Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Malutki punkcik na strasznie czarnym oceanie

Psychiczny b├│l zosta┼é z jednej strony spo┼éecznie sprywatyzowany, z drugiej ÔÇô strywializowany i o┼Ťmieszony. Odruchowo m├│wimy ÔÇ×Na zdrowieÔÇŁ, gdy kto┼Ť kichnie, i odruchowo odwracamy wzrok, gdy kto┼Ť p┼éacze. Odruchowo te┼╝ m├│wimy: ÔÇ×Nie ┼Ťwiruj!ÔÇŁ.
Malutki punkcik na strasznie czarnym oceanie
ilustr.: Maciej Januszewski

Wed┼éug danych policji w 2018 roku w Polsce dziennie oko┼éo pi─Ötnastu os├│b odbiera┼éo sobie ┼╝ycie. Jedna na dziesi─Ö─ç by┼éa w wieku 7ÔÇô24 lata. Jak pokazuje zestawienie Eurostatu z roku 2014, zajmujemy drugie miejsce w Europie pod wzgl─Ödem samob├│jczych ┼Ťmierci nastolatk├│w.

Na stronie internetowej Forum Przeciw Depresji mo┼╝emy przeczyta─ç, ┼╝e najcz─Östsz─ů przyczyn─ů samob├│jstw w ka┼╝dej grupie wiekowej jest depresja. Wed┼éug szacunk├│w ┼Üwiatowej Organizacji Zdrowia do 2030 roku stanie si─Ö ona najbardziej powszechn─ů chorob─ů na ┼Ťwiecie.

Depresj─Ö mo┼╝na skutecznie leczy─ç farmakoterapi─ů i psychoterapi─ů. Jednak, jak podaje Forum Przeciw Depresji, w Polsce kuracj─Ö podejmuje tylko po┼éowa chorych.

Trup pod fundamentami

Wed┼éug przyj─Ötej w ca┼éej Europie definicji o wyst─ůpieniu epizodu depresyjnego (potocznie zwanego depresj─ů) mo┼╝emy m├│wi─ç, gdy u kogo┼Ť przez minimum dwa tygodnie utrzymuj─ů si─Ö przynajmniej dwa spo┼Ťr├│d nast─Öpuj─ůcych objaw├│w: obni┼╝enie nastroju, utrata zainteresowa┼ä i zdolno┼Ťci cieszenia si─Ö oraz obni┼╝ona energia. By lekarz m├│g┼é postawi─ç diagnoz─Ö, powinny tak┼╝e wyst─ůpi─ç co najmniej dwa spo┼Ťr├│d nast─Öpuj─ůcych symptom├│w: zaburzenia snu, zmniejszony apetyt, my┼Ťli i czyny samob├│jcze, niska samoocena i ma┼éa wiara w siebie, pesymistyczne widzenie przysz┼éo┼Ťci, poczucie winy i ma┼éej warto┼Ťci, obni┼╝ona koncentracja.

Spotykam si─Ö z tr├│jk─ů m┼éodych ludzi cierpi─ůcych na depresj─Ö: Zosi─ů, Antkiem i Markiem, by spr├│bowa─ç zrozumie─ç, co ta sucha definicja oznacza w praktyce.

ÔÇ×Zacz─Ö┼éo si─Ö w drugiej klasie liceum. Du┼╝o p┼éaka┼éam, w szkole miewa┼éam ataki paniki, cz─Östo si─Ö zdarza┼éo, ┼╝e ca┼éy dzie┼ä sp─Ödza┼éam zwini─Öta w kulk─Ö w szkolnej bibliotece. Nic nie umia┼éam na to poradzi─ç, ale my┼Ťla┼éam, ┼╝e jako┼Ť to b─Ödzie, czeka┼éam na wakacje, bo wtedy zawsze cz┼éowiek czuje si─Ö lepiej. Niestety, to nie by┼é m├│j przypadekÔÇŽÔÇŁ ÔÇô zaczyna opowie┼Ť─ç dziewi─Ötnastoletnia Zosia, tegoroczna maturzystka.

ÔÇ×Ju┼╝ od dawna podejrzewa┼éem, ┼╝e to mo┼╝e by─ç depresja, ale mia┼éem w─ůtpliwo┼Ťci, czy sobie tego nie wkr─Öcam, ┼╝eby usprawiedliwi─ç moje lenistwo. Nie ufa┼éem sobie. Pod koniec maja tego roku przysz┼éo takich kilka tygodni, kiedy spa┼éem tylko po trzy dni w tygodniu, maksymalnie po pi─Ö─ç godzinÔÇŁ ÔÇô m├│wi Antek, student pierwszego roku filozofii na warszawskim MISH-u.

ÔÇ×Na pocz─ůtku drugiej gimnazjum spalili┼Ťmy z dwoma kolegami p├│┼étora grama marihuany, kt├│re przyni├│s┼é jeden z nich. Okaza┼éo si─Ö, ┼╝e to nie marihuana, a jaka┼Ť syntetyczna substancja, do dzi┼Ť nie wiem, co to by┼éo. Mia┼éem zaburzenia czasoprzestrzeni, czu┼éem, ┼╝e po plecach ┼éa┼╝─ů mi karaluchy, s┼éo┼äce zmieni┼éo kolor, co┼Ť mnie ci─ůgn─Ö┼éo za nogi, wszyscy ludzie naoko┼éo si─Ö na nas gapili. Je┼Ťli psychik─Ö por├│wnamy do domu, kt├│ry w moim przypadku mia┼é solidne fundamenty, to by┼éo co┼Ť takiego, jakbym nagle odkry┼é, ┼╝e pod tymi fundamentami jest trup. Kiedy w wieku czternastu lat prze┼╝ywasz co┼Ť takiego, to jako┼Ť musi to w tobie zosta─çÔÇŁ ÔÇô opowiada Marek, student pierwszego roku filozofii, kiedy pytam, jak zacz─Ö┼éa si─Ö u niego depresja. Powi─ůzanie pocz─ůtk├│w choroby z tak zwanym bad tripem (negatywnymi, cz─Östo przera┼╝aj─ůcymi do┼Ťwiadczeniami po za┼╝yciu substancji psychoaktywnych) nie zaskakuje mnie. Na oddziale psychiatrycznym, kt├│ry mia┼éam okazj─Ö odwiedza─ç, spora cz─Ö┼Ť─ç chorych znalaz┼éa si─Ö z powodu za┼╝ycia substancji, kt├│re wyzwoli┼éy u nich halucynacje, stany l─Ökowe, epizod depresyjny lub schizofreniczny.

Zosia posz┼éa do psychiatry na pocz─ůtku trzeciej klasy liceum, tu┼╝ po wakacjach. Wcze┼Ťniej wyjecha┼éa na kilka tygodni z ch┼éopakiem do W┼éoch. Tam, jak m├│wi, czu┼éa si─Ö os┼éabiona, nie by┼éa w stanie przejecha─ç dziesi─Öciu kilometr├│w na rowerze, czasem w og├│le nie wstawa┼éa z ┼é├│┼╝ka, codziennie mia┼éa napady p┼éaczu i histerii. ÔÇ×Mieszkali┼Ťmy u cioci mojego ch┼éopaka, kt├│ra ca┼éy czas sugerowa┼éa mi, ┼╝e pewnie jestem w ci─ů┼╝y, albo rzuca┼éa teksty w rodzaju: ┬źKobieta w zwi─ůzku nie powinna si─Ö tak zachowywa─ç! Przecie┼╝ kiedy┼Ť b─Ödziesz ┼╝on─ů i matk─ů!┬╗ÔÇŁ.

Na wizyt─Ö u lekarza Zosia zdecydowa┼éa si─Ö jednak dopiero po kolejnym wakacyjnym wyje┼║dzie. Pojecha┼éa z rodzicami na dzia┼ék─Ö i tam nagle podczas spaceru zacz─Ö┼éa bi─ç swoj─ů mam─Ö. ÔÇ×Nie najlepiej pami─Ötam t─Ö sytuacj─Ö, znam j─ů raczej z opowiada┼ä. Ja krzycza┼éam, a rodzice ci─ůgn─Öli mnie za r─Öce po ┼╝wirze, ┼╝eby odej┼Ť─ç dalej od ludzi i mnie uspokoi─ç. Atak by┼é na tyle mocny, ┼╝e nast─Öpne kilka dni przesiedzia┼éam w zamkni─Ötym pokoju, nie mog─ůc si─Ö uspokoi─ç. Nie potrafi┼éam wyt┼éumaczy─ç, co si─Ö ze mn─ů dzieje, poza tym, ┼╝e jestem potwornie wkurwionaÔÇŁ. Po powrocie z wyjazdu Zosia posz┼éa do psycholo┼╝ki, kt├│ra zaleci┼éa psychoterapi─Ö i wizyt─Ö u psychiatry. Lekarz stwierdzi┼é depresj─Ö i przepisa┼é lekarstwa.

ÔÇ×W pewnym momencie wprowadzasz si─Ö w stan zupe┼énego ot─Öpienia i zmechanizowania, zaczynasz funkcjonowa─ç jak zombie ÔÇô przesz do przodu, p├│ki masz co robi─ç. A jak nie masz nic do roboty, to le┼╝ysz, ale nie mo┼╝esz zasn─ů─ç. Najbardziej irytuj─ůce s─ů te momenty, kiedy le┼╝ysz w ┼é├│┼╝ku, jeste┼Ť potwornie zm─Öczony i liczysz tego dwa tysi─ůce czterysta pi─Ö─çdziesi─ůtego sz├│stego barana, ale nic to nie daje. Wi─Öc idziesz na spacer o pi─ůtej nad ranem, palisz nie wiadomo ile pet├│w, bo co chwila mo┼╝esz sobie robi─ç przerw─Ö na papierosa ÔÇô w ko┼äcu masz strasznie du┼╝o czasu!ÔÇŁ ÔÇô opowiada Antek, kiedy pytam, czym jest bezsenno┼Ť─ç. ÔÇ×W ci─ůgu dnia zalewasz si─Ö litrami kawy, ┼╝eby jakkolwiek funkcjonowa─ç. Przychodzi taki moment, kiedy zaczynaj─ů ci─Ö bole─ç wszystkie ┼Ťci─Ögna i mi─Ö┼Ťnie, wi─Öc przestajesz si─Ö z kimkolwiek spotyka─ç. Niby funkcjonujesz na autopilocie, ale on te┼╝ szwankuje. ┼╗eby wej┼Ť─ç na moje osiedle, trzeba otworzy─ç bram─Ö chipem. Raz nie mog┼éem si─Ö dosta─ç do domu, bo zacz─ů┼éem j─ů otwiera─ç absolutnie wszystkim, co znalaz┼éem w kieszeniach: kart─ů kredytow─ů, kart─ů miejsk─ů, telefonem, o┼é├│wkiemÔÇŽÔÇŁ

W czerwcu Antek poszed┼é do psychiatry ÔÇô prywatnie, bo jak m├│wi, nie wytrzyma┼éby kolejnych trzech tygodni bezsenno┼Ťci w oczekiwaniu na wizyt─Ö w publicznej plac├│wce. Lekarz przepisa┼é tabletki na bezsenno┼Ť─ç, stwierdzi┼é depresj─Ö i zaleci┼é psycho- i farmakoterapi─Ö. ÔÇ×Lekarstwa mnie ustabilizowa┼éy, potrafi┼éem spa─ç po siedem godzin dziennie przez wi─Ökszo┼Ť─ç dni w tygodniu. Teraz dosta┼éem nowe leki, po kt├│rych zdarza mi si─Ö zasypia─ç na zaj─Öciach albo spa─ç po dwana┼Ťcie, siedemna┼Ťcie godzin dziennie. Ale nie przejmuj─Ö si─Ö tym specjalnie ÔÇô mam wra┼╝enie, ┼╝e zas┼éuguj─Ö na to, bo odsypiam po┼éow─Ö swojego ┼╝yciaÔÇŁ.

Cho─ç to k┼éopoty ze snem bezpo┼Ťrednio pchn─Ö┼éy go do wizyty u psychiatry, Antek podkre┼Ťla, ┼╝e ju┼╝ wcze┼Ťniej od dawna czu┼é nawarstwianie si─Ö problem├│w, a jego nastr├│j przypomina┼é delikatnie schodz─ůc─ů w d├│┼é sinusoid─Ö. O stopniowym ÔÇ×nawarstwianiu si─ÖÔÇŁ m├│wi te┼╝ Marek, t┼éumacz─ůc, ┼╝e incydent z narkotykami by┼é kropl─ů, kt├│ra przepe┼éni┼éa od dawna nape┼éniaj─ůc─ů si─Ö czar─Ö. Opowie┼Ť─ç zaczyna od trudnych czas├│w w pe┼énej przemocy podstaw├│wce na warszawskich Bielanach, kt├│r─ů zmieni┼é dopiero na pocz─ůtku pi─ůtej klasy, kiedy zapu┼Ťci┼é w┼éosy, za co spotka┼éy go ┼╝arty, przepychanki i wyzwiska. ÔÇ×To wszystko odcisn─Ö┼éo pi─Ötno, ale tak naprawd─Ö psychika zacz─Ö┼éa mi si─Ö powoli sypa─ç w drugiej gimnazjum.ÔÇŁ Zaczyna wymienia─ç: ÔÇ×By┼é incydent z narkotykami. Mia┼éem te┼╝ kompleks brzydkiego ch┼éopca ÔÇô bardzo nie lubi┼éem siebie. Mocno prze┼╝y┼éem r├│wnie┼╝ fakt, ┼╝e wda┼éo mi si─Ö zaka┼╝enie w palec i lekarze rozwa┼╝ali jego amputacj─Ö, a w skrajnym wypadku ca┼éej d┼éoni. Zacz─Ö┼éy si─Ö imprezy z alkoholem, na kt├│rych r├│┼╝ne rzeczy sobie rekompensowa┼éem. W szkole te┼╝ nie by┼éo najlepiej. Wychowawczyni obra┼éa mnie sobie za cel, potrafi┼éa obje┼╝d┼╝a─ç mnie przy ca┼éej klasie. Kt├│rego┼Ť dnia co┼Ť we mnie p─Ök┼éo ÔÇô wykrzycza┼éem, ┼╝e jest g┼éupi─ů kurw─ů, ┼╝e nie nadaje si─Ö na wychowawc─Ö, ┼╝e klasa jest chujowa, ┼╝e mam do┼Ť─ç bycia koz┼éem ofiarnym i obrywania za nie swoje przewinienia. Wyszed┼éem, trzaskaj─ůc drzwiamiÔÇŁ. Miewa┼é te┼╝ stany l─Ökowe, ale jak m├│wi, pr├│bowa┼é sobie z nimi poradzi─ç. To zmieni┼éo si─Ö pod koniec pierwszej liceum.

ÔÇ×Pojecha┼éem z rodzicami na dzia┼ék─Ö. Tam wyszed┼éem na spacer z psem i nagle zacz─ů┼éem p┼éaka─ç, wrzeszcze─ç i trz─ů┼Ť─ç si─Ö. Nie wiedzia┼éem, co si─Ö ze mn─ů dzieje. Na pocz─ůtku nie chcia┼éem o tym rozmawia─ç z rodzicami, ale w ko┼äcu si─Ö przyzna┼éem i poszed┼éem do lekarza. Psychiatra rozpozna┼é u mnie depresj─Ö kliniczn─ů, ale nie zaufa┼éem mu. Na szcz─Ö┼Ťcie trafi┼éem na dobrego terapeut─Ö, kt├│ry porozmawia┼é ze mn─ů o moich odczuciach w trakcie wizyty lekarskiej. Zmieni┼éem lekarza na lekark─Ö, kt├│rej zaufa┼éem, i dopiero wtedy pozwoli┼éem na wprowadzenie lek├│wÔÇŁ.

Rozmowa jak kupowanie but├│w

Pytam Marka, czym jest stan l─Ökowy. D┼éugo milczy, szuka odpowiednich s┼é├│w. ÔÇ×Jeste┼Ť malutkim punkcikiem na strasznie czarnym oceanie i nie umiesz p┼éywa─çÔÇŁ. ÔÇ×Boisz si─Ö?ÔÇŁ ÔÇô dopytuj─Ö. ÔÇ×Nie. Ba─ç si─Ö mo┼╝esz, ┼╝e stracisz prac─Ö. Jeste┼Ť kompletnie przera┼╝ony. Jeste┼Ť tylko cia┼éem, nie masz ┼é─ůczno┼Ťci z nikim i niczym. To, ┼╝e masz kochaj─ůcych rodzic├│w, przyjaci├│┼é, partnerk─Ö czy partnera, nic w tym momencie nie znaczy. W zasadzie nic nie jest ┼╝adnym pocieszeniemÔÇŁ ÔÇô t┼éumaczy. ÔÇ×Zrobisz cokolwiek, ┼╝eby to powstrzyma─ç, ┼╝eby odzyska─ç t─Ö ┼é─ůczno┼Ť─ç ze sob─ů i ze ┼Ťwiatem, ┼╝eby co┼Ť poczu─ç. Dlatego od jakiego┼Ť czasu w takich momentach okaleczam si─Ö ÔÇô fakt, ┼╝e czujesz, daje ci zna─ç, ┼╝e istnieje cokolwiek poza twoim ma┼éym chorym ┼ŤwiatkiemÔÇŁ.

Jak pokazuj─ů wyniki badania Fundacji Dajemy Dzieciom Si┼é─Ö ÔÇô ÔÇ×Og├│lnopolska diagnoza skali i uwarunkowa┼ä krzywdzenia dzieciÔÇŁ ÔÇô przeprowadzonego pod koniec 2018 roku, w Polsce co czwarta dziewczyna (23 procent) i co dwunasty ch┼éopak (8 procent) okaleczali si─Ö ÔÇô w sumie 16 procent wszystkich nastolatk├│w. 7 procent badanych nastolatk├│w ma za sob─ů pr├│b─Ö samob├│jcz─ů.

W Polsce co czwarta dziewczyna (23 procent) i co dwunasty ch┼éopak (8 procent) okaleczali si─Ö ÔÇô w sumie 16 procent wszystkich nastolatk├│w.

ÔÇ×W pewnym momencie zacz─ů┼éem si─Ö przejmowa─ç, czy tego wszystkiego nie teatralizuj─Ö przez fakt, ┼╝e si─Ö okaleczam. W wielu filmach widzia┼éem, jak ludzie tn─ů si─Ö ┼╝yletk─ů, wi─Öc zrezygnowa┼éem z tego sposobu, ┼╝eby nie sprawia─ç wra┼╝enia, ┼╝e robi─Ö to po to, ┼╝eby w filmowy spos├│b wo┼éa─ç o atencj─Ö. Ja nie wo┼éam o uwag─Ö, tylko chc─Ö si─Ö uratowa─ç. Dlatego drapi─Ö si─Ö raczej w miejscach niewidocznych pod ubraniem, a tn─Ö si─Ö po nogachÔÇŁ ÔÇô opowiada Marek. ÔÇ×Wcze┼Ťniej okalecza┼éem si─Ö, ale bez ┼Ťlad├│w, psychicznie: stawa┼éem przed lustrem i powtarza┼éem jak mantr─Ö, ┼╝e jestem beznadziejny i ┼╝e do niczego si─Ö nie nadaj─Ö. Zdarza┼éo mi si─Ö te┼╝ mocno drapa─ç ÔÇô ┼Ťlady s─ů, ale da si─Ö je wyt┼éumaczy─ç. Blizn po ci─Öciach ju┼╝ nieÔÇŁ. Pytam, przed kim chce ukry─ç ┼Ťlady. ÔÇ×Nie mam poj─Öcia przed kim. Chodzi o to, ┼╝e to zupe┼énie nie jest akceptowalne spo┼éecznie. Cho─ç ostatnio jak mama zobaczy┼éa moje blizny, porozmawiali┼Ťmy o tym. Mam du┼╝o szcz─Ö┼Ťcia do rodzic├│wÔÇŁ.

Ja nie wo┼éam o uwag─Ö, tylko chc─Ö si─Ö uratowa─ç. Dlatego drapi─Ö si─Ö raczej w miejscach niewidocznych pod ubraniem, a tn─Ö si─Ö po nogach.

Opublikowany w 2017 roku przez Fundacj─Ö Dajemy Dzieciom Si┼é─Ö raport ÔÇ×Dzieci si─Ö licz─ůÔÇŁ wymienia wsparcie ze strony rodzic├│w i r├│wie┼Ťnik├│w oraz dobre relacje w rodzinie jako g┼é├│wne czynniki zmniejszaj─ůce ryzyko wyst─ůpienia zaburze┼ä psychicznych u dzieci i m┼éodzie┼╝y. Jako wska┼║nik ÔÇ×dobrych relacjiÔÇŁ uznaje si─Ö mi─Ödzy innymi ┼éatwo┼Ť─ç komunikacji. Jak m├│wi Halszka Witkowska, cz┼éonkini zarz─ůdu Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego, inicjatorka i koordynatorka akcji ┼╗ycie Warte jest Rozmowy: ÔÇ×Od grypy znacznie gro┼║niejszy jest brak rozmowy. M┼éody cz┼éowiek szybko zmienia swoje upodobania i podej┼Ťcie do ┼╝ycia, bywa wewn─Ötrznie sprzeczny ÔÇô to wiele os├│b w jednym ciele. Dni mijaj─ů mu bardzo szybko, zmiany nast─Öpuj─ů dynamicznie. Je┼Ťli nie b─Ödziemy stale rozmawia─ç, nie z┼éapiemy momentu wa┼╝nej przemiany, a w efekcie mo┼╝emy ju┼╝ nie rozpozna─ç tego cz┼éowieka. O rozmow─Ö trzeba dba─ç jak o kupowanie but├│w ÔÇô przecie┼╝ nastolatkowi ro┼Ťnie nie tylko stopa, on te┼╝ ro┼Ťnie w ┼Ťrodku!ÔÇŁ.

Zosia przez rok chodzi┼éa do terapeutki. Po maturze, kiedy wyjecha┼éa do pracy za granic─Ö, zako┼äczy┼éa terapi─Ö, ale wci─ů┼╝ bierze leki. ÔÇ×Moja psycholo┼╝ka powiedzia┼éa, ┼╝e wszystkie problemy, o kt├│rych rozmawia┼éy┼Ťmy podczas terapii, s─ů przepracowane tylko po┼éowicznie i drug─ů cz─Ö┼Ť─ç b─Öd─Ö musia┼éa przerobi─ç sama, mierz─ůc si─Ö z tymi rzeczami. I dok┼éadnie tak jest: te problemy nie znikaj─ů, moje ┼╝ycie nadal jest moim ┼╝yciem i dlatego po zako┼äczonej terapii mia┼éam ze trzy pr├│by samob├│jczeÔÇŁ. Jako przyk┼éad podaje k┼é├│tni─Ö z ch┼éopakiem przez telefon. ÔÇ×Zakochuj─Ö si─Ö strasznie mocno i je┼Ťli co┼Ť nagle zaczyna si─Ö psu─ç, mam wra┼╝enie, ┼╝e moje ┼╝ycie nie ma sensu. Tego dnia rozmawiali┼Ťmy, k┼é├│cili┼Ťmy si─Ö, a ja poczu┼éam, ┼╝e trac─Ö grunt pod nogami. Zamierza┼éam podczas rozmowy wskoczy─ç pod samoch├│d, o czym powiedzia┼éam ch┼éopakowi, a on natychmiast zadzwoni┼é do moich rodzic├│wÔÇŁ.

Po tej sytuacji Zosia stwierdzi┼éa, ┼╝e jak tylko pojawi─ů si─Ö u niej podobne my┼Ťli, zawsze b─Ödzie kogo┼Ť informowa┼éa. Zwykle rozmawia z rodzicami. Pytam, jak na to reaguj─ů, zw┼éaszcza bior─ůc pod uwag─Ö, ┼╝e ich c├│rka jest kilka tysi─Öcy kilometr├│w od domu. ÔÇ×My┼Ťl─Ö, ┼╝e przede wszystkim ciesz─ů si─Ö, ┼╝e ich informuj─Ö. Odk─ůd zacz─Öli┼Ťmy o tym rozmawia─ç, bardzo poprawi┼é nam si─Ö kontakt. Na pewno jest to dla nich trudne, ale bardzo staraj─ů si─Ö tego nie pokaza─ç, ┼╝ebym przypadkiem nie zrezygnowa┼éa z m├│wienia o tym. Podkre┼Ťlaj─ů cz─Östo, ┼╝e zawsze mog─ů mi pom├│c. Na pewno wiedz─ů, ┼╝e jak przyjdzie co do czego, nie przeszkodz─ů mi, ale wspieraj─ů mnie i to jest najwa┼╝niejszeÔÇŁ.

Marek ma za sob─ů jedn─ů pr├│b─Ö samob├│jcz─ů. Mia┼é wtedy siedemna┼Ťcie lat. ÔÇ×Wstydz─Ö si─Ö o tym m├│wi─ç. Siedzia┼éem na parapecie. W pewnym momencie przerzuci┼éem nogi na zewn─ůtrz i trzyma┼éem si─Ö ju┼╝ tylko jedn─ů r─Ök─ů. W ko┼äcu nie skoczy┼éem. Przekona┼éo mnie to, ┼╝e strasznie drogie jest sprowadzanie zw┼éok z zagranicy i ┼╝e nigdy nie pozna┼ébym lepiej mojej m┼éodszej siostryÔÇŁ.

Ilustracja: Maciej Januszewski

ilustr.: Maciej Januszewski

ÔÇ×Nie b─ůd┼║ wariat!ÔÇŁ

W Polsce stygmatyzacja os├│b cierpi─ůcych na choroby i zaburzenia psychiczne nie ma afiliacji politycznej ani ┼Ťwiatopogl─ůdu, rozci─ůga si─Ö te┼╝ na wszystkie klasy spo┼éeczne. Fakt, ┼╝e szczyc─ůce si─Ö otwarto┼Ťci─ů i tolerancj─ů ÔÇ×liberalne elityÔÇŁ w praktyce traktuj─ů te osoby raczej jako dogodny obiekt ┼╝art├│w ni┼╝ jako grup─Ö wymagaj─ůc─ů akceptacji i wsparcia, dobrze pokaza┼éo tegoroczne przedwyborcze wzmo┼╝enie i obrazek Andrzeja Mleczki ze szpitalem psychiatrycznym w roli g┼é├│wnej oraz kampania profrekwencyjna ÔÇ×Nie ┼Ťwiruj, id┼║ na wybory!ÔÇŁ.

Brakuje j─Özyka, kt├│ry pozwala┼éby m├│wi─ç o w┼éasnych i cudzych problemach psychicznych w spos├│b zrozumia┼éy i niestygmatyzuj─ůcy, oraz spo┼éecznego wzorca zachowa┼ä, kt├│ry umo┼╝liwi┼éby odpowiednie reagowanie. Jak m├│wi Marek: ÔÇ×Istnieje spo┼éeczne tabu na m├│wienie serio o w┼éasnej psychice. Nie wiem, ilu artyst├│w musi si─Ö zabi─ç, ┼╝eby ludzie zrozumieli, ┼╝e to, ┼╝e kto┼Ť o tym m├│wi, to jeden z najwi─Ökszych dar├│w, jakie spo┼éecze┼ästwo mo┼╝e dosta─ç. To nie jest ekshibicjonizm, to jest akt odwagiÔÇŁ.

Zosia by┼éa uczennic─ů jednego z pi─Öciu najlepszych warszawskich lice├│w. Jej niemieszcz─ůce si─Ö w ÔÇ×normieÔÇŁ weso┼éej, aktywnej i ambitnej nastolatki zachowania nie spotka┼éy si─Ö ze specjalnym zrozumieniem ze strony nauczycieli. ÔÇ×Pani od matematyki rzuca┼éa mi teksty: ┬źZag┼éuszasz mnie, jak p┼éaczesz, wi─Öc wyjd┼║ na pi─Ö─ç minut, wyp┼éacz si─Ö i wr├│─ç┬╗, a gdy mija┼éo pi─Ö─ç minut, wychodzi┼éa na korytarz, oznajmia┼éa, ┼╝e czas min─ů┼é, i kaza┼éa wraca─ç. Kiedy┼Ť zdarzy┼éo mi si─Ö pop┼éaka─ç podczas sprawdzianu z historii. Historyk g┼éo┼Ťno przy ca┼éej klasie zaproponowa┼é, ┼╝e postawi mi jedynk─Ö i napisz─Ö test innym razem, bo rozmazuj─Ö sprawdzian, kt├│ry w┼éa┼Ťnie wydrukowa┼éÔÇŁ.

Empati─ů nie wykaza┼éa si─Ö r├│wnie┼╝ szkolna psycholo┼╝ka, kt├│ra ÔÇô gdy Zosia pr├│bowa┼éa za┼éatwi─ç sobie indywidualny tok nauczania na trzeci─ů klas─Ö liceum ÔÇô oznajmi┼éa, ┼╝e dziewczyna musi po prostu wi─Öcej pracowa─ç. Razem z wychowawczyni─ů sugerowa┼éy r├│wnie┼╝, ┼╝e powinna poszuka─ç sobie innej, mniej renomowanej szko┼éy. Od pewnego momentu Zosia wi─Ökszo┼Ť─ç czasu zacz─Ö┼éa sp─Ödza─ç w szkolnej bibliotece. ÔÇ×Panie bibliotekarki przynosi┼éy mi kanapki, czekoladki, chusteczki, ukrywa┼éy mnie przed nauczycielami i wskazywa┼éy znajomym drog─Ö do mojej kryj├│wkiÔÇŁ.

Pytam, jak reagowali znajomi z klasy. ÔÇ×Moja klasa zastosowa┼éa strategi─Ö kompletnego wyparcia. Nie chce mi si─Ö wierzy─ç, ┼╝eby nikt z nich nie zmaga┼é si─Ö z ┼╝adnymi problemami psychicznymi, ale tak si─Ö zachowywali. Opr├│cz mojego ch┼éopaka i dw├│jki przyjaci├│┼é nikt nie reagowa┼é, kiedy p┼éaka┼éam. Jedyn─ů reakcj─ů klasy by┼éo to, ┼╝e nagle zaczynali uporczywie patrze─ç w okno. Kiedy siedzia┼éam zap┼éakana na korytarzu, nikt nawet nie przystan─ů┼é, udawali, ┼╝e mnie nie widz─ůÔÇŁ.

Staram si─Ö przypomnie─ç sobie sytuacje, kiedy sama mija┼éam w metrze, w parku, pewnie i w szkole zap┼éakan─ů osob─Ö. Nigdy si─Ö nie zatrzyma┼éam, o nic nie spyta┼éam, uzasadniaj─ůc to przed sob─ů w┼éasn─ů dyskrecj─ů, a czasem nie uzasadniaj─ůc niczym, po prostu odruchowo. Psychiczny b├│l zosta┼é z jednej strony spo┼éecznie sprywatyzowany, z drugiej ÔÇô strywializowany i o┼Ťmieszony. Odruchowo m├│wimy ÔÇ×Na zdrowieÔÇŁ, gdy kto┼Ť kichnie, i odruchowo odwracamy wzrok, gdy kto┼Ť p┼éacze. Odruchowo te┼╝ m├│wimy: ÔÇ×Nie ┼Ťwiruj!ÔÇŁ, i ┼Ťmiejemy si─Ö, gdy znany prezenter czy aktor robi─ů z siebie clowna, karykaturuj─ůc chorob─Ö psychiczn─ů.

Naczynia po┼é─ůczone

Pytam moich rozm├│wc├│w, co im daje terapia farmakologiczna i psychoterapia. Antek chodzi do terapeuty od pocz─ůtku pa┼║dziernika. ÔÇ×W terapii najbardziej ceni─Ö to, ┼╝e u┼Ťwiadamia mi, co depresja robi z cz┼éowiekiem. Nie czuj─Ö jeszcze jakiej┼Ť znacznej poprawy, ale zaczynam widzie─ç, ┼╝e rzeczywisto┼Ť─ç dociera do mnie przefiltrowana i skrzywiona przez chorob─Ö, wi─Öc tak naprawd─Ö mo┼╝e by─ç nieco przyjemniejsza, ni┼╝ mi si─Ö wydaje. Pierwszym krokiem, kt├│ry musz─Ö wykona─ç, jest przekonanie samego siebie, ┼╝e terapia faktycznie mo┼╝e mi pom├│c. Drugi to wydostanie si─Ö jako┼Ť z tych wizji, ┼╝eby pozby─ç si─Ö ich na dobreÔÇŁ. Pytam, jakie to wizje. ÔÇ×Mam w sobie zakodowane r├│┼╝ne negatywne przekonania, z kt├│rych najintensywniejsze jest prze┼Ťwiadczenie, ┼╝e nie jestem cz┼éowiekiem, kt├│rego da si─Ö lubi─ç. Przez pryzmat tego patrz─Ö na wszystkie zachowania ludzi wok├│┼é mnie i dorabiam do nich takie historie, ┼╝eby upewnia┼éy mnie w tym przekonaniu. Kiedy wi─Öc dowiaduj─Ö si─Ö, ┼╝e kto┼Ť si─Ö o mnie troszczy, reaguj─Ö zazwyczaj irytacj─ů po┼é─ůczon─ů ze zdziwieniem, po co w┼éa┼Ťciwie ten kto┼Ť to robi, co mu to daje. Na tyle intensywnie szukam negatywnych moment├│w, ┼╝e w ko┼äcu je znajduj─ÖÔÇŁ.

ÔÇ×Farmakoterapia to nie jest co┼Ť, co ludzie bior─ů, ┼╝eby mie─ç lepsz─ů faz─ÖÔÇŁ ÔÇô m├│wi Marek. ÔÇ×Cz─Östo leki zwyczajnie pozwalaj─ů ci jakkolwiek funkcjonowa─ç. Siedem godzin snu, w momencie kiedy od tygodnia nie spa┼éa┼Ť ani godziny, jest warte wszystkiegoÔÇŁ.

Zosia, Antek i Marek lecz─ů si─Ö prywatnie. ┼╗adne z moich rozm├│wc├│w ani razu nie korzysta┼éo z publicznego leczenia psychiatrycznego ani z us┼éug publicznego terapeuty.

Na stronie swiatprzychodni.pl znajdziemy dane dotycz─ůce ┼Ťrednich d┼éugo┼Ťci kolejek do publicznych lekarzy specjalist├│w w poszczeg├│lnych wojew├│dztwach. Na wizyt─Ö u psychiatry trzeba w Polsce czeka─ç ┼Ťrednio 57 dni. W wojew├│dztwie mazowieckim ┼Ťredni czas oczekiwania to 93 dni. Terminy na konsultacje psychologiczne wygl─ůdaj─ů w┼éa┼Ťciwie identycznie ÔÇô ┼Ťredni czas w ca┼éej Polsce to 57 dni, na Mazowszu ÔÇô 92 (stan na 2 grudnia 2019).

Zastanawiam si─Ö, jakie s─ů koszty prywatnego leczenia depresji. Rodzinny ÔÇ×depresyjny bud┼╝etÔÇŁ zgadza si─Ö pokaza─ç mi b─Öd─ůca w moim bliskim otoczeniu pani Iwona, kt├│ra jest matk─ů tr├│jki dzieci: Tosi (19 lat), Basi (21 lat) i Stefana (25 lat). U Tosi i Basi pod koniec zesz┼éego roku stwierdzono depresj─Ö, obie od tego czasu s─ů na leczeniu psychoterapeutycznym i farmakologicznym. W lipcu Tosia po pr├│bie samob├│jczej trafi┼éa na miesi─ůc do szpitala psychiatrycznego.

ÔÇ×Rodzina to zbi├│r naczy┼ä po┼é─ůczonych. Depresja jednego dziecka, zw┼éaszcza je┼Ťli przebiega burzliwie, sprawia, ┼╝e mo┼╝e by─ç potrzebna terapia dla ca┼éej rodziny. U nas z tej mo┼╝liwo┼Ťci nie skorzysta┼é jak dot─ůd tylko m─ů┼╝ÔÇŁ ÔÇô m├│wi Pani Iwona i rozpisuje mi miesi─Öczne wydatki.

Psychoterapia: Tosia ÔÇô przez kilka miesi─Öcy chodzi┼éa do psychologa dwa razy w tygodniu, obecnie tylko raz; koszt jednej wizyty: 100 z┼éotych; Basia ÔÇô od stycznia chodzi raz w tygodniu; koszt: 150 z┼éotych za wizyt─Ö; Stefan ÔÇô kilka miesi─Öcy temu uzna┼é, ┼╝e te┼╝ potrzebuje wsparcia; koszt: 140 z┼éotych; pani Iwona ÔÇô chodzi do psychologa ÔÇ×interwencyjnieÔÇŁ, p┼éaci 130 z┼éotych za spotkanie.

Wizyty u psychiatry: na pocz─ůtku leczenia konieczna jest co najmniej jedna wizyta w miesi─ůcu, obecnie Tosia i Basia chodz─ů do psychiatry co 2 i co 3 miesi─ůce, zdarzaj─ů si─Ö te┼╝ wizyty awaryjne, kiedy na przyk┼éad leki nie dzia┼éaj─ů, jak powinny. Koszt wizyty sta┼éej ÔÇô 180 z┼éotych, w przypadku wizyty awaryjnej zale┼╝y od tego, u kt├│rego lekarza wzbudzaj─ůcego zaufanie b─Ödzie najbli┼╝szy wolny termin. Najdro┼╝sza wizyta kosztowa┼éa 400 z┼éotych za p├│┼égodzinn─ů konsultacj─Ö.

Farmakoterapia: Basia ÔÇô oko┼éo 40 z┼éotych miesi─Öcznie; Tosia ÔÇô przyjmuje Brintellix, kt├│ry dopiero wszed┼é na rynek i jest jednym z najdro┼╝szych dost─Öpnych lek├│w. Razem ze ┼Ťrodkami nasennymi i antyl─Ökowymi ÔÇô oko┼éo 200 z┼éotych miesi─Öcznie.

Podliczam te kwoty. Miesi─Öczne wydatki na leczenie psychiatryczne w rodzinie pani Iwony wahaj─ů si─Ö od oko┼éo 1┬á760 z┼éotych (zak┼éadaj─ůc, ┼╝e pani Iwona nie ma wizyty u psychologa i akurat wypada miesi─ůc bez wizyt psychiatrycznych) do 3┬á050 z┼éotych (w miesi─ůcu, kiedy Tosia chodzi┼éa na terapi─Ö dwa razy w tygodniu i opr├│cz standardowej wizyty u psychiatry konieczna by┼éa wizyta awaryjna).

Miesi─Öczne wydatki na leczenie psychiatryczne w rodzinie pani Iwony wahaj─ů si─Ö od oko┼éo 1┬á760 do 3┬á050 z┼éotych.

###

Pytam Zosi─Ö, Antka i Marka o ich w┼éasne definicje depresji.

Zosia: ÔÇ×Mentalnie zawsze by┼éam ma┼éym dzieckiem ÔÇô cieszy┼éy mnie i zachwyca┼éy takie najdrobniejsze codzienne rzeczy. Depresja mi to wszystko zabra┼éaÔÇŁ.

Antek: ÔÇ×Narzuca mi si─Ö stwierdzenie, ┼╝e depresja to ja. To jest co┼Ť, co oddzia┼éuje na ka┼╝dy element mojego ┼╝ycia i czyni je niesatysfakcjonuj─ůcym albo w og├│le wysysa z niego przyjemno┼Ť─ç. Depresja dzia┼éa te┼╝ jak hamulec czy klatka, kt├│ra powstrzymuje mnie przed d─ů┼╝eniem do czegokolwiekÔÇŁ.

Marek: ÔÇ×Depresja odkrywa przed tob─ů, ┼╝e tak naprawd─Ö jeste┼Ť niczym, a jedyne, co si─Ö liczy, to czy masz si┼é─Ö, ┼╝eby przetrwa─ç noc, kiedy le┼╝ysz i nie mo┼╝esz spa─ç, a obok ciebie le┼╝y osoba, kt├│r─ů kochasz, z kt├│r─ů dzielisz ┼╝ycie, ale nie masz z ni─ů absolutnie ┼╝adnej ┼é─ůczno┼Ťci. Wiem, ┼╝e nigdy si─Ö w pe┼éni nie wylecz─Ö. ┼╗eby si─Ö wyleczy─ç, musia┼ébym tego wszystkiego nie pami─Öta─ç, a gdybym nie pami─Öta┼é, nie by┼ébym sob─ůÔÇŁ.

Wiele z naszych wewn─Ötrznych dolegliwo┼Ťci daje ┼éatwo dostrzegalne fizyczne objawy. Cz─Ö┼Ť─ç z nich mo┼╝emy zauwa┼╝y─ç go┼éym okiem, przechodz─ůc obok chorego: kto┼Ť kichn─ů┼é, kto┼Ť uporczywie kaszle, a inny ma nog─Ö w gipsie. Niekt├│re symptomy mo┼╝e dostrzec dopiero lekarz, u┼╝ywaj─ůc specjalistycznego sprz─Ötu: aparatu rentgenowskiego, rezonansu magnetycznego, tomografu. Depresja mo┼╝e, jak w przypadku moich rozm├│wc├│w, dawa─ç fizyczne objawy: stany l─Ökowe, bezsenno┼Ť─ç, napady histerii, cho─ç nale┼╝y pami─Öta─ç, ┼╝e ┼╝aden z nich sam w sobie nie musi wskazywa─ç akurat na to zaburzenie. Jednak depresja wcale nie musi wywo┼éywa─ç obiektywnie zauwa┼╝alnych, mo┼╝liwych do zwa┼╝enia i zmierzenia symptom├│w.

Moi rozm├│wcy maj─ů szcz─Ö┼Ťcie ÔÇô nale┼╝─ů do tej po┼éowy os├│b cierpi─ůcych na depresj─Ö w Polsce, kt├│ra podj─Ö┼éa leczenie: bo jest ono dla nich dost─Öpne geograficznie i finansowo, bo mieli przestrze┼ä, ┼╝eby w pewnym momencie powiedzie─ç najbli┼╝szym o swoich problemach i poprosi─ç o pomoc, bo przed podj─Öciem leczenia nie powstrzyma┼éa ich powszechna stygmatyzacja chor├│b i zaburze┼ä psychicznych, bo w ich ┼Ťrodowisku tabu i pi─Ötnowanie tego typu problem├│w jest relatywnie mniejsze ni┼╝ poza nim. By wspomniane na pocz─ůtku tekstu tragiczne statystyki uleg┼éy poprawie, kluczowe s─ů oczywi┼Ťcie zmiany systemowe zwi─ůzane z dost─Öpno┼Ťci─ů leczenia depresji. Jednak stygmatyzacja i odium szale┼ästwa naros┼ée wok├│┼é zaburze┼ä psychicznych z ca┼é─ů pewno┼Ťci─ů nie sprzyjaj─ů decyzji o udaniu si─Ö do specjalisty i podj─Öciu kuracji. Depresja doskonale pokazuje, jak istotna jest uwa┼╝no┼Ť─ç i delikatno┼Ť─ç w kontaktach z drugim cz┼éowiekiem i z samym sob─ů. Dla wielu os├│b ta uwa┼╝no┼Ť─ç mo┼╝e by─ç kwesti─ů ┼╝ycia lub ┼Ťmierci.

###

Imiona bohaterek i bohater├│w oraz niekt├│re szczeg├│┼éy zosta┼éy zmienione. Bardzo dzi─Ökuj─Ö Zosi, Antkowi, Markowi i pani Iwonie za okazane zaufanie.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś