Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Istota sporu

W tym sporze zawsze stan臋 wi臋c po stronie stawiaj膮cych pytania i poszukuj膮cych na nie odpowiedzi. Nie zgodz臋 si臋 z tymi, kt贸rzy odpowiada膰 b臋d膮 chcieli za pomoc膮 zlepka cytat贸w, cho膰by z naj艣wi膮tobliwszego 藕r贸d艂a. B臋d臋 broni艂 ojca Oszajcy, mimo 偶e z cz臋艣ci膮 jego s艂贸w si臋 wyra藕nie nie zgadzam.

ilustr.: Kuba Mazurkiewicz


 
Nieca艂y miesi膮c temu opublikowali艣my na naszej stronie wywiad z ojcem Wac艂awem Oszajc膮 SJ. Nie miejsce i czas, by przytacza膰 jego tre艣膰. Wszak nie b臋dzie dla nikogo zaskakuj膮c膮 informacja, 偶e cz臋艣膰 odpowiedzi naszego Rozm贸wcy mo偶na uzna膰 za kontrowersyjn膮. Ojciec Oszajca nie od dzi艣 zwyk艂 pod膮偶a膰 w swej refleksji nieoczywistymi 艣cie偶kami (niekt贸rzy nazywaj膮 to 鈥瀐erezj膮鈥), zadawa膰 zaskakuj膮ce pytania (okre艣lane r贸wnie偶 鈥瀞ianiem zam臋tu鈥) czy zadawa膰 do namys艂u tematy dla wielu niedyskutowalne (s膮 i tacy, kt贸rzy dostrzegaj膮 w tym 鈥瀖ilcz膮c膮 schizm臋鈥). Rozmowy z ojcem Oszajc膮 s膮 wi臋c zwykle lekturami bardzo interesuj膮cymi. Nie mniej ciekawe jest jednak obserwowanie reakcji, jakie wywo艂uj膮. Dyskusja wok贸艂 wspomnianego wywiadu po raz kolejny uwydatni艂a zjawisko znacznie donio艣lejsze, ni偶 intelektualna odwaga jezuity 鈥 wyra藕ne p臋kni臋cie w Ko艣ciele powszechnym. P臋kni臋cie, kt贸re swoje 藕r贸d艂o ma du偶o g艂臋biej, ni偶 mog艂oby si臋 wydawa膰.
Paul Tillich przekonywa艂, 偶e istotna linia podzia艂u nie biegnie mi臋dzy ateistami a lud藕mi wierz膮cymi, tylko mi臋dzy tymi, kt贸rych B贸g pozostawia oboj臋tnymi, i tymi, kt贸rych temat Absolutu dotyka egzystencjalnie. W uproszczeniu mo偶na powiedzie膰, 偶e po jednej stronie 鈥瀊arykady鈥 znajduj膮 si臋 zatem konwencjonalni chrze艣cijanie i dogmatyczni atei艣ci, po drugiej poszukuj膮cy i zmagaj膮cy si臋 鈥 zar贸wno wierz膮cy, jak i niewierz膮cy.
Model Tillicha mo偶na rozszerzy膰 tak偶e na inne p艂aszczyzny. Sytuacja wygl膮da bowiem podobnie w obr臋bie samego Ko艣cio艂a odno艣nie akceptacji jego doktryny. Podzia艂, jaki dotyka Ko艣ci贸艂, w swej istocie nie dotyczy tego, czy dany wierny akceptuje w ca艂o艣ci lub tylko w cz臋艣ci nauczanie Watykanu i w jakich kwestiach formu艂uje w膮tpliwo艣ci. Ko艣ci贸艂, w ramach p臋kni臋cia du偶o istotniejszego, dzieli si臋 na tych, kt贸rzy swoje opinie formu艂uj膮 bezkrytycznie (niezale偶nie od tego, czy optuj膮 za daleko id膮c膮 reform膮, czy te偶 ka偶d膮 dyskusj膮 ucinaj膮 niepodwa偶alnym w ich opinii argumentem: 鈥瀟ak uczy Ko艣ci贸艂鈥) oraz tych, kt贸rzy dla wszystkiego, co podpowiada im zar贸wno Ko艣ci贸艂, jak r贸wnie偶 ich w艂asne sumienie, szukaj膮 mocnego uzasadnienia, na przys艂owiow膮 wiar臋 przyjmuj膮c jedynie dogmaty. Na tych, kt贸rzy na propozycj臋 cho膰by najmniejszej zmiany reaguj膮 krzykiem lub chc膮 zmienia膰 wszystko bez namys艂u, oraz, z drugiej strony, tych, kt贸rzy wiedz膮 i akceptuj膮, 偶e i Ko艣ci贸艂 si臋 ju偶 zmienia艂, i 艣wiat ewoluuje, ale wszelkich reform nale偶y dokonywa膰 z olbrzymi膮 ostro偶no艣ci膮.
 
Bitwa na encykliki
Gdy bowiem broni si臋 nauki Ko艣cio艂a, warto nie ogranicza膰 si臋 do sztandar贸w z napisem: 鈥瀂namy pe艂ni臋 prawdy鈥. Gdy bowiem formu艂uje si臋 w膮tpliwo艣ci dotycz膮ce nauczania Magisterium, to nie po to, by Ko艣ci贸艂 zdyskredytowa膰 czy zaatakowa膰. W podstawowej materii sp贸r nie dotyczy wi臋c pogl膮d贸w, a kwestii otwarto艣ci na dyskusj臋. Przy podobnym podziale, co mo偶e w pierwszej chwili zaskakiwa膰, po tej samej stronie sporu sytuuj膮 si臋 zar贸wno Benedykt XVI, jak i kardyna艂 Carlo Maria Martini, ksi膮dz Wac艂aw Hryniewicz i kardyna艂 Stefan Wyszy艅ski, ojciec Wac艂aw Oszajca i ojciec Dariusz Kowalczyk. Po drugiej stronie sporu, po kt贸rej r贸wnie偶 nie brakuje znacz膮cych nazwisk, przynajmniej za spraw膮 swojego tekstu, postawi艂 si臋 cho膰by Dawid Gospodarek, kt贸ry w swojej mocnej krytyce rzeczonego wywiadu prawie w stu procentach swoj膮 argumentacj臋 ograniczy艂 do zbioru cytat贸w z dokument贸w ko艣cielnych. Nie o tak膮 dyskusj臋 powinno nam chodzi膰.
艁atwo ograniczy膰 si臋 do rozmowy, w kt贸rej ka偶dego, kto o艣mieli si臋 sformu艂owa膰 pytanie czy w膮tpliwo艣膰, ok艂ada膰 b臋dziemy pa艂k膮 encyklik i cytat贸w z papieskich wypowiedzi. Taka dyskusja nie posiada jednak ani intelektualnego 艂adunku, ani rzeczywistej warto艣ci. Ze zgroz膮 przeczyta艂em pod wywiadem komentarz podpisany przez Lerkuza, kt贸rego cz臋艣膰 pozwol臋 sobie zacytowa膰 w ca艂o艣ci: 鈥濻amo zastanawianie si臋 i publiczne o tym pisanie budzi zam臋t i dopuszcza w g艂owach wiernych my艣li zupe艂nie sprzeczne z nauczaniem Ko艣cio艂a w tych kwestiach. Kap艂an powinien naucza膰 jednomy艣lnie z Magisterium, a nie szerzy膰 w艂asne, sprzeczne z normami Ko艣cio艂a pogl膮dy鈥. Ze zgroz膮, bo, gdyby przyj膮膰 podobn膮 interpretacj臋 za obowi膮zuj膮c膮, musieliby艣my magisterialn膮 pa艂k膮 uderzy膰 po g艂owie nie tylko tak wybitne postaci wsp贸艂czesnego katolicyzmu, jak wspomniany ju偶 kardyna艂 Carlo Maria Martini, ksi膮dz Tomas Halik czy nowy szef Kongregacji Nauki Wiary, arcybiskup Gerhard Ludwig M眉ller, ale przy艂o偶y膰 ni膮 nale偶a艂oby r贸wnie偶 Franciszkowi z Asy偶u (dzi艣 艣wi臋temu) lub kardyna艂owi Newmanowi (dzi艣 b艂ogos艂awionemu).
Nie nale偶y bowiem zapomina膰 przede wszystkim o tym, 偶e ojciec Oszajca swoich propozycji i pomys艂贸w nie wprowadza w 偶ycie. Wystarczy uda膰 si臋 na jedn膮 ze sprawowanych przez ojca Wac艂awa liturgi臋, by zobaczy膰, jak dalece jest ona zgodna z wszelkimi ko艣cielnymi wytycznymi, jak jest pi臋kna i g艂臋boko prze偶ywana 鈥 r贸wnie偶 przez celebransa. Bardzo polecam to wszystkim tym, kt贸rzy uparcie zarzucaj膮 ojcu Oszajcy niepos艂usze艅stwo 鈥 co niedziela, godzina 21 w ko艣ciele przy Rakowieckiej w Warszawie.
 
Grzech ba艂wochwalstwa
Bo ojciec Oszajca zadaje pytania, wobec kt贸rych trudno przej艣膰 oboj臋tnie. Gdy pierwszy raz przeczyta艂em jego propozycj臋, by ksi膮dz m贸g艂 odprawia膰 msz臋 w garniturze lub w stroju turystycznym, zacz膮艂em si臋 zastanawia膰, czy umia艂bym dobrze prze偶y膰 tak膮 liturgi臋. Uczestniczy艂em ju偶 w mszach odprawianych na stole bilardowym czy zwyk艂ym kuchennym stoliku. Podobne msze przez lata odprawia艂, za zgod膮, tak cz臋sto przywo艂ywanego w komentarzach do wywiadu, Prymasa Wyszy艅skiego, w swoim pokoiku ksi膮dz Bronis艂aw Bozowski. Nikt, na d艂ugo przed Vaticanum Secundum, nie kwestionowa艂 wa偶no艣ci mszy sprawowanych w obozowych drelichach podczas II wojny 艣wiatowej czy ch艂opskich ubraniach przez ksi臋偶y w Meksyku podczas okrutnych prze艣ladowa艅 chrze艣cijan w latach 30. XX wieku. Oczywi艣cie, wyj膮tkowe okoliczno艣ci pozwalaj膮 na czasowe odej艣cie od liturgicznych przepis贸w, ale samymi okoliczno艣ciami nie spos贸b wyt艂umaczy膰, dlaczego msza odprawiona w 艂achmanach mo偶e by膰 tak samo wa偶na, jak uroczysta liturgia w katedrze pod przewodnictwem papie偶a. Nie okoliczno艣ci decyduj膮 o istocie mszy. O niej zawsze decyduje obecno艣膰 Chrystusa na Eucharystycznym stole, na kt贸rym, za ka偶dym razem, dokonuje si臋 to samo zmieniaj膮ce 艣wiat Wydarzenie. A wobec takiego Wydarzenia wszystko, r贸wnie偶 jego oprawa, musi by膰 wt贸rne. Gdyby by艂o inaczej, zgrzeszyliby艣my przeciw pierwszemu przykazaniu.
Nie znaczy to absolutnie, 偶e liturgia nie jest istotna. Nie znaczy to, 偶e Tradycj臋 nale偶y odrzuci膰 w ciemny k膮t. Oznacza to tylko zgod臋 na to, 偶e Ko艣ci贸艂 niekiedy, by skutecznie zmienia膰 艣wiat, musi zmieni膰 r贸wnie偶 siebie i swoj膮 niedotycz膮c膮 istoty powierzchowno艣膰. Dokona艂o si臋 to cho膰by na Soborze Watyka艅skim II. O tym mi臋dzy innymi m贸wi艂 b艂ogos艂awiony kardyna艂 Newman tworz膮c formu艂臋 鈥濳o艣cio艂a lepiej poinformowanego鈥. W sporze dotycz膮cym otwarto艣ci na dyskusj臋, zawsze stan臋 wi臋c po stronie stawiaj膮cych pytania i poszukuj膮cych na nie odpowiedzi. Nie zgodz臋 si臋 z tymi, kt贸rzy odpowiada膰 b臋d膮 chcieli za pomoc膮 zlepka cytat贸w, cho膰by z naj艣wi膮tobliwszego 藕r贸d艂a, przede wszystkim za艣 nie stan臋 po stronie tych, kt贸rzy b臋d膮 pisa膰, 偶e w s艂owach 鈥瀦nanego jezuity nie ma nic, co 艣wiadczy艂oby o tym, i偶 jest on katolikiem鈥. Wyklucza膰 zawsze jest naj艂atwiej. Stan臋 w tym sporze po stronie ojca Oszajcy, mimo 偶e z cz臋艣ci膮 jego s艂贸w si臋 nie zgadzam, a nie Dawida Gospodarka.
Bo chocia偶 dzi艣 nie umiem jeszcze odpowiedzie膰 na pytanie, czy samemu umia艂bym prze偶ywa膰 podobn膮 msz臋 w spos贸b nale偶yty, to ja r贸wnie偶 wyobra偶am sobie Eucharysti臋, w kt贸rej przy o艂tarzu staje ksi膮dz w porz膮dnym garniturze lub stroju turystycznym. Co wi臋cej, wyobra偶am sobie, 偶e w tym samym czasie, w innym miejscu odbywa si臋 d艂uga liturgia w rycie trydenckim, przecznic臋 dalej w swoim pokoju ksi膮dz odprawia msz臋 dla kilku przyjaci贸艂 na kuchennym stole, a w s膮siedniej parafii celebrowana jest uroczysta liturgia pod przewodnictwem biskupa.
 
Wo艂aj膮c o katechizacj臋
艁atwo mi zarzuci膰 w tym miejscu zgod臋 na 鈥瀢idzimisi臋鈥 kap艂ana, kompletny ba艂agan liturgiczny i sianie zam臋tu w g艂owach wiernych. Poczy艅my zatem dwa zastrze偶enia. Pierwsze brzmi: wyobra偶am sobie to wszystko pod jednym warunkiem 鈥 zgody Ko艣cio艂a powszechnego. Do czasu, gdy nie zostanie ona wydana, nie chcia艂bym uczestniczy膰 w podobnej mszy, gdy偶 jedno艣膰 z moim Ko艣cio艂em i pos艂usze艅stwo uwa偶am za istotn膮 warto艣膰 (podejrzewam, 偶e ojciec Oszajca mo偶e my艣le膰 podobnie). Drugie zastrze偶enie, nie mniej wa偶ne, dotyczy edukacji. Tak, jak wi臋kszo艣膰 krytycznie komentuj膮cych omawiany wywiad, uwa偶am, 偶e porz膮dna liturgiczna katechizacja jest produktem pierwszej potrzeby. Wyprowadzam z tego jednak zupe艂nie odmienne prognozy.
Intuicja podpowiada mi bowiem, 偶e karko艂omnie myl膮 si臋 ci, kt贸rzy s膮dz膮, 偶e po przeprowadzeniu rzeczonej katechizacji lud Bo偶y przestanie poszukiwa膰 nowych sposob贸w prze偶ywania liturgii. Wr臋cz przeciwnie. Dopiero prawdziwie rozumiej膮c istot臋 i najg艂臋bszy sens liturgii, mo偶na uczciwie rozpocz膮膰 poszukiwania pozwalaj膮ce dotrze膰 do miejsc i form, kt贸re, nie zabijaj膮c Tajemnicy, pozwol膮 osi膮gn膮膰 j膮 inn膮, ale wci膮偶 dopuszczaln膮 i pi臋kn膮 drog膮. To w艂a艣nie zdaje si臋, na podstawie swej olbrzymiej wiedzy, czyni膰 ojciec Oszajca. Je艣li kto艣 chce, by ludzie 艣lepo i bez pyta艅 akceptowali obecny kszta艂t liturgii, nie formu艂uj膮c w膮tpliwo艣ci i nie szukaj膮c nowych dr贸g, niech lepiej nie namawia do szerokiej liturgicznej katechezy. Zawiedzie si臋. Gdy cz艂owiek wi臋cej wie, wi臋cej r贸wnie偶 pyta. Namawiam wi臋c do podj臋cia tego wielkiego wysi艂ku wierz膮c, 偶e gdy zbli偶ymy si臋 do istoty liturgii, b臋dziemy mogli poszukiwa膰, wreszcie bez zagro偶enia!, takich form jej prze偶ywania, w kt贸rych najlepiej si臋 odnajdziemy. Nie chcia艂bym zatem dzi艣 zobaczy膰 ksi臋dza w garniturze przy o艂tarzu. Ale s膮dz臋, 偶e ci, kt贸rzy w imi臋 kiepsko rozumianej ci膮g艂o艣ci Tradycji nie wyobra偶aj膮 sobie takiego widoku r贸wnie偶 za kilkana艣cie czy kilkadziesi膮t lat, cierpi膮 nie tylko na nieszczeg贸lnie bujn膮 fantazj臋, ale sytuuj膮 si臋 po drugiej stronie sporu du偶o istotniejszego ni偶 ten dotycz膮cy tego, czy ju偶 dzi艣 chcieliby艣my spotka膰 kap艂ana odprawiaj膮cego Msz臋 艢wi臋t膮 na g贸rskiej prze艂臋czy w kurtce i porz膮dnych turystycznych spodniach.
Jako puent臋 chcia艂bym przytoczy膰 s艂owa wspomnianego ju偶 arcybiskupa M眉llera, nowego szefa KNW, kt贸rego pogl膮dy i opinie mog膮 zaniepokoi膰 wielu 鈥瀦amkni臋tych na dyskusj臋鈥 (polecam cho膰by jego wypowiedzi dotycz膮ce teologii wyzwolenia czy statusu Ko艣cio艂贸w protestanckich): 鈥濶ie mo偶emy doktryny wiary po prostu mechanicznie powtarza膰. Winna ona stale by膰 powi膮zana z duchowym rozwojem czasu, zmianami socjologicznymi i my艣leniem ludzi鈥. Ot, ju偶 po puencie.
 
PS W swoim tek艣cie pozwoli艂em sobie pomin膮膰 oczywiste manipulacje, kt贸re pojawia艂y si臋 w komentarzach i reakcjach po wywiadzie, takie jak cytowanie ksi膮偶ek kardyna艂a Ratzingera i przedstawianie ich jako papieskiego nauczania czy przywo艂ywanie fragmentu z listu kardyna艂a Wyszy艅skiego do kap艂an贸w pisanego w ca艂kowicie odmiennej sytuacji politycznej i spo艂ecznej.
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij