fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Konstytucyjny patriotyzm lepszy od crowdsourcingu

Tekst Piotra Trudnowskiego przeczyta艂em z du偶ym zaciekawieniem, bo jestem fanem political i legal fiction. Ta fikcja nie ma jednak 偶adnego zwi膮zku z dzisiejsz膮 polsk膮 rzeczywisto艣ci膮. Zamiast tworzy膰 now膮 konstytucj臋, warto zadba膰 o pe艂niejsz膮 egzekucj臋 tej, kt贸r膮 mamy dzi艣.

kontakt
Zaczn臋 od pewnego obrazka. Mia艂em w ostatnim p贸艂roczu okazj臋 towarzyszy膰 prof. Adamowi Strzemboszowi w jego tourn茅e po Polsce promuj膮c wywiad-rzek臋 鈥濵i臋dzy prawem i sprawiedliwo艣ci膮鈥. W czasie naszego ostatniego spotkania w Kielcach wywi膮za艂 si臋 gor膮cy sp贸r mi臋dzy wi臋ksz膮 cz臋艣ci膮 audytorium z jednej, a profesorem z drugiej strony. Sp贸r dotyczy艂 potencjalnej odpowiedzialno艣ci konstytucyjnej, a nawet karnej, kt贸r膮 za 艂amanie konstytucji mieliby po utracie w艂adzy ponie艣膰 rz膮dz膮cych dzi艣 Polsk膮 politycy. O ile publiczno艣膰, w艣r贸d kt贸rej nie brakowa艂o licznych zas艂u偶onych prawnik贸w, domaga艂a si臋 surowej kary, o tyle profesor by艂 sceptyczny. Argumentowa艂, 偶e mimo ewidentnych delikt贸w, pok贸j spo艂eczny jest r贸wnie偶 warto艣ci膮 konstytucyjn膮 i 偶e nie mo偶na przechodzi膰 do porz膮dku dziennego nad faktem, 偶e dzia艂ania obecnej w艂adzy popiera ponad jedna trzecia spo艂ecze艅stwa.
W tym punkcie w pe艂ni si臋 z profesorem zgadzam. Cho膰 od grudnia 2015 roku zaliczy艂em pewnie kilkana艣cie manifestacji ulicznych w prote艣cie przeciwko dzia艂aniom obecnej w艂adzy, to wiem 偶e 鈥瀉ntypisowska鈥 opozycja nie dostrzega g艂臋bi problemu, jakim jest delegitymizacja III RP na rozmaitych p艂aszczyznach. Zdaj臋 sobie spraw臋, 偶e restauracja status quo ante by艂aby g艂臋boko niezadowalaj膮ca. Pomys艂 鈥濶orymbergi dla PiS-u鈥 wydaje mi si臋 tyle偶 kusz膮cy, co trudny do realizacji pod wzgl臋dem prawnym i potencjalnie kosztowny spo艂ecznie. Dziwi mnie zreszt膮 zw艂aszcza w ustach os贸b s艂awi膮cych Okr膮g艂y St贸艂 jako idealny model przej臋cia w艂adzy.
Niemniej jednak trudno mi przyj膮膰 argumentacj臋 Trudnowskiego, 偶e chwila bezpardonowego z艂amania dotychczasowego 艂adu konstytucyjnego jest idealnym momentem do tego, 偶eby go przekszta艂ca膰.
***
Zanim jednak o tym, musz膮 pa艣膰 inne s艂owa: to jest naprawd臋 dobra konstytucja. Z 艂adn膮, inkluzywn膮 preambu艂膮, dobrze zarysowanymi przepisami og贸lnymi, szerokim nawet jak na standardy europejskie katalogiem praw i wolno艣ci obywatelskich oraz wreszcie niez艂ym kszta艂tem przepis贸w ustrojowych. Problem z ni膮 by艂 i jest taki, 偶e nie by艂a i nie jest traktowana do ko艅ca powa偶nie: ani przez rz膮dz膮cych, ani przez spo艂ecze艅stwo.
呕eby by艂a jasno艣膰, w tej materii w pe艂ni zgadzam si臋 z tez膮 prof. Rafa艂a Matyi postawion膮 w 鈥濿yj艣ciu awaryjnym鈥: rz膮dy PiS-u s膮 multiplikacj膮 patologii wyst臋puj膮cych ju偶 wcze艣niej. Nikt wcze艣niej nie odwa偶y艂 si臋 na tak otwarte 艂amanie podstaw porz膮dku konstytucyjnego, ze szczeg贸lnym uwzgl臋dnieniem tr贸jpodzia艂u w艂adzy (niezaprzysi臋ganie s臋dzi贸w, brak publikacji wyrok贸w, skracanie kadencji prezesa S膮du Najwy偶szego, polityczne wyznaczanie cz艂onk贸w Krajowej Rady S膮downictwa itd.), ale ju偶 wcze艣niej by艂 problem z jego przestrzeganiem. Do艣膰 spojrze膰, jak wiele wa偶nych ustaw by艂o kwestionowanych w ca艂o艣ci lub w cz臋艣ci przez Trybuna艂 Konstytucyjny. Bankowy tytu艂 egzekucyjny, ograniczenia zrzeszania si臋 w zwi膮zkach zawodowych os贸b na 鈥炁沵ieci贸wkach鈥, brak koszyka 艣wiadcze艅 gwarantowanych w ustawie o Narodowym Funduszu Zdrowia, mo偶liwo艣膰 wzruszania decyzji administracyjnych sprzed kilkudziesi臋ciu lat (to wa偶ne zw艂aszcza w kwestii reprywatyzacji) 鈥 to tylko niekt贸re przyk艂ady prawnych bubli w konkretny spos贸b uderzaj膮cych w grupy s艂absze, kt贸re po latach funkcjonowania eliminowa艂 z obiegu TK.
Problem by艂 jednak szerszy i nie ogranicza艂 si臋 tylko i wy艂膮cznie do sfery prawa, ale dotyka艂 ca艂ej politycznej praktyki. Mamy bowiem:
鈥 鈥瀙a艅stwo sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej鈥(art. 2), kt贸re wci膮偶 ma jeden z najmniej sprawiedliwych i najbardziej obci膮偶aj膮cych osoby ubo偶sze system贸w podatkowych,
鈥 鈥瀙a艅stwo chroni膮ce 偶ycie prywatne鈥 (art. 47), kt贸re inwigiluje obywateli na rzadko spotykan膮 skal臋 w艂a艣ciwie bez kontroli,
鈥 pa艅stwo wspomagaj膮ce 鈥瀝odziny znajduj膮ce si臋 w trudnej sytuacji materialnej鈥 (art. 71) z powszechnym do niedawna ub贸stwem w艣r贸d dzieci,
鈥 Rzeczpospolit膮, pod kt贸rej 鈥瀘chron膮 znajduje si臋 praca鈥 (art. 24), z rekordow膮 na skal臋 europejsk膮 liczb膮 um贸w 艣mieciowych,
鈥 kraj gwarantuj膮cy 鈥瀔a偶demu prawo do ochrony zdrowia鈥 (art.68), kt贸ry przeznacza na ten cel jedn膮 z najni偶szych kwot w OECD.
To tylko nieliczne przyk艂ady. Go艂ym okiem wida膰, 偶e polska rzeczywisto艣膰 nie zdawa艂a egzaminu z prawa konstytucyjnego.
***
Paradoksalnie twierdz臋 jednak, 偶e nasza konstytucja z 1997 roku ma szans臋 sta膰 si臋 tw贸rcz膮 inspiracj膮 i punktem odniesienia w przemianie tej rzeczywisto艣ci. Zauwa偶my, jak bardzo 鈥瀙olifoniczny鈥 jest to tekst, z jak licznych 藕r贸de艂 ideowych czerpie. Dostrzec w niej mo偶na nuty personalizmu chrze艣cija艅skiego, demokratycznego liberalizmu, konserwatyzmu czy socjaldemokracji. Piotr Trudnowski stwierdzi艂, 偶e 鈥瀔onstytucja straci艂a 鈥 je偶eli kiedykolwiek j膮 mia艂a 鈥 powszechn膮 legitymizacj臋 jako nienaruszalny zbi贸r najwy偶szych norm polskiego ustroju鈥. Absolutnie nie mo偶na si臋 z t膮 tez膮 zgodzi膰. C贸偶 bowiem sta艂o si臋 przez ostatnie lata? Ustawa zasadnicza zosta艂a brutalnie pogwa艂cona przez rz膮dz膮cych. Czy to jest pow贸d, dla kt贸rego 艣wiadomi obywatele powinni przysta膰 na konieczno艣膰 jej zmiany? Wr臋cz przeciwnie! W polskiej tradycji kr贸lowi nieprzestrzegaj膮cemu przywilej贸w (czy p贸藕niej umowy) wypowiadano pos艂usze艅stwo. Albo przynajmniej dawano do zrozumienia, 偶e uczyni si臋 to w przypadku braku zmiany jego zachowania. Nie widz臋 powodu, aby od tej tradycji odst臋powa膰.
Nie wida膰 te偶, aby specjaln膮 ch臋膰 w tym kierunku przejawiali Polacy. W sonda偶u IBRiS dla 鈥濺zeczpospolitej鈥 jedynie co trzeci ankietowany uzna艂 inicjatyw臋 prezydenck膮 za dobry pomys艂. Obywatele nie pal膮 si臋 wi臋c do decydowania o kszta艂cie, by膰 mo偶e ca艂kiem nowej, ustawy zasadniczej. Uwa偶ny czytelnik mo偶e mi zarzuci膰, 偶e by膰 mo偶e po prostu nie podoba im si臋 spos贸b, w jaki referendum jest pomy艣lane i krytykuj膮 ide臋 plebiscytu, a nie zmiany jako takiej. W膮tpi臋.
Sp贸jrzmy na przyk艂ad islandzki tak wychwalany przez redaktora Trudnowskiego. Czy rzeczywi艣cie 49-procentowa frekwencja w referendum b臋d膮cym zwie艅czeniem procedury oddolnej to wielki sukces, o kt贸rym 鈥瀖ogliby艣my pomarzy膰鈥? Jest to przecie偶 wynik w okolicach frekwencji wyborczej w powszechnych g艂osowaniach w Polsce. A przypomnijmy, osi膮gni臋to go w sytuacji, w kt贸rej pa艅stwo islandzkie przesz艂o moment egzystencjalnego kryzysu, zwi膮zanego r贸wnie偶 z za艂amaniem gospodarczym. Z niczym podobnym w Polsce nie mamy obecnie do czynienia.
***
Poza wszystkim mam wra偶enie, 偶e redaktor z Klubu Jagiello艅skiego 聽ulega pokusie, kt贸rej niejednokrotnie ulegali ju偶 polscy prawnicy, politycy i my艣liciele. Je艣li przyjrzymy si臋 historii prawa polskiego, to ze zdumieniem skonstatujemy, 偶e je艣li chodzi o liczb臋 akt贸w konstytucyjnych od XVIII wieku, nasz kraj znajduje si臋 w 艣cis艂ej 艣wiatowej czo艂贸wce. Akty takie uchwalano lub nadawano w latach: 1791, 1807, 1815, 1918, 1919, 1921, 1926, 1935, 1947, 1952, 1992 i 1997. Jak wida膰, obecna ustawa zasadnicza jest najd艂u偶ej obowi膮zuj膮c膮 nowo偶ytn膮 konstytucj膮 niepodleg艂ej Polski. Obros艂a ju偶 orzecznictwem s膮dowym, pewn膮 prawnicz膮 tradycj膮. Jak ju偶 jednak wskazywa艂em, zabrak艂o jej g艂臋bszego spo艂ecznego i politycznego zakorzenienia. I nad nim w艂a艣nie powinni艣my pracowa膰.
S膮dz臋, 偶e ostatnie lata s膮 paradoksalnie wa偶nym krokiem w tym kierunku. Po raz pierwszy ludzie masowo wyszli na ulice, z konstytucj膮 w r臋ku broni膮c podstaw ustrojowego 艂adu przez ni膮 ustanowionego. Ma艂o tego, do praw konstytucyjnych w czasie swoich protest贸w zacz臋li odwo艂ywa膰 si臋 lekarze, nauczyciele czy niedawno osoby z niepe艂nosprawno艣ciami. Konstytucj臋 cz臋艣ciej ni偶 do tej pory cytuj膮 w swych wyrokach s膮dy powszechne. To bardzo pozytywne symptomy.
Jest te偶 oczywi艣cie wiele niebezpiecze艅stw. Najwi臋ksze z nich jest takie, 偶e ustawa zasadnicza zostanie uznana za totem jednej ze stron politycznego sporu. Tymczasem jest ona wymaganiem wobec ka偶dej w艂adzy i 偶adna dotychczasowa temu wymaganiu nie umia艂a sprosta膰. Zamiast wi臋c marzy膰, z jednej strony, o konstytucyjnym crowdsourcingu i ustanawianiu kolejnej ustawy zasadniczej, a z drugiej o trybuna艂ach stanu i s膮dach karnych dla obecnej w艂adzy, skupmy si臋 na tym, co wychodzi艂o nam wszystkim najs艂abiej. Na budowaniu codziennego konstytucyjnego patriotyzmu.
 
Artyku艂 powsta艂 w聽ramach projektu聽鈥濻pi臋cie鈥 .聽 聽 聽 聽 聽 聽 聽 聽 聽 聽 聽 聽 聽 聽 聽 聽 聽 聽 聽 聽 聽 聽 聽 聽 聽 聽 聽 聽 聽 聽 聽 聽 聽 聽聽
Inicjatywa wspierana jest przez Fundusz Obywatelski zarz膮dzany przez Fundacj臋 dla Polski.

fundusz

Referendum konstytucyjne 2.0

Pomys艂 艣wietny, ale na realizacj臋 stanowczo za wcze艣nie

Referendum konstytucyjne nie ma sensu

Jaros艂aw Kaczy艅ski stworzy艂 uk艂ad. Nowa konstytucja tego nie naprawi

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij