Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Kim jeste┼Ť, Ricardo? Jeszcze jedna bzdura o Kapu┼Ťci┼äskim

Kilka uwag do filmu ÔÇ×Jeszcze dzie┼ä ┼╝yciaÔÇŁ, czyli o tym, jak Damian Nenow i Ra├║l de la Fuente zmienili cesarza reporta┼╝u w bohatera taniej literatury podr├│┼╝niczo-przygodowej.

materiały prasowe

materiały prasowe


Ekranizacja niemal zawsze upraszcza pierwowz├│r. Bywa, ┼╝e znacznie go skraca, modyfikuje lub tylko si─Ö nim inspiruje. Czasami ÔÇô nawet mimo daleko posuni─Ötych ingerencji w tre┼Ť─ç literackiej podstawy ÔÇô powstaj─ů w ten spos├│b arcydzie┼éa, jak cho─çby ÔÇ×Popi├│┼é i diamentÔÇŁ, ÔÇ×Czas ApokalipsyÔÇŁ czy ÔÇ×Lot nad kuku┼éczym gniazdemÔÇŁ.┬áW innych wypadkach rodz─ů si─Ö za┼Ť filmowe nieporozumienia, takie jak ÔÇ×Jeszcze dzie┼ä ┼╝yciaÔÇŁ na podstawie ksi─ů┼╝ki Ryszarda Kapu┼Ťci┼äskiego pod tym samym tytu┼éem.
Tw├│rcy filmu od┼╝egnuj─ů si─Ö od s┼éowa ÔÇ×ekranizacjaÔÇŁ. Trudno jednak ogl─ůda─ç go w oderwaniu od literackiego pierwowzoru, skoro g┼é├│wnym bohaterem i narratorem jest Ryszard (przez miejscowych nazywany Ricardem), korespondent Polskiej Agencji Prasowej, kt├│ry w latach 70. relacjonuje konflikt w Angoli, spotyka bohater├│w ksi─ů┼╝ki Kapu┼Ťci┼äskiego, wyg┼éasza obfite cytaty z niej zaczerpni─Öte i pokazuje jako swoje fotografie zrobione przez reportera. A to, ┼╝e tw├│rcy chcieli, by z ÔÇ×tego filmu wy┼éania┼éa si─Ö historia korespondenta wojennego, depeszowca PAP-u, kt├│ry dojrzewa do napisania ksi─ů┼╝kiÔÇŁ (twierdzi tak┬ájeden z re┼╝yser├│w, Damian Nenow), brzmi wr─Öcz kuriozalnie. Ekranowy Ricardo nie przejawia bowiem zbytniego zainteresowania┬ádrugim cz┼éowiekiem, jego kultur─ů i spojrzeniem na ┼Ťwiat. Zas┼éuguje raczej na miano pierwszorz─Ödnego ┼éowcy przyg├│d czy bohatera taniej literatury podr├│┼╝niczej i ma niewiele wsp├│lnego z Kapu┼Ťci┼äskim. Sugestia, ┼╝e ten film jest o nim, godzi w dobre imi─Ö cesarza reporta┼╝u znacznie dotkliwiej ni┼╝ os┼éawiona biografia Artura Domos┼éawskiego ÔÇ×Kapu┼Ťci┼äski non-fictionÔÇŁ.
Reporter, kt├│ry zabija bohater├│w
Jesie┼ä 1975 roku. Portugalczycy po rewolucji go┼║dzik├│w opuszczaj─ů luksusowe wille w Angoli i wracaj─ů do kraju. Na 11 listopada wyznaczono dat─Ö og┼éoszenia niepodleg┼éo┼Ťci ostatniej afryka┼äskiej kolonii. Ale zanim nadchodzi ten dzie┼ä, w kraju wybucha wojna domowa, w kt├│rej walcz─ů popierane przez Amerykan├│w UNITA i FNLA z popieran─ů przez Kuba┼äczyk├│w MPLA. Wydarzenia z tego gor─ůcego frontu zimnej wojny relacjonuje wys┼éannik Polskiej Agencji Prasowej, dla kt├│rego burzliwe narodziny niepodleg┼éej Angoli okazuj─ů si─Ö tematem na ksi─ů┼╝kowy debiut (wcze┼Ťniej Kapu┼Ťci┼äski publikowa┼é tylko kr├│tkie teksty reporterskie, wydawane tak┼╝e zbiorczo, m.in. ÔÇ×Busz po polskuÔÇŁ, ÔÇ×Kirgiz schodzi z koniaÔÇŁ, ÔÇ×Chrystus z karabinem na ramieniuÔÇŁ). W kr├│tkich i rzeczowych depeszach dla PAP-u nie by┼éo bowiem miejsca, by opisa─ç to, czego do┼Ťwiadczy┼é i co tak mocno na niego wp┼éyn─Ö┼éo.
materiały prasowe

materiały prasowe


Film ÔÇ×Jeszcze dzie┼ä ┼╝yciaÔÇŁ w przyst─Öpny spos├│b zarysowuje kontekst historyczny i pozwala zorientowa─ç si─Ö w sytuacji oraz rozk┼éadzie si┼é nieco ju┼╝ dzisiaj zapomnianego konfliktu. Serwisy informacyjne mog┼éyby si─Ö tego od tw├│rc├│w uczy─ç. S─ů profesjonalnie zrealizowane animacje, wypowiedzi naocznych ┼Ťwiadk├│w, jest energetyczna ┼Ťcie┼╝ka d┼║wi─Ökowa. A w tym wszystkim ÔÇô pewny siebie g┼é├│wny bohater. Indiana Jones to przy nim oferma. Kiedy wszyscy w pop┼éochu opuszczaj─ů stolic─Ö Angoli, Luand─Ö, on rzuca nonszalancko, ┼╝e jeszcze dzisiaj nic im nie grozi. Wie, bo ma swoje ┼║r├│d┼éa. Kiedy chce wyjecha─ç z zamkni─Ötego miasta, przekonuje przypadkowo poznanego dziennikarza, by zaryzykowa┼é ┼╝ycie i zawi├│z┼é go bli┼╝ej po┼éudniowego frontu. Oczywi┼Ťcie po drodze zostaj─ů ostrzelani i cudem unikaj─ů ┼Ťmierci. Z opresji wybawia ich pi─Ökna Carlotta. Kiedy Ricardo chce dotrze─ç do najdalej wysuni─Ötego na po┼éudnie przycz├│┼éka frontu, korumpuje jednego z dow├│dc├│w, by wys┼éa┼é go tam w┼éa┼Ťnie w eskorcie ┼╝o┼énierki, w kt├│rej si─Ö zauroczy┼é. Kiedy ona ginie, polski reporter jest zdruzgotany. Nie przeszkadza mu to jednak przekona─ç kolejnego Angola┼äczyka, by zabra┼é go ÔÇô tym razem bez eskorty, zwyk┼é─ů osob├│wk─ů ÔÇô w t─Ö sam─ů ┼Ťmiertelnie niebezpieczn─ů podr├│┼╝. W ko┼äcu jest korespondentem, musi zdoby─ç informacje, zrobi─ç wywiad z legendarnym dow├│dc─ů. A ┼╝e nara┼╝a przy tym ┼╝ycie nie tylko swoje, lecz tak┼╝e innych ludzi? No c├│┼╝, jest wojna i trzeba to wliczy─ç w kosztyÔÇŽ
Oto zarysowana w du┼╝ym skr├│cie wersja ÔÇ×korespondenta wojennego, kt├│ry dojrzewa do napisania ksi─ů┼╝kiÔÇŁ okiem Damiana Nenowa i Ra├║la de la Fuente. Wersja od pocz─ůtku do ko┼äca niezgodna z tre┼Ťci─ů ksi─ů┼╝ki ÔÇ×Jeszcze dzie┼ä ┼╝yciaÔÇŁ, a przede wszystkim niezgodna z ┼╝yciow─ů misj─ů i przes┼éaniem p┼éyn─ůcym z ca┼éej tw├│rczo┼Ťci Ryszarda Kapu┼Ťci┼äskiego.
Co r├│┼╝ni Ryszarda od Ricardo
I
W swojej wersji wydarze┼ä polski reporter nie rozwodzi si─Ö nad tym, jak opu┼Ťci┼é Luand─Ö i dotar┼é do po┼éo┼╝onej na po┼éudniu Bengueli. Opowiada jedynie o trudno┼Ťciach ze zdobyciem przepustki oraz t┼éumaczy, ┼╝e wizyta w ka┼╝dym z napotkanych po drodze posterunk├│w stra┼╝niczych by┼éa jak rosyjska ruletka, poniewa┼╝ cz┼éonkowie MPLA witali si─Ö s┼éowem ÔÇ×camaradaÔÇŁ, natomiast FNLA i UNITA: ÔÇ×irmaoÔÇŁ (ÔÇśbracieÔÇÖ). Pomy┼éka mog┼éa kosztowa─ç ┼╝ycie. A na tak ubogiej wojnie ┼╝o┼énierze nie mieli mundur├│w (cz─Östo nie mieli nawet but├│w) i nie spos├│b by┼éo odr├│┼╝ni─ç, do kogo nale┼╝y posterunek. Poza zagro┼╝eniem Kapu┼Ťci┼äski opisa┼é te┼╝ jednak bogate obyczaje, kt├│re panowa┼éy w tych pozornie nieprzyjaznych miejscach.
W filmie Ricardo i jego kompan jad─ů na po┼éudnie drog─ů us┼éan─ů trupami. Wpadaj─ů w zasadzk─Ö, kto┼Ť otwiera do nich ogie┼ä bez pytania. W obliczu nieuchronnej ┼Ťmierci reporter pr├│buje ratowa─ç sytuacj─Ö s┼éowem ÔÇ×camaradaÔÇŁ, co przypiecz─Ötowuje wyrok ÔÇô nie tylko na Polaka, lecz tak┼╝e na drugiego cz┼éowieka. Wtedy znik─ůd pojawia si─Ö Carlotta, kt├│ra wybawia z opresji bezbronnych dziennikarzy.
Tymczasem w ksi─ů┼╝ce po opisie posterunkowej obyczajowo┼Ťci ca┼éa ta podr├│┼╝ zostaje skwitowana jednym zdaniem: ÔÇ×W─Ödruj─ůc tak od posterunku do posterunku, w przemiennym rytmie l─Ök├│w i rado┼Ťci, dotar┼éem do BengueliÔÇŁ. Ani s┼éowa o tym, z kim jecha┼é Kapu┼Ťci┼äski, ani s┼éowa o strzelaninach i nara┼╝aniu cudzego ┼╝ycia.
II
W Bengueli Kapu┼Ťci┼äski poznaje dziennikarza Luisa Alberto. Przylecia┼é tu z Lizbony, by zrealizowa─ç materia┼é dla portugalskiej telewizji. W wersji filmowej nie by┼é w stanie nam├│wi─ç lokalnego dow├│dcy, aby ten wys┼éa┼é go z eskort─ů jeszcze dalej na po┼éudnie. Do akcji wkracza wi─Öc Ricardo, kt├│ry nie tylko┬áprzekupuje wysokiego rang─ů ┼╝o┼énierza, lecz tak┼╝e namawia go, by w niebezpieczn─ů podr├│┼╝ pos┼éa┼é z nimi Carlott─Ö. Pi─Ökna Angolanka, kt├│ra w jednej z poprzednich scen uratowa┼éa reporterowi ┼╝ycie, tym razem zginie. A ÔÇ×dojrzewaj─ůcy do napisania ksi─ů┼╝ki depeszowiec PAP-uÔÇŁ b─Ödzie ewidentnie wsp├│┼éwinny jej ┼Ťmierci.
materiały prasowe

materiały prasowe


Tymczasem w wersji literackiej to Kapu┼Ťci┼äski pierwszy rozmawia z dow├│dc─ů frontu, Montim. Wkr├│tce przybywa portugalska ekipa telewizyjna, kt├│rej szefem jest Luis Alberto ÔÇô jak si─Ö okazuje, znajomy Montiego z dawnych lat. Dziennikarze wsp├│lnie przekonuj─ů dow├│dc─Ö, by wys┼éa┼é ich bli┼╝ej frontu. A on, chc─ůc sprawi─ç im przyjemno┼Ť─ç, do eskorty wyznacza pi─Ökn─ů Carlott─Ö, kt├│r─ů Ryszard widzi wtedy po raz pierwszy. Zgodnie z umow─ů dziewczyna jedzie z dziennikarzami do Balombo, niedawno zdobytego miasteczka w lesie, a wieczorem ma razem z nimi wr├│ci─ç. W ostatniej chwili wysiada jednak z samochodu i decyduje si─Ö zosta─ç na noc ÔÇô┬ái w┼éa┼Ťnie tej nocy ginie. Jak pisze Kapu┼Ťci┼äski: ÔÇ×Wszyscy jeste┼Ťmy winni tej ┼Ťmierci, poniewa┼╝ zgodzili┼Ťmy si─Ö, ┼╝eby Carlotta zosta┼éa, a mogli┼Ťmy kaza─ç jej wr├│ci─çÔÇŁ. Ale czy oni ÔÇô zagraniczni dziennikarze ÔÇô rzeczywi┼Ťcie mogli kaza─ç jej wraca─ç?
Ich obecno┼Ť─ç mia┼éa wp┼éyw na przebieg wydarze┼ä ÔÇô gdyby nie oni, Carlotta nie pojecha┼éaby tego dnia do Balombo. Ale nie tylko polski reporter przekonywa┼é do tej wyprawy Montiego, wcale nie musia┼é go przekupywa─ç i to nie on wybiera┼é eskort─Ö. De facto┬áwi─Öc to nie on pos┼éa┼é j─ů na ┼Ťmier─ç, jak mia┼éo to miejsce w filmie.
III
Indiana Jones dziennikarstwa nie widzi r├│wnie┼╝ przeszk├│d, by w kolejnej scenie po ┼Ťmierci Carlotty, kt├│rej czuje si─Ö wsp├│┼éwinny, przekona─ç przypadkowego ┼╝o┼énierza, aby ruszy┼é z nim w t─Ö sam─ů niebezpieczn─ů podr├│┼╝. I nie trzeba do tego wcale zgody zwierzchnika. Ricardo wsiada do samochodu ┼╝o┼énierza i jad─ů na zatracenie, byle tylko dotrze─ç do legendarnego Farrusca. Bo ja┼Ťnie o┼Ťwiecony polski reporter od pocz─ůtku filmu wie, ┼╝e dzi─Öki temu cz┼éowiekowi b─Ödzie mia┼é najlepszy materia┼é na temat angola┼äskiego konfliktu. I pocz─ůwszy od wyjazdu z Luandy robi wszystko (na przyk┼éad nara┼╝a innych ludzi na ┼Ťmier─ç), aby znale┼║─ç si─Ö w Pereira de Eca ÔÇô najdalej wysuni─Ötym na po┼éudnie przycz├│┼éku frontu, gdzie stacjonuje comandante Farrusco.
Tymczasem w ksi─ů┼╝ce do tej pory nie pada nawet nazwisko s┼éynnego dow├│dcy. Na po┼éudnie od Bengueli Kapu┼Ťci┼äski rusza najpierw samolotem ÔÇô do Lubango, gdzie znajduje si─Ö siedziba sztabu frontu po┼éudniowego ÔÇô a w dalsz─ů drog─Ö zabiera go nie szaleniec w osob├│wce, lecz ÔÇ×ci─Ö┼╝ar├│wka wy┼éadowana do granic wytrzyma┼éo┼Ťci karabinami, skrzynkami amunicji, beczkami benzyny i workami m─ůki. Na szczycie tego ┼éadunku siedzia┼éo sze┼Ťciu ┼╝o┼énierzyÔÇŁ. Ten transport, z reporterem┬áb─ůd┼║ bez niego, i tak pojecha┼éby w kierunku Pereira de Eca. Nikt nie nara┼╝a┼é tu ┼╝ycia na ┼╝yczenie polskiego ┼éowcy przyg├│d.
materiały prasowe

materiały prasowe


W przeciwie┼ästwie do zdeterminowanego i pewnego siebie Ricardo sam Kapu┼Ťci┼äski nie zna┼é nawet celu swojej podr├│┼╝y. ÔÇ×By┼éem w k┼éopotliwej sytuacji, bo nie wiedzia┼éem, dok─ůd jedziemy, a nie wypada┼éo mi si─Ö do tego przyzna─ç. Diogenes [dow├│dca ekspedycji ÔÇô przyp. red.] m├│g┼éby pomy┼Ťle─ç ÔÇô jak to, nie wie? To po co tu jest, po co jedzie? Jedzie i nie wie, dok─ůd jedziemy? A ja rzeczywi┼Ťcie nie wiedzia┼éemÔÇŁ ÔÇô pisa┼é.
O comandante┬ádowiedzia┼é si─Ö wszystkiego dopiero wtedy, kiedy do niego dotar┼é. Mo┼╝liwe, ┼╝e wcze┼Ťniej nawet o nim nie s┼éysza┼é,┬áa ju┼╝ na pewno nie by┼é nim ca┼é─ů drog─Ö zafascynowany niczym Marlow Kurtzem w ÔÇ×J─ůdrze ciemno┼ŤciÔÇŁ. Tymczasem chyba w┼éa┼Ťnie tak─ů relacj─Ö mi─Ödzy oboma m─Ö┼╝czyznami usilnie buduj─ů tw├│rcy filmu.
W Pereira de Eca Kapu┼Ťci┼äski rzeczywi┼Ťcie rozmawia┼é z dow├│dc─ů, ale to nie od niego dowiedzia┼é si─Ö o inwazji wojsk RPA ani tym bardziej nie ogl─ůda┼é jej na w┼éasne oczy. Opowiedzia┼é mu o tym syn kobiety wypiekaj─ůcej chleb. Polski reporter nie ucieka┼é te┼╝ samochodem podczas ostrza┼éu i nalotu ┼Ťmig┼éowca, lecz wyjecha┼é, korzystaj─ůc z wzgl─Ödnego spokoju w godzinach oko┼éopo┼éudniowych, kiedy angola┼äski skwar by┼é tak wielki, ┼╝e nawet ┼╝o┼énierze opuszczali posterunki i kryli si─Ö w cieniu. Nie by┼éo w tym nic z film├│w akcji, takich jak ÔÇ×Jeszcze dzie┼ä ┼╝yciaÔÇŁ.
Kapu┼Ťci┼äski ├á rebours
Nie ma sensu wymienia─ç wszystkich r├│┼╝nic mi─Ödzy ekranizacj─ů a pierwowzorem, tym bardziej ┼╝e wiele┬áz nich nie ma wi─Ökszego znaczenia dla historii i nie zniekszta┼éca przes┼éania ani wizerunku Kapu┼Ťci┼äskiego. Na przyk┼éad fakt, ┼╝e tytu┼éowy ÔÇ×Jeszcze dzie┼ä ┼╝yciaÔÇŁ to wcale nie cytat z Farrusco, w┼éa┼Ťciwie niczego nie zmienia. Wierno┼Ť─ç literackiej podstawie┬ániekoniecznie jest w kinie cnot─ů, a bywa i grzechem. Jednak odst─Öpstwa od orygina┼éu wypaczaj─ůce sens opowie┼Ťci autobiograficznej i oczerniaj─ůce jej autora (a jest ich w filmie wi─Öcej ni┼╝ trzy opisane tu sytuacje) to co najmniej w─ůtpliwa etycznie strategia tw├│rcza.
Filmowy Ricardo jest typowym bohaterem komercyjnego kina akcji. To zaradny cwaniak, kt├│ry ÔÇ×ma swoje ┼║r├│d┼éaÔÇŁ i potrafi przekona─ç nawet najbardziej wp┼éywowych ludzi, by dali mu to, czego pragnie. A pragnie zdobywa─ç informacje ÔÇô najlepiej jako pierwszy i jedyny ÔÇô┬áoraz dzieli─ç si─Ö nimi ze ┼Ťwiatem za po┼Ťrednictwem PAP-u. Jest uparty i zdeterminowany. Intencje ma szlachetne, ale to wojna i jako┼Ť tak wychodzi, ┼╝e do celu dochodzi po trupach. Dos┼éownie.
materiały prasowe

materiały prasowe


Widz─ůc ten monta┼╝ atrakcji i klisz kina akcji, Kapu┼Ťci┼äski musi przewraca─ç si─Ö w grobie. W wydanej po jego ┼Ťmierci ksi─ů┼╝ce ÔÇ×To nie jest zaw├│d dla cynik├│wÔÇŁ tak diagnozowa┼é kondycj─Ö wsp├│┼éczesnego mu dziennikarstwa: ÔÇ×Fundamentem naszego zawodu by┼éo zawsze poszukiwanie prawdy, informacja posiada┼éa warto┼Ť─ç, je┼Ťli dawa┼éa ┼Ťwiadectwo prawdzie. Wiele razy informacji u┼╝ywano jako broni w walce politycznej, w walce o wp┼éywy, o w┼éadz─Ö. Dzisiaj jednak, gdy do medi├│w wszed┼é wielki kapita┼é, tropi si─Ö wy┼é─ůcznie to, co atrakcyjne, lub to, co mo┼╝na sprzeda─ç. Najprawdziwsza informacja nie ma ┼╝adnej warto┼Ťci, je┼Ťli nie jest w stanie zainteresowa─ç odbiorcy, kt├│ry, swoj─ů drog─ů, staje si─Ö coraz bardziej kapry┼ŤnyÔÇŁ. Jak wida─ç, ta choroba trawi r├│wnie┼╝ kino, kt├│re ch─Ötnie karmi si─Ö atrakcj─ů i nawet opowiadaj─ůc o Kapu┼Ťci┼äskim, wola┼éo ucieka─ç od prawdy. Jej potencja┼é komercyjny by┼é zapewne zbyt ma┼éy.
W ten spos├│b Damian Nenow i Ra├║l de la Fuente zmienili cesarza reporta┼╝u w bohatera taniej literatury podr├│┼╝niczo-przygodowej. Ksi─ů┼╝ka ÔÇ×Jeszcze dzie┼ä ┼╝yciaÔÇŁ to opowie┼Ť─ç o burzliwych narodzinach niepodleg┼éej Angoli, o mentalnym i materialnym confus├úo, o dramatach i strachu zwyk┼éych Angola┼äczyk├│w oraz bohaterskich czynach tych, kt├│rzy wyrastali ponad przeci─Ötno┼Ť─ç. Kapu┼Ťci┼äski stara┼é si─Ö wciela─ç w ┼╝ycie metod─Ö przys┼éowiowej muchy na ┼Ťcianie. Przebywa┼é w opisywanym miejscu na tyle d┼éugo, by si─Ö w nie wtopi─ç. Pr├│bowa┼é pokazywa─ç odleg┼éy i w├│wczas niemal zupe┼énie nieznany ┼Ťwiat z perspektywy ludzi, kt├│rzy sp─Ödzaj─ů w nim ┼╝ycie, z perspektywy ich codzienno┼Ťci, wystrzegaj─ůc si─Ö europocentryzmu i okcydentalizmu. ┼╗o┼énierz by┼é dla niego po prostu ┼╝o┼énierzem, a sprz─ůtaczka sprz─ůtaczk─ů. S┼éucha┼é ich, stara┼é si─Ö zrozumie─ç i pokaza─ç ┼Ťwiat ich oczami. Ich kolor sk├│ry, narodowo┼Ť─ç, wyznanie czy orientacja seksualna nie mia┼éy nic do rzeczy. Kluczowe by┼éy ich uczucia, do┼Ťwiadczenia i przemy┼Ťlenia.
W┬áfilmie natomiast czarnosk├│rzy Angola┼äczycy ÔÇô mo┼╝e z wyj─ůtkiem Carlotty ÔÇô pozbawieni s─ů ludzkich uczu─ç. Odczuwa je tylko Ricardo, a od czasu do czasu mog─ů si─Ö te┼╝ udzieli─ç jakim┼Ť ┼Ťniadym (bro┼ä Bo┼╝e czarnosk├│rym) m─Ö┼╝czyznom. W ksi─ů┼╝ce czu─ç, ┼╝e przydro┼╝ne posterunki budz─ů l─Ök u wszystkich;┬áw filmie obawia si─Ö ich wy┼é─ůcznie dzielny bia┼éy reporter, kt├│ry co chwila prze┼╝ywa niezwyk┼ée przygody, pokonuje niebywa┼ée trudno┼Ťci i ledwie uchodzi z ┼╝yciem. Jest dzielny i zaradny, ┼╝eby nie powiedzie─ç ÔÇô przebieg┼éy. To do niego strzelaj─ů i cudem wychodzi ca┼éo z opresji; to wyrusza w samob├│jcz─ů podr├│┼╝ na front z niepoczytalnym ekscentrykiem, kt├│ry niczego si─Ö nie boi (czarnosk├│rzy nie czuj─ů strachu) i driftuje na podw├│rku u comandante Farrusco w najniebezpieczniejszym zak─ůtku Angoli; to w ostatniej chwili ucieka przed wojskami RPA, kt├│re w┼éa┼Ťnie rozpocz─Ö┼éy obl─Ö┼╝enie. Zwyczajni Angola┼äczycy i ich problemy stanowi─ů jedynie t┼éo jego wspania┼éej ekspedycji. Nie maj─ů podmiotowo┼Ťci. Albo mu pomagaj─ů, ryzykuj─ůc ┼╝ycie, albo mu przeszkadzaj─ů i w zwi─ůzku z tym gin─ů lub zostaj─ů przekabaceni, by jednak mu pom├│c. S─ů tekturowi. Ich perspektywa go nie interesuje. Angola go nie interesuje. Nawet Afryka go nie interesuje. Ricardo interesuj─ů tylko informacje. I zrobi wszystko, by je zdoby─ç, a potem obwie┼Ťci─ç ┼Ťwiatu.
materiały prasowe

materiały prasowe


Tymczasem w ksi─ů┼╝ce Kapu┼Ťci┼äski nie skupia si─Ö na sobie, poniewa┼╝ ┼╝aden szanuj─ůcy si─Ö reporter nie pisze o tym, jak bardzo by┼éo trudno, jak gor─ůco i ┼╝e si─Ö skaleczy┼é, ale jednak da┼é rad─Ö, bo jest taki dzielny. Opisuje ┼Ťwiat z perspektywy ludzi, kt├│rzy w nim ┼╝yj─ů. Musi go poczu─ç, musi uczestniczy─ç w wydarzeniach, by wykonywa─ç swoj─ů prac─Ö rzetelnie i uczciwie. Dlatego ÔÇô mimo ┼Ťmiertelnego ryzyka ÔÇô podr├│┼╝owa┼é na po┼éudnie Angoli. W ko┼äcu tam te┼╝ kto┼Ť mieszka┼é, l─Öka┼é si─Ö, walczy┼é i gin─ů┼é. ÔÇ×Chcia┼ébym tam pojecha─ç, bo uwa┼╝am, ┼╝e nie powinienem pisa─ç o ludziach, z kt├│rymi nie prze┼╝y┼éem chocia┼╝ troch─Ö tego, co oni prze┼╝ywaj─ůÔÇŁ ÔÇô twierdzi┼é polski reporter.
Opowie┼Ť─ç o bia┼éym cz┼éowieku w Angoli zamiast opowie┼Ťci┬áo samej Angoli, jej mieszka┼äcach i trudach ich ┼╝ycia jest sprzeczna z idea┼éami cesarza reporta┼╝u. W ksi─ů┼╝ce ÔÇ×To nie jest zaw├│d dla cynik├│wÔÇŁ Kapu┼Ťci┼äski pisa┼é: ÔÇ×By─ç dobrym dziennikarzem, to znikn─ů─ç, zapomnie─ç o w┼éasnym istnieniu. W tym sensie ┼╝yjemy tylko dla innych, istniejemy, by dzieli─ç ich problemy, rozwi─ůza─ç je albo przynajmniej opisa─çÔÇŁ. Kapu┼Ťci┼äski nie podr├│┼╝owa┼é po to, by prze┼╝ywa─ç przygody, lecz prze┼╝ywa┼é przygody przy okazji poznawania innych ludzi. Spotkanie z Innym uwa┼╝a┼é za jedno z najwa┼╝niejszych wyzwa┼ä, przed kt├│rymi stajemy jako ludzie. ÔÇ×Droga jest tak wa┼╝na, poniewa┼╝ ka┼╝dy na niej krok zbli┼╝a nas do spotkania z Innym. Bo po to w┼éa┼Ťnie jeste┼Ťmy w drodze. Czy inaczej dobrowolnie nara┼╝aliby┼Ťmy si─Ö na trudy, podejmowali ryzyko wszelkich niewyg├│d i niebezpiecze┼ästw?ÔÇŁ ÔÇô pyta┼é w ksi─ů┼╝ce ÔÇ×Ten InnyÔÇŁ.
Marcel to przewidzia┼é
Sonda uliczna to chyba najbardziej znienawidzona przez dokumentalist├│w forma dziennikarstwa. W 1986 roku Marcel ┼üozi┼äski w filmie ÔÇ×─ćwiczenia warsztatoweÔÇŁ pokaza┼é, jak ┼éatwo jest zmanipulowa─ç zebrany w ten spos├│b materia┼é. W 2018 roku Damian Nenow i Ra├║l de la Fuente umieszczaj─ů w swoim filmie wypowiedzi ludzi, o kt├│rych pisa┼é Kapu┼Ťci┼äski. Jednym z nich jest Luis Alberto, kt├│ry wspomina, jak Polak rozpacza┼é po ┼Ťmierci Carlotty. Wywo┼éuje to silny efekt, poniewa┼╝ uwiarygadnia animacj─Ö i przypomina o bogactwie rzeczywisto┼Ťci stoj─ůcej za uproszczonymi rysunkami. R├│wnocze┼Ťnie jednak uwiarygadnia tak┼╝e fa┼észywy kontekst przedstawiony w animowanej wersji ÔÇ×Jeszcze dnia ┼╝yciaÔÇŁ. Zmanipulowany w ten spos├│b materia┼é filmowcy nazywaj─ů hybryd─ů dokumentu i animacji.┬áZ dokumentem ich┬áfilm ma za┼Ť mniej wi─Öcej tyle wsp├│lnego, co ekranowy Ricardo z prawdziwym Ryszardem. Dotarcie do bohater├│w ksi─ů┼╝ki i nagranie z nimi pobie┼╝nych rozm├│w to mo┼╝e dokumentacja, ale jeszcze nie dokument. A wyrwanie cytat├│w z kontekstu i dopasowanie do w┼éasnej opowie┼Ťci w taki spos├│b, by potwierdza┼éy zniekszta┼écon─ů wersj─Ö wydarze┼ä, pachnie propagand─ů.

W filmie ÔÇ×Jeszcze dzie┼ä ┼╝yciaÔÇŁ ta propaganda ma charakter mitotw├│rczy. Damian Nenow i Ra├║l de la Fuente stawiaj─ů pomnik dzielnemu reporterowi z Polski, kt├│ry przezwyci─Ö┼╝a┼é liczne trudno┼Ťci i ryzykowa┼é ┼╝yciem, by informowa─ç ┼Ťwiat o tym, co si─Ö dzieje na jednym z kluczowych front├│w zimnej wojny. Ma┼éo tego ÔÇô Ricardo odgrywa w tym konflikcie niebagateln─ů rol─Ö. Opowiada si─Ö po jednej ze stron i rezygnuj─ůc z dziennikarskiej s┼éawy, nie wysy┼éa do PAP-u najbardziej sensacyjnej depeszy, przez co decyduje o losach angola┼äskiego narodu oraz wp┼éywa na globalny uk┼éad si┼é. Po tym wszystkim to ju┼╝ musia┼é ÔÇ×dojrze─ç do napisania ksi─ů┼╝kiÔÇŁ. Szkoda tylko, ┼╝e i o tym heroicznym czynie sam Kapu┼Ťci┼äski nie wspomnia┼é.
By─ç mo┼╝e nie m├│g┼é. Cho─ç wol─Ö wierzy─ç, ┼╝e nie chcia┼é, bo pisa┼é nie o sobie, lecz o Angoli. Tak samo jak wol─Ö wierzy─ç, ┼╝e te depesze naprawd─Ö istnia┼éy, a nie zosta┼éy wymy┼Ťlone przez filmowc├│w, by ÔÇ×powi─Ökszy─çÔÇŁ zas┼éugi reportera.
Drugi przewr├│t w grobie
Wygl─ůda na to, ┼╝e tw├│rcy filmu ÔÇ×Jeszcze dzie┼ä ┼╝yciaÔÇŁ zapewnili Kapu┼Ťci┼äskiemu nieoczekiwan─ů po┼Ťmiertn─ů gimnastyk─Ö. Pierwszy raz przewraca┼é si─Ö w grobie, kiedy pozna┼é sw├│j zamerykanizowany wizerunek Indiany Jonesa dziennikarstwa. Drugi raz, kiedy dowiedzia┼é si─Ö, ┼╝e za dystrybucj─Ö filmu upowszechniaj─ůcego ten┬áfa┼észywy wizerunek┬á(by nie powiedzie─ç wprost: filmu oczerniaj─ůcego) odpowiada Next Film, czyli ÔÇô o ironio! ÔÇô Agora. Wydawca ÔÇ×Gazety WyborczejÔÇŁ, kt├│r─ů obok PAP-u cesarz reporta┼╝u uwa┼╝a┼é za swoje miejsce w polskich mediach.
Wypada zapyta─ç: czy dobra passa┬áfilmu ÔÇô z pokazami na MFF w Cannes i nominacj─ů do Europejskiej Nagrody Filmowej na czele ÔÇô to powody do dumy, bo polska animacja ro┼Ťnie w si┼é─Ö i ┼Ťwi─Öci mi─Ödzynarodowe sukcesy? A mo┼╝e raczej do rozpaczy, bo film rozpowszechnia wypaczony wizerunek jednego z najwybitniejszych polskich pisarzy, daj─ůc fa┼észywe ┼Ťwiadectwo jego ┼╝yciowej misji┬áoraz przes┼éania, kt├│re p┼éynie z jego tw├│rczo┼Ťci? Mnie jest bli┼╝ej do rozpaczy.

***

Pozosta┼ée teksty z┬ábie┼╝─ůcego numeru dwutygodnika ÔÇ×KontaktÔÇŁ mo┼╝na znale┼║─ç┬átutaj.

***

Polecamy tak┼╝e:

Czas zaanga┼╝owanych min─ů┼é? O Ryszardzie Kapu┼Ťci┼äskim

Van Gogh! To ten, co sobie obci─ů┼é ucho!


 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś