magazyn lewicy katolickiej

Gdyby nie by┼éo Wa┼é─Ösy

Opublikowane w ostatnich tygodniach ÔÇ×teczki Wa┼é─ÖsyÔÇŁ s┼éu┼╝─ů niekt├│rym do podwa┼╝ania wiarygodno┼Ťci ÔÇ×Solidarno┼ŤciÔÇŁ i zapocz─ůtkowanych przez ten ruch przemian. Potrzebujemy zmiany my┼Ťlenia o historii opozycji demokratycznej. Powinna by─ç to zmiana jako┼Ťciowa, polegaj─ůca na w┼é─ůczaniu do┼Ťwiadczenia szerokiego grona ludzi, przede wszystkim kobiet.

ilustr.: Ania Libera

ilustr.: Ania Libera


Dyskusja, kt├│ra przetoczy┼éa si─Ö w polskich mediach w ostatnich tygodniach w zwi─ůzku z udost─Öpnieniem przez Instytut Pami─Öci Narodowej teczek Lecha Wa┼é─Ösy, jest dowodem na to, ┼╝e w powszechnej opinii historia to wci─ů┼╝ wielkie wydarzenia i ich wielcy bohaterowie. Taka perspektywa patrzenia na przesz┼éo┼Ť─ç wywo┼éuje oczywi┼Ťcie pytania o to, czy ujawnienie ÔÇ×teczek Wa┼é─ÖsyÔÇŁ zmienia nasz─ů ocen─Ö ÔÇ×Solidarno┼ŤciÔÇŁ i przemian 1989 roku. Interpretowanie historii przez pryzmat wielkich jednostek cz─Östo prowadzi jednak do uproszcze┼ä i przypisywania ca┼éych zas┼éug za zbiorowy wysi┼éek jednej osobie. Dlatego wsp├│┼éczesne badania nad histori─ů ÔÇ×Solidarno┼ŤciÔÇŁ coraz bardziej koncentruj─ů si─Ö na innych aspektach ruchu: jego szeregowych dzia┼éaczach i dzia┼éaczkach, regionalnych strukturach czy kontekstach spo┼éecznoÔÇôekonomicznych, dzi─Öki kt├│rym mo┼╝liwe by┼éo powstanie tak masowej organizacji. Je┼╝eli na ÔÇ×spraw─Ö Wa┼é─ÖsyÔÇŁ spojrzymy, maj─ůc w pami─Öci wyniki tych bada┼ä, okaza─ç si─Ö mo┼╝e, ┼╝e nie by┼é on wcale jedynym i kluczowym przyw├│dc─ů ruchu, a znaczenie jego kontakt├│w ze S┼éu┼╝b─ů Bezpiecze┼ästwa ma niewielki wp┼éyw na ocen─Ö historyczn─ů wydarze┼ä lat 1980ÔÇô89.
Co by by┼éo, gdyby nie by┼éo Wa┼é─Ösy?
W tak postawionym pytaniu nie chodzi mi o ÔÇô┬ápopularne w┼Ťr├│d prawicowych publicyst├│w┬áÔÇô dezawuowanie zas┼éug Lecha Wa┼é─Ösy czy poddawanie w w─ůtpliwo┼Ť─ç szlachetno┼Ťci jego intencji. Niewa┼╝ne jednak, jak bardzo cenimy jego posta─ç, bezdyskusyjnym jest, ┼╝e sam Wa┼é─Ösa nie stworzy┼éby ÔÇ×Solidarno┼ŤciÔÇŁ, nie by┼éby w stanie samodzielnie ni─ů kierowa─ç, a tak┼╝e nie doprowadzi┼éby samotnie do porozumie┼ä Okr─ůg┼éego Sto┼éu. Opozycj─Ö demokratyczn─ů w czasach PRL-u tworzyli te┼╝ inni ludzie i warto przypomina─ç o ich zas┼éugach. Unikniemy wtedy sytuacji, w kt├│rej podwa┼╝enie wiarygodno┼Ťci jednej postaci przekre┼Ťla jednocze┼Ťnie znaczenie ca┼éego procesu historycznego, jakim by┼éo tworzenie i funkcjonowanie najpierw legalnej, p├│┼║niej podziemnej ÔÇ×Solidarno┼ŤciÔÇŁ. Interpretowana jako wielki zryw spo┼éeczny, a nie grupa ludzi zebrana wok├│┼é wybitnego przyw├│dcy, ma r├│wnie┼╝ wi─Öksz─ů szans─Ö na bycie wzorcem do na┼Ťladowania dla wsp├│┼éczesnych ruch├│w obywatelskich. Warto wi─Öc tej dekonstrukcji dokonywa─ç.
Dziwnym trafem z histori─ů wielkich bohater├│w wi─ů┼╝e si─Ö r├│wnie┼╝ wizja historii, w kt├│rej nie ma miejsca dla kobiet lub odgrywaj─ů one wy┼é─ůcznie role pomocnicze. Dekonstrukcja mitu Wa┼é─Ösy jako jedynego przyw├│dcy ÔÇ×Solidarno┼ŤciÔÇŁ i osoby wy┼é─ůcznie odpowiedzialnej za przemiany zapocz─ůtkowane przez ten ruch ma r├│wnie┼╝ wymiar genderowy ÔÇô w miar─Ö odkrywania zapomnianych dzia┼éaczy okazuje si─Ö, jak du┼╝─ů ich cz─Ö┼Ť─ç stanowi┼éy kobiety. Dzi┼Ť na szcz─Ö┼Ťcie nie musimy ju┼╝ przekopywa─ç archiw├│w w poszukiwaniu tych informacji ÔÇô zrobili to autorzy filmu ÔÇ×Solidarno┼Ť─ç wed┼éug kobietÔÇŁ, Marta Dzido i Piotr ┼Üliwowski, a tak┼╝e Ewa Kondratowicz i Shana Penn w swoich zbiorach wywiad├│w. Oczywi┼Ťcie celem nie jest pisanie historii alternatywnej ÔÇô opowie┼Ťci o ÔÇ×Solidarno┼ŤciÔÇŁ bez Lecha Wa┼é─Ösy. Dostrzegaj─ůc, ┼╝e kluczem interpretacyjnym do zrozumienia historii zwi─ůzku nie musi wcale by─ç jego najwa┼╝niejsza posta─ç, otwieramy now─ů dyskusj─Ö na temat tej cz─Ö┼Ťci polskiej historii. Uodparniamy ja tak┼╝e na tak zwan─ů ÔÇ×gr─Ö teczkamiÔÇŁ i uwik┼éanie w bie┼╝─ůc─ů rozgrywk─Ö polityczn─ů.
Na drugim planie?
Gdyby nie Anna Walentynowicz i zwolnienie jej ze Stoczni Gda┼äskiej tu┼╝ przed osi─ůgni─Öciem przez ni─ů wieku emerytalnego by─ç mo┼╝e nie by┼éoby sierpniowego strajku i s┼éynnych 21 postulat├│w. Drugi kluczowy moment, czyli rozpocz─Öcie strajku solidarno┼Ťciowego, to r├│wnie┼╝ zas┼éuga kobiet. W┼éa┼Ťnie one powstrzyma┼éy Lecha Wa┼é─Ös─Ö i innych stoczniowc├│w, kt├│rzy po uzyskaniu od dyrekcji Stoczni zgody na realizacj─Ö swoich postulat├│w chcieli rozej┼Ť─ç si─Ö do dom├│w. Nieoceniona by┼éa rola kobiet w tworzeniu najwa┼╝niejszych czasopism opozycyjnych, takich jak ÔÇ×Robotnik Wybrze┼╝aÔÇŁ (redaktork─ů by┼éa Joanna Duda-Gwiazda) czy ÔÇ×Tygodnik MazowszeÔÇŁ (w sk┼éad redakcji wchodzi┼éy mi─Ödzy innymi: Helena ┼üuczywo, Anna Dodziuk, Joanna Szcz─Ösna, Anna Bikont i Ludwika Wujec). Ju┼╝ z tej niewielkiej pr├│bki wida─ç wyra┼║nie, ┼╝e dzia┼éalno┼Ť─ç kobiet by┼éa dla funkcjonowania ÔÇ×Solidarno┼ŤciÔÇŁ tak niezb─Ödna, ┼╝e trudno m├│wi─ç tutaj o jakiejkolwiek ÔÇ×drugoplanowo┼ŤciÔÇŁ tych zada┼ä. By┼éy one r├│wnowa┼╝nymi partnerkami m─Ö┼╝czyznÔÇôopozycjonist├│w, odgrywaj─ůc zar├│wno role przyw├│dcze, jak i pomocnicze.
Warto zastanowi─ç si─Ö, czemu wk┼éad Anny Walentynowicz, Aliny Pienkowskiej, Ewy Ossowskiej czy Joanny Gwiazdy w sukces sierpniowego protestu by┼é przez wiele lat przemilczany, a popularna narracja skupia┼éa si─Ö na postaci przeskakuj─ůcego przez p┼éot Lecha Wa┼é─Ösy. Z┼éa wola niekt├│rych publicyst├│w podpowiada┼éaby interpretacj─Ö stricte polityczn─ů (walk─Ö stronnictwa radykalnego z umiarkowanym na ┼éonie opozycji), a mo┼╝e nawet widzia┼éaby w tym ingerencj─Ö S┼éu┼╝by Bezpiecze┼ästwa, kt├│ra na czele ruchu chcia┼éa postawi─ç ÔÇ×swojego cz┼éowiekaÔÇŁ. Przecz─ů temu jednak p├│┼║niejsze wydarzenia ÔÇô chocia┼╝by zachowanie Wa┼é─Ösy w czasie stanu wojennego, kiedy odm├│wi┼é stani─Öcia na czele koncesjonowanego przez w┼éadz─Ö zwi─ůzku zawodowego. Wyja┼Ťnienia nale┼╝y wi─Öc szuka─ç gdzie indziej. Wskaz├│wk─ů interpretacyjn─ů jest by─ç mo┼╝e ÔÇ×KonspiraÔÇŁ ÔÇô┬ázbi├│r przeprowadzonych jeszcze w czasie stanu wojennego wywiad├│w z ukrywaj─ůcymi si─Ö dzia┼éaczami. W barwnych opowie┼Ťciach na temat ┼╝ycia w podziemiu i dzia┼éalno┼Ťci opozycyjnej nie pojawia si─Ö informacja o ┼╝adnej kobiecie (poza Zofi─ů Romaszewsk─ů, wymienion─ů razem z m─Ö┼╝em). To podw├│jnie szokuj─ůce, gdy┼╝ z innych ┼║r├│de┼é wiemy, ┼╝e ukrywanie si─Ö wielu z czo┼éowych dzia┼éaczy by┼éo mo┼╝liwe wy┼é─ůcznie dzi─Öki mr├│wczej pracy kobiet, szukaj─ůcych im bezpiecznych mieszka┼ä i umo┼╝liwiaj─ůcych kontakty ze ┼Ťwiatem. Co wi─Öcej cz─Ö┼Ť─ç wypowiedzi przytoczonych w ksi─ů┼╝ce ma wymiar wyra┼║nie seksistowski. Cho─ç oczywi┼Ťcie przenoszenie tych opowie┼Ťci, spisanych w szczeg├│lnym czasie i wyj─ůtkowych warunkach, na interpretacj─Ö ca┼éego ruchu nie jest uprawnione, to na pewno ilustruje pewne zjawisko. ÔÇ×Solidarno┼Ť─çÔÇŁ by┼éa przede wszystkim solidarno┼Ťci─ů m─Ö┼╝czyzn, robotnik├│w, w kt├│rych wizji dzia┼éalno┼Ťci publicznej rola kobiety mog┼éa by─ç co najwy┼╝ej pomocnicza. Ta perspektywa przeniesiona zosta┼éa p├│┼║niej na narracj─Ö o historii opozycji demokratycznej w PRL, a odsuni─Öcie kobiet na dalszy plan by┼éo naturalnym krokiem. Jest to r├│wnie┼╝ zwi─ůzane z historiografi─ů skoncentrowan─ů na tym, co polityczne ÔÇô brak tam miejsca na szerok─ů analiz─Ö spo┼éecznych uwarunkowa┼ä i codziennych do┼Ťwiadcze┼ä zwyk┼éych ludzi. Szczeg├│lnie wida─ç to w podr─Öcznikach historii, kt├│re s─ů obecnie g┼é├│wnym narz─Ödziem przekazywania wiedzy o dziejach opozycji demokratycznej w PRL. Wizja ÔÇ×Solidarno┼ŤciÔÇŁ wielkich bohater├│w, w kt├│rej brak kobiet, jest przekazywana kolejnym pokoleniom.
Zmiana, ale nie taka!
Dekonstrukcja historii ÔÇ×Solidarno┼ŤciÔÇŁ skoncentrowanej na postaci Wa┼é─Ösy i innych m─Ö┼╝czyznÔÇôprzyw├│dc├│w jest potrzebna. Nie chodzi jednak w ┼╝adnym wypadku o polityk─Ö historyczn─ů uprawian─ů przez obecnie rz─ůdz─ůc─ů parti─Ö, polegaj─ůc─ů na kompromitowaniu dawnych bohater├│w i zast─Öpowaniu ich nowymi, bardziej pasuj─ůcymi do wizji rz─ůdz─ůcych. Nawet je┼╝eli dzi─Öki temu oddana zostanie historyczna sprawiedliwo┼Ť─ç takim postaciom jak Anna Walentynowicz czy Joanna Gwiazda, to b─Ödzie to zmiana jedynie powierzchowna. Potrzebujemy czego┼Ť wi─Öcej ÔÇô ca┼ékowitego odwr├│cenia perspektywy, kt├│re pozwoli nam na w┼é─ůczenie w narracj─Ö o ÔÇ×Solidarno┼ŤciÔÇŁ do┼Ťwiadczenia wsp├│lnotowego, buduj─ůcego wi─Özi i obywatelskie zaanga┼╝owanie. To szczeg├│lnie wa┼╝ne w kontek┼Ťcie edukacji kolejnych pokole┼ä obywateli, kt├│rzy nie mogli ju┼╝ prze┼╝y─ç na w┼éasnej sk├│rze tych wydarze┼ä i znaj─ů je tylko z opowie┼Ťci rodzic├│w i szkolnych podr─Öcznik├│w. Takiego wsp├│lnotowego potencja┼éu z pewno┼Ťci─ů nie ma dzielenie si─Ö na obozy kultywuj─ůce pami─Ö─ç o wybranych bohaterach i zwalczaj─ůce za pomoc─ů teczek zas┼éugi swoich przeciwnik├│w. Tym, co naprawd─Ö potrzebne, jest opowie┼Ť─ç o ÔÇ×Solidarno┼ŤciÔÇŁ jako wielkim ruchu spo┼éecznym, kt├│rego sukces oparty by┼é na pracy szeregowych dzia┼éaczy i ogromnej mobilizacji spo┼éecznej. Pytanie o miejsce kobiet w tym ruchu jest z pewno┼Ťci─ů jednym z pierwszych krok├│w do napisania tej historii.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś