Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Ka偶da pedago偶ka teatru jest aktywistk膮

Jedn膮 z najwi臋kszych warto艣ci teatru jest fakt, 偶e jest on pojemny emocjonalnie. W przeciwie艅stwie do szko艂y czy sfery publicznej, gdzie niekt贸re emocje s膮 po prostu 藕le widziane, teatr mo偶e pomie艣ci膰 je wszystkie.
Ka偶da pedago偶ka teatru jest aktywistk膮
zdj.: Pawe艂 Ogrodzki

Z Dorot膮 Ogrodzk膮 rozmawia Paulina Olivier.

W twoim biogramie figuruje informacja, 偶e jeste艣 pedago偶k膮 teatru, re偶yserk膮 i聽animatork膮 kultury. O ile dwa ostatnie okre艣lenia dla wi臋kszo艣ci os贸b s膮 raczej zrozumia艂e, to pierwsze mo偶e wprawia膰 w konsternacj臋. Kim jest i czym zajmuje si臋 pedagog teatru?

Na wst臋pie musz臋 zastrzec, 偶e to, w jaki spos贸b rozumiem pedagogik臋 teatru, jest jednym z mo偶liwych sposob贸w jej definiowania. Sama pedagogika teatru jest praktyk膮, kt贸ra dopiero niewiele ponad dekad臋 temu pojawi艂a si臋 w Polsce jako odr臋bna dyscyplina. Nawi膮zuje ona oczywi艣cie do r贸偶nych praktyk i sposob贸w my艣lenia, kt贸re s膮 obecne w聽alternatywnych i offowych dzia艂aniach teatralnych w polskim krajobrazie sztuki od lat. Dla mnie pedagogika teatru jest gatunkow膮 form膮 sztuki ze spo艂eczno艣ci膮 i takim podej艣ciem do teatru, w聽kt贸rym jest on traktowany nie tylko jako praktyka artystyczna, ale r贸wnie偶 staje si臋 okazj膮 do spotykania ludzi z r贸偶nych rejon贸w 偶ycia spo艂ecznego. To medium, kt贸re posiada bardzo du偶y potencja艂 zwi膮zany z budowaniem wi臋zi, podejmowaniem wa偶kich dla danej spo艂eczno艣ci problem贸w i temat贸w, pracy z konfliktami, emocjami i wyobra偶eniami. W my艣l pedagogiki teatru sztuka mo偶e by膰 miejscem wypracowywania zmiany spo艂ecznej i laboratorium spo艂ecznych relacji. Takie rozumienie pedagogiki teatru czyni j膮 te偶 dzia艂aniem politycznym. Nie chodzi o聽艂膮czenie teatru z聽propagand膮, ale o fakt, 偶e jest on mocno zanurzony w sprawach publicznych i staje si臋 przestrzeni膮, w kt贸rej mog膮 zabra膰 g艂os ci, kt贸rym cz臋sto si臋 go odmawia. Pedagog, pedago偶ka teatru tego typu procesy rozpoczyna stymuluje, prowadzi i聽re偶yseruje.

M贸wisz, 偶e pedagogika teatru to gatunkowa forma sztuki ze spo艂eczno艣ci膮 鈥 co przez to rozumiesz?

Jak sama nazwa wskazuje, jest to sztuka, kt贸ra w centrum swojego zainteresowania stawia spo艂eczno艣膰. 艁膮cznik 鈥瀦e鈥 jest tutaj nie bez znaczenia, bo chodzi o akcent postawiony na wsp贸艂tw贸rstwo. To nie jest sztuka dla spo艂eczno艣ci, czyli co艣, co aktywista czy artystka robi solo, my艣l膮c, 偶e spo艂eczno艣ci to si臋 jako艣 przyda. To rodzaj zaproszenia do procesu. 鈥濸roces鈥 jest tutaj bardzo wa偶nym s艂owem. W聽trybie powstawania produkcji teatralnych (rozumianych w taki spos贸b, w jaki najcz臋艣ciej s膮 one pojmowane w instytucjach zwanych teatrami) mamy zesp贸艂 realizacyjny: re偶yserk臋, dramaturga, scenografa, osob臋 odpowiedzialn膮 za ruch sceniczny oraz aktor贸w i aktorki, kt贸rzy i kt贸re w mniej lub bardziej podmiotowy spos贸b uczestnicz膮 w tym procesie. Natomiast w pedagogice teatru zawsze chodzi o proces partycypacyjny, czyli nastawiony na uczestnictwo 鈥 taki, w kt贸rym wszyscy uczestnicy s膮 podmiotami tw贸rczymi i wnosz膮 do pracy swoje do艣wiadczenie 偶yciowe, sw贸j 艣wiatopogl膮d, swoje troski i opinie. To nie oznacza, 偶e nie ma re偶ysera czy re偶yserki. Je艣li w duchu pedagogiki teatru powstaje spektakl, to potrzebuje on re偶ysera, kt贸ry lub kt贸ra podejmuje decyzje o聽ostatecznym kszta艂cie przedstawienia, kreuje jego ramy. Jednak 鈥 przynajmniej w moim trybie dzia艂ania 鈥 ogromny nacisk po艂o偶ony jest na to, co si臋 dzieje mi臋dzy uczestnikami tego wydarzenia, jakie sensy wnosz膮 aktorzy, performerki, uczestnicy warsztat贸w; co chc膮 sobie nawzajem i innym powiedzie膰, w czym si臋 nie zgadzaj膮, jaki rodzaj konfliktu si臋 mi臋dzy nimi wydarza.

Z tego, co m贸wisz, wy艂ania si臋 wyobra偶enie, 偶e relacje w zespole teatralnym s膮 raczej horyzontalne ni偶 wertykalne. Czym w procesie tw贸rczym czy wsp贸艂tw贸rczym r贸偶ni si臋 rola pedagoga teatru od roli re偶ysera? Definiujesz siebie raczej jako re偶yserk臋 czy pedago偶k臋?

Dla mnie te to偶samo艣ci s膮 komplementarne 鈥 r贸偶nicuje je cel podejmowanego dzia艂ania. Jako re偶yserka pracuj臋 w duchu pedagogiki teatru. My艣l臋 o sobie jako o re偶yserce przede wszystkim wtedy, kiedy tworz臋 spektakl i efektem mojej pracy ma by膰 konkretne dzie艂o, kt贸re mo偶na przedstawi膰 publiczno艣ci. Natomiast to偶samo艣膰 pedago偶ki teatru zak艂ada r贸wnie偶 inne formy dzia艂ania, z kt贸rych zreszt膮 jako re偶yserka czerpi臋. Bardzo cz臋sto pracuj臋 warsztatowo czy w ramach proces贸w tw贸rczych, kt贸re nie maj膮 ko艅czy膰 si臋 偶adnym gotowym do zaprezentowania efektem. Tak jest na przyk艂ad w przypadku inicjowania proces贸w edukacyjnych z wykorzystaniem j臋zyka teatru.

Jak膮 rol臋 spo艂eczn膮 powinien wed艂ug ciebie odgrywa膰 teatr?

Daleko mi do tego, 偶eby m贸wi膰 o jednoznacznych powinno艣ciach. Jestem zwolenniczk膮 pluralizmu w sztuce i spo艂ecze艅stwie i jest dla mnie warto艣ci膮, 偶e teatr jest bardzo zr贸偶nicowany. Mo偶e pe艂ni膰 r贸偶ne funkcje, ale nie chcia艂abym go jednoznacznie instrumentalizowa膰. Jako artystk臋 i aktywistk臋 interesuje mnie teatr, kt贸ry jest miejscem spotkania, laboratorium wyobra藕ni, miejscem, w kt贸rym mo偶emy poddawa膰 krytycznemu ogl膮dowi i testowa膰 r贸偶nego rodzaju sytuacje spo艂eczne, kt贸re wydaj膮 si臋 wyzwaniem albo mog膮 sta膰 si臋 przedmiotem dyskusji. Moment, w kt贸rym jako spo艂ecze艅stwo si臋 znajdujemy, jest trudny 鈥 wszyscy widzimy, 偶e nasz膮 wsp贸lnot臋 demokratyczn膮 drenuj膮 ostre konflikty: na poziomie j臋zyka, ale te偶 na poziomie sposob贸w 偶ycia i (nie)umiej臋tno艣ci zaakceptowania odmiennych warto艣ci, (nie)umiej臋tno艣ci komunikowania si臋 r贸偶nych grup (r贸偶ni膮cych si臋 艣wiatopogl膮dowo, klasowo, 艣rodowiskowo). Interesuje mnie teatr, kt贸ry nie tylko diagnozuje, nazywa i nag艂a艣nia te konflikty, ale te偶 taki, kt贸ry pozwala je przepracowywa膰 lub po prostu w nich wsp贸艂by膰, o nich rozmawia膰. Teatr to medium, kt贸re przydaje si臋 nam jako spo艂ecze艅stwu w艂a艣nie dlatego, 偶e pozwala na wyra偶anie emocji, na rozgrywanie si臋 konfliktu. Dramat jako gatunek 藕r贸d艂owo opiera si臋 i budowany jest na konflikcie sprzecznych racji. 呕ywotno艣膰 dramatu opiera si臋 na r贸偶nicy, sporze. W spo艂ecze艅stwie obecnie mamy tych r贸偶nic bardzo du偶o i nie do ko艅ca potrafimy sobie z nimi radzi膰, nie potrafimy ich uzna膰 鈥 ani na poziomie polityki, ani w 偶yciu codziennym 鈥 bo w szkole nie ucz膮 nas, w jaki spos贸b konstruktywnie mo偶na聽 konflikt prze偶ywa膰, jak z niego czerpa膰. Teatr nie musi koniecznie rozwi膮zywa膰 naszych spo艂ecznych spor贸w 鈥 wystarczy, 偶eby by艂 przestrzeni膮, w kt贸rej mog膮 one wybrzmie膰 i w kt贸rej w bezpieczny spos贸b mo偶emy je prze偶ywa膰 i w nich uczestniczy膰. Jest miejscem, w kt贸rym mo偶emy testowa膰 alternatywne scenariusze dla rzeczywisto艣ci. Podam przyk艂ad. Nied艂ugo b臋d臋 robi膰 spektakl o strajku nauczycieli. Nie chc臋 stworzy膰 jednowymiarowej kroniki tego strajku ani laurki dla Zwi膮zku Nauczycielstwa Polskiego czy innej organizacji. Chc臋 przyjrze膰 si臋 liniom napi臋膰, us艂ysze膰 r贸偶ne g艂osy brzmi膮ce w tym nie艂atwym spo艂ecznie wydarzeniu. Chc臋, 偶eby teatr pos艂u偶y艂 nam do wyobra偶enia sobie, jak inaczej mog艂aby wygl膮da膰 polska szko艂a, oraz zastanowienia si臋, dlaczego tak wygl膮da obecnie, jakie czynniki o tym decyduj膮.

Prowadzisz warsztaty dla uczni贸w i nauczycieli. Czy my艣lisz, 偶e metody teatralne mog膮 sta膰 si臋 te偶 metodami edukacji i by膰 pomocne w聽procesie uczenia si臋 i聽nauczania? Co z teatru, poza tradycyjn膮 szkoln膮 akademi膮, mo偶na by wprowadzi膰 w聽szkole?

呕eby odpowiedzie膰 na to pytanie, musz臋 wspomnie膰 o jeszcze jednym elemencie, kt贸ry wydaje mi si臋 bardzo istotny w pedagogice teatru. Wspomina艂am, jak wa偶ny jest proces, jednak r贸wnie wa偶ne jest do艣wiadczenie uczestnik贸w. Pedagog czy pedago偶ka teatru zaczyna cz臋sto od pytania o do艣wiadczenia uczestniczek i uczestnik贸w warsztatu 鈥 kim s膮, co my艣l膮, z czym si臋 borykaj膮, o czym marz膮, w jakim miejscu 偶ycia s膮 obecnie. To jest zawsze bardzo wa偶ny komponent. Oczywi艣cie w dzia艂aniu teatralnym nie poprzestajemy na tym, tylko pr贸bujemy w toku procesu kreatywnego stworzy膰 z tego do艣wiadczenia co艣, co mo偶e si臋 wyrazi膰 w j臋zyku teatru: jak膮艣 form臋 opowie艣ci, form臋 wsp贸lnej, performatywnej praktyki. Performatywnej, czyli wyra偶aj膮cej si臋 przez cia艂o, g艂os, energi臋 grupow膮 czy dzia艂anie w przestrzeni. Nie chodzi tu o granie jakich艣 r贸l, odtwarzanie stereotyp贸w czy na艣ladowanie klisz. Performans to do艣wiadczenie tu i teraz. Mo偶na w nim pozosta膰 sob膮, m贸wi膰 w swoim imieniu, bez odwo艂ania do 偶adnej fikcyjnej postaci. Performans jest teatralny nie dlatego, 偶e co艣 w nim na艣ladujemy, ale dlatego, 偶e wyodr臋bniamy nasze dzia艂anie ze zwyk艂ego, codziennego 偶ycia, pokazujemy je jako znacz膮ce tak偶e dla tych, kt贸rzy na nie patrz膮. Cz臋sto korzystamy te偶 z tekstu literackiego, je艣li na przyk艂ad dobrze koresponduje z do艣wiadczeniami os贸b bior膮cych udzia艂 w procesie tw贸rczym lub oddaje wa偶ne dla nas sensy. Jednak dla mnie jako pedago偶ki teatru w centrum zainteresowania zawsze pozostaje realne do艣wiadczenie uczestnik贸w. To co艣, czego bardzo brakuje nam w procesie edukacyjnym w聽szkole. Kiedy odwiedzam r贸偶ne szko艂y, r贸wnie偶 przy okazji pracy z nauczycielami, czasami mam wra偶enie, 偶e wraz z聽przest膮pieniem progu plac贸wki zaczynamy uczestniczy膰 w jakiej艣 fikcji. Ca艂y proces edukacji, kt贸ry si臋 tam rozgrywa, niezale偶nie od tego, czy jest prowadzony w dobrej atmosferze, w聽ma艂ych czy w du偶ych klasach, jest jakim艣 rodzajem gry, w聽kt贸rej uczestniczymy bez kontaktu sami ze sob膮 i聽z聽lud藕mi wok贸艂 nas, ze swoimi potrzebami, my艣lami i pragnieniami. Stopniowo uczymy si臋 jej zasad, ale nie ma ona za bardzo zwi膮zku z rzeczywisto艣ci膮 i nikt nie czuje si臋 w niej dobrze. Natomiast teatr jest medium, kt贸re wbrew pozorom ma bardzo wiele kontaktu z rzeczywisto艣ci膮, bo u偶ywa tych samych 艣rodk贸w, kt贸rych my jako ludzie u偶ywamy do budowania spo艂ecze艅stwa i do tworzenia swojego 偶ycia, swojej codzienno艣ci, czyli cia艂a, g艂osu, j臋zyka. Teatr jest miejscem edukacji, poniewa偶 daje przestrze艅 do tego, 偶eby ludzie mogli zabiera膰 g艂os w wa偶nych dla siebie sprawach i odkrywa膰, kim s膮, co my艣l膮 o 艣wiecie oraz jaki jest ich stosunek do innych ludzi i problem贸w

Jakie metody zaczerpni臋te z praktyki teatralnej sprawdzaj膮 si臋 w przestrzeni szkolnej najlepiej?

W pracy w szkole zawsze wa偶ne jest dla mnie pobudzanie krytycznego my艣lenia i dlatego bardzo cz臋sto pracuj臋 w oparciu o聽 pytania. Stosuj臋 t臋 metod臋 te偶 jako re偶yserka: zach臋cam uczestnik贸w do formu艂owania pyta艅 i dzia艂ania z nimi. Celowo u偶ywam s艂owa 鈥瀌zia艂anie鈥, bo nie chodzi o odpowiadanie na pytania w formie tekstu (tak jak si臋 to dzieje w szkole, gdy nauczycielka ka偶e uczniom napisa膰 rozprawk臋), tylko o u偶ywanie ciekawo艣ci i wyp艂ywaj膮cych z niej pyta艅 do tworzenia szeroko rozumianych form i sytuacji teatralnych. To naprawd臋 pozornie banalne 膰wiczenia. Stawiamy na 艣rodku klasy krzes艂o, na kt贸rym siada jedna osoba, a pozosta艂e staj膮 naprzeciw, jakby na widowni. Ju偶 to samo w sobie staje si臋 zdarzeniem o charakterze performatywnym. Rodzaj uwagi, kt贸r膮 obdarzana jest osoba siedz膮ca na krze艣le, mocno na ni膮 dzia艂a. Wcze艣niej gromadzimy pytania 鈥 to mog膮 by膰 pytania osobiste, na przyk艂ad 鈥濩zego chcia艂by艣 si臋 dowiedzie膰 o ludziach w tej klasie?鈥, a mog膮 dotyczy膰 tematu, kt贸ry omawiamy. Osoba, kt贸ra siada na krze艣le, wyci膮ga jedno pytanie i odpowiada na nie w spos贸b mo偶liwie osobisty. Wie, 偶e mo偶e k艂ama膰, ale wie r贸wnie偶, 偶e wszystko, co m贸wi, jak reaguje, jak zachowuje si臋 jej cia艂o, jest wypowiedzi膮 wsp贸艂tworz膮c膮 to wydarzenie i ma znaczenie. Potem uczestnicy si臋 zamieniaj膮. W mi臋dzyczasie widzowie robi膮 notatki ze strumienia 艣wiadomo艣ci, kt贸ry si臋 przelewa na tym krze艣le, a p贸藕niej razem odczytujemy zapisany tekst 鈥 jest to rodzaj czytania performatywnego, tworzenia zbiorowego g艂osu. To staje si臋 punktem wyj艣cia do kolejnych dzia艂a艅 鈥 do improwizacji, do pracy z cia艂em. Czasami prowadzi do konkretnego efektu finalnego 鈥 na przyk艂ad minispektaklu. Nawet je艣li pod koniec warsztat贸w nie ma 偶adnych gotowych do zaprezentowania efekt贸w, to du偶膮 warto艣ci膮 jest sama przestrze艅 odkrywania pojawiaj膮cych si臋 emocji i reakcji, swobodnej rozmowy i聽wymiany opinii, kt贸rej w szkole, skupionej g艂贸wnie na transferze wiedzy, wci膮偶 jest niewiele.

Wyobra偶am sobie, 偶e to rzeczywi艣cie musi wp艂ywa膰 bardzo mocno na uczestnik贸w. Jaki jest odbi贸r twoich dzia艂a艅 przez uczni贸w i nauczycieli? Co jest dla nich nowe, mocne, odkrywcze, najwa偶niejsze w takim sposobie dzia艂ania?

Moim celem jako pedago偶ki teatru nie jest umilanie ludziom czasu, co oczywi艣cie nie oznacza, 偶e w czasie warsztat贸w, kt贸re prowadz臋, nie bywa mi艂o. Cz臋sto panuje dobra atmosfera, ale zdarza si臋, 偶e moja praca jest przys艂owiowym kijem w艂o偶onym w mrowisko. Kiedy prowadz臋 warsztaty w klasie, to wiem, 偶e ta grupa ludzi zd膮偶y艂a ju偶 wytworzy膰 pewien system, kt贸ry ma swoje (ukryte b膮d藕 jawne) hierarchie, zwyczaje. Prowadzony przeze mnie warsztat mo偶e czasem naruszy膰 co艣 w tych uk艂adach, w jaki艣 spos贸b je ujawni膰, wyeksponowa膰. To wcale nie musi by膰 mi艂e, a wr臋cz mo偶e powodowa膰 niepok贸j. Najbardziej ciesz膮 mnie reakcje uczestnik贸w, kt贸rzy m贸wi膮, 偶e to, co prze偶yli w czasie warsztat贸w, by艂o dla nich wa偶ne, autentyczne, zaskakuj膮ce, 偶e prowokuje do my艣lenia lub otwiera jakie艣 nowe tematy, zaczyna now膮 sytuacj臋. Cz臋sto uczestniczki i uczestnicy nie spodziewaj膮 si臋, 偶e to w艂a艣nie teatr mo偶e by膰 przestrzeni膮, kt贸ra pozwoli im lepiej zrozumie膰 i wyrazi膰 siebie, czym艣, co rzeczywi艣cie mo偶e mie膰 zwi膮zek z ich 偶yciem. To do艣wiadczenie mo偶liwo艣ci ekspresji jest szczeg贸lnie wa偶ne. W szkole, ale i w og贸le w sferze publicznej, nie tak cz臋sto mamy okazj臋 by膰 s艂uchanymi, rzadko kto艣 naprawd臋 przejmuje si臋 tym, co my艣limy, co czujemy. A tutaj nagle w trakcie warsztatu okazuje si臋, 偶e do艣wiadczenie ka偶dej osoby jest wa偶ne, bo wszyscy s膮 偶ywo zainteresowani tym, co ona robi i m贸wi. My艣l臋, 偶e podobne odczucia ludzie mog膮 mie膰, kiedy chodz膮 na terapi臋 albo warsztaty rozwojowe, z tym 偶e w praktyce teatru jest jeszcze dalsza droga: proces tw贸rczy, czyli kreatywna praca, w trakcie kt贸rej przetwarzamy nasze do艣wiadczenie, opowiadamy je innym j臋zykiem, przenosimy je w inny kontekst 鈥 kontekst sztuki, wsp贸lnego eksperymentowania, fantazjowania o alternatywnych scenariuszach.

Reakcje uczestnik贸w cz臋sto dotycz膮 ambiwalentnych emocji pojawiaj膮cych si臋 w toku procesu, kt贸ry wsp贸艂tworzymy. Bo z jednej strony by艂o mi艂o, energetycznie i聽艣wietnie si臋 bawili艣my, a z drugiej da艂o nam to do my艣lenia i pojawi艂y si臋 r贸wnie偶 trudne emocje, nielubiane tematy Jedn膮 z najwi臋kszych warto艣ci teatru jest fakt, 偶e jest on pojemny emocjonalnie. W przeciwie艅stwie do szko艂y, rodziny czy sfery publicznej, gdzie niekt贸re emocje lub pogl膮dy bywaj膮 niestety po prostu 藕le widziane, teatr mo偶e przyj膮膰 i pomie艣ci膰 je wszystkie.

A jak wed艂ug ciebie wygl膮da kwestia odpowiedzialno艣ci tw贸rcy? Czy wybrana przez dan膮 osob臋 to偶samo艣膰 wp艂ywa na zakres jej odpowiedzialno艣ci? Czy re偶yserka odpowiedzialna jest bardziej ni偶 pedago偶ka?

W pedagogice teatru czy w sztuce ze spo艂eczno艣ci膮 nast臋puje przesuni臋cie akcent贸w. Ja jako pedago偶ka teatru czy tw贸rczyni pracuj膮ca ze spo艂eczno艣ci膮 my艣l臋 o procesie, kt贸ry rozgrywa si臋 w zespole. Cz臋sto w ramach jednego zespo艂u 艂膮czymy zar贸wno profesjonalnych aktor贸w, jak i amator贸w, a ja chcia艂abym by膰 przede wszystkim uczciwa w聽tym, na co si臋 z nimi umawiam 鈥 to tutaj widz臋 swoj膮 odpowiedzialno艣膰. Na pocz膮tku wsp贸lnej pracy staram si臋 zawsze mo偶liwie klarownie przedstawi膰, z jak膮 propozycj膮 do nich przychodz臋, kt贸re decyzje b臋dziemy podejmowa膰 kolektywnie, a kt贸re b臋d臋 chcia艂a podj膮膰 sama (oczywi艣cie po konsultacji z zespo艂em, ale jednak autonomicznie). Natomiast je艣li chodzi o widz贸w, to praca w ramach procesu partycypacyjnego cz臋sto oznacza, 偶e ludzie, kt贸rzy s膮 na scenie, s膮 w聽jakich艣 relacjach z lud藕mi na widowni. I my艣l臋, 偶e r贸偶nica pomi臋dzy re偶yseri膮 a pedagogik膮 teatru polega na tym, 偶e praktycy pedagogiki teatru cz臋sto nie chc膮, 偶eby pokaz spektaklu by艂 ostatnim momentem kontaktu z publiczno艣ci膮, dlatego organizuj膮 r贸偶nego rodzaju warsztaty 鈥瀌ooko艂a鈥 w膮tk贸w poruszanych w sztuce, traktuj膮 spektakl jako punkt odbicia do kolejnego procesu, dialogu, wymiany. Dla mnie takie warsztaty czy spotkania po przedstawieniach s膮 wa偶ne, bo zale偶y mi na tym, by moja praca uruchamia艂a relacje, dzia艂ania, rozmowy, konfrontacje, by wywo艂ywa艂a dyskusj臋, a by膰 mo偶e prowadzi艂a do jakiej艣 zmiany spo艂ecznej. Natomiast uwa偶am, 偶e spektakl, w kt贸rym uczestnictwo widz贸w ko艅czy si臋 wraz z obejrzeniem ostatniej sceny, jest te偶 potrzebny. Mo偶e jest to sytuacja, w kt贸rej co艣 si臋 traci. Pedagogika teatru wyrasta z przekonania, 偶e teatr jest miejscem spotkania, wi臋c szkoda, je艣li widz po jakim艣 silnym, pobudzaj膮cym go do艣wiadczeniu wychodzi, zabiera je ze sob膮 i nie ma nawet szansy na to, 偶eby jako艣 je wyrazi膰. Ale nie wi膮za艂abym tego z nieodpowiedzialno艣ci膮. To po prostu inna sytuacja, inne zaproszenie.

Wydaje mi si臋, 偶e twoja odpowied藕 uwypukli艂a to, co r贸偶nicuje klasyczny teatr i pedagogik臋 teatru. Czy powiedzia艂aby艣, 偶e pedagogika teatru sytuuje si臋 gdzie艣 na pograniczu teatru jako jednej ze sztuk i鈥 aktywizmu?

My艣l臋, 偶e to s艂uszna intuicja, podoba mi si臋. Pogranicze sztuki i aktywizmu jest moim ulubionym i faktycznie wed艂ug mnie naturalnym 艣rodowiskiem pedagogiki teatru. Mnie osobi艣cie szczeg贸lnie bliskie s膮 projekty feministyczne, zwi膮zane z do艣wiadczeniem kobiet. Razem z Justyn膮 Lipko-Konieczn膮 i wspania艂ym zespo艂em tw贸rczy艅 robi艂am spektakl 鈥濳uracjuszki鈥, kt贸ry opowiada o aktywistkach z okresu stanu wojennego. Pracowa艂y艣my w oparciu o spotkania z bohaterkami wydarze艅 z roku 1982, internowanymi i osadzonymi w obozie odosobnienia opozycjonistkami. By艂a to dla nas nie tylko artystyczna przygoda, ale i pot臋偶ny impuls do w艂asnej aktywno艣ci obywatelskiej. Teatr ma wielk膮 si艂臋 emancypacyjn膮 oraz moc pokazywania i wprowadzania nowych wzorc贸w. Bardzo mocno widz臋 to w projektach feministycznych, ale te偶 ekologicznych, poddaj膮cych refleksji r贸偶ne tematy zwi膮zane z ekonomi膮, w艂adz膮, obyczajowo艣ci膮, rozk艂adem si艂 w spo艂ecze艅stwie. W takich projektach aktorki i performerzy zyskuj膮 w艂asn膮 si艂臋, ale i samo艣wiadomo艣膰. Wok贸艂 tych spektakli prowadzimy du偶o warsztat贸w, w ramach kt贸rych pracujemy z uczestnikami i uczestniczkami wok贸艂 kategorii p艂ci, nier贸wno艣ci, wykluczenia i w艂膮czenia. Widzimy, 偶e teatr jest medium, dzi臋ki kt贸remu mo偶emy pozwoli膰 sobie na wyra偶anie niezgody, sprawdzanie, kt贸re gesty czy odczucia cia艂a zwi膮zane s膮 z oporem, z zaznaczaniem w艂asnych granic, z wyra偶aniem w艂asnego zdania 鈥 to ma niesamowit膮 moc. Teatr ma si艂臋 zmieniania rzeczywisto艣ci, bo to, czego do艣wiadczymy, performuj膮c albo ogl膮daj膮c na scenie, staje si臋 naprawd臋 mo偶liwe w naszej wyobra藕ni. To jest niesamowicie rewolucyjny potencja艂, r贸wnie偶 w kontek艣cie edukacyjnym, bo pozwala ludziom odnajdywa膰 si臋 w nowych rolach i sprawdza膰, jak si臋 w nich czuj膮. Nagle mo偶e okaza膰 si臋, 偶e dobrze czuj膮 si臋 w czym艣, o czym wcze艣niej nigdy nie my艣leli. Bardzo lubi臋 s艂owo artywizm, czyli po艂膮czenie aktywizmu i sztuki 鈥 jest to bliskie pedagogice teatru. My艣l臋, 偶e ka偶dy pedagog i pedago偶ka teatru jest w jakim艣 sensie aktywist膮.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij