Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Konstytucja dla nauki zagra┼╝a autonomii uniwersytet├│w w Polsce

Specyfika uniwersytetu powoduje, ┼╝e na jego ÔÇ×produktyÔÇŁ nie ma i nie mo┼╝e by─ç ÔÇ×popytuÔÇŁ. Unikalnym efektem jego dzia┼éalno┼Ťci s─ů radykalne innowacje i radykalna krytyka, na og├│┼é w perspektywie kr├│tkiego okresu niezalecane przez zewn─Ötrzne o┼Ťrodki, a bywa, ┼╝e i niepo┼╝─ůdane.
Konstytucja dla nauki zagra┼╝a autonomii uniwersytet├│w w Polsce
ilustr.: Aleksandra Fabia-Tugal

Dalsze istnienie akademii zn├│w jest zagro┼╝one i to nie tylko w Polsce. To sprawa o wiele wa┼╝niejsza ni┼╝ tylko schy┼éek bastion├│w ÔÇ×m─Ödrc├│w i pi─Öknoduch├│wÔÇŁ. Dla spo┼éecze┼ästw zmierzch uniwersytetu by┼éby zanikiem wszelkich powa┼╝nych alternatyw, ÔÇ×plan├│w BÔÇŁ, przestrzeni dla rygorystycznego, lecz jednocze┼Ťnie odwa┼╝nego intelektualnie poszukiwania dr├│g rozwoju, nowych mo┼╝liwo┼Ťci, sposob├│w radzenia sobie ze szczeg├│lnie z┼éo┼╝onymi problemami.

Akademia jest jedn─ů z najstarszych wci─ů┼╝ istniej─ůcych instytucji spo┼éecznych. Jej europejskie tradycje prowadz─ů od staro┼╝ytnej Grecji, poprzez ┼Ťredniowieczne studia generalia, uniwersytety epoki o┼Ťwiecenia, uniwersytet braci Humboldt├│w, a┼╝ do uniwersytet├│w wsp├│┼éczesnych. A to tylko wycinek jej dziej├│w, ma ona bowiem co najmniej r├│wnie stare korzenie w innych cz─Ö┼Ťciach ┼Ťwiata. Zajmuje si─Ö poszukiwaniem prawdy, pi─Ökna, nowych idei i wynalazk├│w ÔÇô byt├│w wysoce ulotnych i niepewnych ÔÇô a wi─Öc z definicji cz─Ö┼Ťciej b┼é─ůdzi, ni┼╝ znajduje. Uniwersytet nie produkuje ani nie wytwarza w taki sam spos├│b jak inne organizacje, a wi─Öc nie jest miejscem pracy jak ka┼╝de inne. Wymaga po┼Ťwi─Öcenia, powo┼éania, niezwyk┼éej cierpliwo┼Ťci, d┼éugoletniego i nieliniowego zdobywania umiej─Ötno┼Ťci. Uczeni nie wiedz─ů i nie mog─ů wiedzie─ç, jakie maj─ů by─ç efekty ich pracy. Dzia┼éalno┼Ť─ç na uniwersytecie jest aktywno┼Ťci─ů tw├│rcz─ů i jednocze┼Ťnie poszukuj─ůc─ů (w spos├│b systematyczny, ale oparty na zasadach, kt├│re tylko po cz─Ö┼Ťci dadz─ů si─Ö opisa─ç); prac─ů, w kt├│rej mistrzostwo wymaga wpierw opanowania zasad do perfekcji, a nast─Öpnie wzniesienia si─Ö ponad nie, jak opisywali to w swoim modelu zdobywania umiej─Ötno┼Ťci bracia Stuart i Hubert Dreyfusowie.

Wyspa Poszukiwań

Potrzebne s─ů do tego specyficzne warunki, kt├│rych nie mo┼╝e zapewni─ç urz─ůd ani korporacja. Dlatego przez wieki uniwersytety by┼éy wyspami odmienno┼Ťci na oceanie ┼╝ycia spo┼éecznego, gospodarczego i politycznego. Uczeni byli w pewnym sensie ekscentrykami, ich prac─Ö cz─Östo otacza┼é nimb tajemnicy. Zarazem przez setki lat cieszyli si─Ö szacunkiem i zaufaniem spo┼éecze┼ästwa. Nie by┼éo to bezpodstawne, poniewa┼╝ uniwersytet by┼é jedyn─ů sta┼é─ů instytucj─ů spo┼éeczn─ů, kt├│rej powierzano rol─Ö buforu wobec przysz┼éo┼Ťci i niepewno┼Ťci. Uniwersytet nie tylko rozwi─ůzywa┼é problemy ze sfery techniki i nauk ┼Ťcis┼éych, ale przede wszystkim stanowi┼é obszar kontaktowy ┼Ťwiata bie┼╝─ůcego i ┼Ťwiata mo┼╝liwego. W szczeg├│lno┼Ťci t─Ö wa┼╝n─ů i niewymiern─ů rol─Ö pe┼éni┼éa najstarsza cz─Ö┼Ť─ç uniwersytetu, czyli humanistyka.

Uwa┼╝amy, ┼╝e jest to zadanie podobne do funkcji, jak─ů spe┼énia las. Puszcza sama w sobie przydaje si─Ö nam w spos├│b do┼Ť─ç banalny ÔÇô jako ┼║r├│d┼éo drewna, a zatem dochod├│w, jednak┼╝e eksploatowana tylko dla zdobycia zasob├│w, szybko traci sw├│j naturalny charakter. Za to w wymiarze systemowym jest unikalna i bezcenna jako zielone p┼éuca ca┼éych obszar├│w geograficznych, bufor chroni─ůcy przed katastrof─ů ekologiczn─ů wywo┼éan─ů przez cz┼éowieka. Je┼Ťli zapewnimy jej bezpiecze┼ästwo, b─Ödzie w tej roli niezwykle trwa┼éa. Bardzo podobnie dzia┼éa akademia ÔÇô jako ÔÇ×przedsi─Öbiorstwo wy┼╝szej edukacjiÔÇŁ mo┼╝e by─ç dochodowa, na co wskazuje przyk┼éad uniwersytet├│w brytyjskich, cen─ů jest jednak likwidacja jej to┼╝samo┼Ťci. To┼╝samo┼Ťci, kt├│ra sprawia, ┼╝e jako cz─Ö┼Ť─ç systemu akademia jest bezcenna: stanowi ideowe p┼éuca ┼Ťwiata ludzi, kultur, gospodarek, ustroj├│w. Podobnie jak puszcza, uniwersytet jest samoreguluj─ůcym si─Ö ┼Ťrodowiskiem, swoistym ekosystemem, heterotopi─ů, czyli miejscem opartym na innych zasadach ni┼╝ otoczenie. Umo┼╝liwia to ┼╝ycie i funkcjonowanie wielu r├│┼╝norodnych element├│w, spo┼Ťr├│d kt├│rych jedne mog─ů nas zachwyca─ç, a inne wywo┼éywa─ç odraz─Ö.

Zw┼éaszcza w czasie suszy las nie stanowi pi─Öknego widoku, tak jak akademia w czasie przeci─ůgaj─ůcego si─Ö drastycznego niedofinansowania. (Pami─Ötamy, ┼╝e gdy zaczyna┼éy┼Ťmy prac─Ö dekady temu, m├│wi┼éo si─Ö, ┼╝e jest fatalnie w kwestiach finansowych i ┼╝e musimy poczeka─ç dziesi─Ö─ç lat na popraw─ÖÔÇŽ Kt├│ra nie nast─ůpi┼éa, natomiast kolejne udogodnienia, takie jak zni┼╝ki na bilety komunikacji miejskiej, PKP, ulgi podatkowe i tak dalej, by┼éy systematycznie likwidowane). Polskie uniwersytety cierpi─ů obecnie tak┼╝e z powodu wielu innych problem├│w. Jednym z nich jest ÔÇ×uczelniany feudalizmÔÇŁ, na kt├│ry antidotum ma by─ç ustawa Jaros┼éawa Gowina. Zgadzamy si─Ö, ┼╝e problem istnieje, proponujemy jednak zgo┼éa inne podej┼Ťcie do jego rozwi─ůzania.

Potrzeba autonomii

Warunkiem dzia┼éania zgodnego z to┼╝samo┼Ťci─ů uniwersytetu jest jego autonomia. Cz─Östo stanowi ona idea┼é rozumiany zgodnie z XIX-wieczn─ů tradycj─ů Lehrfreiheit und Lernfreiheit w modelu uniwersytetu Humboldt├│w. W tej tradycji pa┼ästwo nie powinno ingerowa─ç w wewn─Ötrzne sprawy uczelni. W praktyce jednak ograniczenia istniej─ů. Po pierwsze, uniwersytety dzia┼éaj─ů na podstawie ┼Ťrodk├│w publicznych, tak┼╝e tych pozyskiwanych z bud┼╝etu pa┼ästwa, wi─Öc rz─ůd ma moralne prawo i obowi─ůzek interesowania si─Ö, na ile pieni─ůdze te wydatkowane s─ů zgodnie z przeznaczeniem. Po drugie, uczelnie musz─ů bra─ç pod uwag─Ö og├│lne warunki swojego dzia┼éania, a te ulegaj─ů cz─Östym zmianom. Zw┼éaszcza w ostatnich dekadach wielkim interesariuszem sta┼é si─Ö biznes, oczekuj─ůcy od uniwersytet├│w konkretnych produkt├│w: odpowiednio kszta┼éconych absolwent├│w, innowacji technologicznych i spo┼éecznych, ekspertyz i raport├│w na tematy, kt├│re trudno jest zbada─ç prywatnym o┼Ťrodkom, dzia┼éaj─ůcym na zasadach komercyjnych. Po trzecie, uniwersytety powinny bra─ç pod uwag─Ö potrzeby spo┼éecze┼ästwa, w kt├│rym i z kt├│rego ┼╝yj─ů. W praktyce wi─Öc poziom autonomii jest we wsp├│┼éczesnej Europie bardzo zr├│┼╝nicowany. Kompleksowy raport badawczy o wolno┼Ťciach akademickich, opublikowany w maju 2017 roku przez brytyjskich naukowc├│w Terence Karran i Lucy Mallinson, pokaza┼é, ┼╝e uniwersytety europejskie (z wyj─ůtkiem brytyjskich uczelni tworzonych po 1992 roku) dzia┼éaj─ů na podstawie akt├│w krajowych, kt├│re okre┼Ťlaj─ů zasady realizowania autonomii.

Pomimo pokus, by ograniczy─ç autonomi─Ö uczelni publicznych, nadal jest ona jednak wa┼╝n─ů warto┼Ťci─ů w Europie. Zosta┼éa jasno wyra┼╝ona w Magna Charta Universitatum w roku 1988 w Bolonii przez 80 europejskich uniwersytet├│w. Charta stanowi mi─Ödzy innymi, ┼╝e ÔÇ×swoboda bada┼ä naukowych i kszta┼écenia jest podstawow─ů zasad─ů dzia┼éalno┼Ťci uniwersytet├│w, a rz─ůdy i uniwersytety ÔÇô w ramach posiadanych uprawnie┼ä i mo┼╝liwo┼Ťci ÔÇô musz─ů zapewnia─ç poszanowanie tej fundamentalnej zasadyÔÇŁ. UNESCO podj─Ö┼éo pierwsz─ů mi─Ödzynarodow─ů pr├│b─Ö zdefiniowania wolno┼Ťci akademickich w tak zwanych Recommendation. Wyr├│┼╝niono cztery filary tej autonomii:

  1. autonomi─Ö instytucjonaln─ů, czyli samorz─ůdno┼Ť─ç niezb─Ödn─ů ÔÇ×do skutecznego podejmowania decyzji przez instytucje szkolnictwa wy┼╝szego w zakresie ich pracy naukowej, standard├│w, zarz─ůdzania i powi─ůzanych dzia┼éa┼äÔÇŁ (pkt 17);
  2. osobiste prawa i wolno┼Ťci akademik├│w (ÔÇ×prawo, bez ograniczania przez jak─ůkolwiek doktryn─Ö, do wolno┼Ťci nauczania i dyskusji, swobody w przeprowadzaniu bada┼ä, rozpowszechniania i publikowania ich wynik├│w, wolno┼Ťci do wyra┼╝ania swobodnie swojej opinii na temat instytucji lub systemu, w kt├│rym pracuj─ů, wolno┼Ťci od cenzury instytucjonalnej i swobody uczestniczenia w profesjonalnych lub reprezentatywnych organach akademickichÔÇŁ (pkt 27);
  3. samodzielne rz─ůdy i kolegialno┼Ť─ç (ÔÇ×personel dydaktyczny wy┼╝szej kadry powinien mie─ç prawo i mo┼╝liwo┼Ť─ç [ÔÇŽ] udzia┼éu w organach zarz─ůdzaj─ůcych [ÔÇŽ] przy jednoczesnym poszanowaniu prawa innych sekcji spo┼éeczno┼Ťci akademickiej do udzia┼éu, i powinien r├│wnie┼╝ mie─ç prawo wyboru wi─Ökszo┼Ťci przedstawicieli do organ├│w akademickich w ramach instytucji szkolnictwa wy┼╝szego. [ÔÇŽ] Kolegialne podejmowanie decyzji powinno obejmowa─ç decyzje dotycz─ůce administrowania i okre┼Ťlania polityki szkolnictwa wy┼╝szego, program├│w nauczania, bada┼ä, prac rozszerzaj─ůcych, alokacji zasob├│w i innych powi─ůzanych dzia┼éa┼äÔÇŁ (pkt 31, 32);
  4. zasad─Ö tenure, czyli stanowisk w strukturze uniwersyteckiej oznaczaj─ůcych stabilizacj─Ö zawodow─ů i ochron─Ö zatrudnienia, ÔÇ×osi─ůgalnych po rozs─ůdnym okresie pr├│bnym i po spe┼énieniu okre┼Ťlonych obiektywnych kryteri├│wÔÇŁ (pkt 46).

Autonomia jest wa┼╝na, poniewa┼╝ jej naruszanie powoduje stagnacj─Ö intelektualn─ů, prowadzenie bada┼ä o niskiej warto┼Ťci dla spo┼éecze┼ästwa i gospodarki. Specyfika uniwersytetu powoduje, ┼╝e na jego ÔÇ×produktyÔÇŁ nie ma i nie mo┼╝e by─ç ÔÇ×popytuÔÇŁ, poniewa┼╝ unikalnym efektem jego dzia┼éalno┼Ťci (a wi─Öc takim, jakiego nie przynosz─ů inne organizacje, na przyk┼éad biznesowe czy administracyjne) s─ů radykalne innowacje i radykalna krytyka, na og├│┼é w perspektywie kr├│tkiego okresu niezlecane przez ┼╝adne zewn─Ötrzne o┼Ťrodki, a bywa, ┼╝e i przez nie niepo┼╝─ůdane. Jednak w d┼éugim okresie to w┼éa┼Ťnie takie wytwory stanowi─ů o zdolno┼Ťci system├│w spo┼éecznych do zdrowego rozwoju. Bez autonomii uniwersytetu zamiera autentyczna nauka, a zaczynaj─ů triumfowa─ç ideologie i w─ůtpliwej jako┼Ťci produkcja komercyjna.

Autonomia jednak nie mo┼╝e by─ç celem samym w sobie. Nie nale┼╝y jej absolutyzowa─ç, nie pos┼éu┼╝y to dobrze spo┼éecze┼ästwu i samym akademikom. Potrzebna jest wi─Öc autonomia odpowiadaj─ůca w swych skutkach obu tym si┼éom. Akademicy powinni budowa─ç i pog┼é─Öbia─ç relacje z otoczeniem, przede wszystkim lokalnym: w┼éasnym krajem, w┼éasnym regionem. To w┼éa┼Ťnie tutaj mog─ů wnie┼Ť─ç realny wk┼éad, s┼éu┼╝y─ç spo┼éecze┼ästwu tam, gdzie najbardziej potrzebuje ono wsparcia w postaci u┼╝ytecznych wynik├│w bada┼ä naukowych i wysokiej jako┼Ťci nauczania. Tylko w wyj─ůtkowych wypadkach poszczeg├│lne uczelnie i uczeni faktycznie buduj─ů nauk─Ö ┼Ťwiatow─ů. Natomiast wa┼╝ne jest, by istnia┼é ┼╝ywy kontakt, wymiana my┼Ťli, wsp├│┼épraca pomi─Ödzy regionami i granicami pa┼ästwowymi, co tak┼╝e ogranicza autonomi─Ö, rozumian─ů jako autarkiczno┼Ť─ç, szczelne zamkni─Öcie we w┼éasnych kr─Ögach. Te wszystkie problemy nale┼╝a┼éoby zidentyfikowa─ç w nauce polskiej i w ramach okr─ůg┼éych sto┼é├│w nauki ÔÇô wsp├│lnie z przedstawicielami lokalnych ┼Ťrodowisk ÔÇô rozwa┼╝y─ç, w jaki spos├│b podej┼Ť─ç strategicznie do ich rozwi─ůzania. Skorzysta─ç mo┼╝na tu i nale┼╝y z do┼Ťwiadczenia innych ekspert├│w, na przyk┼éad ze wspomnianego raportu UNESCO. Zagro┼╝enia zwi─ůzane z odej┼Ťciem od autonomii w stron─Ö komercjalizacji uczelni najlepiej obrazuje przyk┼éad anglosaski.

Byt okre┼Ťla uniwersytet

Tendencj─Ö do ubiznesowienia uniwersytet├│w obserwujemy od lat 80. ubieg┼éego stulecia bardzo wyrazi┼Ťcie w Stanach Zjednoczonych i w Wielkiej Brytanii, w mniejszym za┼Ť zakresie w kontynentalnej Europie. Te zmiany spowodowa┼éy spadek autonomii osobistej pracownik├│w uczelni i obni┼╝enie rangi organ├│w kolegialnych. Zacz─Öto powo┼éywa─ç rady uczelni wzorowane na radach nadzorczych w komercyjnych sp├│┼ékach i umniejsza─ç znaczenie senat├│w lub komponowa─ç je z udzia┼éem zewn─Ötrznych interesariuszy. Dzi─Öki d┼éugotrwa┼éo┼Ťci tych proces├│w widoczne, dobrze zbadane i opisane s─ů ich konsekwencje. Kraje anglosaskie w poszukiwaniu finansowania ze ┼║r├│de┼é sk┼éonnych je zapewni─ç, czyli od prywatnego biznesu i samych student├│w (rozumianych jako klient├│w), doprowadzi┼éy swoje uniwersytety do bardzo powolnej metamorfozy zgodnej z ┼╝─ůdaniami tych interesariuszy. Jest to nieuniknione, bo o strategicznym kszta┼écie organizacji decyduj─ů w ostateczno┼Ťci twarde warunki definiuj─ůce byt i przetrwanie, a wi─Öc regu┼éy finansowania, wyznaczaj─ůc coraz bardziej realn─ů i bezpo┼Ťredni─ů w┼éadz─Ö nad podejmowanymi dzia┼éaniami. W przekonaniu wielu komentator├│w tych zmian, na przyk┼éad profesora nauk zarz─ůdzania Martina Parkera czy antropologa Davida Graebera, jest to zmiana destrukcyjna, powoduj─ůca dramatyczny rozrost administracji kosztem innych grup pracowniczych. Dzieje si─Ö tak, poniewa┼╝ niekolegialny, a wi─Öc nieznaj─ůcy specyfiki uczelnianej pracy zarz─ůd, pragn─ůc kontrolowa─ç dzia┼éalno┼Ť─ç uczelni, zmusza naukowc├│w do t┼éumaczenia wszelkich swoich dzia┼éa┼ä na jedyny j─Özyk, kt├│ry rozumie, a wi─Öc system wska┼║nik├│w i miar (pracownicy brytyjskich uczelni po┼Ťwi─Öcaj─ů na to w sumie wi─Öcej czasu ni┼╝ na dydaktyk─Ö i prac─Ö naukow─ů). Warunki pracy i specyfika profesji akademickiej zosta┼éy w tych krajach w wielkim stopniu zniwelowane i zast─ůpione innymi systemami i strukturami, bardziej charakterystycznymi dla biznesu i administracji. Uniemo┼╝liwia to prac─Ö autentycznie zaanga┼╝owanych w swoj─ů profesj─Ö naukowc├│w i dydaktyk├│w.

Inne kraje, w tym skandynawskie, po nieudanej, acz intensywnej ÔÇô w poj─Öciu coraz bardziej znacz─ůcych grup ÔÇô pr├│bie zreformowania uniwersytetu w kierunku anglosaskim, na r├│┼╝ne sposoby staraj─ů si─Ö teraz odej┼Ť─ç od tej ┼Ťcie┼╝ki. W Szwecji na wielu uczelniach (mi─Ödzy innymi najstarszej i najwi─Ökszej w Uppsali i regionalnej, mniejszej, S├Âdert├Ârn w Huddinge) pracuje si─Ö nad nowymi formami zarz─ůdzania, opartymi na autonomii i kolegialno┼Ťci. Sami uczeni otrzymali warunki do pracy nad dostosowaniem swoich uniwersytet├│w do wymog├│w wsp├│┼éczesno┼Ťci. Studia s─ů bezp┼éatne dla student├│w, a pa┼ästwo poprzez system grant├│w indywidualnych i coraz cz─Ö┼Ťciej zbiorowych finansuje znaczn─ů cz─Ö┼Ť─ç bada┼ä naukowych.

Autonomia nasz─ů si┼é─ů

Polska posz┼éa odmienn─ů drog─ů, interesuj─ůc─ů i wart─ů poznania. Autonomia uniwersytet├│w uleg┼éa wzmocnieniu w naszym kraju po roku 1989, przynajmniej w aspekcie wykorzystywania mo┼╝liwo┼Ťci rozszerzenia pola dzia┼éania organ├│w kolegialnych. Analizy przedstawione przez wspominanych wcze┼Ťniej Karrana i Mallinson okre┼Ťlaj─ů formalny poziom autonomii w Polsce na 54,5 punktu przy maksimum zdobytych 69 punkt├│w (to przypadek Chorwacji) i ┼Ťredniej dla kraj├│w unijnych 52,8 z odchyleniem standardowym 10,5 (niema┼éym!). Polski wynik jest sum─ů 10 na 20 punkt├│w za zapis wolno┼Ťci akademickich w prawie krajowym (maksimum osi─ůgn─Ö┼éa tu w┼éa┼Ťnie Chorwacja), 9,5 na 15 punkt├│w za autonomi─Ö instytucjonaln─ů (Finlandia), 12,5 na 14 punkt├│w za prawo pracownik├│w do samorz─ůdu (znowu Chorwacja), 5 na 20 punkt├│w za stabilno┼Ť─ç zatrudnienia (Grecja) oraz 17,5 na 20 punkt├│w za prawo autonomii wyra┼╝one w akcie zasadniczym i w podpisanych mi─Ödzynarodowych porozumieniach (Hiszpania i Portugalia).

W obecnym stanie prawnym poziom autonomii polskich uczelni mie┼Ťci si─Ö zatem ponad ┼Ťredni─ů kraj├│w cz┼éonkowskich Unii Europejskich. Prawdopodobnie przyj─Öte ostatnio zmiany w prawie pracy, ograniczaj─ůce umowy na czas okre┼Ťlony, znacznie przyczyni┼éy si─Ö do poprawy w zakresie stabilno┼Ťci zatrudnienia i obecnie poziom autonomii jest w Polsce nieco wy┼╝szy, ni┼╝ wyliczyli to Karran i Mallinson. To ranking bardzo istotny z punktu widzenia rzeczywistych potrzeb i warunk├│w pracy akademickiej; ranking, w kt├│rym nasz kraj zajmuje wysok─ů pozycj─Ö! Niestety, nasuwa si─Ö kolejny raz stare, nieszcz─Ösne przys┼éowie: ÔÇ×cudze chwalicie, swego nie znacieÔÇŽÔÇŁ. Czy naprawd─Ö Polacy zawsze musz─ů i┼Ť─ç t─ů drog─ů, czy nie mo┼╝emy doceni─ç, przygarn─ů─ç i jak najlepiej wykorzysta─ç skarb├│w, kt├│re mamy? Wiedza na temat funkcjonowania uniwersytet├│w za granic─ů, warunk├│w pracy na zagranicznych uczelniach i problem├│w, jakie si─Ö z tym wi─ů┼╝─ů, jest w naszym kraju w ogromnej mierze mityczna. Na przyk┼éad powy┼╝szy raport nie by┼é, zgodnie z nasz─ů wiedz─ů, szerzej cytowany ani dyskutowany.

Ustawa 2.0 wprost odnosi si─Ö do autonomii we wst─Öpnym stwierdzeniu, ┼╝e ÔÇ×obowi─ůzkiem w┼éadzy publicznej jest tworzenie optymalnych warunk├│w dla wolno┼Ťci bada┼ä naukowych i tw├│rczo┼Ťci artystycznej, wolno┼Ťci nauczania oraz autonomii spo┼éeczno┼Ťci akademickiejÔÇŁ. Jednak w wymiarze autonomii instytucjonalnej ustawa proponuje nowe rozwi─ůzanie w formie rady uczelni ze znacznym udzia┼éem cz┼éonk├│w nieb─Öd─ůcych jej reprezentantami. W aktualnej wersji projektu (stan na 14 czerwca po II czytaniu ustawy) os┼éabiono kompetencje rad (w stosunku do pierwotnych plan├│w), zachowuj─ůc jednak ich stosunkowo szerokie uprawnienia, z kt├│rych najwa┼╝niejsze to opiniowanie projektu strategii uczelni i opiniowanie sprawozdania z jej realizacji; wskazywanie kandydat├│w na rektora po zaopiniowaniu przez senat; opiniowanie planu rzeczowo finansowego, zatwierdzanie sprawozdania z wykonania planu rzeczowo-finansowego; oraz zatwierdzanie sprawozdania finansowego. W obecnej obowi─ůzuj─ůcej ustawie art. 62 pkt. 3 w kompetencjach senatu uczelni wymienia: ÔÇ×Senat uczelni zatwierdza sprawozdanie finansowe uczelni zgodnie z przepisami o rachunkowo┼ŤciÔÇŁ. W ustawie 2.0 robi to rada uczelni. W efekcie proponowanych zmian wielkiemu os┼éabieniu ulegnie kolegialno┼Ť─ç jako podstawa partycypacji pracowniczej na uczelniach. Senaty b─Öd─ů pe┼éni┼éy funkcj─Ö konsultacyjn─ů, rady dyscyplin zajm─ů si─Ö sprawami ┼Ťci┼Ťle naukowymi, w tym nadawaniem stopni naukowych.

Kolejnym potencjalnym zagro┼╝eniem dla autonomii mo┼╝e by─ç wzrost uprawnie┼ä rektora, kt├│ry mo┼╝e spowodowa─ç relatywne os┼éabienie pozycji pracownik├│w uczelni w zakresie osobistych praw i wolno┼Ťci. Ustawa zawiera wiele zapis├│w, kt├│re nawet wskutek nieprzewidzianych konsekwencji mog─ů znacznie os┼éabi─ç autonomi─Ö┬á pracownik├│w badawczych i dydaktycznych oraz ich rzeczywiste prawo krytycznego wypowiadania si─Ö o systemie narzuconym ustaw─ů. Przyk┼éadowo: rektor b─Ödzie decydowa┼é o istnieniu funduszu bada┼ä statutowych, a wi─Öc o ich finansowaniu podmiotowym, kt├│re to fundusze s─ů obecnie ostatnim sza┼äcem swobody badawczej. Art. 66 pkt. 4. obecnej ustawy g┼éosi: ÔÇ×[Rektor] sprawuje nadz├│r nad administracj─ů i gospodark─ů uczelniÔÇŁ. Obecnie w Ustawie 2.0 nadz├│r zamienia si─Ö w ÔÇ×prowadzenie gospodarki finansowejÔÇŁ.

Kolegialno┼Ť─ç zamiast centralizacji

Do┼Ťwiadczenia kraj├│w takich jak Szwecja, gdzie podobne rady funkcjonowa┼éy przez jaki┼Ť czas, wskazuj─ů, ┼╝e powoduje to erozj─Ö akademickich warto┼Ťci, cel├│w i integralno┼Ťci oraz znacz─ůce poszerzenie wp┼éyw├│w natury politycznej i biznesowej. Przypomnijmy, ┼╝e w┼éa┼Ťnie w Szwecji nast─Öpuje ostatnio odwr├│t od tego scenariusza. Skandynawscy uczeni badaj─ů i dyskutuj─ů mo┼╝liwo┼Ťci poszerzenia i dostosowania kolegialno┼Ťci do wymog├│w wsp├│┼éczesnego ┼Ťwiata, a liczne szwedzkie uniwersytety wdra┼╝aj─ů w ┼╝ycie efekty tych poszukiwa┼ä. Niedawno ukaza┼éa si─Ö bardzo wysoko oceniana publikacja dw├│ch pa┼ä profesor z do┼Ťwiadczeniem kolegialnego kierowania instytucjami naukowymi, Ulli Eriksson-Zetterquist i Kerstin Sahlin ÔÇô napisana w j─Özyku szwedzkim, co te┼╝ jest odzwierciedleniem nowego trendu powrotu do lokalno┼Ťci w szwedzkiej nauce. Autorki proponuj─ů, by zarz─ůdzanie dostosowane by┼éo do specyfiki organizacji, argumentuj─ůc, ┼╝e forma kolegialna odpowiada organizacji, jak─ů jest uniwersytet (i inne nowoczesne organizacje wiedzy). Sam w sobie nie jest to model idealny, wymaga korekt i udoskonalania, jednak jego g┼é├│wne zasady, polegaj─ůce na zaadaptowaniu podsystemu zarz─ůdzania do z┼éo┼╝ono┼Ťci systemu zarz─ůdzanego (co jest zgodne z zasad─ů niezb─Ödnej r├│┼╝norodno┼Ťci AshbyÔÇÖego), jako jedyne gwarantuj─ů poszanowanie dla to┼╝samo┼Ťci uniwersytetu. To prawda, ┼╝e b─Ödziemy mie─ç kolegialno┼Ť─ç tak─ů, jakich mamy koleg├│w i kole┼╝anki, ale w naszym do┼Ťwiadczeniu jest to obiecuj─ůca perspektywa. Nale┼╝a┼éoby do gremi├│w kolegialnych dopu┼Ťci─ç faktycznych uczestnik├│w nauki polskiej, dot─ůd marginalizowanych, na przyk┼éad wi─Öcej przedstawicieli dydaktyki, m┼éodszych pracownik├│w nauki, osoby marginalizowane z powodu braku ÔÇ×si┼éy przebiciaÔÇŁ i tak dalej. W zarz─ůdzaniu kolegialnym przyjmuje si─Ö, ┼╝e najwy┼╝sz─ů warto┼Ťci─ů s─ů wiedza i prawda, a d─ů┼╝eniu do nich musi by─ç podporz─ůdkowane wszystko inne, ┼é─ůcznie z zyskiem i polityk─ů. Jest to trudny warunek i tylko w┼éadza rozproszona i bezustannie kontrolowana jest w stanie mu podo┼éa─ç.

Zasada tenure, czyli stabilno┼Ťci pracy na uczelni, w za┼éo┼╝eniu ustawy ma ulec wzmocnieniu, poniewa┼╝ okres pr├│bny b─Ödzie wynosi┼é cztery lata, po czym ma nast─Öpowa─ç zatrudnienie na czas nieokre┼Ťlony. Rezygnacja z uzyskania stopnia doktora habilitowanego nie b─Ödzie powodem do tak zwanej ÔÇ×rotacjiÔÇŁ, ale ustawa jednoznaczne przewiduje mo┼╝liwo┼Ť─ç zwolnienia przez rektora ka┼╝dego pracownika po jednej negatywnej ocenie. Podobny system funkcjonuje od lat w Wielkiej Brytanii, gdzie doprowadzi┼é do opierania w coraz wi─Ökszej mierze dzia┼éalno┼Ťci uniwersytet├│w na pracownikach naukowych i dydaktycznych sprekaryzowanych. Jednocze┼Ťnie zniesienie habilitacji (i profesur tytularnych) powoduje pozbawienie pracownik├│w w┼éasno┼Ťci stopni i tytu┼é├│w, kt├│re staj─ů si─Ö stanowiskami w gestii pracodawcy; mo┼╝na je nadawa─ç i odbiera─ç. Podczas gdy habilitacja i tytularna profesura maj─ů do┼Ť─ç dobrze ustalone kryteria, to w krajach, w kt├│rych zosta┼éy zniesione, to rynek ka┼╝dorazowo rozstrzyga, czy pracownik awansuje, a wewn─Ötrzne ┼Ťcie┼╝ki awansu staj─ů si─Ö bliskie niemo┼╝liwo┼Ťci. Kryteria rynkowe nawet tam, gdzie nie jest to oficjalnie i otwarcie g┼éoszone, dryfuj─ů ku w┼éa┼Ťciwym sobie kategoriom, czyli wielko┼Ťci grant├│w regularnie uzyskiwanych przez pracownika.

Uniwersytet to nie firma

Polska akademia potrzebuje reformy, ale musi by─ç to reforma od wewn─ůtrz, poprzez samoregulacj─Ö. Do tego celu niezb─Ödne s─ů ┼Ťrodki i autonomia, przy zach─Öcie z centrum, by poszerza─ç demokracj─Ö, otwiera─ç si─Ö na nowe idee i ┼Ťrodowiska. Temu celowi s┼éu┼╝─ů przede wszystkim intensywne kontakty z zagranic─ů, mo┼╝liwe wtedy, gdy b─Öd─ů istnie─ç stosowne ┼Ťrodki, mo┼╝liwe do zdobycia przez m┼éodych naukowc├│w. Ci spo┼Ťr├│d uczonych, kt├│rzy maj─ů wizj─Ö przysz┼éego uniwersytetu, utrzymuj─ů kontakty mi─Ödzynarodowe i ciesz─ů si─Ö zaufaniem ┼Ťrodowiska, powinni otrzyma─ç warunki do tworzenia mikro┼Ťrodowisk daj─ůcych grunt pod przysz┼éy rozw├│j, a mo┼╝e nawet rozkwit. Nie nale┼╝y patrze─ç w zachwycie na wszystkie mi─Ödzynarodowe rankingi i miary, bo s─ů one narz─Ödziami marketingowymi, markami, kt├│rych wypracowanie i utrzymanie poch┼éania gigantyczne koszty i wymaga niezwykle rozwini─Ötej administracji. S┼éu┼╝y to zdobyciu przychod├│w. Uczelnie nastawione na zysk, czyli przede wszystkim uniwersytety brytyjskie i ameryka┼äskie, wiod─ů w tym zakresie prym, jak powiedzia┼éy┼Ťmy, kosztem utraty to┼╝samo┼Ťci, a tak┼╝e ÔÇô w odczuciu ogromnej liczby komentator├│w ÔÇô kosztem spo┼éecznego sensu i uprawomocnienia. Je┼Ťli nie chcemy lub nie mo┼╝emy do┼é─ůczy─ç do plejady gigant├│w ÔÇ×HE-businessuÔÇŁ (higher education business), to nie mamy powod├│w, by startowa─ç w wy┼Ťcigach o marki do tego skonstruowane. Byliby┼Ťmy w nich pozbawieni szans na jakiekolwiek zwyci─Östwo, a legitymizowaliby┼Ťmy coraz bardziej fasadow─ů przynale┼╝no┼Ť─ç tamtych organizacji do ┼Ťwiata akademii oraz inwestowali gigantyczne ┼Ťrodki publiczne, kt├│re mog┼éyby by─ç wydane o wiele lepiej.

Akademicy wiedz─ů, jakie warunki potrzebne s─ů im do pracy. Cz─Östo podejmuj─ů te┼╝ zdyscyplinowan─ů, naukow─ů refleksj─Ö na ten temat. Nie korzysta si─Ö jednak z tej wiedzy. Kiedy ostatnio kto┼Ť pyta┼é nas, nieb─Öd─ůcych rektorami pracownik├│w polskiej nauki, jakich potrzeba nam warunk├│w do pracy? Kiedy odczuli┼Ťmy, ┼╝e pojawia si─Ö zielone ┼Ťwiat┼éo sygnalizuj─ůce zrozumienie, ┼╝e jeste┼Ťmy przydatni, ┼╝e nasza praca jest doceniana? My, autorki tego tekstu, cho─ç pracujemy w polskiej nauce od dekad, nie pami─Ötamy takiego momentu. Tak, potrzebujemy reformy, ale nie poprzez zniszczenie naszej to┼╝samo┼Ťci i instytucjonalnych podstaw, dzi─Öki kt├│rym mo┼╝emy przynajmniej stara─ç si─Ö dobrze wykonywa─ç nasz─ů prac─Ö. Las trzeba chroni─ç, a w razie przeci─ůgaj─ůcej si─Ö suszy: podla─ç, by nie usech┼é lub nie poch┼éon─ů┼é go po┼╝ar. Analogicznie akademii nale┼╝y da─ç autonomi─Ö i zapewni─ç ┼Ťrodki pozwalaj─ůce na odpowiednie funkcjonowanie. Proponowana ustawa nie zapewnia takich warunk├│w, lecz uruchamia dynamiki, kt├│re w innych krajach doprowadzi┼éy do daleko posuni─Ötej erozji to┼╝samo┼Ťci uniwersytetu. Z┼éudzeniem jest, ┼╝e uniwersytety w ten spos├│b dostosuj─ů si─Ö i przetrwaj─ů. Prawdziwy biznes jest o wiele bardziej skuteczny w roli generatora przychod├│w ni┼╝ ÔÇ×zbiznesowanyÔÇŁ uniwersytet. Po wyczerpaniu korzy┼Ťci twory takie b─Öd─ů po prostu odrzucane jako nieprzydatne, co w Wielkiej Brytanii dzieje si─Ö ju┼╝ teraz. Je┼Ťli akademia ma przetrwa─ç, to tylko we w┼éa┼Ťciwej dla siebie postaci. Taki prawdziwy uniwersytet mo┼╝e realizowa─ç zadanie, kt├│rego nie podejmie ┼╝aden biznes, ┼╝aden organ administracji ÔÇô mo┼╝e poszukiwa─ç rozwi─ůza┼ä z┼éo┼╝onych problem├│w w r├│┼╝nych obszarach ┼╝ycia spo┼éecznego, gospodarczego, politycznego. Pa┼ästwo mog┼éoby z po┼╝ytkiem dla siebie i dla region├│w wspiera─ç uniwersytety, wspieraj─ůc demokratyzacj─Ö i daj─ůc przestrze┼ä na budowanie relacji ze ┼Ťrodowiskami mi─Ödzynarodowymi.

Czas ju┼╝ najwy┼╝szy, by┼Ťmy przestali wy┼é─ůcznie chwali─ç cudze, zw┼éaszcza je┼Ťli to cudze jest problematyczne, a nawet niebezpieczne. Badacze z autentycznym do┼Ťwiadczeniem pracy za granic─ů ostrzegaj─ů, do jak drastycznych problem├│w prowadzi wdra┼╝anie takich, a nie innych zasad. Pora, by┼Ťmy poznali to, co swoje, i o to si─Ö zatroszczyli. Inaczej przysz┼ée pokolenia nie b─Öd─ů mia┼éy tej szansy.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś