fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Dowbor: Poci膮gn膮膰 system w d贸艂

737 firm kontroluje 80 procent systemu korporacyjnego na 艣wiecie, a 147 firm 鈥 40 procent globalnego kapita艂u. To jest fakt. Nie musimy ju偶 marzy膰 o 偶adnych konspiracjach. Przecie偶 wszyscy ci faceci 艣wietnie si臋 znaj膮.
Dowbor: Poci膮gn膮膰 system w d贸艂

Rozmowa ukaza艂a si臋 w 2013 roku w 22. numerze Kontaktu.

Z Ladislau Dowborem rozmawiaj膮 Pawe艂 Cywi艅ski i Mateusz Luft.

M贸wi si臋, 偶e ludzie m膮drzy nie boj膮 si臋 kryzys贸w. Oni je obserwuj膮, ucz膮 si臋 na nich, postrzegaj膮 jako szans臋. Zamiast skupia膰 si臋 na dzisiejszym trudzie, planuj膮 stabilniejsze jutro. W jakim 艣wiecie dobrze by艂oby si臋 obudzi膰 po kryzysowej nocy, kt贸r膮 prze偶ywamy

呕eby zrozumie膰 cokolwiek z obecnego kryzysu, trzeba spojrze膰 na niego z naprawd臋 szerokiej perspektywy. Rozejrzyjcie si臋. Na naszych oczach zmienia si臋 艣wiat! I s膮 to zmiany o wiele g艂臋bsze ni偶 przej艣cie od rolnictwa i feudalizmu do przemys艂u i kapitalizmu.

Na przyk艂ad jakie?

Podstaw膮 tej transformacji jest bardzo szybki rozw贸j technologiczny. A technologia wp艂ywa na ca艂膮 nasz膮 rzeczywisto艣膰: systemy ekonomiczne, kulturowe, charakter kontakt贸w mi臋dzyludzkich鈥 We藕my 艣miertelno艣膰. Gdy w 1900 roku rodzi艂 si臋 m贸j ojciec, by艂o nas miliard pi臋膰set milion贸w ludzi. Dzisiaj jest nas siedem miliard贸w. Tylko w ci膮gu 偶ycia mojego ojca 鈥 a nie, jak mog艂oby si臋 wydawa膰, dwudziestu pokole艅 鈥 przyby艂o nas pi臋膰 miliard贸w. Ogrom! Ka偶dego roku przybywa kolejnych osiemdziesi膮t milion贸w, ka偶dego dnia potrzebujemy ponad dwie艣cie dwadzie艣cia tysi臋cy nowych talerzy. Wyobra藕cie sobie, jak szybko zwi臋ksza si臋 nacisk wywierany na nasz膮 planet臋鈥

Geografia tego przyrostu nie jest jednak r贸wnomiernie po niej roz艂o偶ona.

Nie jest. Ale spr贸bujmy przez chwil臋 zastanowi膰 si臋 nad tym, co by by艂o, gdyby uda艂o si臋 osi膮gn膮膰 tak膮 r贸wnowag臋. Co by si臋 sta艂o, gdyby wszyscy chcieli konsumowa膰 na takim poziomie jak Amerykanie? Prosta arytmetyka. Potrzebowaliby艣my kolejnych czterech planet. 呕yjemy jednak w 艣wiecie skrajnie niezr贸wnowa偶onym. Przez setki lat zorganizowali艣my Ziemi臋 tak, by maksimum zasob贸w pozostawa艂o w dyspozycji ekonomicznej elity 艣wiata, tak zwanej globalnej P贸艂nocy. Po艂udnie nie ma w tej strukturze 偶adnych szans. A na wi臋ksz膮 konsumpcj臋 po prostu brakuje 艣rodk贸w. Nie da si臋 przecie偶 w niesko艅czono艣膰 zwi臋ksza膰 popytu na planecie, kt贸ra ma sko艅czon膮 wielko艣膰.

Mo偶e wi臋c z pomoc膮 przyjdzie nam technologia?

Wiele w tym wzgl臋dzie zale偶y od nas. W ko艅cu dzisiejsze technologie pozwalaj膮 na wydobycie nies艂ychanych ilo艣ci zasob贸w naturalnych. Ale czy to dobrze? W wielu krajach za pomoc膮 wielkich maszyn wyr膮buje si臋 ostatnie drzewa, na morzach masowo likwiduje si臋 ryby. Wiecie jak? Satelity 艣ledz膮 ich koncentracje, a dzi臋ki GPS ka偶dy statek jest w stanie namierzy膰 migracje 艂awic. To ju偶 nie jest rybo艂贸wstwo. To rze藕nia. A i tak 25 procent z tego, co si臋 wy艂awia, natychmiast zostaje wyrzucone. Z ekonomicznego punktu widzenia interesuj膮ce jest tylko to, na czym mo偶na zarobi膰.

Psujemy nasz膮 planet臋.

Dok艂adnie. Mamy rosn膮c膮 liczb臋 ludno艣ci, rosn膮cy popyt, wr臋cz kultur臋 maksymalizacji popytu. Mamy 艣wiat zorganizowany wed艂ug konsumpcyjnych potrzeb niewielkiej mniejszo艣ci i technologie pozwalaj膮ce oga艂aca膰 ziemi臋 w podziwu godnym tempie. Ropa tworzy艂a si臋 w ci膮gu dwustu milion贸w lat, my opr贸偶nimy jej zasoby w ci膮gu dw贸ch stuleci.

Jak to si臋 ma do obecnego kryzysu?

Nier贸wno艣膰 na 艣wiecie osi膮ga poziom niemo偶liwy do utrzymania. Dzi艣 ka偶dy biedak wie, 偶e istniej膮 realne mo偶liwo艣ci, by m贸g艂 otrzyma膰 porz膮dn膮 edukacj臋 i dost臋p do systemu ochrony zdrowia. I przed t膮 艣wiadomo艣ci膮 ju偶 si臋 nie ucieknie. Spostrze偶emy skal臋 kryzysu dopiero wtedy, gdy zrozumiemy, w jakim 艣wiecie on si臋 zrodzi艂.

Wielu ekonomist贸w twierdzi, 偶e obecny kryzys nie jest kryzysem globalnym, lecz kryzysem owej zachodniej mniejszo艣ci鈥

To nie do ko艅ca tak. Zachodnia ba艅ka ros艂a bardzo d艂ugo i do dzi艣 zd膮偶y艂a obj膮膰 wi臋kszo艣膰 艣wiata. Zauwa偶cie, 偶e gospodarka przesta艂a opiera膰 si臋 na systemach produkcyjnych, a zosta艂a zdominowana przez systemy po艣rednictwa 鈥 finansowe, handlowe, informacyjne. Sp贸jrzcie na m贸j zegarek. Mo偶e 20 procent jego warto艣ci to koszt si艂y roboczej i surowc贸w. Pozosta艂e 80 procent to technologia i wzornictwo, czyli warto艣膰 niematerialna. I to jest sta艂y trend. Produkcja ma coraz mniejszy wp艂yw na nasz 艣wiat.

W samym 艣rodku owego nowego systemu gospodarczego, kt贸ry skoncentrowany jest wok贸艂 po艣rednik贸w, znajduje si臋 system finansowy. Produkt Globalny Brutto wynosi nieca艂e 70 bilion贸w dolar贸w, a papierki sprzedane przez banki maj膮 warto艣膰 dziesi臋膰 razy wi臋ksz膮. Nic wi臋c dziwnego, 偶e gdy kto艣 chce odzyska膰 swoje pieni膮dze, to systemowi finansowemu to nie odpowiada i og艂asza problem z p艂ynno艣ci膮 finansow膮. Gdy p艂ynno艣膰 nawala, rz膮dy zaczynaj膮 przekazywa膰 pieni膮dze bankom. W ten spos贸b p艂ynno艣膰 na kr贸tki czas zostaje przywr贸cona, ale to z kolei zwi臋ksza deficyt, kt贸ry trzeba jako艣 zatka膰. St膮d podnoszenie podatk贸w, wieku emerytalnego i tak dalej.

Mamy zatem trzy aspekty kryzysu: spo艂eczny, 艣rodowiskowy i ekonomiczny.

Tak. Na koniec sp贸jrzmy na te trzy aspekty z punktu widzenia naszego zarz膮dzania 艣wiatem. W jaki spos贸b spo艂ecze艅stwo podejmuje decyzje dotycz膮ce owej zmiany, kt贸rej jeste艣my obecnie 艣wiadkami? Natychmiast rzuca si臋 w oczy zjawisko governance gap. Nie posiadamy 偶adnego instrumentu, kt贸ry pozwoli艂by nam decydowa膰 o naszej planecie w skali globalnej.

Nie posiadamy wi臋c sposobno艣ci do podejmowania tego typu decyzji, a zachodz膮ce przemiany wymykaj膮 nam si臋 spod kontroli鈥 A co z mi臋dzynarodowymi organizacjami, uniami, porozumieniami?

By艂em niedawno delegatem na konferencji Narod贸w Zjednoczonych, po艣wi臋conej tematowi zr贸wnowa偶onego rozwoju. Razem ze mn膮 do Rio przyjecha艂o kilkadziesi膮t tysi臋cy innych delegat贸w. Masa wp艂ywowych ludzi, reprezentant贸w rz膮d贸w, prezydent贸w. Wiecie, jak dojmuj膮ce poczucie niemocy tam panowa艂o? To by艂a przeogromna niemoc.
ONZ powsta艂a w 1945 roku. Jej struktura przesta艂a odpowiada膰 na wsp贸艂czesne wyzwania ju偶 bardzo dawno temu. Byle jaka wysepka na Pacyfiku ma tyle samo g艂os贸w co Indie. WTO, G20, G8鈥 To wszystko jest przera藕liwie niewystarczaj膮ce.

Uwa偶a pan, 偶e kryzys powsta艂 na skutek niedostatku zarz膮dzania w skali globalnej?

Oczywi艣cie. Zarazem jednak obecny kryzys otworzy艂 nam dost臋p do informacji, o kt贸rych wcze艣niej mogli艣my wy艂膮cznie pomarzy膰. Jaki艣 czas temu Swiss Federal Institute of Technological Research 鈥 powa偶na instytucja posiadaj膮ca w swoich kadrach 31 noblist贸w 鈥 przeprowadzi艂a drobiazgowe badania, dotycz膮ce globalnych powi膮za艅 w艂adzy oraz organizacji system贸w w wielkich korporacjach transnarodowych. Za pomoc膮 Orbis 2007 鈥 wielkiej bazy danych u偶ywanej przez banki na ca艂ym 艣wiecie, skupiaj膮cej informacje o trzynastu milionach firm i prywatnych fortunach pochodz膮cych ze 194 kraj贸w 鈥 Szwajcarzy przebadali relacje zachodz膮ce pomi臋dzy r贸偶nymi aktorami sceny ekonomicznej. Wyselekcjonowali 43 tysi膮ce najwi臋kszych podmiot贸w i zacz臋li pracowa膰 nad skonstruowaniem topologii ekonomicznej.

Czego?

Czym innym jest wiedza, 偶e General Motors jest warte tyle a tyle, a czym innym, 偶e General Motors posiada tyle a tyle procent udzia艂贸w w danej firmie, ta za艣 posiada tyle a tyle w jeszcze innej. Dzi臋ki temu mo偶emy pozna膰 budow臋 tzw. muszek 鈥 firm kontroluj膮cych ca艂e sieci mniejszych aktor贸w ekonomicznych.

I czego si臋 st膮d dowiadujemy?

Dowiadujemy si臋, 偶e 737 firm kontroluje 80 procent systemu korporacyjnego na 艣wiecie. To jest fakt. Nie musimy ju偶 marzy膰 o 偶adnych konspiracjach. Przecie偶 zarz膮dzaj膮cy tym faceci znaj膮 si臋, razem grywaj膮 w golfa, spotykaj膮 si臋 na imprezach charytatywnych, weselach, pogrzebach.

Niewielka jest globalna elita finansowa鈥

Jest te偶 艣cis艂e j膮dro 鈥 147 firm kontroluj膮cych 40 procent ca艂ego systemu korporacyjnego. W dodatku trzy czwarte z nich nale偶y do przer贸偶nych po艣rednik贸w finansowych. I to ma by膰 rynek? Rynek jest wtedy, kiedy mamy konkurencj臋. A to jest nowa forma imperializmu. Wspomniane badania pokazuj膮, jak bardzo jeste艣my dzi艣 os艂abieni.

I jak bardzo os艂abione s膮 rz膮dy poszczeg贸lnych pa艅stw.

Z innych opublikowanych ostatnio danych wynika, 偶e w rajach podatkowych znajduje si臋 od 21 do 32 bilion贸w dolar贸w. Produkt Globalny Brutto wynosi nieca艂e 70 bilion贸w dolar贸w. To znaczy, 偶e poza podatkami, kontrol膮, a cz臋sto i elementarn膮 wiedz膮 pozostaje od jednej trzeciej do po艂owy tego produktu.

Jak wywrze膰 wp艂yw na co艣, co 鈥 jak sam pan m贸wi 鈥 znajduje si臋 poza kontrol膮?

Ludzie cz臋sto wyobra偶aj膮 sobie, 偶e te firmy i ich fortuny znajduj膮 si臋 na jakich艣 tropikalnych wyspach. Rzeczywi艣cie, pieni膮dze formalnie ulokowane s膮 w Jersey, na Kajmanach lub Wyspach Dziewiczych, ale efektywnie administruj膮 nimi ci sami po艣rednicy finansowi, kt贸rzy zarz膮dzaj膮 艣wiatowym systemem korporacyjnym. Wszystko jest ze sob膮 艣ci艣le powi膮zane, a my coraz lepiej zdajemy sobie z tego spraw臋.
Od czas贸w Karola Marksa nieprzerwanie pokutuje na lewicy przekonanie o sile wielkich fabryk. Tymczasem tak naprawd臋 karty rozdaj膮 dzi艣 wielkie banki, po艣rednicy finansowi, kt贸rzy nic nie produkuj膮, a zarz膮dzaj膮 systemem komunikacji i dost臋pem do wiedzy.

A politycy?

Czy wiecie, jak 艂atwo wielkie grupy ekonomiczne wp艂ywaj膮 na polityczne decyzje? W 2007 roku w Stanach Zjednoczonych zapad艂a decyzja o zniesieniu ogranicze艅 w kupowaniu czasu antenowego i pobieraniu pieni臋dzy od korporacji przez kandydat贸w politycznych. Kto艣 musia艂 przecie偶 zap艂aci膰 5,2 miliarda dolar贸w za ostatnie ameryka艅skie wybory. Albo inny przyk艂ad. W Brazylii od 1997 roku korporacje mog膮 przekazywa膰 kandydatom politycznym do 2 procent swojego deklarowanego kapita艂u. Przecie偶 to maj膮tek! I jaki jest efekt? Nie istnieje reprezentacja obywatelska, politycy s膮 przede wszystkim przedstawicielami korporacji.

Czy problem governance gap da si臋 w og贸le rozwi膮za膰 strukturalnie?

W 2012 roku odby艂 si臋 w Rio de Janeiro zjazd przedstawicieli najwa偶niejszych miast na 艣wiecie. Dyskutowano o problemach lokalnych: drzewach, oczyszczalniach, nowych systemach transportu. Wiecie, jaki by艂 efekt? To w艂a艣nie miasta, o wiele szybciej ni偶 rz膮dy, zacz臋艂y wprowadza膰 niezb臋dne zmiany. Maj膮 one dzi艣 szans臋 organizowa膰 si臋 w spos贸b znacznie bardziej demokratyczny ni偶 pa艅stwa!

Miasta? Przecie偶 one nigdy nie b臋d膮 w stanie prowadzi膰 wyr贸wnanej walki z korporacjami.

Dlatego w艂a艣nie trzeba zacz膮膰 wraca膰 do tworzenia lokalnych i lokalnie kontrolowanych system贸w finansowych. To jest jedno z najwa偶niejszych zada艅, kt贸re przed nami stoj膮.
Sam pan jednak zauwa偶y艂, 偶e 偶yjemy w coraz bardziej zglobalizowanym 艣wiecie. Jedn膮 z jego g艂贸wnych cech jest post臋puj膮ca deterytorializacja. Czy w tych warunkach pa艅ski projekt nie jest z g贸ry skazany na pora偶k臋?

Lekarz w twojej rodzinie jest lokalny, szko艂a jest lokalna. Dost臋p do d贸br kulturowych r贸wnie偶 zale偶y od polityki twojego miasta. Wszystkie instytucje spo艂eczne s膮 sektorami ekonomicznymi, na kt贸re masz realny wp艂yw!

Oczywi艣cie, istniej膮 te偶 produkty globalne. Ale nikt nie kupuje sobie codziennie komputera! Musimy zda膰 sobie spraw臋 z tego, 偶e du偶a cz臋艣膰 si艂y ekonomicznej zale偶na jest od spo艂eczno艣ci lokalnych. Je偶eli przebadamy najwa偶niejsze sektory technologiczne na 艣wiecie, to oka偶e si臋, 偶e po cz臋艣ci s膮 one uzale偶nione od lokalnych uwarunkowa艅. W Stanach Zjednoczonych najwa偶niejszym sektorem technologicznym nie jest motoryzacja ani zbrojeni贸wka, lecz ochrona zdrowia. Dla odmiany w Toronto istnieje bardzo silne poczucie miejskiej podmiotowo艣ci. Jaki jest tego skutek? Przyk艂adowo, stosunkowo niewiele jest prywatnych basen贸w. 艢wietnie funkcjonuje rozbudowana sie膰 basen贸w miejskich, w kt贸rych ka偶dy mo偶e si臋 wyk膮pa膰. Nie trzeba pokazywa膰 偶adnych dokument贸w, wystarczy zna膰 godziny otwarcia.

No dobrze, ale system miejskich basen贸w nie wystarczy do tego, by spo艂eczno艣ci lokalne uzyska艂y mo偶liwo艣膰 wsp贸艂decydowania o zmianach na r贸wni z pa艅stwami czy wielkimi korporacjami.

Baseny to tylko drobny przyk艂ad szczelin w systemie kolektywnej konsumpcji. Dop贸ki 偶yli艣my wy艂膮cznie na swoim, dop贸ty pokutowa艂o przekonanie, 偶e wszystko zale偶y od tego, jak sobie po艣cielimy. Ale miasto to nie folwark. W mie艣cie musimy mie膰 ulice, chodniki, komunikacj臋 鈥 to wszystko jest wsp贸lne. Takie samo dla wszystkich. W ten spos贸b odkrywamy si艂臋 lokalnych sektor贸w ekonomicznych, kt贸re dzisiaj skupione s膮 przede wszystkim wok贸艂 s艂u偶by zdrowia, edukacji i kultury. I ta 艣wiadomo艣膰 otwiera przed nami nowe mo偶liwo艣ci.

Postuluje pan, by jak najwi臋ksz膮 liczb臋 decyzji finansowych i organizacyjnych podejmowa膰 na poziomie lokalnym?

Poci膮gniecie systemu w d贸艂 stanowi podstaw臋 prawdziwej demokracji. Mia艂em szcz臋艣cie pozna膰 wiele kraj贸w i kultur. Kiedy zastanawiam si臋 nad tym, co dobrze w nich dzia艂a艂o, to okazuje si臋, 偶e zazwyczaj chodzi艂o o rzeczywiste organizowanie si臋 ludzi wok贸艂 ich w艂asnych interes贸w.

Szwecja ma podatki na poziomie oko艂o 60 procent. To bardzo du偶o, ale decyzja o wydatkowaniu tej g贸ry pieni臋dzy w 70 procentach nale偶y do mieszka艅c贸w miast i region贸w. Ka偶dy ma wp艂yw na to, jaki komputer zostanie zainstalowany w szkole, w kt贸rej ucz膮 si臋 jego dzieci, i jakie drzewa b臋d膮 ros艂y w parku za jego oknem. W ten spos贸b 艣ci膮gni臋to system decyzyjny do samego do艂u.

Teoretycznie w ten spos贸b ka偶dy z nas mo偶e zape艂ni膰 governance gap.

Trzeba zrobi膰 wszystko, by zarz膮dzanie odbywa艂o si臋 w spos贸b bardziej horyzontalny, a mniej pionowy. Zreszt膮 to nie jest mrzonka. Dzisiaj byle jakie miasto ma porozumienie z miastami w innych krajach. Byle jaka firma ma partnerstwa i wymiany technologii. Byle jaki uniwersytet ma narodowe i mi臋dzynarodowe po艂膮czenia i wymiany. Dzi臋ki internetowi, tworzy si臋 bardzo g臋sta sie膰 wsp贸艂pracy. Sie膰, w kt贸rej nikomu nie przychodzi nawet do g艂owy pyta膰 o pozwolenie ministerstw spraw zagranicznych. Na naszych oczach tworzy si臋 nowy 艣wiat i nowy porz膮dek. I nic ju偶 tego nie zatrzyma, to niezwykle silny trend. Nazywaj膮 to cosmopolitan democracy.

Nie przecenia pan troch臋 tego zjawiska? Nawet w zachodniej awangardzie podstawowa aktywno艣膰 dotycz膮ca zarz膮dzania kwestiami ponadlokalnymi ci膮gle sprowadza si臋 do uczestnictwa w wyborach.

Sp贸jrzcie na przebieg dotychczasowych zmian. Mieli艣my partie polityczne, ale dzi艣 nie znacz膮 ju偶 one tak wiele. Mieli艣my zwi膮zki zawodowe, kt贸re r贸wnie偶 mocno straci艂y one na wa偶no艣ci. Najwa偶niejszym kana艂em zmian otaczaj膮cej nas rzeczywisto艣ci s膮 sieci pozarz膮dowych organizacji, lokalne i mi臋dzynarodowe ruchy spo艂eczne.

Ale czy s膮 one tak silne jak kiedy艣 partie lub zwi膮zki?

Zazwyczaj nie, i dlatego w艂a艣nie mamy nasz膮 governance gap. Indywidualne poczucie, 偶e co艣 jest nie tak, przeradza si臋 dzi艣 raczej w bunt ni偶 rewolucj臋. Do rewolucji brakuje nam nowej wizji stosunk贸w ekonomicznych, organizacji pracy i dost臋pu do wiedzy. Alternatyw nale偶y jednak szuka膰 w艂a艣nie w dobie kryzysu. To najlepszy ku temu czas.

Czy poza stawianiem na lokalno艣膰 ma pan co艣 jeszcze do zaproponowania przysz艂ym rewolucjonistom?

Zaczynamy dzi艣 rozumie膰, 偶e demokracja reprezentatywna nie wystarczy. Nale偶y stawia膰 na uczestnictwo wi臋kszej liczby ludzi w 偶yciu politycznym. Ma艂o tego, aby艣my naprawd臋 mieli wp艂yw na rzeczywisto艣膰, nie wystarczy r贸wnie偶 demokracja polityczna. Ekonomia musi by膰 w wi臋kszym stopniu kontrolowana przez ludzi. P贸ki nie wprowadzimy spo艂ecznej kontroli nad bankami, b臋d膮 one robi艂y to, co chc膮.

Wiemy, 偶e trzeba reformowa膰 demokracj臋, uspo艂ecznia膰 rynek, dba膰 o 艣rodowisko naturalne. Mamy jednak wra偶enie, 偶e wci膮偶 m贸wimy o globalnej P贸艂nocy, nie za艣 o ca艂ej planecie. Co z naszym snem o globalnej r贸wnowadze?

Dzi艣 takiej r贸wnowagi nie ma. Zwr贸膰my uwag臋 na to, 偶e mniejszo艣膰 w egoistyczny spos贸b decyduje o warunkach 偶ycia wi臋kszo艣ci. Na 艣wiecie 偶yj膮 cztery miliardy ubogich, kt贸rzy mog膮 tylko 艣ni膰 o prawdziwej demokracji. Przysz艂e generacje, kt贸re 艂apczywie pozbawiamy zasob贸w, r贸wnie偶 nie maj膮 nic do powiedzenia. A i natura jest cicha. I tak b臋dzie dop贸ty, dop贸ki XX-wieczny 艣wiat b臋dzie pr贸bowa艂 si臋 broni膰. Dop贸ki b臋dzie si臋 budowa膰 mury w Izraelu i w Stanach Zjednoczonych. Dop贸ki b臋dzie si臋 wysy艂a膰 statki wojenne na wszystkie wody 艣wiata. Dop贸ki wci膮偶 m贸wi膰 si臋 b臋dzie o terroryzmie. W takim 艣wiecie cztery miliardy ludzi skazanych jest na odsuni臋cie od karnawa艂u globalnej demokracji. Chyba 偶e postawimy na ponadpa艅stwow膮 wsp贸艂prac臋 lokalnych sieci.

Naprawd臋 uwa偶a pan, 偶e to jest realne?

Ta zmiana ju偶 teraz jest w naszych r臋kach! Cho膰 wci膮偶 jeszcze nie zdajemy sobie sprawy z jej skali. Chodzi o powstanie bardziej demokratycznego systemu decyzji spo艂ecznych i ekonomicznych. Oddolna demokracja jest warunkiem nie tyle dostatecznym, co wr臋cz niezb臋dnym do przeprowadzenia zmian globalnych.

A jaki b臋dzie ten 艣wiat w XXI wieku?

XX-wieczne my艣lenie polega na tym, 偶e gdy dam ci m贸j zegarek 鈥 czyli co艣 materialnego 鈥 to zostan臋 bez zegarka. Zmie艅my to. Je偶eli dam ci sw贸j pomys艂 na konstrukcj臋 tego zegarka, to nadal mam i zegarek, i pomys艂.

Wszystko, czego uczy艂em si臋 przez lata studiowania nauk ekonomicznych, sprowadza艂o si臋 do tego, jak lokowa膰 rzadkie zasoby. Teraz jednak otwiera si臋 przed nami zupe艂nie nowy system organizacji ekonomicznej. Jego zwiastunem jest oczywi艣cie Wikipedia.

To wymaga ca艂kowitej zmiany naszego my艣lenia o 艣wiecie.

Oczywi艣cie. Nasza mentalno艣膰 wci膮偶 tkwi w poprzednim stuleciu. Tyczy si臋 to zreszt膮 nie tylko sposobu my艣lenia, ale i system贸w zarz膮dzania czy prawodawstwa. Copyright, patenty, w艂asno艣ci. Wsz臋dzie masz po艣rednik贸w, kt贸rzy nie pozwalaj膮 udost臋pnia膰 tych technologii reszcie 艣wiata. Tymczasem dzi艣 chodzi o to, 偶eby postawi膰 na bezpo艣rednio艣膰. Liczba po艣rednik贸w zmniejszy艂a si臋 w wielu dziedzinach dzi臋ki internetowi. Przybywa rzecznik贸w otwartego dost臋pu do wiedzy.

Postulat zasypywania globalnych nier贸wno艣ci przy pomocy otwartego dost臋pu do wiedzy i technologii jest do艣膰 radykalny.

Panowie, ja nie tylko postuluj臋. Podobnie jak wielu moich koleg贸w, opublikowa艂em za darmo wszystkie moje ksi膮偶ki i artyku艂y. Mo偶na je 艣ci膮gn膮膰 z mojej strony internetowej. Co ciekawe, wp艂yn臋艂o to pozytywnie na ich sprzeda偶. To jednak nie musi by膰 dzia艂anie indywidualne! Pracuj膮c na kontrakcie rz膮du brytyjskiego, Jimmy Wales tworzy w艂a艣nie system otwartego dost臋pu do nauki w ca艂ej Wielkiej Brytanii.

Ale taka zmiana mo偶liwa jest pod warunkiem, 偶e kto艣 ust膮pi i opublikuje wszystko, na czym zarabia鈥

I tak si臋 dzieje. Powsta艂 ruch, kt贸ry nazywa si臋 Academic Spring, analogicznie do Arab Spring. W Stanach Zjednoczonych w艂膮czy艂o si臋 w to czterna艣cie tysi臋cy naukowc贸w, kt贸rzy przestali publikowa膰 swoje teksty wy艂膮cznie w prywatnych czasopismach.

Niedawno poproszono mnie o artyku艂 dla Uniwersytetu w Kalifornii. Okaza艂o si臋, 偶e aby przeczyta膰 go po opublikowaniu, musia艂em zap艂aci膰 ile艣 tam dolar贸w. Tak by膰 nie mo偶e! Natychmiast wrzuci艂em go do internetu.

Co艣 z tego wynik艂o?

R贸wno艣膰 w dost臋pie do wiedzy! Gdy Chevron Texaco pope艂nia艂 skandaliczne zbrodnie w Ekwadorze, zainteresowa艂em si臋 tematem i dotar艂em do artyku艂u Juana Martineza-Aliera z Uniwersytetu w Barcelonie. Tekst okaza艂 si臋 fantastyczny. C贸偶 wi臋c zrobi艂em? Od razu umie艣ci艂em go na mojej stronie i tak zacz膮艂 on kr膮偶y膰 po 艣wiecie. W ten spos贸b omija si臋 domniemany monopol na przekazywanie informacji przez pa艅stwo czy wielkich medialno-politycznych magnat贸w jak Murdoch i jego kana艂 Fox News.

Bogacenie si臋 zale偶y dzi艣 w coraz mniejszym stopniu od naturalnych zasob贸w i fizycznej si艂y roboczej, a w coraz wi臋kszym od dost臋pu do wiedzy. U偶ywanie wiedzy nie zmniejsza jej zasob贸w. Przeciwnie!

Ladislau Dowbor (1941) jest brazylijskim ekonomist膮 polskiego pochodzenia. Wyk艂adowca ekonomii na Papieskim Uniwersytecie Katolickim w S茫o Paulo. W przesz艂o艣ci doradca prezydenta Brazylii Luli da Silvy i konsultant sekretarza generalnego ONZ oraz rz膮d贸w Kostaryki, Ekwadoru, Republiki Po艂udniowej Afryki. Autor i wsp贸艂autor czterdziestu ksi膮偶ek, w Polsce wyda艂: 鈥濺ozbita mozaika. Ekonomia poza r贸wnaniami鈥 (Dialog, 2005) oraz 鈥濪emokracja ekonomiczna鈥 (Ksi膮偶ka i Prasa, 2009).

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij