Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Ko艣ci贸艂 prze艣ladowany czy prze艣ladowanych?

By艂em dumny, 偶e nale偶臋 do Ko艣cio艂a, gdy m贸wiono, 偶e jest On Ojczyzn膮 wykluczonych, prze艣ladowanych, poszukuj膮cych sensu, warto艣ci, pragn膮cych budowa膰 lepsz膮 przysz艂o艣膰. By艂y to czasy, kiedy Ko艣ci贸艂 by艂 uciele艣nieniem Kazania na G贸rze.

ilustr.: Olga Mici艅ska


 
By艂em dumny, 偶e nale偶臋 do Ko艣cio艂a, gdy m贸wiono, 偶e jest On Ojczyzn膮 wszystkich wykluczonych, prze艣ladowanych, poszukuj膮cych sensu, warto艣ci, pragn膮cych budowa膰 lepsz膮 przysz艂o艣膰. By艂y to czasy, kiedy Ko艣ci贸艂 by艂 uciele艣nieniem Kazania na G贸rze. Spotyka艂em w Nim cichych, p艂acz膮cych, pragn膮cych sprawiedliwo艣ci i cierpi膮cych dla sprawiedliwo艣ci. Ale czasy si臋 zmieniaj膮. Nie jest rzecz膮 w艂a艣ciw膮 op艂akiwa膰 przesz艂o艣膰, bo to oznaka roz偶alenia i staro艣ci. Ale zastanawiaj膮ce jest, 偶e Ko艣ci贸艂, ta ostoja prze艣ladowanych, odrzuconych i poni偶anych, sam sta艂 si臋 prze艣ladowany.
Jest On prze艣ladowany przez w艂adz臋, poniewa偶 nie otrzyma艂 wszystkiego, co straci艂 w czasach komunistycznych i czego s艂usznie si臋 domaga艂. Jest prze艣ladowany, poniewa偶 偶膮da si臋 od Niego jasnego wskazania 藕r贸d艂a finansowania katechezy w szko艂ach i uargumentowania po偶ytku publicznego z jej wprowadzenia. Jest prze艣ladowany, poniewa偶 krzy偶 z Krakowskiego Przedmie艣cia zosta艂 usuni臋ty. Jest prze艣ladowany, poniewa偶 znicze pozostawione na ulicy 10 kwietnia zosta艂y nad ranem uprz膮tni臋te. Jest prze艣ladowany, poniewa偶 partia manifestuj膮ca pod sztandarami Radia Maryja nie uzyska艂a dotychczas wi臋kszo艣ci w wyborach. Jest prze艣ladowany, cho膰 鈥炩 Polsce, jeszcze do nas nie strzelaj膮, nie zamykaj膮 nas w wi臋zieniach i nie pal膮 na stosie, ale zamyka si臋 usta katolikom, ujednolica informacje i tworzy monolit w mediach鈥︹.
 
Czym zatem jest prze艣ladowanie?
Kiedy cesarz Dioklecjan 23 lutego 303 wyda艂 sw贸j pierwszy edykt prze艣ladowczy, mn贸stwo ko艣cio艂贸w zosta艂o zburzonych, przej臋to i spalono 艣wi臋te ksi臋gi, a chrze艣cijanom surowo zabroniono wszelkich zgromadze艅. Zbierali si臋 oni na cmentarzach, w opuszczonych 艂a藕niach, szopach, podziemnych lochach. Edykt og艂asza艂 te偶 zdj臋cie z urz臋d贸w urz臋dnik贸w cesarstwa b臋d膮cych chrze艣cijanami. Wysoko urodzeni tracili przywileje stanu, a ni偶ej urodzeni stawali si臋 niewolnikami. Wed艂ug Martyrologium Rzymskiego, po wydaniu edyktu, namiestnik rzymski w Toledo nakaza艂 uwi臋zi膰 wszystkich, kt贸rzy jawnie przyznawali si臋 do chrze艣cija艅stwa. Drugi edykt nakazywa艂 uwi臋zienie wszystkich duchownych. Wed艂ug relacji, wi臋zienia zape艂ni艂y si臋 do tego stopnia biskupami, kap艂anami, diakonami, lektorami i egzorcystami, 偶e zabrak艂o w nich miejsca dla pospolitych przest臋pc贸w. Trzeci edykt nakazywa艂 zmuszenie duchownych do oddania czci poga艅skim b贸stwom. Czwarty edykt z 304 roku nakazywa艂 wszystkim chrze艣cijanom z艂o偶enie ofiar poga艅skim bo偶kom. Zgodnie z tymi przekazami 鈥瀙rze艣ladowanie鈥 oznacza艂o:
– burzenie ko艣cio艂贸w i miejsc kultu,
– wi臋zienie duchowie艅stwa i zmuszanie do odst膮pienia od swej misji,
– wi臋zienie wszystkich, kt贸rzy przyznali si臋 do wiary, lub zostali o jej wyznawanie oskar偶eni.
 
Nawet, je艣li w dzisiejszych czasach wi臋zienia w Polsce pe艂ne s膮 chrze艣cijan, to nie wydaje si臋, 偶e przebywaj膮cy tam zostali skazani z powodu swojej wiary. Dotychczas jako艣 nikt nie m贸wi艂 o takim przypadku. Na terenie Rzeczypospolitej ko艣cio艂y wci膮偶 s膮 budowane, a nie burzone.
Je艣li zatem prawdziwa jest teza o prze艣ladowaniu Ko艣cio艂a, to musi ona mie膰 zwi膮zek z wi臋zieniem duchownych i zmuszaniem ich do odst膮pienia od swojej misji. W jakim sensie duchowie艅stwo zosta艂o uwi臋zione? Jedyn膮 sensown膮 odpowiedzi膮 jest ta: zosta艂o uwi臋zione w pewnej ideologii, kt贸ra nakazuje mu zrezygnowa膰 z podstawowej misji Ko艣cio艂a, jak膮 jest g艂oszenie wszystkim Dobrej Nowiny o zwyci臋stwie Chrystusa nad z艂em, na korzy艣膰 misji rozliczeniowej, kt贸rej domaga si臋 pewna grupa niezadowolonych, d膮偶膮cych do przej臋cia w艂adzy w imi臋 sprawiedliwo艣ci dziejowej (poj臋cie i艣cie marksistowskie).
Jako艣 inaczej wygl膮da艂a sytuacja prze艣ladowanych chrze艣cijan u zarania Ko艣cio艂a. 艢wi臋ty Pawe艂 tak pisa艂 o swojej misji: 鈥瀂ewsz膮d znosimy cierpienia, lecz nie poddajemy si臋 zw膮tpieniu; 偶yjemy w niedostatku, lecz nie rozpaczamy; znosimy prze艣ladowania, lecz nie czujemy si臋 osamotnieni, obalaj膮 nas na ziemi臋, lecz nie giniemy鈥 (2 Kor 4, 8-10). Mimo 偶e w r贸偶nych zak膮tkach 艣wiata chrze艣cijanie doznaj膮 ucisku, Ko艣ci贸艂 zawsze jest miejscem wolno艣ci. Mimo prze艣ladowa艅, jak czytamy w li艣cie do Diogeneta, chrze艣cijanie odznaczali si臋 szczeg贸ln膮 postaw膮:
鈥濩hrze艣cijanie nie r贸偶ni膮 si臋 od innych ludzi. [鈥 S膮 w ciele, lecz 偶yj膮 nie wed艂ug cia艂a. Przebywaj膮 na ziemi, lecz s膮 obywatelami nieba. S艂uchaj膮 ustalonych praw, a w艂asnym 偶yciem zwyci臋偶aj膮 prawa. Kochaj膮 wszystkich ludzi, a wszyscy ich prze艣laduj膮. S膮 zapoznani i pot臋piani, a skazywani na 艣mier膰 zyskuj膮 偶ycie. S膮 ubodzy, a wzbogacaj膮 wielu. Wszystkiego im niedostaje, a op艂ywaj膮 we wszystko. Pogardzaj膮 nimi, a oni w pogardzie tej znajduj膮 chwa艂臋. Spotwarzaj膮 ich, a s膮 usprawiedliwieni. Ubli偶aj膮 im, a oni b艂ogos艂awi膮. Obra偶aj膮 ich, a oni okazuj膮 wszystkim szacunek. Czyni膮 dobrze, a karani s膮 jak zbrodniarze. Karani, raduj膮 si臋 jak ci, co budz膮 si臋 do 偶ycia鈥.
Taka postawa mo偶e charakteryzowa膰 tylko ludzi, kt贸rzy do艣wiadczyli mocy Chrystusa Zmartwychwsta艂ego. Jak偶e jednak bardzo zmienili si臋 chrze艣cijanie! Jak偶e zmieni艂 si臋 Ko艣ci贸艂! Co zosta艂o z tej 偶ywej wiary 艣wiadk贸w Chrystusa? J臋zyk nad臋tych por贸wna艅, insynuacji, os膮d贸w, doszukiwania si臋 z艂ych intencji, zastraszania, dzielenia i napstryczonej postawy roszczeniowej鈥
To dzisiejsze larum nad prze艣ladowaniem Ko艣cio艂a w Polsce jako 偶ywo przypomina mi obrazek, kt贸rego by艂em 艣wiadkiem w 1993 roku. Pewien kap艂an, siedz膮cy na sofie w paryskim salonie, pieszcz膮c w d艂oniach kieliszek wykwintnego cognacu, telefonowa艂 do Polski, do ludzi, kt贸rzy nie znali jego prawdziwego miejsca pobytu, opowiadaj膮c, 偶e jest w艂a艣nie 艣ledzony przez samoch贸d jad膮cy za nim. Samoch贸d ten mia艂 by膰 nieoznakowany, a zgaszone 艣wiat艂a 艣wiadczy艂y niezbicie, 偶e jest prze艣ladowany i mo偶e zaj膮膰 miejsce ksi臋dza Popie艂uszki鈥 Wtedy wydawa艂o mi si臋, 偶e 艣ni臋, tak by艂o to niedorzeczne i surrealistyczne, ale dzi艣 wiem, 偶e nie by艂 to sen, to rzeczywisty opis choroby, kt贸ra dotkn臋艂a wielu.
 
Mam nadziej臋, 偶e ci, kt贸rzy g艂osz膮 has艂a o prze艣ladowaniu Ko艣cio艂a, nie chc膮 nimi po艣wiadczy膰, i偶 Ko艣ci贸艂 sta艂 si臋 zbrojnym ramieniem jakiej艣 jednej partii walcz膮cej z rz膮dem. 呕e nie jest to te偶 pretekst do populistycznego usprawiedliwienia w艂asnej walki z tymi, kt贸rzy wzi臋li na swoje ramiona trud przebudowy Polski. 呕e nie jest to pr贸ba obronienia w艂asnych przywilej贸w.
Je艣li prawd膮 za艣 jest, 偶e Ko艣ci贸艂 jest dzi艣 prze艣ladowany, to mamy powa偶ny problem: ulecia艂 gdzie艣 Duch Jezusa Chrystusa Zmartwychwsta艂ego i Zwyci臋skiego. Ulecia艂鈥, bo ci膮g艂a walka i brak przebaczenia zamkn臋艂y przed Nim serca wielu鈥

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij