Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Luki przedmałżeńskie

Pary uczestnicz─ůce w kursach buntuj─ů si─Ö wewn─Ötrznie przeciw sposobowi ich prowadzenia, a udzia┼é w nich traktowany jest jak cena, kt├│r─ů trzeba zap┼éaci─ç za mo┼╝liwo┼Ť─ç przyst─ůpienia do sakramentu. Co w obecnych kursach wymaga zmiany, a co warto utrzyma─ç?

ilustr.: K

ilustr.: Kuba Mazurkiewicz


Osiemdziesi─ůt procent par, kt├│re wzi─Ö┼éy udzia┼é w nieko┼Ťcielnych warsztatach przedma┼é┼╝e┼äskich organizowanych przez Fundacj─Ö ÔÇ×Rozw├│d? Poczekaj!ÔÇŁ zadeklarowa┼éo, ┼╝e przygotowuje si─Ö do ┼Ťlubu w Ko┼Ťciele. Spotkania prowadzone przez psycholog├│w niezwi─ůzanych z ┼╝adnym wyznaniem nie zwalnia┼éy ich z odbycia tradycyjnych nauk. Dlaczego zdecydowali si─Ö po┼Ťwi─Öci─ç dwa razy wi─Öcej czasu na przygotowania do ┼Ťlubu, a z narzecze┼äskiego bud┼╝etu wyj─Öli jeszcze dodatkowe 380 z┼éotych? Kursy organizowane przy ko┼Ťcio┼éach w wi─Ökszo┼Ťci przypadk├│w by┼éy dla nich rozczarowaniem. Zdanie tych zmotywowanych par potwierdzaj─ů opinie internaut├│w oraz prasowe reporta┼╝e pod wymownymi tytu┼éami: ÔÇ×Fikcje przedma┼é┼╝e┼äskieÔÇŁ (ÔÇ×Tygodnik PowszechnyÔÇŁ, 19.10.2014), ÔÇ×Nauka ma┼é┼╝e┼ästwa w weekendÔÇŁ (ÔÇ×Gazeta WyborczaÔÇŁ, 14.07.2009). Pary zapami─Ötuj─ů z ko┼Ťcielnych nauk przede wszystkim w┼éasne za┼╝enowanie wyk┼éadami o kobiecej fizjologii i objawach p┼éodno┼Ťci oraz grafoma┼äskie pr├│by opisu ma┼é┼╝e┼äskiej mi┼éo┼Ťci (ÔÇ×ona jest elektrod─ů poruszaj─ůc─ů jego serceÔÇŁ).
Nie chcemy publikowa─ç kolejnego reporta┼╝u o gafach katechet├│w ÔÇô g┼éupie, nie wiadomo czy ┼Ťmieszne, z┼ée przyk┼éady ju┼╝ poznali┼Ťmy. Kursy przedma┼é┼╝e┼äskie s─ů wa┼╝ne i potrzebne. Decyzja o przysi─Ödze ma olbrzymi─ů wag─Ö, wymaga zastanowienia. Wyra┼║nym dowodem s─ů osoby, kt├│re nie decyduj─ů si─Ö na zwi─ůzek, po tym jak orientuj─ů si─Ö, ┼╝e pogl─ůdy na rzeczy najwa┼╝niejsze dziel─ů je, a nie ┼é─ůcz─ů. Chcemy raczej zastanowi─ç si─Ö, jaki powinien by─ç program kurs├│w, kt├│ry odpowiada┼éby rzeczywistym potrzebom par w Polsce i ┼é─ůczy┼é dwa najwa┼╝niejsze tematy i nawet nie emocje, ale stany cz┼éowieka: stan (trwanie w) mi┼éo┼Ťci i stan wiary? Co w obecnych kursach wymaga zmiany, a co warto utrzyma─ç?
Widzimy takie potrzeby: warto odwr├│ci─ç proporcje temat├│w, zminimalizowa─ç te zwi─ůzane z etyk─ů seksualn─ů, a wi─Öcej m├│wi─ç o psychologii zwi─ůzku, uniwersalnej dynamice relacji dwojga ludzi ÔÇô od strony zupe┼énie ┼Ťwieckiej. Skupi─ç si─Ö tak┼╝e na duchowo┼Ťci, podpowiada─ç jak mo┼╝na budowa─ç j─ů we dwoje. Zaprosi─ç ma┼é┼╝e┼ästwa do prowadzenia wszystkich spotka┼ä. Ksi─Ö┼╝om pozwoli─ç m├│wi─ç o kwestiach zwi─ůzanych z wiar─ů. Korzysta─ç z ich do┼Ťwiadczenia s┼éuchania spowiedzi ma┼é┼╝onk├│w, ale nie stawia─ç ich w sytuacji, w kt├│rej musz─ů poprowadzi─ç wyk┼éad z etyki seksualnej oraz radzi─ç w sprawach rodzinnego bud┼╝etu. Konwencj─Ö wyk┼éadu najlepiej zamieni─ç na rozmowy narzeczonych.
Kursy przeciw rozwodom
Rocznie w Ko┼Ťciele zawieranych jest ok. 134 tysi─Öcy ma┼é┼╝e┼ästw (GUS). To du┼╝a grupa ludzi, kt├│rzy bior─ůc ┼Ťlub, musz─ů si─Ö skonfrontowa─ç z w┼éasn─ů wiar─ů i zdecydowa─ç czy potwierdzaj─ů swoj─ů przynale┼╝no┼Ť─ç do Wsp├│lnoty. Gdyby kursy przedma┼é┼╝e┼äskie, te ostatnie obowi─ůzkowe rekolekcje w ┼╝yciu, rzeczywi┼Ťcie budowa┼éy i wzmacnia┼éy pary, Ko┼Ťcio┼éowi przybywa┼éoby ┼Ťwiadomych wiernych i by─ç mo┼╝e mniej mieliby┼Ťmy rozwod├│w.
W latach 1989ÔÇô2010 potroi┼éa si─Ö liczba uniewa┼╝nionych ma┼é┼╝e┼ästw w Ko┼Ťciele (GUS). Wzrost tej liczby zale┼╝ny jest nie tylko od s┼éabn─ůcych zwi─ůzk├│w, ale tak┼╝e od usprawnienia machiny administracyjnej S─ůd├│w Ko┼Ťcielnych i wi─Ökszej odwagi os├│b decyduj─ůcych si─Ö na oficjalne uznanie w─Öz┼éa ma┼é┼╝e┼äskiego za nieby┼éy. Statystyk dotycz─ůcych zerwanych ┼Ťlub├│w ko┼Ťcielnych, kt├│re nie kwalifikowa┼éy si─Ö do uniewa┼╝nienia, nie ma. Z my┼Ťl─ů o tych zagro┼╝onych parach, ale tak┼╝e o tych, kt├│re b─Öd─ů trwa┼éy bez wi─Ökszych wstrz─ůs├│w, warto dopracowa─ç metod─Ö przygotowania do ma┼é┼╝e┼ästwa, jako profilaktyk─Ö konflikt├│w.
ÔÇ×KursyÔÇŁ to jednak niefortunne sformu┼éowanie. Nie da si─Ö wy┼éo┼╝y─ç ma┼é┼╝e┼ästwa na zaj─Öciach kursowych. Teologi─Ö ma┼é┼╝e┼ästwa i przepisy z Kodeksu Prawa Kanonicznego ÔÇô to owszem. Po co nam jednak teoria, je┼Ťli nie idzie za ni─ů praktyka? Doktrynalny wyk┼éad mo┼╝na w czasie kursu zignorowa─ç, zmilcze─ç. Nauki przedma┼é┼╝e┼äskie zbyt cz─Östo przypominaj─ů z┼é─ů katechez─Ö, rozumian─ů jako sytuacj─Ö, w kt├│rej grupa ludzi, potulnych troch─Ö bardziej ni┼╝ zwykle, ws┼éuchuje si─Ö (albo i nie) w wypowied┼║ katechety lub ksi─Ödza. Nie wyra┼╝a swojego sprzeciwu albo niepokoju, bo te nie mieszcz─ů si─Ö w konwencji lekcji religii. Panuje grzeczno┼Ť─ç i pozorna zgoda. W ten spos├│b narzeczeni odhaczaj─ů kursy zamiast w nich ┼Ťwiadomie uczestniczy─ç. Tworzy si─Ö sytuacja szkolnego przymusu ÔÇô s┼éucham, bo musz─Ö, a nie dlatego, ┼╝e chc─Ö. Lepiej u┼╝y─ç innych s┼é├│w: spotkania, warsztaty, rekolekcje przedma┼é┼╝e┼äskie, rozumiane jako czas dyskutowania o wsp├│lnych warto┼Ťciach i pracy nad duchowo┼Ťci─ů.
Niepełne instrukcje
Skoro wi─Ökszo┼Ť─ç kurs├│w jest dla ich uczestnik├│w rozczarowaniem, mo┼╝e program jest niew┼éa┼Ťciwy? Obecnie zawarto┼Ť─ç merytoryczn─ů polskich kurs├│w reguluje og├│lnopolska ÔÇ×Instrukcja o przygotowaniu do zawarcia ma┼é┼╝e┼ästwa w Ko┼Ťciele KatolickimÔÇŁ wydana przez Episkopat w 1986 roku. Jest ona odpowiedzi─ů na og├│lne zalecenia Jana Paw┼éa II zawarte w adhortacji ÔÇ×Familiaris ConsortioÔÇŁ (podsumowaniu trzech synod├│w biskupich na temat rodziny zainicjowanych przez Sob├│r Watyka┼äski II). Wytyczne episkopatu s─ů bardzo pobie┼╝ne. Tre┼Ť─ç nauk zale┼╝y wi─Öc ÔÇô na dobre i na z┼ée ÔÇô od inicjatywy prowadz─ůcych. Teoretycznie za uszczeg├│┼éowienie programu odpowiada ordynariusz miejsca, zwykle biskup diecezjalny. W praktyce na stronach diecezji mo┼╝na znale┼║─ç po prostu link do krajowej i og├│lnej w swoich zaleceniach instrukcji.
Korzystaj─ůc z obecnego dokumentu mo┼╝na by przygotowa─ç bardzo dobre spotkania (i tak si─Ö w niekt├│rych przypadkach dzieje). Cele postawione przez Episkopat zobowi─ůzuj─ů do: ÔÇ×przysposobienia do mi─Ödzyosobowego ┼╝ycia w ma┼é┼╝e┼ästwie na r├│wnych prawach, do wsp├│lnotowego ┼╝ycia w rodzinie, do odpowiedzialno┼Ťci i wsp├│┼épracy, do kszta┼étowania moralnych i religijnospo┼éecznych cn├│t (ÔÇŽ), wprowadzenia w g┼é─Öbsze ┼╝ycie wsp├│lnotowo-liturgiczne tj. we wsp├│ln─ů modlitw─Ö (ÔÇŽ), pog┼é─Öbienia chrze┼Ťcija┼äskiej nauki o ma┼é┼╝e┼ästwieÔÇŁ [kolejno┼Ť─ç autor├│w]. Brzmi przekonuj─ůco. Dokument z 1986 roku podkre┼Ťla znaczenie komunikacji interpersonalnej. Wyznacza cele, kt├│re wymagaj─ů tak┼╝e psychologicznego treningu. Wskazuje trzy elementy przedma┼é┼╝e┼äskiej katechezy: ÔÇ×wsp├│lnotowo-liturgiczny, konferencyjny oraz dialogowyÔÇŁ. Uznaje, ┼╝e powinna przede wszystkim ÔÇ×formowa─çÔÇŁ, a nie ÔÇ×przekazywa─ç informacjeÔÇŁ. Przyznanie pierwsze┼ästwa rozmowie narzeczonych przed biernym wys┼éuchiwaniem doktrynalnych wyk┼éad├│w to absolutna konieczno┼Ť─ç. Teologii ma┼é┼╝e┼ästwa nie da si─Ö wcieli─ç w ┼╝ycie po wys┼éuchaniu wyk┼éadu, ale jest to mo┼╝liwe dzi─Öki dialogowi, dobrej woli i mi┼éo┼Ťci. Zwr├│─çmy uwag─Ö na r├│wnouprawnienie w zwi─ůzku, kt├│re postuluje instrukcja. Obecne kursy zbyt cz─Östo reprodukuj─ů stereotypowy podzia┼é r├│l, przedstawiaj─ůc go jako naturalny (a nie podlegaj─ůcy ustaleniom), bazuj─ů na utartych schematach widzenia p┼éci kulturowej, co jest szczeg├│lnie ra┼╝─ůce.
J─Özyk mi┼éo┼Ťci ma┼é┼╝e┼äskiej
Czemu wiele par uczestnicz─ůcych w kursach buntuje si─Ö wewn─Ötrznie przeciw sposobowi ich prowadzenia? Czemu udzia┼é przedstawiany jest jako cena, kt├│r─ů trzeba zap┼éaci─ç za mo┼╝liwo┼Ť─ç przyst─ůpienia do sakramentu? Jedn─ů z wielu przyczyn mo┼╝e by─ç fakt, ┼╝e spos├│b, w jaki dokumenty ko┼Ťcio┼éa opisuj─ů mi┼éo┼Ť─ç i ma┼é┼╝e┼ästwo, nie przystaje do rzeczywistego do┼Ťwiadczenia ludzi. Prawodawczy, normatywny styl j─Özyka jest przesycony teologiczn─ů fraz─ů, a wizja zwi─ůzku, kt├│ra wy┼éania si─Ö z tekst├│w, jest co najmniej abstrakcyjna. J─Özykiem tych tekst├│w ko┼Ťcielnych cz─Östo przemawiaj─ů ksi─Ö┼╝a i katecheci w czasie spotka┼ä przedma┼é┼╝e┼äskich, a uczestnicy wcale nie czuj─ů, ┼╝eby mowa by┼éa o mi┼éo┼Ťci, kt├│r─ů chc─ů budowa─ç. Jak sensownie przygotowa─ç do ma┼é┼╝e┼ästwa, kt├│re jest definiowane j─Özykiem, z kt├│rym wi─Ökszo┼Ť─ç narzeczonych nie mo┼╝e si─Ö uto┼╝sami─ç? Jak zwykle najbardziej wyraziste przyk┼éady wi─ů┼╝─ů si─Ö ze sfer─ů seksualno┼Ťci i kwesti─ů planowania dzieci. Mowa jest mi─Ödzy innymi o ÔÇ×ofiarnej p┼éodno┼ŤciÔÇŁ. Z perspektywy teologicznej sformu┼éowanie odwo┼éuje si─Ö do pi─Öknych wydarze┼ä jakimi s─ů wsp├│┼é┼╝ycie pary i p├│┼║niejszy rozw├│j dziecka, kt├│re wymagaj─ů po┼Ťwi─Öce┼ä ÔÇô ofiary. Jednak w narracji, kt├│ra wsp├│┼é┼╝ycie i dzieci od samego pocz─ůtku ujmuje w kategoriach krzy┼╝a i trudnego obowi─ůzku, pomija ca┼é─ů ┼╝ywio┼éowo┼Ť─ç, dobr─ů wol─Ö i mi┼éo┼Ť─ç dwojga ludzi, kt├│rzy ┼Ťwiadomi mo┼╝liwych przeciwno┼Ťci przede wszystkim maj─ů jednak nadziej─Ö.
Zuzanna Radzik w ksi─ů┼╝ce ÔÇ×Kobiety ko┼Ťcio┼éaÔÇŁ przywo┼éuje wydarzenie z obrad Soboru Watyka┼äskiego II, kt├│re wymownie pokazuje j─Özykowy problem opisu ma┼é┼╝e┼ästwa. Luz Mar├şa ├ülvarez Icaza, ┼╝ona zaproszonego na sob├│r teologa, wybuch┼éa ┼Ťmiechem podczas g┼éo┼Ťnego czytania opisu ┼╝ycia rodzinnego, kt├│ry by┼é cz─Ö┼Ťci─ů projektu Deklaracji o Ko┼Ťciele w ┼Üwiecie Wsp├│┼éczesnym. Wyst─ůpi┼éa przed gronem biskup├│w zapewniaj─ůc ich, ┼╝e kiedy wsp├│┼é┼╝yje z m─Ö┼╝em dzieje si─Ö to w akcie mi┼éo┼Ťci, a nie po┼╝─ůdliwo┼Ťci. Wielu biskup├│w podesz┼éo do Luz Marii po zako┼äczeniu obrad podzi─Ökowa─ç za t─Ö uwag─Ö, o kt├│rej nigdy by nie pomy┼Ťleli. Od czas├│w soboru wiele si─Ö zmieni┼éo w m├│wieniu o ma┼é┼╝e┼äskiej intymno┼Ťci i o rodzinie. Wydaje si─Ö jednak, ┼╝e stara narracja oparta na negatywnych kategoriach po┼╝─ůdania, grzechu, dominacji jest wci─ů┼╝ silniejsza.
Regulacja p┼éodno┼Ťci
To w┼éa┼Ťnie cz─Ö┼Ťci kursu zwi─ůzane z etyk─ů seksualn─ů i wizytami w poradniach ┼╝ycia rodzinnego budz─ů najwi─Öksze kontrowersje. Z tego powodu s─ů te┼╝ najlepiej zapami─Ötywane przez uczestnik├│w. Informacje o p┼éodno┼Ťci, mo┼╝liwo┼Ťciach planowania dzieci s─ů ideologicznie nacechowane i przekazywane przez osoby, kt├│rym cz─Östo brak kompetencji. To niewyczerpane ┼║r├│d┼éo anegdot. I typowy temat zast─Öpczy. Wymaganie od prowadz─ůcych profesjonalizmu i przekazywania wiedzy z zakresu biologii powinno by─ç oczywiste. Prawdziwa kontrowersja wynika jednak z ko┼Ťcielnego zakazu regulacji pocz─Ö─ç opartej na innych metodach ni┼╝ te fizjologiczne. Spotkania przedma┼é┼╝e┼äskie nie powinny sta─ç si─Ö miejscem publicznej debaty na ten temat. Ta debata powinna toczy─ç si─Ö w zwi─ůzku, w sumieniach ma┼é┼╝onk├│w. W naszym przekonaniu chodzi┼éoby o stworzenie sytuacji, w kt├│rej przyszli ma┼é┼╝onkowie ┼Ťwiadomi sprzeczno┼Ťci, jaka zachodzi (je┼Ťli zachodzi) mi─Ödzy ich do┼Ťwiadczeniem ┼╝ycia a Spo┼éeczn─ů Nauk─ů Ko┼Ťcio┼éa, wzi─Öli za t─Ö sprzeczno┼Ť─ç odpowiedzialno┼Ť─ç we w┼éasnym sumieniu, a nie tylko uciekali przed batem ko┼Ťcielnych dyrektyw.
Obowi─ůzuj─ůca encyklika Paw┼éa VI ÔÇ×Humanae VitaeÔÇŁ, w kt├│rej papie┼╝ stanowczo utrzymuje zakaz stosowania antykoncepcji, powsta┼éa w opozycji do rekomendacji przygotowanej przez Papiesk─ů Komisj─Ö ds. Regulacji Pocz─Ö─ç powo┼éan─ů do prac nad tym wa┼╝nym ko┼Ťcielnym dokumentem. Nie bez wewn─Ötrznych kontrowersji Komisja z┼éo┼╝ona z ksi─Ö┼╝y, lekarzy, psycholog├│w, ekspert├│w od zaludnienia (w tym kobiet), opowiedzia┼éa si─Ö za zniesieniem zakazu. Co najmniej od pi─Ö─çdziesi─Öciu lat ten temat dzieli Wsp├│lnot─Ö wiernych. W sytuacji tak g┼é─Öbokiej i historycznej kontrowersji nie wystarczy powt├│rne wy┼éo┼╝enie zakazu podczas kursu przedma┼é┼╝e┼äskiego. Chocia┼╝by dlatego, ┼╝e zakaz powoduje bunt lub lekcewa┼╝enie, a nie przyj─Öcie zasady. Zach─Öcenie wiernych do praktyki naturalnych metod regulacji pocz─Ö─ç wymaga nie tyle przyspieszonego kursu biologii, co pog┼é─Öbionego uzasadnienia tych metod w perspektywie wiary, osobistej relacji ma┼é┼╝onk├│w z Bogiem. Wtedy to ju┼╝ nie Ko┼Ťci├│┼é czego┼Ť zakazuje, ale sami wierni ┼Ťwiadomie wybieraj─ů swoje dzia┼éanie. Potrzebowaliby┼Ťmy us┼éysze─ç co┼Ť wi─Öcej ni┼╝ tylko standardowe wyt┼éumaczenie, ┼╝e naturalne metody, poprzez swoj─ů cz─Ö┼Ťciow─ů nieprzewidywalno┼Ť─ç, otwieraj─ů nas na decyzje ┼éaski Bo┼╝ej w sprawie dzieci.
 
ilustr.: Kuba Mazurkiewicz

ilustr.: Kuba Mazurkiewicz


Psychologia zwi─ůzku
Przedma┼é┼╝e┼äskim spotkaniom najbardziej brakuje pod┼éo┼╝a psychologicznego. Tu Ko┼Ťci├│┼é m├│g┼éby bardzo skorzysta─ç z wiedzy gromadzonej przez psycholog├│w niekoniecznie zwi─ůzanych z wiar─ů. W jaki spos├│b nad trwa┼éo┼Ťci─ů zwi─ůzku pracuje si─Ö podczas nieko┼Ťcielnych kurs├│w? Fundacja ÔÇ×Rozw├│d? PoczekajÔÇŁ stawia sobie kilka cel├│w: uwalnia pary od presji idealnego zwi─ůzku, wizji romantycznej mi┼éo┼Ťci i dementuje utrwalone, nieprawdziwe m─ůdro┼Ťci na temat relacji. Mi┼éo┼Ť─ç nie wszystko przetrzyma, mi┼éo┼Ť─ç nie wszystkiemu uwierzy. Hymn o mi┼éo┼Ťci z pierwszego Listu do Koryntian opisuj─ůcy bosk─ů mi┼éo┼Ť─ç, przyr├│wnany do mo┼╝liwo┼Ťci cz┼éowieka tworzy niedo┼Ťcigniony idea┼é. Relacja dwojga ludzi nie b─Ödzie dzia┼éa─ç sama z siebie. Wymaga wsp├│lnej pracy i wzajemnej akceptacji. Zrzucenie ca┼éej odpowiedzialno┼Ťci za zwi─ůzek tylko na bosk─ů mi┼éo┼Ť─ç jest zgubne. Ma┼é┼╝onkowie musz─ů nauczy─ç si─Ö pracowa─ç nad swoj─ů relacj─ů. Podczas kursu prowadzonego przez ma┼é┼╝e┼ästwa psycholog├│w pary dowiaduj─ů si─Ö o czekaj─ůcych je kryzysach. S─ů zach─Öcane do wsp├│lnej rozmowy m.in. o wzorcach zwi─ůzk├│w wyniesionych z domu, o duchowo┼Ťci lub wierze, i seksie.
Psycholodzy prowadz─ůcy fundacj─Ö przedstawiaj─ů uczestnikom laickie uzasadnienie warto┼Ťci trwa┼éego zwi─ůzku. Cz┼éowiek jako istota spo┼éeczna po prostu potrzebuje d┼éugoterminowej wi─Özi, kt├│ra nadaje ┼╝yciu stabilno┼Ť─ç. Tylko wsp├│lne przej┼Ťcie kryzys├│w prowadzi do pozytywnej przemiany partner├│w. Wzajemna akceptacja i umiej─Ötno┼Ť─ç wyj┼Ťcia poza w┼éasny egoizm (cnoty wspierane mocno w ramach katolickiej moralno┼Ťci) tak┼╝e przez ┼Ťwieckich psycholog├│w widziane s─ů jako niekwestionowana warto┼Ť─ç, przyczynek do rozwoju. Nieprzej┼Ťcie kryzysu, zmiana partnera nie usuwaj─ů problem├│w, kt├│re tkwi─ů osobach, a nie w relacji. Powt├│rny zwi─ůzek najprawdopodobniej b─Ödzie mia┼é te same przeszkody. A nade wszystko, trwa┼éo┼Ťci zwi─ůzku najbardziej potrzebuj─ů dzieci.
Zapo┼╝yczenie element├│w warsztatu psychologicznego jest o tyle cenne, ┼╝e pokazuje wielo┼Ť─ç mo┼╝liwych sposob├│w radzenia sobie w zwi─ůzku. Ko┼Ťcielne kursy cz─Östo buduj─ů wra┼╝enie istnienia jakiego┼Ť jednego, idealnego modelu katolickiego ma┼é┼╝e┼ästwa czy katolickiej rodziny, do kt├│rego nale┼╝y d─ů┼╝y─ç.
 Rozmowa narzeczonych
Wykorzystanie wiedzy psychologicznej podczas ko┼Ťcielnych spotka┼ä przedma┼é┼╝e┼äskich nie jest nowe, ale bardzo rzadkie. Pionierem tego typu podej┼Ťcia jest w Polsce ┼Ťwiecki Ruch Spotka┼ä Ma┼é┼╝e┼äskich. Za ┼Ťw. Tomaszem powtarzaj─ů ÔÇ×┼éaska buduje na naturzeÔÇŁ i dlatego uznaj─ů, ┼╝e po pierwsze niezb─Ödne jest rozpoznanie potrzeb psychicznych i naturalnych cech osobowo┼Ťci partnera zgodnie z podstawami psychologii. Dopiero opanowanie umiej─Ötno┼Ťci prowadzenia dialogu, wywiedzionego od podstaw komunikacji interpersonalnej (pierwsze┼ästwo s┼éuchania przed m├│wieniem, dzielenia si─Ö przed dyskutowaniem i rozumienia przed ocenianiem) daje przysz┼éym ma┼é┼╝onkom narz─Ödzia do wsp├│lnego ┼╝ycia.
Od 1977 roku Ruch zajmuje si─Ö organizacj─ů rekolekcji dla ma┼é┼╝e┼ästw oraz narzeczonych, kt├│re polegaj─ů na rozmowie pary. Narzeczeni lub ma┼é┼╝onkowie dostaj─ů wydruki z r├│┼╝nymi pytaniami, na kt├│re odpowiadaj─ů samodzielnie, a potem spotykaj─ů si─Ö, ┼╝eby we dwoje porozmawia─ç o tym, co napisali. Samodzielny czas zastanowienia i wsp├│ln─ů rozmow─Ö poprzedza wprowadzenie przygotowane przez ┼Ťwieck─ů par─Ö oraz komentarz ksi─Ödza. Ten prosty mechanizm pomija doktrynalne wyk┼éady oraz element wsp├│lnej dyskusji. Tworzy sytuacj─Ö, w kt├│rej narzeczeni lub ma┼é┼╝onkowie mog─ů szczerze porozmawia─ç. Tematy, kt├│re s─ů zadane ma┼é┼╝onkom, wymagaj─ů m.in. rozpoznania wsp├│lnej hierarchii warto┼Ťci, rozmowy o w┼éasnych planach zawodowych, wyobra┼╝eniu ┼╝ycia rodzinnego po tym, jak urodz─ů si─Ö dzieci itp.
Dialogowa metoda ruchu Ma┼é┼╝e┼äskich Dr├│g by┼éaby dobr─ů alternatyw─ů dla tradycyjnych nauk. Jej wielk─ů zalet─ů, ale tak┼╝e trudno┼Ťci─ů jest to, ┼╝e tworz─ů j─ů ┼Ťwieccy. Wymaga rzeczywistego zaanga┼╝owania na rzecz Wsp├│lnoty w postaci czasu i autentycznego otwarcia na rozmow─Ö, odwagi opowiadania o w┼éasnym zwi─ůzku, konfrontacji z samym sob─ů i w┼éasn─ů duchowo┼Ťci─ů. Tu potrzeba ┼╝ywej wiary. Nie ma chyba nic trudniejszego ni┼╝ instytucjonalne uregulowanie takiego zapotrzebowania.
Świat cywilny
Model spotka┼ä prowadzonych przez ┼Ťwieckich, tak samo jak tradycyjne nauki przedma┼é┼╝e┼äskie, niesie ze sob─ů pewne zagro┼╝enia. Jednym z nich jest ryzyko rzutowania subiektywnych opinii i uprzedze┼ä os├│b prowadz─ůcych kursy na tematy poruszane w czasie spotka┼ä.
Podczas jednego z takich kurs├│w prowadz─ůcy stwierdzi┼é na przyk┼éad, ┼╝e ma┼é┼╝e┼ästwa cywilne nie maj─ů poj─Öcia, czym jest prawdziwa wi─Ö┼║. Innym razem narzeczeni mogli us┼éysze─ç, ┼╝e pary staraj─ůce si─Ö o zap┼éodnienie metod─ů in vitro to ludzie zepsuci i leniwi, kt├│rzy wol─ů ÔÇ×zam├│wi─çÔÇŁ sobie dziecko z pr├│b├│wki. Oba te przyk┼éady w bardzo niefortunny spos├│b mia┼éy obrazowa─ç tematy wa┼╝ne i aktualne dla Ko┼Ťcio┼éa i zapewne dla samych s┼éuchaczy ÔÇô takie jak ich osobiste motywacje przy decyzji o wej┼Ťciu w zwi─ůzek sakramentalny czy dylematy zwi─ůzane z zap┼éodnieniem pozaustrojowym.
Kurs oczywi┼Ťcie jest miejscem, gdzie w spos├│b jasny wyra┼╝a si─Ö stanowisko Ko┼Ťcio┼éa. Nie powinien jednak dopuszcza─ç do sytuacji, w kt├│rych w spos├│b krzywdz─ůcy ocenia si─Ö osoby, ┼╝yj─ůce poza systemem jego warto┼Ťci. Chocia┼╝by z uwagi na pary jednostronnie wierz─ůce, kt├│re uczestnicz─ů w kursie, a tak┼╝e na elementarn─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç na wybory drugiego cz┼éowieka. Jest r├│┼╝nica pomi─Ödzy przedstawieniem racji Ko┼Ťcio┼éa (w┼éa┼Ťciwe zap┼éodnienie nast─Öpuje w ciele kobiety w wyniku mi┼éosnego wsp├│┼é┼╝ycia ma┼é┼╝onk├│w), a nazywaniem tych, kt├│rzy decyduj─ů si─Ö na in vitro, zapatrzonymi we w┼éasn─ů karier─Ö japiszonami. Niestety zdarza si─Ö cz─Östo, ┼╝e na kursach powiela si─Ö krzywdz─ůce opinie o osobach niewierz─ůcych lub tych, kt├│re pozostaj─ůc blisko wiary, swoje miejsce w ko┼Ťciele znajduj─ů w przedsionku.
Instrukcja Episkopatu zawiera zalecenie, by nauk─Ö o ma┼é┼╝e┼ästwie wprowadza─ç w kontek┼Ťcie ÔÇ×rozpowszechnionych dzi┼Ť fa┼észywych teorii i pogl─ůd├│wÔÇŁ. To zalecenie-pu┼éapka, w kt├│r─ů wpada wiele organizator├│w kurs├│w. Zamiast skupia─ç si─Ö na budowaniu pozytywnego wzorca ma┼é┼╝e┼ästwa, cz─Östo pogr─ů┼╝a si─Ö w ocenianiu ÔÇ×teorii i pogl─ůd├│wÔÇŁ, a tak┼╝e postaw i konkretnych ludzi. To pog┼é─Öbia rozd┼║wi─Ök pomi─Ödzy zinstytucjonalizowanym ko┼Ťcio┼éem a reszt─ů ┼Ťwiata. Tymczasem niewierz─ůcy i wierz─ůcy ┼╝yj─ů razem w tych samych rodzinach i widz─ů, ┼╝e Ko┼Ťci├│┼é nie ma monopolu na dobre zwi─ůzki i wiele te┼╝ m├│g┼éby si─Ö nauczy─ç od laickich instytucji, chocia┼╝by w kwestii psychologicznego treningu.
 
Dzi─Ökuj─Ö naszym rozm├│wcom: Zosi i Maciejowi Matejewskim, Rafa┼éowi Milewskiemu, Dorocie Zi├│┼ékowskiej-Maciaszek, Paw┼éowi Maciaszkowi.
 
Wsp├│┼épraca: Dorota Borodaj i Tomek Kaczor
 
 
Tekst pochodzi z 29. numeru papierowego kwartalnika „Kontakt”, dost─Öpnego w Salonach EMPiK.┬á

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie - w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej Polityka prywatno┼Ťci zamknij ├Ś