Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

ÔÇ×Ka┼╝dy obraz jest rzeczywisto┼Ťci─ůÔÇŁ. Wojciech Fangor (1922ÔÇô2015)

W tegorocznym Dniu Wszystkich ┼Üwi─Ötych w┼Ťr├│d os├│b, kt├│re wspominam, pojawi┼éo si─Ö jeszcze jedno nazwisko. Tydzie┼ä wcze┼Ťniej, 25 pa┼║dziernika, zmar┼é w wieku niespe┼éna dziewi─Ö─çdziesi─Öciu trzech lat jeden z┬ánajwybitniejszych polskich artyst├│w XX wieku ÔÇô Wojciech Fangor. Post─Öpowy, innowacyjny, rozpoznawalny na ┼Ťwiecie. ┼╗y┼é na tyle d┼éugo, by doczeka─ç si─Ö uznania za ┼╝ycia, cho─ç wbrew temu, co mo┼╝e nam si─Ö wydawa─ç (gdy zewsz─ůd s┼éycha─ç o ÔÇ×jedynym Polaku, kt├│ry mia┼é swoj─ů indywidualn─ů wystaw─Ö w nowojorskim Muzeum GuggenheimaÔÇŁ), zosta┼é doceniony z┬áogromnym op├│┼║nieniem.

ilustr.: www.artdone.wordpres.com

ilustr.: www.artdone.wordpress.com


Wojciech Fangor obroni┼é sw├│j dyplom na warszawskiej ASP w 1946 roku. Kiedy w 1949 roku og┼éoszono socrealizm jedyn─ů dopuszczaln─ů form─ů sztuki, m┼éody artysta wszed┼é w ├│w styl bez opor├│w. Namalowana wtedy ÔÇ×Matka KoreankaÔÇŁ bez w─ůtpienia przynios┼éa mu w tamtym okresie ogromn─ů popularno┼Ť─ç. Nied┼éugo potem, zaraz po ┼Ťmierci Stalina, z┬átak─ů sam─ů ┼éatwo┼Ťci─ů, w jak─ů wszed┼é w socrealizm, wyszed┼é z┬ániego, wkr├│tce porzuci┼é figuracj─Ö i zainteresowa┼é si─Ö odwzorowywaniem zjawisk optycznych. Odkry┼é, ┼╝e zmieniaj─ů one przestrze┼ä poza obrazem, dzia┼éaj─ů na widza. Tak radykalny zwrot ┼éatwiej zrozumie─ç wiedz─ůc, ┼╝e artysta nie uznawa┼é podzia┼éu na obrazy rzeczywiste i abstrakcyjne: ÔÇ×Ka┼╝dy obraz jest rzeczywisto┼Ťci─ů, nawet je┼Ťli nie kojarzy si─Ö z okiem, nosem czy stop─ů ludzk─ů. To rzeczywisto┼Ť─ç sama w sobie, powi─ůzana czasem z figurami geometrycznymi, kt├│re istniej─ů tak┼╝e poza tym obrazem. Ko┼éo istnieje jako figura geometryczna w przyrodzie, historii, w wierzeniachÔÇŁ. Zwrot w kierunku op-artu pozwoli┼é wpasowa─ç mu si─Ö w nurt, kt├│rym akurat zacz─Ö┼éa interesowa─ç si─Ö sztuka ┼Ťwiata, cho─ç pierwsze iluzjonistyczne obrazy pojawi┼éy si─Ö w jego tw├│rczo┼Ťci ju┼╝ w latach 50., co jest dowodem na nowatorstwo artysty. W 1961 roku wyjecha┼é z┬áPolski. Najpierw do Berlina Zachodniego, potem do Anglii, ┼╝eby wreszcie w 1966 zamieszka─ç w Stanach Zjednoczonych. To w┼éa┼Ťnie wtedy namalowa┼é serie obraz├│w, kt├│re stanowi─ů ogromny wk┼éad do minimal artu i op-artu. Najs┼éynniejszym cyklem s─ů prace z┬ácharakterystycznymi ko┼éami, gdzie sprawdza┼é zestawienia r├│┼╝nych kolor├│w, o innym stopniu nasycenia, jasno┼Ťci. Skupi┼é si─Ö na obrazowaniu iluzji przestrzeni na p┼é├│tnie, zestawia┼é barwy w wibruj─ůce kompozycje k├│┼é o niewyra┼║nych konturach. Odmalowanie p─Ödzelkiem tych koncentrycznych kr─Ög├│w w r├│┼╝nych kolorach z┬ápewno┼Ťci─ů wymaga┼éo ogromnego kunsztu. Ukoronowaniem jego pracy by┼éo wspomniane ju┼╝ wystawienie trzydziestu siedmiu p┼é├│cien w Muzeum Guggenheima na indywidualnej wystawie w 1970 roku.
Obracaj─ůc si─Ö w kr─Ögach ┼Ťwiatowych Fangor zupe┼énie wypad┼é z┬ápolskiego ┼╝ycia artystycznego. Za dat─Ö jego oficjalnego powrotu do Polski przyjmuje si─Ö rok 1999. Jednak, jak wspomina Anda Rottenberg w audycji ÔÇ×AndymateriaÔÇŁ, artysta pr├│bowa┼é wr├│ci─ç ju┼╝ du┼╝o wcze┼Ťniej. Tak jak inni arty┼Ťci wracaj─ůcy z┬áemigracji my┼Ťla┼é, ┼╝e Polska przyjmie go z┬áotwartymi ramionami. W 1990 roku przyjecha┼é z┬áobrazami, kt├│re chcia┼é podarowa─ç, lecz spotka┼é si─Ö z┬áodmow─ů, gdy┼╝ polska sztuka mia┼éa swoje priorytety, do tego wci─ů┼╝ pami─Ötano mu nieszcz─Ösn─ů ÔÇ×Matk─Ö Koreank─ÖÔÇŁ. W 1991 roku uda┼éo si─Ö zorganizowa─ç jego wystaw─Ö w Zach─Öcie, na sta┼ée przeprowadzi┼é si─Ö jednak dopiero w rzeczonym 1999. Aby zacz─Ö┼éo wraca─ç zainteresowanie op-artem, potrzeba by┼éo jeszcze dekady. I wtedy w┼éa┼Ťnie, z┬áogromnym op├│┼║nieniem, Wojciech Fangor zosta┼é w Polsce odpowiednio doceniony.
Za co jeszcze tak podziwiamy Fangora? Bez w─ůtpienia jego nowatorstwo przejawia si─Ö w awangardowym podej┼Ťciu do przestrzeni, kt├│re zauwa┼╝amy ju┼╝ w jego wczesnych op-artowskich pracach. Sam artysta wspomina: ÔÇ×Moje zainteresowania przestrzenne by┼éy intuicyjnie obecne we wszystkich moich obrazach, ale bardziej skoncentrowane i ┼Ťwiadome od p├│┼║nych lat 50. Od tego czasu nie tylko malowa┼éem obrazy, kt├│re emanuj─ů przestrzeni─ů na zewn─ůtrz, tak jak te ko┼éa czy fale, ale r├│wnie┼╝ robi┼éem struktury przestrzenne i rze┼║byÔÇŁ.┬áOczywi┼Ťcie nale┼╝y tu przypomnie─ç ÔÇ×Studium przestrzeniÔÇŁ ÔÇô dzie┼éo w dziele, wsp├│ln─ů koncepcj─Ö Wojciecha Fangora i Stanis┼éawa Zamecznika. W 1958 roku arty┼Ťci stworzyli pierwsz─ů w sztuce ┼Ťwiatowej instalacj─Ö przestrzenn─ů w Salonie ÔÇ×Nowej KulturyÔÇŁ w Warszawie. Przer├│┼╝ne kompozycje na sztalugach zape┼énia┼éy przestrze┼ä wystawow─ů i mo┼╝na by┼éo swobodnie si─Ö mi─Ödzy nimi porusza─ç. Wszystko w galerii sta┼éo si─Ö elementem wystawy. To jeden z┬ápierwszych dowod├│w na to, co jeszcze dzi┼Ť nie wszystkim wydaje si─Ö oczywiste ÔÇô ┼╝e wystawa sama w sobie jest dzie┼éem sztuki.
Mozaika na Dworcu ┼Ür├│dmie┼Ťcie ┼║r├│d┼éo: www.powojennymodernizm.com

Mozaika na Dworcu ┼Ür├│dmie┼Ťcie
źródło: www.powojennymodernizm.com


Artysta poprzez swoj─ů instalacj─Ö chcia┼é wykaza─ç, ┼╝e wchodz─ůc w przestrze┼ä, wsp├│┼étworzymy j─ů, ┼╝e r├│wnie┼╝ nale┼╝y j─ů traktowa─ç jak artystyczn─ů materi─Ö. Dlatego te┼╝ nie kto inny jak on zosta┼é zaproszony do wsp├│┼épracy przy aran┼╝owaniu przestrzeni wybudowanego latem 1955 roku dworca Warszawa ┼Ür├│dmie┼Ťcie. Wszyscy arty┼Ťci pracuj─ůcy przy o┼╝ywianiu podziemnego w─Öz┼éa komunikacyjnego, mi─Ödzy innymi Jerzy So┼étan i Zbigniew Ihnatowicz, byli ┼Ťwiadomi, jak przestrze┼ä mo┼╝e silnie oddzia┼éywa─ç na cz┼éowieka. Postanowili odwo┼éa─ç si─Ö do jak najprostszych ┼Ťrodk├│w wyrazu. Dzi┼Ť ten modernistyczny wystr├│j dworca, ├│wcze┼Ťnie manifest prostoty, zosta┼é ca┼ékowicie przy─çmiony i pr├│┼╝no go szuka─ç w┼Ťr├│d krzykliwych reklam czy budek z┬ákebabem. Trudno uzmys┼éowi─ç sobie, ┼╝e ka┼╝dy najmniejszy element aran┼╝acji mia┼é s┼éu┼╝y─ç ociepleniu piwnicznej przestrzeni, dostarcza─ç przyjemnych wra┼╝e┼ä oczom podr├│┼╝uj─ůcych. Dzie┼éem Fangora s─ů intensywne w kolorze mozaiki, umieszczone w pionowych wn─Ökach ┼Ťcian. Mia┼éy one ┼éudzi─ç oko, kojarzy─ç si─Ö z┬álekko rozmazanym pejza┼╝em, jaki widzimy z┬áokien p─Ödz─ůcego poci─ůgu, mia┼éy w jaki┼Ť spos├│b odmaterializowa─ç szare bry┼éy ┼Ťcian.
M├│wi─ůc o o┼╝ywianiu przestrzeni publicznej, nie spos├│b nie wspomnie─ç o jednym z┬áostatnich projekt├│w Wojciecha Fangora, nad kt├│rym pracowa┼é od 2007 roku. Mowa oczywi┼Ťcie o opracowaniu plastycznym II linii warszawskiego metra. Olbrzymie, wysokie na trzy i p├│┼é metra jaskrawe kompozycje sk┼éadaj─ůce si─Ö w nazwy stacji z┬ápewno┼Ťci─ů o┼╝ywiaj─ů i nadaj─ů niepowtarzalnego charakteru peronom. Wprawdzie tak barwne nazwy stacji wystarczy┼éyby jako mocny akcent kolorystyczny w podziemiach, mimo to projektanci postanowili ka┼╝dej stacji przypisa─ç inny, jaskrawy kolor, co powoduje, ┼╝e ┼Ťciany II linii zamiast przyjemnie o┼╝ywia─ç przestrze┼ä, bardzo g┼éo┼Ťno do nas krzycz─ů. Cho─ç przesadzona, jaskrawa estetyka podziemi pozostawia wiele do ┼╝yczenia, z┬ápewno┼Ťci─ů nale┼╝y doceni─ç pomys┼éowe, zaprojektowane z┬áklas─ů godn─ů mistrza, zgrafizowane napisy autorstwa Fangora.
Nazwy stacji II linii warszawskiego metra fot.: Wanda Kaczor

Nazwy stacji II linii warszawskiego metra
fot.: Roman Kaczor


Jeszcze tak niedawno, 13. wrze┼Ťnia, zamyka┼éa si─Ö wystawa artysty we wroc┼éawskim Muzeum Narodowym zatytu┼éowana ÔÇ×Wspomnienie tera┼║niejszo┼ŤciÔÇŁ. Dyrektor muzeum Piotr Oszczanowski opowiada┼é, jak to ÔÇ×tw├│rczo┼Ť─ç Wojciecha Fangora jest […] w dalszym ci─ůgu ┼╝ywo komentowana oraz analizowana. Artysta nadal jest bowiem bardzo aktywnyÔÇŁ. Do ostatniego momentu tak wiekowy tw├│rca by┼é bardzo szanowany i ceniony, a m┼éodym artystom zale┼╝a┼éo na jego krytyce, liczyli si─Ö z┬ájego opini─ů. Kilka lat temu, poproszony o korekt─Ö i wypowiedzenie swojego zdania, Fangor komentowa┼é prace student├│w. Kiedy zobaczy┼é papierow─ů prac─Ö opart─ů o ty┼é naci─ůgni─Ötego na p┼é├│tno obrazu (tylko z┬áracji tego, ┼╝e w ten spos├│b najlepiej mo┼╝na by┼éo ma┼éy obrazek wyeksponowa─ç), szalenie zainteresowa┼é si─Ö tym pomys┼éem i zbudowa┼é w┼éasn─ů interpretacj─Ö dotycz─ůc─ů owego po┼é─ůczenia starego obrazu z┬ánowym. ┼╗ywa reakcja artysty, jego pomys┼é wnosz─ůcy pewn─ů warto┼Ť─ç dodan─ů do dzie┼éa, prawdopodobnie nawet nieu┼Ťwiadomion─ů przez samego autora kompozycji, ┼Ťwiadczy o niezwyk┼éej kreatywno┼Ťci i pasji, z┬ájak─ů Fangor do ko┼äca ┼╝ycia podchodzi┼é do sztuki. Znamienny tytu┼é ostatniej wroc┼éawskiej wystawy to nie tylko zgrabna gra s┼é├│w, ale zauwa┼╝enie nieustannej innowacyjno┼Ťci malarza.
┬áÔÇ×Wspomnienie tera┼║niejszo┼ŤciÔÇŁ to z┬ápewno┼Ťci─ů nie ostatnia wystawa Fangora. Miejmy nadziej─Ö, ┼╝e ka┼╝da kolejna b─Ödzie sama w sobie dzie┼éem sztuki, pobudzaj─ůcym do nowych interpretacji godnych samego wybitnego tw├│rcy.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś