Obdarowując nas dokumentem pełnym śmiałości, czułości i wrażliwości na wzajemnie powiązaną tkankę społeczną, papież Franciszek w żadnym wypadku nie był naiwny. Rozumiał pilność sprawy i nieustępliwość konsumpcyjnego, technokratycznego społeczeństwa, celebrującego logikę zysków rynkowych i nieproporcjonalnie niesprawiedliwego wobec najuboższych. Dziś, dziesięć lat po publikacji encykliki, sytuacja wydaje się niewiele lepsza. Wydaje się wręcz, że jest gorzej: wojny, działalność wydobywcza, ogromna ilość energii marnowanej wraz z rozwojem sztucznej inteligencji, nierówności i społeczna obojętność, która nastąpiła po globalnej pandemii. Czy więc „Laudato Si’” było tylko marzeniem?
Prosta odpowiedź brzmi: nic bardziej mylnego. „Laudato Si’” wciąż jest cytowane i celebrowane – nie jako starożytny tekst skamieniały w historii Kościoła, ale jako swoisty konceptualny ekosystem, w którym różne dyscypliny i formy mądrości, często postrzegane jako odizolowane, wciąż odnajdują swoje wzajemne połączenia. W Instytucie Badawczym Laudato Si’ (LSRI) z siedzibą w Campion Hall na Uniwersytecie Oksfordzkim codziennie jesteśmy świadkami oddziaływania encykliki.
Ekologia integralna: Soczewka do patrzenia na świat
Jedną z najważniejszych propozycji papieża Franciszka było zaproponowanie przyjęcia podejścia opartego na ekologii integralnej na wszystkich poziomach społeczeństwa. Koncepcja ta nie jest jego wynalazkiem, ale umieszczona w kontekście bogatej tradycji Katolickiej Nauki Społecznej, oferuje epistemologiczną propozycję rozumienia rzeczywistości i odpowiedzialnego działania wewnątrz niej. Podejście oparte na ekologii integralnej zaprasza nas do spojrzenia poza fragmentaryczne wypowiedzi, które często charakteryzują główny nurt dyskursu ekologicznego.
Ekologia integralna pozwala każdemu – od naukowców aż po dzieci – zobaczyć, że „wszystko jest ze sobą połączone” (LS 70, 138, 240). Źródłowe przyczyny dzisiejszych kryzysów są niezmienne, a każda odpowiedź będzie musiała uwzględniać ich złożone powiązania, wykorzystując kreatywność i interdyscyplinarne podejścia, aby być naprawdę skuteczną. W rzeczywistości, jeśli przeanalizujemy większość deklaracji dotyczących środowiska, „Laudato Si’” pozostaje jednym z najlepszych dokumentów w najpełniejszym stopniu obejmujących tę złożoność. Jest to duchowa wizja, która łączy wołanie ziemi z krzykiem ubogich, która wiąże degradację ekologiczną z niesprawiedliwością społeczną, która postrzega troskę o stworzenie jako nierozerwalną z troską o siebie nawzajem.
Co więcej, jest to wizja, która łączy często rozdzielane mądrości. Od najmłodszych lat jesteśmy uczeni, że nauka, religia, polityka i geografia to odrębne dyscypliny. Jednak na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat obserwujemy inspirujące połączenie między tymi dziedzinami – proces, który powoli, ale systematycznie postępuje. Na przykład, jak powiedziała dyrektor LSRI, profesorka Celia Deane-Drummond, na niedawnej konferencji poświęconej teologii i ekologii integralnej na Uniwersytecie Oksfordzkim: „[Franciszek] był pierwszym papieżem w historii, który włączył tak wiele nauki do swojej encykliki. Nie obawiał się jej. Zależało mu na tym, by faktycznie dostrzec rzeczywistość otaczającego nas świata: załamanie systemów ekologicznych, załamanie planety, załamanie wspólnoty”. Problemy ekologiczne nie są redukowane wyłącznie do zmian klimatycznych: są one połączone w sieci indywidualnych i społecznych postaw oraz wyborów politycznych. „Wszystko jest ze sobą połączone”: to właśnie ten nacisk, wyrażony z zadziwiającą jasnością w „Laudato Si’”, nadal generuje nowe kierunki badań dziesięć lat po publikacji encykliki.
Projekty akademickie: Konkretyzacja wizji
W Instytucie Badawczym Laudato Si’ dążymy do rozwoju paradygmatu ekologii integralnej w celu przemiany społeczno-ekologicznych modeli w szkolnictwie wyższym. Poprzez pracę naukowców, badaczy, współpracowników i studentów widzimy mnogość zastosowań, które sprawiają, że wezwanie „Laudato Si’” jest żywe i twórcze.
Rozważmy na przykład złożone realia górnictwa. W dzisiejszym świecie zapotrzebowanie na wydobycie jest znaczące ze względu na ekspansję militarną, wzrost konsumpcji elektroniki oraz przejście na odnawialne źródła energii zależne od baterii. Jednak górnictwo wydobywcze w krajach Ameryki Łacińskiej i Azji Wschodniej niesie ze sobą głębokie reperkusje dla lokalnych społeczności. Rodziny są wysiedlane, społeczności ulegają podziałom, dziewczynki przestają chodzić do szkoły, by opiekować się dysfunkcyjnymi domostwami, nieletni doznają krzywdy, w miejscach pracy brak jest ochrony, a tradycyjne sposoby życia są niszczone. Jaka jest rola inwestorów, a zwłaszcza inwestycji dokonywanych przez kościoły w Europie? Jak możemy indywidualnie rozpocząć rozmowy w naszych parafiach, aby upewnić się, że inwestycje nie podążają za paradygmatem technokratycznym, lecz szanują godność ludzką? W tym sensie ekologia integralna prowadzi nas do dostrzeżenia złożonej współzależności między konsumpcjonizmem, ekonomią polityczną, zarządzaniem i globalną solidarnością.
Prowadzimy również badania nad zagrożonymi językami rdzennymi w północno-wschodnich Indiach we współpracy z Północno-Wschodnim Instytutem Języka i Kultury (NEILAC) z siedzibą w Guwahati w stanie Asam. Za pomocą paradygmatu ekologii integralnej badamy, jak fundamentalną częścią naszego postrzegania środowiska są języki. Nasze badania we współpracy z narodem Hruso Aka z regionu Arunachal Pradesh pokazują, jak języki rdzenne kodują zaawansowaną wiedzę ekologiczną poprzez struktury gramatyczne i ramy mitologiczne, wyrażając złożone ontologicznie rozumienie natury. Potwierdzają też, że język służy im jako żywy nośnik mądrości ekologicznej, co czyni jego ochronę niezbędną dla podtrzymania zrozumienia środowiska i ukazuje głębokie wzajemne powiązania między wspieraniem kultury i ekologii.
Innym przykładem jest nasze stypendium poświęcone pamięci hiszpańsko-salwadorskiego jezuickiego filozofa i teologa Ignacio Ellacuríi, przeznaczone dla studentów prowadzących badania na Uniwersytecie Oksfordzkim. Grant wymaga od beneficjentów stosowania metod interdyscyplinarnych, które łączą nauki przyrodnicze, społeczne i humanistyczne, jednocześnie odpowiadając na specyficzne potrzeby społeczności doświadczających szkód społeczno-środowiskowych. Od momentu jego uruchomienia w 2022 roku studenci zrealizowali różnorodne projekty – zajmowali się fotografią antropologiczną, problemem sprawiedliwości energetycznej w pryzmacie psychologii, transformacją i rozwojem społeczności marginalizowanych, analizami przemocy kolonialnej oraz budowaniem narodu i suwerenności wśród Pierwszych Narodów. Tegoroczni stypendyści badają wykorzystanie technologii cyfrowych w społecznościach pasterskich w Mongolii czy wpływ zarządzania zasobami ropy naftowej na społeczności w Sudanie Południowym. Dzięki inicjatywom, które angażują studentów, wezwanie do działania zawarte w „Laudato Si’” nadal pomaga inspirować wytwarzanie wiedzy z wykorzystaniem innowacyjnych metodologii. Zmienia przy tym sposób, w jaki badania akademickie służą zarówno sprawiedliwości ekologicznej, jak i społecznej.
Wreszcie, żywotność „Laudato Si’” była szczególnie widoczna na naszej ostatniej konferencji „Teologia i ekologia integralna: Nowe podejścia do kryzysu planetarnego”. To dwudniowe wydarzenie zgromadziło ponad setkę uczestników z różnorodnych dziedzin naukowych, a rozpoczęło się zaledwie trzy dni po śmierci papieża Franciszka. Odbyło się w atmosferze żałoby, ale także motywacji, by jego dziedzictwo nadal inspirowało zmiany. Zakres prezentacji obejmował badania nad kosmicznymi wizjami ludności rdzennej, sztuką i estetyką, geoprzestrzennym mapowaniem terenu, lękiem ekologicznym oraz przykłady regionalne z Wielkiej Brytanii, Karaibów i Ugandy. Najbardziej uderzyła nas nie tyle różnorodność tematów, ale sposób, w jaki uczestnicy nawiązali autentyczny dialog ponad swoimi dyscyplinami. To właśnie umożliwia „Laudato Si’”: nie tylko pracę wielości dyscyplin, ale prawdziwie interdyscyplinarne zaangażowanie.
Te przykłady ilustrują, jak dziesięć lat później „Laudato Si’” może nadal inspirować nowe sposoby dociekań. Angażujemy się również w projekty dotyczące „agroekologii” i teologicznych podstaw rolnictwa, dialogu chrześcijańsko-muzułmańskiego oraz zarządzania zasobami w oparciu o wiarę. W ekologii integralnej każdy znajdzie coś dla siebie: od nauk przyrodniczych po inżynierię, od językoznawstwa po ekonomię, od geografii po teologię. Granice między dziedzinami zacierają się w dążeniu do integralnej mądrości. To jest siła przesłania papieża Franciszka: „żadna forma mądrości nie może zostać pominięta” (LS 63), tak że wszyscy możemy odnaleźć w ekologii miejsce dla własnego obszaru, zawodu, pasji czy hobby. „Środowisko” nie jest kategorią wykluczającą: jest połączeniem, do którego nieuchronnie wszyscy się przyczyniamy, świadomie lub nieświadomie.
Jak Kościół zmienia swoje myślenie
Chociaż pozostajemy aktywni w środowisku akademickim i nie wypowiadamy się w imieniu Kościoła katolickiego ani żadnego innego wyznania, Instytut Badawczy Laudato Si’ współpracuje z osobami i organizacjami, które wykorzystywały „Laudato Si’” do wprowadzania zmian w życiu katolickim na różnych poziomach. Obserwujemy parafie analizujące swoje plany inwestycyjne, wspólnoty zakonne przemyśliwujące na nowo swój stosunek do ziemi i sprawiedliwości społecznej, liderów angażujących się w dialog ekumeniczny w celu konceptualizacji tajemnicy Boga jako Stwórcy w liturgii, szkoły zmieniające swoje programy nauczania i wzmacniające młodsze pokolenia, jednocześnie wzywając starsze do odpowiedzialności za społeczeństwo, które do tej pory współtworzyły. Może się to wydawać małymi krokami, ale wyrażają one zmianę świadomości katolickiej – wcielając ideę „ekologii” rozumianej jako jedność: połączenie z ziemią, z bliźnim i z Bogiem. A może raczej nie tyle zmianę, co odzyskiwanie starszej tradycji tej jedności.
Zakończenie: Dokument na nasze czasy
Oczywiście, sytuacja jest daleka od doskonałości. Kryzys ekologiczny wciąż się pogłębia, a nasze polityczne odpowiedzi nie pasują do skali wyzwania. Słowami Franciszka: „nasze odpowiedzi nie były wystarczające” („Laudate Deum”, §2). Jednak dziedzictwo jego pism nieustannie pokazuje nam, że inny sposób bycia w świecie jest możliwy. Na niedawnym spotkaniu zorganizowanym przez LSRI w Oksfordzie ze Starszymi Ziemi (Earth Elders), grupą przywódców rdzennych społeczności, usłyszeliśmy, jak „Laudato Si’” i otwartość papieża Franciszka stworzyły nowe przestrzenie dla dialogu między mądrością rdzenną a wiarą chrześcijańską. Są to chwile wielkiej nadziei – a jako chrześcijanie wyznajemy, że nadzieja jest fundamentem naszej rzeczywistości.
Czujemy się zaszczyceni, wiedząc, że cały świat ma swobodny dostęp do dokumentu takiego jak „Laudato Si’” i zachęcamy wszystkich, bez względu na ich pochodzenie religijne, do jego przeczytania. To lektura szybka i przystępna, pomagająca również rozbudzać wiele osobistych odpowiedzi. Encyklika czyni działania na rzecz środowiska dostępnymi i ekscytującymi; zakorzenia troskę ekologiczną w Piśmie Świętym i Katolickiej Nauce Społecznej, jednocześnie otwierając dialog z innymi tradycjami. Dziesięć lat później, w towarzystwie innych tekstów z magisterium papieża Franciszka, takich jak „Querida Amazonia” i „Laudate Deum”, wciąż generuje nowe możliwości i nadzieję. W przeciwieństwie do wielkich konwencji środowiskowych, które niestety szybko znikają ze świadomości społeczeństw, „Laudato Si’” pozostaje żywe, analizowane, celebrowane i wprowadzane w życie.
Oczywiście, „Laudato Si’” ani związane z nim inicjatywy nie rozwiązały trwającego kryzysu ekologicznego. Jednak miarą jego sprawczości jest to, czy nadal inspiruje nowe sposoby myślenia, nowe formy powiązań, nowe możliwości. Pod tym względem życie papieża Franciszka przerosło tę misję. W obliczu niepewnej przyszłości, przesłanie pontyfikatu Franciszka oferuje pełne nadziei i czułości zaproszenie do korzystania z Ewangelii, by uczestniczyć w społeczeństwie z nowym spojrzeniem i w nowym tempie.
Przełożył z języka angielskiego Adam Michał Ostrowski.

