Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Ga┼éka: Wr├│ci┼ée┼Ť, nie trzeba wi─Öcej

B├│g jest bardzo konkretny ÔÇô chce si─Ö spotka─ç z tob─ů, ze mn─ů, a nie z bezimienn─ů mas─ů chrze┼Ťcijan. A pojednanie i przebaczenie, je┼╝eli ma si─Ö dokona─ç, musi by─ç osobiste, nie mo┼╝e by─ç anonimowe. To nie jest pojednanie z t┼éumem, ale z konkretn─ů osob─ů.
Ga┼éka: Wr├│ci┼ée┼Ť, nie trzeba wi─Öcej
ilustr. Martyna Wójcik-Śmierska

Lubisz spowiada─ç?

Bardzo. Im d┼éu┼╝ej jestem ksi─Ödzem, tym bardziej. Gdy kto┼Ť przychodzi do mnie, ┼╝eby si─Ö wyspowiada─ç, to pierwsz─ů rzecz─ů, kt├│r─ů czuj─Ö, jest ogromna rado┼Ť─ç. Dojrza┼éem do tego, ┼╝e w ka┼╝dej sprawie mog─Ö si─Ö um├│wi─ç ÔÇ×na jutroÔÇŁ, ale nigdy nie odmawiam, gdy kto┼Ť prosi mnie o spowied┼║. Zdaj─Ö sobie spraw─Ö z tego, ┼╝e ten kto┼Ť mo┼╝e potem d┼éugo si─Ö nie zebra─ç, by przyj┼Ť─ç ponownie. Albo wr─Öcz nie przyj┼Ť─ç ju┼╝ nigdy.

Bo m─ůdre wyk┼éady i konferencje s─ů bardzo wa┼╝ne, ale podstawow─ů rzecz─ů, kt├│r─ů ksi─ůdz powinien sprawowa─ç z rado┼Ťci─ů, s─ů sakramenty Eucharystii i pokuty.

Dlaczego?

Bo to jest chyba najwi─Ökszy dar, jaki przez mnie B├│g chce da─ç temu, kt├│ry do Niego przychodzi.

Nie masz czasem zwyczajnie do┼Ť─ç?

Bez wzgl─Ödu na to, jak d┼éuga by┼éaby kolejka do konfesjona┼éu, prosz─Ö dla siebie o dar cierpliwo┼Ťci. Bo wiem, ┼╝e cz─Östo do spowiedzi przychodz─ů ludzie, kt├│rzy si─Ö boj─ů. A dla mnie to jest po prostu wielka frajda, kiedy mog─Ö kogo┼Ť rozgrzeszy─ç, ucieszy─ç si─Ö, ┼╝e ten cz┼éowiek odchodzi pojednany.

Rzuca si─Ö jednak w oczy pewien schemat, w ramach kt├│rego z┼ée do┼Ťwiadczenia ze spowiedzi─ů s─ů cz─Östo pierwszym czynnikiem odej┼Ťcia od Ko┼Ťcio┼éa. Potem przestaje si─Ö do niej chodzi─ç, przyst─Öpowa─ç do Komunii, chodzi─ç na msz─Ö…

Wiem, ┼╝e w du┼╝ej mierze to jest wina nas ÔÇô ksi─Ö┼╝y. Jako kap┼éani mo┼╝e za ma┼éo u┼Ťwiadamiamy sobie, ┼╝e jeste┼Ťmy w konfesjonale s┼éugami Bo┼╝ego mi┼éosierdzia, a nie panami dusz ludzkich. Je┼╝eli nie u┼Ťwiadamiam sobie mojej w┼éasnej grzeszno┼Ťci i s┼éabo┼Ťci, a kto┼Ť przychodzi i potraktuj─Ö go z g├│ry albo, nie daj Bo┼╝e, jestem w┼Ťcibski i zadaj─Ö mu pytania, kt├│re sprawiaj─ů, ┼╝e ten cz┼éowiek nie wie, co ze sob─ů pocz─ů─ç, to on tylko czeka, ┼╝eby odej┼Ť─ç i powiedzie─ç: ÔÇ×dosy─ç, nie chc─Ö mie─ç z tym nic wsp├│lnegoÔÇŁ. Dlatego, kiedy kto┼Ť przychodzi do spowiedzi, staram si─Ö najpierw z tym cz┼éowiekiem wsp├│lnie pomodli─ç: poprosi─ç Ducha ┼Üwi─Ötego o ┼Ťwiat┼éo dla niego i dla mnie.

Jeste┼Ťmy w konfesjonale s┼éugami Bo┼╝ego mi┼éosierdzia, a nie panami dusz ludzkich.

Czasem chodzi te┼╝ o czysto praktyczne opory.

Wielu ludzi nie przychodzi do spowiedzi, bo trudno im ukl─Ökn─ů─ç przy konfesjonale. Wyobra┼╝aj─ů sobie, ┼╝e wszyscy na nich patrz─ů. Wielu po prostu nie wie, ┼╝e spowied┼║ wcale nie musi odbywa─ç si─Ö w konfesjonale.

Dla mnie te┼╝ pierwsza spowied┼║ poza konfesjona┼éem by┼éa szokiem ÔÇô trudno by┼éo mi spojrze─ç w oczy spowiednikowi. To jest wygodne, jak mo┼╝na sobie szepta─ç i patrze─ç w pod┼éog─Ö…

Potem jednak na og├│┼é docenia si─Ö ten wzrok spowiednika. Wok├│┼é spowiedzi naros┼éo du┼╝o zewn─Ötrznego, niepotrzebnego balastu. A przecie┼╝ ksi─ůdz Korni┼éowicz ju┼╝ przed wojn─ů, kiedy to by┼éo nie do pomy┼Ťlenia, spowiada┼é ludzi w lesie, podczas jazdy wozem, na spacerze…

Kiedy twoja rola jako spowiednika jest szczeg├│lnie trudna?

Kiedy kto┼Ť przychodzi do mnie i m├│wi, ┼╝e nie zgadza si─Ö z nauczaniem Ko┼Ťcio┼éa, ┼╝e Ko┼Ťci├│┼é jest nieludzki, ┼╝e mi czego┼Ť zabrania. Trudno┼Ť─ç polega na tym, ┼╝eby znale┼║─ç odpowiedni spos├│b dotarcia do niego. Proponuj─Ö wtedy, ┼╝eby┼Ťmy jego problem zobaczyli razem w ┼Ťwietle Ewangelii, ┼╝e nie chodzi o wymys┼é ÔÇ×jakiego┼Ť tamÔÇŁ Ko┼Ťcio┼éa, tylko o to, co m├│wi┼é Jezus i co m├│wi nadal w Ko┼Ťciele. Dobrze rozumiem ludzi, kt├│rzy tak my┼Ťl─ů i nigdy ich nie pot─Öpiam. Tylko dwa razy w ┼╝yciu zdarzy┼éo mi si─Ö nie udzieli─ç komu┼Ť rozgrzeszenia. I by┼éo to okropnie bolesne. Bardzo to prze┼╝y┼éem. Zrozumia┼éem, ┼╝e cz┼éowiek, kt├│ry do mnie przyszed┼é, nie wykazuje cho─çby odrobiny skruchy. Nie by┼éo w nim ch─Öci naprawienia czegokolwiek.

To po co przyszed┼é?

Kartk─Ö podpisa─ç przed ┼Ťlubem.

A istota spowiedzi?

Pami─Ötajmy, ┼╝e istot─ů spowiedzi jest przebaczenie. Kiedy Jezus przyszed┼é do aposto┼é├│w po zmartwychwstaniu, powiedzia┼é: ÔÇ×We┼║mijcie Ducha ┼Üwi─Ötego! Kt├│rym odpu┼Ťcicie grzechy, s─ů im odpuszczone, a kt├│rym zatrzymacie, s─ů im zatrzymaneÔÇŁ. I to odnosi┼éo si─Ö do aposto┼é├│w, i do tego, co dzisiaj nazywamy przebaczeniem sakramentalnym. Warto jednak te┼╝ pami─Öta─ç o s┼éowach Jezusa z modlitwy Pa┼äskiej: ÔÇ×Przebacz nam nasze winy, tak jak i my przebaczamy tym, kt├│rzy przeciw nam zawiniliÔÇŁ. Wszyscy wi─Öc jeste┼Ťmy powo┼éani do tego, by przebacza─ç i odpuszcza─ç naszym bli┼║nim doznane krzywdy.

Wracaj─ůc do tych dw├│ch sytuacji, kiedy nie udzieli┼ée┼Ť rozgrzeszenia… Jak na czterdzie┼Ťci lat kap┼éa┼ästwa, to niewiele.

Nieraz si─Ö zastanawiam, ┼╝e mo┼╝e jestem podczas spowiedzi zbyt liberalny. Ale je┼╝eli kto┼Ť wykazuje cho─çby odrobin─Ö ┼╝alu, co┼Ť pr├│buje zmieni─ç w swoim ┼╝yciu, to uwa┼╝am, ┼╝e reszta zale┼╝y od Bo┼╝ej ┼éaski. I chocia┼╝ rozgrzeszenie ma charakter s─Ödziowski, to jednak jest to s─Ödzia, kt├│ry kocha, kt├│ry pragnie mojej przemiany.

Do spowiedzi idzie si─Ö po to, ┼╝eby spotka─ç si─Ö z Mi┼éosiernym Ojcem w Jezusie Chrystusie, podzi─Ökowa─ç Mu za dobro, wsp├│lnie Go uwielbi─ç, a nast─Öpnie wyzna─ç grzechy i podj─ů─ç prac─Ö, spr├│bowa─ç zmieni─ç sw├│j spos├│b my┼Ťlenia i post─Öpowania. Cz─Östo spowiadamy si─Ö z naszego ┼╝ycia moralnego, a spowied┼║ jako sakrament dotyczy przecie┼╝ ┼╝ycia duchowego. Trzeba szuka─ç przyczyny swoich zachowa┼ä, dotkn─ů─ç czasem najg┼é─Öbszych przestrzeni swojej duszy. Cz─Östo kto┼Ť si─Ö spowiada, automatycznie wyliczaj─ůc: ÔÇ×zrobi┼éem to i tamto, pok┼é├│ci┼éem si─Ö, wypi┼éem, zdradzi┼éem ┼╝on─Ö, wi─Öcej grzech├│w nie pami─ÖtamÔÇŁ. A ja mam w├│wczas wra┼╝enie, ┼╝e ten kto┼Ť przyszed┼é do mnie ÔÇ×wzi─ů─ç prysznicÔÇŁ i odej┼Ť─ç. Pr├│buj─Ö wtedy podj─ů─ç rozmow─Ö, ale czasem widz─Ö, ┼╝e z drugiej strony jest tylko milczenie i czekanie, ┼╝eby to si─Ö wreszcie sko┼äczy┼éo. To ko┼äcz─Ö, bo co mog─Ö zrobi─ç wi─Öcej? Pozostaje modlitwa za niego.

ilustr.: Martyna Wójcik-Śmierska

Jaka jest szczeg├│lna warto┼Ť─ç spowiedzi indywidualnej?

B├│g jest bardzo konkretny ÔÇô chce si─Ö spotka─ç z tob─ů, ze mn─ů, a nie z bezimienn─ů mas─ů chrze┼Ťcijan. Jestem g┼é─Öboko przekonany, ┼╝e spowied┼║ indywidualna jest dla Pana Jezusa najwi─Öksz─ů rado┼Ťci─ů: kiedy mo┼╝e przez pos┼éug─Ö drugiego cz┼éowieka, te┼╝ grzesznego, da─ç ci co┼Ť najwi─Ökszego ÔÇô pojedna─ç ci─Ö ze Sob─ů. A pojednanie i przebaczenie, je┼╝eli ma si─Ö dokona─ç, musi by─ç osobiste, nie mo┼╝e by─ç anonimowe. To nie jest pojednanie z t┼éumem, ale z konkretn─ů osob─ů.

Ale grzechy trzeba wyzna─ç przed inn─ů, konkretn─ů osob─ů.

Pojednanie zawsze kosztuje. Wyznanie grzech├│w przed drugim cz┼éowiekiem rzeczywi┼Ťcie jest nieraz bardzo trudne, bywa bolesne. Pami─Ötam, jak pocz─ůtkowo kr─Öpowa┼éem si─Ö spowiada─ç u moich koleg├│w ksi─Ö┼╝y. Dzi┼Ť ju┼╝ nie mam tego problemu.

A nie jest ci trudno spowiada─ç przyjaci├│┼é? I po tym, jak si─Ö przed tob─ů otworz─ů, obna┼╝─ů swoj─ů s┼éabo┼Ť─ç, wci─ů┼╝ mie─ç z nimi normalne relacje?

W ko┼Ťciele ┼Ťwi─Ötego Marcina przewa┼╝nie spowiadam znajomych ÔÇô nieraz ca┼ée rodziny. Jestem powo┼éany do tego, ┼╝eby towarzyszy─ç cz┼éowiekowi w jego duchowym dojrzewaniu. Swoj─ů drog─ů, bardzo nie lubi─Ö, kiedy kto┼Ť m├│wi, ┼╝e jestem jego kierownikiem duchowym. Przecie┼╝ nie mam prawa nikim kierowa─ç. Czasem cz┼éowiek przychodzi i chce przerzuci─ç na mnie odpowiedzialno┼Ť─ç za siebie: ÔÇ×co ksi─ůdz powie, to ja zrobi─ÖÔÇŁ. A przecie┼╝ ksi─ůdz mo┼╝e tylko podpowiedzie─ç, proponowa─ç, decyzj─Ö podejmuje ÔÇô w wolno┼Ťci ÔÇô ten, kt├│ry si─Ö spowiada.

To towarzyszenie duchowe odbywa si─Ö w przyja┼║ni. Spowiadam, a potem mo┼╝emy si─Ö spotka─ç i wypi─ç lampk─Ö dobrego wina.

Naprawd─Ö nigdy nie mia┼ée┼Ť k┼éopotu z tym, ┼╝eby to, co zosta┼éo powiedziane w konfesjonale, w ┼╝aden spos├│b nie wp┼éywa┼éo na twoje spojrzenie na drug─ů osob─Ö?

Par─Ö razy kto┼Ť spowiada┼é si─Ö z tego, ┼╝e mnie oczerni┼é. Przez chwil─Ö by┼éo mi przykro, ale na szcz─Ö┼Ťcie, z Bo┼╝─ů pomoc─ů, szybko to przechodzi┼éo.

Cz─Östo mam poczucie, ┼╝e m├│g┼ébym swoje spowiedzi nagrywa─ç i odtwarza─ç przy kolejnej okazji ÔÇô ci─ůgle przychodz─Ö z tymi samymi grzechami… Masz sta┼éych penitent├│w, musisz to zauwa┼╝a─ç.

Z tym samym problemem poszed┼éem kiedy┼Ť do ojca Tadeusza Fedorowicza, u kt├│rego mia┼éem szcz─Ö┼Ťcie wiele lat si─Ö spowiada─ç, a on z wrodzon─ů sobie rado┼Ťci─ů odpowiedzia┼é: ÔÇ×dzi─Ökuj Bogu, ┼╝e nie ma nowych grzech├│w, tylko s─ů te stareÔÇŁ.

Zreszt─ů za ka┼╝dym razem jest troch─Ö inaczej. Z ka┼╝dym grzechem mamy jego wi─Öksz─ů ┼Ťwiadomo┼Ť─ç. To, ┼╝e przychodzimy do spowiedzi z tymi samymi grzechami, pokazuje z jednej strony nasze ograniczenia, ale z drugiej strony te┼╝ to, ┼╝e mnie to boli, ┼╝e ich nie chc─Ö.

A dla ciebie jako spowiednika nie bywa to irytuj─ůce?

Nigdy do nikogo nie mam pretensji, ┼╝e przychodzi i m├│wi te same grzechy. Pojawia si─Ö cz─Östo pokusa, ┼╝e nie ma po co kolejny raz i┼Ť─ç, skoro znowu b─Ödzie to samo: odejd─Ö od konfesjona┼éu, dalej b─Öd─Ö pope┼énia┼é te same grzechy, to nie ma sensu ÔÇô jak si─Ö ju┼╝ wewn─Ötrznie zmieni─Ö, to wtedy przyjd─Ö. Nie ma nic gorszego ni┼╝ takie my┼Ťlenie.

Zapad┼éo mi w pami─Ö─ç, jak w kt├│rym┼Ť momencie, kiedy by┼éem u ciebie u spowiedzi, powiedzia┼ée┼Ť: ÔÇ×to ju┼╝ niewa┼╝ne, z tego nie trzeba si─Ö spowiada─çÔÇŁ. Czy wiemy, z czego nale┼╝y si─Ö spowiada─ç?

Wa┼╝ne jest rozr├│┼╝nienie na s┼éabo┼Ť─ç i grzech. Grzech jest ┼Ťwiadomym i dobrowolnym wyborem z┼éa, wi─Öc z tego si─Ö spowiadam. Je┼╝eli natomiast jest to moja s┼éabo┼Ť─ç czy choroba, to warto o tym porozmawia─ç na spowiedzi, ale nie w kategoriach z┼éa, tylko bezradno┼Ťci. Cz─Östo ludzie nazywaj─ů grzechem co┼Ť, co nim nie jest…

Ksi─ůdz Tischner m├│wi┼é, ┼╝e tak naprawd─Ö rozgrzesza si─Ö zawsze niewypowiedziane…

Kiedy id─Ö do spowiedzi, to id─Ö z g┼é─Öbokim postanowieniem wyznania wszystkiego. Nie chc─Ö zatai─ç niczego, nie traktuj─Ö siebie i swojego ┼╝ycia wybi├│rczo. Mog─Ö o czym┼Ť zapomnie─ç. Ale przecie┼╝ i tak jest mi to odpuszczone. Wiemy te┼╝, ┼╝e w niekt├│rych sytuacjach, na przyk┼éad wojna, wypadek, wyznanie grzech├│w jest trudne czy wr─Öcz niemo┼╝liwe.

A dlaczego regularna spowied┼║ jest potrzebna?

Je┼Ťli nie p├│jd─Ö do spowiedzi co dwa, trzy tygodnie, to ÔÇ×nie mog─Ö sobie miejsca znale┼║─çÔÇŁ. Pytam siebie: w jakiej perspektywie cz┼éowiek jest w stanie ogarn─ů─ç swoje ┼╝ycie i wn─Ötrze? Miesi─ůca, p├│┼étora? D┼éu┼╝ej nie ma szans. Dlatego cz─Östa spowied┼║ jest potrzebna, nawet je┼Ťli nie jest niezb─Ödna, ┼╝eby przyst─ůpi─ç do Eucharystii, bo wiemy, ┼╝e tylko grzech ci─Ö┼╝ki od niej oddziela. Przychodz─Ö po umocnienie.

Troch─Ö jak regularny jogging.

Jest to jaka┼Ť forma duchowego treningu. Ale przede wszystkim jest to sakrament, kt├│ry daje, jak m├│wili ojcowie Ko┼Ťcio┼éa, niewinno┼Ť─ç duszy. Na powr├│t stajesz si─Ö czystym cz┼éowiekiem. Merton m├│wi┼é, ┼╝e spowied┼║ to odkrywanie w sobie pi─Ökna, ┼╝e ÔÇ×potrzebne jest od czasu do czasu, ┼╝eby┼Ť jak groto┼éaz po linie ze ┼Ťwiat┼éem Ducha ┼Üwi─Ötego szed┼é na dno swojego jestestwa, ┼╝eby tam zobaczy─ç pi─Ökny diament ÔÇô miejsce twojej duchowo┼Ťci, twojego spotkania z BogiemÔÇŁ.

Czyli rozgrzeszenie rozgrywa si─Ö gdzie┼Ť g┼é─Öbiej, gdzie trudno dotrze─ç?

Prawdziwe pojednanie nie mo┼╝e nast─ůpi─ç w warstwie moralnej, mo┼╝e nast─ůpi─ç tylko w warstwie ducha, jakkolwiek go postrzega─ç, bo dotyczy to nie tylko wierz─ůcych. Je┼Ťli ludzie maj─ů si─Ö ze sob─ů pojedna─ç do ko┼äca, to jest to najg┼é─Öbsze pojednanie serca i tej tajemnicy dotyka rozgrzeszenie.

ilustr. Martyna Wójcik-Śmierska

Czym jest pokuta?

W pierwotnym Ko┼Ťciele pokuty by┼éy bardzo surowe. By┼éy trzy grzechy: cudzo┼é├│stwo, zab├│jstwo i ┼Ťwi─Ötokradztwo, kt├│re automatycznie wyklucza┼éy cz┼éowieka ze spo┼éeczno┼Ťci Ko┼Ťcio┼éa. ┼╗eby do niej wr├│ci─ç, trzeba by┼éo publicznie wyzna─ç winy i publicznie odby─ç cz─Östo wieloletni─ů pokut─Ö. Co bardziej radykalni czy surowi k┼éadli si─Ö w kruchcie, ┼╝eby po nich deptano. Z biegiem czasu praktyka pokutna ┼éagodnia┼éa.

A jednak pokut─Ö wci─ů┼╝ si─Ö ÔÇ×zadajeÔÇŁ…

Tak, bo jest ona integraln─ů cz─Ö┼Ťci─ů sprawowanego sakramentu. Jednak dop├│ki uwa┼╝am, ┼╝e w konfesjonale to ja, Andrzej, mam nad tob─ů w┼éadz─Ö i zadaj─Ö ci pokut─Ö, to nie jest dobrze. Ale je┼╝eli ja, Andrzej, chc─Ö, ┼╝eby┼Ť ty odszed┼é pojednany z Jezusem, bo chyba po to przychodzisz, to zadana pokuta ma ci w tym pom├│c.

Je┼╝eli pokuta nie ma wymiaru leczniczego, to nie spe┼énia swojego zadania. Zawsze te┼╝ pytam, czy pokuta, kt├│r─ů zadaj─Ö, jest mo┼╝liwa do spe┼énienia.

Mo┼╝esz si─Ö naje┼Ť─ç brudnymi r─Ökoma, ale spowied┼║ nam pokazuje: ÔÇ×zobacz, jaki Pokarm przyjmujeszÔÇŁ.

Ksi─ůdz Bozowski mia┼é w zwyczaju zadawa─ç za pokut─Ö wyspanie si─Ö albo zrobienie sobie wolnej niedzieli…

Pokuta musi by─ç adekwatna do sytuacji, w kt├│rej cz┼éowiek si─Ö znajduje. St─ůd ja r├│wnie┼╝ lubi─Ö zadawa─ç niestandardowe pokuty.

Jak to si─Ö ma do zado┼Ť─çuczynienia Bogu, przecie┼╝ nie chodzi o wyr├│wnanie rachunk├│w?

Rzeczywi┼Ťcie, Pan B├│g nie chce wyr├│wnywa─ç ze mn─ů ┼╝adnych rachunk├│w. I tak bym nie by┼é w stanie. To zado┼Ť─çuczynienie tak naprawd─Ö jest potrzebne mnie, mojemu ┼╝yciu duchowemu.

Kiedy syn marnotrawny wraca do domu, ojciec wychodzi mu naprzeciw, przygarnia go. Syn chce powiedzie─ç, ┼╝e nie jest godzien nazywa─ç si─Ö jego synem, ┼╝e b─Ödzie jego najemnikiem. Ale ojciec m├│wi: ja si─Ö ciesz─Ö, ┼╝e wr├│ci┼ée┼Ť! Najwi─Ökszym twoim zado┼Ť─çuczynieniem dla mnie jest to, ┼╝e wr├│ci┼ée┼Ť, nic wi─Öcej.

Czasem traktujemy spowied┼║ jako zas┼éugiwanie sobie na Eucharysti─Ö…

To pok┼éosie starej praktyki ┼Ťredniowiecznego Ko┼Ťcio┼éa, kiedy nie mo┼╝na by┼éo przyst─ůpi─ç do Eucharystii bez spowiedzi. Jeszcze w pierwszej po┼éowie XX wieku ludzie co tydzie┼ä biegali do spowiedzi, ┼╝eby m├│c przyj─ů─ç Eucharysti─Ö. Ale dzisiejsze my┼Ťlenie Ko┼Ťcio┼éa posoborowego jest zupe┼énie inne.

To brzmi tak, jakby spowied┼║ by┼éa sakramentem pomocniczym.

Eucharystia, kt├│ra sama w sobie ma moc uzdrowienia, jest sakramentem daj─ůcym ┼╝ycie, pokarmem na drog─Ö. I mo┼╝esz i┼Ť─ç si─Ö naje┼Ť─ç brudnymi r─Ökoma i b─Ödziesz najedzony, ale spowied┼║ nam pokazuje: ÔÇ×zobacz, jaki Pokarm przyjmujeszÔÇŁ. To przygotowanie si─Ö na spotkanie. W tym sensie sakrament pokuty jest te┼╝, ale nie tylko, drog─ů do Eucharystii.

Czasem ju┼╝ pierwsza spowied┼║ zniech─Öca do pozostawania na tej drodze…

To bardzo wa┼╝ne, ┼╝eby dziecko, kt├│re przychodzi do spowiedzi, si─Ö nie ba┼éo, a przygotowanie przez katechet├│w i rodzic├│w odbywa┼éo si─Ö w spokoju i bez stresu. Doro┼Ťli cz─Östo zapominaj─ů, albo nigdy si─Ö nie dowiedzieli, ┼╝e spowied┼║ jest spotkaniem z kochaj─ůcym Ojcem. Dzieci, kt├│re spowiadam przed pierwsz─ů Komuni─ů, najpierw prowadz─Ö do o┼étarza, do tabernakulum, kt├│re otwieram i kl─Ökam z dzieckiem i jego rodzicami. Chc─Ö wprowadzi─ç je w przestrze┼ä sacrum, ┼╝eby zrozumia┼éo, ┼╝e nie przychodzi do mnie po to, ┼╝eby opowiedzie─ç mi, jak to narozrabia┼éo, tylko po to, ┼╝eby spotka─ç Kogo┼Ť, kto je bardzo kocha i na nie czeka. W mniejszym stopniu zwracam uwag─Ö na te ich grzechy wypisane na karteczkach.

Je┼╝eli ksi─ůdz potraktuje dziecko w spos├│b zasadniczy, surowy, obcesowy lub ledwo dziecko co┼Ť powie, ju┼╝ je rozgrzesza, bo tam stoi kolejka, to a┼╝ chcia┼éoby si─Ö powiedzie─ç, ┼╝e ten ksi─ůdz pope┼énia grzech i powinien te┼╝ i┼Ť─ç do spowiedzi.

Pewien ksi─ůdz opowiada┼é mi kiedy┼Ť, ┼╝e dla niego bardzo mocnym do┼Ťwiadczeniem jest sytuacja, kiedy przychodzi do niego cz┼éowiek do spowiedzi, a on, jako spowiednik, ma ┼Ťwiadomo┼Ť─ç, ┼╝e rozmawia z kim┼Ť du┼╝o od niego lepszym…

Tak. Nieraz zazdroszcz─Ö ludziom, kt├│rzy spowiadaj─ů si─Ö z ca┼é─ů pokor─ů, otwieraj─ůc swoje serce i sumienie. Takich spowiedzi mia┼éem wiele. U┼Ťwiadamiam sobie nagle, ┼╝e spowiadam ┼Ťwi─Ötych ludzi, kt├│rzy chc─ů by─ç jeszcze bli┼╝ej Pana Jezusa. Dlatego nie rozumiem tych, kt├│rzy nie chc─ů spowiada─ç. Jezus daje ksi─Ödzu, kt├│ry spowiada, takie ┼éaski, ┼╝e trudno to poj─ů─ç. Dzi─Öki temu, ┼╝e spowiadam takich ludzi, sam lepiej si─Ö spowiadam.

Wracamy do pocz─ůtku naszej rozmowy. Du┼╝o znasz takich ksi─Ö┼╝y, kt├│rzy nie lubi─ů spowiada─ç?

Niewielu. M├│wi si─Ö te┼╝, ┼╝e m┼éodzi ksi─Ö┼╝a nie lubi─ů spowiada─ç, ale takie uog├│lnienie jest krzywdz─ůce.

Znam m┼éodych ksi─Ö┼╝y, kt├│rzy s─ů gorliwymi spowiednikami. A z drugiej strony, kiedy m┼éody ksi─ůdz przychodzi na pierwsz─ů parafi─Ö, to wydaje mu si─Ö, ┼╝e on musi wszystko pozmienia─ç, przecie┼╝ tyle zada┼ä przed nim, a ma siedzie─ç w konfesjonale? Babcie tylko przychodz─ů ÔÇô szkoda czasu! Potem cz┼éowiek dojrzewa.

Jest mi jednak zwyczajnie ┼╝al, ┼╝e tak wielu ludzi z powodu z┼éych do┼Ťwiadcze┼ä ze spowiedzi─ů odchodzi od Ko┼Ťcio┼éa…

Mnie te┼╝ jest ┼╝al. Bo my┼Ťl─Ö, ┼╝e nie u┼Ťwiadamiaj─ů sobie, jak wielk─ů ┼éask─Ö trac─ů. A ┼Ťwiadomo┼Ť─ç, ┼╝e ja, ksi─ůdz, mog─Ö by─ç powodem tej straty, jest czym┼Ť bardzo smutnym. Dlatego modl─Ö si─Ö za siebie i moich wsp├│┼ébraci, aby┼Ťmy nigdy nie przeszkadzali Panu Jezusowi w spotkaniu z cz┼éowiekiem przychodz─ůcym do spowiedzi. A Pan B├│g sobie z tym poradzi.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś