů by─ç podporz─ůdkowani. Instytucja tworzy w┼éasne, wewn─Ötrzne cele, procedury, zasady, kt├│re nie maj─ů ┼╝adnego zastosowania na zewn─ůtrz, a nast─Öpnie czyni je nadrz─Ödnymi wobec potrzeb i cel├│w jednostek, podporz─ůdkowuj─ůc je sobie i staraj─ůc si─Ö je jak najbardziej zunifikowa─ç. St─ůd te┼╝ w szkole niezwykle wa┼╝na jest biurokracja ÔÇô ca┼éy proces edukacji musi by─ç opisywany i nieustannie kwantyfikowany w postaci ┼Ťredniej ocen, liczby nieusprawiedliwionych godzin, punkt├│w na egzaminach, zdanych matur, tego, ilu uczni├│w nie zaliczy roku, a ilu p├│jdzie na studia. Szko┼éa jako taka nie stara si─Ö wychowa─ç uczni├│w na jak najlepszych, ciekawych ┼Ťwiata i rozumiej─ůcych rzeczywisto┼Ť─ç ludzi, ale pokaza─ç instytucji kontroluj─ůcej ┼éadne statystyki, kt├│re nie spowoduj─ů zwolnie┼ä, k┼éopot├│w obci─Öcia ┼Ťrodk├│w.
Dziecko, kt├│re zaczyna swoj─ů szkoln─ů przygod─Ö, dowiaduje si─Ö na samym pocz─ůtku, ┼╝e jego potrzeby, zainteresowania i marzenia s─ů mniej wa┼╝ne od cel├│w szko┼éy, kt├│rych nie zna i nie rozumie; nie powinno te┼╝ o nie pyta─ç. Nie ma ┼╝adnego wp┼éywu na to, jakie tre┼Ťci poznaje. Niezale┼╝nie od tego, czy s─ů dla niego interesuj─ůce, czy zupe┼énie nieciekawe albo trudne, ma je pozna─ç w tym samym czasie co jego r├│wie┼Ťnicy. Nie mo┼╝e w ┼╝aden spos├│b decydowa─ç o zasadach, kt├│re je obowi─ůzuj─ů. T┼éumione s─ů wszystkie przejawy indywidualnej ekspresji, niewa┼╝ne, czy chodzi o spos├│b napisania szkolnej rozprawki, zwyczaj nucenia przy malowaniu, czy przefarbowanie w┼éos├│w na zielono. Wsp├│lnota uczni├│w ÔÇô przyja┼║nie, zwi─ůzki czy zwyk┼éa solidarno┼Ť─ç wobec opresji, z kt├│r─ů codziennie si─Ö spotykaj─ů ÔÇô s─ů przez instytucj─Ö traktowane jako zb─Ödne albo szkodliwe. Podpowiadanie kole┼╝ance, kt├│ra nie mia┼éa jak nauczy─ç si─Ö na klas├│wk─Ö, jest karane, mimo ┼╝e to objaw cennej, bezinteresownej empatii, kt├│r─ů chcemy w dzieciach budowa─ç, a nie niszczy─ç. Lojalno┼Ť─ç wobec towarzyszy szkolnej niedoli, a nie systemu, jest uwa┼╝ana za z┼é─ů. Zamiast wsp├│┼épracy i solidarno┼Ťci uczymy rywalizacji i por├│wnywania w┼éasnych kompetencji z innymi. Wszelkie bunty, rebelie i przejawy indywidualizmu s─ů traktowane jako wyst─Öpek ÔÇô niezale┼╝nie od tego, czy wynikaj─ů z nudy, czy z realnego konfliktu warto┼Ťci. Za normalne i zdrowe uwa┼╝a si─Ö natomiast to, ┼╝e cz┼éowiek w wieku lat dwunastu ma si─Ö przez osiem godzin potwornie nudzi─ç, ┼╝e ma gry┼║─ç paznokcie do krwi przed kartk├│wk─ů z fizyki albo p┼éaka─ç ca┼é─ů drog─Ö do domu po WF-ie, na kt├│rym po raz kolejny ÔÇô na oczach koleg├│w ÔÇô nie uda┼éo mu si─Ö wykona─ç prawid┼éowego serwisu.
Najzabawniejsze jest to, w jak g┼é─Öbokim konflikcie z warto┼Ťciami, kt├│re w praktyce przekazuje szko┼éa, stoj─ů tre┼Ťci nauczania: wszyscy ci samotni bohaterowie, kt├│rzy wbrew wszystkiemu wykazywali si─Ö lojalno┼Ťci─ů, honorem, waleczno┼Ťci─ů. R├│wnie absurdalne by┼éoby, gdyby┼Ťmy w tak skonstruowanej szkole pr├│bowali uczy─ç o r├│wno┼Ťci czy wsp├│lnocie ÔÇô czy na sprawdzianie z praw pracowniczych wolno b─Ödzie uczniom powiedzie─ç, ┼╝e ze wzgl─Ödu na jaki┼Ť rodzaj krzywdy, kt├│ry spotka┼é ich kole┼╝ank─Ö, odmawiaj─ů pisania? Czy na zaj─Öciach antydyskryminacyjnych czas potrzebny na wykonanie zadania b─Ödzie taki sam dla wszystkich uczni├│w, niezale┼╝nie od ich mo┼╝liwo┼Ťci i problem├│w, z kt├│rymi przyszli na lekcj─Ö?
To, jak wygl─ůda polska szko┼éa, jest bezpo┼Ťrednim odwzorowaniem stosunk├│w pracy w naszym systemie i ma przygotowa─ç nas do bycia pos┼éusznymi, karnymi robotami, z kt├│rych b─Ödzie mo┼╝na wycisn─ů─ç jak najwi─Ökszy zysk. Pomys┼é, ┼╝e taka szko┼éa ÔÇô bez przeprowadzenia w niej realnych zmian, demokratyzacji, spojrzenia na proces nauczania jako na wymian─Ö, a nie jednokierunkowe wlewanie wiedzy do niezbyt ch─Ötnego umys┼éu ÔÇô mo┼╝e by─ç narz─Ödziem zmiany spo┼éecznej, jest skazany na pora┼╝k─Ö. Je┼Ťli chcemy (a ci─ůgle to s┼éysz─Ö) zacz─ů─ç od pocz─ůtku, skupi─ç si─Ö na m┼éodych, nieska┼╝onych umys┼éach, nie mo┼╝emy m├│wi─ç im ÔÇ×nie dyskutujÔÇŁ, ÔÇ×sied┼║ prostoÔÇŁ, ÔÇ×zajmij si─Ö swoj─ů prac─ůÔÇŁ, zmusza─ç ich do bezsensownego wysiadywania w niewygodnych ┼éawkach, kt├│re potem zamieni─ů na kas─Ö w Biedronce albo biurko w korporacji, wykonuj─ůc tak samo bezsensowne, mechaniczne zadania, i marz─ůc o tym, ┼╝eby wreszcie sko┼äczy─ç i i┼Ť─ç do domu.
***
Dzia┼éalno┼Ť─ç Kontaktu mo┼╝na wspiera─ç finansowo w┬áserwisie Patronite.
Pozosta┼ée teksty z┬ábie┼╝─ůcego numeru dwutygodnika ÔÇ×KontaktÔÇŁ mo┼╝na znale┼║─ç tutaj.
***
Polecamy tak┼╝e:

O strajku w Sopocie, Warszawie i nie tylko

Oni strajkuj─ů, one strajkuj─ů, my strajkujmy

prof. Szkudlarek: Republika przez bardzo ma┼ée ÔÇ×rÔÇŁ

Dzierzgowska: Przestrzenie wsp├│lne

Wsp├│lne dzieci

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś