magazyn lewicy katolickiej

Kto broni Europy?

ÔÇ×Bronienie EuropyÔÇŁ mo┼╝e znaczy─ç wszystko, ale na og├│┼é nie znaczy nic. To idealne pole do prowadzenia rzekomo ÔÇ×cywilizacyjnychÔÇŁ debat s┼éu┼╝─ůcych unikaniu dyskusji o najwi─Ökszych wyzwaniach.
Kto broni Europy?
ilustr.: Zuzia Wojda

Kto broni Europy? Na pierwszy rzut oka wydaje si─Ö, ┼╝e wszyscy. Kluczowe pytania s─ů inne. Po pierwsze, przed czym Europa ma by─ç broniona. Po drugie, jak definiuje si─Ö to, co warte obrony. Po trzecie, po co si─Ö o tej obronie m├│wi.

Obrona Europy przed Europ─ů

Europy broni Prawo i Sprawiedliwo┼Ť─ç, broni rz─ůd, broni prezydent Andrzej Duda, broni internetowa i medialna prawica. Przed czym? Przed ÔÇ×najazdemÔÇŁ, ÔÇ×nachod┼║camiÔÇŁ, ÔÇ×islamizacj─ůÔÇŁ, ÔÇ×wojn─ů hybrydow─ůÔÇŁ. W imi─Ö czego? ÔÇ×Obrony chrze┼Ťcija┼ästwaÔÇŁ, ÔÇ×cywilizacji europejskiejÔÇŁ, ÔÇ×naszych granicÔÇŁ, ÔÇ×bezpiecze┼ästwaÔÇŁ.

Jak w 1683, 1920, 1980. Zn├│w odbijaj─ů Wiede┼ä, stoj─ů nad Wis┼é─ů, inspiruj─ů ┼Ťwiat do obalenia komuny. B─Öd─ů Europ─Ö rechrystianizowa─ç, ostrzega─ç przed III wojn─ů ┼Ťwiatow─ů, przypomina─ç o jej specyficznie i wybi├│rczo widzianych korzeniach. Rozumienie ÔÇ×cywilizacji europejskiejÔÇŁ opr─ů na plemiennie pojmowanym chrze┼Ťcija┼ästwie, podlej─ů polsko-mesjanistycznym sosem rodem z pism siostry Faustyny o ÔÇ×iskrze, kt├│ra wyjdzie z PolskiÔÇŁ. Czasem uznaj─ů, ┼╝e ju┼╝ wysz┼éa (w osobie Jana Paw┼éa II), innym razem ÔÇô ┼╝e to w┼éa┼Ťnie teraz jest ÔÇ×ten momentÔÇŁ. Albo za dziesi─Ö─ç lat, kiedy zn├│w b─Ödzie na tak─ů interpretacj─Ö polityczne zapotrzebowanie.

B─Öd─ů twierdzili, ┼╝e broni─ů Europy tak┼╝e przed ni─ů sam─ů, przed ÔÇ×marksizmem kulturowymÔÇŁ, ÔÇ×odrzuceniem prawdziwie europejskich warto┼ŤciÔÇŁ, ÔÇ×szale┼ästwem politycznej poprawno┼ŤciÔÇŁ, ÔÇ×aksjologicznym samob├│jstwemÔÇŁ. Odrzuc─ů wi─Öc ÔÇ×ideologiczne nowinkiÔÇŁ jak prawa kobiet i mniejszo┼Ťci seksualnych czy ekologia. Pomo┼╝e im w tym spora cz─Ö┼Ť─ç rzymskokatolickich biskup├│w. Europ─Ö ÔÇô jej ca┼é─ů r├│┼╝norodno┼Ť─ç, skomplikowanie, wielow─ůtkowo┼Ť─ç i wewn─Ötrzn─ů sprzeczno┼Ť─ç ÔÇô zredukuj─ů do garstki tradycjonalistycznych tautologii i sofizmat├│w. Sobie nadadz─ů wy┼é─ůczno┼Ť─ç na definiowanie europejsko┼Ťci.

W istocie faktycznie broni─ů Europy przed ni─ů sam─ů, nawet nie zdaj─ůc sobie z tego sprawy. Broni─ů jej bowiem przed przyj─Öciem konsekwencji tego, co┼Ťmy jako Europejczycy ÔÇô razem z Amerykanami ÔÇô narobili i co wci─ů┼╝ robimy. Przed skutkami kolonializmu ÔÇô tego dawnego i tego wci─ů┼╝ trwaj─ůcego w formie finansowego, politycznego, a niekiedy wojskowego dyktatu. Przed efektami wojen, w kt├│rych wzi─Öli┼Ťmy udzia┼é. Przed skutkami katastrofy klimatycznej, kt├│r─ů na ┼Ťwiat ┼Ťci─ůgn─ů┼é model gospodarki, eksploatacji ┼Ťwiata i konsumpcji wytworzony na Globalnej P├│┼énocy, podczas gdy cen─Ö za to p┼éac─ů g┼é├│wnie ludzie ┼╝yj─ůcy na Globalnym Po┼éudniu.

W uciekaj─ůcych Afga┼äczykach i Afgankach b─Öd─ů widzie─ç naje┼║d┼║c├│w ÔÇô ekonomicznych, kulturowych, niemal militarnych ÔÇô cho─ç nie rozlicz─ů si─Ö ze swojego poparcia dla najazdu na Afganistan. B─Öd─ů broni─ç Europy przed Irakijczykami i Irakijkami, przed Kurdami i Kurdyjkami, cho─ç nie bronili ich przed Europ─ů. Przed Syryjczykami i Syryjkami, nie licz─ůc si─Ö z tym, jak wiele z przyczyn wojny domowej w ich kraju mia┼éo ┼║r├│d┼éa w decyzjach podejmowanych tysi─ůce kilometr├│w od niego. B─Öd─ů portretowa─ç jako naje┼║d┼║c├│w ludzi uciekaj─ůcych przed dyktatorami i bied─ů, nie zwa┼╝aj─ůc, ilu z tych dyktator├│w zosta┼éo zainstalowanych b─ůd┼║ wspieranych przez europejskie lub ameryka┼äskie s┼éu┼╝by. Oraz na to, jak bardzo Europa od lat korzysta na ┼éupie┼╝czej gospodarce ┼Ťwiatowej wpychaj─ůcej setki milion├│w ludzi w ub├│stwo. Jak pisa┼é Jason Hickel w tek┼Ťcie, kt├│rego przek┼éad niebawem uka┼╝e si─Ö w nowym numerze Kontaktu: ÔÇ×W latach 80. i 90. instytucje te [Mi─Ödzynarodowy Fundusz Walutowy; Bank ┼Üwiatowy; ┼Üwiatowa Organizacja Handlu, przyp. aut.] narzuca┼éy Globalnemu Po┼éudniu polityk─Ö gospodarcz─ů opart─ů na tak zwanym konsensusie waszyngto┼äskim. W wyniku ich dzia┼éalno┼Ťci wska┼║niki odzwierciedlaj─ůce wzrost dochod├│w na mieszka┼äca spad┼éy o niemal 50 procent. Ekonomista Robert Pollin oszacowa┼é, ┼╝e w tym okresie kraje rozwijaj─ůce si─Ö traci┼éy oko┼éo 480 miliard├│w dolar├│w rocznie potencjalnego PKB. Trudno przeceni─ç spo┼éeczne i humanitarne konsekwencje, kt├│re liczby te reprezentuj─ů. W tym samym czasie zachodnie korporacje kwit┼éy ÔÇô uzyska┼éy dost─Öp do nowych rynk├│w, taniej si┼éy roboczej, surowc├│w i nowe trasy przep┼éywu kapita┼éuÔÇŁ.

Czy to rzeczywi┼Ťcie zgodnie z europejskim dziedzictwem malowa─ç w najgorszych barwach tych, kt├│rym sami jako Europa zgotowali┼Ťmy w ogromnej cz─Ö┼Ťci ich pod┼éy los?

Niestety, w istocie to bardzo zgodne z europejskim dziedzictwem. Tyle tylko, ┼╝e to cz─Ö┼Ť─ç dziedzictwa, kt├│r─ů prawica nieustannie pr├│buje wyprze─ç, prze┼Ťlepi─ç i pomin─ů─ç.

Libera┼éowie zastygli w latach 90.

Europy broni─ů te┼╝ libera┼éowie, broni Donald Tusk, broni liberalna opozycja i liberalne media. Przed PiS-em, przed naruszaniem praworz─ůdno┼Ťci, przed destrukcj─ů od wewn─ůtrz Unii Europejskiej. W imi─Ö ÔÇ×nowoczesno┼ŤciÔÇŁ, ÔÇ×europejskich warto┼ŤciÔÇŁ, ÔÇ×obrony pokoju i wsp├│┼épracy gospodarczejÔÇŁ.

R├│wnie┼╝ wielu libera┼é├│w nadaje sobie wy┼é─ůczno┼Ť─ç na definiowanie Europy. R├│wnie┼╝ oni j─ů redukuj─ů. R├│wnie┼╝ oni wreszcie wybieraj─ů sobie z europejsko┼Ťci wy┼é─ůcznie to, co pasuje im do ideologicznego ÔÇô opartego na og├│┼é na konserwatyzmie kulturowym i liberalizmie ekonomicznym ÔÇô obrazka. Czyli ostatecznie bardzo niewiele.

Prawa cz┼éowieka? Jasne, ca┼éym sercem za, ale najpierw wygrajmy wybory. P├│ki co nie przesadzajmy z prawem os├│b przybywaj─ůcych na polsk─ů granic─Ö do nieumierania w lasach. Nie krzyczmy zbyt g┼éo┼Ťno o prawie do rozpatrzenia wniosk├│w o ochron─Ö mi─Ödzynarodow─ů.

Zwi─ůzki partnerskie, ma┼é┼╝e┼ästwa jednop┼éciowe? Polki i Polacy pono─ç nie s─ů na to gotowi. Polacy ÔÇô tak euroentuzjastyczni ÔÇô nie s─ů gotowi na Europ─Ö w Polsce? Czy┼╝ to nie liberalne blu┼║nierstwo?

Europejskie standardy w ruchu drogowym, bezpiecze┼ästwo pieszych, wy┼╝sze kary dla pirat├│w drogowych? Przez osiem lat rz─ůd├│w libera┼é├│w niemo┼╝liwe do wprowadzenia.

Polityka gospodarcza oparta na aktywnej obecno┼Ťci pa┼ästwa, na zabezpieczeniach socjalnych, na rozwijaniu us┼éug publicznych? Bolszewia i zamordyzm. Aktywna polityka mieszkaniowa i regulacja rynku najmu? To samo. Progresja podatkowa na znacznie wy┼╝szym poziomie? Lenin wstaje z grobu, bij─ůc brawo. Ochrona praw pracowniczych, silne zwi─ůzki zawodowe? Otwierane s─ů gu┼éagi.

A ┼╝e w wielu pa┼ästwach europejskich od lat funkcjonuj─ů podobne rozwi─ůzania? No c├│┼╝, niema┼éa cz─Ö┼Ť─ç polskich liberalnych elit opiniotw├│rczych i politycznych zatrzyma┼éa si─Ö w latach 90., a wtedy m├│wi┼éo si─Ö inaczej.

Gdy m├│wi─ů o Europie czy Zachodzie, wielu liberalnych polityk├│w i polityczek ma wci─ů┼╝ na my┼Ťli polityk─Ö Reagana i Thatcher, uznaj─ůc, ┼╝e to jedyny prawid┼éowy wzorzec tego, co europejskie, zachodnie, nowoczesne. Czynienie z tak kr├│tkiego okresu w historii dw├│ch pa┼ästw id─ůcych generalnie inn─ů drog─ů ni┼╝ Europa kontynentalna jedynego punktu odniesienia, pozbawionego spojrzenia na to, co wcze┼Ťniej, oraz na to, co p├│┼║niej, wreszcie na to, co gdzie indziej, to nie obrona Europy. To obrona wyidealizowanej i zak┼éamanej opowie┼Ťci o ma┼éej cz─ůstce historii.

Europa to mit

Koncept ÔÇ×EuropyÔÇŁ to ostatecznie fantazmat. Mit. Narracja. ┼Üci┼Ťlej rzecz bior─ůc: fantazmaty, mity i narracje. S┼éu┼╝─ůce r├│┼╝nym celom, r├│┼╝nym ideologiom, r├│┼╝nym interesom. Wspieraj─ůce najr├│┼╝niejsze, cz─Östo sprzeczne ze sob─ů wizje ┼Ťwiata. Ka┼╝dy mo┼╝e broni─ç Europy, bo ka┼╝dy mo┼╝e nada─ç temu s┼éowu dowoln─ů, wygodn─ů dla siebie tre┼Ť─ç.

Czy Europy broni ten, kto w imi─Ö katolickiej antropologii, przeciwstawia si─Ö aborcji? A mo┼╝e ta, kt├│ra domaga si─Ö uznania wolno┼Ťci ┼Ťwiatopogl─ůdu i sumienia, wolno┼Ťci wyboru dla kobiety? Ten, kt├│ry uwa┼╝a, ┼╝e zbytnia wielokulturowo┼Ť─ç zagra┼╝a fundamentom europejskiej kultury, czy ten, kt├│ry wskazuje, ┼╝e Europa zawsze by┼éa wielokulturowa? Ten, kto straszy islamem, czy ta, kt├│ra wska┼╝e, ┼╝e islam r├│wnie┼╝ wsp├│┼étworzy┼é europejskie dziedzictwo? Ta, kt├│ra b─Ödzie broni┼éa si─Ö przed ÔÇ×nowinkamiÔÇŁ, czy ten, kto wska┼╝e, ┼╝e rozumienie r├│┼╝nych poj─Ö─ç ulega nieustannym modyfikacjom i rozwojowi, co od zawsze nap─Ödza┼éo europejsk─ů filozofi─Ö? Ten, kto powie, ┼╝e nie mo┼╝emy pozwoli─ç na przybycie do Europy os├│b ÔÇ×obcych kulturowoÔÇŁ, czy ta, kt├│ra powie, ┼╝e najmocniej w europejskie warto┼Ťci uderza zgoda na wyrzucanie zmarzni─Ötych i przera┼╝onych dzieci do lasu?

Mam swoje odpowiedzi na te pytania, bo sam te┼╝ mam swoj─ů opowie┼Ť─ç o Europie, o tym, co nale┼╝y do europejskiego dziedzictwa i do europejskich warto┼Ťci. Ale wiem te┼╝, ┼╝e rzekoma monolityczno┼Ť─ç europejskiej cywilizacji, kultury, historii to k┼éamstwo, kt├│re nie pozwala obro┼äcom r├│┼╝nych Europ porozmawia─ç o realnych wyzwaniach tu i teraz. B─Öd─ůc na wojnie o Europ─Ö, o ca┼é─ů ÔÇ×nasz─ů cywilizacj─ÖÔÇŁ, o to┼╝samo┼Ť─ç, nie tylko ignorujemy to, co w Europie nie pasuje nam do naszego obrazka, ale te┼╝ nie rozmawiamy o konkretach. Na cywilizacyjnej wojnie nie negocjuje si─Ö z wrogiem.

A przecie┼╝ prawda jest taka, ┼╝e Europa to czasy religijnej wolno┼Ťci i religijnych wojen. To chrze┼Ťcija┼ästwo, islam, judaizm, ateizm. Reformacja i kontrreformacja. To pa┼ästwa wyznaniowe i laicko┼Ť─ç pa┼ästwa.

Europa to uniwersytety i ich cenzurowanie, nauka i palenie naukowc├│w na stosie, o┼Ťwiecenie i ┼Ťcinanie g┼é├│w w jego imi─Ö, literatura i wrzucanie ksi─ů┼╝ek do ognia czy wpisywanie ich na listy dzie┼é zakazanych. To niewolnictwo i walka o wolno┼Ť─ç. Sprawiedliwi w┼Ťr├│d narod├│w ┼Ťwiata i szmalcownicy.

Europa to Holocaust, ludob├│jstwa, rzezie, czystki, bohaterstwo, po┼Ťwi─Öcenie, prawa cz┼éowieka. Kolonialne okropno┼Ťci i pod┼éo┼Ťci na niewyobra┼╝aln─ů skal─Ö. Nieumiej─Ötno┼Ť─ç uznania swoich win i spo┼éeczne czy narodowe rachunki sumienia.

Europa to liberalizm, konserwatyzm, marksizm, socjalizm, komunizm, chadecja, ruch ludowy, lewica, prawica, centrum, faszyzm, nazizm i anarchizm.

Podobn─ů wyliczank─Ö mo┼╝na ci─ůgn─ů─ç w niesko┼äczono┼Ť─ç ÔÇô rozbudowywa─ç o nazwiska, wydarzenia, procesy, pr─ůdy my┼Ťlowe, ruchy spo┼éeczne. Zawsze b─Ödzie to wyliczanka niepe┼éna. I zawsze b─Ödzie mo┼╝na z niej wyci─ůgn─ů─ç to, co wygodne.

Przesta┼ämy walczy─ç o Europ─Ö

Najciekawsze w zjawisku bronienia Europy przez wszystkich, wydaje si─Ö wi─Öc ostatecznie to, dlaczego wci─ů┼╝ ta obrona wydaje nam si─Ö konieczno┼Ťci─ů i dlaczego czynimy z wybi├│rczo opowiadanej Europy pa┼ék─Ö w polemikach i sporach. Czy jest czego broni─ç? Jest. Czy tym czym┼Ť jest Europa? Nie, bo nie wiadomo, co to znaczy. Ci, kt├│rzy twierdz─ů, ┼╝e broni─ů Europy, broni─ů swoich wyobra┼╝e┼ä o niej, pr├│buj─ůc dokona─ç symbolicznego zagarni─Öcie dla siebie poj─Öcia, kt├│re dla wielu wci─ů┼╝ jest wa┼╝ne, cho─ç nie zawsze wiedz─ů oni, dlaczego.

┼╣r├│d┼éem przekonania o wadze walki ubranej w takie w┼éa┼Ťnie stroje jest za┼Ť w najwi─Ökszym stopniu prze┼Ťwiadczenie wielu Europejczyk├│w i Europejek o naszej wyj─ůtkowo┼Ťci. Jedn─ů z najwa┼╝niejszych cech ┼é─ůcz─ůcych ponad podzia┼éami r├│┼╝ne strony dyskusji o Europie jest europocentryzm oraz europejskie zadufanie w sobie. K┼é├│cimy si─Ö o Europ─Ö, bo wszystkim nam si─Ö wydaje, ┼╝e bijemy si─Ö o najwi─Ökszy skarb ┼Ťwiatowej cywilizacji i kultury. K┼é├│cimy si─Ö o Europ─Ö, bo wygodnie toczy─ç b├│j na w┼éasnym podw├│rku i o w┼éasne podw├│rko, nie pr├│buj─ůc zrozumie─ç bardziej skomplikowanego ┼Ťwiata, kt├│ry jest gdzie┼Ť kawa┼éek dalej. K┼é├│cimy si─Ö o Europ─Ö, bo ┼Ťwiat trudniej zredukowa─ç do podobnie jednolitych narracji.

K┼é├│cimy si─Ö o Europ─Ö, bo to bardziej wygodne ni┼╝ k┼é├│tnia o cz┼éowiecze┼ästwo i o ludzko┼Ť─ç. Bo pozwala na alienacj─Ö, egoizm, na odrzucenie pytania, czy nie jeste┼Ťmy nie-Europie czego┼Ť winni. Bo pozwala nie szuka─ç rozwi─ůza┼ä globalnych problem├│w, lecz nurza─ç si─Ö w to┼╝samo┼Ťciowych sporach o znaczenie s┼é├│w.

K┼é├│cimy si─Ö o Europ─Ö, bo to ┼éatwiejsze ni┼╝ dyskusja o reagowaniu tu i teraz na konkretne wyzwania. Z nie-Europejczykami, ze zdrajcami Europy, z wykorzenionymi z Europy nie ma co rozmawia─ç o Europie, ale nie ma te┼╝ co rozmawia─ç o Polsce czy o moralno┼Ťci.

Mi─Ödzy innymi to w┼éa┼Ťnie skupienie si─Ö na dyskusji o bli┼╝ej nieokre┼Ťlonej Europie, zamiast o ┼Ťwiecie z jednej strony, a o naszym podw├│rku z drugiej, przyczynia si─Ö do tego, ┼╝e ┼éatwiej nam zgodzi─ç si─Ö na umieranie z wych┼éodzenia i wyczerpania parias├│w tego ┼Ťwiata, ni┼╝ na zmian─Ö eksploatacyjnego modelu gospodarki, kt├│ry nieustannie zwi─Öksza owych parias├│w liczb─Ö. Walka o Europ─Ö uniemo┼╝liwia wzi─Öcie odpowiedzialno┼Ťci za zrobienie wszystkiego ÔÇô ponad podzia┼éami i obok opowie┼Ťci o ÔÇ×obronie EuropyÔÇŁ ÔÇô by ludzie nie umierali na naszej granicy.

┼üatwiej g┼éosi─ç nic nieznacz─ůce (lub mog─ůce znaczy─ç, co tylko chcemy) frazesy o ÔÇ×europejskiej ochronie zdrowiaÔÇŁ, ni┼╝ zastanowi─ç si─Ö nad globaln─ů dystrybucj─ů dost─Öpu do medycyny w formie pozwalaj─ůcej uczyni─ç ┼Ťwiat bardziej sprawiedliwym, ale te┼╝ ┼éatwiej ni┼╝ tu i teraz zgodzi─ç si─Ö na wi─Öksze ob┼éo┼╝enie zamo┼╝nych obywateli wy┼╝sz─ů sk┼éadk─ů na NFZ.

┼üatwiej m├│wi─ç o ÔÇ×europejskich warto┼ŤciachÔÇŁ ni┼╝ skonfrontowa─ç si─Ö z rzeczywisto┼Ťci─ů milion├│w ofiar, kt├│re co roku poch┼éania nasz model dobrobytu, i z pytaniem, co zrobi─ç, gdy kolejne miliony b─Öd─ů szuka─ç u nas schronienia. To ┼éatwiejsze r├│wnie┼╝ ni┼╝ realizacja prawa polskich obywateli do godnego ┼╝ycia, mieszkania, p┼éacy, co znacz─ůco u┼éatwi┼éoby rozmow─Ö o przysz┼éo┼Ťci i zwi─ůzanych z ni─ů trudno┼Ťciach.

Europa jako fantom ÔÇô z jej nieokre┼Ťlonym ┼éadunkiem znaczeniowym ÔÇô to wi─Öc idealne pole dyskusji: gdzie┼Ť pomi─Ödzy tutaj i ca┼éym ┼Ťwiatem. Niby blisko, a w zasadzie nie wiadomo, gdzie.

Dyskusje o to┼╝samo┼Ťci to maj─ů do siebie, ┼╝e oddalaj─ů od rozm├│w o stosunkach si┼é, kapitale, ┼║r├│d┼éach problem├│w i kosztach ich rozwi─ůzania. Nie pozwalaj─ů na rozmow─Ö o prawdziwej reformie, grz─Özn─ůc w odniesieniach, has┼éach, etykietach i ja┼éowych sporach o znaczenie s┼é├│w ÔÇô a dla ka┼╝dego z mo┼╝liwych rozumie┼ä Europy znajdzie si─Ö przecie┼╝ w jej historii uzasadnienie.

K┼é├│tnie o jej dziedzictwo i cywilizacj─Ö niewiele przybli┼╝aj─ů nas do zrozumienia skali wyzwa┼ä, kt├│re przed nami stoj─ů. K┼é├│cimy si─Ö o Europ─Ö, a tak naprawd─Ö nie rozmawiamy o jej przysz┼éo┼Ťci. Rozmawiamy o mira┼╝ach, nie o rzeczywisto┼Ťci. To, przed czym chc─ů jej broni─ç rozmaici protektorzy, jest tylko symptomem problem├│w, a nie samym problemem.

Trudno o tym rozmawia─ç, gdy jest si─Ö na cywilizacyjnej wojnie, w kt├│rej s┼éowa mog─ů nic nie znaczy─ç lub znaczy─ç cokolwiek.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś