Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

ks. Dragu艂a: B贸g poza murami miasta

Jedni chc膮 sakralizowa膰 wszelk膮 przestrze艅. Inni szukaj膮 sakralno艣ci wyra偶aj膮cej si臋 raczej w 偶yciu ni偶 w kulcie. Wszystkim chodzi o u艣wi臋cenie, cho膰 rozumiane zupe艂nie inaczej. Pierwsi chc膮 ca艂y 艣wiat uczyni膰 艣wi膮tyni膮, drudzy 鈥 potrzeb臋 wszelkich 艣wi膮ty艅 znie艣膰.

ilustr.: Sonia Jaszczy艅ska

ilustr.: Sonia Jaszczy艅ska


Tekst pochodzi z聽34. numeru papierowego Magazynu 鈥濳ontakt鈥 pod tytu艂em 鈥炁歸i臋ty gniew鈥.
***
Chrze艣cija艅stwo nie jest religi膮, kt贸ra ignorowa艂aby cia艂o. Bierze pod uwag臋 jego istnienie, uwzgl臋dnia fakt, 偶e 鈥瀙ozostajemy w ciele鈥 (2 Kor 2,6). A je艣li 鈥瀢 ciele鈥, to i 鈥瀢 przestrzeni鈥. Chrze艣cija艅stwo jest religi膮 cia艂a nie tylko z powod贸w antropologicznych 鈥 bo taka jest natura cz艂owieka. W teologicznym centrum chrze艣cija艅stwa, a ju偶 na pewno w centrum chrze艣cija艅skiej duchowo艣ci, tak偶e jest cia艂o 鈥 Cia艂o, kt贸re pod postaciami chleba i wina zostawia Jezus. A wi臋c je艣li 鈥瀢 Ciele鈥, to w konsekwencji tak偶e 鈥瀢 przestrzeni鈥.
Zasadniczo przestrzenie te funkcjonuj膮 niezale偶nie od siebie. M贸wi膮c w du偶ym uproszczeniu, Jezus B贸g mieszka w swoim domu, a cz艂owiek w swoim. B贸g mieszka w 艣wi膮tyni czy ko艣ciele, cz艂owiek za艣 w swoich czterech 艣cianach. Czasami cz艂owiek opuszcza swoj膮 przestrze艅 i 鈥瀢 ciele鈥 udaje si臋 do przestrzeni Boga, do ko艣cio艂a, by tam spotka膰 Tego, kt贸ry w nim 鈥瀢 Ciele przebywa鈥. Zdarza si臋 鈥 cho膰 o wiele rzadziej 鈥 偶e cz艂owiek tego Boga 鈥瀢 Ciele鈥 wyjmuje z Jego 鈥 je艣li mo偶na tak powiedzie膰 鈥 naturalnej przestrzeni i wprowadza tam, gdzie ko艅czy si臋 prywatna przestrze艅 cz艂owieka, a zaczyna si臋 publiczna przestrze艅 ludzi. 鈥瀂agrody nasze widzie膰 przychodzi鈥 鈥 艣piewamy, ale przecie偶 w gruncie rzeczy nie przychodzi, lecz Go tam wnosimy. Wtedy Cia艂o spotyka si臋 z cia艂em, przestrze艅 Boga krzy偶uje si臋 z przestrzeni膮 cz艂owieka.
艢wi膮tynia Jego cia艂a
Kiedy Jezus m贸wi艂 do 呕yd贸w: 鈥瀂burzcie t臋 艣wi膮tyni臋, a ja w trzy dni j膮 odbuduj臋鈥 (J 2,19), s艂owa te musia艂y dziwi膰. 艢wi臋ty Jan od razu wyja艣nia, 偶e Jezus m贸wi艂 鈥瀘 艣wi膮tyni swego cia艂a鈥 (J 2,21). Ale 呕ydzi o tym nie wiedzieli ani te偶 nie mogli sobie tego wyobrazi膰. Trudno powiedzie膰, co bardziej mog艂o ich w tej wypowiedzi zaszokowa膰: zach臋ta do zburzenia 艣wi膮tyni czy te偶 deklaracja jej odbudowania w ci膮gu trzech dni. To pierwsze zahacza艂o o blu藕nierstwo, to drugie 鈥 po prostu 艣mieszy艂o. Nikt przy zdrowych zmys艂ach nie m贸g艂 przecie偶 niczego podobnego obiecywa膰. Do kwestii 艣wi膮tyni 鈥 cho膰 nie wprost 鈥 Jezus powr贸ci w rozmowie z Samarytank膮 przy studni. 鈥濶adchodzi godzina, kiedy ani na tej g贸rze, ani w Jerozolimie nie b臋dziecie czcili Ojca. [鈥 Nadchodzi jednak godzina, nawet ju偶 jest, kiedy to prawdziwi czciciele b臋d膮 oddawa膰 cze艣膰 Ojcu w Duchu i prawdzie鈥 (J 4,21.23).
Czy Jezus w ten spos贸b zanegowa艂 sens wszelkiego zewn臋trznego kultu, do kt贸rego potrzebna jest przecie偶 przestrze艅? Chrze艣cija艅stwo na to pytanie odpowiedzia艂o negatywnie. Prototypem nowej 艣wi膮tyni 鈥 i to nie tylko dlatego, 偶e zburzono star膮 鈥 zosta艂 Wieczernik, w kt贸rym chleb i wino sta艂y si臋 Cia艂em i Krwi膮. Tam te偶 zebra艂 si臋 pierwszy Ko艣ci贸艂. I chocia偶 pierwsze budynki, kt贸re dzisiaj mo偶emy uzna膰 za 艣wi膮tynie chrze艣cija艅skie, budowano nie po to, by zamieszka艂o w nich Cia艂o, ale po to, 偶eby gromadzi艂 si臋 tam Ko艣ci贸艂, to w wiekach 艣rednich rozumienie 艣wi膮tyni jako miejsca przechowywania (zamieszkiwania?) Cia艂a zacz臋艂o dominowa膰. Do dzisiejszego dnia trwa sp贸r mi臋dzy zwolennikami koncepcji, 偶e 艣wi膮tynia to przede wszystkim Domus Dei (Dom Boga), a tymi, kt贸rzy uwa偶aj膮, 偶e to przede wszystkim Domus Ecclesiae (Dom Ko艣cio艂a). Sp贸r jest o tyle wa偶ny, 偶e uznanie pierwsze艅stwa kt贸rej艣 z tych koncepcji ma konsekwencje architektoniczne. Inaczej buduje si臋 艣wi膮tyni臋, aby w niej przechowywa膰 Cia艂o, inaczej 鈥 aby m贸g艂 si臋 zgromadzi膰 tam Ko艣ci贸艂, a wi臋c tak偶e Chrystusowe Cia艂o, ale to mistyczne 鈥 z艂o偶one z ludzi, z艂o偶one z ich cia艂 po艂膮czonych Duchem, aby oddawa膰 cze艣膰 Ojcu.
W niedost臋pnej 艣wiat艂o艣ci
Jezusowa zach臋ta do zburzenia 艣wi膮tyni i zapowied藕 jej odbudowania rzeczywi艣cie sta艂y si臋 zrozumia艂e dopiero z perspektywy paschalnej: 鈥濭dy zmartwychwsta艂, przypomnieli sobie uczniowie Jego, 偶e to powiedzia艂, i uwierzyli Pismu i s艂owu, kt贸re wyrzek艂鈥 (J 2,22). Gdy 鈥瀦as艂ona przybytku rozdar艂a si臋 na dwoje z g贸ry na d贸艂鈥 (Mt 27,50), zako艅czy艂 si臋 czas zamieszkiwania Boga w 艢wi膮tyni Jerozolimskiej, kt贸ra by艂a przestrzeni膮 Jego obecno艣ci. To zamieszkiwanie by艂o jednak zupe艂ne inne ni偶 to, kt贸re znamy w odniesieniu do Cia艂a Chrystusa. W tabernakulum ko艣cio艂a znajduje si臋 prawdziwe Jego Cia艂o. W przybytku (tabernakulum?) 艢wi膮tyni Jerozolimskiej, a wcze艣niej w Namiocie Spotkania, zamieszkiwa艂a szekina, obecno艣膰 Bo偶ej 艣wi臋to艣ci, ale przecie偶 nie On sam.
Kiedy kr贸l Salomon wybudowa艂 艣wi膮tyni臋, powiedzia艂 Bogu: 鈥濲u偶 zbudowa艂em Ci dom na mieszkanie, miejsce przebywania Twego na wieki鈥 (1 Krl 8,13), jednocze艣nie jednak wyrazi艂 swoj膮 w膮tpliwo艣膰: 鈥濩zy jednak naprawd臋 zamieszka B贸g na ziemi? Przecie偶 niebo i niebiosa najwy偶sze nie mog膮 Ci臋 obj膮膰, a tym mniej ta 艣wi膮tynia, kt贸r膮 zbudowa艂em鈥 (1 Krl 8,27). M膮dry kr贸l wiedzia艂, 偶e B贸g jest przestrzennie nieobejmowalny, gdy偶 w贸wczas musia艂by mie膰 przestrzenne cia艂o. A jednak zgodzi艂 si臋, aby Mu oddawano cze艣膰 鈥瀢 przestrzeni鈥, w bardzo konkretnej przestrzeni 鈥 w przybytku 艣wi膮tyni, a wcze艣niej w Namiocie Spotkania. Mo偶na powiedzie膰, 偶e ze strony Boga by艂o to ust臋pstwo wobec cz艂owieka, kt贸ry ma cia艂o i potrzebuje miejsca, aby przez to cia艂o wyrazi膰 sw贸j stosunek do Boga. Szekina by艂a w pewnym sensie po艣rednim wyj艣ciem. Sama w sobie nie by艂a materialna, ale zajmowa艂a przestrze艅 i w przestrzeni si臋 objawia艂a, jak cho膰by poprzez ob艂ok albo s艂up ognia, gdy Nar贸d Wybrany ucieka艂 z Egiptu.
Niematerialno艣膰 szekiny by艂a koniecznym zabezpieczeniem si臋 Boga przed niebezpiecze艅stwem idolatrii. W pierwszym przykazaniu Dekalogu B贸g zakaza艂 nie tylko pr贸b wyobra偶enia Boga, ale tak偶e pr贸b zamkni臋cia Go w materialnym kszta艂cie: 鈥濶ie b臋dziesz czyni艂 偶adnej rze藕by ani 偶adnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemi膮! Nie b臋dziesz oddawa艂 im pok艂onu i nie b臋dziesz im s艂u偶y艂鈥 (Wj 20,4-5). W ten spos贸b Jahwe objawi艂, 偶e nie tylko nie daje si臋 wyobrazi膰, ale 偶e nie daje si臋 te偶 materialnie, to znaczy przestrzennie, ograniczy膰. Wiele wiek贸w p贸藕niej wyrazi to dobrze 艣wi臋ty Pawe艂 w 1 Li艣cie do Tymoteusza, m贸wi膮c o Bogu, 鈥瀔t贸ry zamieszkuje 艣wiat艂o艣膰 niedost臋pn膮, kt贸rego nikt z ludzi nie widzia艂 ani nie mo偶e zobaczy膰鈥 (1 Tm 6,16). Mo偶na by bowiem zobaczy膰 tylko jakiego艣 materialnego boga. Boga, kt贸ry jest duchem, 鈥瀗ikt nigdy nie widzia艂鈥 (J 1,18). Kiedy Stary Testament m贸wi艂 o zamieszkiwaniu 艣wi膮tyni przez Boga, to nie w znaczeniu analogicznym do cia艂a cz艂owieka i jego zamieszkiwania w 艣wiecie. Zamieszkiwanie to przejaw Jego obecno艣ci i 艣wi臋to艣ci, ale nie materialna obecno艣膰.
Nie burzy膰 艣wi膮ty艅 poga艅skich
Kiedy chrze艣cija艅scy misjonarze przybywali w drugiej po艂owie pierwszego tysi膮clecia na tereny German贸w i S艂owian, aby g艂osi膰 im Ewangeli臋, musieli zmierzy膰 si臋 ze 艣wi臋t膮 przestrzeni膮 religii pogan. W 鈥濨arbarzy艅skiej Europie鈥 Karol Modzelewski opisuje, w jaki spos贸b chrze艣cija艅stwo dokonywa艂o 鈥 rzeczywistego i symbolicznego 鈥 zburzenia poga艅skiej przestrzeni religijnej. Po zdobyciu Eresburga w roku 772 roku Karol Wielki obali艂 saskiego idola, w j臋zyku ojczystym nazywanego Irminsul. W t艂umaczeniu na 艂acin臋 nazwa ta oznacza艂a 鈥瀙owszechn膮 kolumn臋, jak gdyby podtrzymuj膮c膮 wszystko鈥. Irminsul mia艂 charakterystyczn膮 dla germa艅skich i s艂owia艅skich figur kultowych form臋 wysokiego s艂upa zwie艅czonego rze藕bionym wizerunkiem g艂owy lub twarzy b贸stwa (to w艂a艣nie przed tym przestrzega艂 Jahwe w Dekalogu). W przekonaniu 贸wczesnych pogan to b贸stwo 鈥瀙odtrzymywa艂o wszystko鈥, czyli sklepienie nieba. Podobny s艂up znajdowa艂 si臋 w sanktuarium Wolinian. Jak pisa艂 Modzelewski, 鈥瀏dy nieprzyjaciel demonstracyjnie zniszczy艂 ten filar kosmicznego 艂adu, barbarzy艅scy Sasi czy Wolinianie mieli powody do obaw, 偶e niebo zawali im si臋 na g艂owy鈥.
Modzelewski przytacza wiele 艣wiadectw niszczenia 艣wi臋tej przestrzeni, 艣wi臋tych miejsc i 艣wi臋tej materii (figur, pos膮g贸w). I tak na przyk艂ad 鈥瀢 zaj臋tej przez Du艅czyk贸w Arkonie t艂um [鈥 patrzy艂, jak uzbrojeni naje藕d藕cy gwa艂c膮 kolejne kr臋gi tabu: jak rozbieraj膮 ogrodzenie wok贸艂 艣wi膮tyni i zdzieraj膮 zas艂ony skrywaj膮ce pos膮g, jak nakazuj膮 pacho艂kom podci膮膰 nogi 艣wi臋tej figury, jak zak艂adaj膮 bogu powr贸z na szyj臋 i wlok膮 do obozowiska zwyci臋zc贸w, aby go tam kuchenni pos艂ugacze por膮bali na opa艂鈥. Podobnie by艂o ze zniszczeniem pos膮gu Trzyg艂awa w Szczecinie, figury Rujewita w rugijskim Gard藕cu czy Peruna, czego dokonano z inspiracji W艂odzimierza I w przeddzie艅 zbiorowego chrztu kijowian.
Zburzono wi臋c 艣wi膮tynie, spalono 艣wi臋te gaje, por膮bano figury. Ale przecie偶 nied艂ugo potem powstawa艂y ko艣cio艂y, zacz臋艂y na nowo wybija膰 艣wi臋te 藕r贸d艂a, wyorywano z p贸l cudowne figurki i obrazy, stawiano krzy偶e na rozstajach, ustanawiano sanktuaria, do kt贸rych wyrusza艂y pielgrzymki. Poga艅sk膮 艣wi臋t膮 przestrze艅 szybko zacz臋艂a zast臋powa膰 艣wi臋ta przestrze艅 chrze艣cija艅ska. I by艂o to zgodne z zaleceniami p艂yn膮cymi z Rzymu. Papie偶 Grzegorz Wielki w li艣cie do opata Mellitusa takie oto przekazywa艂 instrukcje w sprawie ewangelizacji Angl贸w: 鈥濶ie powinno si臋 burzy膰 艣wi膮ty艅 poga艅skich tego narodu, a tylko niszczy膰 znajduj膮ce si臋 w nich ba艂wany; nale偶y pokropi膰 te 艣wi膮tynie wod膮 艣wi臋con膮, wstawi膰 o艂tarze, umie艣ci膰 relikwie, bo je艣li 艣wi膮tynie te s膮 dobrze zbudowane, trzeba je z miejsca kultu demon贸w zamieni膰 na miejsca czci prawdziwego Boga, aby nar贸d 贸w widz膮c, 偶e nie burzy si臋 jego 艣wi膮ty艅, wyrzuca艂 b艂膮d z serc, a poznaj膮c i czcz膮c prawdziwego Boga, z wi臋kszym zaufaniem spieszy艂 na miejsca, do kt贸rych si臋 przyzwyczai艂鈥 (List XI, 56). I tak oto 鈥 licz膮c si臋 z realiami i ludzk膮 natur膮 鈥 starym 艣wi臋tym przestrzeniom nadano nowe znaczenie.
ilustr.: Sonia Jaszczy艅ska

ilustr.: Sonia Jaszczy艅ska


Zburzy膰 ko艣cio艂y?
Karol Modzelewski pisze, 偶e 鈥瀟radycyjnym kulturom obce by艂o rozr贸偶nienie sacrumprofanum. Nie by艂o tu miejsca na laicyzm鈥. Ma racj臋 Modzelewski i jej nie ma. Nie by艂o miejsca na laicyzm w tym znaczeniu, 偶e rzeczywi艣cie kultury tradycyjne, kultury na wskro艣 religijne wszystkie aspekty 偶ycia podporz膮dkowuj膮 rzeczywisto艣ci nadprzyrodzonej, gdy偶 wszystko jest dla nich przesycone religi膮. 鈥炁歮ier膰 bog贸w oznacza艂a dla barbarzy艅c贸w koniec ich 艣wiata鈥 鈥 pisze historyk. Jednocze艣nie jednak, to w艂a艣nie w religii nale偶y poszukiwa膰 rozr贸偶nienia na sacrumprofanum, kt贸re to rozr贸偶nienie dotyczy zw艂aszcza przestrzeni (ale tak偶e czasu).
Mimo tego, 偶e w spo艂ecze艅stwach tradycyjnych nie ma 艣cis艂ego rozdzielenia mi臋dzy obiema sferami, to spo艂ecze艅stwa te domagaj膮 si臋 miejsc szczeg贸lnych, miejsc hierofanii, czyli objawiania si臋 艣wi臋to艣ci, miejsc, gdzie kontakt z b贸stwem jest nie tylko intensywny, ale tak偶e 鈥 je艣li spe艂ni si臋 okre艣lone warunki 鈥 zapewniony. Religia wyra偶a si臋 przez zewn臋trzn膮 religijno艣膰, a ta ujawnia si臋 w 艣wi臋tej przestrzeni. 鈥濪la wierz膮cego 鈥 pisa艂 Mircea Eliade w ksi膮偶ce 鈥濻acrum, mit, historia鈥 鈥 ko艣ci贸艂 uczestniczy w innej przestrzeni ni偶 ulica, przy kt贸rej si臋 wznosi. Wrota otwieraj膮ce si臋 ku wn臋trzu ko艣cio艂a zaznaczaj膮 przerwanie ci膮g艂o艣ci. Pr贸g, dziel膮cy dwie przestrzenie, wskazuje zarazem na dystans mi臋dzy dwoma sposobami istnienia 艣wiata 鈥 艣wieckim i religijnym. Pr贸g jest zarazem s艂upem granicznym, granic膮, kt贸ra odr贸偶nia i przeciwstawia dwa 艣wiaty, oraz miejscem paradoksalnym, w kt贸rym owe 艣wiaty nawi膮zuj膮 艂膮czno艣膰, w kt贸rym mo偶e dokona膰 si臋 przej艣cie od 艣wiata 艣wieckiego do 艣wiata 艣wi臋tego鈥. Eliade pisa艂 o 鈥瀢ierz膮cym鈥, ale mia艂 na my艣li raczej 鈥瀝eligijnego鈥.
Jak wiadomo, Karl Barth postawi艂 tez臋, 偶e chrze艣cija艅stwo nie jest religi膮 jak wszystkie inne. 呕e jest wiar膮. Dowodzi艂, 偶e chrze艣cija艅stwo jest czym innym, gdy偶 to Jezus, Syn Bo偶y sam przychodzi 鈥瀦 g贸ry na d贸艂鈥 鈥 ku cz艂owiekowi. W Jezusie B贸g dosi臋gn膮艂 cz艂owieka. A tymczasem ka偶da religia usi艂uje 鈥瀦 do艂u dotrze膰 do g贸ry鈥, sama dosi臋gn膮膰 Boga. W judaizmie i chrze艣cija艅stwie jest odwrotnie.聽Religijno艣膰 ujawniaj膮ca si臋 w sakralnej przestrzeni by艂aby zewn臋trznym wyrazem tego poszukiwania Boga. Przestrze艅 jest 艣wi臋ta z ludzkiego nadania, decyzji, kt贸ra potwierdza ujawniaj膮c膮 si臋 w jaki艣 spos贸b wyj膮tkowo艣膰 miejsca.
Co dzieje si臋 z sacrumprofanum w chrze艣cija艅stwie rozumianym bardziej jako wiara ni偶 jako religia? Czy w wierze ten podzia艂 jest jeszcze uzasadniony? Teologowie ch臋tnie odpowiadaj膮, 偶e ten podzia艂 jest ju偶 nieaktualny, 偶e chrze艣cija艅stwo ostatecznie pokona艂o to napi臋cie istniej膮ce miedzy tym, co religijne, a tym, co 艣wieckie. 鈥濼a para poj臋膰 nie nadaje si臋 [鈥 do wyra偶enia sposobu, w jaki chrze艣cija艅stwo widzi 艣wiat i jak interpretuje samo siebie鈥 鈥 pisz膮 Karl Rahner i Herbert Vorgrimler, autorzy 鈥濵a艂ego s艂ownika teologicznego鈥. Podobnie rzecz ujmuje ksi膮dz Jan Perszon w 鈥濫ncyklopedii katolickiej鈥: 鈥濿e wcieleniu Syna Bo偶ego nast膮pi艂o przekroczenie kategorii boskie-ludzkie, nadprzyrodzone-naturalne, dlatego chrze艣cija艅stwo radykalnie zakwestionowa艂o zakorzeniony w wielu kulturach podzia艂 sacrum鈥損rofanum鈥. A je艣li tak si臋 sta艂o, czy znaczy to, 偶e nale偶y burzy膰 ko艣cio艂y? A je艣li burzy膰, to z jakiego powodu? Czy dlatego, 偶e wszystko ju偶 jest 艣wi臋te? A mo偶e dlatego, 偶e ju偶 nic 艣wi臋tego nie ma?
Dop贸ki 艣wiat si臋 nie sko艅czy
Kardyna艂 J贸zef Ratzinger by艂 bardzo ostro偶ny wobec traktowania chrze艣cija艅stwa wy艂膮cznie w kategoriach wiary, odmawiaj膮c mu tym samym miana religii, co proponowa艂 chocia偶by Dietrich Bonhoeffer w swojej koncepcji chrze艣cija艅stwa bezreligijnego. Dla Ratzingera 鈥 owszem 鈥 chrze艣cija艅stwo jest przede wszystkim wiar膮, ale nie znaczy to, 偶e zupe艂nie przesta艂o by膰 religi膮. Dlatego te偶 odrzucenie podzia艂u na sacrumprofanum jest wed艂ug niego nie do przyj臋cia. W homilii wyg艂oszonej podczas Mszy 艢wi臋tej Krzy偶ma w roku 1980 w katedrze w Monachium m贸wi艂 tak: 鈥瀂ostali艣my pora偶eni s艂owami z Listu do Hebrajczyk贸w: 芦Jezus [鈥 poni贸s艂 m臋k臋 poza miastem禄 (Hbr 13,12). To z kolei wsp贸艂brzmia艂o z innymi s艂owami m贸wi膮cymi, 偶e wraz ze 艣mierci膮 Pana zerwana zosta艂a zas艂ona 艣wi膮tyni. I tak 艣wi膮tynia opustosza艂a. Sacrum, 艣wi臋ta obecno艣膰 Bo偶a ju偶 jej nie chroni; jest na zewn膮trz, poza miastem. Kult zosta艂 przeniesiony ze 艣wi臋tych mur贸w w 偶ycie, cierpienie i 艣mier膰 Jezusa Chrystusa. Wraz z zerwaniem 艣wi膮tynnych zas艂on 鈥 tak przynajmniej sobie my艣leli艣my 鈥 zerwana zosta艂a granica pomi臋dzy sacrumprofanum. Kult ju偶 nie jest czym艣 oddzielonym od codziennego 偶ycia, lecz 艣wi臋to艣膰 mieszka w codzienno艣ci. Sacrum nie stanowi ju偶 jakiego艣 obszaru szczeg贸lnego, ale chce by膰 wsz臋dzie, chce si臋 urzeczywistnia膰 w艂a艣nie w tym, co 艣wieckie鈥.
Przysz艂y papie偶 Benedykt XVI przeciwstawia si臋 takiej interpretacji. Wed艂ug niego podzia艂 na sacrumprofanum jest wci膮偶 aktualny: 鈥濼ak d艂ugo, jak 艣wiat si臋 nie sko艅czy, pozostanie w nim rozr贸偶nienie na sacrumprofanum. B贸g bowiem nie pozbawia go swojej 艣wi臋to艣ci, ale Jego 艣wi臋to艣膰 nie ogarn臋艂a jeszcze ca艂o艣ci. M臋ka Jezusa Chrystusa poza murami miasta i zerwanie 艣wi膮tynnych zas艂on nie oznacza, 偶e teraz 艣wi膮tynia jest wsz臋dzie albo nie ma jej ju偶 nigdzie鈥. Ratzinger przytacza tak偶e argument antropologiczny: 鈥濸oniewa偶 cz艂owiek sk艂ada si臋 z cia艂a i duszy, [鈥 dlatego my stale potrzebujemy widocznego wyra偶ania boja藕ni Bo偶ej, zasad jej wsp贸lnej formy, jej widzialnego znaku w tym chorym i nie艣wi臋tym 艣wiecie鈥. Cz艂owiek bowiem kszta艂towany jest 鈥瀗ie tylko od wewn膮trz na zewn膮trz鈥, ale tak偶e 鈥瀦 zewn膮trz do wewn膮trz鈥. To nie tylko dusza wyra偶a si臋 przez cia艂o, ale i cia艂o kszta艂tuje nasz膮 dusz臋. Cia艂o wci膮偶 potrzebuje 艣wi臋tych przestrzeni 鈥瀟ak d艂ugo, jak 艣wiat si臋 nie sko艅czy鈥.
Dwie przestrzenie
Zupe艂ne zanegowanie 艣wi臋tej przestrzeni czy te偶 potrzeby wyra偶ania si臋 poprzez cia艂o w przestrzeni by艂oby sprzeczne i z natur膮 cz艂owieka, i z natur膮 Bo偶ego objawienia, a tak偶e kultu, kt贸ry jest na nie odpowiedzi膮. Cze艣膰 oddawana 鈥瀢 Duchu i prawdzie鈥 jest przede wszystkim dzie艂em Chrystusa. To On jest 艣wi膮tyni膮 (Ap 21,22). To prawda. Ale, jak s艂usznie podkre艣la Ratzinger, 鈥瀟o nast膮pi dopiero w nowym Jeruzalem鈥. Dop贸ki tak si臋 nie stanie, kult Boga b臋dzie domaga艂 si臋 dotykalnej przestrzeni.
Zapewne spos贸b i intensywno艣膰 obecno艣ci cz艂owieka wierz膮cego w przestrzeni b臋dzie zale偶e膰 od wielu czynnik贸w. Jednym z nich b臋dzie rozumienie 鈥 a raczej chyba: intuicyjne odczuwanie 鈥 chrze艣cija艅stwa bardziej jako religii b膮d藕 te偶 bardziej jako wiary. By膰 mo偶e zale偶y to od konkretnej konstrukcji psychofizycznej cz艂owieka. Ci 鈥瀊ardziej religijni鈥 b臋d膮 mieli tendencj臋 do poszerzania sfery sacrum, do sakralizacji miejsc, rzeczy, przestrzeni 鈥 wszystkiego, co b臋dzie mia艂o materialne odniesienie. B臋d膮 wiesza膰 krzy偶e w przestrzeni publicznej, ch臋tnie urz膮dza膰 procesje, 艣ciany domu b臋d膮 zmienia膰 w prawdziwy ikonostas. Ci 鈥瀊ardziej wierz膮cy鈥 b臋d膮 poszukiwali sakralno艣ci immanentnej, tej wyra偶aj膮cej si臋 bardziej w 偶yciu ni偶 w kulcie, bardziej w codzienno艣ci ni偶 w liturgii. Kto wie, czy nie posun膮 si臋 nawet do zdejmowania krzy偶y, 偶adne procesje nie b臋d膮 im potrzebne, a liczb臋 obraz贸w ogranicz膮 do minimum, a mo偶e nawet popadn膮 w radykalny ikonoklazm. W obu przypadkach chodzi jednak w gruncie rzeczy o ten sam proces 鈥 o u艣wi臋cenie, cho膰 rozumiane zupe艂nie inaczej, a nawet przeciwnie. W pierwszym przypadku chodzi o tak膮 sakralizacj臋, kt贸ra uczyni ca艂y 艣wiat 艣wi膮tyni膮, w drugim 鈥 o tak膮, kt贸ra potrzeb臋 wszelkich 艣wi膮ty艅 zniesie.
Obie te skrajno艣ci s膮 niebezpieczne i nale偶y je odrzuci膰. Obie bowiem nie licz膮 si臋 ani z natur膮 cz艂owieka, ani z natur膮 chrze艣cija艅stwa. Najw艂a艣ciwsza pozostaje jednak via media, kt贸ra domaga si臋 od nas, jak okre艣la to Ratzinger, 鈥瀗ie tylko rytualnego oczyszczenia, lecz szerokiej gotowo艣ci serca鈥. Czy taka idealna harmonia i r贸wnowaga jest mo偶liwa? By膰 mo偶e, ale chyba jednak w praktyce to rzadka postawa. Jedni pewno b臋d膮 bardziej akcentowa膰 ryt i miejsce, gdzie b臋dzie mo偶na ten ryt odprawi膰, inni 鈥 gotowo艣膰 serca. My艣l臋 jednak 鈥 ale to tylko moje osobiste przekonanie 鈥 偶e du偶o trudniej jest zbudowa膰 艣wi臋t膮 przestrze艅 鈥瀙oza miastem鈥, czyli w sercu, ni偶 鈥炁泈i臋te mury鈥 w mie艣cie.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij