Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Kobielska: Stan wojenny si─Ö zu┼╝ywa

Pami─Ö─ç o stanie wojennym nie jest dzi┼Ť bardzo istotn─ů przestrzeni─ů walki politycznej. R├│wnie┼╝ artystki i arty┼Ťci raczej nie pr├│buj─ů ukszta┼étowa─ç tej pami─Öci na nowo.

Ilustr.: Zuzia Wojda

Ilustr.: Zuzia Wojda


Z Mari─ů Kobielsk─ů rozmawia Stanis┼éaw Krawczyk.
STANIS┼üAW KRAWCZYK: W ubieg┼éym roku ukaza┼éa si─Ö Twoja ksi─ů┼╝ka ÔÇ×Polska kultura pami─Öci w XXI wieku: dominantyÔÇŁ. Piszesz w niej o wsp├│┼éczesnych sposobach upami─Ötniania trzech wydarze┼ä: zbrodni katy┼äskiej, powstania warszawskiego i stanu wojennego. Do jakiego momentu doprowadzi┼éa┼Ť swoje analizy?
MARIA KOBIELSKA: Ksi─ů┼╝ka jest zmienion─ů wersj─ů doktoratu, kt├│ry obroni┼éam w 2014 roku. Wprowadza┼éam do niej potem pewne uzupe┼énienia, ale zasadniczo opisuje ona stan sprzed roku 2015. To do┼Ť─ç istotne, poniewa┼╝ pami─Ö─ç kulturowa podlega r├│┼╝nym zmianom i dotyczy to tak┼╝e roli stanu wojennego (kt├│ry sk─ůdin─ůd jest dzi┼Ť wed┼éug mnie upami─Ötniany z nieco mniejsz─ů si┼é─ů ni┼╝ zbrodnia w Katyniu i powstanie warszawskie). Istotnym czynnikiem by┼éaby tutaj np. sytuacja polityczna. By─ç mo┼╝e za kilka lat o pami─Öci stanu wojennego trzeba b─Ödzie m├│wi─ç inaczej ni┼╝ dotychczas ÔÇô zobaczymy.
A dlaczego w┼éa┼Ťnie stan wojenny, a nie np. Solidarno┼Ť─ç?
Swego czasu Jan Sowa polemizowa┼é, zreszt─ů ┼╝yczliwie, z tym moim wyborem, zauwa┼╝aj─ůc, ┼╝e w┼éa┼Ťnie Solidarno┼Ť─ç stanowi┼éa kluczowe wydarzenie zmieniaj─ůce sytuacj─Ö w kraju, a stan wojenny by┼é w stosunku do tego reaktywny. Zgadzam si─Ö z tym, natomiast kulturowa ekspresja przesz┼éo┼Ťci zale┼╝y nie tylko od tego, co historycznie mia┼éo miejsce, ale te┼╝ od innych czynnik├│w, w tym p├│┼║niejszej skomplikowanej obr├│bki pami─Öciowej.
W ka┼╝dym razie wybra┼éam stan wojenny m.in. z uwagi na wyrazisto┼Ť─ç i rozpoznawalno┼Ť─ç zwi─ůzanych z nim obraz├│w i emblemat├│w, kt├│ra ┼Ťwiadczy o tym, ┼╝e funkcjonuje on jako fakt kulturowy mocniej ni┼╝ na przyk┼éad porozumienia sierpniowe.
M├│wi─ůc o ÔÇ×fakcie kulturowymÔÇŁ, zapewne my┼Ťlisz o tym, jak stan wojenny przedstawiano w tekstach kulturyÔÇŽ
ÔÇŽa nie o wydarzeniu samym w sobie. Jak m├│wi┼é Jacek Dukaj, komentuj─ůc swojego ÔÇ×Wro┼äcaÔÇŁ, fakty kulturowe s─ů czym┼Ť, co ÔÇ×trzeba zrobi─çÔÇŁ.
W swojej ksi─ů┼╝ce w rozdzia┼éach po┼Ťwi─Öconych stanowi wojennemu badasz r├│┼╝ne monologi pami─Öciowe: wersje pami─Öci, kt├│re nie s─ů ze sob─ů kompatybilne, a nawet nie odnosz─ů si─Ö do siebie nawzajem.
Tak, to inna sytuacja ni┼╝ np. w wypadku pami─Öci o powstaniu warszawskim, gdzie mamy siln─ů opowie┼Ť─ç centraln─ů i ona jest atakowana i podwa┼╝ana, ale te┼╝ wci─ůga do siebie pewne pocz─ůtkowo polemiczne w─ůtki.
Jakie mamy wi─Öc g┼é├│wne monologi organizuj─ůce pami─Ö─ç o stanie wojennym?
Zaczn─Ö od tego, ┼╝e na podstawie bada┼ä publicznej mogliby┼Ťmy si─Ö spodziewa─ç istnienia dwu wyrazistych sprzecznych wersji tej pami─Öci. Od wielu lat wyniki sonda┼╝y konsekwentnie pokazuj─ů, ┼╝e Polacy s─ů podzieleni co do tego, czy wprowadzenie stanu wojennego by┼éo decyzj─ů zasadn─ů, czy nies┼éuszn─ů (a mo┼╝e wr─Öcz zbrodni─ů). Tymczasem w naszej kulturze i ┼╝yciu publicznym taka narracja, kt├│ra w pe┼éni usprawiedliwia┼éaby decyzj─Ö w┼éadz PRL, zajmuje miejsce ca┼ékowicie marginalne.
Czy ilustracj─ů tego monologu jest analizowany przez Ciebie ÔÇ×KrfotokÔÇŁ Edwarda Redli┼äskiego?
Tak, i ze znanych mi przyk┼éad├│w w┼éa┼Ťnie ta powie┼Ť─ç ma najciekawszy kszta┼ét artystyczny. Sytuacja narracyjna ÔÇ×KrfotokuÔÇŁ polega na tym, ┼╝e bohater ogl─ůda pochodz─ůce z materia┼é├│w s┼éu┼╝by bezpiecze┼ästwa nagranie zdarze┼ä, w kt├│rych bra┼é udzia┼é, robi z tego notatki i w┼éa┼Ťnie one stanowi─ů g┼é├│wny tekst ksi─ů┼╝ki. ┼Üwiat przedstawiony jest natomiast rzeczywisto┼Ťci─ů kontrfaktyczn─ů, w kt├│rej stan wojenny nie zosta┼é wprowadzony i skutki tego s─ů op┼éakane: setki tysi─Öcy ofiar i trwa┼ée zamro┼╝enie rozwoju kraju. Pod koniec lat dziewi─Ö─çdziesi─ůtych taka wizja by┼éa oburzaj─ůca, w┼Ťr├│d reakcji na ten tekst zdarza┼éy si─Ö wypowiedzi deprecjonuj─ůce go jako rodzaj paszkwilu i opluwanie przyw├│dc├│w Solidarno┼Ťci. Jedynie cz─Ö┼Ť─ç recenzent├│w zwraca┼éa wtedy uwag─Ö na literack─ů form─Ö ÔÇ×KrfotokuÔÇŁ.
Sam pami─Ötam par─Ö krytycznych wzmianek z tamtego okresu w ┼Ťrodowisku mi┼éo┼Ťnik├│w fantastyki, gdzie ta powie┼Ť─ç wzbudzi┼éa zainteresowanie w┼éa┼Ťnie jako narracja kontrfaktyczna. O stylistyczno-narracyjnym aspekcie ÔÇ×KrfotokuÔÇŁ nie dowiedzia┼éem si─Ö z tych g┼éos├│w zupe┼énie nic.
Dzi┼Ť chyba ┼éatwiej by┼éoby czyta─ç t─Ö ksi─ů┼╝k─Ö jako ciekawy eksperyment literacki, jako jednoczesn─ů gr─Ö z dokumentalno┼Ťci─ů i kontrfaktyczno┼Ťci─ů. Bo kiedy np. Jacek Dukaj w ÔÇ×LodzieÔÇŁ w 2007 roku proponowa┼é Polsk─Ö bez Cudu nad Wis┼é─ů i bez odzyskania niepodleg┼éo┼Ťci, to nie by┼éo to wcale tak szokuj─ůce, prawda? Oczywi┼Ťcie ta powie┼Ť─ç ma zwolennik├│w i przeciwnik├│w, r├│wnie┼╝ ideowych, jednak jej punkt wyj┼Ťcia jest bezpieczny. Mo┼╝e dlatego, ┼╝e chodzi o wydarzenia do┼Ť─ç dawne i zarazem na tyle oczywiste, na tyle okrzep┼ée, ┼╝e mo┼╝emy sobie z nimi pogra─ç, mo┼╝emy uda─ç, ┼╝e ich nie by┼éo.
Nie chcia┼éabym jednak za bardzo si─Ö w to wszystko wik┼éa─ç, bo ÔÇ×KrfotokÔÇŁ nie tworzy ┼╝adnego bieguna, wzgl─Ödem kt├│rego sytuowa┼éyby si─Ö inne teksty. Wynika to st─ůd, ┼╝e g┼é├│wny nurt polskiej kultury pami─Öci (nie tylko tej dotycz─ůcej stanu wojennego) niesie ze sob─ů pewne og├│lne za┼éo┼╝enia, a jednym z nich jest antykomunizm. Oczywi┼Ťcie nie wszystkie polskie teksty pami─Öciowe b─Öd─ů antykomunistyczne, ale opowie┼Ť─ç, w kt├│rej przedstawia si─Ö Jaruzelskiego nieomal jako mesjasza wykonuj─ůcego gest zbawczy, jest przesuni─Öta poza obszar zainteresowania. Takich rzeczy nie m├│wi si─Ö na serio. Jednocze┼Ťnie te┼╝ nie do ko┼äca pozwalamy sobie na to, by potraktowa─ç stan wojenny jako przedmiot zabawy kliszami literackimi albo w┼éa┼Ťnie kontrfaktycznych mozaik kulturowych.
Wobec tego kt├│ry z monolog├│w o stanie wojennym zajmuje najwa┼╝niejsze miejsce w polskiej kulturze pami─Öci?
Taki, kt├│ry realizuje martyrologiczny wzorzec kultury polskiej, m├│wi─ůc o uog├│lnionym cierpieniu Polak├│w, a raczej narodu polskiego b─ůd┼║ po prostu Polski. Przy czym przyjmuje si─Ö tutaj za┼éo┼╝enie, ┼╝e przez t─Ö poniewierk─Ö mo┼╝na przej┼Ť─ç nieskalanym, nienaruszonym, niezmienionym. Do takiej narracji mogliby┼Ťmy odnie┼Ť─ç klisz─Ö j─Özykow─ů traktuj─ůc─ů stan wojenny jako ÔÇ×wojn─Ö polsko-jaruzelsk─ůÔÇŁ.
T─Ö opowie┼Ť─ç ilustruje dosy─ç du┼╝o tekst├│w kultury i zjawisk w sferze publicznej. Jednym z najwyrazistszych by┼éby film Rafa┼éa Wieczy┼äskiego ÔÇ×Popie┼éuszko. Wolno┼Ť─ç jest w nasÔÇŁ. On wprawdzie nie dotyczy w ca┼éo┼Ťci stanu wojennego, ale zawiera d┼éug─ů sekwencj─Ö na jego temat ÔÇô i stan wojenny jest w niej pokazywany po prostu jako wojna, w┼éa┼Ťciwie bez cudzys┼éowu: do pokazania grudniowych wydarze┼ä w Warszawie s┼éu┼╝y filmowa konwencja batalistyczna. Oto my, niewinni Polacy, zostali┼Ťmy zdradziecko zaatakowani i skutkiem tego jest opresja, b├│l, cierpienie, trauma, ┼Ťmier─ç. W tym wariancie o wprowadzeniu stanu wojennego m├│wimy w podobny spos├│b, jak chocia┼╝by o 17 wrze┼Ťnia 1939 roku.
To bardzo dobrze prze─çwiczony tryb dzia┼éania kultury polskiej, pos┼éuguje si─Ö nim zapewne wi─Ökszo┼Ť─ç obchod├│w rocznicy wprowadzenia stanu wojennego. ┼ü─ůczy┼éaby si─Ö z tym r├│wnie┼╝ dzia┼éalno┼Ť─ç Instytutu Pami─Öci Narodowej, np. wystawy pokazuj─ůce kolejnych oprawc├│w stanu wojennego, kt├│re od d┼éu┼╝szego czasu kr─ů┼╝─ů po Polsce. W jakiej┼Ť mierze mogliby┼Ťmy wi─Öc okre┼Ťla─ç t─Ö opowie┼Ť─ç mianem oficjalnej, g┼é├│wnej czy te┼╝ wyj┼Ťciowej.
Ale nie jedynej.
Wi─Ökszo┼Ť─ç tekst├│w literackich oraz film├│w tworzy troch─Ö inny obraz stanu wojennego. Co┼Ť jednak ┼é─ůczy go z obrazem martyrologicznym: nies┼éychanie wyraziste emblematy, takie jak czo┼égi na ulicach, koksowniki, twarz Wojciecha Jaruzelskiego na ekranie telewizora. Wystarczy je pokaza─ç i od razu wiemy, ┼╝e m├│wimy o stanie wojennym.
Szczeg├│lnie istotny jest tutaj brak ÔÇ×TelerankaÔÇŁ. Kiedy pytam starszych ode mnie o kilka lat krewnych i znajomych o to, jak zapami─Ötali stan wojenny, to ta kwestia zawsze jest wspominana. Zawsze, ale to zawsze. Ten sam element pojawia si─Ö prawie we wszystkich tekstach literackich o stanie wojennym, a ju┼╝ zupe┼énie obowi─ůzkowo ÔÇô w tych, kt├│re poruszaj─ů kwesti─Ö dzieci─Öcej percepcji tego wydarzenia. Wydaje mi si─Ö, ┼╝e cz─Östo wynika to nie tyle z indywidualnego do┼Ťwiadczenia, ile raczej z ci─ůg┼éego powtarzania tego motywu w p├│┼║niejszej obr├│bce kulturowej. Oczywi┼Ťcie program├│w telewizyjnych mieli┼Ťmy w├│wczas w Polsce niewiele, ale jednak by┼éoby to zaskakuj─ůce, gdyby rzeczywi┼Ťcie ka┼╝de dziecko w kraju sp─Ödzi┼éo to przedpo┼éudnie, zasadzaj─ůc si─Ö na ÔÇ×TeleranekÔÇŁ. Tymczasem pewnie zdecydowana wi─Ökszo┼Ť─ç ludzi jest g┼é─Öboko przekonana, ┼╝e faktycznie siedzieli, czekali i zobaczyli genera┼éa, a nie bajk─Ö.
Skoro klisze wyst─Öpuj─ů w r├│┼╝nych rodzajach monolog├│w, to co by┼éoby charakterystyczne dla ÔÇô jak m├│wisz ÔÇô wi─Ökszo┼Ťci film├│w i tekst├│w literackich? Co odr├│┼╝nia┼éoby je od opowie┼Ťci dominuj─ůcej?
Pytanie brzmi: jak wytworzy─ç tak─ů narracj─Ö o stanie wojennym, kt├│ra b─Ödzie inna ni┼╝ opowie┼Ť─ç martyrologiczna, a jednocze┼Ťnie nie wej┼Ť─ç w konflikt z antykomunizmem? Tutaj stosowane s─ů r├│┼╝ne chwyty. Czasem np. odbiera si─Ö stanowi wojennemu jakiekolwiek znaczenie i opowiada go troch─Ö jak ba┼Ť┼ä, wype┼éniaj─ůc ramy historii charakterystycznymi realiami, rekwizytami budz─ůcymi nostalgi─Ö (w rodzaju bar├│w Spo┼éem). Dobrym przyk┼éadem b─Ödzie film Waldemara Krzystka ÔÇ×80 milion├│wÔÇŁ, kt├│ry jest w┼éa┼Ťciwie komedi─ů. Przedstawia on rzeczywist─ů sytuacj─Ö z dziej├│w wroc┼éawskiej Solidarno┼Ťci, kt├│rej dzia┼éacze ÔÇô przewiduj─ůc wprowadzenie stanu wojennego ÔÇô wydobyli z banku pieni─ůdze zwi─ůzkowe, aby nie zosta┼éy one zablokowane. W tym filmie jedni s─ů dobrzy i m─ůdrzy, a drudzy ┼║li i nieroztropni, i ci pierwsi za pomoc─ů serii sprytnych ruch├│w wyprowadzaj─ů tych drugich w pole. I to wszystko, nie ma potrzeby jakiegokolwiek doprecyzowania, kim jest ka┼╝da ze stron. To wygl─ůda jak smerfy i Gargamel.
Cz─Östo przenosi si─Ö te┼╝ opowie┼Ť─ç z reali├│w warszawskich, kt├│re s─ů centraln─ů przestrzeni─ů naszego my┼Ťlenia o ca┼éej historii Polski XX wieku, na inne obszary kraju. ÔÇ×80 milion├│wÔÇŁ rozgrywa si─Ö we Wroc┼éawiu, a ÔÇ×Wszystko, co kochamÔÇŁ Jacka Borcucha ÔÇô na wybrze┼╝u, i to nie w Gda┼äsku (gdzie mo┼╝na by┼éoby mocno osadzi─ç akcj─Ö w kontek┼Ťcie Solidarno┼Ťci), tylko w miejscowo┼Ťci o wiele mniejszej. Podobnie ÔÇ×HaszyszopenkiÔÇŁ Jaros┼éawa Ma┼Ťlanka, ciekawa powie┼Ť─ç ukazuj─ůca dzieci─Öcy punkt widzenia, dziej─ů si─Ö w miasteczku ┼Ťredniej wielko┼Ťci.
Og├│lnie m├│wi─ůc, w utworach reprezentuj─ůcych t─Ö narracj─Ö utrzymywana jest pewna zgoda z monologiem oficjalnym, martyrologicznym. Odchodzi si─Ö od pokazywania meritum sporu czy konfliktu, nawet brutalno┼Ť─ç w┼éadzy nie jest tu zbyt mocno zaznaczona, ale nie kwestionuje si─Ö przes┼éanki, ┼╝e stan wojenny by┼é czym┼Ť z┼éym i ┼╝e Polak├│w ÔÇô nas ÔÇô nagle zaatakowano z zewn─ůtrz. Zarazem jednak to ÔÇ×myÔÇŁ mo┼╝e si─Ö tutaj okaza─ç niemal zupe┼énie inkluzywne. W filmie ÔÇ×Wszystko, co kochamÔÇŁ tak┼╝e ojciec g┼é├│wnego bohatera, b─Öd─ůcy oficerem Ludowego Wojska Polskiego, staje po stronie ch┼éopc├│w, kt├│rzy reprezentuj─ů kontrkultur─Ö i jednocze┼Ťnie stoj─ů po dobrej stronie historii.
Ch┼éopcy ┼╝yj─ů zwyczajnie, ale to ich zwyczajne ┼╝ycie r├│wnie┼╝ ma w tle katastrof─Ö. Nie musz─ů by─ç ┼╝o┼énierzami lub wr─Öcz herosami, by ich dotkn─Ö┼éa.
Warto doda─ç, ┼╝e i sama katastrofa inaczej wygl─ůda w opowie┼Ťci martyrologicznej, a inaczej ÔÇô ┬áw tej lokalnej, do┼Ťwiadczeniowej, wspomnieniowej. W tym drugim wypadku to jest cz─Östo katastrofa na miar─Ö powiatu (takie okre┼Ťlenie podsuwa mi film ÔÇ×Wszystko, co kochamÔÇŁ, w kt├│rym kto┼Ť z uznaniem okre┼Ťla dzia┼éalno┼Ť─ç ch┼éopc├│w jako ÔÇ×najwi─Ökszy protest w powiecie od pocz─ůtku stanu wojennegoÔÇŁ). Bohater├│w spotykaj─ů r├│┼╝ne nieprzyjemno┼Ťci, nawet krzywdy, ale np. nie zmieniaj─ů one drastycznie ich to┼╝samo┼Ťci. Mamy tutaj do czynienia raczej ze STANEM wojennym ni┼╝ ze stanem WOJENNYM.
To ciekawe, ┼╝e ta powiatowa narracja jest najcz─Ö┼Ťciej reprezentowana w literaturze i kinie, a r├│wnocze┼Ťnie rozchodzi si─Ö ze sfer─ů oficjalnego upami─Ötniania.
I ze sfer─ů polityki historycznej.
T─Ö rozbie┼╝no┼Ť─ç mo┼╝na by pewnie rozmaicie interpretowa─ç. Czy np. tw├│rcy nie s─ů zainteresowani kszta┼étowaniem alternatywnych modeli pami─Öci w oficjalnej przestrzeni pa┼ästwowej? A mo┼╝e wiedz─ů, ┼╝e to marzenie ┼Ťci─Ötej g┼éowy, i dlatego stawiaj─ů sobie inne cele?
Niew─ůtpliwie b─Ödzie tu wiele r├│┼╝nych czynnik├│w. Ja zwr├│ci┼éabym uwag─Ö na to, ┼╝e martyrologiczny kod kultury polskiej operuje na bardzo wysokich rejestrach emocjonalnych i stylistycznych. W literaturze i kinie to si─Ö sprawdza, kiedy m├│wimy o wydarzeniach zwi─ůzanych z drug─ů wojn─ů ┼Ťwiatow─ů. We┼║my przyk┼éad pami─Öci o powstaniu warszawskim: nawet film Jana Komasy ÔÇ×Miasto 44ÔÇŁ, w pewnej mierze krytyczny wobec tego patosu, nie wy┼Ťmiewa go za pomoc─ů humoru, drwiny, obni┼╝enia tonu, lecz przerysowuje przy u┼╝yciu ekscesu, groteski, nadmiaru. Jednak stan wojenny mie┼Ťci si─Ö jeszcze ze sporym zapasem w obr─Öbie tzw. pami─Öci komunikacyjnej, licz─ůcej we wsp├│┼éczesnym ┼Ťwiecie mniej wi─Öcej trzy pokolenia; bardzo wa┼╝ny jest dla niej element do┼Ťwiadczenia rodzinnego, bliskiej historii os├│b, kt├│re mog─ů po┼Ťredniczy─ç pomi─Ödzy nami a upami─Ötnianym wydarzeniem. Niewykluczone, ┼╝e narracje o tym, co wydarzy┼éo si─Ö za ┼╝ycia naszych rodzic├│w czy dziadk├│w, maj─ů pewne ograniczenia ÔÇô na przyk┼éad u┼╝ycie hiperbolizuj─ůcego kodu mo┼╝e by─ç tutaj bardziej wywrotne, w wi─Ökszym stopniu nara┼╝one na ┼Ťmieszno┼Ť─ç.
M├│wimy ca┼éy czas o przedstawieniach literackich i filmowych, kt├│re s─ů ÔÇô powiedzmy ÔÇô silniej nakierowane na indywidualne do┼Ťwiadczenie ni┼╝ oficjalne formy upami─Ötniania?
Tak, bo poetyka obchod├│w rocznicowych albo apelu szkolnego du┼╝o ┼éatwiej absorbuje wielkie s┼éowa.
No dobrze. Mamy monolog martyrologiczny (oficjalny), lokalny (wspomnieniowy, do┼Ťwiadczeniowy) i marginalny (np. ÔÇ×KrfotokÔÇŁ). Jeszcze innym przypadkiem wydaje si─Ö ÔÇ×WroniecÔÇŁ Jacka Dukaja, kt├│remu po┼Ťwi─Öcasz w swojej ksi─ů┼╝ce wiele uwagi ÔÇô czy to by by┼éa czwarta narracja?
ÔÇ×WroniecÔÇŁ to utw├│r bardzo specyficzny. Spe┼énia si─Ö w roli ksi─ů┼╝ki dla dzieci, ale jest te┼╝ szalenie skomplikowanym tekstem kultury, kt├│ry proponuje refleksj─Ö nad sposobami powstawania pami─Öci o stanie wojennym.
W jednej z warstw mamy tutaj r├│┼╝nego rodzaju fantastyczne potwory, kt├│re atakuj─ů bohater├│w ÔÇô przede wszystkim kruki i wrony, uosabiaj─ůce z┼éo i przypuszczaj─ůce nag┼éy atak. Bohaterem jest ma┼éy ch┼éopiec, jego ojciec zostaje znienacka porwany z domu przez jakiego┼Ť ptaka i strasznie pokaleczony, tak samo matka. Ch┼éopiec potem b┼é─ůdzi w Warszawie, widzi ┼Ťmier─ç zadziobanego sojusznikaÔÇŽ Mo┼╝liwe jest wi─Öc takie odczytanie ÔÇ×Wro┼äcaÔÇŁ, kt├│re czyni z niego opowie┼Ť─ç martyrologiczn─ů.
W ÔÇ×Polskiej kulturze pami─ÖciÔÇŁ podajesz przyk┼éady innych dzie┼é, kt├│re odnosz─ů si─Ö do powie┼Ťci Dukaja i w kt├│rych w┼éa┼Ťnie ten aspekt wydobywany jest na pierwszy plan.
ÔÇ×WroniecÔÇŁ ma bardzo du┼╝o kulturowych adaptacji: teksty literackie, gr─Ö planszow─ů, piosenki, spektakle teatralneÔÇŽ I czasami rzeczywi┼Ťcie wykorzystuje si─Ö go jako instrument edukacji historycznej, aby pokaza─ç, jaki to stan wojenny by┼é okrutny. Realia fantastyczne, opisywane w ksi─ů┼╝ce za pomoc─ů szczeg├│lnego typu neologizm├│w, uto┼╝samiane s─ů wtedy z rzeczywisto┼Ťci─ů przy u┼╝yciu prostych kluczy ÔÇô na przyk┼éad Pozycjoni┼Ťci we ÔÇ×Wro┼äcuÔÇŁ to ÔÇ×tak naprawd─ÖÔÇŁ opozycjoni┼Ťci z Solidarno┼Ťci.
Tymczasem ten fantastyczno-horrorowy ┼Ťwiat moim zdaniem ma wyra┼║n─ů motywacj─Ö traumatyczno-pami─Öciow─ů. Mo┼╝emy czyta─ç t─Ö powie┼Ť─ç jako zapis sytuacji, w kt├│rej dzieci─Öcy podmiot zetkn─ů┼é si─Ö z jakim┼Ť niezrozumia┼éym i strasznym do┼Ťwiadczeniem. Zabezpiecza si─Ö on teraz przed gro┼║n─ů sytuacj─ů, tworz─ůc opowie┼Ť─ç o tym, co si─Ö wydarzy┼éo. Ta historia mo┼╝e by─ç nawet bardziej okrutna od rzeczywistego biegu wypadk├│w, to nic nie szkodzi, a nawet podkre┼Ťla jej status: fantastyczny, ba┼Ťniowy, wyobra┼║niowy.
ÔÇ×WroniecÔÇŁ pos┼éuguje si─Ö m.in. mechanizmami opisywanymi przez psycholog├│w dzieci─Öcych: dziecko s┼éyszy termin, kt├│rego nie rozumie, wi─Öc pr├│buje sobie wyobrazi─ç, czego m├│g┼éby on dotyczy─ç. Na przyk┼éad Szpicel we ÔÇ×Wro┼äcuÔÇŁ to pan, kt├│ry ma taki szpic ÔÇô anten─Ö ÔÇô kt├│ry mu wyrasta z g┼éowy, i w ten spos├│b nadaje informacje. Przy czym nie m├│wi─Ö oczywi┼Ťcie, ┼╝e ÔÇ×WroniecÔÇŁ jest jakim┼Ť faktycznym zapisem indywidualnej pami─Öci, tylko ┼╝e artystycznie przetwarza ten mechanizm.
Czyli to nie jest przejaw okre┼Ťlonego monologu, ale wypowied┼║ o warunkach mo┼╝liwo┼Ťci monolog├│w.
Oraz wypowied┼║ o samych monologach, o polu pami─Öciowym, w kt├│rym przebywamy, o mechanizmach pami─Öciowego obrabiania przesz┼éo┼Ťci ÔÇô wyostrzania, kontekstualizowania, uzupe┼éniania. Zaryzykowa┼éabym nawet tez─Ö, ┼╝e ÔÇ×WroniecÔÇŁ jest najlepsz─ů artystycznie opowie┼Ťci─ů o stanie wojennym, najbardziej satysfakcjonuj─ůc─ů intelektualnie (jakkolwiek dziwnie mog┼éoby to zabrzmie─ç w odniesieniu do powie┼Ťci, kt├│ra jest cz─Östo uznawana za ksi─ů┼╝k─Ö dla dzieci).
Jest jeszcze jeden wa┼╝ny tekst, kt├│ry trudno bez reszty wpisa─ç w kt├│r─ůkolwiek z trzech omawianych przez nas narracji: ÔÇ×Wa┼é─Ösa. Cz┼éowiek z nadzieiÔÇŁ Wajdy. Podobnie jak w ÔÇ×Popie┼éuszceÔÇŁ, ten film nie koncentruje si─Ö na stanie wojennym, lecz znajduje si─Ö w nim bardzo rozbudowana sekwencja, kt├│ra stanu wojennego dotyczy. Cz─Ö┼Ť─ç z jej obraz├│w mo┼╝na by wmontowa─ç i w ÔÇ×Popie┼éuszk─ÖÔÇŁ, nie jest to jednak opowie┼Ť─ç martyrologiczna.
Interpretuj─Ö ten film jako utw├│r, kt├│ry usi┼éuje przedstawi─ç siebie jako opowie┼Ť─ç historyczn─ů, prezentuj─ůc─ů wywa┼╝ony obraz zdarze┼ä, w istocie natomiast stanowi artystyczn─ů polemik─Ö z podnoszonymi przez lustrator├│w w─ůtpliwo┼Ťciami dotycz─ůcymi Lecha Wa┼é─Ösy. Mamy tutaj bardzo starann─ů odpowied┼║ na wszystkie kluczowe punkty lustracyjnej historii o jego ┼╝yciorysie. Nie jest to film opisowy i nie jest to apolityczny unik, kt├│ry przesuwa┼éby fabu┼é─Ö do przestrzeni prywatno┼Ťci lub lokalno┼Ťci; jest to pr├│ba podparcia takiej opowie┼Ťci o latach osiemdziesi─ůtych i w og├│le o przesz┼éo┼Ťci, kt├│ra w okresie transformacji i do pocz─ůtku XXI wieku uznawana by┼éa za narracj─Ö najrozs─ůdniejsz─ů, wr─Öcz domy┼Ťln─ů, a p├│┼║niej zacz─Ö┼éa si─Ö z r├│┼╝nych powod├│w chwia─ç. Wed┼éug mnie Andrzej Wajda wyst─Öpuje z ÔÇ×Wa┼é─Ös─ůÔÇŁ jako kto┼Ť, kto ma uratowa─ç t─Ö opowie┼Ť─ç o korzeniach III Rzeczpospolitej. Tak─ů narracj─Ö trudno po┼é─ůczy─ç z martyrologiczn─ů wizj─ů stanu wojennego, czyni─ůcego z re┼╝imu oprawc├│w ÔÇô nie jest to ┼éatwe ze wzgl─Ödu na pokojowo-negocjacyjny charakter transformacji 1989 roku.
W ten spos├│b dochodzimy do innego wa┼╝nego pytania: kto i po co pos┼éuguje si─Ö poszczeg├│lnymi monologami?
Najpierw jeszcze dodam, ┼╝e ten film pokazuje w┼éa┼Ťnie brak porozumienia mi─Ödzy monologami. Ci─ůg┼ée odnoszenie si─Ö do narracji lustracyjnej jest tutaj zakamuflowane, nikt nie m├│wi otwarcie: ÔÇ×tamta opowie┼Ť─ç jest nieprawdziwa, bo prawdziwa jest taÔÇŁ. Na przyk┼éad sekwencja dotycz─ůca tego, jak Wa┼é─Ösa dociera na strajk do stoczni, trwa wiele minut, zdecydowanie za d┼éugo jak na dramaturgiczne potrzeby filmu. Dlaczego? My┼Ťl─Ö, ┼╝e dlatego, ┼╝e mamy zobaczy─ç i zapami─Öta─ç: Wa┼é─Ösa skaka┼é przez p┼éot, a nie zosta┼é przywieziony motor├│wk─ů ÔÇô ale to nie jest wprost wyartyku┼éowane.
Je┼Ťli chodzi natomiast o precyzowanie autor├│w i odbiorc├│w tych monolog├│w i poszczeg├│lnych wypowiedzi, to mia┼éabym z tym jednak pewien k┼éopot. To by┼éoby zbyt proste: od razu stwierdzi─ç, ┼╝e w filmie Wajdy ÔÇô powiedzmy ÔÇô jakie┼Ť konserwatywno-liberalne centrum III RP m├│wi do tych, kt├│rzy si─Ö z nim zgadzaj─ů, a przeciwko prawicy. To do┼Ť─ç grz─ůski grunt i najpierw trzeba by si─Ö zastanowi─ç nad faktycznym odbiorem tych tekst├│w. A moja praca polega raczej na tym, ┼╝e zestawiam ze sob─ů same wypowiedzi ÔÇô w odpowiednio du┼╝ej liczbie ÔÇô i wskazuj─Ö w nich pewne prawid┼éowo┼Ťci. W ten spos├│b przeprowadzam analiz─Ö warunk├│w dzia┼éania u┼╝ytkowniczek i u┼╝ytkownik├│w danej kultury. Interesuje mnie to, w jaki spos├│b teksty wypracowuj─ů dla nas pewne mo┼╝liwo┼Ťci pami─Ötania.
Bardziej ni┼╝ to, kto cz─Ö┼Ťciej, a kto rzadziej pos┼éugiwa┼é si─Ö argumentami zaczerpni─Ötymi z tego filmu czy z tej ksi─ů┼╝ki.
Aczkolwiek te bie┼╝─ůce zastosowania publicystyczno-polityczne te┼╝ nie s─ů dla mnie ca┼ékiem nieistotne. Z ich ogl─ůdu bierze si─Ö np. cz─Ö┼Ť─ç moich w─ůtpliwo┼Ťci co do kulturowej si┼éy stanu wojennego. W obecnej polityce historycznej ci─Ö┼╝ar upami─Ötnienia opozycji peerelowskiej jest wyra┼║nie przesuwany na inne wydarzenia, a zarazem sam stan wojenny przestaje budzi─ç tak silne emocje jak do tej pory. By─ç mo┼╝e jednym ze ┼║r├│de┼é tej zmiany jest niedawna ┼Ťmier─ç genera┼éa Jaruzelskiego, postaci najmocniej kojarzonej z ├│wczesn─ů opresj─ů, ale te┼╝ obecny spos├│b m├│wienia o historii skupia si─Ö raczej na wydarzeniach drugiej wojny ┼Ťwiatowej i pierwszych lat powojennych.
Czy to znaczy, ┼╝e od wydania Twojej ksi─ů┼╝ki nie pojawi┼éy si─Ö ┼╝adne g┼éosy ÔÇô polityczne, publicystyczne lub artystyczne ÔÇô kt├│re wprowadza┼éyby jakie┼Ť istotne nowe sk┼éadniki do pami─Öci stanu wojennego?
Na tyle, na ile ┼Ťledz─Ö te sprawy ÔÇô chyba rzeczywi┼Ťcie nie. Co wi─Öcej, niekt├│re publiczne wypowiedzi wskazuj─ů na wyczerpanie terminu ÔÇ×stan wojennyÔÇŁ jako narz─Ödzia walki politycznej. Na przyk┼éad w kwietniu 2016 roku W┼éadys┼éaw Frasyniuk powiedzia┼é, ┼╝e Kaczy┼äski wprowadzi┼é stan wojenny, i to by┼é mo┼╝e najbardziej wyrazisty przyk┼éad z ostatnich lat. Kiedy jednak patrz─Ö chocia┼╝by na dynamik─Ö protest├│w spo┼éecznych (i KOD-u, i innych), odnosz─Ö wra┼╝enie, ┼╝e takie stwierdzenia nie maj─ů ju┼╝ wi─Ökszego potencja┼éu mobilizacyjnego. Motywacja najsilniejszych i najskuteczniejszych fal sprzeciwu by┼éa inna.
Mieli┼Ťmy te┼╝ inn─ů interesuj─ůc─ů sytuacj─Ö. W grudniu 2016 roku pu┼ékownik Adam Mazgu┼éa powiedzia┼é co┼Ť, co ┼Ťci─ůgn─Ö┼éo na niego powszechne pot─Öpienie: relatywizowa┼é stan wojenny, m├│wi┼é, ┼╝e w gruncie rzeczy by┼éa wtedy wielka solidarno┼Ť─ç pomi─Ödzy ┼╝o┼énierzami i obywatelami. Ale ju┼╝ po kilku godzinach autor wypowiedzi za ni─ů przeprasza┼é, wyja┼Ťniaj─ůc, ┼╝e zosta┼é ┼║le zrozumiany. W├│wczas stan wojenny okaza┼é si─Ö skutecznym narz─Ödziem do tego, by skrytykowa─ç Adama Mazgu┼é─Ö i zr├│wna─ç go np. z genera┼éem Jaruzelskim. Generalnie jednak ta wypowied┼║ by┼éa wydarzeniem do┼Ť─ç drobnym, incydentalnym; je┼╝eli Mazgu┼éa wpisa┼é si─Ö w narracj─Ö ÔÇ×KrfotokuÔÇŁ, to w bardzo ma┼éej skali, mo┼╝na by si─Ö te┼╝ zastanowi─ç nad odniesieniem jego wypowiedzi do narracji ÔÇ×powiatowo-lokalno-do┼ŤwiadczeniowejÔÇŁ.
Wydaje mi si─Ö, ┼╝e r├│wnie┼╝ w przestrzeni artystycznej stan wojenny nie jest w tej chwili takim zdarzeniem, kt├│re kto┼Ť intensywnie pr├│bowa┼éby opowiedzie─ç na nowo. Nie jest tak skutecznym urz─ůdzeniem do pami─Ötania.
ÔÇ×Urz─ůdzenieÔÇŁ to wa┼╝ny termin z Twojej ksi─ů┼╝ki.
M├│wi─ůc o urz─ůdzeniach do pami─Ötania, mam na my┼Ťli zar├│wno same teksty kultury, jak i konstrukty znaczeniowe, takie jak w┼éa┼Ťnie ÔÇ×stan wojennyÔÇŁ jako powszechnie zrozumia┼éy skr├│t my┼Ťlowy. Jedne i drugie mo┼╝na bardzo r├│┼╝nie wykorzystywa─ç. W tym kontek┼Ťcie m├│wiliby┼Ťmy o urz─ůdzeniu w nieco Foucaultowskim sensie, rozumiej─ůc je jako heterogeniczny zesp├│┼é r├│┼╝nych rzeczy (wypowiedzi, przedmiot├│w, dzia┼éa┼äÔÇŽ), kt├│re maj─ů nas do czego┼Ť sk┼éania─ç ÔÇô w tym wypadku do wyboru okre┼Ťlonych sposob├│w pami─Ötania. Na przyk┼éad takie urz─ůdzenie, jakim s─ů tzw. ┼╝o┼énierze wykl─Öci, sprzyja tendencjom do radykalizowania pami─Öci wok├│┼é osi antykomunistycznej.
Wyraz ÔÇ×urz─ůdzenieÔÇŁ kojarzy nam si─Ö dzisiaj z maszynami, wynalazkami mechanicznymi, ale tutaj ÔÇô jak rozumiem ÔÇô nawi─ůzujesz do starszego sensu tego s┼éowa. Tak samo jak pomieszczenie mo┼╝e by─ç w pewien spos├│b ÔÇ×urz─ůdzoneÔÇŁ, tak te┼╝ odpowiednio ÔÇ×urz─ůdzonaÔÇŁ mo┼╝e by─ç nasza pami─Ö─ç i wyobra┼║nia.
Zagl─ůda┼éam do dawnych s┼éownik├│w, w kt├│rych wyraz ÔÇ×urz─ůdzenieÔÇŁ odnosi si─Ö przede wszystkim do pewnego uporz─ůdkowania, ustanowienia porz─ůdku; Samuel Linde wspomina ÔÇ×ustaw─Ö urz─ůdzaj─ůc─ůÔÇŁ, autorzy ÔÇ×S┼éownika warszawskiegoÔÇŁ z pocz─ůtku XX wieku wprowadzaj─ů jako przyk┼éady terminy ÔÇ×urz─ůdzenie pa┼ästwoweÔÇŁ i ÔÇ×urz─ůdzenie teatralneÔÇŁ. I to brzmi bardzo nowocze┼Ťnie. Z takich wzgl─Öd├│w┬áwol─Ö m├│wi─ç ÔÇ×urz─ůdzenieÔÇŁ ni┼╝ ÔÇ×mechanizmÔÇŁ czy ÔÇ×aparatÔÇŁ.
W ka┼╝dym razie s─ůdz─Ö, ┼╝e to urz─ůdzenie stanu wojennego ju┼╝ w pewnym stopniu si─Ö zatar┼éo i produktywne jest dzi┼Ť g┼é├│wnie w ma┼éych sprawach. By─ç mo┼╝e te niekomunikatywne monologi na d┼éu┼╝sz─ů met─Ö okazuj─ů si─Ö jednak zniech─Öcaj─ůce.
Pami─Ö─ç o stanie wojennym nie ma wi─Öc takiego potencja┼éu integracyjnego, jak pami─Ö─ç o powstaniu warszawskim b─ůd┼║ powojennym podziemiu niepodleg┼éo┼Ťciowym. Nie ma te┼╝ tutaj takiej instytucji jak Muzeum Powstania Warszawskiego, wchodz─ůcej w dialog z innymi rodzajami pami─Öci i zagarniaj─ůcej je.
Doda┼éabym tutaj jeszcze jeden w─ůtek. Prawie ka┼╝da kultura pami─Öci jako ca┼éo┼Ť─ç s┼éu┼╝y do integrowania wsp├│lnoty, nadawania jej to┼╝samo┼Ťci, poczucia, ┼╝e wiemy, sk─ůd jeste┼Ťmy. Jednak w polskiej kulturze pami─Öci mocno ÔÇô by─ç mo┼╝e mocniej ni┼╝ w innych krajach ÔÇô zaznacza si─Ö aspekt autoafirmacyjny, godno┼Ťciowy. Ona s┼éu┼╝y do tego, aby┼Ťmy jako Polki i Polacy czuli si─Ö dobrze. Nie uwa┼╝am, ┼╝e potrzeb─Ö godno┼Ťci nale┼╝y odrzuci─ç, natomiast zgodnie z moimi obserwacjami zdecydowanie przewa┼╝a ona tutaj nad podej┼Ťciem krytycznym, nad konfrontowaniem si─Ö z trudnym dziedzictwem czy trudn─ů pami─Öci─ů.
W tej funkcji bardzo dobrze sprawdzaj─ů si─Ö takie urz─ůdzenia do pami─Ötania, jak powstanie warszawskie, Sprawiedliwi w┼Ťr├│d Narod├│w ┼Üwiata albo tzw. ┼╝o┼énierze wykl─Öci ÔÇô ┼é─ůcz─ůce w─ůtki polskiego bohaterstwa i ofiary. Natomiast stan wojenny to wydarzenie, w kt├│rym skala terroru by┼éa mniejsza ni┼╝ podczas wojny albo tu┼╝ po niej. M├│wi─Ö to z pe┼énym szacunkiem dla wszystkich jego ofiar, podobnie jak dla ofiar ca┼éego re┼╝imu drugiej po┼éowy XX wieku w Polsce. Nawet jedna ofiara stanu wojennego by┼éaby skandalem, ale nie zmienia to faktu, ┼╝e w ostatnim stuleciu Polsk─Ö i ┼Ťwiat dotkn─Ö┼éy jeszcze straszniejsze, jeszcze bardziej traumatyczne wydarzenia ÔÇô i zwi─ůzane z nimi urz─ůdzenia do pami─Ötania ┼éatwiej nabieraj─ů jednoznaczno┼Ťci i si┼éy, kt├│re potrzebne s─ů do wspomnianej autoafirmacji.
Z socjologicznego punktu widzenia powiedzia┼ébym te┼╝, ┼╝e druga wojna ┼Ťwiatowa (w tym zbrodnie takie jak ta w Katyniu, wyniszczaj─ůce istotn─ů cz─Ö┼Ť─ç polskiej inteligencji) doprowadzi┼éa do znacznie g┼é─Öbszych, d┼éugoterminowych zmian w strukturze spo┼éecznej. Stan wojenny z┼éama┼é wiele ┼╝yciorys├│w i mia┼é istotne konsekwencje polityczne, wywo┼éa┼é te┼╝ fal─Ö emigracji, ale nie spowodowa┼é przemian por├│wnywalnych np. z zanikiem ziemia┼ästwa.
My┼Ťl─Ö, ┼╝e to bardzo dobra perspektywa. Id─ůc za ni─ů, mo┼╝na by si─Ö zastanowi─ç, czy w przysz┼éo┼Ťci intensywnym punktem polskiej kultury pami─Öci nie oka┼╝e si─Ö urz─ůdzenie transformacji 1989 roku. Ten okres nie jest jeszcze tak mocno obrabiany przez kultur─Ö, by─ç mo┼╝e musi up┼éyn─ů─ç odpowiednio d┼éugi czas; chyba co┼Ť si─Ö zreszt─ů w┼éa┼Ťnie w tej kwestii zaczyna zmienia─ç.
Wracaj─ůc do stanu wojennego ÔÇô wa┼╝ne, ┼╝e oficjalnej narracji towarzyszy wiele innych, ju┼╝ nie tak wyrazistych opowie┼Ťci (zw┼éaszcza tych lokalnych, wspomnieniowych). Protagoni┼Ťci tej historii nie s─ů wi─Öc do ko┼äca ustaleni, a w dodatku nasz stosunek do nich jest r├│┼╝ny, bo s─ů identyfikowani z r├│┼╝nymi stronami p├│┼║niejszej sceny politycznej. St─ůd urz─ůdzenie stanu wojennego nie mo┼╝e tak ┼éatwo wytworzy─ç warunk├│w, w kt├│rych mogliby┼Ťmy dobrze si─Ö poczu─ç dzi─Öki identyfikacji z wielkimi przodkami.
Z kolei pami─Ö─ç powstania warszawskiego ÔÇô przy ca┼éym jego tragizmie ÔÇô jest pami─Öci─ů stosunkowo komfortow─ů.
Domy┼Ťlam si─Ö, ┼╝e jest to termin techniczny ÔÇô taki, kt├│rego nie u┼╝yliby┼Ťmy w telewizji. Tutaj jest jednak troch─Ö miejsca na jego wyt┼éumaczenie. Co zatem rozumiesz przez pami─Ö─ç stosunkowo komfortow─ů?
Justyna Kowalska-Leder u┼╝ywa podobnego sformu┼éowania w ÔÇ×┼Üladach HolokaustuÔÇŁ. Nie chodzi tutaj o pami─Ö─ç zdarze┼ä, kt├│re by┼éyby pozbawione cierpienia, ale o pami─Ö─ç, kt├│ra nie budzi poczucia niepewno┼Ťci. Wiemy, jak si─Ö odnosi─ç do przedmiotu takiego upami─Ötniania, i nie postrzegamy pami─Öci o nim w kategoriach zagro┼╝enia.
Nie chc─Ö tu zbyt mocno por├│wnywa─ç pami─Öci polskiej z innymi pami─Öciami, bo mam wra┼╝enie, ┼╝e analizy takie jak moje wymagaj─ů bycia native speakerem w pami─Öci, kt├│r─ů si─Ö bada. Nie rozstrzygam, na ile w┼éa┼Ťciwe s─ů formu┼éowane przez r├│┼╝nych badaczy hipotezy, ┼╝e w Polsce to d─ů┼╝enie do wzgl─Ödnej komfortowo┼Ťci albo do autoafirmacji jest silniejsze ni┼╝ w innych pa┼ästwach europejskich. Na pewno jednak u nas by┼éby to jeden z g┼é├│wnych w─ůtk├│w kultury pami─Öci, i w tym miejscu urz─ůdzenie stanu wojennego dzia┼éa po prostu niezbyt p┼éynnie.
W porz─ůdku, chyba ju┼╝ wyczerpali┼Ťmy temat monolog├│w. Chcia┼ébym jeszcze zapyta─ç o specyfik─Ö Twojego podej┼Ťcia badawczego. Je┼╝eli dobrze rozumiem, celem Twoich bada┼ä nie jest np. wskazanie, czyim interesom publicystycznym i politycznym s┼éu┼╝y powielanie danego rodzaju pami─Öci (to by┼éoby pytanie istotne dla mnie jako socjologa). Starasz si─Ö raczej opisa─ç mo┼╝liwo┼Ťci dawane r├│┼╝nym ludziom i grupom w przestrzeni kulturowych reprezentacji.
ÔÇ×Mo┼╝liwo┼ŤciÔÇŁ by┼éyby jednym ze s┼é├│w kluczy. Mnie r├│wnie┼╝ ciekawi to, jak te mo┼╝liwo┼Ťci si─Ö wykorzystuje, natomiast skupiam si─Ö na tym, jak s─ů one wytwarzane i przerabiane przez kultur─Ö, a wi─Öc jakie ┼Ťrodowisko dzia┼éania tworzy ona dla ludzi.
Du┼╝─ů cz─Ö┼Ť─ç materia┼éu, kt├│ry bada┼éam przed wydaniem ksi─ů┼╝ki, stanowi─ů utwory literackie. Wi─ů┼╝e si─Ö to z tym, ┼╝e ubiega┼éam si─Ö o stopie┼ä doktora nauk humanistycznych w dyscyplinie literaturoznawstwa. Okre┼Ťlam si─Ö jednak jako kulturoznawczyni i literaturoznawczyni, interesuj─ů mnie r├│┼╝ne teksty kultury, r├│┼╝ne zjawiska i procesy kulturowe.
Opowiem o tym na przyk┼éadzie muze├│w. Badaj─ůc je, analizuj─Ö spos├│b urz─ůdzenia ekspozycji, czyli co┼Ť, co znajduje si─Ö mi─Ödzy perspektyw─ů autora wystawy a rzeczywistym do┼Ťwiadczeniem jej odbiorc├│w. To, jakie zamiary mieli tw├│rcy danego muzeum albo czym si─Ö inspirowali (czasem mo┼╝na wyczyta─ç takie rzeczy z dokument├│w muzealnych), a tak┼╝e perspektywa dzia┼éania instytucji, jest dla mnie interesuj─ůce, ch─Ötnie te┼╝ poznam wyniki bada┼ä jako┼Ťciowych czy ilo┼Ťciowych na temat do┼Ťwiadcze┼ä odbiorc├│w, ale traktuj─Ö to wszystko jako kontekst. W pierwszej kolejno┼Ťci analizuj─Ö to, jak urz─ůdzona jest wystawa.
Jak w praktyce przebiega taka analiza?
Najpierw po prostu zwiedzam muzeum ÔÇô do┼Ť─ç szczeg├│┼éowo, ale tak, jakbym robi┼éa to niezawodowo. Dopiero potem dokonuj─Ö bardzo szczeg├│┼éowego ogl─ůdu: czytam wszystko, co udost─Öpniono, zastanawiam si─Ö nad aran┼╝acj─ů kolejnych sal i og├│lnie nad tym, jakie warunki do┼Ťwiadczenia dla zwiedzaj─ůcego tworzy dana wystawa. Dla przyk┼éadu ÔÇô co znajduje si─Ö na pierwszym planie, a co jest schowane? I w tym momencie wszystko mo┼╝e by─ç istotne, pocz─ůwszy od tego, na jaki kolor s─ů pomalowane ┼Ťciany.
W takim podej┼Ťciu nie opisuj─Ö do┼Ťwiadczenia konkretnych odbiorc├│w, zw┼éaszcza tych, kt├│rzy np. sp─Ödzaj─ů p├│┼étorej godziny w Muzeum II Wojny ┼Üwiatowej (bo na tej wystawie mo┼╝na sp─Ödzi─ç nawet dwana┼Ťcie godzin i jeszcze wszystkiego nie zobaczy─ç). Przedstawiam warunki, czyli mo┼╝liwo┼Ťci, kt├│re mog─ů zosta─ç uruchomione. Opisuj─Ö muzeum jako urz─ůdzenie stwarzaj─ůce mo┼╝liwo┼Ť─ç specyficznego do┼Ťwiadczenia, a raczej do┼Ťwiadcze┼ä ÔÇô a nie to, jak to urz─ůdzenie zostanie u┼╝yte w konkretnym przypadku. Do tego potrzebne s─ů mi takie metody analityczno-interpretacyjne, kt├│re mog─Ö zaczerpn─ů─ç m.in. ze swojego polonistycznego wykszta┼écenia.
Z drugiej strony, kiedy np. badam tekst literacki, zawsze interesuje mnie te┼╝ recepcja krytyczna tego tekstu. Na przyk┼éad odbi├│r ÔÇ×KrfotokuÔÇŁ, o kt├│rym m├│wili┼Ťmy, jest te┼╝ pewnym ┼║r├│d┼éem wiedzy o samej kulturze pami─Öci, a nie tylko o indywidualnych opiniach badaczy i krytyk├│w. I nie ukrywam, ┼╝e patrz─Ö tutaj z nadziej─ů w stron─Ö koleg├│w socjolog├│w i kole┼╝anek socjolo┼╝ek.
Mi┼éo mi to s┼éysze─ç!
Wydaje mi si─Ö, ┼╝e obecny boom w badaniach pami─Öciowych dotyczy czego┼Ť rzeczywi┼Ťcie istotnego i ukazuje, czym jest Polska oraz kim jeste┼Ťmy my jako Polki i Polacy. Spodziewam si─Ö wi─Öc coraz wi─Ökszej liczby analiz, kt├│re b─Öd─ů mog┼éy ten obraz uzupe┼éni─ç ÔÇô nie tylko w mojej dziedzinie, ale i w innych.
Natomiast ceni─Ö sobie perspektyw─Ö interpretatorki kultury nie tylko dlatego, ┼╝e takie akurat wykszta┼écenie otrzyma┼éam. Jestem przekonana, ┼╝e utwory, a zw┼éaszcza dzie┼éa sztuki, mog─ů dawa─ç nam dost─Öp do szczeg├│lnie skompresowanych, zag─Öszczonych tre┼Ťci. S┼éucha┼éam ostatnio wyk┼éadu Marianne Hirsch, wspania┼éej intelektualistki, kt├│ra jest jednym z najwi─Ökszych autorytet├│w studi├│w nad pami─Öci─ů. Jako materia┼é analityczny wykorzysta┼éa w nim przede wszystkim utwory kultury wizualnej i w┼Ťr├│d pyta┼ä pojawi┼éa si─Ö w┼éa┼Ťnie ta kwestia: czy z socjologicznego punktu widzenia faktycznie kto┼Ť ÔÇô i kto, na jak─ů skal─Ö ÔÇô ma pami─Ö─ç zorganizowan─ů w przedstawiony┬áspos├│b. W odpowiedzi Hirsch okre┼Ťli┼éa dzie┼éa sztuki jako co┼Ť w rodzaju ÔÇ×kapsu┼éek do┼ŤwiadczeniaÔÇŁ, kt├│re owo do┼Ťwiadczenie destyluj─ů, z bardzo ekonomicznym efektem, pozwalaj─ůc nam na wgl─ůd w szczeg├│┼éy nies┼éychanie skomplikowanych proces├│w ÔÇô na przyk┼éad przez analiz─Ö poetyki utworu.
Z tego punktu widzenia niekt├│re efekty bada┼ä ilo┼Ťciowych mog─ů wygl─ůda─ç troch─Ö rozczarowuj─ůco, je┼Ťli wzi─ů─ç pod uwag─Ö ogromny wk┼éad ┼╝mudnej pracy badaczy (i np. ankieter├│w) oraz skomplikowany aparat naukowy, jaki jest w nie zaanga┼╝owany. Aby da┼éo si─Ö obliczeniowo zestawia─ç odpowiedzi i postawy respondent├│w, takie badania musz─ů pos┼éugiwa─ç si─Ö uog├│lnieniami, s┼éowami kluczowymi, pyta─ç o uproszczone z mojej perspektywy oceny.
By─ç mo┼╝e wynika┼éoby to te┼╝ w┼éa┼Ťnie st─ůd, ┼╝e przedmiotem Twoich bada┼ä jest pole mo┼╝liwo┼Ťci. Chcia┼éoby si─Ö powiedzie─ç: ÔÇ×przestrze┼ä mo┼╝liwo┼ŤciÔÇŁ, jak u znanego francuskiego socjologa PierreÔÇÖa Bourdieu.
Bourdieu jest dla mnie jednym z punkt├│w odniesienia ÔÇô wykorzystuj─ůc jego poj─Öcie pola, mogliby┼Ťmy m├│wi─ç o polu pami─Öci, w kt├│rym podmiot mo┼╝e zajmowa─ç rozmaite pozycje, czyli pami─Öta─ç wed┼éug r├│┼╝nych wzor├│w, na r├│┼╝ne sposoby. To ┼é─ůczy si─Ö tak┼╝e z urz─ůdzeniami: mo┼╝na powiedzie─ç, ┼╝e one przygotowuj─ů te pozycje dla ÔÇ×podmiot├│w pami─Ötaj─ůcychÔÇŁ, czyli swoich u┼╝ytkownik├│w. I moim zdaniem kulturoznawcza analiza i interpretacja ÔÇô o ile oczywi┼Ťcie oka┼╝e si─Ö wystarczaj─ůca dobra, subtelna ÔÇô otwiera szans─Ö na szczeg├│┼éowe, wieloaspektowe scharakteryzowanie tych mo┼╝liwych pozycji, kt├│re zajmujemy, pami─Ötaj─ůc.
A jak mia┼éoby si─Ö Twoje podej┼Ťcie do takich metod bada┼ä jako┼Ťciowych jak wywiady biograficzne?
Widz─Ö tutaj szerokie pole do wsp├│┼épracy. Jako interpretatorzy wyszkoleni w bardzo szczeg├│┼éowej analizie tekstu mo┼╝emy np. dopom├│c historykom i socjologom w analizie sposobu m├│wienia w ┼Ťwiadectwach i wywiadach. Chodzi m.in. o to, jakich s┼é├│w kto┼Ť u┼╝ywa, czy du┼╝o si─Ö waha, w jakich momentach milknie, czy stosuje jakie┼Ť klisze j─Özykowe. Sama pracuj─Ö w projekcie grantowym, kt├│ry odnosi si─Ö w┼éa┼Ťnie do ┼Ťwiadectw, zw┼éaszcza zwi─ůzanych z Zag┼éad─ů, i wiem, ┼╝e lektura ┼Ťwiadectwa to co┼Ť strasznie trudnego. Tutaj przydaj─ů si─Ö zar├│wno umiej─Ötno┼Ťci filologiczne, jak te┼╝ socjologiczne i historyczne. W niekt├│rych sytuacjach mo┼╝emy traktowa─ç zarchiwizowane dane socjologiczne ÔÇô takie jak transkrypcje i nagrania ÔÇô jako tekst kultury, kt├│ry wymaga czujnego spojrzenia interpretacyjnego i kt├│ry dzi─Öki takiej reinterpretacji (bior─ůcej te┼╝ pod uwag─Ö np. za┼éo┼╝enia badaczy, wynikaj─ůcy z nich spos├│b prowadzenia wywiadu), powie nam mo┼╝e jeszcze wi─Öcej ni┼╝ to, co wydobyliby┼Ťmy z niego za spraw─ů metod nauk spo┼éecznych.
Ale te┼╝ takie badawcze wsp├│┼édzia┼éanie zawsze wymaga dobrego przemy┼Ťlenia. Na przyk┼éad kiedy analizuj─Ö Muzeum II Wojny ┼Üwiatowej jako urz─ůdzenie, a kto┼Ť inny przeprowadza wywiady lub ankiet─Ö w┼Ťr├│d zwiedzaj─ůcych, to potem wyniki naszych bada┼ä niekoniecznie musz─ů si─Ö dobrze uzupe┼énia─ç. Wydaje mi si─Ö, ┼╝e tutaj trzeba albo od pocz─ůtku my┼Ťle─ç wsp├│lnie, albo znajdowa─ç takie szcz─Ö┼Ťliwe przypadki, w kt├│rych np. zebrany materia┼é jest na tyle obszerny, ┼╝e umo┼╝liwia tego rodzaju zestawienia.
Ostatnia sprawa: rozmawiamy na pocz─ůtku grudnia, ale wywiad uka┼╝e si─Ö ju┼╝ po rocznicy stanu wojennego. Rocznice zawsze maj─ů pewne znaczenie symboliczne, ale czy tutaj kulturowy zwi─ůzek wydarzenia z dat─ů dzienn─ů nie sta┼é si─Ö szczeg├│lnie silny?
Tak, mo┼╝na powiedzie─ç, ┼╝e tutaj sama data jest miejscem pami─Öci; powtarza si─Ö ona we wszelkich kliszach, cho─çby tych telerankowych. ┬áZreszt─ů premiery r├│┼╝nych tekst├│w kultury dotycz─ůcych stanu wojennego (m.in. ÔÇ×Wro┼äcaÔÇŁ) cz─Östo planuje si─Ö tak, by wypada┼éy w pobli┼╝u jego rocznicy; cho─ç stan wojenny trwa┼é wiele miesi─Öcy, jest bardzo mocno kojarzony z t─ů w┼éa┼Ťnie dat─ů, jest ona jednoznacznym pami─Öciowym has┼éem wywo┼éawczym. Mam poczucie, ┼╝e┬á13 grudnia jest du┼╝o silniejszym emblematem ni┼╝ np. dok┼éadna data podpisania porozumie┼ä sierpniowych.
R├│wnie┼╝ powojenne podziemie nie doczeka┼éo si─Ö ┼╝adnej tak silnie utrwalonej rocznicy, cho─ç oficjalnie ÔÇô od 2011 roku ÔÇô 1 marca obchodzony jest Narodowy Dzie┼ä Pami─Öci ÔÇ×┼╗o┼énierzy Wykl─ÖtychÔÇŁ.
Taki kulturowy brak mo┼╝e stwarza─ç pewne problemy. Wszystkie istotne tematy polityki historycznej wi─ů┼╝─ů si─Ö z obchodami, celebracjami, rocznicami, kt├│re potrzebuj─ů punktu centralnego. Nie powiedzia┼éabym wprawdzie, ┼╝e wyraziste daty to niezb─Ödne cz─Ö┼Ťci urz─ůdze┼ä do pami─Ötania, ale bywaj─ů one bardzo istotne, co pokazuj─ů w┼éa┼Ťnie 13 grudnia, 1 wrze┼Ťnia, 1 sierpnia. Tymczasem np. w wypadku zbrodni katy┼äskiej moment, kt├│ry wybrano, jest do┼Ť─ç arbitralny i k┼éopotliwy. Obchodzimy ÔÇô jako Dzie┼ä Pami─Öci Ofiar Zbrodni Katy┼äskiej 13 kwietnia ÔÇô rocznic─Ö og┼éoszenia informacji o znalezieniu masowych grob├│w, ale t─Ö informacj─Ö upowszechni┼éa przecie┼╝ propaganda hitlerowska. Wi─ů┼╝─ů si─Ö z tym r├│┼╝ne dwuznaczno┼Ťci, o kt├│rych pisa┼éa szerzej El┼╝bieta Janicka. Wa┼╝ne by┼éoby tutaj┬ápytanie o to, jak bardzo nasycony takimi znacz─ůcymi pami─Öciowo datami mo┼╝e by─ç nasz kalendarz. Na przyk┼éad nied┼éugo po 10 i 13 kwietnia przypada data wybuchu powstania w getcie warszawskim, 19 kwietnia, i by─ç mo┼╝e silne s─ůsiedztwo Smole┼äska i Katynia przy─çmiewa t─Ö rocznic─Ö, przykrywa j─ů.
Mo┼╝e jednak ÔÇô cho─ç to otwarta kwestia ÔÇô da si─Ö my┼Ťle─ç o kulturze pami─Öci inaczej ni┼╝ w kategoriach monolog├│w rywalizuj─ůcych o ograniczone zasoby. Jeden z najwa┼╝niejszych ┼Ťwiatowych pami─Öcioznawc├│w, Michael Rothberg, proponuje przesuni─Öcie perspektywy i termin ÔÇ×pami─Öci wielokierunkowejÔÇŁ, oznaczaj─ůcy, ┼╝e r├│┼╝ne pami─Öci mog─ů czerpa─ç z siebie, jako┼Ť ze sob─ů wsp├│┼épracowa─ç, nawet sobie dopomaga─ç. Pami─Ö─ç o stanie wojennym, taka, jak j─ů opisali┼Ťmy, mia┼éaby na pewno wi─Öcej wsp├│lnego z antagonizmem, ale mo┼╝e nie musi by─ç do ko┼äca rywalizacyjna ÔÇô m├│wili┼Ťmy w ko┼äcu o ÔÇ×mijaniu si─ÖÔÇŁ monolog├│w ÔÇô a mo┼╝e nawet mog┼éoby si─Ö wydarzy─ç w jej ramach co┼Ť, co przewarto┼Ťciuje dotychczasowe spostrze┼╝enia. Bo pami─Öciowe procesy s─ů dynamiczne i mog─ů si─Ö rozwija─ç w r├│┼╝nych kierunkach.
 
Dr Maria Kobielska ÔÇô kulturoznawczyni i literaturoznawczyni, pracuje w Katedrze Antropologii Literatury i Bada┼ä Kulturowych na Wydziale Polonistyki UJ, gdzie wsp├│┼étworzy te┼╝ O┼Ťrodek Bada┼ä nad Kulturami Pami─Öci. Ostatnio opublikowa┼éa ksi─ů┼╝k─Ö ÔÇ×Polska kultura pami─Öci w XXI wieku: dominanty. Zbrodnia katy┼äska, powstanie warszawskie, stan wojennyÔÇŁ (IBL PAN, 2016).
***
Pozosta┼ée teksty z bie┼╝─ůcego numeru dwutygodnika ÔÇ×KontaktÔÇŁ mo┼╝na znale┼║─ç tutaj.
***
Polecamy r├│wnie┼╝ pokrewne teksty:

Sterczewski: Jak si─Ö gra w Polsk─Ö?

Prof. Friszke: PRL ÔÇô oswojona dyktatura

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś