fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Herstoria i filozofia. Z dziej贸w Sofii

Patriarchat to 偶ywotna bestia, a pogl膮d, 偶e 鈥瀖iejsce kobiety jest w kuchni鈥, wcale nie uchodzi dzi艣 za ekstrawagancki czy 鈥 m贸wi膮c precyzyjniej: 艂ajdacki. St膮d tym bardziej musimy dzi艣 wraca膰 pami臋ci膮 do Nawojki. By膰 mo偶e by艂a legend膮 鈥 a mo偶e kim艣/czym艣 znacznie wi臋kszym 鈥 archetypem emancypacji, spo艂eczn膮 intuicj膮 o g艂臋bokiej niesprawiedliwo艣ci patriarchatu.

materia艂y prasowe

materia艂y prasowe


Filozofki, psycholo偶ki, pracowniczki Uniwersytetu Jagiello艅skiego 鈥 ma艂o znane bohaterki ksi膮偶ki 鈥濩贸rki Nawojki. Filozofki na Uniwersytecie Jagiello艅skim 1897鈥1967鈥 autorstwa Ewy Chudoby i Anny Smywi艅skiej-Pohl. Wspomina si臋 o nich rzadko, je艣li nie wcale 鈥 s膮 przypisem w dziejach rozpanoszonych na kartach podr臋cznik贸w do filozofii m臋偶czyzn, co du偶o m贸wi o dziejach ludzko艣ci i naszej cywilizacji, spo艂eczno-kulturowych mechanizmach jej stopniowego zdobywania wiedzy i pojmowania rozumno艣ci.
Pozwol臋 sobie na pewne wspomnienie. Profesorka Izydora D膮mbska: zdj臋cie starszej pani w uczelnianej sali Instytutu Filozofii Uniwersytetu Jagiello艅skiego, jak setki i tysi膮ce podobnych pami膮tek po zmar艂ych i zas艂u偶onych, nie przyci膮ga艂o nigdy na d艂u偶ej mojej uwagi. Rzecz jasna, na wszelkich mo偶liwych szczeblach mojej edukacji miejsca na 艣cianach przybytk贸w wiedzy okupowali na og贸艂 鈥瀘ni鈥: profesorowie i literaci, politycy i my艣liciele, kr贸lowie i kr贸lob贸jcy, purpuraci i biedaczyny. St膮d jej portret by艂 zauwa偶alnym kontrapunktem. Podobnie jak sala jej imienia w tym偶e Instytucie Filozofii UJ przy ulicy Grodzkiej.
Jako dziecko polonistki szybko dowiedzia艂em si臋, kim by艂a Nawojka 鈥撀爌ewnie jeszcze jako przedszkolak. K艂amstwem by艂oby udawa膰, 偶e pami臋tam swoje 贸wczesne reakcje na histori臋 dziewczyny sprzed stuleci, kt贸ra wtargn臋艂a do obcego 艣wiata, zastrze偶onego dla m臋偶czyzn, chronionego wszelkiego rodzaju hierarchiami i przes膮dami, w kt贸re przez wieki obr贸s艂 Ko艣ci贸艂. Nawojka podobno cudem unikn臋艂a 艣mierci, dzi臋ki znakomitym 艣wiadectwom moralno艣ci profesor贸w Akademii. Mia艂a zatem wi臋cej szcz臋艣cia ni偶 Hypatia, rozszarpana przez chrze艣cijan, kt贸rzy z owieczek czekaj膮cych na Mesjasza zd膮偶yli si臋 ju偶 przedzierzgn膮膰 w spo艂eczno艣膰 broni膮c膮 korzystnego dla siebie status quo.
Wtedy, w pocz膮tkach lat 80. XX wieku, by艂o dla mnie oczywiste, 偶e moimi przedszkolankami i nauczycielkami s膮 kobiety, 偶e moja mama jest nauczycielk膮. To przecie偶 zupe艂nie niekontrowersyjna sprawa. Dzi艣, znacznie starszy, mam dojmuj膮c膮 艣wiadomo艣膰, 偶e patriarchat to 偶ywotna bestia, a pogl膮d, 偶e 鈥瀖iejsce kobiety jest w kuchni鈥, wcale nie uchodzi dzi艣 za ekstrawagancki czy 鈥 m贸wi膮c precyzyjniej: 艂ajdacki. St膮d tym bardziej musimy dzi艣 wraca膰 pami臋ci膮 do Nawojki. By膰 mo偶e by艂a legend膮 鈥 a mo偶e kim艣/czym艣 znacznie wi臋kszym 鈥 archetypem emancypacji, spo艂eczn膮 intuicj膮 o g艂臋bokiej niesprawiedliwo艣ci patriarchatu.
Chudoba i Smywi艅ska-Pohl prowadz膮 szczeg贸艂owe 艣ledztwo, drobiazgowo nakre艣laj膮 perypetie kobiet w murach przez wieki niech臋tnej im Akademii. I pokazuj膮, 偶e nawet w czasach nam bliskich filozofkom trudniej ni偶 m臋偶czyznom by艂o osi膮gn膮膰 istotn膮, a cz臋sto wprost niewypowiadan膮 suwerenno艣膰 wobec nobliwej instytucji, jej mo偶nych reprezentant贸w i akademickiej spo艂eczno艣ci. Co wa偶ne, cho膰 rzecz ca艂a dzieje si臋 w 艣ci艣le okre艣lonym 艣rodowisku intelektualnym, autorki zadba艂y cho膰by o to, 偶eby przedstawi膰 czytelniczkom i czytelnikom szersze spektrum zjawisk. Opisuj膮 nie tylko poszczeg贸lne nurty feminizmu i sam膮 specyfik臋 herstorii jako dziedziny badawczej, ale r贸wnie偶 dzieje Akademii przez pryzmat wielowiekowego instytucjonalnego wykluczenia i dyskryminacji kobiet. Ponadto w czytelny spos贸b pokazuj膮 specyfik臋 Uniwersytetu Jagiello艅skiego na tle kolejnych epok 鈥 ci膮g艂膮 perspektyw膮 pracy jest kontekst spo艂eczny i kulturowy, w kt贸re wpisane s膮 indywidualne 偶yciorysy kobiet. Ta mr贸wcza praca budzi szacunek i wskazuje, 偶e autorki pomy艣la艂y swoj膮 ksi膮偶k臋 jako narz臋dzie czy te偶 p艂aszczyzn臋 do dyskusji 鈥 r贸wnie偶 z tymi, kt贸re/kt贸rzy nie rozumiej膮 wielonurtowej rzeczywisto艣ci gender studies lub s膮 do niej uprzedzeni.
Autorki 鈥濩贸rek Nawojki鈥 zwracaj膮 uwag臋, 偶e bohaterki ich pracy nie s膮 szczeg贸lnie znane szerokiej publiczno艣ci jako filozofki: 鈥濶ie uczy si臋 o nich w szkole i niestety, wstyd o tym m贸wi膰, pomija si臋 je r贸wnie偶 w kszta艂ceniu wy偶szym. Cz臋sto funkcjonuj膮 tylko jako t艂umaczki ksi膮g i s膮 wymieniane jedynie w ich przypisach albo pami臋ta si臋 o nich jako o oddanych sekretarkach i wsp贸艂pracownicach wielkich m臋偶czyzn鈥. 艁atwo w tym opisie odnale藕膰 pewien kulturowy standard, kt贸rego elementarna niesprawiedliwo艣膰 zwyczajowo t艂umaczona jest 鈥瀗aturalnym stanem rzeczy鈥. Notabene: czy to nie filozofia powinna by膰 t膮 dyscyplin膮 humanistyczn膮, kt贸ra zaprzeczy mitologii 鈥瀗atury鈥 jako uniwersalnego przes膮du i wym贸wki s艂u偶膮cej systemowej dyskryminacji? Tym bardziej 偶e wiemy dzi艣 dobrze, i偶 metafizyczne pojmowanie 鈥瀗atury鈥 by艂o r贸wnie偶 jednym z wielu konstrukt贸w kulturowych, a zatem dzie艂em uwarunkowanej spo艂ecznie rozumno艣ci. To oczywi艣cie czyni dociekanie prawdy trudniejszym, ni偶 chcieliby politycy i demagodzy, ale te偶 stwarza nowe perspektywy poznawcze 鈥 r贸wnie偶 takie, kt贸re w艂膮czaj膮 kobiety w dzieje wiedzy.
I jeszcze jeden wymowny cytat, kt贸ry wskazuje, z jak kr贸tk膮 w gruncie rzeczy perspektyw膮 historyczn膮 mamy do czynienia, gdy m贸wimy o karierze naukowej kobiet w 艣wiecie Uniwersytetu Jagiello艅skiego: 鈥濸ierwsz膮 habilitantk膮 na UJ i w Polsce, kt贸ra odnios艂a sukces w postaci zako艅czenia przewodu, by艂a biolo偶ka Helena Gajewska, kt贸ra uzyska艂a veniam legendi w lutym 1920 roku. Miesi膮c po niej habilitacj臋 uzyska艂a Ludwika Dobrzy艅ska-Rybicka. Dzia艂o si臋 to wszystko na interesuj膮cym nas Wydziale Filozoficznym krakowskiej uczelni. Podsumowuj膮c, pierwsz膮 kobiet膮, kt贸ra si臋 doktoryzowa艂a z filozofii 艣cis艂ej na UJ, by艂a Stefania Tatar贸wna. [鈥 Stefania obroni艂a doktorat w 1906 roku na temat my艣li S艂owackiego i Nietzschego, a Ludwika habilitowa艂a si臋 na podstawie pracy o etyce Hugona Ko艂艂膮taja. Pierwsz膮 filozofk膮 z tytu艂em profesora nadzwyczajnego krakowskiej uczelni by艂a Daniela Gromska, kt贸ra otrzyma艂a go bez uprzedniego przed艂o偶enia opublikowanej ksi膮偶ki habilitacyjnej w 1958 roku. Pierwsz膮 zwyczajn膮 profesork膮 filozofii na UJ zosta艂a dopiero Maria Go艂aszewska w latach osiemdziesi膮tych XX wieku. Danuta Gierulanka, Janina Suchorzewska 鈥 wieloletnie pracownice UJ i filozofki nie uzyska艂y profesury, nawet tej nadzwyczajnej鈥.
鈥濩贸rki Nawojki鈥, jak wyra藕nie wskazuje podtytu艂, zamykaj膮 herstoryczn膮 opowie艣膰 w 艣ci艣le okre艣lonej czasoprzestrzeni kulturowo-spo艂eczno-politycznej. Z drugiej jednak strony lektura podsuwa szersz膮 perspektyw臋, pozwala czytelniczkom i czytelnikom pog艂臋bi膰 swoje poznanie. Rzecz jednak nie tylko w prostej faktografii. Lektura daje okazj臋 do pog艂臋bionej refleksji nad wzajemnym przenikaniem/warunkowaniem filozofii i historii. A to ju偶 sk艂ania do szerszej refleksji: 艂ad patriarchalny ma przecie偶 swoje w艂asne historiozofie, mniej lub bardziej jawnie determinowane prymatem m臋偶czyzn w dziejach. Herstoria r贸wnie偶 potrzebuje w艂asnych herstoriozofii, czyli opowie艣ci o dziejach widzianych z perspektywy innych ni偶 m臋skie paradygmaty. Oczywi艣cie, historiozofia to r贸wnie偶 telos, czyli cel. C贸偶 zatem powinno by膰 celem herstoriozofii, poza samym oporem wobec 艣wiata kszta艂towanego przez realn膮 i symboliczn膮 przemoc patriarchatu? Cho膰by budowanie rzeczywisto艣ci, w kt贸rej wiedza, dost臋p do niej, instytucjonalne zarz膮dzanie wiedz膮 czy poszerzanie/pog艂臋bianie jej obszar贸w b臋d膮 w pe艂ni dost臋pne dla kobiet.
Poza tym, gdyby przyjrze膰 si臋 uwa偶niej, klasyczny wyk艂ad historii powszechnej r贸wnie偶 jest wyk艂adem historiozoficznym, znacznie bardziej uwik艂anym w za艂o偶enia i we w艂asne cele, ni偶 mog艂yby艣my/mogliby艣my s膮dzi膰. Rzecz nie tylko w pewnym podr臋cznikowym opisie dziej贸w, ale r贸wnie偶 w rozumieniu historii, jakie zakorzenia si臋 w spo艂ecznym imaginarium. Dzi艣 to obraz arcyprawicowy i ultraliberalny gospodarczo. I r贸wnocze艣nie typowo m臋ski 鈥 tak偶e w swoich koneksjach ze 艣wiatem polityki. Bardzo dobrze pokaza艂a to przecie偶 Marta Dzido na kartach 鈥濳obiet Solidarno艣ci鈥, a nieco wcze艣niej Marta wraz z聽 Piotrem 艢liwowskim w filmie dokumentalnym 鈥濻olidarno艣膰 wed艂ug kobiet鈥. To znamienne i krzepi膮ce, 偶e umiej臋tne nakre艣lenie innej ni偶 oczywista perspektywy neguje zar贸wno potoczny, jak i instytucjonalny obraz 艣wiata. St膮d my艣l, mo偶e nazbyt optymistyczna, 偶e stereotypy patriarchalnego 艣wiata cz臋sto s膮 mocne si艂膮 inercji. A mo偶e 鈥濩贸rki Nawojki鈥 stan膮 si臋 ksi膮偶k膮 modn膮 鈥 nie w p艂ytkim tego s艂owa znaczeniu, ale jako lektura, o kt贸rej b臋d膮 chcia艂y dyskutowa膰 m艂ode polskie inteligentki i m艂odzi polscy inteligenci.
Poza wszystkim: opowie艣膰 o kobietach Uniwersytetu Jagiello艅skiego jest niesamowicie erudycyjna. Gdyby w Polsce by艂o do艣膰 pieni臋dzy na kultur臋, gdyby instytucje nie by艂y tak bardzo uwik艂ane w bie偶膮c膮 polityk臋, mieliby艣my znakomity materia艂 na cykl film贸w dokumentalnych, a mo偶e nawet interesuj膮c膮 fabu艂臋. P贸ki co jednak zach臋cam do typowo inteligenckiej roboty 鈥 warto przysi膮艣膰 fa艂d nad t膮 herstori膮.
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij