Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Marsz robot贸w

Nie da si臋 wykszta艂ci膰 zaanga偶owanego i krytycznie my艣l膮cego pokolenia w ramach instytucji totalnej, jak膮 jest dzi艣 szko艂a. Problem nie le偶y w tre艣ci 鈥 w tym, w oparciu o jak膮 podstaw臋 programow膮 uczymy 鈥 ale przede wszystkim w formie. W instytucjonalnie uwarunkowanych relacjach w艂adzy i przemocy.

ilustr.: Zofia Janina Borysiewicz

ilustr.: Zofia Janina Borysiewicz


Dziesi臋cioletni syn mojego partnera wraca ze szko艂y, w zeszycie od j臋zyka polskiego ma kartk臋: 鈥濶ie b臋d臋 szarpa艂 koleg贸w鈥 鈥 napisane trzy razy, pod spodem to samo zdanie zacz臋te jeszcze kilkadziesi膮t razy.
鈥 Co to jest? 鈥 pytam.
鈥 Pani kaza艂a mi sto razy napisa膰, 偶e nie b臋d臋 szarpa艂 koleg贸w 鈥 odpowiada.
鈥 A szarpa艂e艣?
鈥 Nie, sta艂em obok koleg贸w, kt贸rzy si臋 szarpali. Ale jutro i tak nie b臋dzie pami臋ta膰 i nie sprawdzi, czy napisa艂em 鈥 m贸wi beztrosko.
Nie jest oburzony, nie uwa偶a niesprawiedliwej, przypadkowej kary za szczeg贸lnie dotkliw膮. Maj膮c dziesi臋膰 lat i do艣膰 bystry umys艂, doskonale wie, jak jej unikn膮膰 鈥 nie spiera膰 si臋, nie dyskutowa膰 (wa偶ne s艂owo), przyj膮膰 pokornie polecenie, a potem go nie wykona膰, wiedz膮c, 偶e system nie ma narz臋dzi, 偶eby t臋 absurdaln膮 prac臋, polegaj膮c膮 na wielokrotnym przepisywaniu tego samego zdania, wyegzekwowa膰. Szko艂a modeluje spos贸b my艣lenia, strategi臋 przetrwania 鈥 nie wychyla膰 si臋, nie wchodzi膰 w konfrontacj臋, nie walczy膰 o swoje, nie pr贸bowa膰 wraz z szarpi膮cymi si臋 kolegami wyja艣ni膰 sytuacji, kto kogo szarpa艂 i dlaczego. Nie podwa偶a膰 kompetencji nauczycielki, stosuj膮cej metody wychowawcze rodem z XIX wieku, chocia偶 zapewne doskonale zdaje sobie spraw臋 z tego, 偶e s膮 pozbawione sensu. Zamiast tego 鈥 znale藕膰 w bezsensownym systemie luk臋, b艂膮d i wykorzysta膰 je na swoj膮 korzy艣膰. Na indywidualnym poziomie to ca艂kowicie racjonalna strategia. Na poziomie spo艂ecznym 鈥 system szkolny wychowuje konformist贸w,聽 kieruj膮cych si臋 tak popularn膮 鈥瀖oralno艣ci膮 przypa艂u鈥: ludzi, kt贸rzy uwa偶aj膮, 偶e zasady mo偶na 艂ama膰, byle tylko nie zosta膰 na tym przy艂apanym.
鈥濷czywi艣cie鈥, powie kto艣, 鈥瀦darzaj膮 si臋 niem膮dre nauczycielki, ale wiosna 2019 roku, kiedy ta grupa zawodowa po raz pierwszy od 26 lat podj臋艂a masowy, niezwykle trudny strajk, by膰 mo偶e nie jest najlepszym momentem, 偶eby o tym przypomina膰鈥. Tymczasem wydaje si臋, 偶e w艂a艣nie teraz mo偶na rozpocz膮膰 powa偶n膮 debat臋 o edukacji 鈥 o tym, czym jest i czym ma by膰, czemu ma s艂u偶y膰, na jakie problemy odpowiada膰 i jakiego cz艂owieka kszta艂towa膰.
Panaceum
Lewica cz臋sto dostrzega w edukacji rozwi膮zanie wszystkich aktualnych i przysz艂ych trudno艣ci. Ka偶dy problem spo艂eczny chcia艂aby naprawi膰 poprzez dzia艂ania szko艂y. Mamy za niski poziom zaanga偶owania w spraw臋 publiczn膮 鈥 do艂贸偶my dzieciom zaj臋cia na ten temat. Czytamy o przemocy seksualnej 鈥 zr贸bmy uczniom lekcje z szanowania granic innych ludzi. Co wi臋cej, ta mentalno艣膰 przek艂ada si臋 te偶 na my艣lenie o ludziach doros艂ych. Pracownicy nie umiej膮 zak艂ada膰 zwi膮zk贸w zawodowych? Lekcje z praw pracowniczych rozwi膮偶膮 problem. W dziesi膮tkach organizacji lewicowych domy艣ln膮 odpowiedzi膮 na konflikt, sprzeczne warto艣ci czy nawet osobiste urazy s膮 kursy, szkolenia i warsztaty. O pot臋dze tego narz臋dzia przekonana jest r贸wnie偶 prawica 鈥 to dlatego w szko艂ach kilkana艣cie lat temu pojawi艂y si臋 lekcje przedsi臋biorczo艣ci i dlatego rz膮d PiS szpikuje dzi艣 program szkolny narodowo-wyzwole艅czym materia艂em tak, 偶e nie wystarcza ju偶 miejsca na nic innego.
Debata o tym, czego uczy膰, rozpala do czerwono艣ci 艣wiat polityki i medi贸w. Czy w szko艂ach maj膮 si臋 odbywa膰 zaj臋cia z edukacji seksualnej? Czy jedyn膮 lekcj膮, na kt贸rej pojawia si臋 s艂owo 鈥瀐omoseksualizm鈥, ma by膰 nadal katecheza? Jakie lektury omawia膰 鈥 Sienkiewicza czy Gombrowicza? A mo偶e, jak proponowa艂 ostatnio Rafa艂 Wo艣, powinno si臋 czyta膰 teksty utwor贸w rapera Chady? Czy mamy za du偶o, czy za ma艂o lekcji przedmiot贸w 艣cis艂ych? Wszystkie te dyskusje ci膮gn膮 si臋 od lat. Kiedy by艂am w liceum, ministrem edukacji by艂 Roman Giertych, kt贸ry m贸wi艂 wtedy s艂owo w s艂owo to, co m贸wi dzisiaj twarda prawica; domaga艂 si臋 nawet kary za 鈥瀙ropagand臋 homoseksualn膮鈥 w szko艂ach. Podobnie jest z debat膮 na temat pracy nauczycieli: bajeczki o tym, 偶e pracuj膮 zaledwie osiemna艣cie godzin w tygodniu, a zarabiaj膮 jak za etat, pami臋tam jeszcze z dzieci艅stwa.
Nie chc臋 powiedzie膰, 偶e te debaty s膮 ja艂owe czy niewa偶ne 鈥 walka o godne zatrudnienie tak du偶ej grupy zawodowej, zw艂aszcza wykonuj膮cej tak istotn膮 i odpowiedzialn膮 prac臋, jest walk膮 ogromnie wa偶n膮; powinni艣my w niej zabiera膰 g艂os i by膰 solidarni ze strajkuj膮cymi. Szko艂a nie mo偶e pompowa膰 dzieciom do g艂贸w homofobii, nie powinna wymazywa膰 gumk膮 myszk膮 zbrodni pope艂nianych przez bohater贸w prawicy, a teksty kultury, kt贸re prezentujemy uczniom, musz膮 rozszerza膰, a nie zaw臋偶a膰 ich horyzonty (marz臋 cho膰by o wykre艣leniu z listy lektur jednej z najnudniejszych, najbardziej szkodliwych i rasistowskich pozycji, czyli 鈥濿 pustyni i w puszczy鈥).
Dramatycznie jednak brakuje rozmowy o tym, co zrobi膰, 偶eby szko艂a nie by艂a przymusem, opresj膮; 偶eby dzieci nie marzy艂y o tym, by obudzi膰 si臋 z gor膮czk膮 i nie musie膰 i艣膰 na lekcje. Przys艂owie 鈥瀦 niewolnika nie ma pracownika鈥 z jakiego艣 powodu nie przek艂ada si臋 w naszej g艂owie na dzieci i m艂odzie偶 鈥 by膰 mo偶e dlatego, 偶e idea 鈥瀌zieci to te偶 ludzie鈥 wci膮偶 jest bardzo kontrowersyjna. Edukacj臋 rozumiemy jako proces jednokierunkowy: bierzemy osob臋 A, czyli nauczycielk臋, kt贸ra wybran膮 przez siebie (b膮d藕 system) tre艣膰 X pakuje do g艂owy osobie B, czyli uczniowi, wed艂ug zastanych norm, stosuj膮c utarte metody. Ucze艅 ma nast臋pnie udowodni膰, 偶e przyswoi艂 co trzeba. Je艣li nie, spotka go kara. Jedyny sp贸r toczy si臋 wok贸艂 tego, co ma stanowi膰 tre艣膰 X, ewentualnie kto ma by膰 osob膮 A i ile za t臋 ci臋偶k膮 prac臋 powinien bra膰 pieni臋dzy. Ca艂a reszta tego procesu nie jest podwa偶ana, chocia偶 w swoich za艂o偶eniach nie zmieni艂a si臋 od dziesi臋cioleci i mamy mn贸stwo dowod贸w na to, 偶e nie jest to najbardziej skuteczny spos贸b nauczania.
Co wi臋cej, poza samym przekazywaniem tre艣ci 鈥 na temat tablicy Mendelejewa, warstw gleby czy 艣rodk贸w artystycznego wyrazu w wierszach Kochanowskiego 鈥 szko艂a ma te偶 wychowywa膰, to jest przekazywa膰 konkretne warto艣ci. A ten proces nie polega na posadzeniu kogo艣 w 艂awce i powiedzeniu: 鈥濼eraz, dzieci, zapiszcie w zeszycie: 芦dyskryminacja ze wzgl臋du na p艂e膰 jest z艂a禄鈥 albo 鈥灺玃olska to najwa偶niejszy i najlepszy kraj na 艣wiecie禄鈥. W rzeczywisto艣ci to, kt贸re z tych zda艅 ka偶emy na si贸dmej lekcji napisa膰 znudzonej trzynastolatce, nie b臋dzie mia艂o du偶ego wp艂ywu ani na jej feminizm, ani nacjonalizm. Dla jej rozwoju i wyznawanych przez ni膮 warto艣ci znacznie wi臋ksze znaczenie ni偶 tre艣膰 notatki w zeszycie b臋dzie mia艂a ca艂a skomplikowana struktura szko艂y jako instytucji, zwi膮zana z tym, co przyj臋艂o si臋 nazywa膰 ukrytym programem edukacji.
Nadzorowa膰 i kara膰
Szko艂a w swoich ramach przypomina instytucj臋 totaln膮. Co to oznacza? Jak pisa艂 Erving Goffman, tw贸rca koncepcji instytucji totalnych, ich 鈥瀘graniczaj膮cy lub totalny charakter symbolizuj膮 cz臋sto fizyczne bariery uniemo偶liwiaj膮ce kontakt ze 艣wiatem zewn臋trznym: zamkni臋te drzwi, wysokie mury, zasieki z drutu kolczastego, strome brzegi lub woda, otwarta przestrze艅 itp. G艂贸wn膮 cech膮 wszystkich instytucji totalnych jest to, 偶e zaspokajaj膮 one ludzkie potrzeby za po艣rednictwem organizacji biurokratycznej 鈥 bez wzgl臋du na to, czy w danych okoliczno艣ciach jest to konieczny lub skuteczny spos贸b organizacji鈥.
Podstaw膮 istnienia instytucji totalnych 鈥 m贸wi Goffman 鈥 jest nadz贸r i hierarchia: jasny podzia艂 na tych, kt贸rym wolno, i tych, kt贸rzy maj膮 by膰 podporz膮dkowani. Instytucja tworzy w艂asne, wewn臋trzne cele, procedury, zasady, kt贸re nie maj膮 偶adnego zastosowania na zewn膮trz, a nast臋pnie czyni je nadrz臋dnymi wobec potrzeb i cel贸w jednostek, podporz膮dkowuj膮c je sobie i staraj膮c si臋 je jak najbardziej zunifikowa膰. St膮d te偶 w szkole niezwykle wa偶na jest biurokracja 鈥 ca艂y proces edukacji musi by膰 opisywany i nieustannie kwantyfikowany w postaci 艣redniej ocen, liczby nieusprawiedliwionych godzin, punkt贸w na egzaminach, zdanych matur, tego, ilu uczni贸w nie zaliczy roku, a ilu p贸jdzie na studia. Szko艂a jako taka nie stara si臋 wychowa膰 uczni贸w na jak najlepszych, ciekawych 艣wiata i rozumiej膮cych rzeczywisto艣膰 ludzi, ale pokaza膰 instytucji kontroluj膮cej 艂adne statystyki, kt贸re nie spowoduj膮 zwolnie艅, k艂opot贸w obci臋cia 艣rodk贸w.
Dziecko, kt贸re zaczyna swoj膮 szkoln膮 przygod臋, dowiaduje si臋 na samym pocz膮tku, 偶e jego potrzeby, zainteresowania i marzenia s膮 mniej wa偶ne od cel贸w szko艂y, kt贸rych nie zna i nie rozumie; nie powinno te偶 o nie pyta膰. Nie ma 偶adnego wp艂ywu na to, jakie tre艣ci poznaje. Niezale偶nie od tego, czy s膮 dla niego interesuj膮ce, czy zupe艂nie nieciekawe albo trudne, ma je pozna膰 w tym samym czasie co jego r贸wie艣nicy. Nie mo偶e w 偶aden spos贸b decydowa膰 o zasadach, kt贸re je obowi膮zuj膮. T艂umione s膮 wszystkie przejawy indywidualnej ekspresji, niewa偶ne, czy chodzi o spos贸b napisania szkolnej rozprawki, zwyczaj nucenia przy malowaniu, czy przefarbowanie w艂os贸w na zielono. Wsp贸lnota uczni贸w 鈥 przyja藕nie, zwi膮zki czy zwyk艂a solidarno艣膰 wobec opresji, z kt贸r膮 codziennie si臋 spotykaj膮 鈥 s膮 przez instytucj臋 traktowane jako zb臋dne albo szkodliwe. Podpowiadanie kole偶ance, kt贸ra nie mia艂a jak nauczy膰 si臋 na klas贸wk臋, jest karane, mimo 偶e to objaw cennej, bezinteresownej empatii, kt贸r膮 chcemy w dzieciach budowa膰, a nie niszczy膰. Lojalno艣膰 wobec towarzyszy szkolnej niedoli, a nie systemu, jest uwa偶ana za z艂膮. Zamiast wsp贸艂pracy i solidarno艣ci uczymy rywalizacji i por贸wnywania w艂asnych kompetencji z innymi. Wszelkie bunty, rebelie i przejawy indywidualizmu s膮 traktowane jako wyst臋pek 鈥 niezale偶nie od tego, czy wynikaj膮 z nudy, czy z realnego konfliktu warto艣ci. Za normalne i zdrowe uwa偶a si臋 natomiast to, 偶e cz艂owiek w wieku lat dwunastu ma si臋 przez osiem godzin potwornie nudzi膰, 偶e ma gry藕膰 paznokcie do krwi przed kartk贸wk膮 z fizyki albo p艂aka膰 ca艂膮 drog臋 do domu po WF-ie, na kt贸rym po raz kolejny 鈥 na oczach koleg贸w 鈥 nie uda艂o mu si臋 wykona膰 prawid艂owego serwisu.
Najzabawniejsze jest to, w jak g艂臋bokim konflikcie z warto艣ciami, kt贸re w praktyce przekazuje szko艂a, stoj膮 tre艣ci nauczania: wszyscy ci samotni bohaterowie, kt贸rzy wbrew wszystkiemu wykazywali si臋 lojalno艣ci膮, honorem, waleczno艣ci膮. R贸wnie absurdalne by艂oby, gdyby艣my w tak skonstruowanej szkole pr贸bowali uczy膰 o r贸wno艣ci czy wsp贸lnocie 鈥 czy na sprawdzianie z praw pracowniczych wolno b臋dzie uczniom powiedzie膰, 偶e ze wzgl臋du na jaki艣 rodzaj krzywdy, kt贸ry spotka艂 ich kole偶ank臋, odmawiaj膮 pisania? Czy na zaj臋ciach antydyskryminacyjnych czas potrzebny na wykonanie zadania b臋dzie taki sam dla wszystkich uczni贸w, niezale偶nie od ich mo偶liwo艣ci i problem贸w, z kt贸rymi przyszli na lekcj臋?
To, jak wygl膮da polska szko艂a, jest bezpo艣rednim odwzorowaniem stosunk贸w pracy w naszym systemie i ma przygotowa膰 nas do bycia pos艂usznymi, karnymi robotami, z kt贸rych b臋dzie mo偶na wycisn膮膰 jak najwi臋kszy zysk. Pomys艂, 偶e taka szko艂a 鈥 bez przeprowadzenia w niej realnych zmian, demokratyzacji, spojrzenia na proces nauczania jako na wymian臋, a nie jednokierunkowe wlewanie wiedzy do niezbyt ch臋tnego umys艂u 鈥 mo偶e by膰 narz臋dziem zmiany spo艂ecznej, jest skazany na pora偶k臋. Je艣li chcemy (a ci膮gle to s艂ysz臋) zacz膮膰 od pocz膮tku, skupi膰 si臋 na m艂odych, nieska偶onych umys艂ach, nie mo偶emy m贸wi膰 im 鈥瀗ie dyskutuj鈥, 鈥瀞ied藕 prosto鈥, 鈥瀦ajmij si臋 swoj膮 prac膮鈥, zmusza膰 ich do bezsensownego wysiadywania w niewygodnych 艂awkach, kt贸re potem zamieni膮 na kas臋 w Biedronce albo biurko w korporacji, wykonuj膮c tak samo bezsensowne, mechaniczne zadania, i marz膮c o tym, 偶eby wreszcie sko艅czy膰 i i艣膰 do domu.
***
Dzia艂alno艣膰 Kontaktu mo偶na wspiera膰 finansowo w聽serwisie Patronite.
Pozosta艂e teksty z聽bie偶膮cego numeru dwutygodnika 鈥濳ontakt鈥 mo偶na znale藕膰 tutaj.
***
Polecamy tak偶e:

O strajku w Sopocie, Warszawie i nie tylko

Oni strajkuj膮, one strajkuj膮, my strajkujmy

prof. Szkudlarek: Republika przez bardzo ma艂e 鈥瀝鈥

Dzierzgowska: Przestrzenie wsp贸lne

Wsp贸lne dzieci

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij