Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Gruzja: po drugiej stronie wojny

Dwa kilometry od mojej wioski stoj─ů rosyjskie czo┼égi. Nie ma ┼╝adnej mo┼╝liwo┼Ťci przekroczenia granicy. Spotkania mi─Ödzy przedstawicielami naszych narod├│w organizujemy w Armenii, Turcji, czasem nawet w Holandii - opowiada Megi Bibiluri, gruzi┼äska dzia┼éaczka pozarz─ůdowa, pracuj─ůca na rzecz pojednania gruzi┼äsko-osetyjskiego.

Ilustr.: Olga Micińska

Z Megi Bibiluri, gruzi┼äsk─ů dzia┼éaczk─ů pozarz─ůdow─ů, szefow─ů organizacji ÔÇťQartlosiÔÇŁ, dzia┼éaj─ůcej na rzecz pojednania gruzi┼äsko-osetyjskiego, rozmawia Stanis┼éaw Zakroczymski.

 

Przez ostatnie sto lat mi─Ödzy Gruzinami a Osetyjczykami nieustannie dochodzi┼éo do wojen i konflikt├│w. Politycy chcieliby ┼╝y─ç osobno, uzyska─ç niezale┼╝no┼Ť─ç od siebie nawzajem. Czy te spo┼éeczno┼Ťci faktycznie s─ů skazane na konflikt?

Nie jest tak, ┼╝e przez sto lat nasze narody nie robi┼éy nic innego, tylko walczy┼éy ze sob─ů. Taki obraz wynika z przekazu medialnego. Rzeczywisto┼Ť─ç jest za┼Ť ca┼ékiem inna. Czy wiesz, ┼╝e oko┼éo 30% rodzin w Gruzji to rodziny mieszane, osety┼äsko-gruzi┼äskie?

 

A sk─ůd pomys┼é, by zaj─ů─ç si─Ö pojednaniem mi─Ödzy narodami, kt├│re, przynajmniej nam, wydaj─ů si─Ö bardzo sk┼é├│cone?

Po wojnie z 1992 roku, na poziomie obu spo┼éecze┼ästw relacje by┼éy normalne. Przyje┼╝d┼╝a┼éo si─Ö w go┼Ťci, rozmawia┼éo i spotyka┼éo. Jednak w zwi─ůzku z niepodleg┼éo┼Ťciowymi aspiracjami osetyjskich polityk├│w gorzej wygl─ůda┼éy stosunki polityczne. W 2006 roku ja i kilku moich koleg├│w, Osetyjczyk├│w, brali┼Ťmy udzia┼é w spotkaniach, podczas kt├│rych rozmawiali┼Ťmy o wsp├│lnych sprawach. Doszli┼Ťmy do wniosku, ┼╝e g┼é├│wny problem polega na tym, ┼╝e m┼éodzi ludzie nie maj─ů szansy bra─ç udzia┼éu w negocjacjach gruzi┼äsko-osetyjskich. W Tbilisi, Batumi i innych wielkich miastach wypowiadali si─Ö eksperci, m├│wi─ůc o sytuacji w ÔÇ×strefie konfliktuÔÇŁ, w okolicach Cchinwali. Tyle tylko, ┼╝e sami cz─Östo nigdy tam nie byli.

 

Zatem to politycy zaostrzali sytuacj─Ö mi─Ödzy Gruzinami a Osety┼äczykami?

Dok┼éadnie tak. Spytali┼Ťmy si─Ö wi─Öc, dlaczego my – ludzie, kt├│rych bezpo┼Ťrednio dotyka ten problem – nie mo┼╝emy r├│wnie┼╝ bra─ç udzia┼éu w tych negocjacjach. Za┼éo┼╝yli┼Ťmy organizacj─Ö Most Przyja┼║ni ÔÇťQartlosiÔÇŁ. To symboliczna nazwa, bo ÔÇťQartveliÔÇŁ to po gruzi┼äsku Gruzin, a ÔÇťOsiÔÇŁ to Osetyjczyk. Zacz─Öli┼Ťmy prowadzi─ç rozmaite programy, organizowali┼Ťmy spotkania m┼éodzie┼╝y, dziennikarzy z obu stron. Mieli┼Ťmy mo┼╝liwo┼Ť─ç, by organizowa─ç je w samym regionie Cchinwali.

Niestety, od 2008 roku, czyli od wojny gruzi┼äsko-rosyjskiej, tereny, na kt├│rych pracowali┼Ťmy ÔÇô dwadzie┼Ťcia trzy wioski, w kt├│rych byli ju┼╝ nasi, m┼éodzie┼╝owi liderzy – s─ů okupowane i nie mamy tam ┼╝adnej mo┼╝liwo┼Ťci dzia┼éania. Wioski zosta┼éy zniszczone, a teraz s─ů tam tylko rosyjskie bazy i budynki wojskowe.

 

Czy wojna przerwa┼éa wszystkie dzia┼éania na rzecz pojednania?

Pocz─ůtkowo tak. Rosjanie zamkn─Öli wszystkie drogi mi─Ödzy Gruzj─ů a Po┼éudniow─ů Oseti─ů. Dwa kilometry od mojej wioski stoj─ů rosyjskie czo┼égi. Nie ma ┼╝adnej mo┼╝liwo┼Ťci przekroczenia granicy. Spotkania mi─Ödzy przedstawicielami naszych narod├│w organizujemy w Armenii, Turcji, czasem nawet w Holandii…

 

Ci z drugiej strony

Co robi┼éa┼Ť pierwszego dnia wojny?

7 sierpnia wieczorem by┼éam u siebie w domu. S┼éysza┼éam strza┼éy i wybuchy. Dzwoni┼éam do znajomych z Tbilisi, ale nikt nie chcia┼é uwierzy─ç, ┼╝e to ju┼╝… Moi rodzice zostali w domu, nie chcieli go opu┼Ťci─ç. Prze┼╝yli mocny szok. Nasz dom by┼é okupowany a┼╝ do 15 pa┼║dziernika. M├│wi─ů, ┼╝e wojna trwa┼éa pi─Ö─ç dni, ale a┼╝ przez trzy miesi─ůce rosyjskie wojska sta┼éy w Gori i naszych wioskach, nie dopuszczaj─ůc do ewakuacji przez Czerwony Krzy┼╝ os├│b, kt├│re w nich mieszka┼éy. Zerwano ┼é─ůczno┼Ť─ç kom├│rkow─ů, nie wiedzia┼éam, gdzie s─ů moi rodzice, przyjaciele. Opr├│cz tego obawia┼éam si─Ö o moich koleg├│w Osety┼äczyk├│w, kt├│rzy mieszkali w s─ůsiedztwie.

 

Obawia┼éa┼Ť si─Ö szykanowania ich przez…

…przez Gruzin├│w. Nie wiedzia┼éam, jaka panowa┼éa sytuacja. W czasie wojny by┼éa wielka potrzeba pomocy humanitarnej. Gdy jest wojna, nie nale┼╝y my┼Ťle─ç, tylko dzia┼éa─ç i pomaga─ç. Z pocz─ůtku rz─ůd by┼é kompletnie niezorientowany w sytuacji. To by┼éo straszne dziesi─Ö─ç dni. Nikt nie wiedzia┼é, jak i co robi─ç, ani jakie b─Öd─ů tego skutki. W tym czasie pomoc by┼éa organizowana wsp├│lnie i pomagali┼Ťmy wszystkim, niezale┼╝nie od tego, czy kto┼Ť by┼é Gruzinem czy Osetyjczykiem.

 

A jak wygl─ůda┼éa sytuacja po opadni─Öciu pierwszych emocji?

Tydzie┼ä po wojnie przyszed┼é moment zw─ůtpienia. My┼Ťla┼éam: ÔÇ×Matko, dlaczego oni to wszystko zrobili? Ca┼ée trzy lata po┼Ťwi─Öci┼éam na budowanie dialogu mi─Ödzy Osety┼äczykami a Gruzinami. Zrobili┼Ťmy kilka fajnych, konkretnych rzeczy i teraz co? Zero? Nie ma nic? Teraz nawet ci, z kt├│rymi wsp├│┼épracowali┼Ťmy, nie chc─ů ju┼╝ z nami rozmawia─çÔÇŁ. Ja te┼╝ na pocz─ůtku po prostu nie mia┼éam ochoty si─Ö z nimi kontaktowa─ç…

 

Bo byli po drugiej stronie w tej wojnie.

Tak.

 

A czy nie masz teraz, z perspektywy czasu, pretensji do rz─ůdu gruzi┼äskiego, ┼╝e wywo┼éa┼é t─Ö wojn─Ö?

Sama pochodz─Ö z zapalnego regionu, wi─Öc widzia┼éam, co si─Ö tam dzieje i o co chodzi┼éo. To Rosja sprowokowa┼éa rz─ůd gruzi┼äski. Jednak ofiarami wojny byli┼Ťmy my, ludzie, kt├│rzy tam mieszkali, a nie politycy, kt├│rzy podejmowali decyzje. To my stracili┼Ťmy domy, wioski, przyjazne stosunki, wszystko…

 

Minister ┼╝ycia

W wydanej przez wasz─ů organizacj─Ö ksi─ů┼╝ce, ÔÇ×The other picture of warÔÇŁ, przeczyta┼éem histori─Ö Zazy, Gruzina, kt├│ry razem ze swym osetyjskim s─ůsiadem budowa┼é dom, z kt├│rego musia┼é uciec. ┼╗yje w tym momencie kilkana┼Ťcie kilometr├│w od granicy i patrz─ůc w jej kierunku, my┼Ťli o tym, ┼╝e cho─ç zn├│w zostali rozdzieleni, on wci─ů┼╝ liczy na to, ┼╝e rozpocz─Öt─ů budow─Ö uda im si─Ö wsp├│lnie doko┼äczy─ç. Czy jest to faktycznie mo┼╝liwe?

Bardzo nie chcia┼éam, aby przyszed┼é moment, w kt├│rym zabraknie nadziei. Zaraz po wojnie nie mia┼éam ┼╝adnej motywacji, ale po dw├│ch tygodniach zacz─Ö┼éy si─Ö ujawnia─ç konkretne problemy: ludzie, kt├│rzy zagin─Öli, kt├│rzy nie mog─ů znale┼║─ç swoich dzieci, dziadk├│w po drugiej stronie… Z moimi osetyjskimi przyjaci├│┼émi zacz─Öli┼Ťmy im pomaga─ç. Potem stwierdzili┼Ťmy, ┼╝e wojna wojn─ů, ale my musimy si─Ö spotka─ç i zwyczajnie porozmawia─ç o wsp├│lnych problemach. Pierwsze spotkanie by┼éo w Holandii, w Leiden. By┼éo bardzo trudne, bo brali w nim udzia┼é nie tylko przedstawiciele organizacji, ale tak┼╝e kombatanci, kt├│rzy dwa miesi─ůce wcze┼Ťniej bili si─Ö ze sob─ů, a teraz zasiedli przy okr─ůg┼éym stole. Osetyjczycy opowiadali straszne rzeczy o tym, jak niszczono ich wioski i zabijano ludzi. Ale m├│wili r├│wnie┼╝ o tym, jak Gruzini im pomagali. Znam tak┼╝e historie o tym, jak Osetyjczycy wspierali Gruzin├│w. Wysz┼éam wi─Öc z propozycj─ů, by wyda─ç ksi─ů┼╝k─Ö zbieraj─ůc─ů w┼éa┼Ťnie takie pozytywne historie.

 

Co było dalej?

Rok p├│┼║niej zorganizowali┼Ťmy spotkanie m┼éodzie┼╝y z obu kraj├│w. A tam dwudziestoletni ch┼éopak powiedzia┼é mi, ┼╝e wci─ů┼╝ mieszka w okopach i ┼╝e ca┼ée ┼╝ycie marzy┼é o tym, by Osetia by┼éa niepodleg┼éa. Wierzy┼é propagandzie. Teraz, kiedy uzna┼éa ich Rosja i Nikaragua, tamtejsi politycy uwa┼╝aj─ů, ┼╝e cel zosta┼é osi─ůgni─Öty. I co? I nic. Ten ch┼éopiec sam mi powiedzia┼é, ┼╝e marny z tego po┼╝ytek. Problemy s┼éu┼╝by zdrowia, edukacji, samoaktywizacji pozosta┼éy te same. Wcze┼Ťniej w og├│le o tym nie my┼Ťleli. I to ich sk┼éania do wsp├│┼épracy.

 

Czyli szansy na pojednanie upatrujesz w tym, ┼╝e m┼éodzi Osetyjczycy zawiedli si─Ö na Rosji?

Oczywi┼Ťcie. Teraz wielu ludzi w Cchinwalii i w og├│le w Osetii rozumie, ┼╝e ich sytuacja si─Ö w og├│le nie polepszy┼éa. Rosjanie dokonali po wojnie wielu inwestycji, ale w wi─Ökszo┼Ťci zosta┼éy one roztrwonione przez rz─ůd secesyjny, kt├│ry jest opanowany przez korupcj─Ö. Nie zbudowano elementarnej infrastruktury drogowej czy zdrowotnej, natomiast w Gruzji dokonali┼Ťmy w ostatnich latach znacznego post─Öpu w kwestii ubezpiecze┼ä zdrowotnych. Teraz cz─Östo bywa tak, ┼╝e w najpowa┼╝niejszych sytuacjach Osetyjczycy dzwoni─ů do nas…

 

Przyjmujecie?

Tak, ale rzadko. Gruzi┼äska strona jest gotowa i bierze formalno┼Ťci na siebie, ale rz─ůdy osetyjski i rosyjski robi─ů w tej kwestii problemy. W ┼╝yciu nie zapomn─Ö sytuacji, gdy szesnastoletni ch┼éopak mia┼é wypadek samochodowy i z┼éama┼é kr─Ögos┼éup. Osetyjscy lekarze orzekli, ┼╝e w tej sytuacji konieczne jest leczenie w Tbilisi. Wiadomo by┼éo, ┼╝e je┼Ťli z w ci─ůgu doby nie dojdzie do operacji, to nie b─Ödzie m├│g┼é chodzi─ç. W Osetii istnieje jednak prawo, ┼╝e aby wys┼éa─ç kogo┼Ť na leczenie do Gruzji, tamtejszy minister spraw zagranicznych musi osobi┼Ťcie podpisa─ç zgod─Ö. By┼éa sobota, ministra nie by┼éo w biurze, wykonano nawet telefon do prezydenta. W ostatniej chwili przysz┼éa odpowied┼║ odmowna. Nakazano przewie┼║─ç go do W┼éadykaukazu, do Rosji, co zaj─Ö┼éo ponad osiem godzin. Do Tbilisi by┼éa godzina drogi. Ch┼éopak je┼║dzi na w├│zku. Jak to mo┼╝liwe, ┼╝e w XXI wieku czyje┼Ť ┼╝ycie czy zdrowie zale┼╝u od podpisu jednego dygnitarza?

 

Okupacja i niepodleg┼éo┼Ť─ç

Mo┼╝na zatem powiedzie─ç, ┼╝e chcecie u┼Ťwiadomi─ç absurdy zwi─ůzane z tym, ┼╝e ┼╝yjecie oddzielnie, skoro lepiej by┼éoby razem. Ale jaki jest wasz ostateczny cel?

Naszym celem jest rozw├│j dialogu mi─Ödzy oboma narodami: ┼╝eby wci─ů┼╝ podsycany obraz wroga znikn─ů┼é. ┼╗eby m┼éodzie┼╝, kt├│ra w przysz┼éo┼Ťci b─Ödzie rz─ůdzi─ç t─ů ziemi─ů, mia┼éa mo┼╝liwo┼Ť─ç zdobycia informacji o sobie nawzajem. O tym, jak mieszkaj─ů, jakie Gruzini i Osety┼äczycy maj─ů zwyczaje… Je┼╝eli nie nawi─ů┼╝e si─Ö stosunk├│w mi─Ödzy m┼éodzie┼╝─ů przez cho─çby dziesi─Ö─ç lat, to w tym pokoleniu narosn─ů straszne stereotypy, wskutek czego nigdy ju┼╝ nie b─Öd─ů mogli razem usi─ů┼Ť─ç i porozmawia─ç. Ca┼éy czas b─Ödzie funkcjonowa─ç wojenna propaganda, ┼╝e a to Gruzini, a to Osety┼äczycy s─ů straszni, wi─Öc je┼Ťli ich zobaczysz, to strzelaj. Gdyby za dziesi─Ö─ç lat sytuacja polityczna umo┼╝liwia┼éa nam bycie razem, ale ludzie by wcze┼Ťniej ze sob─ů nie rozmawiali, nienawidz─ůc si─Ö wzajemnie, to grozi┼éby nam nowy konflikt.

 

Czy chcieliby┼Ťcie, by Gruzini i Osety┼äczycy tworzyli w przysz┼éo┼Ťci wsp├│lne pa┼ästwo, czy te┼╝ w og├│le od┼╝egnujecie si─Ö od cel├│w politycznych?

Naszym dalekosi─Ö┼╝nym celem na pewno jest to, by ludzie doszli do tego, ┼╝e gdy razem mieszkali┼Ťmy, to by┼éo nam lepiej. ┼╗eby uchod┼║cy mogli wr├│ci─ç do swoich dom├│w. ┼╗eby Osety┼äczycy mogli mieszka─ç w Gruzji, byli tam szanowani i mieli prawo g┼éosu.

 

A teraz chc─ů mieszka─ç?

S─ů tacy, kt├│rzy chc─ů. Jednak w rozmowach z naszymi z naszymi osety┼äskimi przyjaci├│┼émi raczej nie podnosimy sprawy statusu ich pa┼ästwa. Ja na przyk┼éad uwa┼╝am, ┼╝e nie ma w og├│le Po┼éudniowej Osetii, ┼╝e to separatystyczne pa┼ästwo, fikcyjnie stworzone przez Rosj─Ö.

 

Uwa┼╝asz, ze Osetia to Gruzja?

Tak po prostu jest. To jeden z region├│w Gruzji, kt├│ry aktualnie jest okupowany. Tak wygl─ůda sytuacja z punktu widzenia prawa mi─Ödzynarodowego.

 

A wielu Osetyjczyk├│w tak uwa┼╝a?

Wielu z nich ma inne pogl─ůdy. Jeden z moi koleg├│w, wsp├│┼éautor├│w ksi─ů┼╝ki, o kt├│rej rozmawiali┼Ťmy, uwa┼╝a, ┼╝e Osetia jest jego niepodleg┼éym pa┼ästwem. Uznaj─Ö jego zdanie, co nie znaczy, ┼╝e si─Ö z nim zgadzam. To wa┼╝ne, bo wielu Gruzin├│w nie jest w stanie uszanowa─ç tego, ┼╝e Osetyjczycy czuj─ů swoj─ů odr─Öbno┼Ť─ç.

 

Czy wed┼éug ciebie Osetyjczycy tworz─ů odr─Öbny nar├│d?

Nie. W Gruzji mamy dziewi─Ö─ç region├│w, z kt├│rych ka┼╝dy ma swoj─ů kultur─Ö, kuchni─Ö, odmian─Ö j─Özyka. Osetia i Abchazja si─Ö do nich zaliczaj─ů, a r├│┼╝nica polega na tym, ┼╝e le┼╝─ů na granicy z Rosj─ů. My┼Ťl─Ö, ┼╝e gdyby na granicy le┼╝a┼éa Goria albo Kachetia, to sytuacja by┼éaby taka sama.

 

Nie ma wi─Öc mo┼╝liwo┼Ťci, aby w Osetii czy Gruzji powt├│rzy┼éa si─Ö Srebrenica?

Nie mo┼╝na por├│wnywa─ç tych dw├│ch wojen. To nie jest konflikt etniczny ani religijny, jak w Jugos┼éawii, ale polityczny. My zreszt─ů mamy wsp├│ln─ů religi─Ö prawos┼éawn─ů, kt├│ra te┼╝ nas ┼é─ůczy.

 

Pukaj─ůc do drzwi Europy

Czujesz si─Ö gruzi┼äsk─ů patriotk─ů?

Chyba tak…

 

A na czym polega gruzi┼äski patriotyzm? Jak go rozumiecie dzisiaj, cztery lata po wojnie?

Dla mnie najwa┼╝niejsza jest wolno┼Ť─ç mojego pa┼ästwa, kt├│re od tylu lat jest targane konfliktami i secesjami. Jeste┼Ťmy bardzo ma┼éym narodem i nasz patriotyzm polega na wzajemnym wsparciu, pomocy, solidarno┼Ťci mi─Ödzy sob─ů. Jeste┼Ťmy razem. Po prostu kocham m├│j kraj i chcia┼éabym, aby by┼é wolny i niepodleg┼éy, ┼╝eby rozwija┼é si─Ö dalej tak, jak po Rewolucji R├│┼╝. Od 2003 roku mieszkam w innej Gruzji. Rozwin─Ö┼éa si─Ö edukacja, infrastruktura, kultura, turystyka, zwi─Ökszy┼éo si─Ö bezpiecze┼ästwo, spad┼éa korupcja i przest─Öpczo┼Ť─ç. Gruzja stoi u drzwi Unii Europejskiej i ca┼éy czas do niej puka. Czekamy na to, a┼╝ nas us┼éyszycie i zrozumiecie, ┼╝e jeste┼Ťmy krajem, kt├│ry si─Ö rozwija i chce to robi─ç dalej.

 

Czy podczas wojny i po niej odczuwali┼Ťcie wsparcie mi─Ödzynarodowe?

Przede wszystkim poczuli┼Ťmy wsparcie strony polskiej. Gdy trwa┼éo bombardowanie mojego miasta, Gori, i wydawa┼éo si─Ö, ┼╝e Rosjanie by─ç mo┼╝e zaatakuj─ů r├│wnie┼╝ Tbilisi i zaanektuj─ů ca┼é─ů Gruzj─Ö, z inicjatywy prezydenta Kaczy┼äskiego przyjechali do nas prezydenci pa┼ästw Europy Wschodniej. To by┼éo dla nas tak du┼╝e wsparcie, ┼╝e do dzi┼Ť mam poczucie, ┼╝e to dzi─Öki niemu pozostali┼Ťmy niepodleg┼éym pa┼ästwem.

 

Za dwa dni wr├│cisz do swojego domu, dwa kilometry od miejsca postoju wojsk rosyjskich. Co b─Ödziesz robi─ç?

Aktualnie tworzymy wsp├│lne radio osetyjsko-gruzi┼äskie. B─Ödziemy nagrywa─ç reporta┼╝e. Mamy r├│wnie┼╝ wsp├│ln─ů gazet─Ö, w kt├│rej b─Ödziemy publikowa─ç nawzajem artyku┼éy o naszej sytuacji. Chcemy te┼╝ obserwowa─ç sytuacj─Ö polityczn─ů, bo po ostatnich wyborach nie wiadomo, czego mo┼╝emy si─Ö spodziewa─ç. Je┼╝eli b─Öd─ů pojawia─ç si─Ö problemy, to b─Ödziemy o nich g┼éo┼Ťno m├│wi─ç.

 

Do jak wielu os├│b dociera wasza gazeta i radio? Czy macie w og├│le szans─Ö przebi─ç si─Ö przez negatywn─ů propagand─Ö obu stron?

Na pocz─ůtku by┼éo trudno, ale teraz, kiedy pracujemy ju┼╝ d┼éu┼╝szy czas, pojawia si─Ö zainteresowanie. Najwa┼╝niejsze, ┼╝e to m┼éodzie┼╝ si─Ö anga┼╝uje, zaczyna interesowa─ç si─Ö naszym dialogiem, debatami… Ju┼╝ rozumie, jak wa┼╝na jest wsp├│┼épraca, interesuje si─Ö tym, co dzieje si─Ö po drugiej stronie muru, co mo┼╝emy dla nich zrobi─ç, jak tam ┼╝yj─ů m┼éodzi. Pojawia si─Ö w┼Ťr├│d nich postawa, ┼╝e mo┼╝e co┼Ť dla nich wymy┼Ťlmy, zrobimy… Nie damy propagandzie narzuci─ç nam swojego obrazu.

 

Nadzieja jest zawsze?

Tak, jest zawsze. Nazywaj─ů mnie optymistk─ů. Ale ten optymizm to nie tylko marzenia, ale szereg realnych dzia┼éa┼ä, kt├│re ci─ůgle trzeba podejmowa─ç.

 
Megi Bibiluri – za┼éo┼╝ycielka i dyrektorka organizacji pozarz─ůdowej Public Union Bridge of Friendship ÔÇťQartlosiÔÇŁ, zajmuj─ůcej si─Ö pojednaniem gruzi┼äsko-osetyjskim, pomoc─ů osobom dotkni─Ötym skutkami konfliktu w Osetii, w szczeg├│lno┼Ťci uchod┼║com oraz rozwojem spo┼éecznym regionu, ze szczeg├│lnym uwzgl─Ödnieniem aktywizacji m┼éodzie┼╝y i kobiet. Wyda┼éa ksi─ů┼╝k─Ö pt.: ÔÇťThe Other picture of warÔÇŁ, opowiadaj─ůc─ů o wojnie gruzi┼äsko – rosyjskiej z 2008 roku.
W latach 2008-09 by┼éa uczestniczk─ů Programu Stypendialnego im L. Kirklanda na Uniwersytecie Warszawskim, w Centrum Rozwi─ůzywania Spor├│w i Konflikt├│w.
 
Przeczytaj inne rozmowy „Kontaktu”.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś