Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

ÔÇ×Ka┼╝dy si─Ö poczu┼é ÔÇô niedocz┼éowieczonyÔÇŁ. Pastora┼éki Jacka Kaczmarskiego

Dzi─Öki r├│┼╝norodno┼Ťci i ┼Ťwiadomej grze konwencjami program ÔÇ×Szukamy stajenkiÔÇŁ jest dzie┼éem w zupe┼éno┼Ťci uniwersalnym. Owszem, z jednej strony g┼é─Öboko osadzony w kontek┼Ťcie biblijnym i orbituj─ůcy ca┼éy czas wok├│┼é znanych nam zdarze┼ä, postaci i miejsc, jednak z drugiej abstrahuj─ůcy daleko od samej tradycji chrze┼Ťcija┼äskiej, kt├│ra stanowi jedynie punkt wyj┼Ťcia dla rozwa┼╝a┼ä nad natur─ů cz┼éowieka, jego miejsca w ┼Ťwiecie i spo┼éecze┼ästwie ÔÇô kt├│re s─ů niew─ůtpliwie dominuj─ůcym tematem w ca┼éej tw├│rczo┼Ťci Kaczmarskiego.

szukamy_stajenki_cd_orginal

materiały prasowe


Bo┼╝e Narodzenie to czas niebywa┼éego dysonansu. Z jednej strony jego istot─ů jest religijne ┼Ťwi─Öto, narodzenie Chrystusa, z za┼éo┼╝enia ÔÇô owszem ÔÇô radosne, ale te┼╝ niezwyk┼éej wagi. Z drugiej ÔÇô┬ánajbardziej odczuwalnym na co dzie┼ä jego aspektem wydaje si─Ö komercyjna otoczka, kt├│ra tr─ůbi nam w ucho ÔÇ×Merry ChristmasÔÇŁ za ka┼╝dym razem, gdy pr├│bujemy przebi─ç si─Ö przez t┼éum poszukiwaczy prezent├│w. Szcz─Ö┼Ťliwie pomi─Ödzy g┼é─Öbokim, religijnym prze┼╝yciem a kiczowatym profanum istnieje jeszcze du┼╝o przestrzeni, w kt├│rej jedn─ů z najja┼Ťniejszych gwiazdek jest naszym zdaniem program ÔÇ×Szukamy stajenkiÔÇŁ, zachwycaj─ůcy niezmiennie swoj─ů kompleksowo┼Ťci─ů, g┼é─Öbi─ů, a w ko┼äcu po prostu estetyk─ů.

***
W 1993 i 1994 roku ze wsp├│┼épracy Jacka Kaczmarskiego i Zbigniewa ┼üapi┼äskiego powsta┼é zbi├│r nowych pastora┼éek i kol─Öd. Deklarowana przez autor├│w ch─Ö─ç ci─ůg┼éego aktualizowania, przewarto┼Ťciowywania tradycyjnych tre┼Ťci (zar├│wno na poziomie tekstu, jak i muzyki) znalaz┼éa wyraz w cyklu szesnastu utwor├│w ┼é─ůcz─ůcych motywy zaczerpni─Öte z polskich, ┼╝ydowskich, ukrai┼äskich, arabskich czy w─Ögierskich tradycji muzycznych.
Program ÔÇ×Szukamy stajenkiÔÇŁ pisany by┼é z my┼Ťl─ů o wielu ro┼╝nych wykonawcach (mi─Ödzy innymi artystach krakowskiej Piwnicy Pod Baranami), zosta┼é przepr├│bowany w wielu sk┼éadach instrumentalnych i wokalnych, z kt├│rych pono─ç ┼╝aden nie zaspokaja┼é w pe┼éni rozbudzonych ambicji autor├│w programu. Mimo to pod wzgl─Ödem kompozycyjnym i aran┼╝acyjnym stanowi bodaj najbogatsze, najbardziej kunsztowne dzie┼éo obu tw├│rc├│w. Bowiem fortepianowi ┼üapi┼äskiego nie towarzyszy tylko gitara, a flet, tr─ůbka, klarnet, ob├│j, kwartet smyczkowy i kontrabas. To niespotykane wcze┼Ťniej w zestawieniu z tw├│rczo┼Ťci─ů Kaczmarskiego instrumentarium przeobra┼╝a punkciki nut w galilejskie landszafty i ch┼éodne zakamarki stajenki, a poci─ůgni─Öcia smyczkiem w deszcz spadaj─ůcych gwiazd, to zn├│w w r┼╝enie os┼éa. Arty┼Ťci wype┼éniaj─ů akustyczn─ů przestrze┼ä szerokim wachlarzem muzycznych barw i faktur, ust─Öpuj─ůc jednak pierwszego planu s┼éowom. Te za┼Ť us┼éyszymy nie tylko w wykonaniu Kaczmarskiego (pokazuj─ůcego obok ironicznego swoje delikatne, liryczne oblicze); do ÔÇ×Szukamy stajenkiÔÇŁ niejako ÔÇ×w roliÔÇŁ Matki Boskiej zosta┼éa zaanga┼╝owana tak┼╝e El┼╝bieta Adamiak ze swoim ┼éagodnym, subtelnym wokalem.
***
W warstwie tekstowej ÔÇ×Szukamy stajenkiÔÇŁ stanowi swoisty kola┼╝ stylizacji literackich, kontekst├│w i nawi─ůza┼ä. S┼éuchaj─ůc ÔÇ×Kol─Ödy barokowejÔÇŁ trudno nie ulec z┼éudzeniu, ┼╝e ma si─Ö do czynienia z poetyckim opisem autentycznego pejza┼╝u p─Ödzla siedemnastowiecznego artysty, pe┼énego ┼Ťwiat┼éocienia, o okre┼Ťlonej kompozycji i ikonografii. Za┼Ť ÔÇ×Kol─Öda ludowaÔÇŁ ÔÇô┬árelacja pastuszk├│w, pragn─ůcych powita─ç Jezusa w stajni ÔÇô┬áka┼╝e wierzy─ç, ┼╝e Bo┼╝e Narodzenie mia┼éo miejsce gdzie┼Ť pomi─Ödzy Bugiem a Odr─ů. Program pe┼éen jest zaskakuj─ůcych motyw├│w, praktycznie nieu┼╝ywanych w tekstach dotycz─ůcych Bo┼╝ego Narodzenia. Znajdziemy tu utwory takie jak wzruszaj─ůca ÔÇ×Ko┼éysankaÔÇŁ, przedstawiaj─ůca Maryj─Ö w czysto matczynym, bardzo ludzkim wydaniu, ÔÇ×Tyle z┼éota i purpuryÔÇŁ u┼╝ywaj─ůce perspektywy narracyjnej J├│zefa czy zupe┼énie nowatorski ÔÇ×Straszny rwetesÔÇŁ ÔÇô dialog ma┼éo zazwyczaj eksploatowanych figur os┼éa i wo┼éa.
Dzi─Öki tej r├│┼╝norodno┼Ťci i ┼Ťwiadomej grze konwencjami program ÔÇ×Szukamy stajenkiÔÇŁ jest dzie┼éem w zupe┼éno┼Ťci uniwersalnym. Owszem, z jednej strony g┼é─Öboko osadzony w kontek┼Ťcie biblijnym i orbituj─ůcy ca┼éy czas wok├│┼é znanych nam zdarze┼ä, postaci i miejsc, jednak z drugiej abstrahuj─ůcy daleko od samej tradycji chrze┼Ťcija┼äskiej, kt├│ra stanowi jedynie punkt wyj┼Ťcia dla rozwa┼╝a┼ä nad natur─ů cz┼éowieka, jego miejsca w ┼Ťwiecie i spo┼éecze┼ästwie ÔÇô kt├│re s─ů niew─ůtpliwie dominuj─ůcym tematem w ca┼éej tw├│rczo┼Ťci Kaczmarskiego.

***
Na wielowymiarow─ů i ÔÇô┬ánie ma co ukrywa─ç ÔÇô bardzo gorzk─ů wizj─Ö cz┼éowieka w ÔÇ×StajenceÔÇŁ Kaczmarskiego sk┼éadaj─ů si─Ö po trosze wszystkie wyst─Öpuj─ůce w niej podmioty. Odbicie tej wizji znajdziemy przede wszystkim w osobie nowo narodzonego Jezusa ÔÇô┬ádo szpiku ko┼Ťci ludzkiego (ÔÇ×Na co dziecku ho┼édy koronne?/ Dziecko Boga ÔÇô a takie bezbronne!ÔÇŁ), cielesnego (ÔÇ×Ju┼╝ Zbawiciel, cho─ç dzieci─ůtko,/ Buzia i paluszekÔÇŁ ), od samego pocz─ůtku wetkni─Ötego mi─Ödzy tryby spo┼éecznych oczekiwa┼ä i nadziei (ÔÇ×Nie┼Ť radosne wie┼Ťci,/ Zdejmij z nas bole┼Ťci,/ ┼üaski, Synu Pana!/ Ofiaruj si─Ö za nas!ÔÇŁ ). W wi─Ökszo┼Ťci pastora┼éek jego ko┼éyska stoi w cieniu krzy┼╝a ÔÇô┬álos jednostki znajduje sw├│j fina┼é w zaanga┼╝owaniu w ÔÇ×wielkie sprawyÔÇŁ i niezas┼éu┼╝onej ┼Ťmierci. Na Matce, oddalaj─ůcej si─Ö z ka┼╝d─ů chwil─ů coraz bardziej od Dzieci─ůtka (ÔÇ×M├│j, a ju┼╝ nie m├│jÔÇŁ) i na przybranym ojcu ci─ů┼╝─ů nie tylko prozaiczne problemy i prorocze wizje (ÔÇ×J├│zef przysz┼éo┼Ť─ç widzi w popio┼éach: / Krzy┼╝, koron─Ö z cierni i ran─ÖÔÇŁ), ale tak┼╝e trudno┼Ť─ç odnalezienia Boga w cz┼éowieku ÔÇô tym le┼╝─ůcym obok na sianie i ka┼╝dym innym witaj─ůcym do betlejemskiej groty, a sk┼éadaj─ůcym si─Ö ÔÇ×z cieni i ┼Ťwiat┼éaÔÇŁ.
Jacek Kaczmarski kre┼Ťli te┼╝ dooko┼éa postaci szkic historiozofii poprzez przedstawienie wyobra┼╝onej, metaforycznej Galilei prze┼éomu er. W ÔÇ×Jak d┼éugo gra─ç b─Öd─ů…ÔÇŁ┬ázadaje pytanie o trwa┼éo┼Ť─ç wywo┼éanego Bo┼╝ym narodzeniem communitas ludzi i zwierz─ůt, pastuszk├│w i kr├│l├│w, kt├│re ÔÇô┬ápr─Ödzej czy p├│┼║niej ÔÇô┬ámusi zosta─ç przerwane,┬áÔÇ×gdy krzywda zn├│w ws─ůczy nienawi┼Ť─ç do krwiÔÇŁ. Do tego ÔÇ×nad u┼Ťpion─ů Galile─ůÔÇŁ unosi si─Ö widmo nieza┼╝egnanego konfliktu pomi─Ödzy ludem oraczy i pasterzy a w┼éadz─ů si┼éy ÔÇô Cesarstwem Rzymskim.
Wreszcie w najszerszej perspektywie autor portretuje ludzko┼Ť─ç z┼éo┼╝on─ů z os├│b ÔÇ×odmiennych mow─ů, wiar─ů, obyczajemÔÇŁ┬ád─ů┼╝─ůcych wsp├│lnie, pomimo r├│┼╝nic i pomimo swoich u┼éomno┼Ťci, do wsp├│lnego idea┼éu ÔÇô uosobionego na ko┼äcu drogi przez ┼Ťwi─Öt─ů rodzin─Ö:
Czeka┼é nas widok najzwyklejszy w ┼Ťwiecie:
Stajenka, żłobek, ojciec, matka, dziecię.

Cud w tym by┼é tylko, ┼╝e na widok onych ÔÇô
Ka┼╝dy si─Ö poczu┼é ÔÇô niedocz┼éowieczony

W tym, ┼╝e odchodzi┼é przej─Öty t─Ösknot─ů.
I tylko o to chodzi┼éo.

Tylko o to.
***
ÔÇ×Szukamy stajenkiÔÇŁ jest wi─Öc dzie┼éem, o kt├│rym warto pami─Öta─ç nie tylko w grudniowe wieczory, ale tak┼╝e zawsze, gdy kto┼Ť do nazwiska autora przylepi─ç chce ┼éatk─Ö ÔÇ×barda Solidarno┼ŤciÔÇŁ. Czerpi─ůcy gar┼Ťciami z rozleg┼éych kulturowych ┼║r├│de┼é inspiracji, przekuwaj─ůcy stare motywy w nowe pytania i refleksje, uprawiaj─ůcy j─Özykow─ů i stylistyczn─ů ekwilibrystyk─Ö ÔÇô oto jakim poet─ů by┼é Jacek Kaczmarski. W programie ÔÇ×Szukamy stajenkiÔÇŁ znajdziemy to wszystko, obleczone w dodatku w wyj─ůtkowo kunsztown─ů muzyk─Ö.

 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie - w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej Polityka prywatno┼Ťci zamknij ├Ś