Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Gra w blizn─Ö

Patriarchat jest tak samo bezlitosny wobec kobiet, kt├│rym odmawia rzeczywistych praw, jak i wobec m─Ö┼╝czyzn, nie b─Öd─ůcych w stanie sprosta─ç wymaganiom, jakie stawia przed samcami alfa.

Jedn─ů z najpopularniejszych gier spo┼éecznych, kt├│r─ů na co dzie┼ä ze sob─ů prowadzimy, jest tak zwana ÔÇ×gra w blizn─ÖÔÇŁ. Polega ona, najkr├│cej m├│wi─ůc, na licytacji, kto ma gorzej. Wyobra┼║my sobie rozmow─Ö dw├│ch os├│b, rozpoczynaj─ůc─ů si─Ö od niewinnego ÔÇ×jak si─Ö masz?ÔÇŁ. W Ameryce odpowied┼║ brzmia┼éaby zapewne ÔÇ×┼Ťwietnie! a ty?ÔÇŁ, ale w Polsce to proste pytanie przewa┼╝nie prowadzi do ÔÇ×tak sobieÔÇŁ. Potem rozwijamy temat, opowiadaj─ůc o naszych zmartwieniach, za┼Ť rozm├│wczyni b─ůd┼║ rozm├│wca dzielnie nam odpowiada, dziel─ůc si─Ö w┼éasnymi zgryzotami. Daleko nam dzi─Öki temu do zdawkowej i powierzchownej uprzejmo┼Ťci, wpadamy jednak w pu┼éapk─Ö, bo po tej rozmowie na pewno nie poczujemy si─Ö lepiej. Wygrywa bowiem ten, kto ma gorzej. Dodam, ┼╝e ta towarzyska rozrywka jest rozpowszechniona nie tylko w Polsce. Jeden z najdoskonalszych jej przyk┼éad├│w odnale┼║─ç mo┼╝na bowiem w ÔÇ×Lataj─ůcym Cyrku Monty PythonaÔÇŁ, w kt├│rym eleganccy panowie brn─ů w absurdy, licytuj─ůc si─Ö, kto mia┼é gorsze dzieci┼ästwo.

https://www.youtube.com/watch?v=iEIApUNVBKg

ÔÇ×Gra w blizn─ÖÔÇŁ jest rozpowszechniona nie tylko w bliskich relacjach mi─Ödzyludzkich. Mo┼╝na j─ů zaobserwowa─ç r├│wnie┼╝ na przyk┼éad w polityce, gdzie nawet ci, kt├│rzy maj─ů w┼éadz─Ö, prezentuj─ů si─Ö jako maj─ůcy gorzej (st─ůd popularne okre┼Ťlenia ÔÇ×brzemi─Ö w┼éadzyÔÇŁ, ÔÇ×obowi─ůzekÔÇŁ oraz s┼éynne ÔÇ×nie chc─Ö, ale musz─ÖÔÇŁ Lecha Wa┼é─Ösy). W du┼╝ej mierze, chodzi o to, ┼╝eby zakwestionowa─ç w┼éasny przywilej, a si┼é─Ö przeku─ç w s┼éabo┼Ť─ç. W mechanizmie politycznego marketingu kluczow─ů rol─Ö zdaje si─Ö odgrywa─ç to, ┼╝eby przypadkiem nikt nie pomy┼Ťla┼é, ┼╝e kto┼Ť zaj─ů┼é si─Ö polityk─ů, ┼╝eby odnie┼Ť─ç sukces. M├│wi si─Ö raczej o rezygnacji, misji, zobowi─ůzaniu, za┼Ť poj─Öcie indywidualnego szcz─Ö┼Ťcia w og├│le nie wyst─Öpuje.

Pisz─Ö o tej grze w kontek┼Ťcie tematu dyskryminacji m─Ö┼╝czyzn, skazywanych na celibat wbrew ich woli (incel ÔÇô involuntary celibate), przede wszystkim dlatego, i┼╝ jest ona jedn─ů z najbardziej powszechnych ┼Ťlepych ulic komunikacji. Eskalacja poczucia, ┼╝e ma si─Ö gorzej prowadzi donik─ůd. Jej jedynymi efektami s─ů z jednej strony, poczucie krzywdy, a z drugiej, poczucie winy. Nie oznacza to w ┼╝adnym razie, ┼╝e uwa┼╝am emancypacj─Ö m─Ö┼╝czyzn za temat nieistotny. Albo ┼╝e nie jest mi bardzo przykro czyta─ç o losie wykluczonych, kt├│rych zamkni─Öcie w czterech ┼Ťcianach jest spowodowane niskim poczuciem w┼éasnej warto┼Ťci, zbudowanym na ponurym fundamencie do┼Ťwiadczenia wielokrotnego odrzucenia. Jest mi smutno i ┼║le, kiedy my┼Ťl─Ö sobie o mimowolnym okrucie┼ästwie os├│b, kt├│re dobrze odnajduj─ů si─Ö w z┼éo┼╝onej sieci spo┼éecznych zale┼╝no┼Ťci wobec tych, kt├│rzy z r├│┼╝nych, mniej lub bardziej obiektywnych powod├│w, nie radz─ů sobie w relacjach. Pytanie brzmi, czy jeste┼Ťmy w stanie prowadzi─ç rzeteln─ů debat─Ö o powa┼╝nym problemie bez skazanej na wygran─ů, b─Öd─ůc─ů w istocie przegran─ů ÔÇ×gry w blizn─ÖÔÇŁ?

Punktem wyj┼Ťcia tekstu Bartosza Brzyskiego jest kwestia ÔÇ×systemowych nier├│wno┼ŤciÔÇŁ. Co mia┼éyby one oznacza─ç w kontek┼Ťcie prezentowania cz─Ö┼Ťci m─Ö┼╝czyzn jako grupy dyskryminowanej? Autor przywo┼éuje jako przyk┼éad kwesti─Ö zr├│┼╝nicowania wieku emerytalnego kobiet i m─Ö┼╝czyzn ÔÇô ci drudzy musz─ů pracowa─ç d┼éu┼╝ej, chocia┼╝ statystycznie wcze┼Ťniej podejmuj─ů prac─Ö zawodow─ů, a ┼Ťrednia d┼éugo┼Ť─ç ich ┼╝ycia jest kr├│tsza. Zr├│┼╝nicowanie to mia┼éo wynika─ç z faktu nier├│wnomiernego rozk┼éadu obci─ů┼╝enia prac─ů opieku┼äcz─ů, kt├│rej zdecydowana wi─Ökszo┼Ť─ç spada┼éa na kobiety. ÔÇ×Spada┼éaÔÇŁ, bo wedle Brzyskiego, aktualnie dominuje model r├│wno┼Ťciowy, za┼Ť m┼éode kobiety coraz cz─Ö┼Ťciej wyst─Öpuj─ů o rozw├│d.

Nie zgadzam si─Ö z tym wywodem. Po pierwsze dlatego, ┼╝e zr├│┼╝nicowanie wieku emerytalnego traktuj─Ö zdecydowanie jako przejaw ÔÇ×systemowej nier├│wno┼ŤciÔÇŁ raczej wobec kobiet, poniewa┼╝ znacz─ůco wp┼éywa na zmniejszenie ich szans na rynku pracy. Wiadomo przecie┼╝, ┼╝e zatrudniona zostanie raczej osoba, kt├│ra b─Ödzie mog┼éa d┼éu┼╝ej wykonywa─ç zawodowe obowi─ůzki. Po drugie, nie wydaje mi si─Ö, ┼╝eby r├│wno┼Ťciowy model rodziny by┼é w Polsce rozpowszechniony poza niewielkimi enklawami najbardziej hipsterskich mieszka┼äc├│w wielkich miast. Po trzecie, je┼Ťli chodzi o rozwody, to argument te┼╝ nie jest do ko┼äca trafiony, gdy┼╝ w zdecydowanej wi─Ökszo┼Ťci wypadk├│w, dzieci zostaj─ů z matkami, na kt├│re w takiej sytuacji spada przewa┼╝nie 100% ci─Ö┼╝aru odpowiedzialno┼Ťci. Bo skoro ju┼╝ o procentach mowa, to wed┼éug danych Krajowego Rejestru S─ůdowego, ojcowie stanowi─ů 96% d┼éu┼╝nik├│w alimentacyjnych (kt├│rych aktualnie mamy w Polsce 265,4 tysi─ůce).

Bartosz Brzyski krytykuje przeciwdzia┼éanie dyskryminacji kobiet, gdy┼╝ jest ono oparte na tym, co nie do ko┼äca definiuj─ůc, nazywa ÔÇ×ideologi─ůÔÇŁ, a co, jego zdaniem, nie uwzgl─Ödnia ÔÇ×spo┼éecznych uwarunkowa┼äÔÇŁ. Gorsze wykszta┼écenie oraz mieszkanie z rodzicami zmniejszaj─ů szanse m─Ö┼╝czyzn na znalezienie ┼╝yciowej partnerki. Tym bardziej, ┼╝e kobiety s─ů statystycznie lepiej wykszta┼écone, cz─Ö┼Ťciej przeprowadzaj─ů si─Ö do wielkich miast albo zagranic─Ö. Powo┼éuje si─Ö r├│wnie┼╝ na badania, do kt├│rych w jednym z wywiad├│w odni├│s┼é si─Ö prof. Szukalski: dobrze zarabiaj─ůce obywatelki pa┼ästw Zachodu ÔÇ×raczej na pewnoÔÇŁ pozostan─ů singielkami, gdy┼╝ ÔÇ×po prostu nie maÔÇŁ dla nich odpowiednich m─Ö┼╝czyzn.

Je┼Ťli wczytamy si─Ö w t─Ö argumentacj─Ö, mo┼╝emy uzna─ç j─ů za nieco zaskakuj─ůc─ů, poniewa┼╝ ÔÇô gdyby nie wyra┼║nie sformu┼éowana teza tekstu ÔÇô mo┼╝na by┼éoby j─ů zinterpretowa─ç w spos├│b dok┼éadnie odwrotny ni┼╝ zak┼éadaj─ů intencje autora. Wystarczy zapyta─ç, po pierwsze o to, dlaczego m─Ö┼╝czy┼║ni nie chc─ů si─Ö kszta┼éci─ç i wyprowadza─ç od rodzic├│w oraz po drugie, czym, z perspektywy mo┼╝liwo┼Ťci za┼éo┼╝enia szcz─Ö┼Ťliwej rodziny, r├│┼╝ni si─Ö bycie samotnym rolnikiem od bycia wielkomiejsk─ů ÔÇ×singielk─ůÔÇŁ? W obu wypadkach mamy do czynienia ze splotem ┼╝yciowych okoliczno┼Ťci, na kt├│re podmiot ma jednak pewien wp┼éyw. W uj─Öciu Brzyskiego, m─Ö┼╝czyznom nale┼╝y si─Ö wsp├│┼éczucie, za┼Ť kobiety ponosz─ů kar─Ö zaÔÇŽ ci─Ö┼╝k─ů prac─Ö i osi─ůgni─Öcia. Swoj─ů drog─ů, takie postawienie sprawy, jest charakterystyczne dla klasycznego patriarchatu.

Wedle autora z Klubu Jagiello┼äskiego, ciekawym przyk┼éadem nier├│wno┼Ťci jest r├│wnie┼╝ szeroko rozumiana Akademia. Chocia┼╝ zdecydowan─ů wi─Ökszo┼Ť─ç wy┼╝szych stanowisk piastuj─ů tam m─Ö┼╝czy┼║ni, to co roku studia ko┼äczy a┼╝ o 70% wi─Öcej kobiet ni┼╝ m─Ö┼╝czyzn. Nie do ko┼äca rozumiem, czy fakt, ┼╝e na uczelnie wy┼╝sze aplikuje wi─Öcej kobiet mia┼éby by─ç dowodem dyskryminacji? Tym bardziej, ┼╝e ÔÇô i tu troch─Ö uspokoj─Ö Brzyskiego ÔÇô wi─Öksza liczba studentek nie przek┼éada si─Ö niestety na zmian─Ö na g├│rze akademickiej hierarchii. Im wy┼╝ej, tym mniej kobiet. Nie dlatego, ┼╝e nie s─ů zainteresowane karier─ů akademick─ů, ale dlatego, ┼╝e na swojej zawodowej drodze napotykaj─ů przeszkody niezwykle trudne do pokonania. W┼Ťr├│d bada┼ä dotycz─ůcych tej kwestii, warto zajrze─ç na przyk┼éad do przygotowanego przez Fundacj─Ö Katarzyny Kozyry raportu ÔÇ×Marne szanse na awanseÔÇŁ.

W konkluzji swego tekstu, autor przywo┼éuje alarmuj─ůce dane dotycz─ůce mi─Ödzy innymi bezdomno┼Ťci, alkoholizmu i ryzyka przedwczesnej ┼Ťmierci. Na wszystkie te zjawiska m─Ö┼╝czy┼║ni s─ů o wiele bardziej nara┼╝eni. Powinni┼Ťmy wi─Öc przeciwdzia┼éa─ç, zanim b─Ödzie za p├│┼║no, a rosn─ůca frustracja, doprowadzi do nieodwracalnych konsekwencji spo┼éecznych. Z tym ostatnim zgadzam si─Ö w ca┼éej rozci─ůg┼éo┼Ťci, ale jednocze┼Ťnie jestem przekonana, ┼╝e kontynuacja ÔÇ×gry w blizn─ÖÔÇŁ prowadzi donik─ůd. Przyjmijmy realistycznie, ┼╝e je┼Ťli b─Ödziemy przerzuca─ç si─Ö procentami oraz powo┼éywa─ç na tendencyjnie wybrane statystyki, nie rozwi─ů┼╝emy ┼╝adnego problemu.

Je┼Ťli mia┼éabym szuka─ç g┼é├│wnego winnego, to by┼éby nim patriarchat ÔÇô tak samo bezlitosny wobec kobiet, kt├│rym odmawia rzeczywistych praw, jak i wobec m─Ö┼╝czyzn, nie b─Öd─ůcych w stanie sprosta─ç wymaganiom, jakie stawia przed samcami alfa. Pos┼éuguj─ůc si─Ö bardzo grubymi uproszczeniami, mo┼╝na uzna─ç, ┼╝e kobiety zosta┼éy zmuszone do wyrwania si─Ö na wolno┼Ť─ç i podj─Öcia niezwykle trudnego zadania emancypacji, za┼Ť m─Ö┼╝czy┼║ni utkn─Öli w czym┼Ť, co wydawa┼éo si─Ö ustalonym status quo, ale ju┼╝ od dawna nie istnieje. Konsekwencje kolejnych przepychanek ponosimy wszystkie i wszyscy. Postulowanie ÔÇ×konserwatywnejÔÇŁ wizji ÔÇ×tradycyjnejÔÇŁ rodziny wymaga┼éoby od nas konsensusu przede wszystkim w sprawie definicji tych przymiotnik├│w.

Jeszcze raz podkre┼Ťlaj─ůc brak zgody na wykluczenie, my┼Ťl─Ö, ┼╝e potrzeba nam powa┼╝nej rozmowy zamiast licytacji, bo tylko w taki spos├│b mo┼╝na chocia┼╝ spr├│bowa─ç odbudowa─ç wi─Özi spo┼éeczne, a mo┼╝e nawet nawi─ůza─ç jaki┼Ť romans.

***

Inicjatyw─Ö wspiera Fundusz Obywatelski imienia Henryka Wujca.

fundusz obywatelski

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś