Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Dowbor: Poci─ůgn─ů─ç system w d├│┼é

737 firm kontroluje 80 procent systemu korporacyjnego na ┼Ťwiecie, a 147 firm ÔÇô 40 procent globalnego kapita┼éu. To jest fakt. Nie musimy ju┼╝ marzy─ç o ┼╝adnych konspiracjach. Przecie┼╝ wszyscy ci faceci ┼Ťwietnie si─Ö znaj─ů.


Z Ladislau Dowborem rozmawiaj─ů Pawe┼é Cywi┼äski i Mateusz Luft.
 
M├│wi si─Ö, ┼╝e ludzie m─ůdrzy nie boj─ů si─Ö kryzys├│w. Oni je obserwuj─ů, ucz─ů si─Ö na nich, postrzegaj─ů jako szans─Ö. Zamiast skupia─ç si─Ö na dzisiejszym trudzie, planuj─ů stabilniejsze jutro. W jakim ┼Ťwiecie dobrze by┼éoby si─Ö obudzi─ç po kryzysowej nocy, kt├│r─ů prze┼╝ywamy?

┼╗eby zrozumie─ç cokolwiek z obecnego kryzysu, trzeba spojrze─ç na niego z naprawd─Ö szerokiej perspektywy. Rozejrzyjcie si─Ö. Na naszych oczach zmienia si─Ö ┼Ťwiat! I s─ů to zmiany o wiele g┼é─Öbsze ni┼╝ przej┼Ťcie od rolnictwa i feudalizmu do przemys┼éu i kapitalizmu.
Na przyk┼éad jakie?

Podstaw─ů tej transformacji jest bardzo szybki rozw├│j technologiczny. A technologia wp┼éywa na ca┼é─ů nasz─ů rzeczywisto┼Ť─ç: systemy ekonomiczne, kulturowe, charakter kontakt├│w mi─ÖdzyludzkichÔÇŽ We┼║my ┼Ťmiertelno┼Ť─ç. Gdy w 1900 roku rodzi┼é si─Ö m├│j ojciec, by┼éo nas miliard pi─Ö─çset milion├│w ludzi. Dzisiaj jest nas siedem miliard├│w. Tylko w ci─ůgu ┼╝ycia mojego ojca ÔÇô a nie, jak mog┼éoby si─Ö wydawa─ç, dwudziestu pokole┼ä ÔÇô przyby┼éo nas pi─Ö─ç miliard├│w. Ogrom! Ka┼╝dego roku przybywa kolejnych osiemdziesi─ůt milion├│w, ka┼╝dego dnia potrzebujemy ponad dwie┼Ťcie dwadzie┼Ťcia tysi─Öcy nowych talerzy. Wyobra┼║cie sobie, jak szybko zwi─Öksza si─Ö nacisk wywierany na nasz─ů planet─ÖÔÇŽ
Geografia tego przyrostu nie jest jednak r├│wnomiernie po niej roz┼éo┼╝ona.

Nie jest. Ale spr├│bujmy przez chwil─Ö zastanowi─ç si─Ö nad tym, co by by┼éo, gdyby uda┼éo si─Ö osi─ůgn─ů─ç tak─ů r├│wnowag─Ö. Co by si─Ö sta┼éo, gdyby wszyscy chcieli konsumowa─ç na takim poziomie jak Amerykanie? Prosta arytmetyka. Potrzebowaliby┼Ťmy kolejnych czterech planet. ┼╗yjemy jednak w ┼Ťwiecie skrajnie niezr├│wnowa┼╝onym. Przez setki lat zorganizowali┼Ťmy Ziemi─Ö tak, by maksimum zasob├│w pozostawa┼éo w dyspozycji ekonomicznej elity ┼Ťwiata, tak zwanej┬áglobalnej P├│┼énocy. Po┼éudnie nie ma w tej strukturze ┼╝adnych szans. A na wi─Öksz─ů konsumpcj─Ö po prostu brakuje ┼Ťrodk├│w. Nie da si─Ö przecie┼╝ w niesko┼äczono┼Ť─ç zwi─Öksza─ç popytu na planecie, kt├│ra ma sko┼äczon─ů wielko┼Ť─ç.
Mo┼╝e wi─Öc z pomoc─ů przyjdzie nam technologia?

Wiele w tym wzgl─Ödzie zale┼╝y od nas. W ko┼äcu dzisiejsze technologie pozwalaj─ů na wydobycie nies┼éychanych ilo┼Ťci zasob├│w naturalnych. Ale czy to dobrze? W wielu krajach za pomoc─ů wielkich maszyn wyr─ůbuje si─Ö ostatnie drzewa, na morzach masowo likwiduje si─Ö ryby. Wiecie jak? Satelity ┼Ťledz─ů ich koncentracje, a dzi─Öki GPS ka┼╝dy statek jest w stanie namierzy─ç migracje ┼éawic. To ju┼╝ nie jest rybo┼é├│wstwo. To rze┼║nia. A i tak 25 procent z tego, co si─Ö wy┼éawia, natychmiast zostaje wyrzucone. Z ekonomicznego punktu widzenia interesuj─ůce jest tylko to, na czym mo┼╝na zarobi─ç.
Psujemy nasz─ů planet─Ö.

Dok┼éadnie. Mamy rosn─ůc─ů liczb─Ö ludno┼Ťci, rosn─ůcy popyt, wr─Öcz kultur─Ö maksymalizacji popytu. Mamy ┼Ťwiat zorganizowany wed┼éug konsumpcyjnych potrzeb niewielkiej mniejszo┼Ťci i technologie pozwalaj─ůce oga┼éaca─ç ziemi─Ö w podziwu godnym tempie. Ropa tworzy┼éa si─Ö w ci─ůgu dwustu milion├│w lat, my opr├│┼╝nimy jej zasoby w ci─ůgu dw├│ch stuleci.
Jak to si─Ö ma do obecnego kryzysu?

Nier├│wno┼Ť─ç na ┼Ťwiecie osi─ůga poziom niemo┼╝liwy do utrzymania. Dzi┼Ť ka┼╝dy biedak wie, ┼╝e istniej─ů realne mo┼╝liwo┼Ťci, by m├│g┼é otrzyma─ç porz─ůdn─ů edukacj─Ö i dost─Öp do systemu ochrony zdrowia. I przed t─ů ┼Ťwiadomo┼Ťci─ů ju┼╝ si─Ö nie ucieknie. Spostrze┼╝emy skal─Ö kryzysu dopiero wtedy, gdy zrozumiemy, w jakim ┼Ťwiecie on si─Ö zrodzi┼é.
Wielu ekonomist├│w twierdzi, ┼╝e obecny kryzys nie jest kryzysem globalnym, lecz kryzysem owej zachodniej mniejszo┼ŤciÔÇŽ

To nie do ko┼äca tak. Zachodnia ba┼äka ros┼éa bardzo d┼éugo i do dzi┼Ť zd─ů┼╝y┼éa obj─ů─ç wi─Ökszo┼Ť─ç ┼Ťwiata. Zauwa┼╝cie, ┼╝e gospodarka przesta┼éa opiera─ç si─Ö na systemach produkcyjnych, a zosta┼éa zdominowana przez systemy po┼Ťrednictwa ÔÇô finansowe, handlowe, informacyjne. Sp├│jrzcie na m├│j zegarek. Mo┼╝e 20 procent jego warto┼Ťci to koszt si┼éy roboczej i surowc├│w. Pozosta┼ée 80 procent to technologia i wzornictwo, czyli warto┼Ť─ç niematerialna. I to jest sta┼éy trend. Produkcja ma coraz mniejszy wp┼éyw na nasz ┼Ťwiat.
W samym ┼Ťrodku owego nowego systemu gospodarczego, kt├│ry skoncentrowany jest wok├│┼é po┼Ťrednik├│w, znajduje si─Ö system finansowy. Produkt Globalny Brutto wynosi nieca┼ée 70 bilion├│w dolar├│w, a papierki sprzedane przez banki maj─ů warto┼Ť─ç dziesi─Ö─ç razy wi─Öksz─ů. Nic wi─Öc dziwnego, ┼╝e gdy kto┼Ť chce odzyska─ç swoje pieni─ůdze, to systemowi finansowemu to nie odpowiada i og┼éasza problem z p┼éynno┼Ťci─ů finansow─ů. Gdy p┼éynno┼Ť─ç nawala, rz─ůdy zaczynaj─ů przekazywa─ç pieni─ůdze bankom. W ten spos├│b p┼éynno┼Ť─ç na kr├│tki czas zostaje przywr├│cona, ale to z kolei zwi─Öksza deficyt, kt├│ry trzeba jako┼Ť zatka─ç. St─ůd podnoszenie podatk├│w, wieku emerytalnego i tak dalej.
Mamy zatem trzy aspekty kryzysu: spo┼éeczny, ┼Ťrodowiskowy i ekonomiczny.

Tak. Na koniec sp├│jrzmy na te trzy aspekty z punktu widzenia naszego zarz─ůdzania ┼Ťwiatem. W jaki spos├│b spo┼éecze┼ästwo podejmuje decyzje dotycz─ůce owej zmiany, kt├│rej jeste┼Ťmy obecnie ┼Ťwiadkami? Natychmiast rzuca si─Ö w oczy zjawisko governance gap. Nie posiadamy ┼╝adnego instrumentu, kt├│ry pozwoli┼éby nam decydowa─ç o naszej planecie w skali globalnej.
Nie posiadamy wi─Öc sposobno┼Ťci do podejmowania tego typu decyzji, a zachodz─ůce przemiany wymykaj─ů nam si─Ö spod kontroliÔÇŽ A co z mi─Ödzynarodowymi organizacjami, uniami, porozumieniami?

By┼éem niedawno delegatem na konferencji Narod├│w Zjednoczonych, po┼Ťwi─Öconej tematowi zr├│wnowa┼╝onego rozwoju. Razem ze mn─ů do Rio przyjecha┼éo kilkadziesi─ůt tysi─Öcy innych delegat├│w. Masa wp┼éywowych ludzi, reprezentant├│w rz─ůd├│w, prezydent├│w. Wiecie, jak dojmuj─ůce poczucie niemocy tam panowa┼éo? To by┼éa przeogromna niemoc.
ONZ powsta┼éa w 1945 roku. Jej struktura przesta┼éa odpowiada─ç na wsp├│┼éczesne wyzwania ju┼╝ bardzo dawno temu. Byle jaka wysepka na Pacyfiku ma tyle samo g┼éos├│w co Indie. WTO, G20, G8ÔÇŽ To wszystko jest przera┼║liwie niewystarczaj─ůce.
Uwa┼╝a pan, ┼╝e kryzys powsta┼é na skutek niedostatku zarz─ůdzania w skali globalnej?

Oczywi┼Ťcie. Zarazem jednak obecny kryzys otworzy┼é nam dost─Öp do informacji, o kt├│rych wcze┼Ťniej mogli┼Ťmy wy┼é─ůcznie pomarzy─ç. Jaki┼Ť czas temu Swiss Federal Institute of Technological Research ÔÇô powa┼╝na instytucja posiadaj─ůca w swoich kadrach 31 noblist├│w ÔÇô przeprowadzi┼éa drobiazgowe badania, dotycz─ůce globalnych powi─ůza┼ä w┼éadzy oraz organizacji system├│w w wielkich korporacjach transnarodowych. Za pomoc─ů Orbis 2007 ÔÇô wielkiej bazy danych u┼╝ywanej przez banki na ca┼éym ┼Ťwiecie, skupiaj─ůcej informacje o trzynastu milionach firm i prywatnych fortunach pochodz─ůcych ze 194 kraj├│w ÔÇô Szwajcarzy przebadali relacje zachodz─ůce pomi─Ödzy r├│┼╝nymi aktorami sceny ekonomicznej. Wyselekcjonowali 43 tysi─ůce najwi─Ökszych podmiot├│w i zacz─Öli pracowa─ç nad skonstruowaniem topologii ekonomicznej.
Czego?

Czym innym jest wiedza, ┼╝e General Motors jest warte tyle a tyle, a czym innym, ┼╝e General Motors posiada tyle a tyle procent udzia┼é├│w w danej firmie, ta za┼Ť posiada tyle a tyle w jeszcze innej. Dzi─Öki temu mo┼╝emy pozna─ç budow─Ö tzw. muszek ÔÇô firm kontroluj─ůcych ca┼ée sieci mniejszych aktor├│w ekonomicznych.
I czego si─Ö st─ůd dowiadujemy?

Dowiadujemy si─Ö, ┼╝e 737 firm kontroluje 80 procent systemu korporacyjnego na ┼Ťwiecie. To jest fakt. Nie musimy ju┼╝ marzy─ç o ┼╝adnych konspiracjach. Przecie┼╝ zarz─ůdzaj─ůcy tym faceci znaj─ů si─Ö, razem grywaj─ů w golfa, spotykaj─ů si─Ö na imprezach charytatywnych, weselach, pogrzebach.
Niewielka jest globalna elita finansowaÔÇŽ

Jest te┼╝ ┼Ťcis┼ée j─ůdro ÔÇô 147 firm kontroluj─ůcych 40 procent ca┼éego systemu korporacyjnego. W dodatku trzy czwarte z nich nale┼╝y do przer├│┼╝nych po┼Ťrednik├│w finansowych. I to ma by─ç rynek? Rynek jest wtedy, kiedy mamy konkurencj─Ö. A to jest nowa forma imperializmu. Wspomniane badania pokazuj─ů, jak bardzo jeste┼Ťmy dzi┼Ť os┼éabieni.
I jak bardzo os┼éabione s─ů rz─ůdy poszczeg├│lnych pa┼ästw.

Z innych opublikowanych ostatnio danych wynika, ┼╝e w rajach podatkowych znajduje si─Ö od 21 do 32 bilion├│w dolar├│w. Produkt Globalny Brutto wynosi nieca┼ée 70 bilion├│w dolar├│w. To znaczy, ┼╝e poza podatkami, kontrol─ů, a cz─Östo i elementarn─ů wiedz─ů pozostaje od jednej trzeciej do po┼éowy tego produktu.
Jak wywrze─ç wp┼éyw na co┼Ť, co ÔÇô jak sam pan m├│wi ÔÇô znajduje si─Ö poza kontrol─ů?

Ludzie cz─Östo wyobra┼╝aj─ů sobie, ┼╝e te firmy i ich fortuny znajduj─ů si─Ö na jakich┼Ť tropikalnych wyspach. Rzeczywi┼Ťcie, pieni─ůdze formalnie ulokowane s─ů w Jersey, na Kajmanach lub Wyspach Dziewiczych, ale efektywnie administruj─ů nimi ci sami po┼Ťrednicy finansowi, kt├│rzy zarz─ůdzaj─ů ┼Ťwiatowym systemem korporacyjnym. Wszystko jest ze sob─ů ┼Ťci┼Ťle powi─ůzane, a my coraz lepiej zdajemy sobie z tego spraw─Ö.
Od czas├│w Karola Marksa nieprzerwanie pokutuje na lewicy przekonanie o sile wielkich fabryk. Tymczasem tak naprawd─Ö karty rozdaj─ů dzi┼Ť wielkie banki, po┼Ťrednicy finansowi, kt├│rzy nic nie produkuj─ů, a zarz─ůdzaj─ů systemem komunikacji i dost─Öpem do wiedzy.
A politycy?

Czy wiecie, jak ┼éatwo wielkie grupy ekonomiczne wp┼éywaj─ů na polityczne decyzje? W 2007 roku w Stanach Zjednoczonych zapad┼éa decyzja o zniesieniu ogranicze┼ä w kupowaniu czasu antenowego i pobieraniu pieni─Ödzy od korporacji przez kandydat├│w politycznych. Kto┼Ť musia┼é przecie┼╝ zap┼éaci─ç 5,2 miliarda dolar├│w za ostatnie ameryka┼äskie wybory. Albo inny przyk┼éad. W Brazylii od 1997 roku korporacje mog─ů przekazywa─ç kandydatom politycznym do 2 procent swojego deklarowanego kapita┼éu. Przecie┼╝ to maj─ůtek! I jaki jest efekt? Nie istnieje reprezentacja obywatelska, politycy s─ů przede wszystkim przedstawicielami korporacji.
Czy problem governance gap da si─Ö w og├│le rozwi─ůza─ç strukturalnie?

W 2012 roku odby┼é si─Ö w Rio de Janeiro zjazd przedstawicieli najwa┼╝niejszych miast na ┼Ťwiecie. Dyskutowano o problemach lokalnych: drzewach, oczyszczalniach, nowych systemach transportu. Wiecie, jaki by┼é efekt? To w┼éa┼Ťnie miasta, o wiele szybciej ni┼╝ rz─ůdy, zacz─Ö┼éy wprowadza─ç niezb─Ödne zmiany. Maj─ů one dzi┼Ť szans─Ö organizowa─ç si─Ö w spos├│b znacznie bardziej demokratyczny ni┼╝ pa┼ästwa!
Miasta? Przecie┼╝ one nigdy nie b─Öd─ů w stanie prowadzi─ç wyr├│wnanej walki z korporacjami.
Dlatego w┼éa┼Ťnie trzeba zacz─ů─ç wraca─ç do tworzenia lokalnych i lokalnie kontrolowanych system├│w finansowych. To jest jedno z najwa┼╝niejszych zada┼ä, kt├│re przed nami stoj─ů.
Sam pan jednak zauwa┼╝y┼é, ┼╝e ┼╝yjemy w coraz bardziej zglobalizowanym ┼Ťwiecie. Jedn─ů z jego g┼é├│wnych cech jest post─Öpuj─ůca deterytorializacja. Czy w tych warunkach pa┼äski projekt nie jest z g├│ry skazany na pora┼╝k─Ö?
Lekarz w twojej rodzinie jest lokalny, szko┼éa jest lokalna. Dost─Öp do d├│br kulturowych r├│wnie┼╝ zale┼╝y od polityki twojego miasta. Wszystkie instytucje spo┼éeczne s─ů sektorami ekonomicznymi, na kt├│re masz realny wp┼éyw!
Oczywi┼Ťcie, istniej─ů te┼╝ produkty globalne. Ale nikt nie kupuje sobie codziennie komputera! Musimy zda─ç sobie spraw─Ö z tego, ┼╝e du┼╝a cz─Ö┼Ť─ç si┼éy ekonomicznej zale┼╝na jest od spo┼éeczno┼Ťci lokalnych. Je┼╝eli przebadamy najwa┼╝niejsze sektory technologiczne na ┼Ťwiecie, to oka┼╝e si─Ö, ┼╝e po cz─Ö┼Ťci s─ů one uzale┼╝nione od lokalnych uwarunkowa┼ä. W Stanach Zjednoczonych najwa┼╝niejszym sektorem technologicznym nie jest motoryzacja ani zbrojeni├│wka, lecz ochrona zdrowia. Dla odmiany w Toronto istnieje bardzo silne poczucie miejskiej podmiotowo┼Ťci. Jaki jest tego skutek? Przyk┼éadowo, stosunkowo niewiele jest prywatnych basen├│w. ┼Üwietnie funkcjonuje rozbudowana sie─ç basen├│w miejskich, w kt├│rych ka┼╝dy mo┼╝e si─Ö wyk─ůpa─ç. Nie trzeba pokazywa─ç ┼╝adnych dokument├│w, wystarczy zna─ç godziny otwarcia.
No dobrze, ale system miejskich basen├│w nie wystarczy do tego, by spo┼éeczno┼Ťci lokalne uzyska┼éy mo┼╝liwo┼Ť─ç wsp├│┼édecydowania o zmianach na r├│wni z pa┼ästwami czy wielkimi korporacjami.

Baseny to tylko drobny przyk┼éad szczelin w systemie kolektywnej konsumpcji. Dop├│ki ┼╝yli┼Ťmy wy┼é─ůcznie na swoim, dop├│ty pokutowa┼éo przekonanie, ┼╝e wszystko zale┼╝y od tego, jak sobie po┼Ťcielimy. Ale miasto to nie folwark. W mie┼Ťcie musimy mie─ç ulice, chodniki, komunikacj─Ö ÔÇô to wszystko jest wsp├│lne. Takie samo dla wszystkich. W ten spos├│b odkrywamy si┼é─Ö lokalnych sektor├│w ekonomicznych, kt├│re dzisiaj skupione s─ů przede wszystkim wok├│┼é s┼éu┼╝by zdrowia, edukacji i kultury. I ta ┼Ťwiadomo┼Ť─ç otwiera przed nami nowe mo┼╝liwo┼Ťci.
Postuluje pan, by jak najwi─Öksz─ů liczb─Ö decyzji finansowych i organizacyjnych podejmowa─ç na poziomie lokalnym?

Poci─ůgniecie systemu w d├│┼é stanowi podstaw─Ö prawdziwej demokracji. Mia┼éem szcz─Ö┼Ťcie pozna─ç wiele kraj├│w i kultur. Kiedy zastanawiam si─Ö nad tym, co dobrze w nich dzia┼éa┼éo, to okazuje si─Ö, ┼╝e zazwyczaj chodzi┼éo o rzeczywiste organizowanie si─Ö ludzi wok├│┼é ich w┼éasnych interes├│w.
Szwecja ma podatki na poziomie oko┼éo 60 procent. To bardzo du┼╝o, ale decyzja o wydatkowaniu tej g├│ry pieni─Ödzy w 70 procentach nale┼╝y do mieszka┼äc├│w miast i region├│w. Ka┼╝dy ma wp┼éyw na to, jaki komputer zostanie zainstalowany w szkole, w kt├│rej ucz─ů si─Ö jego dzieci, i jakie drzewa b─Öd─ů ros┼éy w parku za jego oknem. W ten spos├│b ┼Ťci─ůgni─Öto system decyzyjny do samego do┼éu.
Teoretycznie w ten spos├│b ka┼╝dy z nas mo┼╝e zape┼éni─ç governance gap.

Trzeba zrobi─ç wszystko, by zarz─ůdzanie odbywa┼éo si─Ö w spos├│b bardziej horyzontalny, a mniej pionowy. Zreszt─ů to nie jest mrzonka. Dzisiaj byle jakie miasto ma porozumienie z miastami w innych krajach. Byle jaka firma ma partnerstwa i wymiany technologii. Byle jaki uniwersytet ma narodowe i mi─Ödzynarodowe po┼é─ůczenia i wymiany. Dzi─Öki internetowi, tworzy si─Ö bardzo g─Östa sie─ç wsp├│┼épracy. Sie─ç, w kt├│rej nikomu nie przychodzi nawet do g┼éowy pyta─ç o pozwolenie ministerstw spraw zagranicznych. Na naszych oczach tworzy si─Ö nowy ┼Ťwiat i nowy porz─ůdek. I nic ju┼╝ tego nie zatrzyma, to niezwykle silny trend. Nazywaj─ů to cosmopolitan democracy.
Nie przecenia pan troch─Ö tego zjawiska? Nawet w zachodniej awangardzie podstawowa aktywno┼Ť─ç dotycz─ůca zarz─ůdzania kwestiami ponadlokalnymi ci─ůgle sprowadza si─Ö do uczestnictwa w wyborach.

Sp├│jrzcie na przebieg dotychczasowych zmian. Mieli┼Ťmy partie polityczne, ale dzi┼Ť nie znacz─ů ju┼╝ one tak wiele. Mieli┼Ťmy zwi─ůzki zawodowe, kt├│re r├│wnie┼╝ mocno straci┼éy one na wa┼╝no┼Ťci. Najwa┼╝niejszym kana┼éem zmian otaczaj─ůcej nas rzeczywisto┼Ťci s─ů sieci pozarz─ůdowych organizacji, lokalne i mi─Ödzynarodowe ruchy spo┼éeczne.
Ale czy s─ů one tak silne jak kiedy┼Ť partie lub zwi─ůzki?

Zazwyczaj nie, i dlatego w┼éa┼Ťnie mamy nasz─ů governance gap. Indywidualne poczucie, ┼╝e co┼Ť jest nie tak, przeradza si─Ö dzi┼Ť raczej w bunt ni┼╝ rewolucj─Ö. Do rewolucji brakuje nam nowej wizji stosunk├│w ekonomicznych, organizacji pracy i dost─Öpu do wiedzy. Alternatyw nale┼╝y jednak szuka─ç w┼éa┼Ťnie w dobie kryzysu. To najlepszy ku temu czas.
Czy poza stawianiem na lokalno┼Ť─ç ma pan co┼Ť jeszcze do zaproponowania przysz┼éym rewolucjonistom?

Zaczynamy dzi┼Ť rozumie─ç, ┼╝e demokracja reprezentatywna nie wystarczy. Nale┼╝y stawia─ç na uczestnictwo wi─Ökszej liczby ludzi w ┼╝yciu politycznym. Ma┼éo tego, aby┼Ťmy naprawd─Ö mieli wp┼éyw na rzeczywisto┼Ť─ç, nie wystarczy r├│wnie┼╝ demokracja polityczna. Ekonomia musi by─ç w wi─Ökszym stopniu kontrolowana przez ludzi. P├│ki nie wprowadzimy spo┼éecznej kontroli nad bankami, b─Öd─ů one robi┼éy to, co chc─ů.
Propozycja: Wiemy, ┼╝e trzeba reformowa─ç demokracj─Ö, uspo┼éecznia─ç rynek, dba─ç o ┼Ťrodowisko naturalne. Mamy jednak wra┼╝enie, ┼╝e wci─ů┼╝ m├│wimy o globalnej P├│┼énocy, nie za┼Ť o ca┼éej planecie. Co z naszym snem o globalnej r├│wnowadze?

Dzi┼Ť takiej r├│wnowagi nie ma. Zwr├│─çmy uwag─Ö na to, ┼╝e mniejszo┼Ť─ç w egoistyczny spos├│b decyduje o warunkach ┼╝ycia wi─Ökszo┼Ťci. Na ┼Ťwiecie ┼╝yj─ů cztery miliardy ubogich, kt├│rzy mog─ů tylko ┼Ťni─ç o prawdziwej demokracji. Przysz┼ée generacje, kt├│re ┼éapczywie pozbawiamy zasob├│w, r├│wnie┼╝ nie maj─ů nic do powiedzenia. A i natura jest cicha. I tak b─Ödzie dop├│ty, dop├│ki XX-wieczny ┼Ťwiat b─Ödzie pr├│bowa┼é si─Ö broni─ç. Dop├│ki b─Ödzie si─Ö budowa─ç mury w Izraelu i w Stanach Zjednoczonych. Dop├│ki b─Ödzie si─Ö wysy┼éa─ç statki wojenne na wszystkie wody ┼Ťwiata. Dop├│ki wci─ů┼╝ m├│wi─ç si─Ö b─Ödzie o terroryzmie. W takim ┼Ťwiecie cztery miliardy ludzi skazanych jest na odsuni─Öcie od karnawa┼éu globalnej demokracji. Chyba ┼╝e postawimy na ponadpa┼ästwow─ů wsp├│┼éprac─Ö lokalnych sieci.
Naprawd─Ö uwa┼╝a pan, ┼╝e to jest realne?

Ta zmiana ju┼╝ teraz jest w naszych r─Ökach! Cho─ç wci─ů┼╝ jeszcze nie zdajemy sobie sprawy z jej skali. Chodzi o powstanie bardziej demokratycznego systemu decyzji spo┼éecznych i ekonomicznych. Oddolna demokracja jest warunkiem nie tyle dostatecznym, co wr─Öcz niezb─Ödnym do przeprowadzenia zmian globalnych.
A jaki b─Ödzie ten ┼Ťwiat w XXI wieku?

XX-wieczne my┼Ťlenie polega na tym, ┼╝e gdy dam ci m├│j zegarek ÔÇô czyli co┼Ť materialnego ÔÇô to zostan─Ö bez zegarka. Zmie┼ämy to. Je┼╝eli dam ci sw├│j pomys┼é na konstrukcj─Ö tego zegarka, to nadal mam i zegarek, i pomys┼é.
Wszystko, czego uczy┼éem si─Ö przez lata studiowania nauk ekonomicznych, sprowadza┼éo si─Ö do tego, jak lokowa─ç rzadkie zasoby. Teraz jednak otwiera si─Ö przed nami zupe┼énie nowy system organizacji ekonomicznej. Jego zwiastunem jest oczywi┼Ťcie Wikipedia.
To wymaga ca┼ékowitej zmiany naszego my┼Ťlenia o ┼Ťwiecie.

Oczywi┼Ťcie. Nasza mentalno┼Ť─ç wci─ů┼╝ tkwi w poprzednim stuleciu. Tyczy si─Ö to zreszt─ů nie tylko sposobu my┼Ťlenia, ale i system├│w zarz─ůdzania czy prawodawstwa. Copyright, patenty, w┼éasno┼Ťci. Wsz─Ödzie masz po┼Ťrednik├│w, kt├│rzy nie pozwalaj─ů udost─Öpnia─ç tych technologii reszcie ┼Ťwiata. Tymczasem dzi┼Ť chodzi o to, ┼╝eby postawi─ç na bezpo┼Ťrednio┼Ť─ç. Liczba po┼Ťrednik├│w zmniejszy┼éa si─Ö w wielu dziedzinach dzi─Öki internetowi. Przybywa rzecznik├│w otwartego dost─Öpu do wiedzy.
Postulat zasypywania globalnych nier├│wno┼Ťci przy pomocy otwartego dost─Öpu do wiedzy i technologii jest do┼Ť─ç radykalny.

Panowie, ja nie tylko postuluj─Ö. Podobnie jak wielu moich koleg├│w, opublikowa┼éem za darmo wszystkie moje ksi─ů┼╝ki i artyku┼éy. Mo┼╝na je ┼Ťci─ůgn─ů─ç z mojej strony internetowej. Co ciekawe, wp┼éyn─Ö┼éo to pozytywnie na ich sprzeda┼╝. To jednak nie musi by─ç dzia┼éanie indywidualne! Pracuj─ůc na kontrakcie rz─ůdu brytyjskiego, Jimmy Wales tworzy w┼éa┼Ťnie system otwartego dost─Öpu do nauki w ca┼éej Wielkiej Brytanii.
Ale taka zmiana mo┼╝liwa jest pod warunkiem, ┼╝e kto┼Ť ust─ůpi i opublikuje wszystko, na czym zarabiaÔÇŽ

I tak si─Ö dzieje. Powsta┼é ruch, kt├│ry nazywa si─Ö Academic Spring, analogicznie do Arab Spring. W Stanach Zjednoczonych w┼é─ůczy┼éo si─Ö w to czterna┼Ťcie tysi─Öcy naukowc├│w, kt├│rzy przestali publikowa─ç swoje teksty wy┼é─ůcznie w prywatnych czasopismach.
Niedawno poproszono mnie o artyku┼é dla Uniwersytetu w Kalifornii. Okaza┼éo si─Ö, ┼╝e aby przeczyta─ç go po opublikowaniu, musia┼éem zap┼éaci─ç ile┼Ť tam dolar├│w. Tak by─ç nie mo┼╝e! Natychmiast wrzuci┼éem go do internetu.
Co┼Ť z tego wynik┼éo?

R├│wno┼Ť─ç w dost─Öpie do wiedzy! Gdy Chevron Texaco pope┼énia┼é skandaliczne zbrodnie w Ekwadorze, zainteresowa┼éem si─Ö tematem i dotar┼éem do artyku┼éu Juana Martineza-Aliera z Uniwersytetu w Barcelonie. Tekst okaza┼é si─Ö fantastyczny. C├│┼╝ wi─Öc zrobi┼éem? Od razu umie┼Ťci┼éem go na mojej stronie i tak zacz─ů┼é on kr─ů┼╝y─ç po ┼Ťwiecie. W ten spos├│b omija si─Ö domniemany monopol na przekazywanie informacji przez pa┼ästwo czy wielkich medialno-politycznych magnat├│w jak Murdoch i jego kana┼é Fox News.
Bogacenie si─Ö zale┼╝y dzi┼Ť w coraz mniejszym stopniu od naturalnych zasob├│w i fizycznej si┼éy roboczej, a w coraz wi─Ökszym od dost─Öpu do wiedzy. U┼╝ywanie wiedzy nie zmniejsza jej zasob├│w. Przeciwnie!
Ladislau Dowbor (1941) jest brazylijskim ekonomist─ů polskiego pochodzenia. Wyk┼éadowca ekonomii na Papieskim Uniwersytecie Katolickim w S├úo Paulo. W przesz┼éo┼Ťci doradca prezydenta Brazylii Luli da Silvy i konsultant sekretarza generalnego ONZ oraz rz─ůd├│w Kostaryki, Ekwadoru, Republiki Po┼éudniowej Afryki. Autor i wsp├│┼éautor czterdziestu ksi─ů┼╝ek, w Polsce wyda┼é: ÔÇ×Rozbita mozaika. Ekonomia poza r├│wnaniamiÔÇŁ (Dialog, 2005) oraz ÔÇ×Demokracja ekonomicznaÔÇŁ (Ksi─ů┼╝ka i Prasa, 2009).

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś