Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Listopadowi wbrew. Propozycje kulturalne na najbli┼╝sze tygodnie

Komunizm w obrazach, demony na p┼éycie, Chopin pod pr─ůdem i biedermeier w Warszawie ÔÇô kultur─Ö na g┼é─Öbok─ů jesie┼ä polecaj─ů redaktorki Magazynu Kontakt.

 

ilustr.: Andrzej D─Öbowski

ilustr.: Andrzej D─Öbowski


Koniec listopada ÔÇô niebezpieczna dla Polak├│w pora ÔÇô to wbrew pozorom czas, w kt├│rym wiele dzieje si─Ö na warszawskiej (i nie tylko) scenie kulturalnej. Zanim wi─Öc porwie nas wir ┼Ťwi─ůtecznych zakup├│w (wersja konsumpcjonistyczna) czy zaduma adwentowych rozwa┼╝a┼ä (opcja metafizyczna), warto wykorzysta─ç najbli┼╝sze tygodnie na kilka kulturalnych podr├│┼╝y. Poni┼╝ej prezentujemy kierunki, kt├│re na te wyprawy polecaj─ů redaktorki ÔÇ×KontaktuÔÇŁ. Mi┼éego ko┼äca listopada!
Do poczytania:┬á
Piotr Rypson, ÔÇ×Czerwony Monter. Mieczys┼éaw Berman: Grafik, kt├│ry zaprojektowa┼é polski komunizmÔÇŁ, wyd. Karakter, Krak├│w 2017.
Historia ┼╝ycia Mieczys┼éawa Bermana, przed wojn─ů komunizuj─ůcego artysty, po 1944 roku jednego z g┼é├│wnych tw├│rc├│w wizualnego oblicza nowego ustroju, sta┼éa si─Ö dla Rypsona pretekstem do fascynuj─ůcej opowie┼Ťci o dwudziestowiecznej polskiej sztuce u┼╝ytkowej. Dzi─Öki ksi─ů┼╝ce, wydanej z du┼╝─ů dba┼éo┼Ťci─ů o estetyk─Ö (co nie dziwi w wypadku Karakteru), poznajemy sylwetk─Ö cz┼éowieka, kt├│ry zaprogramowa┼é nasze wizualne rozumienie polskiego komunizmu. Ta wizualna biografia pozwala nam zrozumie─ç nie tylko posta─ç artysty, ale przede wszystkim czas, w kt├│rym ┼╝y┼é i tworzy┼é. Za pomoc─ů reprodukcji kola┼╝y, plakat├│w i ok┼éadek ksi─ů┼╝ek projektu Bermana ┼Ťledzimy zmiany, przez kt├│re przechodzi┼éa estetyka polskiego komunizmu od lat 30. do 60., a tak┼╝e wp┼éywy i inspiracje zagraniczne, przede wszystkim ze Zwi─ůzku Radzieckiego. Wszystkie te przyk┼éady pokazuj─ů, jak skuteczna mo┼╝e by─ç propaganda oparta na przemy┼Ťlanych koncepcjach graficznych. Bermanowskimi obrazami my┼Ťlimy o powojennej historii Polski do dzisiaj. Warto wi─Öc ksi─ů┼╝k─Ö Rypsona przeczyta─ç, ale te┼╝ (przede wszystkim) ogl─ůda─ç.
Do pos┼éuchania:
Julien Baker, ÔÇ×Turn out the lightsÔÇŁ, 2017.
Julien Baker to artystka nieznana raczej w Polsce szerszej publiczno┼Ťci. Po jej wyj─ůtkowym debiucie ÔÇô mocnej, trudnej, intymnej p┼éycie ÔÇ×Sprained ankleÔÇŁ (2015) ÔÇô nie┼éatwo by┼éo wyobrazi─ç sobie, co poka┼╝e drugim kr─ů┼╝kiem. ÔÇ×Turn out the lightsÔÇŁ na pewno okaza┼éo si─Ö materia┼éem bardziej przemy┼Ťlanym i rozbudowanym pod wzgl─Ödem muzycznym. Je┼Ťli za┼Ť chodzi o tre┼Ť─ç, Baker nie wychodzi ze stylistyki ÔÇ×smutnych piosenekÔÇŁ (jak sama nazywa swoje utwory). Przenios┼éa jednak ci─Ö┼╝ar narracyjny na inny filar. Na pierwszym albumie artystka w swojej szczerej, lapidarnie dosadnej liryce g┼é├│wnie dialogowa┼éa z Bogiem. S┼éuchaj─ůc albumu, odnosi┼éo si─Ö wra┼╝enie pods┼éuchanej wieczornej modlitwy. ÔÇ×Turn out the lightsÔÇŁ z kolei wydaje si─Ö raczej opowie┼Ťci─ů o walce ze sob─ů samym. To album o niemo┼╝no┼Ťci pokonania demon├│w, o zawiedzionych oczekiwaniach, poczuciu wyobcowania i dojmuj─ůcej, nieuleczalnej samotno┼Ťci. Chocia┼╝ ods┼éuchy ÔÇ×Turn out the lightsÔÇŁ to nie materia┼é na rozja┼Ťnienie d┼éugich, jesiennych wieczor├│w, p┼éyta ta jest absolutnie obowi─ůzkow─ů pozycj─ů dla wszystkich tych, kt├│rzy ceni─ů sztuk─Ö szczer─ů, cho─ç czasem niewygodn─ů. Obcowanie z tw├│rczo┼Ťci─ů Julien Baker jest poniek─ůd spotkaniem z freudowskim das Unheimliche ÔÇô otarciem o znane i obce zarazem, nazwaniem tego, czego nazwa─ç w gruncie rzeczy nie mo┼╝na. Bo wszyscy chyba czujemy, ┼╝e ÔÇ×when I turn out the lights thereÔÇÖs no one left between myself and meÔÇŁ.
Do obejrzenia:
ÔÇ×ManifestoÔÇŁ, Julian Rosefeldt, 2015.
ÔÇ×Pos┼éa─ç Chopina na krzes┼éo elektryczne!ÔÇŁ ÔÇô krzyczy Cate Blanchett, wcielaj─ůc si─Ö w rol─Ö wokalistki punkowego zespo┼éu. Chwil─Ö potem jako gospodyni domowa sk┼éada r─Öce do przedobiedniej modlitwy dzi─Ökczynnej, lecz zaczyna j─ů s┼éowami manifestu pop-artowskiego: ÔÇ×Jestem za sztuk─ů, kt├│ra jest polityczno-erotyczno-mistyczna, kt├│ra nie siedzi skromnie na dupie w muzeumÔÇŁ. W filmie ÔÇ×ManifestoÔÇŁ zobaczymy Blanchett jeszcze w jedenastu innych rolach, mi─Ödzy innymi nauczycielki, prezenterki telewizyjnej, bezdomnego m─Ö┼╝czyzny czy pracownicy sortowni ┼Ťmieci. Aktorka dokonuje kolejnych metamorfoz, by w nowych, nieraz ca┼ékowicie absurdalnych sytuacjach wypowiada─ç s┼éowa s┼éynnych dwudziestowiecznych manifest├│w. Teksty Bretona, Tzary, Marxa, Marinettiego, Malewicza oraz wielu innych artyst├│w i my┼Ťlicieli minionego stulecia wybrzmiewaj─ů w nowych kontekstach. Tym absurdem ┼Ťmiesz─ů, ale te┼╝ niepokoj─ů. Chocia┼╝by wtedy, gdy manifestowi futurystycznemu, g┼éosz─ůcemu kult maszyn, towarzyszy obraz gigantycznej korporacji i setek pracuj─ůcych w niej ludzi niemal stopionych z komputerami. Dzie┼éo Juliana Rosefeldta, artysty wizualnego, pierwotnie prezentowane w galeriach w formie instalacji, od pi─ůtku ogl─ůda─ç mo┼╝na tak┼╝e na ekranie kinowym. Film wydobywa z niekt├│rych manifest├│w ich uniwersalno┼Ť─ç, z innych ÔÇô ra┼╝─ůc─ů nieprzystawalno┼Ť─ç do sytuacji ┼╝ycia codziennego, ale przede wszystkim obna┼╝a hermetyczno┼Ť─ç┬ái anachronizm recytowanych tekst├│w. Katarzyna Kasia s┼éusznie zauwa┼╝a, ┼╝e┬á┼╝yjemy ju┼╝ raczej w ┼Ťwiecie program├│w, a nie manifest├│w. Ciekawie jednak ogl─ůda si─Ö t─Ö pompatyczn─ů┬áform─Ö w tak wybitnym wykonaniu.
Do zwiedzania:
Wystawy w Muzeum Narodowym w Warszawie: Miejska rewolta (27.10.2017ÔÇô21.01.2018) i Biedermeier (5.10.2017ÔÇô7.01.2017).
Biedermeier i tw├│rczo┼Ť─ç awangardowa, cho─ç le┼╝─ů na antypodach artystycznych i ideowych, na pewien czas znalaz┼éy si─Ö obok siebie w przestrzeni warszawskiego Muzeum Narodowego. Zestawienie to dobrze oddaje wci─ů┼╝ istniej─ůce napi─Öcie mi─Ödzy tymi dwoma tendencjami ÔÇô z jednej strony konserwatywn─ů figuratywno┼Ťci─ů i pewn─ů za┼Ťciankowo┼Ťci─ů, z drugiej nowoczesno┼Ťci─ů wyra┼╝aj─ůc─ů si─Ö w poszukiwaniu nowych form. I, jakiekolwiek by┼éyby jednak nasze preferencje ┼Ťwiatopogl─ůdowe i estetyczne, ÔÇ×Miejska rewoltaÔÇŁ przegrywa z ÔÇ×BiedermeieremÔÇŁ. Przy ekspozycji zaprojektowanej z tradycyjn─ů muzealn─ů skrupulatno┼Ťci─ů wystawa awangardowa wypada blado ÔÇô jest niepog┼é─Öbiona i znacznie mniej sproblematyzowana ni┼╝ chocia┼╝by wystawa o Peiperze ÔÇ×Papie┼╝ awangardyÔÇŁ z 2015 roku. Dlatego chyba lepiej, otwarcie i bez ┼╝enady, zachwyci─ç si─Ö misternie wykonanymi dziewi─Ötnastowiecznymi przedmiotami pierwszej potrzeby, takimi jak srebrne opakowanie na we┼éniany motek czy podstawka na wyka┼éaczki w kszta┼écie je┼╝a. A na niebanaln─ů, zniuansowan─ů i przekrojow─ů wystaw─Ö o polskiej awangardzie cierpliwie jeszcze poczeka─ç.

Opracowa┼éy redaktorki Magazynu Kontakt: Anna Dobrowolska, Ida Nowak, Wanda Kaczor i Ala Budzy┼äska.

***

Pozosta┼ée teksty z┬ábie┼╝─ůcego numeru dwutygodnika ÔÇ×KontaktÔÇŁ mo┼╝na znale┼║─ç┬átutaj.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś