fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Kresy. Mi─Ödzy win─ů a powinno┼Ťci─ů

Po przodkach odziedziczyli┼Ťmy nostalgi─Ö za Kresami, b─Öd─ůc─ů odmian─ů nostalgii kolonialnej ÔÇô twierdz─ů lewicuj─ůcy postkoloniali┼Ťci. Kresy to ┼╝ywio┼é polskiego ducha ÔÇô odpowiada prawica. Stosunek do dawnych polskich ziem na wschodzie dzieli jak nigdy.

 

Ilust.: Monika Grubizna

Ilust.: Monika Grubizna


Fragment artyku┼éu pochodzi z ┬á28. numeru Kwartalnika ÔÇ×KontaktÔÇŁ pt.┬áÔÇ×Ma┼ée obczyznyÔÇŁ. Zapraszamy do lektury ca┼éo┼Ťci w wydaniu papierowym Kwartalnika ÔÇ×KontaktÔÇŁ .
 
1.
Kresy. Pi─Ö─ç liter, stosunkowo m┼éody rzeczownik rodzaju m─Öskiego, wyst─Öpuj─ůcy w liczbie mnogiej. M┼éodszy ni┼╝ uformowanie si─Ö narodu polskiego wraz ze swoj─ů narodow─ů kultur─ů. M┼éodszy ni┼╝ wi─Ökszo┼Ť─ç konflikt├│w pomi─Ödzy Dniestrem a Dnieprem, kt├│re nada┼éy temu s┼éowu swoistego hartu. M┼éodszy nawet ni┼╝ ÔÇ×Pan TadeuszÔÇŁ, w kt├│rym tak obrazowo sportretowa┼é je Wieszcz. Sw├│j debiut mia┼éo ono dopiero w 1854 roku ÔÇôWincenty Pol powo┼éa┼é Kresy do ┼╝ycia w swoim poemacie o dzielnym obro┼äcy wiary i ojczyzny, Mohorcie. Tytu┼éowy bohater, s┼éu┼╝─ůc na wschodnich pograniczach Rzeczypospolitej, realizowa┼é sw├│j rycerski etos. By┼é szlachetny, odwa┼╝ny, bitny i honorowy ÔÇôszybko sta┼é si─Ö wzorem Polaka. Kresy z kolei ÔÇôs┼éowo opisuj─ůce realia, w jakich przysz┼éo mu si─Ö mierzy─ç z trudno┼Ťciami ÔÇôzacz─Ö┼éy ┼╝y─ç w┼éasnym ┼╝yciem. Szybko nabra┼éy szwungu, zap┼éodni┼éy wyobra┼║ni─Ö narodu, t─Öskni─ůcego za niepodleg┼éo┼Ťci─ů, dorobi┼éy si─Ö emocjonalnych rumie┼äc├│w, by wraz z odzyskaniem samostanowienia na sta┼ée zago┼Ťci─ç w geografii polskiej kultury i polityki.
Jak to s┼éowo nale┼╝y rozumie─ç dzisiaj? Jednej odpowiedzi na to pytanie nie znajdziemy, ale wi─Ökszo┼Ť─ç z nich zamyka si─Ö w dw├│ch niezwykle uog├│lnionych kresowych paradygmatach: nacjonalistycznym oraz postkolonialnym. Spr├│bujmy zatem zastanowi─ç si─Ö nad tymi dwoma opowie┼Ťciami o naszym stosunku do polskiego Wschodu. W zale┼╝no┼Ťci od tego, z kt├│r─ů z nich si─Ö uto┼╝samimy, inaczej patrze─ç b─Ödziemy na polsk─ů przesz┼éo┼Ť─ç, przysz┼éo┼Ť─ç i powinno┼Ť─ç.
2.
Ewa Stankiewicz to gwiazda, oko i wendeta. Najwa┼╝niejsza re┼╝yserka polskiej prawicy pocz─ůtku XXI wieku. Stworzy┼éa filmy (ÔÇ×Trzech kumpliÔÇŁ, ÔÇ×Solidarnych 2010ÔÇŁ czy ÔÇ×List─Ö pasa┼╝er├│wÔÇŁ), kt├│re uwiod┼éy miliony, o kt├│rych dyskutowano przy rodzinnych obiadach, kt├│rym po┼Ťwi─Öcono bezlik recenzji i artyku┼é├│w. Jednak┼╝e to nie wszystko. Stankiewicz odpowiada za flagowy program publicystyczny w prawicowej ÔÇ×Telewizji RepublikaÔÇŁ. Jest w nim ostra, stanowcza, demaskatorska. Dzi─Öki temu jej pozycja jednego z g┼é├│wnych re┼╝yser├│w prawicowej wyobra┼║ni wydawa─ç by si─Ö mog┼éa niczym niezagro┼╝ona. A jednak ostatnio gwiazda ta na chwil─Ö zosta┼éa przy─çmiona, oko jakby straci┼éo b┼éysk, o fajerwerku wendety ju┼╝ nie wspominaj─ůc.
Co si─Ö sta┼éo? Wszystko zacz─Ö┼éo si─Ö przed dwoma laty. Re┼╝yserka zorganizowa┼éa wycieczk─Ö ÔÇô cho─ç niekt├│rzy, chc─ůc nada─ç jej wymiar sakralno-narodowy, wol─ů nazywa─ç j─ů pielgrzymk─ů ÔÇôza nasz─ů wschodni─ů granic─Ö dla stu pi─Ö─çdziesi─Öciu widz├│w swojej telewizji. Pragn─Ö┼éa razem z nimi sprawdzi─ç, jak ┼╝yje si─Ö Polakom na by┼éych ziemiach polskich, jakie trapi─ů ich problemy, jak mo┼╝na im pom├│c. Pragn─Ö┼éa obejrze─ç zrujnowane dworki, zapali─ç znicze na zaniedbanych cmentarzach, zrozumie─ç nadzieje miliona Polak├│w ┼╝yj─ůcych na Kresach. I swoje pragnienie zrealizowa┼éa, w dodatku w ┼Ťwietle kamery.
Po powrocie coraz cz─Ö┼Ťciej us┼éysze─ç mo┼╝na by┼éo z jej ust wa┼╝kie zdania podlane kresowym sosem, ÔÇ×ojczyzn─ÖÔÇŁ odmienian─ů przez przypadki i przepe┼énione pewno┼Ťci─ů siebie stwierdzenia, ┼╝e uchwyci┼éa kresowy fenomen. I to tutaj, zdaje si─Ö, pope┼éni┼éa b┼é─ůd, nie doceni┼éa swoich widz├│w. Film ÔÇ×Tam ulicami chodz─ÖÔÇŁ w zasadzie jest zupe┼énie pozbawiony kontrowersji, zw┼éaszcza w por├│wnaniu do innych jej produkcji, ale zachwia┼é autorytetem jej dokumentuj─ůcego spojrzenia w┼Ťr├│d prawicowo-nacjonalizuj─ůcego audytorium. Zarzucano Ewie Stankiewicz, ┼╝e nic z Kres├│w nie zrozumia┼éa, ┼╝e pochodzi z Polski zachodniej i sfilmowa┼éa co najwy┼╝ej sw├│j turystyczny wyjazd, ┼╝e zabrak┼éo w jej spojrzeniu jakiejkolwiek g┼é─Öbi i empatii. W ko┼äcu nie jest Kresowiank─ů ÔÇô pada┼é zarzut, sugeruj─ůcy jakoby przez to nie by┼éa w stanie w og├│le uchwyci─ç jednego z pierwiastk├│w polsko┼Ťci.
Najdosadniej podsumowa┼éa ten film Aleksandra Biniszewska, dyrektorka Muzeum Lwowa i Kres├│w, podczas spotkania w warszawskim Klubie Ronina. Stwierdzi┼éa, ┼╝e Kresy to nie tylko nostalgia (jak─ů mo┼╝na by┼éo przesi─ůkn─ů─ç przez p├│┼étorej godziny ogl─ůdania filmu Stankiewicz), ale przede wszystkim tragedia. Nasza, wielka, narodowa. Wo┼éy┼ä, Ponary, dwie┼Ťcie tysi─Öcy pomordowanych. A tak w og├│le ÔÇô doda┼éa w pewnym momencie ÔÇô to Lw├│w i Wilno nigdy nie by┼éy ┼╝adnymi Kresami. Te miasta to dwa dodatkowe polskie serca, one s─ů ┼Ťrodkiem Rzeczypospolitej, a Kresami nazwa─ç mo┼╝na co najwy┼╝ej Po┼étaw─Ö, Kij├│w czy Smole┼äsk.
Ewa Stankiewicz nawet nie pr├│bowa┼éa si─Ö broni─ç, a film ÔÇ×Tam ulicami chodz─ÖÔÇŁ szybko przesta┼é by─ç wy┼Ťwietlany. I tutaj pojawia si─Ö pytanie: je┼╝eli nawet tej rangi re┼╝yserka potkn─Ö┼éa si─Ö na Kresach, to czy w og├│le da si─Ö w miar─Ö bezpiecznie odpowiedzie─ç na pytanie, czym one dla nas s─ů?
Ilust.: Monika Grubizna

Ilust.: Monika Grubizna


3.
Dwa dodatkowe polskie serca ÔÇô to stwierdzenie Biniszewskiej jest niezwykle znacz─ůce dla ca┼éego dyskursu kresowego. Badacze podkre┼Ťlaj─ů cz─Östo, ┼╝e to ze Wschodu wywodzi si─Ö najwi─Öksza liczba tw├│rc├│w polskiej kultury, ┼╝e to ziemiom za Bugiem po┼Ťwi─Öcone s─ů najwa┼╝niejsze polskie dzie┼éa. Kresy to zatem nie tylko geografia, ale kultura i sztuka, historia i ludzkie biografie, duchowo┼Ť─ç i utracone maj─ůtki, mordy i martyrologia. To nasze dziedzictwo, to nasze do┼Ťwiadczenie, to ┼╝ywio┼é ducha polskiego. Ducha, kt├│rego pr├│┼╝no ju┼╝ szuka─ç, a z roku na rok i pami─Ö─ç o nim zanika. Dlatego trzeba o niego dba─ç, to nasza powinno┼Ť─ç. Tym bardziej, ┼╝e nasze pa┼ästwo ÔÇô taki zarzut w┼Ťr├│d Kresowiak├│w mo┼╝na us┼éysze─ç nader cz─Östo ÔÇô niemal programowo stara si─Ö o Kresach zapomnie─ç. Na szcz─Ö┼Ťcie ÔÇô obok zarzutu pojawia si─Ö dopowiedzenie ÔÇô powstaj─ů oddolne inicjatywy, pisma, stowarzyszenia, wyjazdy, konferencje, portale internetowe, trwa te┼╝ walka o symbole i autorytety. Cho─çby sp├│r o utrzymanie lektur Henryka Sienkiewicza w kanonie szkolnym. ÔÇô Nale┼╝y mu si─Ö! ÔÇô s┼éycha─ç okrzyki ÔÇô Bo to on przez dekady sta┼é na stra┼╝y naszej pami─Öci.
Razem z Ew─ů Stankiewicz za wschodni─ů granic─Ö wybra┼é si─Ö r├│wnie┼╝ Dawid Wildstein, czo┼éowe pi├│ro m┼éodego pokolenia prawicy. Podobnie nieuwik┼éany biograficznie w Kresy. Podobnie zrobi┼éy one na nim wielkie wra┼╝enie. Podobnie po powrocie uzna┼é, ┼╝e je poj─ů┼é. ÔÇô Kresy s─ů niczym polska ┼Üciana P┼éaczu ÔÇô oznajmi┼é ÔÇô do kt├│rej Polacy, niczym ┼╗ydzi do Ziemi Obiecanej, przybywaj─ů by op┼éakiwa─ç swoj─ů utracon─ů ojczyzn─Ö. Sk─ůd to por├│wnanie? ┼╗ydzi op┼éakuj─ů swoj─ů Strat─Ö, cho─ç maj─ů swoje pa┼ästwo, albowiem w ich lamencie chodzi o co┼Ť wi─Öcej, o pewien ┼Ťwiat, kt├│ry zosta┼é ju┼╝ na zawsze utracony. A przez utrat─Ö Kres├│w i my prze┼╝yli┼Ťmy co┼Ť w rodzaju wygnania, w kt├│rym trwamy do dzisiaj. ÔÇô Wsp├│┼éczesna Polska jest czym┼Ť du┼╝o mniejszym ni┼╝ poprzednie Rzeczpospolite ÔÇô dodaje ÔÇô Polska bez Kres├│w jest kaleka. Wydawa─ç by si─Ö mog┼éo, ┼╝e pozosta┼é nam tylko p┼éacz.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy ┼Ťrodowisko zaanga┼╝owane w walk─Ö z podzia┼éami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi─Öki Waszemu wsparciu!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś