Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Jaka narracja, taka prawica

Ka偶da partia polityczna posiada swoich narrator贸w, postpolitycznych demiurg贸w. Jednak偶e najlepszy scenariusz, po wypuszczeniu w 艣wiat, rozwijany jest oddolnie przez posiadaczy partyjnych legitymacji, nie艣wiadomych swojej roli sympatyk贸w, zaprzyja藕nionych dziennikarzy oraz daj膮cych si臋 podej艣膰 oponent贸w. Zaczyna 偶y膰 w艂asnym 偶yciem i poprzez swoj膮 wszechobecno艣膰 oraz z艂o偶ono艣膰 nabiera cech rzeczywisto艣ci. Jedni si臋 z ni膮 uto偶sami膮, inni j膮 skrytykuj膮 鈥 jednak偶e najwa偶niejszym jej celem jest zaistnienie w spo艂ecznym krwiobiegu. Bo najskuteczniejsze narracje kreuj膮 艣wiaty r贸wnoleg艂e, a odbiorcy staj膮 si臋 艣wiat贸w tych obywatelami. Nie ka偶da partia jest w stanie co艣 takiego zaproponowa膰.

ilustr. Hanna Owsi艅ska


Idealna narracja polega na takim opisaniu sytuacji, by opis ten zosta艂 przez odbiorc贸w uznany za rzeczywisto艣膰. Bo j臋zyk ma charakter symboliczny 鈥 kszta艂tuje postrzeganie, my艣lenie i dzia艂anie. Samo nazywanie i opisywanie potrafi powo艂a膰 do istnienia uporz膮dkowan膮 rzeczywisto艣膰. Na tym polega wychowanie. Na tym polega reklama. I na tym polega propaganda. Ten kto opowie 艣wiat, ten w wielkiej mierze nim rz膮dzi.
Ka偶da partia polityczna posiada swoich narrator贸w, postpolitycznych demiurg贸w. Jednak偶e najlepszy scenariusz, po wypuszczeniu w 艣wiat, rozwijany jest oddolnie przez posiadaczy partyjnych legitymacji, nie艣wiadomych swojej roli sympatyk贸w, zaprzyja藕nionych dziennikarzy oraz daj膮cych si臋 podej艣膰 oponent贸w. Zaczyna 偶y膰 w艂asnym 偶yciem i poprzez swoj膮 wszechobecno艣膰 oraz z艂o偶ono艣膰 nabiera cech rzeczywisto艣ci. Jedni si臋 z ni膮 uto偶sami膮, inni j膮 skrytykuj膮 鈥 jednak偶e najwa偶niejszym jej celem jest zaistnienie w spo艂ecznym krwiobiegu. Bo najskuteczniejsze narracje kreuj膮 艣wiaty r贸wnoleg艂e, a odbiorcy staj膮 si臋 艣wiat贸w tych obywatelami. Nie ka偶da partia jest w stanie co艣 takiego zaproponowa膰.
 

Jaros艂aw Kaczy艅ski: 鈥Po tragedii smole艅skiej powsta艂 drugi obieg medi贸w. Chcemy to wykorzysta膰鈥

Patrz膮c na rozw贸j polskich medi贸w prawicowych po katastrofie w Smole艅sku, mo偶na odnie艣膰 wra偶enie, 偶e narracja Prawa i Sprawiedliwo艣ci odnosi pewien sukces. Ostatnimi czasy wyros艂y wielkie prawicowe portale informacyjne, niezliczona ilo艣膰 prywatnych blog贸w politycznych, a fora internetowe i portale spo艂eczno艣ciowe zape艂ni艂y si臋 zadeklarowanymi prawicowymi u偶ytkownikami. Nie gorzej wygl膮da sytuacja na rynku prasowym 鈥 w艣r贸d wszystkich polskich tygodnik贸w najlepiej sprzedaj膮 si臋 magazyny otwarcie popieraj膮ce lini臋 polityczn膮 wytyczan膮 przez Jaros艂awa Kaczy艅skiego. A 鈥濺zeczpospolita鈥 miesi膮c w miesi膮c zajmuje czo艂owe miejsca w rankingach najbardziej opiniotw贸rczych polskich medi贸w pod wzgl臋dem cytowani, oraz drugie miejsce pod wzgl臋dem sprzeda偶y. Powsta艂y doskona艂e no艣niki tre艣ci mi臋dzy narratorami a odbiorcami.
Wraz ze wzrostem zainteresowania prawicowym przekazem, pojawi艂 si臋 r贸wnie偶 wzrost aktywno艣ci samych zainteresowanych. Prawicowi sympatycy zacz臋li si臋 organizowa膰 w stowarzyszenia, bra膰 liczny udzia艂 w politycznych manifestacjach, masowo komentowa膰聽 polityczne wydarzenia, artyku艂y i projekty. Stali si臋 pot臋偶n膮, gotow膮 do po艣wi臋ce艅 i zmobilizowan膮 obywatelsk膮 si艂膮 polityczn膮. Jednak偶e, czy na pewno mo偶na to uzna膰 za sukces polskiej prawicy? Aby odpowiedzie膰 na to pytanie, trzeba najpierw zastanowi膰 si臋, co jest osi膮 narracji, kt贸rej uda艂o si臋 zgromadzi膰 tak licznych obywateli. Niejako wskazuje ju偶 na to okre艣lenie u偶yte przez Jaros艂awa Kaczy艅skiego: 鈥drugi obieg鈥.
 

Jaros艂aw Kaczy艅ski: 鈥Polska prawica, tj. Prawo i Sprawiedliwo艣膰, mo偶e wygra膰 wybory…鈥

Fundamentem narracji Prawa i Sprawiedliwo艣ci jest zaw艂aszczenie terminu prawica. Ta udana i zgrabna manipulacja semantyczna pozwala wykreowa膰 Jaros艂awa Kaczy艅skiego na naturalnego lidera ca艂ej polskiej prawicy. Dzi臋ki tak tworzonej narracji, lider ten z 艂atwo艣ci膮 mo偶e o swojej partii powiedzie膰: 鈥jest tylko jedna partia prawicowa鈥. Przeci臋tny prawicowy wyborca nie b臋dzie si臋 wtedy zastanawia艂 na kogo odda膰 sw贸j g艂os.
Jednak偶e, mimo tego, 偶e 鈥漰rawica鈥 i PiS to nie s膮 synonimy, a by膰 mo偶e nawet nie s膮 to wyrazy bliskoznaczne, 艣rodowiska uto偶samiaj膮ce si臋 z narracj膮 kreowan膮 przez Prawo i Sprawiedliwo艣膰 i uwa偶aj膮ce Jaros艂awa Kaczy艅skiego za najlepszego lidera polskiej prawicy, same siebie okre艣laj膮 prawicowymi i poprzez opisan膮 powy偶ej manipulacj臋, rzutuj膮 na wizerunek ca艂ej prawicy. Dlatego te偶, by膰 mo偶e w spos贸b nieuprawniony, nazywam opisywan膮 przeze mnie narracj臋 鈥瀙rawicow膮鈥.
 

Jaros艂aw Kaczy艅ski: 鈥Nie dali艣my rady pot臋偶nemu frontowi, kt贸ry si臋 rozci膮ga艂 od Fakt贸w i Mit贸w, pisma, kt贸re zatrudnia艂o kiedy艣 Grzegorza Piotrowskiego, morderc臋 ksi臋dza Popie艂uszki, a偶 po Nie, Gazet臋 Wyborcz膮, r贸偶ne telewizje, PO, LiD, itd.鈥

Motto najwi臋kszego prawicowego portalu internetowego 鈥 niezalezna.pl 鈥 brzmi: 鈥My informujemy, Oni k艂ami膮鈥. Drugi pod wzgl臋dem odwiedzalno艣ci prawicowy portal 鈥 wPolityce.pl 鈥 opisuje siebie jako: 鈥Najsilniejszy portal po stronie prawdy鈥. Nie bez przyczyny media te k艂ad膮 akcent na symbolik臋 prawdy. S艂owo to jest kluczowe dla zrozumienia kreowanego w ten spos贸b opisu 艣wiata. Opisu opieraj膮cego si臋 na micie obiektywizmu, zak艂adaj膮cym, 偶e opisywana prawda jest zawsze prawd膮 jedyn膮, absolutn膮 i obiektywn膮. Mit ten u艂atwia 鈥 poprzez narzucanie swojego opisu, j臋zyka i metafor 鈥 definiowanie przez prawic臋 tego, co za prawd臋 ma by膰 uwa偶ane. Podczas gdy to, co nazywamy prawd膮, jest wzgl臋dne w odniesieniu do systemu poj臋膰, kt贸ry w du偶ej mierze okre艣lony jest w艂a艣nie za po艣rednictwem obranej narracji.
W oparciu o zaw艂aszczon膮 w ten spos贸b prawd臋, naturaln膮 tendencj膮 staje si臋 konstruowanie 艣wiata binarnego: z艂o 鈥 dobro, media salonowe 鈥 media niezale偶ne, III RP 鈥 IV RP, fa艂szywy Polak 鈥 prawdziwy patriota, lewica 鈥 prawica, k艂amstwo 鈥 prawda, Oni 鈥 My. Prawicowy 艣wiat nabiera cech manichejskich.
Manichejski opis 艣wiata z kolei ma wszelkie predyspozycje do uzyskanie roli specyficznego budulca fundamentu to偶samo艣ci indywidualnej b膮d藕 grupowej. Bo najprymitywniej pojmowana to偶samo艣膰 jest procesem relacyjnym: ja 鈥 on/my 鈥 oni. I stosunkowo 艂atwo jest nada膰 tej relacji cechy antagonistyczne. Tak kszta艂towany proces nie wr贸偶y jednak niczego dobrego 鈥 gdy偶 manichejski spos贸b postrzegania 艣wiata, w wydaniu politycznym, wymaga ci膮g艂ego definiowania wrog贸w i zagro偶e艅 na w艂asny u偶ytek. Definiowanie takie przynosi dwie narracyjne korzy艣ci. Po pierwsze, nic tak mocno nie konsoliduje, jak dobrze skonstruowana idea wsp贸lnego wroga. A po drugie, w opozycji do tej idei 艂atwiej mo偶na zbudowa膰 pozory w艂asnej warto艣ci i wyj膮tkowo艣ci. Ale pojawia si臋 r贸wnie偶 zagro偶enie: trzeba unika膰 konstruktywnej i przekonywaj膮cej krytyki. Bo uczciwe rozliczenie w艂asnych b艂臋d贸w i grzech贸w, staje si臋 w manichejskim 艣wiecie wyj膮tkowo niebezpieczne. Mo偶e zachwia膰 ca艂ym 艣wiatopogl膮dem.
W tym kontek艣cie warto prze艣ledzi膰 histori臋 oficjalnych wypowiedzi w艂adz partii po odej艣ciach poszczeg贸lnych grup pos艂贸w z PiS. W manichejskim 艣wiecie, wina zawsze jest zewn臋trzna w stosunku do prawdziwego j膮dra prawdy. A jak zauwa偶y艂 Mircea Eliade: 鈥Zbawienie [w manicheizmie] jest nieuchronnym skutkiem gnozy鈥.
 

Jaros艂aw Kaczy艅ski: 鈥To z ich m臋cze艅skiej 艣mierci wyr贸s艂 ruch, kt贸ry doprowadzi艂 do dzisiejszego wyniku wyborczego鈥

Za wielkimi ideami pod膮偶aj膮 wielkie s艂owniki. Nie by艂oby lewicowego dyskursu politycznego, gdyby nie wyrazisty j臋zyk: imperializm, klasa, wyzysk, manifest, rewolucja. S艂owa te wyznacza艂y jego styl i granice. Rozbudza艂y emocje, kszta艂towa艂y teorie i ideologie. Bo wygrywaj膮 ci ideolodzy, kt贸rzy zdo艂aj膮 wprowadzi膰 do przestrzeni publicznej w艂asne聽 poj臋cia. Dzi艣 ta lewicowa nowomowa jest w g艂臋bokiej defensywie, lewicowy s艂ownik si臋 zestarza艂 i zdezaktualizowa艂. Wraz ze zmian膮 czas贸w, wyzwa艅, czy percepcji proces贸w spo艂ecznych, lewicowe s艂ownictwo straci艂o swoj膮 moc. Teraz rozpalaj膮 emocje i wyznaczaj膮 semantyczne granice s艂owniki liberalne oraz prawicowe.
Jednak偶e po upadku koncepcji POPiS prawicowy j臋zyk i opis rzeczywisto艣ci zacz膮艂 si臋 niebezpiecznie radykalizowa膰, odciskaj膮c pi臋tno na ca艂ej polskiej przestrzeni publicznej. Nagle do powszechnego s艂ownika do艂膮czy艂y takie okre艣lenia jak: wykszta艂ciuchy, 艂偶eelity, salon czy stoj膮cy tam, gdzie ZOMO. Wynika艂o to z wyborczej potrzeby polaryzacji pomi臋dzy PiS a PO. Tym samym i w narracji PO pojawia艂y si臋 wulgarne okre艣lenia na sympatyk贸w PiS (np.: ciemnogr贸d).
Negatywna narracja prawicowa zacz臋艂a si臋 nasila膰 po katastrofie w Smole艅sku, kt贸ra dla wielu Polak贸w by艂a szokiem, a zarazem trampolin膮 zainteresowania bie偶膮c膮 polityk膮. Opisywany 艣wiat jeszcze bardziej si臋 spolaryzowa艂, jeszcze mocniej 鈥瀦aw艂aszczono鈥 prawd臋, jeszcze ostrzej zacz臋to konstruowa膰 wrog贸w i zagro偶enia. Pojawi艂a si臋 r贸wnie偶 tendencja do sakralizacji samej katastrofy, aby sta艂a si臋 ona pewn膮 form膮 mitu za艂o偶ycielskiego wzmacniaj膮cego narracj臋 manichejsk膮. Na przyk艂ad poprzez zapo偶yczenie chrze艣cija艅skiego poj臋cia ofiary, kt贸r膮 si臋 鈥zdradza o 艣wicie鈥, nazywanie zmar艂ych m臋czennikami b膮d藕 konstruowanie z element贸w rozbitego samolotu krzy偶y oraz grob贸w wielkanocnych.
 

Jaros艂aw Kaczy艅ski: 鈥濵amy do czynienia z niebywa艂ym skundleniem polityczno-kulturowego establishmentu鈥

Elementem radykalizacji narracji jest pojawienie si臋 silnej reprezentacji prawicowych polityk贸w, dziennikarzy i bloger贸w, kt贸rzy zacz臋li programowo nadu偶ywa膰 agresywnego j臋zyka, ostrej retoryki, ra偶膮cych metafor (na przyk艂ad o zabarwieniu militarnym) oraz krzykliwych hiperboli. S艂ownictwo, kt贸re wcze艣niej by艂o u偶ywane marginalnie w zaciszu w艂asnego domu i za pomoc膮 w艂asnej klawiatury, zosta艂o nagle dopuszczone do debaty publicznej. J臋zyk ten sta艂 si臋 no艣nikiem pogl膮d贸w i emocji istotnej cz臋艣ci polskiej prawicy. Istotnej, bo licznej, wiernej, aktywnej i zdeklarowanej. Powsta艂a prawicowa wsp贸lnota j臋zykowa zag艂uszaj膮ca swoim radykalnym przekazem pozosta艂e tre艣ci. Dzi艣 przekaz ten sta艂 si臋 ju偶 wa偶nym elementem politycznej narracji, zacz膮艂 wr臋cz oddolnie t臋 narracj臋 wsp贸艂tworzy膰.
Prywatne blogi polityczne i komentarze pod tekstami zacz臋艂y zape艂nia膰 si臋 inwektywami. Narodzi艂 si臋 specyficzny szyderczy slang, w kt贸rym nazwisko prezydenta Komorowskiego przekr臋cane jest na 鈥濳omoruski鈥, rz膮d sta艂 si臋 鈥瀊and膮 Ry偶ego鈥, Unia Europejska nazywana jest 鈥瀍uroko艂chozem鈥, a partyjny skr贸t PO uwidaczniany jest w negatywnych zwrotach poprzez powi臋kszenie liter PO, np.: 鈥濸Opapra艅cy鈥. R贸wnie偶 wypowiedzi polityk贸w znacznie cz臋艣ciej zacz臋艂y by膰 pe艂ne niepotrzebnych i wyrazistych por贸wna艅 (Joachim Brudzi艅ski: 鈥z wczorajszego wyst膮pienia Radka Sikorskiego dowiedzieli艣my si臋, 偶e gwarantem polskiego bezpiecze艅stwa jest powr贸t do IV Rzeszy鈥) oraz insynuacji (Jaros艂aw Kaczy艅ski w swojej wyborczej ksi膮偶ce napisa艂, 偶e nie s膮dzi 鈥偶eby kanclerstwo Angeli Merkel by艂o wynikiem czystego zbiegu okoliczno艣ci.(…) – Nie b臋d臋 jednak tego prze艣wiadczenia rozwija艂, zostawiam to politologom i historykom” 鈥 nast臋pnie doprecyzowa艂 w wywiadzie dla 鈥濶ewsweeka鈥: Ona wie, co ja chc臋 przez to powiedzie膰. Tyle wystarczy鈥). Retoryki tej zacz臋艂o u偶ywa膰 coraz wi臋cej prawicowych dziennikarzy. Nawet na pierwszych stronach opiniotw贸rczych prawicowych czasopism zacz臋艂y si臋 pojawia膰 takie tytu艂y jak: 鈥Wszyscy jeste艣my POr膮bani鈥, 鈥10 dowod贸w na to, 偶e Tusk jest mato艂em鈥, 鈥Neobolszewia鈥, 鈥W obronie prawdy鈥. Ka偶dy z nas spotka艂 si臋 ju偶 z tym zjawiskiem 鈥 na forach internetowych, na portalach spo艂eczno艣ciowych, w publicystyce, telewizji, w czasie codziennych rozm贸w…
 

Donald Tusk: 鈥Polska naprawd臋 nie jest skazana na, tak jak j膮 Polska od wczoraj nazywa, moherow膮 koalicj臋鈥

Wydaje mi si臋, 偶e trzeba patrze膰 na cz臋艣膰 sympatyk贸w tej narracji r贸wnie偶 jak na jej ofiary. Jednym z zamys艂贸w politycznych Prawa i Sprawiedliwo艣ci jest pozostanie rzecznikiem r贸偶nych skrajnych grup wykluczonych z g艂贸wnego nurtu polityki oraz ludzi 偶yj膮cych w poczuciu niesprawiedliwo艣ci. A wi臋c pod szerokie prawicowe skrzyd艂a przyj臋ci zostali kibice wraz z kibolami, narodowcy uto偶samiaj膮cy si臋 z tradycj膮 endeck膮, ofiary transformacji, s艂uchacze 鈥濺adia Maryja鈥, fundamentali艣ci katoliccy, ale r贸wnie偶 radykalni narodowi libera艂owie. To populistyczne posuni臋cie polega艂o na zwabieniu tych ludzi, zaktywizowaniu ich obietnic膮 podmiotowo艣ci i pozostawieniu z jej namiastk膮. Ta narracyjna iluzja podmiotowo艣ci w艣r贸d wykluczonych 鈥 cz臋sto niesprawiedliwie nieoszcz臋dzanych i bardzo ostro obra偶anych przez lewicowe narracje polityczne, spot臋gowana szokiem po katastrofie smole艅skiej 鈥 przekszta艂ci艂a si臋 w silny zwi膮zek emocjonalny z dzisiejsz膮 prawic膮. W bezkompromisowe wsp贸艂tworzenie idei 艣wiata manichejskiego. 艢wiata, w kt贸rym poprzez posiadanie jedynej prawdy, zyskuj膮 oni poczucie podmiotowo艣ci politycznej. Nagle ludzie wykluczani poczuli si臋 przynale偶ni. Dzi艣 bycie 鈥moherem鈥 (notabene s艂owo b臋d膮ce 艣wietnym przyk艂adem agresywnej narracji anty prawicowej), nie jest ju偶 synonimem obciachu. Moherowy beret dla s艂uchaczy Radia Maryja sta艂 si臋 dumnym symbolem walki o podmiotowo艣膰. Sta艂 si臋 elementem ich to偶samo艣ci. Cho膰 iluzorycznej i b臋d膮cej w cieniu politycznej narracji, ale jednak. Zatem ten j臋zyk jest te偶 po cz臋艣ci reakcj膮 na wykluczaj膮c膮 i wulgarn膮 narracj臋 przeciwnej strony ideowo-politycznej. Co wcale go nie usprawiedliwia.
Tutaj warto zwr贸ci膰 uwag臋, 偶e swoje w艂asne formy narracyjne, wiernych obywateli, wulgarne slangi, przer贸偶ne manipulacje i antagonistyczne to偶samo艣ci posiada ka偶da licz膮ca si臋 partia polityczna. Nie jest to cecha charakterystyczna 艣rodowisk zgromadzonych wok贸艂 Jaros艂awa Kaczy艅skiego. Te mi臋dzypartyjne skrajno艣ci nawzajem si臋 prowokuj膮 i wzmacniaj膮. Jedni legitymizuj膮 si臋 istnieniem drugich. Co prowadzi do jeszcze wi臋kszej radykalizacji poszczeg贸lnych stron. R贸wnie偶 ich j臋zyka. Jednak偶e dzisiejsza agresywna 鈥瀙rawicowa鈥 retoryka sta艂a si臋 niebezpiecznie pot臋偶na, wr臋cz dominuj膮ca ca艂y prawicowy przekaz polityczny. Dominuj膮ca na tyle, 偶e coraz s艂abiej s艂ycha膰 pozytywny przekaz dotycz膮cy innych zagadnie艅 np. ekonomicznych, etycznych, polityki spo艂ecznej, propozycji polityki zagranicznej, finansowej czy edukacyjnej. Niew膮tpliwie to po prawej stronie skala tego zjawiska, blisko艣膰 opiniotw贸rczych o艣rodk贸w medialnych i w艂adzy oraz motywacje jego u偶ycia s膮 najmocniejsze w III Rzeczpospolitej Polskiej. Stworzona rzeczywisto艣膰 zacz臋艂a przes艂ania膰 tradycyjn膮 my艣l prawicow膮. Byli艣my tego 艣wiadkami zar贸wno w czasie ostatniej kampanii parlamentarnej, jak i jeste艣my obecnie. Pytanie: co z tego wyniknie?
 

Jaros艂aw Kaczy艅ski: 鈥Ot贸偶 uzna艂em, 偶e ironia jest najlepsz膮 metod膮 鈥 jak to si臋 teraz m贸wi 鈥 dekonstrukcji napuszonego, autoreklamiarskiego, p艂ytkiego, nielogicznego, niesp贸jnego i cz臋sto pretensjonalnego dzie艂ka Donalda Tuska

Im najg艂o艣niejszy nurt polskiej prawicy staje si臋 bardziej niezdolny do odpowiedzialnego definiowania 艣wiata 鈥撀 tym bardziej prawicowy j臋zyk przestaje by膰 j臋zykiem pozosta艂ych Polak贸w.
Im mocniejszych i ostrzejszych s艂贸w, metafor i por贸wna艅 zaczn膮 u偶ywa膰 prawicowi politycy i ideolodzy 鈥 tym szybciej przekaz ten przestanie opisywa膰 艣wiat, staj膮c si臋 kolejnym, bezu偶ytecznym zbiorem inwektyw. G艂贸wn膮 cech膮 przekazu pozostanie wulgarno艣膰, a prawicowa rzeczywisto艣膰 zacznie kojarzy膰 si臋 z czym艣 chamskim i niepowa偶nym.
Im cz臋艣ciej miesza si臋 powa偶ne tre艣ci patriotyczne, narodowe i ojczyste, wa偶ne zagadnienia i problemy z insynuacjami, prostackimi antagonizmami i bie偶膮cymi rozgrywkami politycznymi 鈥 tym bardziej polska prawica traci na wiarygodno艣ci.
Im mocniej to偶samo艣膰 polskiego prawicowca jest budowana na manichejskiej konstrukcji wroga wszechobecnego 鈥 tym bardziej zanika mo偶liwo艣膰 konstruktywnego dialogu z reszt膮 narodu i tym samym zanika mo偶liwo艣膰 wprowadzania prawicowych rozwi膮za艅 bie偶膮cych problem贸w.
Im bardziej narracyjna prawda jest politycznie i ideologicznie uwarunkowana 鈥 tym gorzej dla tej prawdy.
Im trwalej prawicowi narratorzy buduj膮 prawicowy przekaz za pomoc膮 posmole艅skiej retoryki i j臋zyka 鈥 tym mniej pozostali Polacy b臋d膮 liczy膰 si臋 z tym przekazem. Cho膰 mo偶e jeszcze tego nie wida膰.
Ilo艣ciowy sukces prawicowej narracji w takim wydaniu wydaje si臋 iluzoryczny. Realny i pot臋偶ny wzrost zainteresowania prawicowym opisem 艣wiata mo偶e za to sta膰 si臋 dla polskiej prawicy krokiem ku ideowej autodestrukcji. Polska prawica przestanie mie膰 realny wp艂yw na kszta艂t pa艅stwa. Stanie si臋 karykatur膮 prawicy.
 
***
Mam wra偶enie, 偶e prawicowi politycy stoj膮 dzi艣 na decyduj膮cym rozdro偶u. Pora bacznie obserwowa膰, w kt贸r膮 stron臋 skr臋ci ich narracja. Czy przewa偶y manichejski spos贸b postrzegania rzeczywisto艣ci, wulgarny jej opis i fa艂szywe formy my艣lenia o Polsce i Polakach, czy my艣lenie uczciwe i m膮dre, a wi臋c zawieraj膮ce szczypt臋, albo i par臋 szczypt samokrytycyzmu, wraz z rozs膮dn膮 prawicow膮 odmian膮 patriotyzmu? Bo m膮dra, uczciwa i zdolna do budowy wsp贸lnej Polski prawica jest bardzo potrzebna. I takiej prawicy, 偶ycz臋 wszystkim Polakom z sercem po prawej stronie. A o polskiej lewicy, albo raczej 鈥瀉nty-prawicy鈥 鈥 napisz臋 kiedy艣 te偶鈥

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij