Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Holas: W g艂owach Polak贸w trwa wojna

Skala, dramatyczno艣膰 i stosunkowo nied艂ugi okres, jaki min膮艂 od ko艅ca II wojny 艣wiatowej, czyni膮 z niej wyj膮tkowe zjawisko o ogromnych, cho膰 s艂abo zbadanych konsekwencjach. Odczuwamy je tak偶e dzisiaj.

ilustr.: Zofia Rogula

ilustr.: Zofia Rogula


Z Paw艂em Holasem rozmawiaj膮 Hanna Frejlak i Jaros艂aw Zi贸艂kowski.聽Wywiad pochodzi聽pochodzi z聽34. numeru聽papierowego Magazynu 鈥濳ontakt鈥 pod tytu艂em 鈥炁歸i臋ty gniew鈥.
HANNA FREJLAK, JAROS艁AW ZI脫艁KOWSKI: Razem z prof. Mari膮 Lis-Turlejsk膮 stworzyli pa艅stwo zesp贸艂, kt贸rego zadaniem jest mi臋dzy innymi weryfikacja teorii, 偶e trauma II wojny 艣wiatowej do dzisiaj w nas 偶yje i warunkuje nasze zachowania spo艂eczne. Co ta teza oznacza w praktyce?
PAWE艁 HOLAS:聽W my艣leniu potocznym panuje przekonanie, 偶e na nasze zachowanie ma wp艂yw przede wszystkim to, co dzieje si臋 na bie偶膮co. Kiedy zajrzymy troch臋 g艂臋biej, widzimy, 偶e na nasz spos贸b my艣lenia, postawy i zachowania wp艂ywa znacznie wi臋cej czynnik贸w, z kt贸rych cz臋艣膰 ma charakter nie艣wiadomy b膮d藕 utajony. Ta tylko cz臋艣ciowo 艣wiadoma wiedza na temat 艣wiata, nas samych i innych ludzi najmocniej kszta艂tuje si臋 we wczesnych latach 偶ycia albo te偶 pod wp艂ywem dramatycznych wydarze艅, takich jak wywracaj膮ce zastany porz膮dek rzeczy, zdarzenia traumatyczne. M贸wimy tu o sytuacji, w kt贸rej kto艣 do艣wiadcza b膮d藕 jest 艣wiadkiem 艣mierci lub zagro偶enia integralno艣ci fizycznej. Przyk艂adowo ci臋偶kie do艣wiadczenia 偶yciowe kt贸re聽mia艂y miejsce w dzieci艅stwie, takie jak porzucenie czy nadu偶ycia seksualne, mog膮 prowadzi膰 do wi臋kszej podatno艣ci na stres i depresj臋. Co ciekawe, t臋 podatno艣膰 mog膮 kszta艂towa膰 tak偶e czynniki o charakterze mi臋dzypokoleniowym. Postawa 偶yciowa cz艂owieka, jego przekonania i ogl膮d wydarze艅 zawsze s膮 w pewnym stopniu pochodn膮 zespo艂u idei przekazanych mu w dzieci艅stwie 鈥 w tym przypadku przez rodzic贸w czy dziadk贸w, kt贸rzy pami臋taj膮 wojn臋.
W jaki spos贸b wojna ukszta艂towa艂a tamte pokolenia?
Najwa偶niejsz膮 d艂ugoterminow膮 konsekwencj膮 traumy wojennej jest PTSD, czyli Post Traumatic Stress Disorder 鈥 zaburzenia stresowe pourazowe. Kluczowy dla jego wyst膮pienia jest nie tylko charakter i nasilenie samych wydarze艅 traumatycznych, ale te偶 to, co sta艂o si臋 w okresie powojennym. Brak uznania spo艂ecznego traumy, a co za tym idzie: brak mo偶liwo艣ci jej przepracowania i zintegrowania by艂 r贸wnie istotnym czynnikiem, co samo cierpienie.
Jak to si臋 dzieje, 偶e trauma rodzic贸w przekazywana jest dzieciom?
Najnowsze mi臋dzynarodowe badania prowadzone przez zesp贸艂 Rachel Yehudy z Nowego Yorku przy wsp贸艂pracy z badaczami z Instytutu Maxa Plancka pokazuj膮, 偶e obok transmisji spo艂ecznej czy psychologicznej istnieje jeszcze transmisja transgeneracyjna na poziomie epigenetycznym. Przez epigenetyk臋 rozumiemy zesp贸艂 proces贸w wp艂ywaj膮cych na ekspresj臋 gen贸w, kt贸re zmieniaj膮 nie tyle kod genetyczny, co jego dost臋pno艣膰.
W badaniu Yehudy wzi臋艂y udzia艂 osoby, kt贸re prze偶y艂y Holokaust w Europie Wschodniej oraz ich dzieci, a grup臋 kontroln膮 stanowili 呕ydzi, kt贸rzy w trakcie wojny byli poza Europ膮. Okaza艂o si臋, 偶e u os贸b, kt贸re prze偶y艂y Holokaust i do艣wiadczaj膮 PTSD, dochodzi do zmian w kluczowym dla regulacji hormon贸w stresowych genie, a dalej, 偶e ta epigenetyczna zmiana jest przekazywana r贸wnie偶 ich dzieciom. Jako 偶e zmiany w tym genie odpowiadaj膮 za zdolno艣膰 do radzenia sobie ze stresem, maj膮 du偶e prze艂o偶enie na funkcjonowanie jednostek i ich podatno艣膰 na kliniczne zaburzenia psychiczne. Tego typu uwarunkowania s膮 poza spo艂ecznym wp艂ywem 鈥 m贸wimy tu o aspekcie biologicznym, 鈥瀍pigenetycznym dziedziczeniu鈥, w kt贸rym znaczny wp艂yw na rozw贸j dziecka maj膮 nie jego w艂asne do艣wiadczenia, lecz do艣wiadczenie traumatyczne jego rodzic贸w.
Jak to si臋 ma do naszego spo艂ecze艅stwa?
Przy obecnym stanie wiedzy trudno odpowiedzie膰 na to pytanie, odwo艂uj膮c si臋 do danych naukowych. Pokusi艂bym si臋 jednak o hipotez臋, 偶e mierzymy si臋 dzi艣 w Polsce z powa偶nymi konsekwencjami traumy wojennej, przekazywanymi mi臋dzypokoleniowo zar贸wno w wyniku proces贸w psychologicznych, jak r贸wnie偶 na poziomie biologicznym.
Mo偶na p贸j艣膰 dalej i w艂膮czy膰 do tej hipotezy szerszy kontekst historyczny. Jak to wyrazi艂 Timothy Snyder, Polska jest 鈥瀞krwawion膮 ziemi膮鈥, gdzie dwa re偶imy, Hitlera i Stalina, spowodowa艂y ogrom cierpienia wielokrotnie przewy偶szaj膮cy to, co znamy z dziej贸w Europy Zachodniej. Pami臋tajmy, 偶e Polska podczas II wojny 艣wiatowej straci艂a oko艂o 17 procent obywateli, co stanowi najwy偶szy odsetek spo艣r贸d wszystkich kraj贸w dotkni臋tych wojn膮. Przys艂owiowy Kowalski m贸g艂 widzie膰 mordowanych 呕yd贸w i gwa艂con膮 matk臋. Ilo艣膰 r贸偶nych zdarze艅 wojennych spe艂niaj膮cych kryteria traumatycznych prawdopodobnie by艂a w Polsce wi臋ksza ni偶 gdzie indziej. My艣l臋, 偶e to powszechne wystawienie na czynniki b臋d膮ce przyczyn膮 PTSD, a tak偶e niski stopie艅 spo艂ecznego uznania traumy po wojnie kszta艂tuje nas dzi艣 w spos贸b fundamentalny.
Teza, 偶e dodatkowym czynnikiem traumatyzuj膮cym spo艂ecze艅stwo polskie by艂 fakt, 偶e Polacy byli 艣wiadkami Zag艂ady, budzi moje w膮tpliwo艣ci. Najnowsze badania historyczne prowadzone mi臋dzy innymi przez El偶biet臋 Janick膮 czy Jana Tomasza Grossa dekonstruuj膮 kategori臋 Polaka jako biernego 艣wiadka Zag艂ady. Problem polega艂 na tym, 偶e Polacy niestety rzadko kiedy byli bierni wobec mordowania 呕yd贸w, prezentuj膮c postaw臋 bli偶sz膮 biernej aprobacie ni偶 biernemu sprzeciwowi. Sendlerowa by艂a raczej chlubnym wyj膮tkiem ni偶 regu艂膮.
Zgoda, ale to nie przeczy mojej tezie. Wydaje mi si臋, 偶e widok rozstrzeliwanych s膮siad贸w przy jednoczesnej 艣wiadomo艣ci, 偶e jakakolwiek reakcja stanowi nieuchronne zagro偶enie dla ca艂ej spo艂eczno艣ci, wp艂ywa na poziom traumatyzacji. Agresja mog艂a by膰 form膮 radzenia sobie z tym do艣wiadczeniem wewn臋trznym, kt贸re by艂o nie do wytrzymania. W kontek艣cie naszej rozmowy warto przyjrze膰 si臋 temu, w jaki spos贸b Polacy radzili sobie 鈥 i wci膮偶 sobie radz膮 鈥 z do艣wiadczeniem bycia 艣wiadkiem lub aktywnym uczestnikiem Holokaustu. S膮 to cz臋sto postawy dwubiegunowe, nacechowane albo poczuciem winy i wstydu, albo odwrotnie 鈥 z艂o艣ci膮 wobec ofiar i nadmiern膮 idealizacj膮 ofiarno艣ci polskiego spo艂ecze艅stwa wobec 呕yd贸w.
Czym r贸偶ni膮 si臋 objawy zaburzenia stresowego pourazowego po do艣wiadczonej osobi艣cie traumie od tych, kt贸re wyst臋puj膮 w przypadku wt贸rnej traumatyzacji w kolejnych pokoleniach?
To oczywi艣cie nie s膮 identyczne zjawiska i mi臋dzy innymi w celu ich zbadania powo艂ali艣my zesp贸艂. Niestety, w Polsce ca艂y czas bardzo ma艂o jest bada艅 sprawdzaj膮cych rozpowszechnienie PTSD w艣r贸d ludzi, kt贸rzy prze偶yli II wojn臋 艣wiatow膮. Te, kt贸rymi dysponujemy, przeprowadzone zosta艂y w grupie nie wi臋kszej ni偶 pi臋膰set os贸b. Nie wiadomo zatem, na ile s膮 reprezentatywne. Pami臋taj膮c o tym zastrze偶eniu, trzeba jednak powiedzie膰, 偶e ich wyniki s膮 szokuj膮ce, m贸wi膮 bowiem, 偶e oko艂o 30 procent ludno艣ci cywilnej, kt贸ra przetrwa艂a wojn臋, cierpi na PTSD. Dla por贸wnania: badania w Europie Zachodniej pokazuj膮 rozpowszechnienie PTSD na poziomie 艣rednio 5 procent.
W zespole zadali艣my sobie kluczowe pytanie: sk膮d tak wielkie rozpowszechnienie PTSD w艣r贸d Polak贸w i jaki ma ono wp艂yw na nas dzisiaj? Aby znale藕膰 odpowied藕, chcemy ponownie przeprowadzi膰 badanie rozpowszechnienia PTSD, ale tym razem na wi臋kszej pr贸bie i z odniesieniem do grup kontrolnych. Takim punktem odniesienia mogliby by膰 na przyk艂ad Polacy, kt贸rzy prze偶yli wojn臋 jako emigranci w spokojniejszych cz臋艣ciach 艣wiata.
Jakie s膮 objawy PTSD?
Objawy PTSD obejmuj膮 przede wszystkim 鈥瀘dtwarzanie鈥 traumy, mi臋dzy innymi w postaci koszmar贸w sennych i wdzieraj膮cych si臋 wspomnie艅 (flashback), przy jednoczesnym unikaniu wszystkiego, co si臋 z ni膮 wi膮偶e 鈥撀爉iejsc, os贸b czy rozm贸w. Oznaki PTSD to cz臋sto tak偶e odr臋twienie emocjonalne lub nasilone pobudzenie. Ostatnia edycja licz膮cego si臋 ameryka艅skiego podr臋cznika zaburze艅 psychicznych wprowadzi艂a now膮 grup臋 objaw贸w PTSD 鈥 negatywne zmiany dotycz膮ce my艣lenia i nastroju. Jest ona聽szczeg贸lnie wa偶na dla naszych rozwa偶a艅, poniewa偶 obejmuje postawy i przekonania, kt贸re mog膮 by膰 przekazywane bezpo艣redniemu otoczeniu osoby do艣wiadczaj膮cej traumy. Objawy te obejmuj膮 negatywne przekonania na temat siebie, innych ludzi i 艣wiata 鈥 postrzeganie siebie jako ofiary, kogo艣 s艂abego i gorszego, a innych jako niebezpiecznych, podejrzanych i niegodnych zaufania. Do tego utrzymuj膮ce si臋 negatywne stany emocjonalne, w tym strach, gniew, poczucie winy lub wstydu oraz sk艂onno艣膰 do obwiniania siebie i innych.
Wszelkie odniesienie tych objaw贸w do tera藕niejszo艣ci jest oczywi艣cie spekulatywne. Nasuwa si臋 jednak pytanie, czy w tym opisie nie mo偶emy rozpozna膰 postaw i pogl膮d贸w tak bardzo obecnych w oficjalnym i nieoficjalnym dyskursie w dzisiejszej Polsce.
Na ile m贸wimy o dziedziczeniu samej traumy, a na ile o dziedziczeniu jej skutk贸w? Istnieje syndrom Doros艂ych Dzieci Alkoholik贸w, w kt贸rym 鈥 o ile mi wiadomo 鈥 chodzi nie tyle o przekazywanie choroby alkoholowej, a o wykszta艂cenie konkretnych mechanizm贸w dzia艂ania u dzieci. Mechanizmy te umo偶liwiaj膮 偶ycie w dysfunkcyjnej rodzinie, ale utrudniaj膮 funkcjonowanie poza ni膮. Na ile zatem PTSD mo偶na wyodr臋bni膰 spo艣r贸d r贸偶nych innych zaburze艅?
To s膮 oczywi艣cie nieco r贸偶ne rzeczy. Tak jak powiedzia艂em wcze艣niej, trauma mo偶e by膰 przekazana w spos贸b jawny, jako budz膮ca silne emocje opowie艣膰 鈥撀爊a przyk艂ad historia 艣mierci dziadka 鈥 albo jako co艣 nienazwanego, tylko przeczuwanego przez dalsze pokolenia. Zdarza si臋 jednak, 偶e przekazywane s膮 nie tyle tre艣膰 i znaczenie emocjonalne samych traumatycznych prze偶y膰, co spos贸b w jaki nasz przodek (nie) radzi艂 sobie z ni膮, czyli w艂a艣nie skutek traumy: t艂umienie lub unikanie trudnych wspomnie艅, sk艂onno艣膰 do paranoiczno艣ci, nieufno艣膰. Nie chodzi wi臋c o to, 偶e dzieci dos艂ownie odtwarzaj膮 ten sam 艣wiat, te same traumatyczne do艣wiadczenie, co ich rodzice. W kolejnych pokoleniach istnieje jednak pewien rodzaj pami臋ci czy szczeg贸lnej wra偶liwo艣ci zwi膮zanej z traum膮 przodk贸w. Ta dziedziczona po rodzicach 艣wiadomo艣膰 silnie na nas oddzia艂uje, czego sam jestem dobrym przyk艂adem. Kiedy dowiedzia艂em si臋, ju偶 jako doros艂y cz艂owiek, 偶e mam korzenie 偶ydowskie, do艣wiadczy艂em silnego strachu. Nagle u艣wiadomi艂em sobie, 偶e jeszcze niedawno za to mordowano i 偶e ta to偶samo艣膰 wi膮偶e si臋 z ca艂ym baga偶em postaw i uprzedze艅! Nie twierdz臋, 偶e mam PTSD, ale temat Zag艂ady jest dla mnie szczeg贸lnie trudny i budzi we mnie silne emocje 鈥 z jednej strony staram si臋 go omija膰, z drugiej 鈥 ogromnie mnie ciekawi!
ilustr.: Zofia Rogula

ilustr.: Zofia Rogula


Jaka jest zatem r贸偶nica w do艣wiadczeniu bezpo艣rednim i po艣rednim? Chodzi o nasilenie do艣wiadczanej przemocy czy mo偶e o to, 偶e obecno艣膰 symptom贸w PTSD u rodzic贸w wywo艂uje wi臋ksz膮 podatno艣膰 u dzieci?
My艣l臋, 偶e na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, bo w obydwu wariantach jest sporo prawdy. Na pewno dziedziczona jest podatno艣膰 na problemy i zaburzenia, na przyk艂ad l臋kowe. Wspomniane wcze艣niej badania Rachel Yehudy wykaza艂y biologiczny mechanizm, poprzez kt贸ry mo偶e si臋 to dzia膰. Jeszcze istotniejszy mo偶e by膰 mechanizm psychologiczny. Podatno艣膰 mo偶e by膰 dziedziczona tak偶e jako pewna postawa, zesp贸艂 przekona艅 lub l臋k przed czym艣 czy przed kim艣. To ju偶 moja prywatna spekulacja, ale uwa偶am, 偶e obok innych postaw 鈥 takich jak paranoiczno艣膰 鈥 polska ksenofobia ma charakter obronny. Wi膮偶e si臋 z l臋kiem przed zniszczeniem, przed zagro偶eniem, kt贸ry z kolei mo偶e wynika膰 z przekazywanego do艣wiadczenia traumy.
Je偶eli m贸wimy konkretnie o traumie II wojny 艣wiatowej, to polskie spo艂ecze艅stwo przed wojn膮 by艂o co najmniej r贸wnie ksenofobiczne co teraz.
Nie wiem, czy tak mo偶emy powiedzie膰, nie znam dobrze danych.
Je艣li chodzi o antysemityzm 鈥 z ca艂膮 pewno艣ci膮.
By膰 mo偶e, ale to jednak zupe艂nie inny kontekst, by艂bym wi臋c ostro偶ny z tym por贸wnaniem. Czym innym jest sytuacja, w kt贸rej stygmatyzowana grupa ju偶 nie istnieje, a czym innym, gdy spo艂ecze艅stwo jest niezwykle r贸偶norodne.
Nie przekonuje mnie t艂umaczenie polskiej ksenofobii jako wyniku traumy wojennej, skoro owa ksenofobia, cho膰 by膰 mo偶e w innych formach, istnia艂a tak偶e przed wojn膮.
My艣l臋, 偶e ma pani racj臋, 偶e nie da si臋 wyt艂umaczy膰 ksenofobii czy te偶 antysemityzmu, odwo艂uj膮c si臋 wy艂膮cznie do traumy II wojny 艣wiatowej. Na to, jacy jeste艣my dzisiaj jako spo艂ecze艅stwo czy nar贸d, wp艂yw mia艂y wszystkie kluczowe wydarzenia XX wieku i wcze艣niejszych stuleci, takie jak brak pa艅stwowo艣ci podczas zabor贸w czy walki o niepodleg艂o艣膰. Nasz zesp贸艂 zajmuje si臋 traum膮 II wojny 艣wiatowej z dw贸ch powod贸w: po pierwsze, 艣wiadkowie wojny jeszcze 偶yj膮, dzi臋ki czemu mo偶na j膮 bada膰 inaczej ni偶 poprzez badania historyczne; po drugie, jej skala, dramatyczno艣膰 i stosunkowo nied艂ugi okres, jaki min膮艂 od jej ko艅ca, czyni膮 z niej do艣膰 wyj膮tkowe zjawisko, o potencjalnie ogromnych i s艂abo zbadanych konsekwencjach, kt贸re odczuwamy tak偶e dzisiaj.
Paranoiczna sk艂onno艣膰 do doszukiwania si臋 spisk贸w i zagro偶e艅 oraz ogromna nieufno艣膰 naszego spo艂ecze艅stwa pozostaj膮 faktem, co doskonale wida膰 w postawach wobec katastrofy smole艅skiej i uchod藕c贸w. By lepiej zrozumie膰 ten fenomen, powinni艣my sobie u艣wiadomi膰, co robi z nami do艣wiadczenie traumy. Niezwykle istotne jest to, co dzieje si臋 po do艣wiadczeniu traumy. Empirycznie potwierdzona teoria g艂osi, 偶e to, czy w cz艂owieku rozwija si臋 PTSD, jest w du偶ym stopniu zale偶ne od tego, na ile kontekst spo艂eczny sprzyja 偶yczliwemu, otwartemu i pe艂nemu wsp贸艂czucia przyj臋ciu cierpienia jednostki. Gdy kto艣 prze偶yje sytuacj臋 traumatyczn膮, ale nie ma warunk贸w do spo艂ecznego uznania jego cierpienia, tworz膮 si臋 dogodne warunki do rozwoju PTSD. Osoba zaczyna t艂umi膰 sw贸j b贸l, za艣 na poziomie biologicznym dochodzi do zmian hormonalnych, a nawet neuronalnych, w wyniku kt贸rych rozwija si臋 PTSD.
Jak to si臋 ma do rozwa偶a艅 o polskim spo艂ecze艅stwie?
Nale偶y sobie u艣wiadomi膰, 偶e w powojennej Polsce mieli艣my bardzo specyficzn膮 sytuacj臋. Nie wyszli艣my z wojny w etap budowania spo艂ecze艅stwa obywatelskiego, w kt贸rym istnia艂aby przestrze艅 na otwart膮 rozmow臋. Z jednej strony, ten brak uznania odbywa艂 si臋 na poziomie indywidualnym. Jakby艣my si臋 tu spotkali tu偶 po wojnie, mieliby艣my trudno艣膰, 偶eby si臋 podzieli膰 tym, co si臋 sta艂o: 鈥濼y straci艂e艣 matk臋? A ja ca艂膮 rodzin臋! Co ty wiesz o cierpieniu?!鈥. Z drugiej strony, pewien rodzaj narracji by艂 zabroniony tak偶e na poziomie instytucjonalnym. Nie mo偶na by艂o m贸wi膰 na przyk艂ad o Katyniu, represjach sowieckich czy o Armii Krajowej.
W spo艂ecze艅stwie nas膮czonym poczuciem winy i wstydu, zwi膮zanymi z brakiem reakcji na Zag艂ad臋, czasem z przejmowaniem mienia 偶ydowskiego, nie by艂o tak偶e miejsca na rozmow臋 o krzywdzie 呕yd贸w. Przek艂adaj膮c to na kontekst terapeutyczny 鈥 je偶eli stanie si臋 wam jaka艣 krzywda, to jako terapeuta mog臋 wam towarzyszy膰, wsp贸艂czu膰 oraz pom贸c wam to do艣wiadczenie uzna膰 i zintegrowa膰. Je偶eli jednak prze偶yjecie co艣 strasznego, a nie ma w waszym otoczeniu ludzi, kt贸rzy mog膮 was zrozumie膰 i wesprze膰, problem zaczyna narasta膰 i ewoluowa膰. Wydaje mi si臋, 偶e co艣 takiego jest dzisiaj naszym, og贸lnopolskim do艣wiadczeniem.
Mam wra偶enie, 偶e paradoksalnie pa艅ska teza bardzo dobrze wpisuje si臋 w martyrologiczn膮 polityk臋 historyczn膮. Kto艣 m贸g艂by przecie偶 powiedzie膰, 偶e obecny przekaz historyczny s艂u偶y w艂a艣nie przywracaniu pami臋ci o tych ludziach i wydarzeniach, kt贸re po wojnie by艂y wymazywane z rzeczywisto艣ci. Najlepszym przyk艂adem s膮 tu 呕o艂nierze Wykl臋ci.
Niestety, s膮dz臋, 偶e wr臋cz przeciwnie. Poczucie winy i wiktymizacja, czyli prze艣wiadczenie o byciu ofiar膮, s膮 bardzo wyra藕ne u os贸b cierpi膮cych na PTSD. Taka osoba ma wra偶enie, 偶e jej do艣wiadczenie jest nieprzekazywalne, otorbia si臋 w swoim wewn臋trznym 艣wiecie, trac膮c kontakt z reszt膮 spo艂ecze艅stwa: 鈥濴udzie s膮 gro藕ni i 藕li, a ja jestem ich ofiar膮鈥. Ten mechanizm dostrzegam w dzisiejszej Polsce. Uznajemy w艂asn膮 krzywd臋, ale zapominamy o krzywdzie innych, co uniemo偶liwia nam pe艂ne przetworzenie i przepracowanie traumy. Aby by艂o to mo偶liwe, konieczne jest szersze spojrzenie i przekroczenie prostej wizji, w kt贸rej ja jestem ofiar膮, a kto艣 inny katem. Obecna martyrologiczna narracja, z jej idealizowaniem bohaterstwa i zamkni臋ciem na niewygodne fakty, nie sprzyja przepracowaniu traumy wojennej. Mo偶e natomiast nasila膰 skrajne postawy i negatywne emocje.
Nie chc臋 pana pyta膰 o to, jak powinien wygl膮da膰 plan terapeutyczny dla ca艂ego spo艂ecze艅stwa, ale zastanawiam si臋, co mo偶emy zrobi膰, 偶eby rzeczywi艣cie przepracowywa膰 te traumy?
Psychoterapia w du偶ej mierze polega na tym, aby uzyska膰 lepszy wgl膮d w siebie i zrozumie膰 mechanizmy, kt贸re nami kieruj膮. Drugim krokiem jest zmiana stosunku do siebie, swoich s艂abo艣ci i pora偶ek na bardziej akceptuj膮cy i 偶yczliwy. U艣wiadomienie sobie pewnych kwestii i ich 偶yczliwe uznanie daj膮 nam zdolno艣膰 do wi臋kszej kontroli w艂asnego 偶ycia. 艢wiadomo艣膰 jednostkowa przek艂ada si臋 z kolei na 艣wiadomo艣膰 spo艂eczn膮. Wierz臋, 偶e u艣wiadomienie sobie bolesnych do艣wiadcze艅 i mechanizm贸w, poprzez kt贸re s膮 one przekazywane dalszym pokoleniom, mo偶e wp艂yn膮膰 na ich przekroczenie, sprzyjaj膮c zdrowiu psychicznemu i spo艂ecznemu Polak贸w.
***
Pawe艂 Holas jest adiunktem na Wydziale Psychologii UW. Psychiatra, terapeuta i superwizor terapii poznawczo-behawioralnej oraz nauczyciel uwa偶no艣ci.
***
Pozosta艂e teksty z聽bie偶膮cego numeru dwutygodnika 鈥濳ontakt鈥 mo偶na znale藕膰聽tutaj.
***
Polecamy tak偶e inne teksty聽z聽34. numeru聽papierowego Magazynu 鈥濳ontakt鈥 pod tytu艂em 鈥炁歸i臋ty gniew鈥:

艢wi臋ty gniew

Najnowszy bestseller handlarzy strachu

Bilewicz, Majmurek, Zandberg: Lewica gra nie tylko w klasy

Ho艂ownia: To ja jestem najwi臋kszym problemem Ko艣cio艂a

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij