fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Mapa polskich spor贸w

Oczywi艣cie wszystkie wymienione spory s膮 w rzeczywisto艣ci bardziej skomplikowane. 呕adna, nawet najbardziej wysublimowana klasyfikacja nie jest w stanie odda膰 z艂o偶ono艣ci ludzkich postaw 鈥 st膮d te偶 wiele os贸b z pewno艣ci膮 nie odnajdzie si臋 w niekt贸rych z tych podzia艂贸w, uwa偶aj膮c, 偶e s膮 gdzie艣 pomi臋dzy lub zupe艂nie poza nimi. Rzecz jednak w tym, 偶eby wyj艣膰 poza my艣lenie, w kt贸rym jedynym 鈥 albo jedynie wa偶nym 鈥 sporem jest konflikt modernist贸w z tradycjonalistami.

Ilustr.: Antek Sieczkowski

Ilustr.: Antek Sieczkowski


Zacznijmy od rzeczy oczywistej, o kt贸rej wypada jednak wspomnie膰 gwoli formalno艣ci. Najbardziej popularny i zakorzeniony w sferze publicznej jest sp贸r mi臋dzy tymi Polakami, kt贸rzy chcieliby, aby nasz kraj pod wzgl臋dem obyczajowo艣ci i stylu 偶ycia pod膮偶a艂 szlakiem wytyczonym przez Zach贸d, oraz tymi, kt贸rzy patrz膮 na to, co dzieje si臋 w pa艅stwach zachodnich dosy膰 sceptycznie i wol膮 piel臋gnowa膰 polsko艣膰 oraz tak zwane tradycyjne warto艣ci 鈥 wi膮zane przez nich najcz臋艣ciej z okre艣lon膮 wizj膮 katolicyzmu. Gdyby pr贸bowa膰 opisa膰 ten konflikt w mo偶liwie neutralny spos贸b, mo偶na by go okre艣li膰 jako starcie tradycjonalist贸w z modernistami (cho膰 trzeba pami臋ta膰, 偶e oba te terminy mo偶na r贸偶nie interpretowa膰, wi臋c nie nale偶y si臋 do nich zbytnio przywi膮zywa膰). Sami zainteresowani obdarzaj膮 si臋 nawzajem o wiele bardziej nacechowanymi emocjonalnie zwrotami. Ci pierwsi cz臋sto nazywaj膮 swoich przeciwnik贸w 鈥瀕emingami鈥, ci drudzy odwdzi臋czaj膮 si臋 epitetem 鈥瀋iemnogr贸d鈥.
Sp贸r ten jest tak popularny, poniewa偶 to wok贸艂 niego od wielu ju偶 lat toczy si臋 batalia dw贸ch najwi臋kszych polskich partii: PO i PiS-u. Zreszt膮 jego wp艂yw na 偶ycie publiczne idzie dalej. Mo偶na zaryzykowa膰 tez臋, 偶e zar贸wno chwilowy sukces politycznej inicjatywy Janusza Palikota, jak i stosunkowa du偶a popularno艣膰 intelektualistek i intelektualist贸w takich jak Magdalena 艢roda czy Jan Hartman w du偶ej mierze maj膮 swoje 藕r贸d艂o w艂a艣nie w tym, 偶e starcie 鈥瀕eming贸w鈥 z 鈥瀋iemnogrodem鈥 zajmuje tak wa偶ne miejsce w sferze publicznej. Ca艂a wymieniona tr贸jka reprezentuje ludzi, kt贸rzy uwa偶aj膮, 偶e PO jest zdecydowanie za ma艂o nowoczesna i robi zbyt wiele ust臋pstw na rzecz swoich przeciwnik贸w (a czasem wr臋cz niebezpiecznie si臋 do nich zbli偶a poprzez swoje skrzyd艂o konserwatywne).
Nie nale偶y lekcewa偶y膰 zupe艂nie tego sporu i uwa偶a膰 go za co艣 w rodzaju sprytnej sztuczki, kt贸ra pozwala utrzyma膰 si臋 dw贸m czo艂owym partiom na politycznym szczycie. Emocje i podzia艂y, kt贸re si臋 za nim kryj膮, s膮 prawdziwe. Niemniej jednak nie powinni艣my dopuszcza膰 do sytuacji, gdy wspomniany konflikt zaciemnia trzy inne spory toczone w Polsce.
Po pierwsze, gospodarka
Pierwszym z nich jest sp贸r o gospodarczy kszta艂t Polski (Unii Europejskiej, 艣wiata). Rozpocz膮艂 si臋 on na dobre po wybuchu kryzysu finansowego w 2007 roku i trwa do dzi艣, ostatnio nasili艂 si臋 przy sprawie pomocy dla Grecji (鈥瀗iech leniwi Grecy zap艂ac膮 za swoje b艂臋dy鈥 kontra 鈥濭rekom trzeba pom贸c, a narzucona im przez instytucje europejskie polityka zaciskania pasa prowadzi ten kraj do upadku鈥). Najog贸lniej rzecz ujmuj膮c, debata toczy si臋 tutaj mi臋dzy lud藕mi o postawach (neo)liberalnych, kt贸rych symbolicznym przedstawicielem jest Leszek Balcerowicz, oraz osobami nastawionymi bardziej pro-socjalnie, z ut臋sknieniem wypatruj膮cymi polskiej wersji modelu skandynawskiego. Nie jest to sp贸r, kt贸ry by艂by zupe艂nie pomijany w sferze publicznej, ale o tym, jak mocno ust臋puje on swoj膮 popularno艣ci膮 konfliktowi konserwatyst贸w z libera艂ami, najlepiej 艣wiadczy to, 偶e nie ukonstytuowa艂 si臋 wok贸艂 niego powa偶ny podzia艂 polityczny (chocia偶 powstanie dw贸ch nowych partii: Nowoczesnej Ryszarda Petru jako reprezentanta 鈥瀗eolibera艂贸w鈥 oraz Partii Razem jako reprezentanta d膮偶e艅 socjaldemokratycznych 艣wiadczy o pewnej pozytywnej, cho膰 wci膮偶 ma艂ej, zmianie). Spyta kto艣: 鈥濲ak to 芦nie ukonstytuowa艂 si臋 powa偶ny sp贸r polityczny禄? Czy PiS nie reprezentuje polski socjalnej, a PO polski (gospodarczo) liberalnej?鈥. Dzieje si臋 tak, ale g艂贸wnie na p艂aszczy藕nie retoryki. Warto pami臋ta膰, 偶e rzekomo socjalistyczny PiS, gdy by艂 u w艂adzy, na minister finans贸w mianowa艂 ultraliberaln膮 Zyt臋 Gilowsk膮, kt贸ra nie zas艂yn臋艂a z podejmowania decyzji s艂u偶膮cych najubo偶szym warstwom spo艂ecznym. Z kolei PO w sprawie OFE posz艂o wbrew zaleceniom Leszka Balcerowicza. Wszystko to 艣wiadczy o dw贸ch rzeczach. Po pierwsze, PiS i PO nie traktuj膮 spraw gospodarczych tak do ko艅ca powa偶nie. Po drugie, sp贸r tradycjonalist贸w z modernistami nie przek艂ada si臋 w 偶aden spos贸b na sp贸r (neo)libera艂贸w ze 鈥濻kandynawami鈥. To znaczy: zaj臋cie okre艣lonego stanowiska w pierwszym z tych spor贸w w 偶aden spos贸b nie determinuje tego, jakie dana osoba ma pogl膮dy w zwi膮zku ze sporem drugim. Kto chcia艂by si臋 o tym bardzo szybko przekona膰, niech sobie pos艂ucha pi膮tkowych dyskusji publicyst贸w w radiu TOK FM. Jak d艂ugo rozmowa dotyczy kolejnego starcia PO z PiS-em Jacek 呕akowski, Tomasz Lis, Tomasz Wo艂ek i Wies艂aw W艂adyka m贸wi膮 w wi臋kszo艣ci przypadk贸w wsp贸lnym g艂osem. Gdy dyskusja schodzi na tematy takie jak Syriza, Podemos, kryzys finansowy, Balcerowicz i tak dalej 鈥 czyli, m贸wi膮c najkr贸cej, na tematy gospodarcze 鈥 w studiu od razu zaczyna si臋 rysowa膰 wyra藕ny konflikt, w kt贸rym po jednej stronie stoi 呕akowski, a po drugiej Wo艂ek z Lisem (W艂adyka najcz臋艣ciej lokuje si臋 gdzie艣 po艣rodku).
Po drugie, pi臋kne cia艂o i ideologia
Dwa pozosta艂e spory jak na razie rozpalaj膮 emocje g艂贸wnie w kr臋gach akademickich. Tylko od czasu do czasu, przy wyj膮tkowych okazjach, anga偶uj膮 wi臋ksze grono os贸b. Jeden z nich zdaje si臋 ostatnio wychodzi膰 nie艣mia艂o na powierzchni臋, zacznijmy jednak od tego, kt贸ry nadal znajduje si臋 na peryferiach g艂贸wnego nurtu debaty publicznej w Polsce. Pojawi艂 si臋 na chwil臋 w trakcie k艂贸tni, o kt贸rej wi臋kszo艣膰 czytelnik贸w pewnie us艂yszy po raz pierwszy, czytaj膮c ten tekst. W 2014 roku trzy studentki oraz doktorantki socjologii rozpocz臋艂y protest przeciwko organizacji wybor贸w Miss UMK. Spraw膮 zainteresowa艂y si臋 nawet 鈥 aczkolwiek pobie偶nie 鈥 g艂贸wne media. Magdalena 艢roda w felietonie pod tytu艂em 鈥濵iss w mie艣cie Rydzyka鈥 zinterpretowa艂a ca艂y ten konflikt jako kolejn膮 ods艂on臋 bitwy feministek z patriarchaln膮 kultur膮 katolick膮 鈥 nie bez powodu jej felieton zaczyna si臋 i ko艅czy na Rydzyku. Gdyby jednak polska filozofka przyjrza艂a si臋 bli偶ej toru艅skim wydarzeniom, zauwa偶y艂aby, 偶e sp贸r o Miss UMK nie rozgrywa艂 si臋 na linii katolicy (tradycjonali艣ci, konserwaty艣ci) i feministki (modernistki, libera艂ki). Z jednej bowiem strony protest popar艂y nie tylko osoby o jawnie feministycznych pogl膮dach, ale tak偶e te kojarzone z obozem konserwatywnym, na przyk艂ad profesor Andrzej Zybertowicz. Z drugiej 鈥 jednymi z najwi臋kszych przeciwnik贸w 鈥瀟oru艅skich feministek鈥 byli nie katolicy, ale ludzie uwa偶aj膮cy si臋 za post臋powc贸w i libera艂贸w. Niekt贸rzy z nich, co zabawne w kontek艣cie felietonu 艢rody, oskar偶ali organizatorki protestu o to, 偶e realizuj膮 one lini臋 programow膮 Radia Maryja (na zasadzie, 偶e trzeba by膰 katolickim sztywniakiem, 偶eby nie docenia膰 pi臋knego cia艂a na wybiegu).
Najcz臋艣ciej u偶ywanym argumentem obro艅c贸w konkursu by艂o przekonanie, 偶e skoro uczestniczki same, dobrowolnie (s艂owo-klucz nieustaj膮co powracaj膮ce w ich argumentacji) chc膮 wzi膮膰 udzia艂 w konkursie, to nikt nie ma prawa im tego zabroni膰. Osoby popieraj膮ce protest odpowiada艂y, 偶e nawet je艣li dana dziewczyna z ch臋ci膮 uczestniczy w konkursie i odnosi z tego powodu jakie艣 korzy艣ci, to nie zmienia to faktu, 偶e bierze udzia艂 w wydarzeniu, kt贸re mo偶e mie膰 negatywny efekt dla innych ludzi: dla wsp贸lnoty uniwersyteckiej, kt贸ra powinna si臋 kojarzy膰 bardziej z przymiotami intelektu ni偶 cia艂a, oraz dla pozosta艂ych kobiet poprzez utrwalanie wyobra偶e艅 o kobietach, nawet tych przebywaj膮cych na uniwersytecie, jako przedmiotach seksualnych. Tak naprawd臋 mieli艣my wi臋c w du偶ej mierze do czynienia ze sporem, w kt贸rym po jednej stronie stali ci, dla kt贸rych spraw膮 kluczow膮 jest to, czy dane dzia艂anie jest dobrowolne czy te偶 nie, a po drugiej ci, dla kt贸rych dobrowolno艣膰 nie jest wystarczaj膮cym argumentem, poniewa偶 interesuj膮 ich tak偶e szersze, spo艂eczne konsekwencje podejmowania okre艣lonych dzia艂a艅 przez jednostki. Dla tych pierwszych protest by艂 pr贸b膮 odg贸rnego narzucenia wolnym ludziom okre艣lonej ideologii. Dla tych drugich taki spos贸b my艣lenia by艂 naiwny, poniewa偶 pytanie nie brzmi 鈥瀋zy b臋dziemy ideologiczni?鈥, lecz 鈥瀓akiego rodzaju ideologi臋 wybierzemy?鈥. Zar贸wno organizowanie, jak i nieorganizowanie wybor贸w jest propagowaniem pewnych postaw ideowych, nie ma tutaj neutralnego gruntu. Znamienne, 偶e protest zorganizowa艂y socjolo偶ki, czyli osoby przyzwyczajone do tego, aby postrzega膰 spo艂ecze艅stwo jako wype艂nione konkurencyjnymi ideologiami, kt贸re wp艂ywaj膮 na dzia艂ania ludzi, nawet wtedy, gdy tym wydaje si臋, 偶e podejmuj膮 autonomiczne, osobiste i nieistotne dla innych decyzje.
Gdyby kto艣 chcia艂 szuka膰 innych spor贸w tego rodzaju, to powinien kierowa膰 swoj膮 uwag臋 w艂a艣nie w stron臋 dyskusji zwi膮zanych z feminizmem czy te偶 tak zwan膮 polityczn膮 poprawno艣ci膮. Problem polega na tym, 偶e spory te niemal odruchowo interpretuje si臋 jako stracie tradycjonalist贸w z modernistami, o czym 艣wiadczy przyk艂ad Magdaleny 艢rody. Cz臋sto rzeczywi艣cie tak jest, ale czasem racje rozk艂adaj膮 si臋 po innej linii argumentacyjnej i warto by膰 na to uwra偶liwionym.
Po trzecie, starcie cywilizacji
Wreszcie sp贸r ostatni. Do tej pory by艂 r贸wnie schowany jak poprzedni, ale ostatnio dosz艂o do wydarzenia, kt贸re go wyeksponowa艂o. Chodzi o uchod藕c贸w i dyskusj臋, kt贸ra wok贸艂 nich rozgorza艂a. Przyjmowa膰 czy nie? Ba膰 si臋 czy wita膰 z otwartymi r臋koma? Raz jeszcze wielu pr贸buje zinterpretowa膰 to jako stracie tradycjonalist贸w z modernistami. Nie jest to zupe艂nie pozbawione sensu. To prawda, 偶e najg艂o艣niejszymi (albo raczej: najwulgarniejszymi) przeciwnikami uchod藕c贸w s膮 ludzie, kt贸rych mo偶na by zaliczy膰 do radykalnego skrzyd艂a pierwszego ze wspomnianych oboz贸w. M贸wi膮c dok艂adniej, chodzi o ludzi, kt贸rzy boj膮 si臋 islamskiej inwazji na chrze艣cija艅skie czy katolickie podstawy polskiej to偶samo艣ci. Nie zmienia to faktu, 偶e s膮dy uchod藕cosceptyczne wyg艂aszaj膮 tak偶e niekt贸rzy spo艣r贸d tych, kt贸rzy uwa偶aj膮 si臋 za reprezentant贸w bardziej laickiej i liberalnej cz臋艣ci polskiego spo艂ecze艅stwa. Uzasadnienie w ich przypadku jest odrobin臋 inne. Oni r贸wnie偶 obawiaj膮 si臋 islamizacji, przy czym dla nich jest ona zagro偶eniem nie tyle dla katolicyzmu, co dla 艣wieckiego pa艅stwa, kt贸re z takim trudem udaje si臋 w ich mniemaniu w Polsce powoli wprowadza膰. Jednych i drugich 艂膮czy przekonanie, 偶e mamy do czynienia 鈥 by pos艂u偶y膰 si臋 s艂ynnym sformu艂owaniem Samuela Huntingtona 鈥 ze zderzeniem cywilizacji. Muzu艂manie jawi膮 im si臋 jako ludzie tak bardzo odr臋bni kulturowo, 偶e a偶 nieb臋d膮cy w stanie pokojowo zasymilowa膰 si臋 w naszym spo艂ecze艅stwie. Po drugiej stronie barykady znajduj膮 si臋 za艣 ci, kt贸rzy s膮dz膮, 偶e owo zderzenie cywilizacji jest mitem. Osoby takie s膮 przekonane, 偶e niepokoje zwi膮zane z islamizacj膮 Polski (czy, szerzej, Europy) bior膮 si臋 ze stereotypowych wyobra偶e艅 na temat spo艂ecze艅stwa muzu艂ma艅skiego 鈥 wyobra偶e艅, wedle kt贸rych muzu艂manie stanowi膮 jednolit膮 mas臋, w kt贸rej co drugi jest albo terroryst膮, albo potencjalnym terroryst膮, za艣 reszta cichymi sprzymierze艅cami ataku na warto艣ci zachodniego 艣wiata. W tej grupie znajduj膮 si臋 nie tylko, jak ich nazwa艂em, moderni艣ci czy lewicowcy, ale tak偶e, cho膰 by膰 mo偶e niekt贸rym trudno w to uwierzy膰, tak偶e cz臋艣膰 katolik贸w.
***
Oczywi艣cie wszystkie wymienione spory s膮 w rzeczywisto艣ci bardziej skomplikowane. 呕adna, nawet najbardziej wysublimowana klasyfikacja nie jest w stanie odda膰 z艂o偶ono艣ci ludzkich postaw 鈥 st膮d te偶 wiele os贸b z pewno艣ci膮 nie odnajdzie si臋 w niekt贸rych z tych podzia艂贸w, uwa偶aj膮c, 偶e s膮 gdzie艣 pomi臋dzy lub zupe艂nie poza nimi. Rzecz jednak w tym, 偶eby wyj艣膰 poza my艣lenie, w kt贸rym jedynym 鈥 albo jedynie wa偶nym 鈥 sporem jest konflikt modernist贸w z tradycjonalistami. Wiele os贸b pr贸buje nas przekona膰, 偶e tak w艂a艣nie jest. Nawet gdy trafiaj膮 na kt贸ry艣 z trzech pozosta艂ych spor贸w, to staraj膮 si臋 go zinterpretowa膰 w taki spos贸b, aby wpisywa艂 si臋 w stare, dobrze znane ramy, w kt贸rych nowocze艣ni obywatele zmagaj膮 si臋 z ciemnogrodem albo 鈥 je艣li stoicie po przeciwnej stronie barykady 鈥 prawdziwi Polacy walcz膮 z lemingami zmanipulowanymi przez osoby pozbawione patriotycznych uczu膰. By膰 mo偶e jest to wygodne dla czo艂owych partii, a tak偶e niekt贸rych publicyst贸w, kt贸rzy dobrze czuj膮 si臋 w tej swojskiej grze, w kt贸rej role zosta艂y dawno rozdane, ale wp艂ywa negatywnie na pr贸by zrozumienia, z jakimi problemami zmaga si臋 Polska i jej obywatele.
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij