Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Ideologia (nie)chrze┼Ťcija┼äskiego billboardu ­čÄž

Plakat ÔÇ×Gdzie s─ů TE dzieci?ÔÇŁ jest rewersem plakatu o ÔÇ×misji m─Ö┼╝czyznyÔÇŁ. W rozszyfrowanym przekazie powinien on nosi─ç tytu┼é ÔÇ×misja kobiety ÔÇô rodzi─ç dzieciÔÇŁ. Oboje jednak s─ů zamkni─Öci w ramach domu-rodziny, aby nie mogli wydosta─ç si─Ö na agor─Ö i pyta─ç o kszta┼ét wsp├│lnoty.
Ideologia (nie)chrze┼Ťcija┼äskiego billboardu ­čÄž
ilustr.: Jan Stanisławski

Tekst jest dost─Öpny r├│wnie┼╝ w wersji audio. Czyta Bartosz Cheda.

Sp├│jna koncepcja ideologiczna

Od d┼éu┼╝szego czasu nasze miasta i miasteczka, a tak┼╝e okolice wi─Ökszych dr├│g i linii kolejowych zalewane s─ů tysi─ůcami billboard├│w sfinansowanych przez Fundacj─Ö ÔÇ×KorniceÔÇŁ. Nie chcia┼ébym wdawa─ç si─Ö w analiz─Ö ich warto┼Ťci artystycznej, sensowno┼Ťci i skuteczno┼Ťci przekazu czy biznesowych, a by─ç mo┼╝e i politycznych kulis├│w ca┼éej operacji. Interesuje mnie identyfikacja ideologii, kt├│r─ů wyznaj─ů tw├│rcy plakat├│w i do kt├│rej staraj─ů si─Ö nas przekona─ç. Wbrew temu bowiem, co s─ůdzi wielu na┼Ťmiewaj─ůcych si─Ö z billboard├│w komentator├│w i tw├│rc├│w niezliczonych mem├│w i karykatur na ich temat, uwa┼╝am, ┼╝e mamy tu do czynienia z bardzo sp├│jn─ů i niebezpieczn─ů lini─ů ideologiczn─ů.

Czy zosta┼éa ona zaprojektowana z in┼╝ynieryjn─ů precyzj─ů, czy przekaz pochodzi raczej ÔÇ×prosto z sercaÔÇŁ i zawiera ca┼ée bogactwo pod┼Ťwiadomych l─Ök├│w i pragnie┼ä, nie ma w zasadzie wi─Ökszego znaczenia. Liczy si─Ö to, co ujawnia ca┼éy ci─ůg zawartych na billboardach my┼Ťli. Cytaty z Jana Paw┼éa II (na przyk┼éad ÔÇ×Odnowi oblicze Tej ZiemiÔÇŁ czy ÔÇ×Niech zst─ůpi Duch Tw├│jÔÇŁ), odwo┼éania do tematyki religijnej (ÔÇ×Medjugorje ÔÇô pok├│j, pok├│j, pok├│jÔÇŁ, ÔÇ×Maria jest z namiÔÇŁ, ÔÇ×Jezus Naprawd─Ö daje ┼╝ycieÔÇŁ), motywy pro-life (ÔÇ×Jestem zale┼╝ny, ufam TobieÔÇŁ, ÔÇ×Mam 5 miesi─ÖcyÔÇŁ), wezwania wewn─ůtrzrodzinne (ÔÇ×Kochajcie si─Ö mamo i tatoÔÇŁ, ÔÇ×Dzi─Ökuj─Ö Ci ca┼éym sercemÔÇŁ) czy wreszcie najbardziej rozbudowane koncepcyjnie ÔÇ×Gdzie s─ů TE dzieciÔÇŁ oraz ÔÇ×Misja m─Ö┼╝czyzny: da─ç ┼ŤwiadectwoÔÇŁ realizuj─ů wsp├│ln─ů lini─Ö ideologiczn─ů: ustawione s─ů w nieprzypadkowej kolejno┼Ťci, przez co maj─ů oddzia┼éywa─ç zar├│wno na polu spo┼éecznym, jak i religijnym.

Winne jednostki dost─Öpuj─ů objawienia

Aby zdiagnozowa─ç ideologiczny przekaz billboard├│w warto zastanowi─ç si─Ö, do kogo s─ů skierowane. Gdy cytat na billboardzie pochodzi od dziecka, tak┼╝e nienarodzonego, kierowany jest do rodzic├│w. Dotyczy to szczeg├│lnie plakat├│w wewn─ůtrzrodzinnych i ÔÇ×pro-lifeÔÇŁ (rozumianych raczej w w─Ö┼╝szym zakresie jako ÔÇ×pro-birthÔÇŁ, poniewa┼╝ idea tak zwanych organizacji ÔÇ×pro-lifeÔÇŁ koncentruje si─Ö najcz─Ö┼Ťciej wok├│┼é samego procesu urodzenia dziecka. P├│┼║niejsze prze┼╝ycie cz┼éowieka nie le┼╝y w ich polu zainteresowa┼ä. Przedstawiciele tych ┼Ťrodowisk s─ů cz─Östo na przyk┼éad zwolennikami kary ┼Ťmierci). Plakaty poszukuj─ůce dzieci oraz wskazuj─ůce na misj─Ö m─Ö┼╝czyzny kierowane s─ů z kolei do og├│┼éu odbiorc├│w, nie tylko katolik├│w. Warto jednak zwr├│ci─ç uwag─Ö, ┼╝e ujmuj─ů ich zawsze jako jednostki, ewentualnie zbi├│r jednostek, a nie jako spo┼éecze┼ästwo. W ko┼äcu to nie spo┼éecznie mamy poczyna─ç i rodzi─ç ÔÇ×TE dzieciÔÇŁ, ale robi─ç to indywidualnie. Tak┼╝e m─Ö┼╝czyzna uj─Öty jest zawsze w liczbie pojedynczej. Poniewa┼╝ ostatnie dwa billboardy, najsilniej nacechowane ideologicznie, wskazuj─ů na deficyty ÔÇô jeden pokazuje, ┼╝e w latach 50. i 80. XX wieku w Polsce rodzi┼éo si─Ö znacznie wi─Öcej dzieci i pyta z wyrzutem o aktualny stan dzietno┼Ťci, a drugi, wskazuj─ůc na misj─Ö m─Ö┼╝czyzny, daje do zrozumienia, ┼╝e nie jest ona prawid┼éowo realizowana ÔÇô musi pojawi─ç si─Ö te┼╝ problem winy.

Billboardy o tematyce religijnej nawi─ůzuj─ů z kolei do prywatnych objawie┼ä Matki Bo┼╝ej (tak┼╝e tych przez Ko┼Ťci├│┼é oficjalnie nieuznawanych), a wi─Öc do relacji osobistej. Jezus, kt├│ry daje ┼╝ycie, zdaniem autor├│w te┼╝ daje je jedno ÔÇô jednej osobie, jednej rodzinie, konkretnemu cz┼éowiekowi. Nigdzie nie ma mowy o nas jako wsp├│lnocie albo o instytucjach, kt├│re mog┼éyby w naszym imieniu zwraca─ç si─Ö do Boga i ┼Ťwi─Ötych czy by─ç odbiorcami ich objawienia. Co ciekawe, na billboardach fundacji Kornice nie pojawia si─Ö Ko┼Ťci├│┼é, kt├│ry przecie┼╝ w naturalny spos├│b tak─ů instytucj─ů by─ç powinien ÔÇô ani ten instytucjonalny, ani ten rozumiany jako wsp├│lnota wierz─ůcych, kt├│r─ů tworzymy. W billboardowym przekazie panuje czysty indywidualizm.

Koncepcja państwa indywidualistycznego

Mamy zatem do czynienia z koncepcj─ů indywidualistyczn─ů i antywsp├│lnotow─ů. Dochodzi w niej do prywatyzacji winy (za niski poziom przyrostu naturalnego odpowiada b┼é─Ödnie realizowana m─Öska misja), zamiast do upolitycznienia (uwsp├│lnienia) tej kwestii. Autorzy przekazu staj─ů si─Ö piewcami ideologii indywidualizmu, kt├│ry ich zdaniem ma by─ç odpowiedzi─ů na religijny i spo┼éeczny kryzys, spowodowany trudno┼Ťciami w odnalezieniu si─Ö w czasach p├│┼║nego postmodernizmu, a w zasadzie ÔÇ×drugiej nowoczesno┼ŤciÔÇŁ.

Wielu wsp├│┼éczesnych ekonomist├│w, socjolog├│w i filozof├│w zdiagnozowa┼éo, ┼╝e system neoliberalny przesta┼é dzia┼éa─ç: nie jest wystarczaj─ůco sprawiedliwy, a w dodatku boryka si─Ö z kolejnymi nieoczekiwanymi (albo w┼éa┼Ťnie ca┼ékiem spodziewanymi, bo wpisanymi w swoj─ů istot─Ö) kryzysami, wojnami i g┼éodem. Co wi─Öcej, te kryzysy nie mog─ů by─ç ju┼╝ przezwyci─Ö┼╝one starymi, Thatcherowskimi metodami, jakie na Zachodzie znamy od ekonomicznie kontrrewolucyjnego ko┼äca lat 70., a w Polsce od roku 1989. W tej sytuacji naturalnym wydawa┼éoby si─Ö zwr├│cenie ku wsp├│lnotowo┼Ťci, sp├│┼édzielczo┼Ťci i instytucjom publicznym. To wymarzone pole do dzia┼éania dla chrze┼Ťcija┼ästwa, kt├│re w swojej historii nie raz wykazywa┼éo si─Ö wspania┼éymi elementami w┼éa┼Ťnie takich, jednocz─ůcych praktyk. Jednak, aby do tego dosz┼éo, musia┼éaby nast─ůpi─ç powa┼╝na refleksja nad kszta┼étem owej wsp├│lnoty, zar├│wno politycznej, jak i religijnej, oparcie jej na warto┼Ťciach demokratycznych i upodmiotawiaj─ůcych. Naszym celem powinno by─ç zdecydowane odrzucenie zar├│wno kapitalistycznego indywidualizmu, kt├│ry przesta┼é rozwi─ůzywa─ç wsp├│┼éczesne problemy, jak i faszyzuj─ůcych rewir├│w, kt├│re cz─Östo odwo┼éuj─ů si─Ö do idei wsp├│lnotowych, ale s─ů oparte na nier├│wno┼Ťciach i biologicznych cechach swoich cz┼éonk├│w. Tymczasem obawiam si─Ö, ┼╝e przekaz p┼éyn─ůcy z billboard├│w ┼é─ůczy to, czego powinni┼Ťmy unika─ç, i operuje w┼éa┼Ťnie pomi─Ödzy indywidualizmem (co wa┼╝ne: nawet krytycy fundacji Kornice usprawiedliwiaj─ů jej dzia┼éalno┼Ť─ç, m├│wi─ůc o prywatnym w┼éa┼Ťcicielu, kt├│ry mo┼╝e sobie wypisywa─ç cokolwiek chce), a biopolityk─ů, kt├│ra ma kszta┼étowa─ç nasz─ů biologiczn─ů tkank─Ö, projektowa─ç nasze biografie i kontrolowa─ç sumienia. To szalenie niebezpieczna alternatywa.

Istotne miejsca w ideologicznym przekazie p┼éyn─ůcym z billboard├│w zajmuje wskazanie na winnych zaniedba┼ä i aktualnego stanu spo┼éecze┼ästwa (ÔÇ×gdzie s─ů TE dzieci?ÔÇŁ). To wina indywidualna. Ka┼╝dej i ka┼╝dego z nas, kt├│rzy ┼║le si─Ö prowadzimy (nawet nasze w┼éasne dzieci musz─ů z billboard├│w przywo┼éywa─ç nas do porz─ůdku), zajmujemy sprawami, kt├│re nas dotyczy─ç nie powinny (aktywizujemy si─Ö publicznie), a nie tym, do czego nas skierowano (realizacji prywatnej misji w obr─Öbie rodziny). Mamy tu do czynienia ze zdj─Öciem odpowiedzialno┼Ťci z instytucji pa┼ästwowych, kt├│re powinny kszta┼étowa─ç polityki publiczne i kt├│re s─ů przynajmniej wsp├│┼éodpowiedzialne za niski przyrost naturalny. Jednak autorzy kampanii nie tylko nie zwracaj─ů si─Ö z pretensj─ů do w┼éa┼Ťciwych adresat├│w, rozliczaj─ůc ich z przeprowadzonych dzia┼éa┼ä, ale ponadto redukuj─ů odpowiedzialno┼Ť─ç za taki stan rzeczy do poziomu rodziny. To oskar┼╝enie pojedynczych ludzi stanowi klasyczne odwr├│cenie uwagi od prawdziwych problem├│w i miejsc, w kt├│rych powinny by─ç one rozwi─ůzywane ÔÇô na agorze, nie w domu. Przeniesienie odpowiedzialno┼Ťci na poziom rodziny pojawia si─Ö zawsze wtedy, gdy dezerteruje pa┼ästwo (instytucje publiczne) i kiedy w┼éadza chce, aby┼Ťmy zaj─Öli si─Ö sob─ů, a nie ni─ů, czyli robieniem porz─ůdk├│w we wsp├│lnocie.

Gdzie zatem nale┼╝y szuka─ç ÔÇ×TYCH dzieciÔÇŁ? Przede wszystkim w wadliwej polityce pa┼ästwa po roku 1989, kt├│ra nie odpowiedzia┼éa na potrzeby potencjalnych rodzic├│w i nadal nie robi tego, bo programy ÔÇ×+ÔÇŁ s─ů jedynie kolejnym odwracaniem uwagi. Nale┼╝y szuka─ç ich w b┼é─Ödnie przyj─Ötych koncepcjach rodziny oraz seksualno┼Ťci, kt├│re od dziesi─Öcioleci projektuje w┼éadza ko┼Ťcielna i pod─ů┼╝aj─ůca za ni─ů w┼éadza pa┼ästwowa. Mo┼╝emy odnale┼║─ç je tak┼╝e w zniszczonym przez kapitalizm poczuciu bezpiecze┼ästwa zwyk┼éych ludzi, zw┼éaszcza klas ludowych, ale ostatnio r├│wnie┼╝ klasy ┼Ťredniej, czy te┼╝ w braku podmiotowo┼Ťci nas jako obywateli i nas jako katolik├│w. Nale┼╝y szuka─ç ich w porzuceniu ofiar ustroju kapitalistycznego przez w┼éadze ko┼Ťcielne, kt├│re zamiast hamowa─ç zap─Ödy systemu i neutralizowa─ç jego skutki, ┼Ťwietnie odnalaz┼éy si─Ö we w┼éasnych interesach ekonomicznych, a winami spo┼éecznych niepowodze┼ä obarczy┼éy jednostki, kt├│re ÔÇ×┼║le si─Ö prowadz─ůÔÇŁ. Te dzieci s─ů wreszcie w lasach wok├│┼é Micha┼éowa.

Ko┼Ťci├│┼é antysynodalny

Je┼Ťli przyjmiemy, ┼╝e koncepcja Ko┼Ťcio┼éa synodalnego, nieustannie dialoguj─ůcego, wys┼éuchuj─ůcego i rozeznaj─ůcego, stanowi form─Ö rewolucji papie┼╝a Franciszka, to ideologia stoj─ůca za billboardami z Kornic tworzy kontrrewolucj─Ö. Przekaz, kt├│ry komunikuj─ů, jest przecie┼╝ jednoznaczny i nie pozostawia mo┼╝liwo┼Ťci wyra┼╝enia g┼éosu przeciwnego czy nawet odr─Öbnego. Autorzy nie s─ů zainteresowani poznaniem innego punktu widzenia, rozeznaniem tego, co zobaczyli i us┼éyszeli. Nie chodzi im o spotkanie z drugim cz┼éowiekiem. Oni wiedz─ů swoje, a ta prawda zosta┼éa im objawiona ÔÇô do tego s┼éu┼╝─ů cytaty z Jana Paw┼éa II (papie┼╝a i ┼Ťwi─Ötego Ko┼Ťcio┼éa katolickiego) oraz uporczywe wymienianie na niekt├│rych plakatach miejsc objawienia Matki Bo┼╝ej. Taki kszta┼ét Ko┼Ťcio┼éa pochodzi rzekomo wprost od Boga: zosta┼é przyniesiony przez Mari─Ö i ┼Ťwi─Ötych, a nam pozostaje w niego wierzy─ç ÔÇô bez mo┼╝liwo┼Ťci wyra┼╝enia nie tylko sprzeciwu, ale i w─ůtpliwo┼Ťci. Podparcie autorytetami Jana Paw┼éa II, Jezusa i Marii organizuje ÔÇ×boski porz─ůdekÔÇŁ, z kt├│rym dyskutowa─ç po prostu nie nale┼╝y. Cz┼éowiek winien dzia┼éa─ç we wskazanych mu ramach i realizowa─ç swoj─ů misj─Ö ÔÇô bez wchodzenia w pole w┼éadzy (tak┼╝e w┼éadzy ko┼Ťcielnej), zaj─ů─ç si─Ö w┼éasnymi dzie─çmi i rodzin─ů.

Obserwuj─ůc plakaty, mam wra┼╝enie, ┼╝e synod o synodalno┼Ťci, czyli sprawowaniu w┼éadzy w Ko┼Ťciele, kt├│rym ┼╝y┼é Ko┼Ťci├│┼é w ostatnim roku, w og├│le si─Ö nie odby┼é. W przeciwnym razie albo kampania fundacji Kornice nie dostrzega jego owoc├│w, albo ┼Ťwiadomie je kontestuje. Pod tym wzgl─Ödem przekaz, p┼éyn─ůcy z billboard├│w, jest te┼╝ g┼é─Öboko antyintelektualny i w pewnym sensie antyewangeliczny ÔÇô nie korzysta i, co wi─Öcej, stoi w sprzeczno┼Ťci ze stosowanymi obecnie z powodzeniem nowymi metodami ewangelizacyjnymi. Mo┼╝na wr─Öcz powiedzie─ç, ┼╝e nie zawiera duchowej g┼é─Öbi, jaka potrzebna jest Ko┼Ťcio┼éowi w trudnych, kryzysowych czasach. Zaproponowana kontrrewolucja ideologiczna pog┼é─Öbi tylko proces laicyzacji polskiego spo┼éecze┼ästwa, jest bowiem powieleniem modelu zaproponowanego Ko┼Ťcio┼éowi w Holandii po Soborze Watyka┼äskim II, gdzie zamiast wej┼Ť─ç w dialog z wiernymi, zawr├│cono kurs. Dzi┼Ť pr├│buje si─Ö to samo zrobi─ç w Polsce, czym mo┼╝na Ko┼Ťcio┼éowi i nam, osobom wierz─ůcym, wyrz─ůdzi─ç jedynie krzywd─Ö.

Projektowanie narodowej populacji ÔÇô biopolityka

Chcia┼ébym zwr├│ci─ç uwag─Ö na aspekt relacji pomi─Ödzy jednostk─ů, na kt├│r─ů zrzuca si─Ö ca┼é─ů odpowiedzialno┼Ť─ç za spo┼éeczne problemy oraz kt├│r─ů obarcza si─Ö win─ů, identyfikuj─ůc j─ů jako wynikaj─ůc─ů niechybnie ze ÔÇ×z┼éego prowadzenia si─ÖÔÇŁ, a w┼éadz─ů: zar├│wno t─ů ko┼Ťcieln─ů, jak i ┼Ťwieck─ů. Wed┼éug koncepcji ideologicznej przedstawianej na billboardach, w┼éadza ta nie jest wprost nazwana, stanowi figur─Ö wielkiego nieobecnego. Jednocze┼Ťnie w jasny spos├│b ma swoje zakorzenienie w przedstawionych autorytetach ┼Ťwi─Ötych, Matki Boskiej i samego Boga. To ostatecznie ta ÔÇ×nieobecnaÔÇŁ w┼éadza, jak bardzo rozproszonego charakteru by nie mia┼éa, musi przyjmowa─ç funkcje dyscyplinuj─ůce jednostki poprzez prowadzenia aktywnej biopolityki. Ta z kolei polega na kszta┼étowaniu naszych biografii, projektowaniu tak naszych rodzin, jak i ca┼éej populacji, ustalaniu wreszcie, jakie s─ů nasze wzajemne relacje, zadania, prawa i obowi─ůzki.

My┼Ťliciele, tacy jak filozof i historyk idei Michel Foucault czy filozof Roberto Esposito, zdaj─ů si─Ö ostrzega─ç przed momentem, w kt├│rym stosowanie praktyk biopolitycznych przecina si─Ö z parabol─ů nacjonalizmu, a p├│┼║niej rasizmu. Symptomy tego zjawiska mo┼╝emy obserwowa─ç na plakatach o ÔÇ×TYCH dzieciachÔÇŁ. Wszak autorzy nie dopytuj─ů o ÔÇ×jakie┼Ť dzieciÔÇŁ, ale o ÔÇ×TE dzieciÔÇŁ. Potwierdza to u┼╝ycie konkretnego zdj─Öcia, rzec by mo┼╝na ÔÇ×biologicznego wzorcaÔÇŁ, wedle kt├│rego dzieciaki maj─ů okre┼Ťlon─ů karnacj─Ö i wygl─ůd. Liczby uwidocznione na plakacie te┼╝ nie pozostawiaj─ů w─ůtpliwo┼Ťci, ┼╝e chodzi o rodzenie polskich dzieci, pomna┼╝anie ich w obr─Öbie narodu polskiego ÔÇô polskiego ÔÇ×cia┼éa narodowegoÔÇŁ. Gwa┼étowne poszukiwanie ÔÇ×TYCH dzieciÔÇŁ nie by┼éoby w tej ideologii konieczne, gdyby za ich r├│wnowa┼╝nik mo┼╝na by┼éo po prostu przyj─ů─ç dzieci uchod┼║c├│w, kt├│re stale przybywaj─ů do Polski i b─Öd─ů przybywa─ç w kolejnych dziesi─Öcioleciach, albo chocia┼╝by dzieci pocz─Öte metod─ů ÔÇ×in vitroÔÇŁ, wskazane jako ÔÇ×nie TEÔÇŁ w podr─Öczniku do Historii i Tera┼║niejszo┼Ťci autorstwa profesora Wojciecha Roszkowskiego. Problem polega na tym, ┼╝e w billboardowej ideologii nie ma miejsca na znak r├│wno┼Ťci mi─Ödzy nimi.

Jednak sterowa─ç populacj─ů i ÔÇ×cia┼éem narodowymÔÇŁ mo┼╝na nie tylko poprzez proste wskazywanie ┼Ťcie┼╝ki rozwoju. Istnieje pokusa wi─Ökszego zaanga┼╝owania si─Ö, jak w przypadku lekarza, kt├│ry potrafi nie tylko leczy─ç tu i teraz, ale r├│wnie┼╝ przewidzie─ç niebezpiecze┼ästwa zagra┼╝aj─ůce cia┼éu i przygotowa─ç je na interakcj─Ö z chorob─ů. Robi to cho─çby poprzez szczepienia, pobudzaj─ůce organizm do wytworzenia odpowiedniej odpowiedzi immunologicznej, kt├│ra zwalczy niepo┼╝─ůdane czynniki. Roberto Esposito nazywa systemowe praktyki biopolityczne wytwarzaniem specyficznego systemu immunitarnego, kt├│ry powoduje na┼éo┼╝enie si─Ö na siebie jednocze┼Ťnie obrony i unicestwienia ┼╝ycia. Biopolityka, bazuj─ůca na ochronie ÔÇ×czystej tkankiÔÇŁ cia┼éa narodowego, zak┼éada jednocze┼Ťnie pogn─Öbienie ┼╝ycia do niej nieprzystaj─ůcego, kt├│re stanowi form─Ö zagro┼╝enia. Nale┼╝y mie─ç na uwadze, ┼╝e ka┼╝de zajmowanie si─Ö projektowaniem populacji, zw┼éaszcza tej o charakterze narodowym, stanowi element szerszej biopolityki. ┬áTa ostatnia zawsze jest spacerem po ostrej grani, na kt├│rej nie ma miejsca na fa┼észywe ruchy, a i tak pr─Ödzej czy p├│┼║niej dochodzi si─Ö do przeci─Öcia z wspomnian─ů ju┼╝ parabol─ů rasizmu.

Nasza wsp├│lnota, je┼╝eli jeszcze w og├│le mo┼╝emy o niej m├│wi─ç na gruncie pa┼ästwowym czy ko┼Ťcielnym, powinna wytworzy─ç odpowied┼║ immunologiczn─ů nie tyle wobec ÔÇ×zarazk├│wÔÇŁ atakuj─ůcych ÔÇ×cia┼éo narodoweÔÇŁ, ale przeciw stosowanej na niej samej biopolityce. Bior─ůc to pod uwag─Ö, tym bardziej rol─ů instytucji religijnej, jak─ů jest Ko┼Ťci├│┼é, jest prowadzenia ludzi do zbawienia ÔÇô a nie projektowanie ich populacji czy aran┼╝owanie prokreacji. To jaka┼Ť niebezpieczne forma niezrozumienia istoty rzeczy. Je┼╝eli Ko┼Ťci├│┼é ma zamiar anga┼╝owa─ç si─Ö w sprawy publiczne, powinien to robi─ç wy┼é─ůcznie w obronie spo┼éecze┼ästwa, a nie jako jeden z podmiot├│w tworz─ůcych i wspieraj─ůcych opresyjny system hodowli jego ÔÇ×cia┼éaÔÇŁ. Tymczasem mam wra┼╝enie, ┼╝e nieustannie obsuwamy si─Ö w kierunku koncepcji biopolitycznej. Jest ona tak silnie zinternalizowana, a biopolityczna w┼éadza tak bardzo rozproszona, ┼╝e jej nosicielami i stra┼╝nikami staj─ů si─Ö nawet dzieci. To one ostatecznie napominaj─ů rodzic├│w, aby ÔÇ×dobrze si─Ö prowadziliÔÇŁ (plakaty pisane dzieci─Öca r─Ök─ů, napominaj─ůce do wzajemnej mi┼éo┼Ťci).

Misje m─Ö┼╝czyzny i kobiety

Widniej─ůce na jednym z bardziej ideologicznych billboard├│w Fundacji odwo┼éanie do ÔÇ×misji m─Ö┼╝czyznyÔÇŁ stanowi niebezpieczne dla ca┼éej wsp├│lnoty segmentowanie jej uczestnik├│w, kt├│re tworzy z nich swego rodzaju zasoby – kapita┼é ludzki, materi─Ö projektow─ů. Kiedy ludzi traktuje si─Ö podmiotowo, jako r├│wnych sobie cz┼éonk├│w wsp├│lnoty, w├│wczas mo┼╝na wskazywa─ç konkretnych adresat├│w polityk publicznych, cho─çby w trosce o skuteczno┼Ť─ç ich prowadzenia: na przyk┼éad poprzez udost─Öpnianie osobom w wieku emerytalnym okre┼Ťlonego programu opieki zdrowotnej, a dzieciom ÔÇô kolejnych etap├│w szkolnictwa. Wtedy wsp├│lnota sprawuje, przynajmniej w za┼éo┼╝eniu, polityczn─ů kontrol─Ö nad tym procesem. Symetrycznie, na polu religijnym mo┼╝emy m├│wi─ç na przyk┼éad o r├│┼╝nych rodzajach katechezy dla os├│b w r├│┼╝nym wieku albo dedykowaniu specjalnych nabo┼╝e┼ästw dla dzieci.

Kiedy jednak tej segmentacji dokonujemy na podstawie ideologicznie przyj─Ötych za┼éo┼╝e┼ä, co do r├│┼╝nic w statusie pewnych grup i opieramy je na uproszczonych przes┼éankach biologiczno-kulturowych, w├│wczas ┼éamiemy sp├│jno┼Ť─ç spo┼éeczn─ů i stosujemy praktyki antyr├│wno┼Ťciowe. Zadaniem polityki zdrowotnej jest przecie┼╝ finalne uleczenie chorego, a szkolnictwa ÔÇô zapewnienie m┼éodemu cz┼éowiekowi edukacyjno-wychowawczych podstaw, kt├│re u┼éatwi─ů mu ┼╝ycie we wsp├│lnocie, a zatem przywr├│cenie sp├│jno┼Ťci. Zag┼é─Öbiaj─ůc si─Ö za┼Ť w ÔÇ×misj─Ö m─Ö┼╝czyznyÔÇŁ, opieramy si─Ö na biologiczno-kulturowej koncepcji m─Ösko┼Ťci, pog┼é─Öbiamy j─ů i legitymizujemy ÔÇô tworz─ůc odwrotny do r├│wno┼Ťciowego proces. Koncentracja na ÔÇ×misji m─Ö┼╝czyznyÔÇŁ ma za zadanie rozwini─Öcie cech, kt├│re a priori wska┼╝emy i zdefiniujemy jako m─Öskie. P├│┼║niej nie tylko uniemo┼╝liwiamy dost─Öp do nich ÔÇ×niem─Ö┼╝czyznomÔÇŁ, ale ho┼éduj─ůc im, budujemy antagonizmy. W ten spos├│b tworzymy napi─Öcia i struktury dominacji, za kt├│rymi zawsze musi pojawi─ç si─Ö przemoc. ÔÇ×Misja m─Ö┼╝czyznyÔÇŁ prowadzi zatem w konsekwencji do spo┼éecznej dezintegracji i kultury przemocowej.

Francuski socjolog Pierre Bourdieu w ÔÇ×M─Öskiej dominacjiÔÇŁ wskazuje, ┼╝e ÔÇ×zbiorowe oczekiwania, jak powiedzia┼éby Marcel Mauss (ÔÇŽ) s─ů te┼╝ wpisane w opozycj─Ö mi─Ödzy uniwersum publiczno-m─Öskim i prywatno-kobiecym, w opozycj─Ö miejsc: publicznego (ÔÇŽ) i domuÔÇŁ. M─Ö┼╝czyzna zatem zaczyna porusza─ç si─Ö w przestrzeni zewn─Ötrznej wobec rodziny, niejako j─ů reprezentuj─ůc, ÔÇ×daj─ůc ┼ŤwiadectwoÔÇŁ. Opozycj─ů do niego pozostaje kobieta jako kieruj─ůca swoj─ů uwag─Ö g┼é├│wnie do ┼Ťrodka. Bourdieu zaobserwowa┼é, ┼╝e ÔÇ×g┼éow─ů rodziny jest niemal zawsze m─Ö┼╝czyzna, sprawuj─ůcy ojcowsk─ů w┼éadz─Ö opart─ů na zakre┼Ťleniu przestrzeni emocjonalnej lub uwiedzeniuÔÇŁ. St─ůd do┼Ť─ç rozpowszechniona ostatnio i popularna w chrze┼Ťcija┼äskich ┼Ťrodowiskach wywodz─ůcych si─Ö z miejskiej klasy ┼Ťredniej koncepcja tak zwanej ÔÇ×urzekaj─ůcejÔÇŁ kobiety ÔÇô posiadaj─ůcej pewne zewn─Ötrzne cechy nowoczesno┼Ťci (czytanej jako wsp├│┼éczesno┼Ť─ç), ale ostatecznie poddanej owemu uwiedzeniu przez m─Öskiego dominatora do ÔÇ×w┼éa┼ŤciwejÔÇŁ, tradycyjnej, podleg┼éej roli. Uwodzi ten, kto ma misj─Ö ÔÇ×na zewn─ůtrzÔÇŁ, misj─Ö dan─ů przez po┼é─ůczenie prywatnego objawienia (mamy list─Ö miejsc-objawie┼ä na plakatach jako swego rodzaju wzorce i przyk┼éady) i kulturowego, wewn─Ötrznego imperatywu. ÔÇ×Urzekaj─ůcaÔÇŁ, stosowana jako rzeczownik, stanowi wed┼éug tej koncepcji esencj─Ö kobiecej istoty.

Plakat ÔÇ×Gdzie s─ů TE dzieci?ÔÇŁ jest rewersem plakatu o ÔÇ×misji m─Ö┼╝czyznyÔÇŁ. W rozszyfrowanym przekazie powinien on nosi─ç tytu┼é ÔÇ×misja kobiety ÔÇô rodzi─ç dzieciÔÇŁ. Ona rodzi dzieci zgodnie z za┼éo┼╝onymi ramami biopolitycznymi, aby budowa─ç trwa┼é─ů i jednolit─ů koncepcj─Ö ÔÇ×cia┼éa narodowegoÔÇŁ, on ÔÇ×daje ┼ŤwiadectwoÔÇŁ na zewn─ůtrz. Oboje jednak zamkni─Öci s─ů w dobrze chronionych przez w┼éadz─Ö ramach domu-rodziny, aby nie wydosta─ç si─Ö na agor─Ö i nie pyta─ç o kszta┼ét wsp├│lnoty. Nad tym porz─ůdkiem czuwaj─ů z jednej strony ┼Ťwi─Öci, a z drugiej ich w┼éasne dzieci (tak┼╝e nienarodzone z plakat├│w ÔÇ×pro-birthÔÇŁ), posiadaj─ůce pierwiastek biopolitycznej w┼éadzy rozproszonej. Ale ÔÇ×┼ŤwiadectwoÔÇŁ ma te┼╝ aspekt prywatny ÔÇô to po prostu materia┼é genetyczny, przekazany w ÔÇ×akcie mi┼éo┼ŤciÔÇŁ, do kt├│rego nawo┼éuje dziecko na plakacie ÔÇ×tato, mamo ÔÇô kochajcie si─ÖÔÇŁ. Wszystko zatem ponownie sprowadza si─Ö do aktu przekazania narodowych (tu z pomoc─ů przychodzi nam billboard ÔÇ×Polsko, uwierz w siebieÔÇŁ) gen├│w, ┼╝eby zapewni─ç odpowiedni (czyli wskazany normami biopolitycznymi) przyrost populacji.

ÔÇ×Misja m─Ö┼╝czyznyÔÇŁ wchodzi tak┼╝e w pr├│┼╝ni─Ö koncepcji m─Ö┼╝czyzny w aktualnej doktrynie i nauczaniu Ko┼Ťcio┼éa katolickiego w Polsce, kt├│ra to koncepcja jest stale poszukiwana. Do tej pory mieli┼Ťmy do czynienia z relacj─ů duchowni (proboszcz) ÔÇô kobiety i dzieci (trz├│dka parafialna), w kt├│rej m─Ö┼╝czyzn pomijano. W czasach pa┼äszczyzny byli oni najcz─Ö┼Ťciej kojarzeni z pracami polowymi w ko┼Ťcielnych latyfundiach ÔÇô st─ůd tak zwanym ÔÇ×miesi─ůcem trze┼║wo┼ŤciÔÇŁ pozosta┼é akurat sierpie┼ä. Jednak i p├│┼║niej Ko┼Ťci├│┼é nie znalaz┼é na nich pomys┼éu. Pojawiaj─ůce si─Ö tu i ├│wdzie koncepcje m─Öskiej aktywno┼Ťci w Ko┼Ťciele, polegaj─ůce na przebraniu si─Ö za rycerza z tekturowym mieczem albo zaciskaniu r├│┼╝a┼äca niczym kastetu w pielgrzymce na Jasn─ů G├│r─Ö, budz─ů raczej odczucia niemaj─ůce wiele wsp├│lnego z powag─ů, szacunkiem i mi┼éo┼Ťci─ů. Obawiam si─Ö, ┼╝e mgliste dla wi─Ökszo┼Ťci ludzi ÔÇ×dawanie ┼ŤwiadectwaÔÇŁ nie zmieni tego status quo.

Reflekcja i skrucha czy ochrona tabu?

Po wielu tygodniach g┼éo┼Ťnej kampanii ideologicznej, jak─ů zafundowa┼éa nam wszystkim Fundacja ÔÇ×KorniceÔÇŁ, w mediach zacz─Ö┼éy pojawia─ç si─Ö liczne g┼éosy krytykuj─ůce tak napastliw─ů i trudn─ů w odbiorze dzia┼éalno┼Ť─ç ÔÇ×marketingow─ůÔÇŁ. Najcz─Ö┼Ťciej zadawano pytania o ┼║r├│d┼éo finansowania tej akcji, o jej sens i powody przeprowadzenia. Hipotezy by┼éy r├│┼╝ne. Cz─Ö┼Ť─ç publicyst├│w i obserwator├│w rozgrzesza┼éa pomys┼éodawc├│w, gdy rozesz┼éa si─Ö wie┼Ť─ç, ┼╝e stoi za nimi wy┼é─ůcznie prywatny kapita┼é ÔÇô ot, podobno ka┼╝dy mo┼╝e wydawa─ç zarobione przez siebie pieni─ůdze w taki spos├│b, jaki mu si─Ö podoba. By┼éy tak┼╝e g┼éosy oceniaj─ůce gustowno┼Ť─ç plakat├│w, ich styl czy nawi─ůzania kulturowe. Nie oby┼éo si─Ö te┼╝ bez namys┼éu nad religijnymi aspektami ca┼éego zagadnienia: zwracano cho─çby uwag─Ö na nieuznawanie przez Ko┼Ťci├│┼é cz─Ö┼Ťci objawie┼ä wymienionych na billboardzie z wizerunkiem Matki Boskiej. Pojawia┼éy si─Ö wreszcie g┼éosy nawi─ůzuj─ůce do ideologicznego aspektu ca┼éego przedsi─Öwzi─Öcia. Na ┼éamach ÔÇ×Wysokich Obcas├│wÔÇŁ wprost zarzucono autorom podej┼Ťcie rasistowskie na plakacie o ÔÇ×TYCH dzieciachÔÇŁ. I w┼éa┼Ťnie ta krytyka musia┼éa trafi─ç w czu┼éy punkt autor├│w, poniewa┼╝ kilkana┼Ťcie dni temu wypu┼Ťcili plakat z has┼éem ÔÇ×ka┼╝dy cz┼éowiek to cudÔÇŁ. Zwr├│─çmy uwag─Ö, ┼╝e ju┼╝ nie ÔÇ×┼╝ycieÔÇŁ, a ÔÇ×cz┼éowiekÔÇŁ, co wskazywa┼éoby na odej┼Ťcie od nurtu czysto biologicznego ku bardziej politycznemu. W dodatku ÔÇ×ka┼╝dyÔÇŁ, a nie ÔÇ×TENÔÇŁ. Has┼éu towarzyszy┼é rysunek utrzymany w konwencji dzieci─Öcej pracy. Tym razem jednak kontury postaci by┼éy czarne, a ich twarze r├│┼╝nokolorowe.

Stworzenie tego billboardu jest o tyle interesuj─ůce, ┼╝e po raz pierwszy stanowi wej┼Ťcie w dialog z odbiorcami, kt├│rym przekaz by┼é dot─ůd oznajmiany ex cathedra (ex billboard). Nie ulega najmniejszej w─ůtpliwo┼Ťci, ┼╝e udzielono odpowiedzi na krytyk─Ö ekskluzywno┼Ťci i tez─Ö o rasowym ukierunkowaniu oczekiwanego rozrodu populacji. Obserwator musi sobie zada─ç pytanie, z jakiego powodu zdecydowano si─Ö wej┼Ť─ç w t─Ö polemik─Ö. Czy autorzy, maj─ůcy czyste intencje, zorientowali si─Ö, ┼╝e pope┼éniali kardynalne b┼é─Ödy w formu┼éowanym przekazie i nowa seria plakat├│w jest wyrazem skruchy? Czy raczej dosz┼éo to znanego z historii mechanizmu zbudowania kontrapunktu dla dotychczas przyj─Ötej linii ideologicznej, kt├│rego celem jest zapewnienie sobie swego rodzaju ÔÇ×alibiÔÇŁ? Badacze dyskursu antysemickiego, jak cho─çby Tomasz ┼╗ukowski z PAN, obserwuj─ů takie zjawisko w dzie┼éach literackich XX wieku, a tak┼╝e w dzia┼éaniach propagandy w┼éadzy, cho─çby z roku 1968. W ksi─ů┼╝ce ÔÇ×Wielki RetuszÔÇŁ ┼╗ukowski skrupulatnie odtwarza wykorzystanie Sprawiedliwych w┼Ťr├│d Narod├│w ┼Üwiata jako figury stoj─ůcej na stra┼╝y tabu o winie cz─Ö┼Ťci Polak├│w za ┼Ťmier─ç wielu ┼╗yd├│w. O tym, z kt├│r─ů sytuacj─ů mamy do czynienia w przypadku omawianych tu billboard├│w, przekonamy si─Ö prawdopodobnie ju┼╝ niebawem. Tak silne napi─Öcie ideologiczne jak to, kt├│re zosta┼éo wytworzone pomi─Ödzy koncepcj─ů ÔÇ×TYCH dzieciÔÇŁ a ÔÇ×ka┼╝dym cz┼éowiekiemÔÇŁ, domaga─ç si─Ö b─Ödzie rozstrzygni─Öcia. Zobaczymy, czy ┼Ťrodowisku stoj─ůcym za billboardami dosz┼éo do trwa┼éej refleksji, czy raczej wytwarzana jest jedynie zas┼éona dymna przed kolejnymi reklamami dzia┼éa┼ä biopolitycznych na narodowo-religijnej tkance. Pozostaj─Ö niestety pesymist─ů.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś