Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Historia zawsze ma swoich Dreyfus贸w

Przez spraw臋 Dreyfusa prawica i lewica francuska sta艂y si臋 tym, czym by艂y przez nast臋pne kilkadziesi膮t lat. Nacjonalizm nie musia艂 zwi膮za膰 si臋 z antysemityzmem ani klerykalizmem. Lewica nie musia艂a po偶eglowa膰 w stron臋 aliansu z obozem republika艅skich obro艅c贸w praw cz艂owieka.
Historia zawsze ma swoich Dreyfus贸w
ilustr.: Marta J贸藕wiak

Krzysztof Katkowski rozmawia z dr Ann膮 Budzanowsk膮 i dr. hab. Tomaszem Pietrzykowskim o ich ostatniej ksi膮偶ce 鈥濿ok贸艂 procesu Dreyfusa. Jednostka 鈥 Ideologia 鈥 Polityka鈥.

 

Alfred Dreyfus by艂 oficerem sztabu generalnego armii francuskiej, w 1895 roku skazanym za szpiegostwo na rzecz Niemiec. Wkr贸tce po zes艂aniu go na Diabelsk膮 Wysp臋 u wybrze偶y Gujany Francuskiej na jaw zacz臋艂y wychodzi膰 okoliczno艣ci wskazuj膮ce, 偶e dowody winy Dreyfusa sfabrykowa艂 kontrwywiad wojskowy. Pomimo wykrycia prawdziwego szpiega 鈥 majora Walsina-Esterhazego 鈥 rz膮d, wojsko i wymiar sprawiedliwo艣ci sprzeciwia艂y si臋 rewizji procesu i uniewinnieniu skazanego. Sylwetka Dreyfusa 鈥 pierwszego oficera pochodzenia 偶ydowskiego w sztabie francuskim, do tego pochodz膮cego z teren贸w Alzacji, o kt贸re Francuzi spierali si臋 z Niemcami 鈥 idealnie pasowa艂a do roli koz艂a ofiarnego.

Sp贸r o win臋 Dreyfusa podzieli艂 Francj臋 na dwa stronnictwa: konserwatywno-nacjonalistyczno-klerykalny ob贸z antydreyfusist贸w i pocz膮tkowo nieliczn膮, lecz szybko rosn膮c膮 grup臋 republika艅sko-liberalnych dreyfusist贸w. Nie tylko odbi艂 si臋 szerokim echem w ca艂ym 贸wczesnym 艣wiecie, lecz przede wszystkim przeobrazi艂 polityczny krajobraz Francji i doprowadzi艂 do istotnych zmian w jej prawodawstwie.

 

KRZYSZTOF KATKOWSKI: Zacz臋li艣cie pa艅stwo ksi膮偶k臋 od fragmentu z 鈥濪偶umy鈥: 鈥濼o, czego mo偶na si臋 nauczy膰, gdy trwa zaraza: 偶e w ludziach wi臋cej rzeczy zas艂uguje na podziw ni偶 na pogard臋鈥. Domy艣lam si臋, 偶e nie chodzi艂o o nawi膮zanie do pandemii.

TOMASZ PIETRZYKOWSKI: Nie mia艂o to nic wsp贸lnego z pandemi膮! Wybrali艣my to motto na d艂ugo przed przypadkiem zerowym. Wed艂ug mnie i w 鈥濪偶umie鈥, i w sprawie Dreyfusa widzimy, 偶e wprawdzie wirus z艂a jest wieczny, ale walka z nim nie jest wcale bezsensowna. Niewinnie oskar偶onego oficera skutecznie w ko艅cu obronili ci, kt贸rzy nie potrafili pogodzi膰 si臋 z niesprawiedliwo艣ci膮 wyrz膮dzan膮 w imi臋 rzekomych wy偶szych racji.

R贸偶nego typu 鈥瀞prawy Dreyfus贸w鈥 zdarzaj膮 si臋 w ka偶dych czasach i w ka偶dym miejscu. A spory wok贸艂 nich tylko niekiedy prowadz膮 do tak g艂臋bokiej polaryzacji i wojen kulturowych, jak w przypadku III Republiki. Cho膰 znana ilustracja z epoki, gdy w czasie obiadu rodzinnego rozmowa schodzi na to, czy Dreyfus by艂 winny, i wybucha b贸jka, mo偶e wygl膮da膰 nam tak偶e dzisiaj dziwnie znajomo鈥

ANNA BUDZANOWSKA: Dla mnie wa偶ny by艂 motyw samozag艂ady: gra instynkt贸w tkwi膮cych w ka偶dym z nas, kt贸re w sytuacjach skrajnych potrafi膮 doprowadzi膰 do samounicestwienia si臋 ca艂ych spo艂ecze艅stw. Oraz to, dlaczego szukaj膮c usprawiedliwie艅 dla pod艂ych wyst臋pk贸w, staramy si臋 znale藕膰 symbolicznego, pasuj膮cego do schemat贸w koz艂a ofiarnego.

T.P.: Doda艂bym, 偶e sprawa Dreyfusa uwidacznia pewien niepokoj膮cy rys my艣lenia prawicowego 鈥 sk艂onno艣膰 do patrzenia na polityk臋 jako na walk臋 z tak czy inaczej definiowanymi 鈥瀘bcymi鈥. Wtedy chodzi艂o o to, 偶e Dreyfus by艂 呕ydem i do tego Alzatczykiem, wi臋c musia艂 by膰 szpiegiem. Ale t臋 rol臋 mog膮 pe艂ni膰 masoni, osoby innej orientacji, imigranci czy ktokolwiek inny.

Narzekamy na prawic臋, ale jednak lewica demokratyczna 鈥 czyli ci, kt贸rzy najwi臋cej politycznie zyskali na uniewinnieniu Dreyfusa 鈥 ponosi troch臋 odpowiedzialno艣ci za to, 偶e cz臋艣膰 francuskich polityk贸w przyj臋艂a potem faszyzm z otwartymi ramionami.

A.B.: Takie my艣lenie mia艂o zakorzenienie g艂贸wnie w XIX-wiecznych utopiach i postrzeganiu polityki w kategoriach aksjologicznych, a tak偶e w przekonaniu, 偶e tylko 鈥瀗asza鈥 wizja pa艅stwa jest moralnie i historycznie usprawiedliwiona. Echa tego my艣lenia dostrzec mo偶na potem w do艣膰 naiwnie postrzeganym pacyfizmie francuskich elit republika艅skich. U dawnych dreyfusist贸w armia nie budzi艂a zaufania. Tworem ich 艣rodowiska by艂a natomiast Liga Obrony Praw Cz艂owieka, wyrastaj膮ca z wiary w idea艂y uniwersalnej sprawiedliwo艣ci i tolerancji. Ten uroczy idealizm u艣pi艂 nieco 艣rodowiska centrolewicowe 鈥 wyra藕nie zwyci臋skie po sprawie Dreyfusa 鈥 co po kl臋sce wojennej pozwoli艂o doj艣膰 do g艂osu skrajnej prawicy, kt贸ra stworzy艂a rz膮d Vichy.

T.P.: M贸wi膮c Leninem, to taka troch臋 贸wczesna republika艅ska wersja dzieci臋cej choroby lewicowo艣ci. Podatno艣膰 na szlachetne, lecz cz臋sto naiwne marzenia, kt贸re w zderzeniu z rzeczywisto艣ci膮 przynosi艂y efekty odleg艂e, je艣li nie odwrotne, od zamierzonych.

Czemu sprawa Dreyfusa jest tak istotna dla Francuz贸w?

A.B.: Sprawi艂a, 偶e prawica i lewica francuska sta艂y si臋 z grubsza tym, czym by艂y przez nast臋pne kilkadziesi膮t lat. Czyli obozami, jak powiedzieliby艣my dzi艣, konserwatywno-nacjonalistycznymi i lewicowo-liberalnymi. Nacjonalizm wcale nie musia艂 zwi膮za膰 si臋 z antysemityzmem ani klerykalizmem, ale za spraw膮 sporu o Dreyfusa jednak si臋 zwi膮za艂.聽 Lewica wcale nie musia艂a po偶eglowa膰 w stron臋 aliansu z obozem republika艅skich obro艅c贸w praw cz艂owieka i pocz膮tkowo zdecydowanie si臋 od niego dystansowa艂a 鈥 w imi臋 walki o obalenie bur偶uazyjnego pa艅stwa i wyzwolenie proletariatu. Nie musia艂a te偶 wcale odci膮膰 si臋 od antysemityzmu.

Mo偶na wr臋cz zaryzykowa膰 tez臋, 偶e decyzja o obronie Dreyfusa odci膮gn臋艂a ob贸z lewicy na pozycje zdecydowanie przeciwne antysemityzmowi, z kt贸rym swoje idee zwi膮za艂y 艣rodowiska militarystyczne, klerykalne i konserwatywne. Do tego zwrotu przyczyni艂 si臋 zw艂aszcza najwybitniejszy z 贸wczesnych przyw贸dc贸w lewicy, kt贸ry sta艂 si臋 tak偶e jednym z lider贸w obozu dreyfusist贸w 鈥 Jean Jaures. To on, na kanwie sprawy Dreyfusa, wprowadzi艂 niejako obron臋 praw jednostki przed opresyjnym pa艅stwem (w tym us艂u偶nym wobec rz膮du wymiarem sprawiedliwo艣ci) w obr臋b wra偶liwo艣ci znacznej cz臋艣ci 艣rodowisk lewicowych i tym wyr贸偶ni艂 francuskich socjalist贸w na tle 艣rodowiska europejskiego.

Przeskoczmy do Polski w tamtych latach. Dla Francuz贸w, zw艂aszcza post臋powc贸w, sprawa Dreyfusa by艂a jednym z fundament贸w to偶samo艣ciowych. A u nas? Przez jaki艣 czas tak膮 rol臋 odgrywa艂a sprawa Brzozowskiego (oskar偶anego o szpiegostwo na rzecz Rosji), teraz ju偶 dosy膰 zapomniana. Potem chocia偶by sprawa Aszkenazego, kiedy temu wybitnemu historykowi zablokowano mo偶liwo艣膰 obj臋cia katedry na uniwersytecie. Brzozowskiego bronili mi臋dzy innymi Karol Irzykowski czy Zofia Na艂kowska, Aszkenazego za艣 鈥 Leon Petra偶ycki. To te偶 by艂y 鈥瀞prawy鈥 ciekawi膮ce publik臋, kt贸ra coraz cz臋艣ciej zaczyna艂a my艣le膰 o sobie w kategoriach 鈥瀗arodu鈥.

T.P.: Pod pewnymi wzgl臋dami te przypadki mog膮 by膰 podobne, chocia偶 troch臋 za ma艂o o nich wiem, aby dokona膰 pog艂臋bionych por贸wna艅. W ksi膮偶ce za swego rodzaju odpowiedniki sprawy Dreyfusa uznali艣my wcze艣niejsz膮 o wiek spraw臋 Jeana Calasa (z istotn膮 rol膮 Woltera) oraz p贸藕niejszy o p贸艂tora stulecia proces dw贸jki anarchist贸w 鈥 Sacca i Vanzettiego (publicznym sygnalist膮 by艂 wtedy przysz艂y s艂ynny s臋dzia Felix Frankfurter).

A.B.: Ja patrz臋 na afer臋 Dreyfusa inaczej. Podczas pisania tej ksi膮偶ki faktograficzna relacja z przebiegu proces贸w s膮dowych i towarzysz膮cych im wydarze艅 by艂a dla nas raczej drugorz臋dna. O wiele istotniejsza by艂a refleksja nad ideologiami politycznymi, pa艅stwem i znaczeniem, jakie sp贸r o los pojedynczego cz艂owieka okaza艂 si臋 mie膰 dla ustroju III Republiki, a tak偶e rozwoju europejskiej kultury politycznej. Proces Dreyfusa okaza艂 si臋 punktem zwrotnym w debacie ustrojowej 贸wczesnej Francji. Jego bezpo艣rednim nast臋pstwem by艂y tak fundamentalne rozwi膮zania prawne jak ustawa o stowarzyszeniach z 1901 roku oraz ustawa wcielaj膮ca w 偶ycie doktryn臋 la茂cit茅. Sp贸r wywo艂any skazaniem Dreyfusa okaza艂 si臋 katalizatorem zmian, po kt贸rych Francja nigdy ju偶 nie by艂a taka sama. Parafrazuj膮c zupe艂nie inne okre艣lenie 鈥 odt膮d nic nie mog艂o dalej by膰 tak, jak by艂o. We Francji skonsolidowa艂y si臋 dwa wielkie obozy ideowo-polityczne. Wygrali t臋 walk臋 zwolennicy tradycji o艣wieceniowej i doktryny republika艅skiej, a sama obrona Dreyfusa sta艂a si臋 swoistym mitem za艂o偶ycielskim pa艅stwa opartego na warto艣ciach lewicowo-liberalnych. Prawica wzi臋艂a kr贸tkotrwa艂y polityczny odwet w okresie Vichy, ale prawdziwego i trwa艂ego rz膮du dusz nie odzyska艂a ju偶 nigdy.

I my mamy w Polsce taki mit?

T.P.: Mo偶na pewnie zaryzykowa膰 tez臋, 偶e legitymizacja ka偶dego porz膮dku pa艅stwowego opiera si臋 na jakich艣 mitach. Podobnie zreszt膮 z wysi艂kami podejmowanymi w celu jego delegitymizacji 鈥 jak w przypadku pr贸b usuwania z pami臋ci historycznej Lecha Wa艂臋sy czy przedstawiania Okr膮g艂ego Sto艂u nie jako pokojowego zniesienia dyktatury i restytucji demokracji, lecz raczej spisku elit przeciw 鈥瀙rawdziwym鈥 patriotom. Wracaj膮c do Francji: przesilenie towarzysz膮ce sprawie Dreyfusa przyczyni艂o si臋 ostatecznie do wzmocnienia republiki, rozrywanej wcze艣niej z jednej strony przez militarystyczn膮, reakcyjn膮 prawic臋 marz膮c膮 o przywr贸ceniu monarchii, a z drugiej strony przez anarchist贸w i komunist贸w d膮偶膮cych za wszelk膮 cen臋 do obalenia kapitalizmu.

Dla mnie jednak najwa偶niejszym i najciekawszym w膮tkiem sprawy Dreyfusa jest na艣wietlenie mechanizmu stopniowego wik艂ania si臋 aparatu pa艅stwa w zorganizowane k艂amstwo. Im dalej, tym trudniej si臋 z tego wycofa膰, bo stawk膮 staj膮 si臋 reputacja i kariery kolejnych oficjeli 偶yruj膮cych wcze艣niejsze manipulacje, a ostatecznie 鈥 presti偶 i pozycja ca艂ych 艣rodowisk i instytucji, jak armia czy Ko艣ci贸艂. Nami臋tny romans tego ostatniego ze 艣rodowiskiem antydreyfusist贸w spowodowa艂, 偶e w ci膮gu kilku lat roztrwoniony zosta艂 ca艂y mira偶 鈥瀖oralnej ostoi鈥 spo艂ecze艅stwa, uznawany wcze艣niej tak偶e przez wielu republikan贸w. I najstarsza c贸ra Ko艣cio艂a sta艂a si臋 pa艅stwem o naj艣ci艣lejszej w Europie separacji religii od sfery publicznej.

M贸wicie o spolaryzowanym spo艂ecze艅stwie, braku zaufania do pa艅stwa鈥 Brzmi znajomo. Mamy si臋 teraz spodziewa膰 polskiej afery Dreyfusa? Oskar偶膮 jakiego艣 oficera o zdrad臋, a ludzie zaczn膮 bi膰 si臋 na ulicach?

T.P.: Nie, nie鈥 Chocia偶 mamy oczywi艣cie swoj膮 polaryzacj臋 kulturowo-polityczn膮. To, 偶e we Francji schy艂ku XIX stulecia do erupcji konfliktu spo艂ecznego dosz艂o akurat na kanwie pochopnego, a p贸藕niej ju偶 perfidnego, oskar偶enia 偶ydowskiego oficera o szpiegostwo na rzecz Niemiec, by艂o dora藕nym historycznym zbiegiem okoliczno艣ci. To, co stanowi taki zapalnik, katalizator 鈥 to sprawa w gruncie rzeczy drugorz臋dna, istotniejsze jest ukszta艂towanie si臋 warunk贸w do tego rodzaju przesilenia. U nas tak膮 rol臋 mo偶e odegra膰 zupe艂nie inne wydarzenie: 艣mier膰 jakiej艣 nastolatki w wyniku odmowy przeprowadzenia aborcji, skatowanie nastoletniego demonstranta czy politycznie motywowane uniewinnienie jakiego艣 prominentnego duchownego pedofila. Jednak偶e tym, co czyni spraw臋 Dreyfusa tak wyj膮tkow膮, jest rola, jak膮 ta odegra艂a nie tyle w dalszych losach samego skazanego, ile w przeobra偶eniu si臋 sceny politycznej i ideologicznych oboz贸w kszta艂tuj膮cych oblicze Francji przez nast臋pne dziesi臋ciolecia.

A.B.: Afera Dreyfusa ukaza艂a nie tylko polaryzacj臋 spo艂eczn膮, lecz tak偶e s艂abo艣膰 pa艅stwa. Historia III Republiki, zw艂aszcza okres belle epoque, to skandal za skandalem. Warto przypomnie膰 chocia偶by tak zwan膮 afer臋 panamsk膮 czy kryzys anarchistyczny, kt贸re wybuch艂y tu偶 przed spraw膮 Dreyfusa, doprowadzaj膮c do kompromitacji klasy politycznej, 艣wiata finansjery czy prasy. Nasze aferki s膮 w por贸wnaniu do tego jednak raczej b艂ahostkami!

Ci膮g tych kryzys贸w zachwia艂 poczuciem bezpiecze艅stwa oraz podstawami zaufania do instytucji i elit rz膮dz膮cych Francj膮. To te偶 uczyni艂o afer臋 Dreyfusa tak powa偶nym wstrz膮sem, kt贸ry ostatecznie wymusi艂 g艂臋bok膮 przebudow臋 samych podstaw ustrojowych kraju. Spraw膮 dyskusyjn膮 mo偶e by膰 to, na ile III Rzeczpospolita jest pod tym wzgl臋dem por贸wnywalna do III Republiki.

Ale jednak orzeczenie Trybuna艂u Konstytucyjnego z 22 pa藕dziernika 2020 roku (sk膮din膮d wci膮偶 nieopublikowane), kt贸re ma zaostrza膰 ustaw臋 o przerywaniu ci膮偶y, doprowadzi艂o do wyj艣cia ludzi na ulic臋. I jeszcze wi臋kszej polaryzacji.

T.P.: Oczywi艣cie, to r贸wnie偶 uruchomi艂o obydwie strony naszej wojny kulturowej. Wida膰, 偶e stopniowo 鈥 tak jak we Francji okresu Dreyfusa 鈥 r贸偶nice polityczne przeistaczaj膮 si臋 w podzia艂y to偶samo艣ciowe, a rozchodz膮ce si臋 aksjologiczne p艂yty tektoniczne z coraz wi臋kszym trudem 艂膮czy膰 jeszcze jest w stanie to, co za Johnem Rawlsem nazwa膰 mo偶na cz臋艣ciowym lub 鈥 ja zdecydowanie wol臋 takie t艂umaczenie terminu 鈥瀘verlapping consensus鈥 鈥 nak艂adaj膮cym si臋 konsensem. A odrzucenie wsp贸lnych regu艂 gry prowadzi, raczej nieuchronnie, do wywr贸cenia stolika i uznania, 偶e druga strona nie jest konkurencyjnym obozem politycznym, tylko wrogiem, kt贸rego si臋 ostatecznie pokona lub mu definitywnie ulegnie.

A.B.: W czasach Dreyfusa spo艂ecze艅stwo przebudzi艂a niesprawiedliwo艣膰, namacalna krzywda, kt贸ra spotka艂a konkretnego cz艂owieka. To zwykle 艂atwiej rozpala spo艂eczne emocje ni偶 abstrakcyjne poj臋cia w rodzaju 鈥瀙raworz膮dno艣ci鈥, 鈥瀔onstytucji鈥 i tym podobnych. Dreyfus mia艂 swoj膮 biografi臋, twarz, walcz膮cych o niego 偶on臋 i brata. Przedmiotem sporu by艂o co艣 pojmowalnego i uchwytnego 鈥 to, czy konkretny cz艂owiek zosta艂 niesprawiedliwie upokorzony i zniszczony, czy te偶 uosabia wszystko, co t艂umaczy niedole Francji i Francuz贸w. Dlatego zdecydowanie za wcze艣nie na por贸wnania do sytuacji, o kt贸rej pan wspomina.

Francuski socjolog Pierre Bourdieu wskazywa艂, 偶e w艂膮czenie si臋 Emila Zoli w spraw臋 Dreyfusa to symboliczny pocz膮tek spo艂ecznego zaanga偶owania intelektualist贸w. Od tamtej pory cz臋sto pojawiali si臋 jako ci, kt贸rzy komentowali sprawy polityczne, bronili atakowanych i tak dalej.

A teraz? Zadam pytanie tytu艂em ksi膮偶ki innego socjologa, Franka Furediego: 鈥濭dzie si臋 podziali wszyscy intelektuali艣ci?鈥.

T.P.: Oni w艂a艣nie wtedy zst膮pili z Olimpu, a z Olimpu mo偶na zst膮pi膰 tylko raz鈥 Niemniej intelektuali艣ci, postaci rozpoznawalne, od wyst膮pienia Zoli przez kolejne dziesi臋ciolecia pozostawali zaanga偶owani w obron臋 r贸偶nych spraw, tak偶e ustroj贸w totalitarnych. Julien Benda napisa艂 s艂ynn膮 鈥瀂drad臋 klerk贸w鈥 przeciw antydreyfusistom, oskar偶aj膮c ich o sprzeniewierzenie si臋 roli autorytetu moralnego i oddanie na s艂u偶b臋 politycznej walce oraz ideologii. Jednak on sam, wraz z czo艂贸wk膮 intelektualist贸w francuskich, ju偶 wkr贸tce potem sta艂 si臋 w艂a艣ciwie uosobieniem takiej zdrady 鈥 bezkrytycznie broni膮c komunizmu kosztem setek tysi臋cy rosyjskich Dreyfus贸w.

Natomiast do du偶ej zmiany dosz艂o wskutek deprecjacji pozycji intelektualisty. Obecnie 艂atwo艣膰 publicznego komunikowania swoich pogl膮d贸w przez ka偶dego znios艂a filtr, jakim by艂y wcze艣niej 艣rodki masowego przekazu. Dost臋p do publikowania w nich by艂 jednak trudniejszy ni偶 do konta na mediach spo艂eczno艣ciowych.

A.B.: Komunikatory si臋 zmieniaj膮. W PRL mieli艣my dwa cenzurowane programy telewizyjne, obecnie 鈥 ocean mo偶liwo艣ci przekazywania informacji w internecie. Nawiasem m贸wi膮c, sprawa Dreyfusa by艂a mo偶liwa r贸wnie偶 dlatego, 偶e kr贸tko przed ni膮 III Republika g艂臋boko zliberalizowa艂a zasady wydawania prasy, a tak偶e prowadzenia 偶ycia kawiarniano-salonowego. Bez tego nie by艂oby ani og贸lnonarodowej debaty w sprawie winy Dreyfusa, ani zst膮pienia z Olimpu intelektualist贸w. 艁atwo艣膰 rozpowszechniania swoich pogl膮d贸w w oczywisty spos贸b odbija si臋 na obrazie dyskursu publicznego. Jednak ludzie nadal potrzebuj膮 autorytet贸w, cho膰 niekoniecznie rol臋 t臋 pe艂ni膮 dzi艣 ju偶 tylko, a nawet przede wszystkim, intelektuali艣ci. O przyczynach tak偶e troch臋 piszemy w 鈥濪reyfusie鈥.

Polaryzacja obozu dreyfusist贸w i antydreyfusist贸w r贸wnie偶 mia艂a wymiar pokoleniowy. Mia艂a m艂odych zaanga偶owanych i mistrz贸w pi贸ra, kt贸rzy byli w stanie rozpali膰 ich i wie艣膰 swoimi ideami. Konflikt ideologiczny w 贸wczesnej Francji mia艂 wyra藕ny wymiar formacyjny dla kolejnego pokolenia. Niewykluczone, 偶e stanie si臋 tak te偶 w obecnej Polsce.

Czyli m艂ody Lisicki siedzi w knajpie na Zbawiksie?

T.P.: To interesuj膮ce, 偶e m艂odzie艅cze pogl膮dy p贸藕niejszego przyw贸dcy radykalnej prawicy Barresa cechowa艂y wyra藕ne sk艂onno艣ci dandysowsko-dekadenckie. Trudno unikn膮膰 skojarze艅 z nasz膮 s艂ynn膮 hipster prawic膮 z placu Zbawiciela, tak odleg艂膮 od ko艂tu艅skiego stereotypu popularnego w wyobra偶eniach wielu libera艂贸w. Jednak偶e prawica francuska od czas贸w Dreyfusa przeistacza艂a si臋 stopniowo w awangard臋 ideologicznego konserwatyzmu i wstecznictwa, niepozbawion膮 przy tym pancerza hipokryzji. Wznios艂ych hase艂 i wielkich warto艣ci skrywaj膮cych nie tylko pospolite k艂amstwa, ale i samooszustwa. W rodzaju 鈥瀙atriotycznego fa艂szerstwa鈥 Maurrasa: on ca艂y sw贸j nietuzinkowy intelekt zaanga偶owa艂 w obron臋 dzia艂a艅, kt贸re po zdj臋ciu ideologicznych okular贸w musia艂y jawi膰 si臋 jako niemo偶liwe do moralnej obrony.

M贸wimy o polaryzacji, wojnach kulturowych. To dla mnie bardzo ciekawe: pani jest podsekretarzem stanu w Ministerstwie Edukacji i Szkolnictwa Wy偶szego, a pan jednym z ekspert贸w Fundacji Batorego. Czemu napisali艣cie ksi膮偶k臋 鈥 b膮d藕 co b膮d藕 鈥 o polaryzacji?

A.B.: Ja lubi臋 Francj臋 tamtego czasu 鈥 o przyw贸dcy antydreyfusist贸w, Maurrasie, pisa艂am doktorat. Dla mnie sprawa Dreyfusa i wszystko, co si臋 dzia艂o wok贸艂 niej, to wa偶na cz臋艣膰 tworzenia si臋 fundamentu naszej obecnej kultury politycznej i prawnej. Trudnej do zrozumienia bez cofni臋cia si臋 i zainteresowania ideow膮 genealogi膮 wielu kluczowych element贸w dzisiejszej polaryzacji.

To w贸wczas rodzi艂y si臋 艣rodowiska broni膮ce praw cz艂owieka i 艣ci艣le uto偶samiaj膮ce je z podstawami demokratycznej republiki, a tak偶e wy艂ania艂a si臋 narracja 艂膮cz膮ca elementy konserwatyzmu, militaryzmu, antysemityzmu i klerykalizmu. Kiedy pisa艂am o Maurrasie, zastanawia艂am si臋, jak to mo偶liwe, 偶e po takiej sprawie w kilka dekad p贸藕niej dosz艂o do stworzenia rz膮du Vichy, b臋d膮cego pod wieloma wzgl臋dami realizacj膮 idei wykuwanych w obozie antydreyfusist贸w. Mamy tu tak偶e wa偶ny punkt odniesienia w refleksji o zagro偶eniach i szansach wsp贸艂czesnych demokracji 鈥 wiele z nich w sprawie Dreyfusa skupi艂o si臋 jak w soczewce.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij