magazyn lewicy katolickiej

Ja, obcy we w┼éasnym kraju

Gdy w powszechnym mniemaniu twarz Polaka nie mo┼╝e by─ç inna ni┼╝ bia┼éa, a w┼éadza przekonuje, ┼╝e na granicy stoj─ů ciemnosk├│rzy ÔÇ×naje┼║d┼║cyÔÇŁ, ka┼╝dy ciemnosk├│ry b─Ödzie uznawany za naje┼║d┼║c─Ö. Nie czuj─Ö si─Ö bezpiecznie we w┼éasnym kraju.
Ja, obcy we własnym kraju
ilustr.: Andrzej D─Öbowski

Przez ponad dwa ostatnie miesi─ůce partia rz─ůdz─ůca wykorzystuje kryzys migracyjny, kt├│ry rozgrywa si─Ö na granicy polsko-bia┼éoruskiej, do zbijania politycznego kapita┼éu. R├│wnie jasna jak ten fakt jest metoda, jak─ů Prawo i Sprawiedliwo┼Ť─ç pos┼éuguje si─Ö, aby zrealizowa─ç sw├│j cel. Jest ni─ů strach.

Czuj─Ö si─Ö, jakbym wr├│ci┼é do roku 2015, gdy u bram Europy znalaz┼éy si─Ö miliony ludzi, staraj─ůcych si─Ö uzyska─ç azyl polityczny w krajach Unii. Wr├│ci┼éy z zakamark├│w pami─Öci obrazy i s┼éowa, kt├│re napawa┼éy mnie przera┼╝eniem i smutkiem.

Przypomnia┼éem sobie s┼éowa wicepremiera do spraw bezpiecze┼ästwa Jaros┼éawa Kaczy┼äskiego, wed┼éug kt├│rego migranci mog─ů sprowadzi─ç do Polski choler─Ö, dyzenteri─Ö i inne choroby zaka┼║ne ÔÇô jak gdyby Europejczycy ┼éapali co┼Ť tylko od Innego, Obcego, od Przybysza.

Przypomnia┼éem sobie, jak straszono zamachowcami, terrorystami i islamistami, nie zwa┼╝aj─ůc na ludzi uciekaj─ůcych w┼éa┼Ťnie przed wojn─ů, przed zamachami, przed terrorem i potrzebuj─ůcych pomocy.

Przypomnia┼éem sobie ca┼é─ů propagand─Ö strachu, jak─ů zastosowa┼é PiS, aby wygra─ç wybory.

Zamieni─ç Cierpi─ůcego w Obcego

Te same metody stosuje dzi┼Ť po to, aby w┼éadz─Ö utrzyma─ç. Partia w├│wczas opozycyjna ma jednak aktualnie o wiele wi─Öksze mo┼╝liwo┼Ťci siania propagandy strachu: ma do swojej dyspozycji telewizj─Ö publiczn─ů, rozg┼éo┼Ťnie Polskiego Radia, miliony z┼éotych z bud┼╝etu pa┼ästwa. Ich si┼éa przebicia jest niepor├│wnywalnie wi─Öksza. Mo┼╝na wi─Öc przypuszcza─ç, ┼╝e tak┼╝e spo┼éeczna aprobata dla ich dzia┼éa┼ä b─Ödzie ros┼éa.

Co s┼éyszymy z ust premiera naszego rz─ůdu na temat stanu wyj─ůtkowego? ┼╗e to dzia┼éania podj─Öte, by zapewni─ç Polkom i Polakom bezpiecze┼ästwo; ┼╝e kryzys migracyjny jest efektem dzia┼éa┼ä wy┼é─ůcznie bia┼éoruskich w┼éadz; ┼╝e ludzie na granicy powinni ubiega─ç si─Ö o azyl na Bia┼éorusi; ┼╝e jeste┼Ťmy odpowiedzialni za szczelno┼Ť─ç wschodniej granicy Unii Europejskiej, ale ju┼╝ nie za pomoc ludziom o ni─ů prosz─ůcym. Kr├│tko m├│wi─ůc: wszystko, co czyni rz─ůd, czyni w celu zapewnienia bezpiecze┼ästwa zar├│wno nam, jak i innym krajom unijnym.

Podobna narracja ÔÇô odnosz─ůca si─Ö do bezpiecze┼ästwa czy te┼╝ raczej do zapewniania bezpiecze┼ästwa ÔÇô jak─ů stosuje w┼éadza, ma jednak sens tylko wtedy, gdy w spo┼éecze┼ästwie pojawia si─Ö strach, a w┼éadza chce si─Ö spozycjonowa─ç jako si┼éa zdolna oddali─ç, realne lub fikcyjne, zagro┼╝enie. By ten strach wzbudzi─ç, trzeba te┼╝ zminimalizowa─ç si┼é─Ö innych emocji. J├│zef Tischner zauwa┼╝a, ┼╝e ÔÇ×inny cz┼éowiek staje wobec mnie poprzez jakie┼Ť roszczenie, w kt├│rego nast─Öpstwie powstaje we mnie poczucie zobowi─ůzaniaÔÇŁ, czyli ÔÇ×wi─ůzania obowi─ůzkiemÔÇŁ. Celem propagandy strachu staje si─Ö wi─Öc zamienienie owego poczucia zobowi─ůzania wobec Cierpi─ůcego na granicy w poczucie l─Öku przed Obcym. W d┼éu┼╝szej perspektywie chodzi o to, by z Cierpi─ůcego-Innego uczyni─ç Z┼éoczy┼äc─Ö-Obcego.

Nieusłyszany głos

To jednak nie jedyny mechanizm stosowany przez w┼éadz─Ö. Drugi przekaz serwowany nam przez rz─ůd dotyczy naszej to┼╝samo┼Ťci, naszej jedno┼Ťci. Buduje si─Ö j─ů w┼éa┼Ťnie na opozycji wobec Obcego, jak w ÔÇ×Nie ma mnieÔÇŁ Kwiatu Jab┼éoni: ÔÇ×stoimy razem, bo boimy si─Ö Innego / im bli┼╝ej siebie, tym bardziej przeciw niemuÔÇŁ.

Ostatecznie wi─Öc wiadomo┼Ť─ç, kt├│ra ma dotrze─ç do Polek i Polak├│w, brzmi: ÔÇ×Mamy wsp├│lnego wroga, kt├│rego nale┼╝y si─Ö ba─ç, ale je┼Ťli b─Ödziemy tworzy─ç wsp├│lnot─Ö, uda si─Ö go pokona─çÔÇŁ.

Polska jest krajem w du┼╝ej cz─Ö┼Ťci monoetnicznym. Owa jednorodno┼Ť─ç dotyczy os├│b z polskim obywatelstwem, jak r├│wnie┼╝ og├│┼éu spo┼éecze┼ästwa ÔÇô imigrant├│w o innym ni┼╝ bia┼éy kolorze sk├│ry nie ma w Polsce wielu. Inaczej ni┼╝ w krajach zachodniej Europy, mieszkaniec czy mieszkanka Polski rzadko spotyka si─Ö z rodakiem o innym ni┼╝ w┼éasny kolorze sk├│ry. W g┼éowach du┼╝ej cz─Ö┼Ťci naszego spo┼éecze┼ästwa wci─ů┼╝ obecne s─ů motywy ÔÇ×Murzynka BamboÔÇŁ, kt├│ry nie chce si─Ö my─ç, bo ÔÇ×si─Ö boi, ┼╝e si─Ö wybieliÔÇŁ czy Kalego i jego (nie)moralno┼Ťci.

Nic dziwnego wi─Öc, ┼╝e te wykreowane legendy mo┼╝na sprawnie uzupe┼éni─ç o now─ů legend─Ö ÔÇô o amoralnym brudasie, kt├│ry roznosi choroby, chce gwa┼éci─ç Polki (i krowy), wysadza─ç ko┼Ťcio┼éy. To w┼éa┼Ťnie czyni w┼éadza, sprytnie odwo┼éuj─ůc si─Ö do luki w obecnej w ┼Ťwiadomo┼Ťci ÔÇ×figurze ObcegoÔÇŁ ÔÇô skoro czego┼Ť (b─ůd┼║ kogo┼Ť) nie znamy, ┼éatwiej nam uwierzy─ç w wyssane z palca historie o tym (o nim). Zw┼éaszcza w Polsce ÔÇô kraju, w kt├│rym czarna twarz nigdy nie zosta┼éa przestudiowana, a czarny g┼éos nigdy nie zosta┼é us┼éyszany.

Tworzenie czy od┼Ťwie┼╝anie takiej legendy wi─ů┼╝e si─Ö jednocze┼Ťnie z d┼éugofalowymi skutkami, z kt├│rych ÔÇô by─ç mo┼╝e ÔÇô ani w┼éadza, ani opozycja nie zdaj─ů sobie sprawy, a kt├│re dotycz─ů os├│b kolorowych, kt├│re ┼╝yj─ů w Polsce, maj─ů polskie (b─ůd┼║ unijne) obywatelstwo lub zezwolenie na pobyt, tu pracuj─ů lub studiuj─ů, tu p┼éac─ů podatki i tak dalej. Tak┼╝e ta w┼éa┼Ťnie grupa w ostatecznym rozrachunku ponosi─ç b─Ödzie konsekwencje obecnych dzia┼éa┼ä w┼éadzy jeszcze d┼éugo po tym, jak by─ç mo┼╝e kiedy┼Ť wszyscy zapomn─ů o kryzysie, kt├│rym dzi┼Ť ┼╝yjemy.

Krok do tragedii

Osoba o innym ni┼╝ bia┼éy kolorze sk├│ry jest bowiem w Polsce zawsze obca. Gdy jeste┼Ť osob─ů kolorow─ů, w najlepszym wypadku jeste┼Ť turyst─ů ÔÇô wtedy traktuj─ů ci─Ö relatywnie ┼╝yczliwie; w gorszym ÔÇô imigrantem, kt├│ry przyby┼é ÔÇ×odbiera─ç prac─ÖÔÇŁ, ÔÇ×szerzy─ç islamÔÇŁ i ÔÇ×niszczy─ç polsk─ů to┼╝samo┼Ť─çÔÇŁ; w najgorszym ÔÇô nic niewartym robactwem. Nie potrafi─Ö zliczy─ç sytuacji, w kt├│rych wchodzi┼éem do sklepu, a ekspedientka z automatu zwraca┼éa si─Ö do mnie po angielsku; gdy m├│wiono co┼Ť o mnie, my┼Ťl─ůc, ┼╝e nie rozumiem wypowiadanych s┼é├│w. Na uniwersytecie pytano, czy aby na pewno chc─Ö chodzi─ç na zaj─Öcia w j─Özyku polskim. Podobne sytuacje m├│g┼ébym wymienia─ç d┼éugo.

Przez ostatnie sze┼Ť─ç lat folgowano ┼Ťrodowiskom nacjonalistycznym ÔÇô nic nie wskazuje, by trend ten mia┼é ulec zmianie. Rasistowskie i ksenofobiczne has┼éa sta┼éy si─Ö smutn─ů norm─ů. We Wroc┼éawiu Mural R├│wno┼Ťci g┼éosz─ůcy: ÔÇ×Ka┼╝dy inny, wszyscy r├│wniÔÇŁ zosta┼é zamalowany, a w jego miejscu pojawi┼é si─Ö napis: ÔÇ×WHITE POWERÔÇŁ i krzy┼╝ celtycki. W przestrzeni publicznej nieustannie pojawia si─Ö mowa nienawi┼Ťci w stosunku do os├│b kolorowych. Gdy id─Ö przez miasto, widz─Ö na budynkach neonazistowskie, faszystowskie lub rasistowskie graffiti.

Rz─ůdowa propaganda strachu wymierzona przeciwko ludziom na granicy b─Ödzie jedynie wzmaga─ç te ksenofobiczne tendencje w naszym spo┼éecze┼ästwie i rykoszetem uderzy tak┼╝e w aktualnych mieszka┼äc├│w Polski, kt├│rzy chc─ů po prostu spokojnie tutaj ┼╝y─ç. Narracja dehumanizuj─ůca cz┼éowieka kolorowego, ukazuj─ůcego go jako wroga, roznosiciela zarazk├│w, zoofila, pedofila i nie wiadomo, kogo jeszcze, mo┼╝e by─ç katastrofalna w skutkach nie tylko dla tych, kt├│rzy szukaj─ů bezpiecznego schronienia, ale te┼╝ dla tych, kt├│rzy s─ů polskimi obywatelami, dla tych, kt├│rych rzekomo chce chroni─ç rz─ůd. Nie czuj─Ö si─Ö bezpiecznie. Organy pa┼ästwa nie reaguj─ů dostatecznie na niszcz─ůc─ů nasze spo┼éecze┼ästwo nienawi┼Ť─ç i ksenofobi─Ö. Rz─ůd, kt├│ry toleruje rasizm, nie wykona zwrotu o 180 stopni i nie zacznie go nagle zwalcza─ç. Dla w┼éadzy jestem niewidzialny, dla wsp├│┼éobywateli o skrajnie prawicowych pogl─ůdach jestem widzialny a┼╝ nadto.

A najgorsze, ┼╝e dobrze wiem, ┼╝e narracja oparta na strachu dzia┼éa. Ja si─Ö boj─Ö. Ale zdecydowanie bardziej ni┼╝ potencjalnych terroryst├│w boj─Ö si─Ö, ┼╝e krzywd─Ö zrobi mi kto┼Ť spo┼Ťr├│d s─ůsiad├│w czy przechodni├│w. Bo gdy w powszechnym mniemaniu twarz Polaka nie mo┼╝e by─ç inna ni┼╝ bia┼éa, a spo┼éecze┼ästwo jest przekonywane, ┼╝e na granicy stoj─ů ciemnosk├│rzy ÔÇ×naje┼║d┼║cyÔÇŁ, ka┼╝dy ciemnosk├│ry b─Ödzie uznawany za naje┼║d┼║c─Ö.

A st─ůd do tragedii ju┼╝ tylko krok.

 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś