magazyn lewicy katolickiej

Ideologia cierpienia

Mimo wszystko, mimo kolorowych 艣cian i maskotek na salach, dla mnie DPS jest jednym z najsmutniejszych miejsc na 艣wiecie, bo serce si臋 kraje na widok pi臋膰dziesi臋ciolatk贸w o umys艂ach kilkulatk贸w.
Ideologia cierpienia
ilustr: Mary Zaleska

Za zgod膮 Autorki z drobnymi zmianami redakcyjnymi publikujemy post, kt贸ry ukaza艂 si臋 na Facebooku 25 pa藕dziernika.

***

Nigdy nie by艂am fank膮 facebookowego ekshibicjonizmu, ale jestem tak wkurwiona tym, co si臋 w tym kraju dzieje, 偶e czuj臋 potrzeb臋 podzielenia si臋 swoim do艣wiadczeniem. Pogada艂am sobie z mam膮 i z siostr膮, kt贸rych ta sprawa tak偶e dotyczy, i obie mnie popar艂y, wi臋c oto d艂ugi, dramatyczny post.

Nie jestem dumna z tego, 偶e ma艂o komu m贸wi艂am, 偶e mam brata. 艁atwo w small talku opowiedzie膰 o siostrze bli藕niaczce, kt贸ra jest zdolna i kiedy艣 rzuci艂a wszystko, by wyjecha膰 w Bieszczady. Du偶o trudniej jest powiedzie膰: 鈥濵am te偶 starszego o osiem lat niepe艂nosprawnego intelektualnie brata, kt贸ry ma czteroko艅czynowe pora偶enie m贸zgowe. Nie chodzi, nie siada, nie widzi i nie m贸wi鈥. Jak si臋 pewnie domy艣lacie 鈥 po czym艣 takim atmosfera towarzyskiego spotkania troch臋 siada.

Ludzie, kt贸rzy nie maj膮 za sob膮 do艣wiadczenia 偶ycia z osob膮 niepe艂nosprawn膮 i niesamodzieln膮, nie wiedz膮, jak si臋 zachowa膰. Dlatego staram si臋 nie m贸wi膰 o tym za cz臋sto.

M贸j brat, Arek, urodzi艂 si臋, maj膮c zaledwie 29 tygodni. Lekarze zmusili moj膮 23-letni膮 mam臋, 偶eby rodzi艂a naturalnie. 1400 gram贸w, 2 miesi膮ce w inkubatorze. Dopiero po roku moi rodzice dowiedzieli si臋, 偶e Arek ma bardzo ci臋偶kie m贸zgowe pora偶enie dzieci臋ce. Kiedy mia艂 kilkana艣cie lat, dosta艂 te偶 zaniku mi臋艣ni i lekarze uznali, 偶e dalsza rehabilitacja nic nie da.

No wi臋c mieszkali艣my sobie w pi膮tk臋 w trzydziestometrowym mieszkaniu: ja, moja siostra bli藕niaczka, m贸j niesamodzielny brat, moja dzielna mama i m贸j ojciec alkoholik. Ojciec, kt贸ry w momencie, kiedy Arek by艂 ju偶 nastolatkiem i wa偶y艂 coraz wi臋cej, sko艅czy艂 z opiekowaniem si臋 kimkolwiek. Powiem inaczej: to, co robi艂, to by艂o antyopiekowanie si臋. Dodawa艂 mojej dzielnej mamie jeszcze siebie do opieki i wy偶ywienia.

No wi臋c mieszkali艣my sobie w pi膮tk臋 w trzydziestometrowym mieszkaniu, a moja dzielna, drobna mama utrzymywa艂a nas z jednej pensji. Przewija艂a Arka, codziennie nosi艂a go do k膮pieli, karmi艂a. Odrabia艂a z nami lekcje, opowiada艂a nam bajki, wreszcie 鈥 rozmawia艂a cierpliwie z s膮siadami, kt贸rzy przychodzili skar偶y膰 si臋 na ojca, i mniej cierpliwie rozmawia艂a z pijanym ojcem.

Czy kto艣 nam pomaga艂?

Dziadkowie od strony mamy, w tym babcia chora na chorob臋 dwubiegunow膮. M贸j ojciec mia艂 czworo rodze艅stwa, ale jako艣 si臋 trzymali z daleka. Nie pami臋tam, 偶eby opr贸cz dziadk贸w i bratanicy mojej mamy kto艣 nas odwiedza艂.

Czy pomoc spo艂eczna pomaga艂a?

Nie.

Czy Ko艣ci贸艂 pomaga艂?

Nie. Tylko raz ksi膮dz, kt贸ry przyszed艂 po kol臋dzie, nie chcia艂 wzi膮膰 od mamy koperty i powiedzia艂, 偶eby wyda艂a to na dzieci. Raz. Reszta ksi臋偶y nie mia艂a opor贸w, 偶eby bra膰 pieni膮dze. 呕aden nie zaoferowa艂 pomocy. Nikt nie zapyta艂. Ale kiedy moja mama si臋 rozwiod艂a, to nagle ksi臋偶a mieli bardzo du偶o do powiedzenia na temat tego, 偶e 藕le zrobi艂a i 偶e m臋偶a alkoholika, kt贸ry chcia艂 j膮 kiedy艣 obla膰 wrz膮tkiem, powinna by艂a ratowa膰. Jeden ksi膮dz powiedzia艂 jej nawet, 偶e grzeszy bardziej ni偶 m贸j ojciec alkoholik, bo si臋 rozwiod艂a! 呕e chorego w potrzebie zostawia!

Znajomi mojej mamy odwr贸cili si臋 od niej i zerwali kontakty, kiedy urodzi艂o jej si臋 chore dziecko. Bo wiecie 鈥 chyba o tym pisa艂am na pocz膮tku 鈥 chore dziecko psuje atmosfer臋 spotka艅 towarzyskich.

Kiedy mia艂am dziesi臋膰 lat, a Arek osiemna艣cie, moja mama podj臋艂a kilka naprawd臋 trudnych decyzji. Pierwsza 鈥 rozw贸d (hura!). Druga: oddanie Arka do Domu Pomocy Spo艂ecznej dla Dzieci w Gaju (niedaleko Wyszkowa). Oczywi艣cie uda艂o si臋 to po znajomo艣ci. W ci膮gu siedemnastu lat by艂am tam wielokrotnie 鈥 co 4鈥6 tygodni odwiedza艂y艣my Arka we trzy. Autobus z Dworca Wile艅skiego jedzie czterdzie艣ci minut, my nie mia艂y艣my samochodu. Czasami, zw艂aszcza gdy mama zachorowa艂a na reumatoidalne zapalenie staw贸w, podwozili nas bratanica mamy, jej ciotka, kuzynka lub kt贸ra艣 z kilku kole偶anek. Nie chc臋 wymienia膰 tu wszystkich z nazwiska, chocia偶 mo偶e powinnam, bo to jest naprawd臋 garstka wspania艂ych, ciep艂ych, pomocnych os贸b.

Ciekawe jest sformu艂owanie 鈥瀌la Dzieci鈥 w nazwie DPS-u, bo na oddziale Arka (tzw. 鈥瀝odzince鈥) byli sami doro艣li, niepe艂nosprawni i niesamodzielni m臋偶czy藕ni, nazywani przez opiekunki ch艂opcami. I ci臋偶ko si臋 z tym okre艣leniem k艂贸ci膰. Stefan na przyk艂ad by艂 w wieku mojej mamy 鈥 kiedy pocz臋stowa艂o si臋 go jednym cukierkiem, ci膮gle przychodzi艂 po kolejne. W艂adzio by艂 nawet starszy, bardzo uprzejmy, u艣miechni臋ty, zawsze podawa艂 r臋k臋 na dzie艅 dobry. Zmar艂 kilka lat temu na serce. Rysio by艂 totaln膮 przylepk膮, siedzia艂 z nami zawsze i opowiada艂 o nowym zegarku, o radiu albo o tym, jak pomaga przy Arku. Jego bracia te偶 mieszkali w Gaju.

Bo widzicie, opiekunek by艂o bardzo ma艂o i by艂y/s膮 bardzo 藕le op艂acane. Na jednej 鈥瀝odzince鈥 by艂o kilkunastu ch艂opc贸w. Najwi臋cej opiekunek by艂o na miejscu w porze karmienia 鈥 g贸ra trzy. Na nocnej zmianie 鈥 jedna na dwie rodzinki. Pami臋tam, 偶e pewn膮 opiekunk臋 wyrzucili, kiedy na jej zmianie jeden z ch艂opc贸w zmar艂. Ch艂opcy 鈥 ci chodz膮cy 鈥 pomagali przy 鈥瀌zieciach鈥 le偶膮cych. Bo jak te drobne kobiety, doje偶d偶aj膮ce z okolicznych wsi rowerami, mia艂y codziennie, wielokrotnie, d藕wiga膰 doros艂ych m臋偶czyzn? Oni maj膮 umys艂y dzieci, ale cia艂a doros艂ych.

Arek mia艂 w Gaju dobr膮 opiek臋, by艂 czysty, regularnie przewijany, karmiony, rehabilitowany. Na miejscu by艂a piel臋gniarka i czasami pojawia艂 si臋 lekarz. Moja mama nie mog艂a mu tego zapewni膰 w domu. Bardzo posypa艂o jej si臋 zdrowie 鈥 RZS i kr臋gos艂up w stanie tak fatalnym, 偶e w tej chwili ju偶 nic si臋 nie da zrobi膰, lekarze nie chc膮 jej operowa膰.

Ale mimo wszystko, mimo kolorowych 艣cian i maskotek na salach, dla mnie DPS jest jednym z najsmutniejszych miejsc na 艣wiecie (ex aequo z oddzia艂em geriatrycznym w szpitalu psychiatrycznym na Sobieskiego), bo serce si臋 kraje na widok pi臋膰dziesi臋ciolatk贸w o umys艂ach kilkulatk贸w. Niekt贸rych ch艂opc贸w nikt ju偶 nie odwiedza, bo prze偶yli swoich rodzic贸w. A niekt贸rych nie odwiedzaj膮 nawet 偶yj膮cy rodzice. Z tego, co wiem, ani m贸j ojciec, ani jego rodzina nie odwiedzali Arka.

Zako艅czenie: m贸j brat, m贸j niepe艂nosprawny i niesamodzielny brat, kt贸ry nigdy nie chodzi艂, nie siada艂, nie widzia艂, nie m贸wi艂, mia艂 zanik mi臋艣ni i kamienie nerkowe, zachorowa艂 na nowotw贸r. Zmar艂 22 grudnia 2018 roku, tu偶 przed Gwiazdk膮.

Arek cierpia艂 35 lat. Moja mama cierpi ju偶 lat 37 i b臋dzie cierpie膰 pewnie do ko艅ca 偶ycia, fizycznie i psychicznie.

I w jej imieniu, i w swoim chc臋 powiedzie膰: #wypierdala膰.

艁atwo jest pieprzy膰 g艂upoty o opiece nad chorym dzieckiem, jak si臋 tego samemu nie prze偶y艂o. 艁atwo jest pieprzy膰 o 鈥瀘chronie 偶ycia鈥, je艣li zna si臋 tylko dobre 偶ycie, mi艂ych ludzi i nie do艣wiadczy艂o si臋 biedy i wykluczenia. Je艣li kto艣 my艣li, 偶e ka偶de niepe艂nosprawne dziecko to dziecko z zespo艂em Downa, naprawd臋 ma艂o w 偶yciu widzia艂.

Ca艂kowity zakaz aborcji to ochrona cierpienia, a nie ochrona 偶ycia. Ko艣ci贸艂 katolicki jest zbudowany na cierpieniu 鈥 ca艂a ta chrze艣cija艅ska ideologia to jedna wielka pochwa艂a b贸lu i umierania w m臋czarniach. Nic wi臋c dziwnego, 偶e staraj膮 si臋 wszystkich do tego zmusi膰. Nar贸d wybrany cierpia艂, Hiob cierpia艂, B贸g mu dzieci pozabija艂, Jezus umiera艂 godzinami na krzy偶u, wi臋c wy te偶 鈥 kobieto, m臋偶czyzno, dziecko 鈥 聽cierpcie. Mo偶e dlatego tak chroni膮 pedofil贸w, bo cierpi膮ce dzieci doskonale im si臋 wpasowuj膮 w ideologi臋.

Je艣li macie jeszcze w膮tpliwo艣ci, to przytaczam fragmenty tekstu 鈥濻alvifici doloris鈥 autorstwa Jana Paw艂a II, dost臋pnego w ca艂o艣ci online 鈥 s艂owo 鈥瀋ierpienie鈥 pada tam ponad trzysta razy.

鈥濸oprzez wieki i pokolenia stwierdzono, 偶e w cierpieniu kryje si臋 szczeg贸lna moc przybli偶aj膮ca cz艂owieka wewn臋trznie do Chrystusa, jaka艣 szczeg贸lna 艂aska鈥.

鈥濩hrystus nie ukrywa艂 wobec swoich s艂uchaczy potrzeby cierpienia. Bardzo wyra藕nie m贸wi艂 o tym, 偶e kto chce i艣膰 za Nim, musi wzi膮膰 krzy偶 na ka偶dy dzie艅 [鈥鈥.

鈥濿 tym zrozumieniu: 芦cierpie膰禄 鈥 to znaczy stawa膰 si臋 jakby szczeg贸lnie podatnym, szczeg贸lnie otwartym na dzia艂anie zbawczych mocy Boga, ofiarowanych ludzko艣ci w Chrystusie. W Nim B贸g potwierdzi艂, 偶e chce dzia艂a膰 szczeg贸lnie poprzez cierpienie, kt贸re jest s艂abo艣ci膮 i wyniszczeniem cz艂owieka 鈥 i chce w tej w艂a艣nie s艂abo艣ci i wyniszczeniu objawia膰 swoj膮 moc鈥.

艢wietnie si臋 ta moc objawia w p艂odach bez m贸zg贸w, kr臋gos艂up贸w. W kobietach, kt贸re musz膮 rodzi膰 martwe p艂ody. Oraz w dzieciach, kt贸re cierpi膮, kt贸re s膮 przykute ca艂e 偶ycie do 艂贸偶ka i do kt贸rych ani s艂owo z tej cudownej ewangelii cierpienia nie trafia.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij