Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Katolik wobec wolno┼Ťci

Przedstawiamy fragment debaty zatytu┼éowanej ÔÇ×Katolik wobec wolno┼Ťci ÔÇô od samowoli lub ┼Ťlepego pos┼éusze┼ästwa do odpowiedzialno┼Ťci.ÔÇŁ, kt├│ra odby┼éa si─Ö 22 stycznia w siedzibie Warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej. W debacie wzi─Öli udzia┼é: Kamila Hertmanowska, Zuzanna Radzik, Piotr Sikora i o. Micha┼é Paluch OP. Spotkanie poprowadzili Rados┼éaw Skrzypczyk i Anna Rygielska.

ilustracjadebata

ilustr.: Tomek Obiński


 
M├│wi─ůc o podej┼Ťciu katolik├│w do wolno┼Ťci, zacznijmy od strony rodzinnej ÔÇô jak mo┼╝e si─Ö przejawia─ç l─Ök rodzica przed wolno┼Ťci─ů? Jak rodzic, kt├│ry sam boi si─Ö wolno┼Ťci, wychowuje swoje dziecko?
Kamila Hertmanowska: Osoba, kt├│ra nie czuje si─Ö wolna, nie jest w stanie wychowa─ç do wolno┼Ťci, Wolno┼Ť─ç bierze si─Ö z tego, ┼╝e cz┼éowiek jest maksymalnie zintegrowany i dobrze zna samego siebie, zatem wychowanie do wolno┼Ťci polega na tym, aby tak┼╝e dziecko nabra┼éo wi─Ökszej ┼Ťwiadomo┼Ťci siebie. Kiedy rodzic nie zna swoich s┼éabych i mocnych stron, boi si─Ö siebie, a wtedy w procesie wychowania mo┼╝e nast─ůpi─ç t┼éumienie wolno┼Ťci i spontaniczno┼Ťci. Najcz─Östszym sposobem jest kszta┼étowanie dziecka tak, ┼╝eby odpowiada┼éo na wymogi spo┼éeczne. Dzieje si─Ö to poprzez zakazy, nakazy, karanie czy zawstydzanie, kt├│re rodzi w dziecku r├│┼╝ne uczucia, mi─Ödzy innymi wrogo┼Ť─ç. Dziecko albo j─ů t┼éumi, bo boi si─Ö, ┼╝e rodzic jej nie przyjmie, albo kieruje przeciwko sobie b─ůd┼║ rzutuje na inne osoby, a nawet na Boga. Rodzi si─Ö w nim bunt, kt├│ry te┼╝ jako┼Ť musi t┼éumi─ç. Kiedy dziecko kieruje z┼éo┼Ť─ç do wewn─ůtrz, mo┼╝e w ten spos├│b rozwin─ů─ç w sobie karz─ůce superego i poczucie bycia godnym jakiej┼Ť kary albo sk┼éonno┼Ť─ç do samoponi┼╝ania. Cz─Östo spotykamy si─Ö z tym w gabinecie podczas sesji terapeutycznych.
Rodzice cz─Östo zniech─Öcaj─ů dzieci do ekspresji uczu─ç poprzez protekcjonalno┼Ť─ç. Dziecko najpierw t┼éumi ekspresj─Ö uczu─ç, a potem samo uczucie, przez co nie ma szansy pozna─ç siebie. Mo┼╝e si─Ö rozwin─ů─ç ÔÇ×pozorne jaÔÇť ÔÇô fasada, za pomoc─ů kt├│rej dziecko stara si─Ö zadowoli─ç rodzica. Staje si─Ö takie, jakim rodzic chcia┼éby je widzie─ç, a nie takie, jakie naprawd─Ö jest. Zaczyna przyjmowa─ç uczucia z zewn─ůtrz jako swoje i na tej podstawie dokonuje wa┼╝nych wybor├│w dotycz─ůcych drogi ┼╝yciowej. Cz┼éowiek pr├│buje podejmowa─ç prac─Ö, ale robi to bez energii, z wewn─Ötrznym buntem, kt├│rego nie jest ┼Ťwiadom.
Cz─Östo spotykam si─Ö r├│wnie┼╝ z rzutowaniem wrogo┼Ťci na obraz Boga. To du┼╝y problem, gdy B├│g jest uznawany za wymagaj─ůc─ů karz─ůc─ů instancj─Ö, wobec kt├│rej odczuwa si─Ö l─Ök. To co┼Ť, co cz┼éowiek wynosi z domu.
A jak w Ko┼Ťciele objawia si─Ö l─Ök przed wolno┼Ťci─ů?
Micha┼é Paluch OP: Od 1987 roku ┼╝yj─Ö w zakonie dominika┼äskim i przyznam, ┼╝e nigdy nie odczu┼éem t┼éamszenia wolno┼Ťci. Mo┼╝e to kwestia mojej osobowo┼Ťci, ju┼╝ w liceum by┼éem karany za ÔÇ×absolutny brak subordynacjiÔÇť.
Wolno┼Ť─ç stoi w centrum chrze┼Ťcija┼ästwa. B├│g w wolny spos├│b wkroczy┼é w nasz─ů histori─Ö, wybieraj─ůc sw├│j lud, oczekuj─ůc tak┼╝e wolnej odpowiedzi na swoje zaproszenie. My┼Ťlenie o wolno┼Ťci w Ko┼Ťciele to mi─Ödzy innymi rozwa┼╝ania nad doktryn─ů dotycz─ůc─ů Chrystusa, kt├│ry jest integralnie cz┼éowiekiem, zar├│wno ciele┼Ťnie, jak i duchowo, ma w┼éadze, kt├│re pozwalaj─ů mu w wolny spos├│b z mi┼éo┼Ťci do Boga powiedzie─ç ÔÇ×takÔÇť. To wolne powiedzenie Bogu ÔÇ×takÔÇť w ┼é─ůczno┼Ťci z Chrystusem nas zbawia, a nasz─ů wsp├│ln─ů celebracj─ů tego jest Eucharystia. Je┼Ťli przez ÔÇ×Ko┼Ťci├│┼éÔÇť rozumiemy ÔÇ×EucharystiaÔÇť, to nie ma w─ůtpliwo┼Ťci, ┼╝e Ko┼Ťci├│┼é jest miejscem wolno┼Ťci, gdy┼╝ jest on zaproszeniem dla dw├│ch stron: celebransa i tych, kt├│rzy w Eucharystii uczestnicz─ů. Do uczestnictwa w sakramentach potrzeba dojrza┼éego stosunku. Dojrza┼éa postawa to dla mnie na przyk┼éad takie podej┼Ťcie, kiedy rozumiemy, ┼╝e zar├│wno dobry, jak i z┼éy ksi─ůdz s─ů darami Bo┼╝ymi ÔÇô dobry pokazuje mi co┼Ť z pi─Ökna cz┼éowiecze┼ästwa Chrystusa, a z┼éy ma mi przypomnie─ç, ┼╝e nie jestem tu dla niego, ale dla Chrystusa. Odpowiedzialno┼Ť─ç zwi─ůzana z formowaniem si─Ö do kluczowej dla naszego prze┼╝ywania wiary Eucharystii, spoczywa nie tylko na pasterzach, ale tak┼╝e na rodzicach. Wa┼╝nym pytaniem jest, jak wyrobi─ç w sobie taki dojrza┼éy stosunek, kt├│ry pozwoli nam patrze─ç z dystansem na niedoskona┼éo┼Ťci, kt├│re spotykamy na naszej drodze.
Rodzi si─Ö pytanie, czy problem pewnej niedojrza┼éo┼Ťci w prze┼╝ywaniu naszych relacji, kt├│re wi─ů┼╝─ů si─Ö z przyjmowaniem autorytet├│w, dotyczy wy┼é─ůcznie Ko┼Ťcio┼éa? My┼Ťl─Ö, ┼╝e jest to problem wszystkich struktur spo┼éecznych, w kt├│rych uczestniczymy. To pytanie w spos├│b szczeg├│lny dotyka Ko┼Ťcio┼éa, poniewa┼╝ jest on instytucj─ů hierarchiczn─ů, gdzie w┼éadza ma charakter sakramentalny. W tej strukturze demokracja nie jest adekwatnym sposobem zarz─ůdzania. Mo┼╝emy m├│wi─ç jedynie o elementach demokratycznych. To sprawia, ┼╝e problem stosunku do autorytetu zaczyna by─ç do kwadratu trudny.
Piotr Sikora: Dla mnie Ko┼Ťci├│┼é nie jest instytucj─ů. Owszem, wygenerowa┼é przez wieki instytucje, kt├│re s─ů potrzebne do funkcjonowania wsp├│lnoty. Ale jak m├│wi─Ö o Ko┼Ťciele, to my┼Ťl─Ö przede wszystkim o mojej rodzinie, w kt├│rej ten Ko┼Ťci├│┼é si─Ö realizuje. Potem to si─Ö rozszerza do parafii, diecezji. Kwestie wolno┼Ťci w Ko┼Ťciele i w rodzinie bardzo si─Ö ┼é─ůcz─ů. We wsp├│┼éczesnej demokratycznej strukturze wszyscy maj─ů z┼éudzenie, ┼╝e s─ů wolni, co staje si─Ö ich najwi─Ökszym problemem. Wolno┼Ť─ç trzeba sobie wypracowa─ç, a niezb─Ödne do tego jest samopoznanie. Chrze┼Ťcija┼ästwo posiada mechanizmy zdobywania wolno┼Ťci. Kiedy┼Ť czu┼éem, ┼╝e Bo┼╝y plan wobec mnie zak┼éada, ┼╝e musz─Ö zosta─ç ksi─Ödzem. Cztery lata nosi┼éem┬ádominika┼äski habit i oni mi wyt┼éumaczyli, ┼╝e nie musz─Ö. Nie jeste┼Ťmy zaprogramowani, wola Bo┼╝a jest taka, ┼╝eby┼Ťmy byli artystami, kt├│rzy zrobi─ů dzie┼éo sztuki ze swojego ┼╝ycia. A to wymaga pracy i wysi┼éku.
Jako rodzic nie czuj─Ö si─Ö do ko┼äca wolny. ┼Üwietnie jest by─ç uwielbianym ojcem, ale ┼╝eby dzieci wychowa─ç do wolno┼Ťci, nie mo┼╝na sobie na to ca┼ékowicie pozwoli─ç. ┼╗eby umia┼éy co┼Ť robi─ç, trzeba je do tego zmusi─ç. Sztuk─ů jest zrobi─ç to w ten spos├│b, ┼╝eby nie st┼éamsi─ç w nich poczucia wolno┼Ťci. Trzeba by─ç gotowym na konflikt z dorastaj─ůcym dzieckiem.
Jak wygl─ůda walka kobiet o wolno┼Ť─ç w Ko┼Ťciele?
Zuzanna Radzik: Wiele kobiet zajmuj─ůcych si─Ö teologi─ů styka si─Ö z problemem, ┼╝e pytania, kt├│re maj─ů, nie zawsze mo┼╝na stawia─ç albo na nie swobodnie odpowiada─ç. W Mi─Ödzynarodowej Komisji Teologicznej jest 5 kobiet i 25 m─Ö┼╝czyzn. To i tak wielki post─Öp, bo przez ostatnie 2 kadencje by┼éy 2, a wcze┼Ťniej nie by┼éo ich w og├│le, pojawi┼éy si─Ö dopiero z ko┼äcem pontyfikatu Jana Paw┼éa. Zatem co z komplementarno┼Ťci─ů p┼éci? Gdzie by┼éy┼Ťmy przy podejmowaniu wa┼╝nych decyzji? Kobiety zacz─Ö┼éy uczy─ç teologii w latach 40., wtedy wpuszczono nas na wydzia┼éy. Du┼╝o rozmawiam z siostrami, kt├│re okre┼Ťlaj─ů si─Ö jako walcz─ůce feministki. Wi─Ökszo┼Ť─ç ich historii zaczyna si─Ö Soborem. By┼é to czas wielkich nadziei. Ko┼äczy┼éy wtedy swoje doktoraty i wyobra┼╝a┼éy sobie ┼Ťwiat za 5-10 lat, kiedy wszystko si─Ö zmieni i b─Öd─ů mia┼éy pa┼ästwo kobiet. Potem te ich nadzieje zderza┼éy si─Ö z rzeczywisto┼Ťci─ů. Rozwi─ůzania historii, kt├│rych s┼éucham, s─ů bardzo r├│┼╝ne. Cz─Ö┼Ť─ç tych kobiet formalnie jest dalej w Ko┼Ťciele katolickim, cz─Ö┼Ť─ç tylko cz─Ö┼Ťciowo albo poza. Kiedy jecha┼éam na spotkanie jednej z takich grup, by┼éam troch─Ö podejrzliwa. Jednak przy swobodnej rozmowie prze┼éama┼éam w sobie op├│r i zrozumia┼éam, ┼╝e te kobiety te┼╝ s─ů Ko┼Ťcio┼éem. S─ů g┼é─Öboko przej─Öte sprawami Ko┼Ťcio┼éa, zacz─Ö┼éy sobie zadawa─ç pytania i w r├│┼╝ne miejsca je to zaprowadzi┼éo. Jednak gdy Franciszek zach─Öca, ┼╝eby napisa─ç now─ů teologi─Ö kobiet, to one pytaj─ů: a co my robimy od 35 lat? Mogliby┼Ťcie w ko┼äcu przeczyta─ç? Te kobiety nie pojawi─ů si─Ö ju┼╝ w Komisji Teologicznej, a z kolei pokolenie ich uczennic nie ┼╝yje ju┼╝ tym samym entuzjazmem. Kwestia kobiet w Ko┼Ťciele przesta┼éa by─ç tematem tak aktualnym.
┼╗eby cz┼éowiek by┼é wolny, musi by─ç zintegrowany. Czy mo┼╝na znale┼║─ç analogi─Ö mi─Ödzy cz┼éowiekiem, kt├│ry nie potrafi by─ç wolny, bo jest niezintegrowany a obszarem teologii czy Ko┼Ťcio┼éem?
Piotr Sikora: Du┼╝o pyta┼ä trudnych do zintegrowania pojawia si─Ö na styku chrze┼Ťcija┼ästwa i innych religii, a wi─ů┼╝─ů si─Ö one z to┼╝samo┼Ťci─ů. Zar├│wno pojedynczy cz┼éowiek, jak i wsp├│lnota potrzebuj─ů sp├│jno┼Ťci. Cz┼éowiek nieustannie buduje to┼╝samo┼Ť─ç, kt├│rej rozbicie jest trudne i niebezpieczne. Je┼Ťli ka┼╝dy my┼Ťli i post─Öpuje inaczej, to czy mo┼╝emy dalej by─ç w tej samej wsp├│lnocie? Je┼Ťli chcemy trwa─ç we wsp├│lnocie Ko┼Ťcio┼éa, a jednocze┼Ťnie w swoim my┼Ťleniu, konieczne jest tu pewne samoograniczenie. Je┼Ťli otrzymali┼Ťmy pewne dary czy zdolno┼Ťci, to rozwijamy je nie tylko dla siebie, ale te┼╝ dla wsp├│lnoty.
M├│wi─Ö to jako chrze┼Ťcijanin wyznania katolickiego, lecz tak┼╝e jako osoba z mocnym temperamentem i awersj─ů do wszelkiego autorytetu. Jedno┼Ť─ç jest w chrze┼Ťcija┼ästwie bardzo wa┼╝na, dlatego w odr├│┼╝nieniu od filozofa, kt├│ry jest got├│w zostawi─ç wsp├│lnot─Ö, gdy my┼Ťlenie go poza ni─ů wyprowadza, teolog robi w tym miejscu pauz─Ö i zastanawia si─Ö nad dobrem wsp├│lnoty. Nie zawsze jestem wolny wobec swojego pragnienia wypowiedzenia wszystkiego. Jak m├│wi─Ö o niehistoryczno┼Ťci wydarze┼ä opisanych w Biblii komu┼Ť, kto do tej pory pojmowa┼é je czysto historycznie, to zrozumie mnie tak, jakbym podwa┼╝a┼é autorytet jakim jest Pismo. A ja tego nie robi─Ö.
Czy jeste┼Ťmy gotowi jako wsp├│lnota bardziej poszukiwa─ç prawdy ni┼╝ zachowywa─ç swoj─ů aktualn─ů to┼╝samo┼Ť─ç? Problemem w chrze┼Ťcija┼ästwie jest poczucie, ┼╝e musimy j─ů zachowa─ç. Nie czujemy si─Ö wolni do tego, by poszukiwa─ç. A przecie┼╝ to nie my ostatecznie zagwarantujemy sp├│jno┼Ť─ç wsp├│lnoty. B├│g walczy o prawd─Ö za nas. Mog─Ö o ni─ů walczy─ç wbrew swoim dotychczasowym przekonaniom czy dogmatom Ko┼Ťcio┼éa, bo i tak Pan b─Ödzie walczy┼é za mnie. Ta ufno┼Ť─ç daje wolno┼Ť─ç.
Przyczyn─ů zniewolenia mo┼╝e by─ç sakralne umocowanie autorytetu, kt├│ry powinni┼Ťmy w sobie przezwyci─Ö┼╝y─ç. Je┼Ťli ja rzeczywi┼Ťcie chc─Ö spotka─ç Jezusa, to czy On si─Ö ze mn─ů nie spotka? Je┼Ťli mam przekonanie, ┼╝e nie, to rzeczywi┼Ťcie mog─Ö by─ç zniewolony przez autorytet. Mia┼éem kiedy┼Ť pomys┼é, ┼╝eby nie ochrzci─ç syna. To si─Ö wzi─Ö┼éo st─ůd, ┼╝e zawsze bardzo wzrusza┼éy mnie chrzty ludzi doros┼éych i ┼╝al mi by┼éo, ┼╝e zosta┼éo mi to odebrane. Ludzie pytali, co by by┼éo, gdyby m├│j syn zgin─ů┼é w wypadku nieochrzczony. Czy gdybym ja mojego dziecka nie ochrzci┼é, to B├│g by go nie zbawi┼é? Nie wierz─Ö w takiego Boga. Mo┼╝e to jest herezja, ale to w┼éa┼Ťnie daje wolno┼Ť─ç, a zarazem umo┼╝liwia odpowiedzialno┼Ť─ç. Jeste┼Ťmy niesieni przez absolutn─ů mi┼éo┼Ť─ç, czego by┼Ťmy nie zrobili.
Micha┼é Paluch OP: Nie do ko┼äca jestem przekonany do rozr├│┼╝nienia to┼╝samo┼Ť─ç ÔÇô prawda. Nasza to┼╝samo┼Ť─ç polega na poszukiwaniu prawdy. Trzeba odwa┼╝y─ç si─Ö my┼Ťle─ç o niej dynamicznie, a nie statycznie. Podzielam optyk─Ö szacunku dla potrzeb wsp├│lnoty, ale my┼Ťl─Ö, ┼╝e tu te┼╝ musi chodzi─ç o co┼Ť g┼é─Öbszego, co immanentnie wi─ů┼╝e si─Ö z poszukiwaniem prawdy.
Je┼Ťli pami─Ötamy o tym, ┼╝e Ko┼Ťci├│┼é to g┼é├│wnie Eucharystia, w kt├│rej mieszcz─ů si─Ö wszystkie wsp├│lnoty, to rozumiemy, ┼╝e droga, na kt├│r─ů zostali┼Ťmy zaproszeni, jest szeroka, ale okre┼Ťlona. Chrze┼Ťcija┼ästwo jest w skandaliczny spos├│b okre┼Ťlone tym, ┼╝e 2000 lat temu ┼╝y┼é cz┼éowiek, kt├│ry nazywa┼é si─Ö Jezus Chrystus, kt├│ry jest wcielonym S┼éowem Bo┼╝ym. Musimy mie─ç odwag─Ö to zobaczy─ç i podj─ů─ç zadanie my┼Ťlenia o Ko┼Ťciele.
M├│wi─ůc o sakralnym umocowaniu autorytetu, si─Ögnijmy do Ewangelii, w kt├│rej czytamy o ustanowieniu Dwunastu, a zatem o jednym z akt├│w ustanowienia Ko┼Ťcio┼éa. Szczeg├│lna relacja do w┼éadzy, kt├│ra wi─ů┼╝e j─ů z Eucharysti─ů, to pomys┼é, kt├│ry wychodzi od samego Jezusa. Hierarchiczna struktura Ko┼Ťcio┼éa ju┼╝ w punkcie wyj┼Ťcia wi─ů┼╝e si─Ö ze wsp├│lnotowo┼Ťci─ů i jest czym┼Ť po┼╝─ůdanym. Ustanawianie przez nak┼éadanie r─ůk wi─ů┼╝e si─Ö z przekonaniem, ┼╝e w┼éadza jest czym┼Ť otrzymanym, zastanym. Benedykt XVI m├│wi┼é, ┼╝e wchodz─ůc w Ko┼Ťci├│┼é wchodzimy w ┼Ťwi─Öte ┼║r├│d┼éo, kt├│re by┼éo przed nami i nas zaprasza, nie mo┼╝emy go wygenerowa─ç z siebie. Uwa┼╝am, ┼╝e w Ko┼Ťciele potrzeba odwa┼╝nych dyskusji i pyta┼ä, ale okre┼Ťlone prawdy wiary s─ů cz─Ö┼Ťci─ů naszej to┼╝samo┼Ťci.
Co zrobi─ç, ┼╝eby wychowywanie do wolno┼Ťci i do poszukiwania prawdy by┼éo mo┼╝liwe?
Piotr Sikora: To wymaga od rodzica pokonania l─Öku, gdy┼╝ trzeba pozwoli─ç dziecku nabi─ç sobie guza. ┼╗ycie jest ryzykowne, ale bez ryzyka nie b─Ödzie wolno┼Ťci. Musimy w tradycji odnajdywa─ç m─ůdro┼Ť─ç ludzi, kt├│rzy tej wolno┼Ťci troch─Ö wi─Öcej wypracowali i umieli to pokaza─ç. Obraz Boga, kt├│ry nas zawsze wyleczy, jest pomocny. Nie musimy wtedy ba─ç si─Ö poobija─ç. Nie boj─Ö si─Ö pomy┼Ťle─ç herezji ÔÇô dlatego, ┼╝e jak poszukuj─Ö, to nie musz─Ö powtarza─ç tego, co papie┼╝ czy biskup. Nie boimy si─Ö i┼Ť─ç za naszym g┼éosem sumienia, nigdy nie b─Ödziemy do ko┼äca pewni, czy robimy dobrze. Nie wiedzia┼éem, czy robi─Ö dobrze ani gdy wst─Öpowa┼éem, ani gdy wyst─Öpowa┼éem z zakonu.
Je┼Ťli wsp├│lnota b─Ödzie si─Ö wspiera─ç, to mo┼╝e przezwyci─Ö┼╝a─ç pewne zniewolenie. S─ů pewne struktury spo┼éeczne, kt├│re sprzyjaj─ů zniewoleniu. Niestety w Ko┼Ťciele, jako wsp├│lnocie bardzo zinstytucjonalizowanej, te┼╝ tak jest.
Ale gdyby┼Ťmy wybierali demokratycznie biskup├│w, to wcale nie by┼éoby lepiej. Kr├│lestwo Niebieskie ju┼╝ jest w nas, ale musimy nadal modli─ç si─Ö o jego przyj┼Ťcie.
Micha┼é Paluch OP:┬áNie mamy odwagi do pope┼énienia b┼é─Ödu. Brakuje w nas prze┼Ťwiadczenia, ┼╝e chrzest daje nam godno┼Ť─ç dziecka Bo┼╝ego i ┼╝e wi─Öcej dosta─ç nie mo┼╝emy. To nas uzdalnia do wej┼Ťcia w Eucharysti─Ö. Tu jest podstawa naszej godno┼Ťci i ufno┼Ťci w to, ┼╝e jako dziedzice mo┼╝emy troch─Ö poskaka─ç po fotelach. Nie wszystko w tym domu musi by─ç zapi─Öte na ostatni guzik. Nie mam wra┼╝enia, ┼╝eby naszym problemem by┼éy powa┼╝ne spory teologiczne i problemy koncepcji teologicznych, kt├│re s─ů do odrzucenia. My na tym ma┼éo funkcjonujemy. To, co wydaje mi si─Ö kluczowe, to brak m─ůdrego wychowywania cz┼éowieka do radzenia sobie ze swoj─ů grzeszno┼Ťci─ů. Chrze┼Ťcija┼ästwo to projekt wyczynowy. Przestrzega─ç samych dziesi─Öciu przykaza┼ä ju┼╝ jest pewn─ů sztuk─ů, a jak dochodz─ů rady ewangeliczne i b┼éogos┼éawie┼ästwa, to ju┼╝ wiadomo, ┼╝e mo┼╝emy si─Ö stara─ç w t─Ö stron─Ö ruszy─ç, ale ┼╝e b─Ödziemy upada─ç. Musimy nauczy─ç si─Ö nawzajem unosi─ç nasz─ů grzeszno┼Ť─ç i przesta─ç si─Ö ni─ů gorszy─ç. Dowodem na to, ┼╝e nie umiemy prze┼╝ywa─ç naszej grzeszno┼Ťci, jest frustracja. Duszpasterz nie umie powiedzie─ç, ┼╝e te┼╝ jest chrze┼Ťcijaninem grzesznikiem. To buduj─Ö faryzejsk─ů skorup─Ö, kt├│ra sprawia, ┼╝e si─Ö od siebie oddalamy. Wyobra┼╝amy sobie, ┼╝e chrze┼Ťcija┼ästwo musimy sami zdoby─ç, a nie ┼╝e jest nam ono darowane w punkcie wyj┼Ťcia. Nieustannie mamy poczucie, ┼╝e musimy sobie na nie najpierw zapracowa─ç. Zmiana tej optyki jest dla nas podstawowym wyzwaniem.
Nies┼éychanym wyzwaniem jest bycie m─ůdrym wychowawc─ů. W czasach, w kt├│re wchodzimy, najwi─Ökszym problemem nie jest obudzi─ç w sobie pytania, ale z nimi wytrwa─ç i w jak─ů┼Ť stron─Ö p├│j┼Ť─ç. Problemem nie jest intelekt, a wola i jej wychowanie ÔÇô tak, ┼╝eby jej nie zgasi─ç autorytetem, ale ┼╝eby by─ç w stanie wybiera─ç i tym wyborom by─ç wiernym. By─ç mo┼╝e jest to problem najwa┼╝niejszy, ale nie dotycz─ůcy bynajmniej wy┼é─ůcznie samej wsp├│lnoty Ko┼Ťcio┼éa.
 
Kamila Hertmanowska ÔÇô pedagog, mediatorka, psychoterapeutka; m─Ö┼╝atka, matka dw├│jki dzieci
o. Micha┼é Paluch OP – teolog, filozof, wyk┼éadowca Papieskiego Wydzia┼éu Teologicznego w Warszawie, wyk┼éadowca Kolegium Filozoficzno-Teologicznego Polskiej Prowincji Dominikan├│w
Zuzanna Radzik – teolo┼╝ka, publicystka ÔÇ×Tygodnika PowszechnegoÔÇŁ. Interesuje j─ů dialog chrze┼Ťcija┼äsko-┼╝ydowski i teologia feministyczna. W kwietniu uka┼╝e si─Ö jej ksi─ů┼╝ka ÔÇ×Ko┼Ťci├│┼é KobietÔÇť (Wyd. Krytyki Politycznej)
Piotr Sikora – teolog, filozof, redaktor dzia┼éu Wiara ÔÇ×Tygodnika PowszechnegoÔÇŁ, wyk┼éadowca Akademii ÔÇ×IgnatianumÔÇť w Krakowie; m─ů┼╝ i ojciec tr├│jki nastoletnich dzieci.
 
Debata odby┼éa si─Ö w ramach cyklu debat Klubu ÔÇ×Tygodnika PowszechnegoÔÇŁ ÔÇô ÔÇ×Od l─Öku do mi┼éo┼ŤciÔÇť.
spisa┼éa i opracowa┼éa Wanda Kaczor

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś