Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Katastrofa przy膰mi艂a to, co dzia艂o si臋 na co dzie艅

Grupa Ojneg Szabes, w kt贸rej znajdowali si臋 przedstawiciele rozmaitych ugrupowa艅 politycznych i przer贸偶nych 艣rodowisk spo艂ecznych, za zadanie postawi艂a sobie dokumentowanie wojennych los贸w 呕yd贸w. Jednak偶e jej obraz, jaki wy艂ania si臋 z wystawy organizowanej przez 呕ydowski Instytut Historyczny, jest niepe艂ny i brakuje w nim istotnych element贸w, kt贸re pomog艂yby zaprezentowa膰 bardziej ca艂o艣ciowy obraz dzia艂alno艣ci Archiwum Ringelbluma.

ilustr.: Zuzia Wojda

ilustr.: Zuzia Wojda


鈥濩hod藕my wi臋c szuka膰 i bada膰!鈥澛犫 tymi s艂owami Szymon Dubnow zach臋ca艂 pod koniec XIX wieku 呕yd贸w do rozpocz臋cia masowej akcji zbierania r贸偶nego rodzaju materia艂贸w, dokument贸w, przedmiot贸w 鈥 wszystkiego, co by艂o 艣wiadectwem ich codziennego 偶ycia, fragmentem ich rzeczywisto艣ci. Dubnow by艂 znakomitym historykiem, kt贸ry wywar艂 wielki wp艂yw na nowoczesn膮 historiografi臋 偶ydowsk膮, bowiem to on jako pierwszy rozpocz膮艂 badania naukowe nad dziejami i 偶yciem 呕yd贸w Europy Wschodniej. Jego 艣ladami mia艂o p贸j艣膰 wielu wybitnych historyk贸w, kt贸rzy nawet je艣li nie zgadzali si臋 z nim w pewnych 鈥 niekiedy istotnych 鈥 kwestiach, to nie zaprzeczali temu, 偶e Szymon Dubnow wywar艂 na nich du偶y wp艂yw. W艣r贸d nich znajdowa艂 si臋 Emanuel Ringelblum 鈥 tw贸rca Ojneg Szabes.
Otwarta w listopadzie 2017 roku wystawa g艂贸wna w 呕ydowskim Instytucie Historycznym zosta艂a zatytu艂owana: 鈥濩zego nie mogli艣my wykrzycze膰 艣wiatu鈥. Opowiada ona o losach Podziemnego Archiwum Getta Warszawskiego i jednocze艣nie o grupie, kt贸ra je tworzy艂a. Ojneg Szabes 鈥 bo tak brzmia艂 kryptonim tego przedsi臋wzi臋cia w j臋zyku jidysz (a po hebrajsku: Oneg Szabat) 鈥 by艂o projektem badawczo-naukowym, kt贸ry mia艂 na celu gromadzenie i dokumentowanie wojennych los贸w 呕yd贸w.聽W艣r贸d wsp贸艂pracownik贸w Archiwum znajdowali si臋 przedstawiciele rozmaitych ugrupowa艅 politycznych, kt贸rzy reprezentowali ca艂e spektrum ideologii i przekona艅. Byli w艣r贸d nich przedstawiciele przer贸偶nych 艣rodowisk spo艂ecznych: historycy, nauczyciele, pisarze, dziennikarze, ekonomi艣ci, lekarze, tak偶e jeden rabin. Jak zauwa偶aj膮 tw贸rcy wystawy, wsp贸艂pracownicy Archiwum 鈥瀙ost臋powali zgodnie z wszelkimi naukowymi zasadami, tworzyli dzie艂o dla przysz艂ych pokole艅, kt贸re sta艂o si臋 pami臋ci膮 艣wiata鈥. 鈥濩zego nie mogli艣my wykrzycze膰 艣wiatu鈥 鈥 jako ho艂d z艂o偶ony ludziom wsp贸艂tworz膮cym Archiwum, a przede wszystkim jego g艂贸wnemu inicjatorowi 鈥 przedstawia nie tylko sam dorobek grupy Ojneg Szabes, ale tak偶e jej dziedzictwo.
Nowoczesna, a przy tym raczej surowa przestrze艅 wystawy utrzymana jest w jednolitej kolorystyce. W tym przypadku 鈥瀖niej鈥 oznacza 鈥瀕epiej鈥, bowiem zwiedzaj膮cy wystaw臋 mo偶e w spokoju i w skupieniu obj膮膰 wzrokiem otaczaj膮c膮 go przestrze艅. Nie jest zbytnio rozpraszany przez nadmiar fotografii, ikonografii, napis贸w, eksponat贸w czy multimedi贸w (tak jak w przypadku wystawy g艂贸wnej w Muzeum POLIN, gdzie go艣cie, kt贸rzy nie spodziewaj膮 si臋 takiego ogromu wra偶e艅 wizualnych, nie s膮 w stanie przetrawi膰 tego, co si臋 dzieje wok贸艂). 鈥濻urowo艣膰鈥 wystawy wzmacniaj膮 tak偶e materia艂y wykorzystane do budowy ekspozycji: beton, gruz i drewno.聽Jednocze艣nie mamy do czynienia z konkretn膮 i klarown膮 narracj膮, kt贸ra prowadzi zwiedzaj膮cego bezpiecznie przez ca艂膮 wystaw臋 (zn贸w: w przeciwie艅stwie do Muzeum POLIN, gdzie zwiedzaj膮cy wielokrotnie gubi si臋, musi zawraca膰, nie wie, kt贸r臋dy ma pod膮偶a膰, a wiele szczeg贸艂贸w, nieraz istotnych, umyka jego uwadze). Jednak narracja ta nie jest pe艂na, brakuje w niej istotnych element贸w, kt贸re pomog艂yby zaprezentowa膰 bardziej ca艂o艣ciowy obraz dzia艂alno艣ci Ojneg Szabes, a odbiorcy pomog艂yby lepiej zrozumie膰 istot臋 i znaczenie tego przedsi臋wzi臋cia.
Niedopowiedziane konteksty
Chcia艂bym zatem dopowiedzie膰 t臋 histori臋, uzupe艂ni膰 j膮 o to, co zosta艂o pomini臋te przez tw贸rc贸w wystawy. Oczywi艣cie nie jest tak, 偶e tych element贸w zupe艂nie brak w jej narracji. Nie zosta艂y one jednak w艂a艣ciwie uwypuklone, zazwyczaj wspomina si臋 o nich w jednym b膮d藕 te偶 w dw贸ch zdaniach. Pierwszym takim nieuwzgl臋dnionym przez tw贸rc贸w wystawy aspektem jest prehistoria Ojneg Szabes 鈥 przedwojenne konteksty, kt贸re wywar艂y ogromny wp艂yw na Emanuela Ringelbluma, a kt贸re znalaz艂y odzwierciedlenie w sposobie tworzenia i prowadzenia gettowego Archiwum. Aspekt ten zosta艂 zaznaczony w narracji wystawy jedynie w dw贸ch miejscach. Zaraz na pocz膮tku wystawy znajduje si臋 tablica stanowi膮ca wprowadzenie, kr贸tkie streszczenie wystawy. Tam pojawia si臋 wzmianka o tym, 偶e Archiwum Ringelbluma by艂o konsekwencj膮 przekonania, 偶e to 呕ydzi musz膮 pisa膰 swoj膮 histori臋. Drugim takim miejscem w przestrzeni wystawy jest biogram Ringelbluma. Jednak te dwa miejsca gubi膮 si臋 gdzie艣 w tej wielkiej opowie艣ci o getcie i Archiwum. Tak naprawd臋 nie m贸wi膮 nic o tym, jak to si臋 sta艂o, 偶e Archiwum powsta艂o.
Nie jest bowiem tak, 偶e Ojneg Szabes 鈥 niczym deus ex machina 鈥 pojawi艂o si臋 nagle i niespodziewanie. Nie by艂o ono wyrazem desperacji, rozpaczy ani te偶 rodzajem tragicznego wyboru jego tw贸rcy, 艣wiadomego, 偶e nie uda mu si臋 tym sposobem uratowa膰 ani siebie, ani reszty spo艂eczno艣ci 偶ydowskiej. Decyzja o dokumentowaniu tego, co spotyka warszawskich, ale te偶 鈥 w og贸lnym wymiarze 鈥 polskich 呕yd贸w, by艂a dla Ringelbluma naturalnym krokiem badacza, kt贸ry zobowi膮zany jest utrwala膰 i dokumentowa膰 wszystko, co si臋 dzieje wok贸艂. Sam Ringelblum mia艂 zacz膮艂 pisa膰 kronik臋 warszawskich 呕yd贸w ju偶 w pocz膮tkach wojny, a wi臋c w 1939 roku. A zatem na d艂ugo przed tym, zanim zda艂 sobie spraw臋 z tego, jaki los czeka polskich 呕yd贸w.
Kolekcjonowanie fragment贸w rzeczywisto艣ci
Nie bez powodu przywo艂a艂em na pocz膮tku s艂owa Szymona Dubnowa. Jego apel z 1891 roku uwa偶a si臋 za symboliczny moment, w kt贸rym nie tylko zwr贸cono uwag臋 呕yd贸w na znaczenie, jakie ma dokumentowanie w艂asnych dziej贸w, ale tak偶e u艣wiadomiono im, 偶e ka偶dy pojedynczy 呕yd mo偶e uczestniczy膰 w tym procesie. Ju偶 wkr贸tce dos zamlen聽鈥 co oznacza mniej wi臋cej 鈥瀔olekcjonowanie鈥 鈥 mia艂o sta膰 si臋 podstawowym sposobem anga偶owania mas 偶ydowskich w wielki proces tworzenia historii. Dos zamlen聽by艂o istotne co najmniej z dw贸ch powod贸w. Po pierwsze, mia艂o uchroni膰 odchodz膮cy coraz bardziej w przesz艂o艣膰 w wyniku post臋puj膮cej modernizacji 艣wiat 偶ydowskiego folkloru, tradycji przed zapomnieniem. S艂u偶y膰 temu mia艂o spisywanie ludowych poda艅, pie艣ni 鈥 wszystkiego, co do tej pory przekazywane by艂o z pokolenia na pokolenie drog膮 ustn膮. Z drugiej strony, kolekcjonowanie 藕r贸de艂 mia艂o u艣wiadomi膰 masom 偶ydowskim, 偶e tak偶e one mog膮 sta膰 si臋 cz臋艣ci膮 historii, 偶e ich dzieje s膮 r贸wnie wa偶ne, co dzieje elit. Warto w tym kontek艣cie przywo艂a膰 s艂awn膮 wypraw臋 etnograficzn膮 na Wo艂y艅 i Podole grupy Szymona An-skiego, kt贸ra odby艂a si臋 w latach 1912鈥1914. Jej uczestnicy starali si臋 spisywa膰 i rejestrowa膰 ludowe podania, pie艣ni czy te偶 powiedzenia. Podobny charakter mia艂 mie膰 p贸藕niejszy, powsta艂y w latach 20. XX wieku ruch krajoznawczy skoncentrowany wok贸艂 呕ydowskiego Towarzystwa Krajoznawczego w Polsce (ruch Landkentenisz), z kt贸rym zwi膮zany by艂 r贸wnie偶 sam tw贸rca Ojneg Szabes.
Dos zamlen i idea zaanga偶owania mas 偶ydowskich w tworzenie historii czy szerzej nauki mia艂y swoje odzwierciedlenie r贸wnie偶 w dzia艂alno艣ci 呕ydowskiego Instytutu Naukowego JIWO, za艂o偶onego 鈥 jak si臋 tradycyjnie przyjmuje 鈥 w 1925 roku. JIWO powsta艂o jako instytucja badawcza, ale jednocze艣nie tak偶e jako plac贸wka, kt贸ra mia艂a kszta艂ci膰 przysz艂ych 偶ydowskich naukowc贸w. Max Weinreich, kt贸ry przez lata kierowa艂 dzia艂alno艣ci膮 Instytutu i zwi膮zany by艂 z jego powstaniem, podobnie jak Ringelblum docenia艂 znaczenie udzia艂u szerokich mas 偶ydowskich w tworzeniu i dokumentowaniu 偶ydowskiego 偶ycia. Ankiety i kwestionariusze wykorzystane przez JIWO w badaniach by艂y r贸wnie偶 narz臋dziem wykorzystanym w projektach Ojneg Szabes.
呕ydowskie masy
To zwr贸cenie si臋 ku masom 偶ydowskim by艂o jednym z dw贸ch fundamentalnych za艂o偶e艅 ruchu inteligencji 偶ydowskiej, zwanego jidyszyzmem, kt贸ry 艂膮czy艂 w sobie elementy socjalistyczne i nacjonalistyczne. Z jednej strony dla jidyszyst贸w kluczowe by艂o zwr贸cenie uwagi na masy 偶ydowskie i ich los. Z drugiej strony konieczne by艂o udowodnienie, 偶e 呕ydzi stanowi膮 odr臋bny nar贸d z w艂asnym j臋zykiem, tradycj膮 i 艣wieck膮 kultur膮. Mieli by膰 zatem definiowani w kategoriach narodu, a nie grupy wyznaniowej. J臋zykiem mas by艂 jidysz, prawdziwy j臋zyk 偶ydowski, kt贸ry zas艂ugiwa艂 z ca艂膮 pewno艣ci膮 na miano j臋zyka tak jak polski, rosyjski czy niemiecki. Zadaniem, kt贸re wyznaczyli sobie jidyszy艣ci, by艂o podniesienie statusu j臋zyka mas 偶ydowskich.
Ideologiem jidyszyzmu by艂 mi臋dzy innymi Dow Ber Borochow, przyw贸dca powsta艂ej w 1906 roku partii politycznej Poalej Syjon, kt贸remu uda艂o si臋 po艂膮czy膰 trzy wielkie ideologie: marksizm, syjonizm i jidyszyzm. To w艂a艣nie posta膰 i dziedzictwo Borochowa wywar艂y ogromny wp艂yw na Emanuela Ringelbluma, kt贸ry jeszcze jako m艂odzieniec mieszkaj膮cy w Nowym S膮czu wst膮pi艂 do partii i sta艂 si臋 jednym z jej najbardziej oddanych a偶 do ko艅ca dzia艂aczy. Podkre艣la to Samuel D. Kassow 鈥 tw贸rca obowi膮zkowej lektury o losach Emanuela Ringelbluma i Ojneg Szabes, czyli ksi膮偶ki 鈥濳to napisze nasz膮 histori臋? Ostatni rozdzia艂 zag艂ady warszawskiego getta. Ukryte Archiwum Emanuela Ringelbluma鈥. Zdaniem Kassowa to w艂a艣nie partia Borochowa 鈥瀦aszczepi艂a w nim g艂臋bokie oddanie dla bada艅 偶ydowskiej historii, mi艂o艣膰 do jidysz, przywi膮zanie do 偶ydowskich mas i silne poczucie odpowiedzialno艣ci鈥. Po roz艂amie partii w 1920 roku Ringelblum znalaz艂 si臋 w Poalej Syjon-Lewicy (呕ydowskiej Socjalno-Demokratycznej Partii Robotniczej 鈥濺obotnicy Syjonu鈥).
Wp艂yw ideologii partyjnej na m艂odego Ringelbluma by艂 zatem znacz膮cy. B臋dzie to p贸藕niej widoczne w postawie Ringelbluma jako historyka, kt贸rego uwaga skoncentrowana b臋dzie przede wszystkim na masach 偶ydowskich, na 鈥瀦wyczajnych鈥 呕ydach. Zdaniem Ringelbluma konieczne by艂o skupienie si臋 w badaniach naukowych na codziennym 偶yciu wschodnioeuropejskich 呕yd贸w, dot膮d w og贸le niedostrzeganym przez historyk贸w i innych badaczy. Tworzenie historii by艂o dla niego zbiorowym przedsi臋wzi臋ciem wykszta艂conych badaczy, ale tak偶e os贸b bez cenzusu naukowego, kt贸re mia艂y pomaga膰 badaczom zbiera膰 materia艂 konieczny do prowadzenia bada艅.
Zarysowany tutaj w wielkim skr贸cie kontekst przedwojenny przede wszystkim udowadnia, 偶e przedsi臋wzi臋cie Ojneg Szabes trzeba postrzega膰 jako kontynuacj臋 tradycji przedwojennej historiografii, jako kolejne przedsi臋wzi臋cie Ringelbluma, kt贸re oczywi艣cie prowadzone by艂o w niezwyczajnie trudnych, dramatycznych warunkach, w konspiracji, w poczuciu ci膮g艂ego zagro偶enia 偶ycia. By艂 to kolejny projekt, kt贸ry niestety okaza艂 si臋 tym ostatnim. Wykorzystanie tego szerszego kontekstu w narracji wystawy pozwoli艂oby jeszcze bardziej podkre艣li膰 naukowy charakter przedsi臋wzi臋cia grupy z warszawskiego getta.
O czym (nie) pami臋ta膰?
Autorom wystawy mo偶na by r贸wnie偶 zarzuci膰 niew艂a艣ciwy dob贸r materia艂贸w. Warto zauwa偶y膰, 偶e zdecydowana wi臋kszo艣膰 przedstawionych materia艂贸w archiwalnych pochodzi z 1942 roku, a przede wszystkim z okresu wielkiej akcji likwidacyjnej getta warszawskiego (lipiec鈥搘rzesie艅 1942) i okresu p贸藕niejszego, a wi臋c z momentu, w kt贸rym 呕ydzi warszawscy i polscy zdali sobie spraw臋 z tego, jaki los ich czeka. Na wystawie praktycznie brak jest materia艂贸w archiwalnych pochodz膮cych z pocz膮tkowego okresu dzia艂alno艣ci Ojneg Szabes. Samuel D. Kassow zwraca uwag臋 na to, 偶e Ringelblum wraz z up艂ywem wojennego czasu zrozumia艂, 偶e p贸藕niejsze okropie艅stwa wojny przy膰mi膮 codzienne 偶ycie 鈥瀞przed katastrofy鈥, czyli z pocz膮tku wojny; tym bardziej zale偶a艂o mu zatem na zachowaniu tego, co dzia艂o si臋 鈥瀙rzed鈥, po to, by zachowa膰 pe艂en obraz 偶ydowskiego 偶ycia. Paradoksalnie, jak si臋 zdaje, tw贸rcy wystawy postanowili zignorowa膰 intencje i za艂o偶enia samego Ringelbluma i skupili si臋 przede wszystkim na 鈥瀘statnim rozdziale zag艂ady warszawskiego getta鈥, na samej katastrofie.
I tak oto na pierwszy plan wysuni臋to Jizkor Racheli Auerbach, napisany przez ni膮 ju偶 po 鈥瀉ryjskiej鈥 stronie聽jesieni膮 1943 roku, a tak偶e ostatni fragment jej dziennika (pisanego od sierpnia 1941 roku do lipca 1942), b臋d膮cy swego rodzaju testamentem autorki. Tw贸rcy wystawy nie wykorzystali innych fragment贸w dziennika, w kt贸rych stara艂a si臋 przedstawi膰 ca艂o艣ciowy obraz otaczaj膮cej j膮 gettowej rzeczywisto艣ci. Nie zaprezentowano wpis贸w z dziennika, w kt贸rych autorka wykazuje si臋 pe艂n膮 podziwu 艣wiadomo艣ci膮 historyczn膮 i w kt贸rych do opisu gettowej rzeczywisto艣ci wykorzystuje odniesienia do wa偶nych wydarze艅 historycznych (chocia偶by nocy 艣w. Bart艂omieja czy te偶 pogrom贸w 呕yd贸w z lat 1919鈥1920). Miejsce tych rozwa偶a艅 zajmuj膮 emocjonalne i pe艂ne dramaturgii Jizkor i testament z 26 lipca 1942 roku.
Jak m贸wi膰 o Zag艂adzie?
Warto zatem zada膰 sobie pytanie: dlaczego tw贸rcy wystawy zdecydowali si臋 wyeksponowa膰 w艂a艣nie te, a nie inne teksty? Dlaczego, zdaniem tw贸rc贸w, najbardziej interesuj膮ce maj膮 by膰 materia艂y, w kt贸rych dominuj膮 emocje, dramaturgia i tragizm sytuacji, w kt贸rej znale藕li si臋 ich autorzy, a nie te, w kt贸rych pojawia si臋 rzeczowy opis i kt贸re powstawa艂y w celu ukazania jak najbardziej ca艂o艣ciowego obrazu rzeczywisto艣ci? Czy偶by uznano, 偶e przeci臋tny odbiorca, decyduj膮c si臋 zobaczy膰 wystaw臋 po艣wi臋con膮 呕ydom w trakcie Zag艂ady, spodziewa si臋 przede wszystkim emocjonalnego uj臋cia tematu nawet w przypadku opowie艣ci o projekcie badawczo-naukowym, jakim by艂o Podziemne Archiwum Getta Warszawskiego? Zapewne takie emocjonalne podej艣cie wydaje si臋 najbardziej atrakcyjnym. Zreszt膮 nie jest te偶 tak, 偶e w zbiorach archiwum znalaz艂y si臋 jedynie teksty maj膮ce obiektywny charakter, pisane w tonie sprawozdawczym, pozbawionym emocji. Jak wida膰 po doborze archiwali贸w, tak nie by艂o. Teksty te nieraz maj膮 charakter osobisty. Poza tym projekt Ringelbluma zak艂ada艂 zbieranie 艣wiadectw prostych, zwyczajnych ludzi, kt贸rzy przecie偶 nie byli gotowi opowiada膰 o swoich do艣wiadczeniach w zdystansowany, rzeczowy spos贸b. Brak艂o jednak w艣r贸d materia艂贸w zaprezentowanych na wystawie tych, kt贸re opisywa艂y 偶ycie spo艂eczne, religijne, gospodarcze czy te偶 kulturalne w getcie. Tak jak spodziewa艂 si臋 Ringelblum, katastrofa przy膰mi艂a to, co dzia艂o si臋 na co dzie艅.
***
Podczas pisania o przedwojennym kontek艣cie korzysta艂em z prac Samuela D. Kassowa 鈥濳to napisze nasz膮 histori臋? Ostatni rozdzia艂 zag艂ady warszawskiego getta. Ukryte Archiwum Emanuela Ringelbluma鈥 (t艂um. G. Waluga i O. Zienkiewicz) oraz Cecile E. Kuznitz 鈥瀁IVO and the Making of Modern Jewish Culture. Scholarship for Yiddish Nation鈥.

***

Pozosta艂e teksty z聽bie偶膮cego numeru dwutygodnika 鈥濳ontakt鈥 mo偶na znale藕膰聽tutaj.

***

Polecamy tak偶e:

Halina Birenbaum: Trzeba opowiada膰

Edelman: Trudno jest 偶y膰 w艣r贸d z艂ych ludzi

Antysemityzm bez 偶yd贸w


 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij