magazyn lewicy katolickiej

Ile biedy w Polsce?

Jakie liczby kryj─ů si─Ö za bied─ů w Polsce i jak ma si─Ö do nich mit ÔÇ×zielonej wyspyÔÇŁ? Oczywi┼Ťcie, przygl─ůdaj─ůc si─Ö temu, trzeba mie─ç w pami─Öci przestrog─Ö Marka Twaina, ┼╝e s─ů trzy rodzaje k┼éamstwa: k┼éamstwa, bezczelne k┼éamstwa i statystyka.

ilustr.: Kuba Mazurkiewicz


 
Bieda niejedno ma imi─Ö. Indywidualnie podchodzi do niej Jacek Hugo-Bader, przeistaczaj─ůc si─Ö w Charliego b─ůd┼║ rozmawiaj─ůc z Panem Piotrusiem z ulicy Piwnej. Szeroko spogl─ůda na ni─ů Premier, gdy podczas debaty sejmowej nad ÔÇ×drugim exposeÔÇŁ chwali si─Ö spadaj─ůcymi statystykami zagro┼╝enia ub├│stwem. Do krytyki kapitalizmu i efekt├│w transformacji gospodarczej w Polsce wykorzystuj─ů j─ů Misza Tomaszewski i Jan Mencwel, kt├│rzy w 19. numerze ÔÇ×KontaktuÔÇŁ bij─ů na alarm, podaj─ůc wyrywkowe liczby i na tej podstawie ods─ůdzaj─ůc nasz system spo┼éeczno-ekonomiczny od czci i wiary. Skoro temat ostatnio przewija si─Ö cz─Östo przez ┼éamy ÔÇ×KontaktuÔÇŁ, a jako potwierdzenie sukcesu swoich rz─ůd├│w odnosi si─Ö do niego sam Premier, warto spojrze─ç mo┼╝liwie obiektywnie, jakie liczby kryj─ů si─Ö za bied─ů w Polsce i jak si─Ö ma do nich mit ÔÇ×zielonej wyspyÔÇŁ. Oczywi┼Ťcie maj─ůc w pami─Öci przestrog─Ö Marka Twaina, ┼╝e s─ů trzy rodzaje k┼éamstwa: k┼éamstwa, bezczelne k┼éamstwa i statystyka.
Patrz─ůc na dane i wska┼║niki, warto jeszcze zapami─Öta─ç, ┼╝e nie zawsze s─ů one por├│wnywalne, zar├│wno w czasie, jak i mi─Ödzy krajami ÔÇô metodologie liczenia bywaj─ů zmienne, r├│┼╝ne mog─ů by─ç grupy odniesienia, definicje, b─ůd┼║ ┼║r├│d┼éa danych. W Polsce G┼é├│wny Urz─ůd Statystyczny wykorzystuje trzy definicje granicy ub├│stwa ÔÇô ustawow─ů (kt├│ra upowa┼╝nia do korzystania z pomocy spo┼éecznej), relatywn─ů (mierzon─ů jako 50% ┼Ťrednich wydatk├│w og├│┼éu gospodarstw domowych) oraz skrajn─ů, czyli minimum egzystencji (wyliczane na podstawie cen koszyka artyku┼é├│w i us┼éug niezb─Ödnych do prze┼╝ycia ÔÇô wy┼╝ywienia, mieszkania, lek├│w i higieny osobistej, naprawy odzie┼╝y, edukacji dzieci w zakresie podstawowym).
 
Ale do rzeczy. Jak wygl─ůda obecna sytuacja w Polsce?
 
W opublikowanym w czerwcu 2012 roku raporcie ÔÇ×Ub├│stwo w Polsce w 2011r.ÔÇŁ GUS prezentuje wyniki ostatnich bada┼ä, wed┼éug kt├│rych obecnie poni┼╝ej granicy minimum egzystencji ┼╝yje w Polsce 6,7% mieszka┼äc├│w ÔÇô czyli nieco ponad dwa i p├│┼é miliona os├│b. Ile pieni─Ödzy maj─ů oni do dyspozycji? Dok┼éadna warto┼Ť─ç granicy zale┼╝y od liczby os├│b w gospodarstwie domowym, je┼Ťli ┼╝yj─ů samotnie, jest to 495 z┼éotych, je┼Ťli s─ů to rodzice z dw├│jk─ů dzieci do lat 14, jest to natomiast 1336 z┼éotych na ca┼é─ů rodzin─Ö miesi─Öcznie. Inaczej wygl─ůda sytuacja z ub├│stwem ustawowym ÔÇô w jego wypadku 6,5% os├│b ┼╝yje poni┼╝ej granicy, wynosz─ůcej 477 z┼éotych dla osoby samotnej. Wreszcie poni┼╝ej granicy ub├│stwa relatywnego ┼╝yje w Polsce 16,7% os├│b ÔÇô prawie sze┼Ť─ç i p├│┼é miliona. Warto przy tym zauwa┼╝y─ç, ┼╝e ub├│stwo relatywne jest, jak sama nazwa wskazuje, relatywne ÔÇô czyli mo┼╝na by─ç bogatym w sensie mo┼╝liwo┼Ťci konsumpcyjnych, ale relatywnie biednym w zamo┼╝nym spo┼éecze┼ästwie. Mo┼╝na te dane uzupe┼éni─ç jeszcze badaniami Eurostatu, unijnego urz─Ödu statystycznego, kt├│ry mierzy ÔÇ×zagro┼╝enie ub├│stwem lub wykluczeniem spo┼éecznymÔÇŁ. W Polsce w ubieg┼éym roku w takiej sytuacji znalaz┼éo si─Ö 27,2% mieszka┼äc├│w, czyli ponad 10 milion├│w os├│b. Oznacza to, ┼╝e ┼╝yli w gospodarstwach domowych o dochodach ni┼╝szych ni┼╝ 60% mediany dochod├│w w danym kraju lub byli w sytuacji deprywacji materialnej, nie mog─ůc zaspokoi─ç czterech z dziewi─Öciu podstawowych potrzeb (m. in. op┼éacanie rachunk├│w na czas, dogrzanie mieszkania, posiadanie telewizora, czy tygodniowe wakacje poza domem) lub te┼╝ ┼╝yli w gospodarstwach domowych o ÔÇ×niskiej intensywno┼Ťci pracyÔÇŁ, czyli gdzie doro┼Ťli przepracowali mniej ni┼╝ 20% etatowego czasu pracy w ci─ůgu roku.
Du┼╝o to czy ma┼éo? Czy te liczby co┼Ť m├│wi─ů o sukcesie naszej gospodarki albo o s┼éuszno┼Ťci modelu ekonomicznego? Abstrahuj─ůc na chwil─Ö od perspektywy etycznej, mo┼╝na na te pytania pr├│bowa─ç odpowiedzie─ç przynajmniej na dwa sposoby ÔÇô patrz─ůc, jak zmienia┼é si─Ö zakres ub├│stwa w czasie, b─ůd┼║ jak wygl─ůda na tle innych kraj├│w.
 

ilustr.: Kuba Mazurkiewicz


 
Pierwsze podej┼Ťcie mo┼╝e napawa─ç optymizmem. Ub├│stwo w Polsce ros┼éo do 2005 roku, ale p├│┼║niej wed┼éug wszystkich miar spada┼éo. W przypadku ub├│stwa ustawowego wynika to z braku waloryzacji progu ÔÇô od 2006 warto┼Ť─ç 477 z┼éotych pozostaje niezmieniona. Ub├│stwo relatywne obni┼╝a si─Ö powoli, ale jego zasi─Ög by┼é w ubieg┼éym roku o ok. 400 tysi─Öcy os├│b mniejszy ni┼╝ pi─Ö─ç lat wcze┼Ťniej, i a┼╝ o prawie dwa i p├│┼é miliona mniejszy ni┼╝ w 2004 roku. Jedynie liczba os├│b zagro┼╝onych skrajnym ub├│stwem wzros┼éa w Polsce w ubieg┼éym roku, w dodatku o ca┼éy punkt procentowy, z 5,7% do 6,7%, czyli o ok. 400 tysi─Öcy os├│b. Tu trudniej por├│wnywa─ç warto┼Ťci w d┼éu┼╝szym okresie, gdy┼╝ w 2006 roku zmieni┼éa si─Ö metodologia wyznaczania granicznej wielko┼Ťci dochodu, jednak obecny wzrost daje niemal taki sam odsetek skrajnie ubogich, co w 2007 roku. Z kolei Eurostat podaje dane tylko od 2005 roku, jednak w tym okresie wida─ç wyra┼║ny spadek wska┼║nika zagro┼╝enia ub├│stwem lub wykluczeniem materialnym: z ponad 45% spo┼éecze┼ästwa do 27,2% w ubieg┼éym roku. Spada przy tym wyra┼║nie poziom deprywacji materialnej (wi─Öcej os├│b mo┼╝e sobie pozwoli─ç na podstawowe dobra i us┼éugi), natomiast zagro┼╝enie ub├│stwem relatywnym, po spadku w latach 2005-2008 nieznacznie wzros┼éo, cho─ç i tak obejmuje swoim zasi─Ögiem o ponad milion os├│b mniej ni┼╝ jeszcze 6 lat temu.
 

"Ub├│stwo w Polsce w 2011 r." / GUS, 2012


 
Por├│wnywalne dane dla d┼éu┼╝szego okresu s─ů mo┼╝liwe dzi─Öki cyklicznemu badaniu Diagnoza Spo┼éeczna, prowadzonemu przez profesora Janusza Czapi┼äskiego. Tu warto przyjrze─ç si─Ö subiektywnemu poczuciu ub├│stwa, czyli ocenie radzenia sobie gospodarstw domowych przy uzyskiwanych dochodach. I tak ÔÇ×z wielk─ů trudno┼Ťci─ůÔÇŁ radzi sobie obecnie 18% badanych, ÔÇ×z trudno┼Ťci─ůÔÇŁ 20%, a ÔÇ×z pewn─ů trudno┼Ťci─ůÔÇŁ 34%. Wida─ç jednocze┼Ťnie znaczn─ů popraw─Ö w stosunku do 2000 roku, kiedy to odpowiednie wska┼║niki wynios┼éy 31%, 25% i 29%. Wzr├│s┼é te┼╝ odsetek os├│b radz─ůcych sobie ÔÇ×raczej ┼éatwoÔÇŁ i ÔÇ×┼éatwoÔÇŁ ÔÇô odpowiednio z 12% do 23% i z 3% do 6%. W tym samym okresie odsetek gospodarstw domowych, kt├│rym ÔÇ×nie starcza na najta┼äsze jedzenieÔÇŁ, spad┼é z 3% do 2%, a tych, kt├│rym ÔÇ×starcza na najta┼äsze jedzenie, ale nie na ubraniaÔÇŁ z 10% do 4%. Wreszcie, odsetek gospodarstw domowych, ÔÇ×deklaruj─ůcych, ┼╝e ich sta┼ée dochody nie pozwalaj─ů na zaspokojenie bie┼╝─ůcych potrzebÔÇŁ, obni┼╝a si─Ö ÔÇô by┼éo to 74% w 1993 roku, 46% w 2000 roku, 37% w 2005 roku i 26% w 2011.
 

"Diagnoza Społeczna 2011. Warunki życia Polaków - Raport"


 
Nie jest wi─Öc chyba najgorzej. Wydaje si─Ö, jakby ub├│stwa by┼éo w Polsce coraz mniej, szczeg├│lnie w uj─Öciu subiektywnym, mierzonym wzgl─Ödem aspiracji. Niepokoj─ůcy jest naturalnie wzrost skrajnego ub├│stwa w ostatnim roku ÔÇô od tego czasu, jak wiadomo, gospodarka rozwija si─Ö wolniej. Negatywne skutki mo┼╝e te┼╝ przynie┼Ť─ç wzrost bezrobocia (w listopadzie 2012 roku wynosz─ůce ponad 12,5%), ale poniewa┼╝ jednocze┼Ťnie ro┼Ťnie liczba pracuj─ůcych, ┼é─ůczny wp┼éyw na liczb─Ö zagro┼╝onych ub├│stwem nie jest jednoznaczny.
 
A jak wygl─ůdamy na tle Europy? Zagro┼╝enie ub├│stwem lub wykluczeniem materialnym jest wci─ů┼╝ powy┼╝ej ┼Ťredniej dla ca┼éej Unii (27,2% w por├│wnaniu do 24,2%, co daje nam 19. pozycj─Ö w UE). Znacznie lepsza od polskiej sytuacja jest wprawdzie w Czechach czy na S┼éowacji, ale jeste┼Ťmy jedynym obok Rumunii krajem, w kt├│rym sytuacja ani razu w ostatnich latach si─Ö nie pogorszy┼éa. Z tym, ┼╝e w Rumunii zagro┼╝enie ub├│stwem b─ůd┼║ wykluczeniem materialnym dotyka a┼╝ 40% spo┼éecze┼ästwa. Przy takich por├│wnaniach warto zwr├│ci─ç uwag─Ö na wspomniany wcze┼Ťniej problem relatywno┼Ťci stosowanej miary. W spo┼éecze┼ästwach zamo┼╝niejszych od nas problemem jest ub├│stwo relatywne (mierzone wzgl─Ödem ┼Ťredniego dochodu b─ůd┼║ poziomu wydatk├│w), nie za┼Ť brak d├│br materialnych. O ile w Polsce 13% os├│b nie mo┼╝e sobie pozwoli─ç na zaspokojenie czterech spo┼Ťr├│d dziewi─Öciu podstawowych kategorii d├│br i us┼éug, o tyle w krajach Europy Zachodniej z regu┼éy nie jest to wi─Öcej ni┼╝ 6%. W Hiszpanii, kt├│ra ma ca┼ékowity poziom zagro┼╝enia ub├│stwem lub wykluczeniem podobny do Polski (27%), tylko 3,9% gospodarstw domowych jest zagro┼╝onych wykluczeniem materialnym, za pozosta┼é─ů cz─Ö┼Ť─ç wska┼║nika odpowiada problem ub├│stwa relatywnego (21,8% spo┼éecze┼ästwa) b─ůd┼║ niskiej intensywno┼Ťci pracy (12,2 % spo┼éecze┼ästwa).
W tym kontek┼Ťcie ciekawe wydaje si─Ö cho─çby pobie┼╝ne spojrzenie na miary nier├│wno┼Ťci dochodowych, do kt├│rych odwo┼éuj─ů si─Ö zwolennicy odrzucenia obecnego modelu spo┼éeczno-gospodarczego. Najpopularniejsza miara, wsp├│┼éczynnik Giniego (mierzony na skali od 0 ÔÇô wszyscy maj─ů tyle samo pieni─Ödzy ÔÇô do 100 ÔÇô jedna osoba przechwytuje ca┼éy doch├│d kraju), wed┼éug Eurostatu wynosi┼é w Polsce 31,1 w 2011 roku i obni┼╝a┼é si─Ö od 2005 roku, czyli zr├│┼╝nicowanie dochod├│w mala┼éo. Jest ono nieco wi─Öksze od ┼Ťredniej UE (ok. 30,7). Nieco inne warto┼Ťci podaje Bank ┼Üwiatowy, wed┼éug kt├│rego wsp├│┼éczynnik Giniego wyni├│s┼é w 2009 roku 34,1 i by┼é znacz─ůco wy┼╝szy ni┼╝ w latach 90., ale te┼╝ ni┼╝szy ni┼╝ w po┼éowie pierwszej dekady obecnego wieku (ponad 35). Analiz─Ö miar nier├│wno┼Ťci mo┼╝na te┼╝ znale┼║─ç w Diagnozie Spo┼éecznej, kt├│rej autorzy, komentuj─ůc spadek wsp├│┼éczynnika Giniego w latach 2007-2011, pisz─ů, ┼╝e ÔÇ×trend wzrostu nier├│wno┼Ťci dochodowych obserwowany w latach 90. i na pocz─ůtku obecnego wieku uleg┼é odwr├│ceniuÔÇŁ.
 
Dane podawane przez GUS, Diagnoz─Ö Spo┼éeczn─ů i Eurostat w du┼╝ej mierze wskazuj─ů na zmniejszanie si─Ö problemu ub├│stwa w Polsce w ostatnich latach, nie potwierdzaj─ů te┼╝ tez o stale rosn─ůcych nier├│wno┼Ťciach dochodowych. Jednak poprawiaj─ůce si─Ö wska┼║niki w ┼╝adnej mierze nie powinny przys┼éania─ç dramatu poszczeg├│lnych os├│b i rodzin dotkni─Ötych bied─ů. Nie mog─ů te┼╝ zwalnia─ç z konieczno┼Ťci dzia┼éania w kierunku poprawy ca┼éego systemu w stron─Ö wi─Ökszej sprawiedliwo┼Ťci. Jednak aby przedstawiane diagnozy mog┼éy by─ç wiarygodne, a podejmowane dzia┼éania skuteczne, musz─ů by─ç oparte na rzetelnej analizie danych i odniesione do efekt├│w istniej─ůcych polityk i proces├│w.
 
Przeczytaj inne teksty Autora.
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś