Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Jerzy Liebert. B膮d藕 gor膮cy

Wci膮偶 ma艂o znana, z wyj膮tkiem paru sztandarowych tekst贸w, poezja Jerzego Lieberta stanowi przejmuj膮ce 艣wiadectwo jego 偶ycia wewn臋trznego. Ten wywodz膮cy si臋 z kr臋gu skamandryckiego, zwi膮zany ze 艣rodowiskiem warszawskich Lasek tw贸rca przeszed艂 w swoim tragicznie kr贸tkim 偶yciu niezwyk艂膮 drog臋 duchowego rozwoju. Jego wiersze s膮 zapisem godzenia si臋 z w艂asnym losem i odkrywania woli Boga, kt贸ra jest czym艣 bez reszty anga偶uj膮cym. Poezja Lieberta ukazuje niech臋tnie przyjmowane prawdy chrze艣cija艅skiego radykalizmu: wiara rozkwita tam, gdzie nast臋puje ca艂kowita rezygnacja z siebie, a proces ten nie mo偶e by膰 wolny od b贸lu.

libert
Historia pewnej przemiany
Jerzy Liebert dzia艂alno艣膰 poetyck膮 zacz膮艂 jeszcze jako nastolatek. Pocz膮tkowo obraca艂 si臋 w艣r贸d przedstawicieli Skamandra; przyja藕ni艂 si臋 mi臋dzy innymi z Ann膮 i Jaros艂awem Iwaszkiewiczami. Jego pierwsze wiersze, g艂贸wnie o tematyce mi艂osnej, utrzymane s膮 w stylistyce tej grupy. Na og贸艂 przyznaje si臋 jednak, 偶e nie wida膰 w nich jeszcze znamion indywidualnej wra偶liwo艣ci. Prawdziwa krystalizacja j臋zyka poetyckiego Lieberta mia艂a nast膮pi膰 dopiero wraz z jego bolesnymi do艣wiadczeniami natury duchowej.
Poprzez znajomo艣膰 z Agnieszk膮 Wajngold zwi膮za艂 si臋 z prowadzonym przez ks. W艂adys艂awa Korni艂owicza 鈥濳贸艂kiem鈥, dzia艂aj膮cym w podwarszawskich Laskach. By艂o to zgromadzenie m艂odzie偶y uniwersyteckiej, chc膮cej pog艂臋bia膰 wiedz臋 g艂贸wnie z zakresu filozofii i teologii, skupione wok贸艂 wskrzeszanej mi臋dzy innymi przez Maritaina my艣li tomistycznej. W mi臋dzyczasie Agnieszka, kt贸r膮 Liebert darzy艂 g艂臋bokim uczuciem, wst膮pi艂a do nowicjatu franciszkanek. Fakt odkrycia przez ni膮 powo艂ania zakonnego by艂 ciosem, wobec kt贸rego, jak si臋 wydaje, poeta musia艂 dokona膰 w sobie obrony wiary. Historia tej niespe艂nionej mi艂o艣ci by艂a zapewne tym, co naznaczy艂o ca艂膮 jego tw贸rczo艣膰. Por贸wnywane cz臋sto do korespondencji S艂owackiego, wydane nak艂adem wydawnictwa Wi臋藕 鈥濴isty do Agnieszki鈥 uwa偶ane s膮 za arcydzie艂o polskiej epistolografii. Stanowi膮 zapis przebiegu relacji, kt贸r膮 przez lata chciano rozumie膰 jako niezwykle siln膮 za偶y艂o艣膰 o charakterze jedynie intelektualnym. Tymczasem, i jest to by膰 mo偶e klucz do poezji Lieberta (bo nic nie jest tu wyra偶one expressis verbis), taka interpretacja okazuje si臋 niewystarczaj膮ca.
Opr贸cz niedost臋pnej mi艂o艣ci, kt贸rej m艂ody poeta nada艂 sens ofiarny, odwo艂uj膮c si臋 do niej jedynie omownie, kolejnym motywem tej tw贸rczo艣ci s膮 przemijanie i 艣mier膰. Liebert walczy艂 kilka lat z gru藕lic膮, przez kt贸r膮 zmuszony zosta艂 rzuci膰 studia polonistyczne. O swojej chorobie, dla odmiany, m贸wi w wierszach w spos贸b ca艂kiem bezpo艣redni, nie szcz臋dz膮c opis贸w tego, co dzieje si臋 z jego cia艂em. Jego zmagania znalaz艂y tragiczny fina艂. Ostatecznie, w wieku zaledwie dwudziestu siedmiu lat, walk臋 t臋 przegra艂.
Dolor ante lucem
B贸g objawiaj膮cy si臋 w Liebertowskiej poezji ma oblicze, kt贸re dzi艣 mo偶na by nazwa膰 nieco zapomnianym. To Pan pot臋偶ny i przera偶aj膮cy. Przyj臋cie Jego mi艂o艣ci wi膮偶e si臋 ze zgod膮 na to, co po ludzku wydaje si臋 okrucie艅stwem. Liebert w 鈥濲e藕d藕cu鈥 wo艂a do niebieskiego pos艂a艅ca, aby tratowa艂 go jak niewiernego 偶o艂nierza, je艣li to dla niego jedyna droga do ca艂kowitej skruchy:
Dogoni艂e艣 mnie, Je藕d藕cze niebieski,
Stratowa艂e艣, stan膮艂e艣 na mnie.
Leg艂em zbity, 艂ask膮 podci臋ty,
Jak dym, gdy wicher go nagnie.
(鈥)
Czyli trzeba a偶 przej艣膰 przez siebie,
Twoim s艂owom siebie zawierzy膰 鈥 
Je艣li trzeba, to tratuj do dna,
Jestem tylko twoim 偶o艂nierzem.
Ten jeden z najbardziej znanych utwor贸w poety ko艅czy si臋 ch臋tnie przytaczanym dwuwersem-sentencj膮: 鈥濽czyniwszy na wieki wyb贸r / w ka偶dej chwili wybiera膰 musz臋鈥. Wielko艣膰 Boga jest czym艣 mia偶d偶膮cym, czym艣, przed czym nie ma ucieczki; sumienie pod膮偶a za cz艂owiekiem jak goniec. Gdy jednak ju偶 mu si臋 poddamy, okazuje si臋, 偶e nie wystarczy podj膮膰 jednej, fundamentalnej decyzji. Ka偶da sekunda 偶ycia, ka偶dy czyn staj膮 si臋 w jej 艣wietle wyborem i okazj膮 do przetestowania wierno艣ci.
Liebert dostrzega w cz艂owieku d膮偶no艣膰 do nieskr臋powanej rado艣ci, a z drugiej strony nieustaj膮c膮 艣wiadomo艣膰 istnienia twardego Boskiego prawa. Je偶eli poprzestaniemy tylko na w艂asnym, prostym rozumieniu 艣wiata, te dwie tendencje zaczn膮 dzia艂a膰 sobie wbrew. Prawdziwe szcz臋艣cie jest bowiem czym艣 trudnym, czym艣, co wymaga ofiary i przyj臋cia innego, transcendentnego spojrzenia. Cz艂owiek przez grzech straci艂 jasny ogl膮d tego, co jest dobre, i nie potrafi ju偶 w pe艂ni rozpozna膰 Boga. Jednym z pi臋kniejszych tekst贸w oddaj膮cych t臋 prawd臋 jest wiersz 鈥濩olas Breugnon鈥, w kt贸rym Liebert nawi膮zuje do poczciwego burgundzkiego epikurejczyka, bohatera s艂ynnej powie艣ci Romaina Rollanda, czyni膮c z tego pretekst do rozwa偶a艅 nad natur膮 wiary.
Wyp臋dzili z raju anio艂owie
Ludzi, ptaki i strwo偶one sarny,
Zamiast ambrozji s艂odkiej i z艂otej
Krowie mleko nam dali i chleb czarny.
My艣la艂 B贸g, ze 艂ami膮c chleba 膰wiercie
W gniewie okrutnym za艂amiemy r臋ce,
A oto nam si臋 chleb wyda艂 s艂odszym od ambrozji
I wznie艣li艣my r臋ce w podzi臋ce.
Mimo doznawanego ogo艂ocenia i cierpienia jest w nas zaszczepione g艂臋bokie poczucie, 偶e B贸g musi by膰 dobry, a organiczne wr臋cz pragnienie szcz臋艣cia sprawia, 偶e umiemy zobaczy膰 dar nawet w niedostatku. Z t膮 zasadniczo zbawienn膮, bo pozwalaj膮c膮 na utrzymanie wi臋zi ze Stw贸rc膮, inklinacj膮 wi膮偶e si臋 jednak tak偶e pewne zagro偶enie. Bezkrytyczna afirmacja 艣wiata mo偶e sprawi膰, 偶e stanie si臋 on celem samym w sobie. Doczesne dobra potrafi膮 wzbudza膰 wdzi臋czno艣膰 wobec Boga, ale i zag艂usza膰 pami臋膰 o Nim.
Oto krowy na 艂膮kach zielonych
Ciep艂ym mlekiem trysn臋艂y w dzbany
I w ob艂okach dzban贸w glinianych
Zobaczyli艣my raj nam zabrany.
Naszych pie艣ni jab艂onie srebrzyste
Przes艂oni艂y Tw贸j majestat jasny,
Zakazany owoc zrywamy
I dzielimy go wsp贸lnie z niewiast膮.
T臋 ambiwalencj臋 relacji ze Stworzycielem mo偶na dostrzec w ca艂ej poezji Lieberta. Od ucieczki do dramatycznego poszukiwania, od niezno艣nego b贸lu do przeczucia wiecznego szcz臋艣cia. Kim On w艂a艣ciwie jest i co stanowi Jego prawdziw膮 istot臋, a co tylko nasze wyobra偶enie?
Przep艂yn臋艂a nam przez serca rado艣膰
Musuj膮ca jak strumie艅 nowin膮聽鈥
Da艂e艣, Panie, kielich goryczy,
My艣my gorycz zmienili na wino.
艁uki 艣wi膮ty艅 jak brwi Twe gniewne
Zacisn臋艂y nad nami niebiosa.
O Panie, rozchyl zas艂ony niebieskie,
Uka偶 jasn膮 twarz Dionizosa!
Monada poszukuj膮ca
Zmar艂y w kwietniu bie偶膮cego roku literaturoznawca Zygmunt Lichniak dostrzeg艂 w duchowo艣ci m艂odego my艣liciela pewn膮 nieprawid艂owo艣膰, kt贸r膮 w po艣wi臋conej mu ksi膮偶ce pod tytu艂em 鈥濸oeta konsekwencji. Rzecz o Jerzym Liebercie鈥 nazwa艂 鈥瀊艂臋dem newmanowskim鈥. B艂ogos艂awiony kardyna艂 John Henry Newman uwa偶a艂 sumienie za ostateczn膮 instancj臋 wskazuj膮c膮, co nale偶y czyni膰, przyznaj膮c mu prymat nad nauczaniem teolog贸w i ko艣cielnych hierarch贸w. Lichniakowi chodzi jednak nade wszystko o sk艂onno艣膰 poety do rozpatrywania swojej wiary jakby w oderwaniu od spo艂ecznego 偶ycia Ko艣cio艂a. To, co dzieje si臋 w jego duszy, jest spraw膮 tylko pomi臋dzy nim a Bogiem. Poezja ta jest intymn膮, zamkni臋t膮 rozmow膮: 鈥瀓eden na jednego鈥. Inni ludzie, cho膰 stanowi膮 przedmiot refleksji, nie s膮 tu traktowani jako wsp贸lnota; poeta nie przyjmuje optyki typu 鈥瀖y鈥. Pobrzmiewa w rozwa偶aniach Lichniaka podejrzenie, 偶e ten brak m贸g艂 stanowi膰 o niezdolno艣ci Lieberta do wybicia si臋 ponad pewne trudno艣ci 偶ycia duchowego, kt贸re, gdy trzeba je ud藕wign膮膰 samemu, staj膮 si臋 jeszcze bardziej dotkliwe.
Nie oznacza to jednak, 偶e Liebert by艂 typem samotnika odcinaj膮cego si臋 od bli藕niego. Zupe艂nie czytelny jest jego g艂贸d relacji z innym. Pojawia si臋 w tej sferze napi臋cie o charakterze tragicznym; co i raz padaj膮 s艂owa modlitwy o drugiego cz艂owieka, o kogo艣, kogo potrafi艂by kocha膰. A jednak trudno oprze膰 si臋 wra偶eniu, 偶e mimo tych pragnie艅 musi do艣wiadcza膰 jakiego艣 rodzaju niewyt艂umaczalnej bariery. Wszystko to nabiera za艣 jeszcze wyra藕niejszych barw w kontek艣cie historii jego wi臋zi z Agnieszk膮.
Natchnienie bolesne
W艣r贸d z艂ych moich uczynk贸w, jak w艣r贸d traw ospa艂ych,
P艂ynie Tw贸j strumie艅, Panie.
Porusza moje ziemie, otwiera moje ska艂y,
Twarde, znieruchomia艂e.
Pozw贸l za tym strumieniem i miodu, i mleka
Ludziom wej艣膰 na nie.
O cz艂owieka, o mi艂o艣膰 cz艂owieka
Modl臋 si臋, Panie.
C贸偶 po Liebercie w czasie marnym
Poezja Lieberta jest poezj膮 m艂odego, rozbudzonego umys艂u, kt贸ry w 偶ywej relacji z Bogiem stawia Jemu i 艣wiatu najwa偶niejsze pytania. Nie s艂ycha膰 jednak odpowiedzi. Wyra偶one zostaje za to wielkie wyzwanie, kt贸re trzeba podj膮膰: ka偶dy z nas staje wobec bezwzgl臋dnej konieczno艣ci zaakceptowania Bo偶ej woli. Alternatyw膮 jest tylko upadek. Liebert wydaje si臋 m贸wi膰: skoro rzeczywi艣cie wierzysz, przyjmij 鈥瀉rgumenty z autorytetu鈥. Nie chodzi tu wcale o pozbawiony refleksji fideizm, ale o uzupe艂nienie rozumu i w艂asnych d膮偶e艅 o wiar臋, 偶e B贸g ma swoje racje. Dopiero przez pryzmat pokory potrafimy bowiem dostrzec Jego pot臋g臋. Jest to my艣l podobna do tej, kt贸ra przy艣wieca Saint-Exupery鈥檈mu w 鈥濼wierdzy鈥: 鈥濼ych, kt贸rych kocham, do艣wiadczam鈥. Doskona艂a sprawiedliwo艣膰 Boga polega na tym, 偶e jest mi艂osierny. Nie jest formalistyczna 鈥撀爓pisuje si臋 w ni膮 wzgl膮d na ludzk膮 s艂abo艣膰. Ten porz膮dek ma jednak r贸wnie偶 swoj膮 drug膮 stron臋. Mi艂o艣膰 Boga przejawia si臋 w Jego prawie. Cz艂owiek nie mo偶e w pe艂ni do艣wiadczy膰 Bo偶ej mi艂o艣ci, je偶eli uchyla si臋 przed zasadami Jego sprawiedliwo艣ci. W czasach, gdy coraz trudniej o odwag臋 moralnego radykalizmu, gdy Bo偶膮 nauk臋 przyjmuje si臋 w 鈥瀊ezpiecznych dawkach鈥, a mi艂osierdziu po swojemu wytycza zakres i metody dzia艂ania, warto zwr贸ci膰 wzrok na to kr贸tkie, lecz odwa偶ne i pe艂ne duchowych plon贸w 偶ycie.
鈥 鈥 Lecz spod dachu serce wyjrza艂o;
Nie odegna dzi艣 matka l臋ku,
Inna boja藕艅 przysz艂a i trwoga,
Gdy Dzieci膮tko uros艂o w Boga.
鈥 Co czyni膰? Wszystko za ma艂o.
D艂o艅 Twoja jak prawo twarda.
鈥 Niebo w s艂owie czeka膰 kaza艂o.
鈥 Lecz dla s艂owa ro艣nie pogarda.
R臋ce prosz膮 o czyn dzisiejszy,
R臋ce od s艂owa silniejsze 鈥

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij