Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Gra (nie)towarzyska

Od trzech lat┬á trwa konflikt w Fundacji ┼Ťw. Jana Jerozolimskiego. My┼Ťla┼éam, ┼╝e jest moj─ů prywatn─ů spraw─ů. Prywatn─ů, ale te┼╝ i zawodow─ů, bo by┼éam wieloletnim dyrektorem i tw├│rc─ů dziennych dom├│w dla dzieci. Mia┼éam nadzieje, ┼╝e sama zdo┼éam ud┼║wign─ů─ç ci─Ö┼╝ar konfliktu, chc─ůc ochroni─ç podopiecznych oraz wszystkie osoby przez lata dzia┼éaj─ůce na rzecz Fundacji przed jego destrukcyjnym wp┼éywem.

ilustr.: Marta Basak

ilustr.: Marta Basak


Teraz jednak czuj─Ö, ┼╝e jako osoba osiemna┼Ťcie lat prowadz─ůca Fundacj─Ö stan─Ö┼éam pod ┼Ťcian─ů, a w┼éa┼Ťciwie murem. Zda┼éam sobie spraw─Ö, ┼╝e sama si─Ö przez ten mur nie przebij─Ö. U┼Ťwiadomi┼éam sobie, ┼╝e nie nale┼╝y tego konfliktu traktowa─ç w kategoriach gry politycznej, lecz wr─Öcz przeciwnie, jest to sp├│r o warto┼Ťci. St─ůd moja potrzeba publicznego zabrania g┼éosu.
Od pocz─ůtku dzia┼éa┼ä Fundacji ┼Ťw. Jana Jerozolimskiego, od roku 1990, by┼éam z ni─ů zwi─ůzana. Najpierw jako d┼éugoletni wolontariusz, p├│┼║niej prezes, a teraz jako jej dyrektor. Zawsze mia┼éam potrzeb─Ö konkretnego i praktycznego dzia┼éania, pomocy innym. W latach 90. wsp├│lnie z wolontariuszami prowadzi┼éam akcj─Ö zbi├│rki i dystrybucji dar├│w dla najbardziej potrzebuj─ůcych, zbiera┼éam fundusze i organizowa┼éam spotkania dla dzieci, w latach 2000ÔÇô2015 otworzy┼éam cztery dzienne domy dla dzieci i m┼éodzie┼╝y. Pracowa┼éam tak┼╝e przy budowie Kuchni ┼Ťw. Jana oraz prowadzonej wsp├│lnie z podopieczn─ů┬á m┼éodzie┼╝─ů kawiarni Aldona 13, Ma┼éego Sklepiku z Wielkimi Rzeczami oraz przy ÔÇ×rozkr─ÖcaniuÔÇŁ ostatniego pomys┼éu, czyli ┼Üwietlicy dla Doros┼éych.
Od zawsze bardzo wa┼╝ny by┼é dla mnie bliski kontakt z dzie─çmi, a tak┼╝e podopiecznymi rodzinami, chocia┼╝ cz─Östo by┼éam ┼Ťwiadkiem rodzinnej przemocy. Widzia┼éam na plecach siedmioletniego Czarka krwawi─ůce ┼Ťlady klamry od paska ojca, widzia┼éam Klaudi─Ö, ukrywaj─ůc─ů si─Ö pod sto┼éem przed pijanymi rodzicami, widzia┼éam w spazmach krzycz─ůc─ů And┼╝elik─Ö, kt├│ra ba┼éa si─Ö wr├│ci─ç do domu, widzia┼éam Przemka, kt├│ry uciek┼é z domu, widzia┼éam pijanych rodzic├│w, kt├│rzy szarpali i poniewierali swoje dzie─çmi… Cz─Östo odwiedza┼éam i odwiedzam naszych podopiecznych w ich domach. Moje rodzone dzieci by┼éy ┼Ťwiadkami, wsp├│┼éuczestnikami tego, co si─Ö dzia┼éo w Fundacji. Mi─Ödzy innymi dzi─Öki temu ┼Ťwietnie wiedz─ů, jak wa┼╝ne s─ů warto┼Ťci. My┼Ťl─Ö, ┼╝e to by┼é dla nich wa┼╝ny przekaz: potrzeba konkretnego i praktycznego dzia┼éania na rzecz innych os├│b sta┼éa si─Ö moj─ů codzienno┼Ťci─ů. W moim domu rodzinnym zosta┼éam nauczona, ┼╝e wielk─ů warto┼Ťci─ů jest ÔÇ×kocha─ç bli┼║niego swego jak siebie samegoÔÇŁ. Kieruj─Ö si─Ö t─ů zasad─ů na co dzie┼ä. Prawda, pok├│j, wolno┼Ť─ç, tolerancja, sprawiedliwo┼Ť─ç oraz mi┼éo┼Ť─ç to s─ů warto┼Ťci, dzi─Öki kt├│rym uczy┼éam si─Ö odr├│┼╝nia─ç dobro od z┼éa. Warto┼Ťci wa┼╝ne nie tylko dla mnie, ale ÔÇô┬ámam nadziej─Ö ÔÇô┬ádla ca┼éego chrze┼Ťcija┼äskiego ┼Ťrodowiska
Ze swoim Fundacyjnym zespo┼éem pracujemy z rado┼Ťci─ů, skutecznie, prowadz─ůc domy z rodzinn─ů atmosfer─ů, gdzie ka┼╝dy szanuje ka┼╝dego, ka┼╝dy z ka┼╝dym umie rozmawia─ç, ka┼╝dy czuje si─Ö bezpiecznie. Za swoj─ů prac─Ö, ku naszemu zaskoczeniu, otrzymali┼Ťmy liczne nagrody i wyr├│┼╝nienia. Dzi┼Ť istnienie tych dom├│w jest zagro┼╝one.
GRA.
Konflikt trwa trzy lata. Polega na r├│┼╝nicach w podej┼Ťciu do ┼Ťwiata oraz pracy dobroczynnej, kt├│re zaistnia┼éy mi─Ödzy kilkorgiem cz┼éonk├│w Rady Fundacji oraz mn─ů i moim zespo┼éem. Rozpocz─ů┼é si─Ö nagle, z zaskoczenia i do dzi┼Ť nie wiem dlaczego. Wi─Ökszo┼Ť─ç Rady stanowi─ů osoby ze sob─ů spokrewnione lub spowinowacone b─ůd┼║ te┼╝ ÔÇ×namaszczoneÔÇŁ przez Zwi─ůzek Polskich Kawaler├│w Malta┼äskich. Najcz─Ö┼Ťciej osoby powszechnie znane i cenione. Nie by┼éoby w tym nic z┼éego, gdyby nie fakt, ┼╝e dzia┼éaj─ů w przys┼éowiowych ÔÇ×bia┼éych r─ÖkawiczkachÔÇŁ. Cz─Ö┼Ť─ç cz┼éonk├│w Rady z Adamem Zamoyskim┬á na czele nie wspiera fundacyjnych dzia┼éa┼ä. Przy podejmowaniu decyzji personalnych i strategicznych dotycz─ůcych Fundacji, spotykam┬á si─Ö z ich lekcewa┼╝eniem i, jak to odczuwam, n─Ökaniem mnie jako dyrektora. Prezes Fundacji, kt├│rym obecnie jest Magdalena Kry┼äska, po zrelacjonowaniu bie┼╝─ůcych dzia┼éa┼ä Fundacji jest wypraszana z zebra┼ä. Proponowa┼éam przyj─Öcie nowych cz┼éonk├│w do Rady, os├│b kompetentnych, konkretnie dzia┼éaj─ůcych, oddanych. Jednak cz┼éonkami Rady staj─ů si─Ö osoby wy┼é─ůcznie polecane przez nich samych. Rada, podwa┼╝aj─ůc nasz autorytet, omawia i umawia si─Ö na wsp├│lne cele z przedstawicielami Zwi─ůzku Kawaler├│w Malta┼äskich, kt├│rzy maj─ů sk┼éonno┼Ťci do dzia┼éania bardzo interesownie i na pokaz. Chc─ů sta─ç si─Ö rozpoznawaln─ů mark─ů, licz─ůc na presti┼╝ i pieni─ůdze. Dobrze znam to ┼Ťrodowisko i ich spos├│b dzia┼éania. W czerwcu tego roku zorganizowali┼Ťmy uroczyste obchody dwudziestopi─Öciolecia dzia┼éa┼ä Fundacji ┼Üw. Jana Jerozolimskiego. Uroczysto┼Ť─ç nie mia┼éa na celu jedynie fetowania jubileuszu. Przy okazji zbierali┼Ťmy ┼Ťrodki na wakacyjny wyjazd naszych dzieci. Cz┼éonkowie Rady zostali zawiadomieni i zaproszeni. W pa┼║dzierniku 2015 z powod├│w niezrozumia┼éych dla mnie oraz moich pracownik├│w zorganizowali kolejn─ů uroczysto┼Ť─ç zwi─ůzan─ů z obchodami tej samej rocznicy. Msza w Katedrze ┼Üw. Jana, cocktail w Zamku Kr├│lewskim… Na uroczysto┼Ť─ç zapomnieli zaprosi─ç dyrektora Fundacji ┼Üw. Jana Jerozolimskiego, czyli mnie. Zosta┼éam mailowo przeproszona za to ÔÇ×niedopatrzenie organizacyjneÔÇŁ. Sta┼éo si─Ö, przykro. Niestety Rada dalej ukrywa swoje cele i tylko pozornie jest zainteresowana dzia┼éaniami na rzecz podopiecznych. Od trzech lat spotkania Rady odbywaj─ů si─Ö poza siedzib─ů Fundacji i konkretne sprawy zwi─ůzane z praktyk─ů dnia codziennego, czyli pomoc podopiecznym dzieciom, nie s─ů ich prawdziwym celem. Zamiast pomocy i m─ůdrej rady doznaj─Ö fa┼észu, kt├│ry jest odleg┼éy od prawdziwej praktyki chrze┼Ťcija┼äskiego dzia┼éania na rzecz drugiego cz┼éowieka. Sytuacja ma destrukcyjny wp┼éyw na codzienne dzia┼éanie Fundacji.
Zwi─ůzek Polskich Kawaler├│w Malta┼äskich┬á by┼é wsp├│┼éza┼éo┼╝ycielem Fundacji ┼Üw. Jana Jerozolimskiego. Jednak ju┼╝ na samym pocz─ůtku wsp├│lnej drogi okaza┼éo si─Ö, ┼╝e Fundacja ma zupe┼énie inne pryncypia ni┼╝ arystokratyczny Zwi─ůzek. Nasze drogi rozesz┼éy si─Ö, a ka┼╝da organizacja jest do dzisiaj niezale┼╝nym podmiotem prawnym.┬áNie wyobra┼╝am sobie jakiejkolwiek wsp├│┼épracy. Od dawna ka┼╝dy idzie inn─ů drog─ů. I niech tak pozostanie.
Od roku 2012 rozpocz─Ö┼éy si─Ö ÔÇ×towarzyskie gierkiÔÇŁ.
Gra┬á odbywa┼éa si─Ö w r├│┼╝nych odst─Öpach czasowych. Czasami cz─Ö┼Ťciej, a czasami rzadziej. Raz na miesi─ůc. Raz na p├│┼é roku. Graczami s─ů niekt├│rzy cz┼éonkowie Rady Fundacji oraz zapraszani do gry wybrani malta┼äczycy. Gra odbywa┼éa si─Ö i odbywa zawsze poza mn─ů. Rozgrywaj─ů, omawiaj─ů, ustalaj─ů. Intuicyjnie od dawna czuj─Ö, ┼╝e Malta┼äczycy ÔÇ×maj─ů chrapk─ÖÔÇŁ na Fundacj─Ö, a w┼éa┼Ťciwie na jej siedzib─Ö przy ulicy Kr├│lowej Aldony 13. Siedzib─Ö znajduj─ůc─ů si─Ö na warszawskiej Saskiej K─Öpie, czyli otwarcie m├│wi─ůc: posiad┼éo┼Ť─ç wartej du┼╝o pieni─Ödzy.
29 pa┼║dziernika 2015 roku wystosowa┼éam do p.o. przewodnicz─ůcej Rady Fundacji e-mail. Zatytu┼éowa┼éam go ÔÇ×Wyra┼╝am sprzeciwÔÇŁ. W tek┼Ťcie napisa┼éam, ┼╝e od dzisiaj planuj─Ö m├│wi─ç o konflikcie otwarcie, opowiadaj─ůc i wyra┼╝aj─ůc wsz─Ödzie, gdzie tylko b─Öd─Ö mog┼éa, moje zdanie, niezgod─Ö oraz oburzenie.
Po wys┼éaniu maila szybko zosta┼éam zaproszona przez Rad─Ö na nieformalne spotkanie do mieszkania┬á jednego z cz┼éonk├│w. Okazuje si─Ö, ┼╝e dla niekt├│rych cz┼éonk├│w Rady zacz─Ö┼éo by─ç wa┼╝ne, co my┼Ťl─Ö i co m├│wi─Ö. W odpowiedzi przeczyta┼éam: ÔÇ×Bardzo chcemy w tej rozmowie uwzgl─Ödni─ç Tw├│j punkt widzenia ┬ána dalsze dzia┼éania i rozw├│j FundacjiÔÇŁ. Na spotkanie p├│jd─Ö. Po spotkaniu dalej planuj─Ö m├│wi─ç otwarcie, opowiada─ç i wyra┼╝a─ç swoje zdanie. Ch─Ötnie podziel─Ö si─Ö tak┼╝e dalszymi wiadomo┼Ťciami z czytelnikami ÔÇ×KontaktuÔÇŁ.
Nie chcia┼éabym traktowa─ç┬á tego konfliktu personalnie czy politycznie. Pytanie o pryncypia wydaj─ů mi si─Ö jednak wa┼╝ne dla nas wszystkich. Na naszych oczach wydarza si─Ö fundacyjny konflikt na niewielk─ů skal─Ö, w Warszawie, dalej ÔÇô┬ána skal─Ö zupe┼énie niepor├│wnywaln─ů na samym szczycie, w Watykanie.
 
Przemy┼Ťla┼éa, opisa┼éa i wyrazi┼éa┬á swoje osobiste zdanie Joanna Radziwi┼é┼é.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś