Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Haska: Potrzeba pr─Ögierza

ÔÇô Gra w zdrad─Ö jest gr─ů o w┼éadz─Ö. Niewa┼╝ne, czy oskar┼╝ony si─Ö zgadza i poczuwa do nielojalno┼Ťci. Wa┼╝ne, kto krzyczy g┼éo┼Ťniej ÔÇô dr Agnieszka Haska m├│wi o swojej najnowszej ksi─ů┼╝ce ÔÇ×Ha┼äba! Opowie┼Ť─ç o polskiej zdradzieÔÇŁ, diagnozuje ┼║r├│d┼éa fascynacji postaciami zdrajc├│w i rol─Ö pot─Öpienia w budowie polskiej to┼╝samo┼Ťci.

ilustr.: Artur Denys

ilustr.: Artur Denys


┬áJAN BI┼âCZYCKI: Bardzo nie chcia┼ébym zdradzi─ç ojczyzny. Co zrobi─ç, by si─Ö przed tym ustrzec?
AGNIESZKA HASKA: Podejrzewam, ┼╝e ju┼╝ zdradzi┼ée┼Ť.
Chyba tylko my┼Ťlozbrodni─ů.
My┼Ťl─ů, mow─ů, uczynkiem lub zaniedbaniem. Zdrada Polski podlega katolickim kategoriom grzechu. Ale problem nie polega na tym, co zdrajca robi, bo mo┼╝e nie zrobi─ç nic, ale na tym, kto go oskar┼╝a. Zdrad─ů mo┼╝e by─ç tak┼╝e bierno┼Ť─ç.
Zacznijmy od pocz─ůtku. Kiedy definiujemy zdrad─Ö, wi─ů┼╝emy j─ů z lojalno┼Ťci─ů i zaufaniem, z tym, ┼╝e kto┼Ť nas zawi├│d┼é. Odczuwamy to bardzo emocjonalnie. Je┼Ťli na przyk┼éad tramwajarz nie dowiezie nas na czas, to nie odbieramy tego jako zdrady. Ale je┼Ťli bliska osoba odwr├│ci si─Ö na pi─Öcie, zrobi co┼Ť przykrego, to ju┼╝ zupe┼énie inna sprawa. Co charakterystyczne, w polszczy┼║nie u┼╝ywamy tego samego s┼éowa na niewierno┼Ť─ç ma┼é┼╝e┼äsk─ů i zdrad─Ö stanu. Jeszcze wi─Öcej problem├│w pojawia si─Ö, kiedy szukamy g┼é─Öbszej definicji i w gr─Ö zaczynaj─ů wchodzi─ç wielkie kwantyfikatory: pa┼ästwo, racja stanu, nar├│d, wsp├│lnota.
Najciekawsze jest to, ┼╝e niewa┼╝ne, co si─Ö zrobi┼éo, ale kto zawo┼éa┼é ÔÇô┬ázdrajca! Zachowanie, kt├│re jest norm─ů spo┼éeczn─ů, mo┼╝e w pewnych okoliczno┼Ťciach sta─ç si─Ö wyst─Öpkiem. W czasie II wojny ┼Ťwiatowej u┼Ťmiech skierowany w stron─Ö Niemca by┼é kwalifikowany jako zdrada, bo Polskie Pa┼ästwo Podziemne zakazywa┼éo wszelkich kontakt├│w z okupantem. Nasza narodowa ÔÇ×gra w zdrad─ÖÔÇŁ zacz─Ö┼éa si─Ö pod koniec XVIII wieku. Rekonstrukcja historii tego zjawiska i jego przemian dowodzi, ┼╝e mo┼╝e by─ç wszystkim. W ostatnich latach redefiniowa┼é je PiS. Przed 2015 rokiem informowali Parlament Europejski o r├│┼╝nych sprawach i szukali tam pomocy. A dzi┼Ť nazywaj─ů takie zabiegi donoszeniem do Brukseli.
Mo┼╝e definicja zale┼╝y od pozycji oskar┼╝ycieli?
Gra w zdrad─Ö jest gr─ů o w┼éadz─Ö. Niewa┼╝ne, czy oskar┼╝ony si─Ö zgadza i poczuwa do nielojalno┼Ťci. Wa┼╝ne, kto krzyczy g┼éo┼Ťniej. W czasie wojny polskie podziemie g┼éosi┼éo, ┼╝e ÔÇ×tylko ┼Ťwinie siedz─ů w kinie. Co bogatsze, to w teatrzeÔÇŁ. A Jerzy Toeplitz w swojej ┼Ťwietnej ksi─ů┼╝ce ÔÇ×Film polski w latach II wojny ┼ŤwiatowejÔÇŁ dowi├│d┼é, ┼╝e nic podobnego i na przyk┼éad w Krakowie ch─Ötnie ucz─Öszczano do kin. Pomimo pot─Öpienia ze strony pa┼ästwa podziemnego widzowie nie uznawali tego za zdrad─Ö. I dzi┼Ť, oceniaj─ůc tamte czasy wsp├│┼éczesnymi kategoriami, te┼╝ pewnie by┼Ťmy tak nie uwa┼╝ali.
Jak wygl─ůda anatomia zdrady? Dyskomfort sprawcy nie jest koniecznym warunkiem?
Nie. Zdrajcy cz─Östo nie maj─ů dyskomfortu. Mog─ů przecie┼╝ dzia┼éa─ç z r├│┼╝nych pobudek. A one zwykle nie obchodz─ů tych, kt├│rzy czuj─ů si─Ö pokrzywdzeni. Gra toczy si─Ö pomi─Ödzy oskar┼╝onym a widowni─ů, kt├│ra wykrzykuje zarzuty. ┼Üwiat staje si─Ö czarno-bia┼éy, znikaj─ů wszystkie odcienie szaro┼Ťci. Nast─Öpuje podzia┼é na ÔÇ×myÔÇŁ i ÔÇ×oniÔÇŁ.
Dobrym przyk┼éadem mog─ů by─ç tak zwani sygnali┼Ťci, whistleblowerzy, jak Edward Snowden. Dyskusja o jego winie przetoczy┼éa si─Ö przez ca┼éy zachodni ┼Ťwiat. I zdania s─ů podzielone. Jedni m├│wi─ů, ┼╝e zdradzi┼é, inni, ┼╝e ujawni┼é tajne informacje w imi─Ö wy┼╝szego dobra. Jego samopoczucie nikogo nie interesuje. To zdradzona wsp├│lnota ma dyskomfort.
Ale przecie┼╝ nie zawsze to dzia┼éa w binarny spos├│b. Cho─çby pu┼ékownik Ryszard Kukli┼äski.
To dobry przyk┼éad, posta─ç walenrodyczna. Bo to problem starszy ni┼╝ polski dyskurs zdrady, ni┼╝ historia Targowicy. Najstarsze definicje i przepisy okre┼Ťlaj─ů j─ů jako przest─Öpstwo przeciw kr├│lowi lub s┼éu┼╝b─Ö w obcej armii.
Re┼╝im PRL pod sam koniec swojego istnienia zacz─ů┼é si─Ö odnosi─ç do tradycyjnych polskich warto┼Ťci i u┼╝y┼é zakorzenionego u nas mechanizmu pot─Öpienia. W┼éadze zagra┼éy w zdrad─Ö i przegra┼éy.
Bo dosz┼éo do redefinicji. Par─Ö lat temu pytano: ÔÇ×zdrajca czy bohaterÔÇŁ. W sondach i ankietach wyniki rozk┼éada┼éy si─Ö po r├│wno. Wbrew pozorom tym, kt├│rzy go oskar┼╝ali, nie chodzi┼éo o lojalno┼Ť─ç wobec PRL, ale o mundur. Dzi┼Ť te dyskusje wygas┼éy, a Kukli┼äski wtapia si─Ö w kultur─Ö popularn─ů. Nie widzia┼éam jeszcze jego krakowskiego pomnika. Wiem, ┼╝e stoi i nie przypomina niczego.
Do Kukli┼äskiego na pewno nie jest podobny.
Mamy spory problem. Portale historyczne organizuj─ů na przyk┼éad plebiscyty na najwi─Ökszego zdrajc─Ö w historii Polski. Pojawia si─Ö w nich na przyk┼éad Boles┼éaw Bierut. Cz─Ö┼Ť─ç internaut├│w protestuje w komentarzach. Ale nie dlatego, ┼╝e oceniaj─ů Bieruta pozytywnie, tylko dlatego, ┼╝e by┼é komunist─ů, czyli nie-Polakiem. Komunista nie mo┼╝e zdradzi─ç Polski. W naszym dyskursie publicznym cz─Östo pot─Öpiamy r├│┼╝ne czyny, ale nie wypracowali┼Ťmy takiej specyficznej figury zdrajcy. Nie mamy swojego Guya Fawkesa.
A czy gra w zdrad─Ö to lokalny, polski lub s┼éowia┼äski fenomen?
Pr├│bowa┼éam zrekonstruowa─ç, jak to wygl─ůda u s─ůsiad├│w. Ale reszta Europy ┼Ürodkowej i Wschodniej ma bardziej skomplikowan─ů histori─Ö. W─Ögrzy mieli w┼éasne dyskusje o kolaboracji. Litwini zaczynaj─ů debat─Ö na ten temat i troch─Ö j─ů od nas importuj─ů. Europa Wschodnia ch─Ötniej gra w agent├│w ni┼╝ w zdrajc├│w.
Ale u najwi─Ökszego s─ůsiada jest pozytywny bohater. Pawka Morozow zadenuncjowa┼é w┼éasnych rodzic├│w, co przedstawiano jako wyraz lojalno┼Ťci wobec ideologii oraz pa┼ästwa.
Rosjanie graj─ů w zdrad─Ö na troch─Ö innym poziomie. U nich s─ů szkodnicy ÔÇô oligarchowie, opozycja, ewentualnie dyskutuje si─Ö o kolaborantach i obcych agentach.
Par─Ö dni temu zrobi┼éam eksperyment. Wrzuci┼éam na Twitter s┼éowo ZDRADA i zostawi┼éam ten post na jeden dzie┼ä, by p├│┼║niej sprawdzi─ç, ile komentarzy si─Ö pod nim pojawi. Po 24 godzinach okaza┼éo si─Ö, ┼╝e mam 52 nowe powiadomienia ze s┼éowem zdrada. W jednym przypadku dotyczy┼éo to m┼éodzie┼╝owego piosenkarza, w drugim┬áÔÇô pi┼ékarza Korony Kielce, w pozosta┼éych polityki. Trwa┼éo wyzywanie si─Ö ze wszystkich stron. Opr├│cz ÔÇ×totalnej TargowicyÔÇŁ, o kt├│rej m├│wi─ů w TVP Info, pojawia┼éa si─Ö na przyk┼éad ÔÇ×Targowica smole┼äskaÔÇŁ. Trwa ping-pongowa rozgrywka, w kt├│rej stawk─ů jest to, kto g┼éo┼Ťniej krzyknie i w ten spos├│b przejmie w┼éadz─Ö. I to wcale nie jest domena ostatnich trzech lat. Od 1989 roku has┼éo Targowicy ci─ůgle wraca do przestrzeni publicznej. Najpierw Targowic─ů by┼é okr─ůg┼éy st├│┼é, potem nowa konstytucja, wej┼Ťcie do Unii Europejskiej, traktat lizbo┼äski.
Poniewa┼╝ PiS ci─ůgle pos┼éuguje si─Ö t─ů etykietk─ů, opozycja te┼╝ zacz─Ö┼éa j─ů wykorzystywa─ç. Na demonstracjach transparenty z has┼éem ÔÇ×Polska zwyci─Ö┼╝y mimo zdrajc├│wÔÇŁ s─ůsiaduj─ů z tymi, na kt├│rych opisano ÔÇ×Zdrada ojczyzny nie ulega przedawnieniuÔÇŁ. Ich przekaz odczytujemy nie na bazie tego, co napisano, ale kto trzyma transparent. Niezale┼╝nie od zapatrywa┼ä i strony barykady pos┼éugujemy si─Ö tymi samymi kliszami. Od dwustu lat gramy w t─Ö sam─ů gr─Ö. Jesieni─ů zesz┼éego roku narodowcy symbolicznie wieszali w Katowicach portrety pos┼é├│w i pos┼éanek opozycji. Nawi─ůzywali w ten spos├│b do wieszania wizerunk├│w targowiczan. To si─Ögaj─ůca jeszcze ┼Ťredniowiecza praktyka wyroku in effigie, czyli wykonywania kary ┼Ťmierci na podobi┼║nie skazanego, kt├│ry umar┼é przed wyrokiem lub zdo┼éa┼é unikn─ů─ç pojmania.
Pom├│wmy o konstrukcji twojej ksi─ů┼╝ki. Temat jest powa┼╝ny, ale formu┼éa do┼Ť─ç lekka, popularyzatorska.
Zale┼╝a┼éo mi, ┼╝eby dobrze si─Ö czyta┼éo. To bardzo rozszerzona wersja mojego doktoratu o dyskursie zdrady w polskiej prasie konspiracyjnej. Po napisaniu nie mia┼éam zamiaru nic wi─Öcej z nim robi─ç, ale Dorota Nowak z WAB nam├│wi┼éa mnie do wyj─Öcia go z szuflady. Od pocz─ůtku wiedzia┼éy┼Ťmy, ┼╝e to nie ma by─ç ksi─ů┼╝ka naukowa, ale w┼éa┼Ťnie popularyzatorska. Nie projektowa┼éam jej z my┼Ťl─ů o odbiorcach z lewicy czy prawicy. A inspiracj─ů do moich bada┼ä by┼éa dyskusja o ksi─ů┼╝ce na temat Instytutu Pracy Wschodniej w Krakowie sprzed pi─Ötnastu lat. Zebra┼éo si─Ö grono szacownych historyk├│w, rozmawiali o polskiej kolaboracji. Nie pad┼éo tam pytanie o to, co w├│wczas, w trakcie okupacji, uwa┼╝ano za zdrad─Ö. Potem okaza┼éo si─Ö, ┼╝e to tak aktualny temat, ┼╝e nie zajmuj─Ö si─Ö rekonstrukcj─ů poj─Öcia z czas├│w wojny, ale opisuj─Ö piosenk─Ö, kt├│ra ci─ůgle si─Ö powtarza. Z tymi samymi refrenami.
No w┼éa┼Ťnie. Niewiele w ÔÇ×Ha┼äbieÔÇŁ wsp├│┼éczesnych wydarze┼ä i nazwisk, ale czyta si─Ö, jakby dotyczy┼éa ostatnich lat.
Czyta┼éam konspiracyjne pisma i co jaki┼Ť czas okazywa┼éo si─Ö, ┼╝e te same frazy s┼éysz─Ö w wiadomo┼Ťciach radiowych. Na przyk┼éad s┼éynn─ů fraz─Ö z hymnu ÔÇ×Z Dymem Po┼╝ar├│wÔÇŁ Kornela Ujejskiego ÔÇ×Inni szatani byli tam czynniÔÇŁ. Albo na przyk┼éad sprawa chodzenia na bale. Zakaz uczestnictwa w takich spotkaniach z wrogiem pojawia si─Ö przy okazji Targowicy. Potem jest jednym z pierwszych komunikat├│w Pa┼ästwa Podziemnego, cho─ç przecie┼╝ niemieccy okupanci raczej nie byli zainteresowani balowaniem w towarzystwie Polak├│w. Znalaz┼éam te┼╝ gazetk─Ö konspiracyjn─ů z Przemy┼Ťla, wydan─ů w momencie wej┼Ťcia Armii Czerwonej. Opublikowano tam artyku┼é o tym, ┼╝e Sowieci urz─ůdzaj─ů bal na rzecz PCK i w ┼╝adnym wypadku nie wolno w nim uczestniczy─ç.
Zajmujesz si─Ö sprawami polsko-┼╝ydowskimi. To jedna z tych przestrzeni, w kt├│rych wybuchaj─ů najbardziej negatywne emocje.
To, co si─Ö wydarzy┼éo przy okazji nowelizacji ustawy o IPN, pokaza┼éo, jak p┼éytko ukryty by┼é antysemityzm. Wydawa┼éo si─Ö, ┼╝e nie ma ju┼╝ wst─Öpu na salony. Ale w tym dyskursie ┼╗ydzi nie s─ů zdrajcami, tylko po prostu obcymi. Kodeksy podziemia wyklucza┼éy wszystkie mniejszo┼Ťci. Szmalcownictwo zacz─Ö┼éo by─ç pi─Ötnowane jako zdrada w 1943 roku. Wedle dost─Öpnych danych przez ca┼éy okres okupacji podziemne s─ůdy wyda┼éy 9 wyrok├│w w takich sprawach.
Po wojnie i wydarzeniach 1968 roku inteligencja traktuje sprawy polsko-┼╝ydowskie w kategoriach winy i wsp├│lnej odpowiedzialno┼Ťci. Ale mam te┼╝ wra┼╝enie, ┼╝e dla antysemit├│w ┼╗ydzi s─ů tym wygodniejszym wrogiem, im bardziej ich nie wida─ç w ┼╝yciu spo┼éecznym.
Bo to figura widmo, bardzo wygodna dla antysemit├│w. Ten mechanizm jest wr─Öcz fascynuj─ůcy. Micha┼é Bilewicz i Miko┼éaj Wi┼Ťniewski, psychologowie spo┼éeczni z Centrum Bada┼ä nad Uprzedzeniami Uniwersytetu Warszawskiego, od lat badaj─ů ten problem bardzo dok┼éadnie. Wyniki ich pracy pokazuj─ů, ┼╝e ÔÇ×widmo ┼╗ydaÔÇŁ jest bardzo silne. Sprawdzali mi─Ödzy innymi hipotez─Ö kontaktu, wedle kt├│rej stereotyp wietrzeje, je┼Ťli dojdzie do spotkania z jego obiektem. Okazuje si─Ö, ┼╝e w Polsce to nie dzia┼éa.
Do Centrum Bada┼ä nad Zag┼éad─ů ┼╗yd├│w, w kt├│rym pracuj─Ö, przychodzi┼éy biuletyny pisane na maszynie przez pewnego pana. Zawsze o tym, jak ┼╗ydzi szkodz─ů Polsce. Tre┼Ť─ç zawsze taka sama. Zmienia┼éy si─Ö tylko nazwiska. Najpierw Wa┼é─Ösa, potem Kwa┼Ťniewski, w ko┼äcu Kaczy┼äski. Tamte biuletyny przesta┼éy przychodzi─ç, ale przecie┼╝ niedawno media spo┼éeczno┼Ťciowe dosta┼éy sza┼éu w zwi─ůzku ze spraw─ů reprywatyzacji po┼╝ydowskiego mienia. Zdrajcami tym razem byli Andrzej Duda i Mateusz Morawiecki.
Podsumujmy po┼╝ytki z tej gry. Wzmacnia poczucie przynale┼╝no┼Ťci, pozwala kara─ç niegodne jednostki, eliminowa─ç je ze wsp├│lnoty. Do czego jeszcze mo┼╝e si─Ö przyda─ç?
Do oczyszczania. Zdrajca jest koz┼éem ofiarnym. Kiedy spo┼éeczno┼Ťci co┼Ť si─Ö nie udaje, dzia┼éa mechanizm koz┼éa ofiarnego opisany przez Ren├ę Girarda. Przyk┼éadnie ukara─ç, napi─Ötnowa─ç, wykluczy─ç. Mo┼╝na zaczyna─ç od nowa. Zdrajca dzia┼éa te┼╝ troch─Ö jak zwierciad┼éo. Jest wszystkim tym, czym my nie jeste┼Ťmy. Konsoliduje wsp├│lnot─Ö. Je┼Ťli takie zwierciad┼éo stoi w Polsce, to pozwala doskonali─ç hipermoralne idea┼éy, wzmacnia─ç kategori─Ö honoru.
A poza tym to tropienie i karanie chyba jest przyjemne dla pi─Ötnuj─ůcych.
Pod warunkiem, ┼╝e nie miesza si─Ö spraw historycznych ze wsp├│┼éczesnymi.
Odkry┼éem, ┼╝e babranie si─Ö w cudzych zdradach sprawia mi perwersyjn─ů przyjemno┼Ť─ç, kiedy zorientowa┼éem si─Ö, ┼╝e ch─Ötnie wracam do lektury lustracyjnych reporta┼╝y Joanny Siedleckiej o r├│┼╝nych wyst─Öpkach polskich literat├│w w PRL. Negatywnie oceniam te ksi─ů┼╝ki, nie zgadzam si─Ö z s─ůdami autorki, pot─Öpiam jej inkwizytorski zapa┼é i braki warsztatowe, ale jednak nie mog─Ö przesta─ç czyta─ç. Czy mo┼╝esz mi pom├│c zrozumie─ç t─Ö moj─ů sk┼éonno┼Ť─ç do babrania si─Ö w upadkach pisarzy, kt├│rych tw├│rczo┼Ť─ç podziwiam?
Opowie┼Ť─ç o z┼éu i ┼éajdactwie zawsze jest atrakcyjna. Chcemy, by ┼Ťwiat by┼é czarno-bia┼éy, ale poci─ůgaj─ů nas te┼╝ strefy szaro┼Ťci. Por├│wna┼éabym to do sytuacji w naszych plemiennych ba┼äkach towarzyskich. Czemu ten czy ta post─ůpili w ten spos├│b, poparli to czy tamto.
Figura kolaboranta, z┼éoczy┼äcy jest fascynuj─ůca. Gdyby by┼éo inaczej, to co roku nie powstawa┼éoby co najmniej kilkana┼Ťcie ksi─ů┼╝ek na ten temat. To trwa ju┼╝ od XIX wieku. Ju┼╝ wtedy pisano, ┼╝e Polacy na emigracji nie zajmowali si─Ö niczym innym, tylko tropieniem odst─Öpc├│w.
Mo┼╝na postawi─ç tez─Ö, ┼╝e zdradomania to jeden z naszych najwi─Ökszych problem├│w cywilizacyjnych.
Na pewnym poziomie to ogromny problem. Je┼Ťli budujemy wsp├│lnot─Ö na pot─Öpianiu, to ona szybko si─Ö rozpadnie. B─Ödzie trzeba znale┼║─ç kolejnego zdrajc─Ö. Takie postawy sprawiaj─ů r├│wnie┼╝, ┼╝e przesz┼éo┼Ť─ç nie jest zamkni─Öta, rozliczona. Okazuje si─Ö aktualna i absorbuj─ůca. Nazwa┼éabym to problemem z polsk─ů futurologi─ů. Zamiast rozmawia─ç o przysz┼éo┼Ťci, o tym, co chcemy osi─ůgn─ů─ç za 25 lat, zajmujemy si─Ö rozpami─Ötywaniem tego, kto nas zdradzi┼é, i dyskusj─ů o tym, czy Polacy zabijali ┼╗yd├│w. Cho─ç w tej dziedzinie dzi─Öki ksi─ů┼╝kom Jana Tomasza Grossa nast─ůpi┼é pewien post─Öp. Ju┼╝ nie pytamy ÔÇ×czyÔÇŁ, tylko ÔÇ×iluÔÇŁ.
Zmiana kategorii.
Ale wci─ů┼╝ nie liczy si─Ö przysz┼éo┼Ť─ç, tylko historia. Ci─ůgle co┼Ť ustalamy, redefiniujemy. Zn├│w zajmujemy si─Ö zmian─ů nazw ulic, obalaniem starych pomnik├│w i stawianiem nowych. Dla sporej cz─Ö┼Ťci spo┼éecze┼ästwa okazuje si─Ö to wa┼╝niejsze ni┼╝ na przyk┼éad dofinansowanie polskiej kultury.
Lech Wa┼é─Ösa chcia┼é kiedy┼Ť budowa─ç drug─ů Japoni─Ö. Mo┼╝e nie docenili┼Ťmy g┼é─Öbokiego potencja┼éu tego has┼éa. Po dotkliwej przegranej w II wojnie ┼Ťwiatowej Japonia nies┼éychanie si─Ö zmodernizowa┼éa i zbudowa┼éa sobie obecn─ů pozycj─Ö dzi─Öki na┼Ťladowaniu nieprzyjaciela, kt├│ry j─ů pokona┼é. Nam chyba moralno┼Ť─ç nie pozwala na podobne czerpanie z do┼Ťwiadcze┼ä silniejszego wroga.
Tak odnosimy si─Ö na przyk┼éad do PRL. Nie dostrzegamy, ┼╝e z┼éy system m├│g┼é mie─ç dobre strony, takie jak powszechna edukacja i likwidacja analfabetyzmu, kt├│ry w II RP by┼é sporym problemem.
Mamy jeszcze jedn─ů trudno┼Ť─ç, na kt├│r─ů zwr├│ci┼éa uwag─Ö Ma┼égorzata Szpakowska. Nie wybieramy opcji ÔÇ×trzeba ┼╝y─çÔÇŁ. Na przyk┼éad przetrwa─ç wojn─Ö. Podczas niemieckiej okupacji to na pewno by┼é wyb├│r wielu os├│b. Ale w dyskursie publicznym funkcjonuje ÔÇ×B├│g, Honor, OjczyznaÔÇŁ. Czyli lepiej zgin─ů─ç ni┼╝ narazi─ç si─Ö na odst─Öpstwo od idea┼é├│w.
Czy tylko prawica gra w zdrad─Ö? Libera┼éowie czy lewica wydaj─ů si─Ö ulega─ç podobnym tendencjom.
Potrzeba pr─Ögierza istnieje wsz─Ödzie. Odruchy zbiorowego wymierzania sprawiedliwo┼Ťci ┼é─ůcz─ů nas wszystkich. Przej┼Ťcie od galaktyki Gutenberga do ┼Ťwiata cyfrowego dodatkowo je podsyca. Pojawia si─Ö zjawisko, kt├│re znawcy nowych medi├│w nazywaj─ů cyfrowym darwinizmem. Kto g┼éo┼Ťniej krzyknie, ten prze┼╝yje. Nawet akcje zmieniaj─ůce ┼Ťwiadomo┼Ť─ç spo┼éeczn─ů, jak #metoo, maj─ů troch─Ö takich cech.
Moim zdaniem wi─Öcej ni┼╝ troch─Ö. Zacz─Ö┼éa si─Ö wspaniale, ale potem dosz┼éo do pi─Ötnowania kole┼╝anek i koleg├│w obwinionych, ich otoczenia, rodzin, wsp├│┼épracownik├│w…
Albo tych, kt├│rzy pisn─ů: ÔÇ×nie jeste┼Ťmy pewni, jak to by┼éoÔÇŁ. Walijski dziennikarz Jon Ronson napisa┼é o tym ┼Ťwietn─ů ksi─ů┼╝k─Ö ÔÇ×Wstyd┼║ si─ÖÔÇŁ, kt├│ra w zesz┼éym roku ukaza┼éa si─Ö po polsku. Za potrzeb─ů pr─Ögierza, publicznego zawstydzenia idzie niewiara w oficjalny system sprawiedliwo┼Ťci. Kiedy┬átrwa┼éa walka w obronie niezale┼╝no┼Ťci s─ůd├│w, to nawet ich obro┼äcy byli przekonani, ┼╝e nie dzia┼éaj─ů tak, jak powinny.
Historia pokazuje, ┼╝e niekt├│rym udaje si─Ö uwolni─ç od brzemienia zdrady. Na przyk┼éad Zygmunt Krasi┼äski. Za m┼éodu przypomina┼é ÔÇ×resortowe dzieckoÔÇŁ.
Wypisz, wymaluj. Pi─Ötno jego ojca znikn─Ö┼éo z biografii przykrojonych do ram szkolnych. Ale by─ç mo┼╝e kto┼Ť kiedy┼Ť przypomni sobie jego histori─Ö rodzinn─ů i zn├│w b─Ödzie problem z nazewnictwem ulic. Innym przyk┼éadem postaci, z kt├│rej zdj─Öto win─Ö, jest s┼éynny aktor Adolf Dymsza, kt├│ry w czasie wojny wbrew zakazowi wyst─Öpowa┼é w teatrach rewiowych. Po wojnie┬ámia┼é┬áz tego powodu k┼éopoty, ale dzi┼Ť si─Ö o tym nie pami─Öta. Z drugiej strony: wci─ů┼╝ trwa sp├│r o biografi─Ö Stanis┼éawa Brzozowskiego i podejrzenie o wsp├│┼éprac─Ö z ochran─ů. Cho─ç o to spieraj─ů si─Ö dzi┼Ť g┼é├│wnie literaturoznawcy.
Czyli jest szansa na przezwyci─Ö┼╝enie zdradomanii?
Lubi─Ö to sobie wyobra┼╝a─ç. W tej chwili zdrada jest jednym z filar├│w polskiej to┼╝samo┼Ťci. Jak upi├│r na rodzinnej fotografii, stoj─ůcy z boku wujek, kt├│rego najch─Ötniej by┼Ťmy z niej wymazali. To jest pytanie raczej o to, czy Polska mo┼╝e istnie─ç bez narzekania. To pe┼éni u nas funkcj─Ö fatyczn─ů. Granie w zdrad─Ö jest dla nas istotniejsze od samego czynu i na razie nie zanosi si─Ö na to, by┼Ťmy chcieli przesta─ç.
***
dr Agnieszka Haska ÔÇô antropolo┼╝ka kultury i┬ásocjolo┼╝ka, adiunkt w┬á┼╗ydowskim Instytucie Historycznym, cz┼éonkini Centrum Bada┼ä nad Zag┼éad─ů ┼╗yd├│w PAN. Autorka ksi─ů┼╝ek ÔÇ×Ha┼äba! Opowie┼Ťci o polskiej zdradzieÔÇŁ i ÔÇ×Jestem ┼╗ydem, chc─Ö wej┼Ť─ç. Hotel Polski w Warszawie, 1943ÔÇŁ, wsp├│┼éautorka mi─Ödzy innymi ÔÇ×┼Üni─ůc o pot─ÖdzeÔÇŁ i ÔÇ×Bezlitosne. Najokrutniejsze kobiety dwudziestolecia mi─ÖdzywojennegoÔÇŁ (wraz z Jerzym Stachowiczem).
 ***
Pozosta┼ée teksty z┬ábie┼╝─ůcego numeru dwutygodnika ÔÇ×KontaktÔÇŁ mo┼╝na znale┼║─ç tutaj.
***
Polecamy tak┼╝e:

Leszczy┼äski: ┼üatwiej nam walczy─ç o Polsk─Ö ni┼╝ p┼éaci─ç podatki

Dehnel: Niepokoj─ůce s─ů spo┼éecze┼ästwa bez podzia┼é├│w

Rzeczpospolita wszystkich ludzi

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś