Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Krzy┼╝yk na kibicach

W kibicowskiej religii, w kt├│rej naj┼Ťwi─Ötsza jest idea klubu, niczego bowiem nie brakuje. Jest b├│g ÔÇô czyli klub. S─ů symbole ÔÇô herb, barwy czy szaliki. Jest misterium ÔÇô czyli mecz, odbywaj─ůcy si─Ö w ┼Ťwi─ůtyni, kt├│rej rol─Ö przej─ů┼é stadion. Kibice maj─ů r├│wnie┼╝ swoich m─Öczennik├│w ÔÇô niekiedy koleg├│w, kt├│rzy siedz─ů w wi─Özieniu lub stracili ┼╝ycie w obronie barw, a tak┼╝e ┼Ťwi─Ötych: zas┼éu┼╝onych i wiernych zawodnik├│w, trener├│w czy dzia┼éaczy.

ilustr.: Olga Micińska


 
Od kiedy Maradona pozwoli┼é sobie nazwa─ç swoj─ů d┼éo┼ä ÔÇ×r─Ök─ů BogaÔÇŁ, ┼╝adne powi─ůzanie futbolu i religii dziwi─ç ju┼╝ nie powinno. Okazuje si─Ö jednak, ┼╝e to, co w wypadku Maradony przybra┼éo form─Ö zwyk┼éej bu┼äczuczno┼Ťci po dokonanym oszustwie, mo┼╝e r├│wnie skutecznie zmieni─ç stadion w ┼Ťwi─ůtyni─Ö, mecz w misterium, a ide─Ö klubu w boga. I wtedy nie jest ju┼╝ jasne, gdzie tkwi granica mi─Ödzy tym, co ┼Ťwi─Öte, a tym, co tylko pi┼ékarskie.
 
Gdy tak wa┼╝na posta─ç polskiego Ko┼Ťcio┼éa, jak kardyna┼é Stanis┼éaw Dziwisz, gotowa jest przekonywa─ç, ┼╝e to dzi─Öki wstawiennictwu b┼éogos┼éawionego Jana Paw┼éa II, Tyto┼ä obroni┼é karnego, warto zada─ç pytanie, jak daleko w naszym my┼Ťleniu pi┼éka no┼╝na nabra┼éa cech sakralnych. R├│wnie┼╝ wykonywanie przez pi┼ékarzy gest├│w religijnych mo┼╝e budzi─ç bowiem w─ůtpliwo┼Ťci. – Z jednej strony ka┼╝dy ma prawo demonstrowa─ç swoj─ů religijno┼Ť─ç, tak┼╝e w ┼╝yciu zawodowym czy w sporcie ÔÇô m├│wi ksi─ůdz profesor Andrzej Dragu┼éa, teolog i kibic. – Z drugiej, trzeba bardzo uwa┼╝a─ç, by takie gesty nie nabra┼éy cech magicznych. Znak krzy┼╝a nie jest ÔÇ×zaklinaniem pi┼ékiÔÇŁ tocz─ůcej si─Ö do bramki.
Dla niekt├│rych chyba jednak jest. Po kt├│rej stronie ÔÇ×graÔÇŁ Pan B├│g? jest pytaniem nie tylko nienowym, lecz tak┼╝e nie ca┼ékiem, jak wida─ç po zachowaniu pi┼ékarzy czy kibic├│w, bezzasadnym. Prowadzi jednak do absurdalnych i dalekich od teologicznej poprawno┼Ťci konsekwencji: je┼Ťli bowiem, jak chcia┼éby kardyna┼é Dziwisz, Jan Pawe┼é II wspiera┼é Tytonia przy obronie karnego przeciwko Grekom, to dlaczego nie uda┼éo nam si─Ö wygra─ç kolejnego spotkania? Czy┼╝by Bo┼╝a opatrzno┼Ť─ç nas opu┼Ťci┼éa? Czemu nie opiekowa┼éa si─Ö Karagounisem? Jak przekonuje ksi─ůdz Dragu┼éa, uproszczone podej┼Ťcie do podobnych pyta┼ä mo┼╝e prowadzi─ç do fetyszyzowania religii na boisku. Dobry tego przyk┼éad mieli┼Ťmy r├│wnie┼╝ przy okazji tegorocznego Bo┼╝ego Cia┼éa, w trakcie kt├│rego niekt├│re o┼étarze sprawia┼éy wra┼╝enie postawionych raczej pi┼éce no┼╝nej, a nie Bogu. O ile jednak fetyszyzowanie religii mo┼╝e odbywa─ç si─Ö w zasadzie ka┼╝dej sferze ┼╝ycia (czy┼╝ takiego wymiaru nie miewaj─ů pielgrzymki maturzyst├│w do Cz─Östochowy i modlitwy o wygran─ů w Totka?), o tyle w przypadku pi┼éki no┼╝nej jeszcze ciekawsze jest przyjrzenie si─Ö sytuacji, w kt├│rej mamy do czynienia nie z fetyszyzowaniem ÔÇ×starejÔÇŁ religii, a z powstawaniem nowej.
 
Wiara, kt├│ra przetrwa┼éa
– Wiara w sacrum i ┼Ťwi─Öt─ů ide─Ö klubu oraz wsp├│lnotowo┼Ť─ç kibicowska nadaj─ů spo┼éecznemu fenomenowi kibicowania niezwykle religijny charakter ÔÇô przekonuje doktor Dominik Antonowicz, socjolog sportu z Uniwersytetu Miko┼éaja Kopernika w Toruniu. – Na trybunach formuje si─Ö, w postaci atawistycznych zachowa┼ä, wsp├│lnych ┼Ťpiew├│w, rytmicznych okrzyk├│w, oklask├│w, czy podskok├│w, wsp├│lnota niewidzialnej religii.
Gdy zatem kibice Falubazu zawiesili na figurze Chrystusa w ┼Üwiebodzinie szalik swojego klubu, mieli┼Ťmy do czynienia ju┼╝ nie z mieszaniem religii do sfery sportu, a raczej z wykorzystaniem symbolu jednej religii przez wyznawc├│w drugiej. Gdy co tydzie┼ä na stadionach zobaczy─ç mo┼╝na transparenty z wypisanymi has┼éami: ÔÇ×Wiara, kt├│ra przetrwa┼éa ÔÇô Zag┼é─ÖbieÔÇŁ, ÔÇ×Rak├│w ÔÇô The ReligionÔÇŁ czy ÔÇ×Przenaj┼Ťwi─Ötszy FalubazÔÇŁ, warto przyjrze─ç si─Ö temu fenomenowi bli┼╝ej.
W kibicowskiej religii, w kt├│rej naj┼Ťwi─Ötsza jest idea klubu, niczego bowiem nie brakuje. Jest b├│g ÔÇô czyli klub. S─ů symbole ÔÇô herb, barwy czy szaliki. Jest misterium ÔÇô czyli mecz, odbywaj─ůcy si─Ö w ┼Ťwi─ůtyni, kt├│rej rol─Ö przej─ů┼é stadion. Kibice maj─ů r├│wnie┼╝ swoich m─Öczennik├│w ÔÇô niekiedy koleg├│w, kt├│rzy siedz─ů w wi─Özieniu lub stracili ┼╝ycie w obronie barw, a tak┼╝e ┼Ťwi─Ötych: zas┼éu┼╝onych i wiernych zawodnik├│w, trener├│w czy dzia┼éaczy. Obrz─Ödy odbywaj─ů si─Ö w takt kalendarza liturgicznego, obejmuj─ůcego pi┼ékarski sezon. Nie brakuje r├│wnie┼╝ kap┼éan├│w, kt├│rych rol─Ö spe┼éniaj─ů najzagorzalsi kibice. Par─Ö lat temu, w czasopi┼Ťmie ÔÇ×To My Kibice PlusÔÇŁ, tak opisano ich wej┼Ťcie na stadion na jednym z argenty┼äskich stadion├│w: ÔÇ×Sektor by┼é ju┼╝ gotowy na przyj─Öcie hinchadas, czyli najgor─Ötszych fanatyk├│w! Weszli na stadion zwart─ů grup─ů, z wielk─ů pomp─ů, wraz z rytmem b─Öbn├│w i innych instrument├│w. [ÔÇŽ] Ca┼éy m┼éyn rozst─Öpuje si─Ö w├│wczas na boki, robi─ůc im przej┼ŤcieÔÇŁ.
 
Ortodoksi i atei┼Ťci
Warto jednak od razu zauwa┼╝y─ç dwie rzeczy. Po pierwsze, powy┼╝sza charakterystyka nie dotyczy zawod├│w, w kt├│rych uczestnicz─ů reprezentacje narodowe. Kibicowanie im, niekiedy ponad klubowymi podzia┼éami, jest efektem dozna┼ä patriotycznych, a nie sakralnych. Gdy tysi─ůce garde┼é ┼Ťpiewa┼éo: ÔÇ×Polska, bia┼éo-czerwoniÔÇŁ, kibice dawali upust swojemu przywi─ůzaniu do ojczyzny i barw narodowych, kszta┼étowanemu od dziecka przez rodzic├│w, szko┼é─Ö i pa┼ästwo, nie za┼Ť wierno┼Ťci wybranemu przez siebie klubowi. Po drugie, mo┼╝e si─Ö wydawa─ç, ┼╝e w powy┼╝szej wyliczance religijnych atrybut├│w kibicowania brakuje tego, co zdaje si─Ö najwa┼╝niejsze, czyli sportowc├│w. Okazuje si─Ö jednak, jak pisz─ů Dominik Antonowicz i ┼üukasz Wrzesi┼äski, ┼╝e: ÔÇ×Dla kibic├│w zawodnicy, trenerzy s─ů jedynie temporalnym, z natury swej przemijaj─ůcym, niedoskona┼éym oraz grzesznym urzeczywistnieniem ┼Ťwi─Ötej, nieskazitelnej i nie┼Ťmiertelnej idei klubuÔÇŁ.
Wszystko to nie dzieje si─Ö przypadkiem. Je┼╝eli najwi─Ökszym ciosem, jaki mo┼╝na zada─ç kibicowi, jest profanacja jego ┼Ťwi─Ötych symboli ÔÇô podeptanie szalika czy wywieszenie zdobytej flagi do g├│ry nogami; je┼╝eli najwi─Öksz─ů zbrodni─ů, jak─ů mo┼╝e pope┼éni─ç zawodnik, jest zmiana klubu, zw┼éaszcza na wyj─ůtkowo znienawidzony; je┼╝eli wreszcie naukowcy sk┼éaniaj─ů si─Ö ku klasyfikowaniu spo┼éeczno┼Ťci kibic├│w przy u┼╝yciu nazw takich, jak: fundamentali┼Ťci, ortodoksi, ma┼éej wiary, wierz─ůcy niepraktykuj─ůcy, dewoci czy atei┼Ťci; to jest to efekt szerszego trendu, w ramach kt├│rego sekularyzacja nierzadko nie oznacza pozbycia si─Ö ze swojego ┼╝ycia sfery sacrum czy zaprzestania poszukiwa┼ä religijnej to┼╝samo┼Ťci, a raczej przesuni─Öcie owych religijnych uczu─ç i potrzeb poza kr─ůg ko┼Ťcio┼é├│w i zwi─ůzk├│w wyznaniowych, w stron─Ö sfery dot─ůd przez religijno┼Ť─ç niezagospodarowanej. Dzia─ç si─Ö tak mo┼╝e zar├│wno w wypadku sportu, muzycznej subkultury czy cho─çby grupy zwolennik├│w okre┼Ťlonej sprawy i ideologii.
 
Kibol z misj─ů
Od┼é├│┼╝my przez chwil─Ö na bok patologie – kibolstwo czy powi─ůzania ┼Ťrodowisk kibicowskich i przest─Öpczych ÔÇô do┼Ť─ç ju┼╝ o tym napisano. Podobnie jak o pr├│bach zbijania kapita┼éu politycznego wok├│┼é ┼Ťrodowiska kibic├│w. Za ma┼éo jednak, jak si─Ö zdaje, napisano i powiedziano o spo┼éecznych pozytywach kibicowania, tak┼╝e tego klubowego. Pytanie, jakie w tym kontek┼Ťcie naprawd─Ö warto postawi─ç, brzmi zatem: co mo┼╝na zrobi─ç, by potencja┼é tworz─ůcych si─Ö wok├│┼é klub├│w sportowych wsp├│lnot, tak podobnych do religijnych, najlepiej wykorzystywa─ç? – Kibice tworz─ů wsp├│lnot─Ö anachroniczn─ů, bo wsp├│lnoty w dzisiejszym indywidualistycznym oraz zmaterializowanym ┼Ťwiecie s─ů anachroniczne ÔÇô przekonuje Antonowicz. – Wyjazdy kibic├│w z Torunia do Rzeszowa czy ze Szczecina do Lublina po to, by wspiera─ç swoj─ů dru┼╝yn─Ö w z g├│ry przegranym meczu, ogl─ůda─ç mecz w najgorszym mo┼╝liwym sektorze stadionowym, czy wreszcie nara┼╝a─ç si─Ö na niebezpiecze┼ästwa, ataki innych kibic├│w, nieporozumienia z policj─ů czy s┼éu┼╝bami ochrony, s─ů niezrozumia┼ée dla os├│b spoza kibicowskiego ┼Ťrodowiska.
Warto jednak, nawet nie rozumiej─ůc, dostrzec wyra┼║ne plusy takich zachowa┼ä. Religia, jaka by nie by┼éa, mo┼╝e prowadzi─ç zar├│wno do z┼éa, jak i do szlachetno┼Ťci. Podobnie jest ze wsp├│lnot─ů kibic├│w, kt├│ra bardzo cz─Östo pozostaje ni─ů nie tylko na stadionie, ale tak┼╝e poza nim. Okazuje si─Ö, ┼╝e wi─Ö┼║ klubowa jest niejednokrotnie silniejsza ni┼╝ relacja s─ůsiedzka czy nawet rodzinna. Zapalony kibic, kt├│ry wpadnie w ┼╝yciowe tarapaty, cho─çby zdrowotne, ma na kogo liczy─ç ÔÇô pomog─ů mu jego wsp├│┼éwyznawcy. Dowodem na to mog─ů by─ç do┼Ť─ç powszechnie podejmowane starania ┼Ťrodowisk kibicowskich, by w meczach, zar├│wno ÔÇ×u siebieÔÇŁ, jak i wyjazdowych, uczestniczy─ç mogli tak┼╝e kibice niepe┼énosprawni. Widok ogolonych osi┼ék├│w (czyli ÔÇ×klasycznych kiboliÔÇŁ), kt├│rych nie chcieliby┼Ťmy spotka─ç w ciemnej uliczce, nios─ůcych przez ca┼é─ů trybun─Ö koleg─Ö na w├│zku, by ten m├│g┼é obejrze─ç spotkanie ukochanego klubu, potrafi skruszy─ç niejeden stereotyp. W┼Ťr├│d kibic├│w s─ů bandyci, s─ů rasi┼Ťci i nacjonali┼Ťci, niejednokrotnie organizacje kibic├│w s─ů jednocze┼Ťnie organizacjami przest─Öpczymi, trudni─ůcymi si─Ö cho─çby handlem narkotykami. Ale nie nale┼╝y tego stereotypu rozszerza─ç nie tylko na wszystkich kibic├│w, ale nawet na tych najzagorzalszych z nich.
 

***

Gdy Antonowicz i Wrzesi┼äski pisz─ů: ÔÇ×Bior─ůc pod uwag─Ö fakt, ┼╝e religijne spo┼éeczno┼Ťci dw├│ch klub├│w z jednego miasta rzadko ┼╝yj─ů w symbiozie, pomys┼é rozgrywania meczu na wsp├│lnym stadionie mo┼╝na przyr├│wna─ç do propozycji, aby irlandzcy katolicy i protestanci korzystali z jednej ┼Ťwi─ůtyni w samym centrum BelfastuÔÇŁ, warto zwr├│ci─ç uwag─Ö, ┼╝e ani jeden (dotycz─ůcy stadion├│w), ani drugi (dotycz─ůcy ┼Ťwi─ůtyni) pomys┼é nie jest by─ç mo┼╝e ca┼ékiem absurdalny. Ekumenizm mo┼╝e dotyczy─ç nie tylko wyzna┼ä chrze┼Ťcija┼äskich, ale r├│wnie┼╝ wsp├│lnot kibicowskich. Przed wszystkimi kibicami jeszcze daleka droga do tego, by stworzy─ç swoje w┼éasne podwaliny do pokojowej, cho─çby nawet do┼Ť─ç gwa┼étownej, ale pozbawionej cielesnej agresji, koegzystencji. Ale ju┼╝ teraz warto dostrzec, ┼╝e we wsp├│lnocie kibic├│w tkwi wi─Ökszy potencja┼é ÔÇô spo┼éecznikowski, obywatelski i samoorganizacyjny – ni┼╝ byliby┼Ťmy sk┼éonni s─ůdzi─ç. – Wida─ç to bardzo dobrze w przypadku klub├│w w ma┼éych miasteczkach i na wsiach, gdzie klub spe┼énia bardzo wa┼╝n─ů rol─Ö integracyjn─ů ÔÇô przekonuje ksi─ůdz Dragu┼éa. – My┼Ťl─Ö, ┼╝e w Polsce nie docenia si─Ö tego spo┼éecznego potencja┼éu, kt├│ry tkwi w sporcie amatorskim. A wystarczy przejecha─ç si─Ö w sezonie rozgrywek w niedziel─Ö po wsiach i zobaczy─ç, ilu ludzi tam kibicuje i ilu jest zaanga┼╝owanych w ┼╝ycie klubu.
Antonowicz dodaje za┼Ť: – Zjawisko kibicowania jest magiczne, niezrozumia┼ée, ale na tym te┼╝ polega jego pi─Ökno, bo kibice id─ů pod pr─ůd nowoczesnym trendom.
Ciekawe, w kt├│r─ů stron─Ö p├│jd─ů dalej. Nie warto jednak stawia─ç zbyt wcze┼Ťnie na nich i ich religii krzy┼╝yka.
 
Korzysta┼éem z tekstu ÔÇ×Kibice jako wsp├│lnota niewidzialnej religiiÔÇŁ (Dominik Antonowicz, ┼üukasz Wrzesi┼äski, Studia Socjologiczne 2009, I (192))
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś