Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Fotograf z twarz─ů, streetworker bez munduru

Warszawska Stara Praga to jeden z najbardziej zaniedbanych zak─ůtk├│w miasta. Wiele rodzin mieszka tam w skrajnie z┼éych warunkach. Ulice tak zwanego Tr├│jk─ůta Bermudzkiego obci─ů┼╝one s─ů z┼é─ů, przest─Öpcz─ů legend─ů. W┼éa┼Ťnie tam, w okolicach ulicy Brzeskiej, spotykaj─ů si─Ö drogi fotografa Macieja Pisuka i warszawskich streetworker├│w.

Marcin ze swoim synem - Wiktorem

Tekst pochodzi z numeru ÔÇ×ResocjalizacjaÔÇŁ (ÔÇ×KontaktÔÇŁ, 18/2011)

Warszawska Stara Praga to jeden z najbardziej zaniedbanych zak─ůtk├│w miasta. Wiele rodzin mieszka tam w skrajnie z┼éych warunkach. Ulice tak zwanego Tr├│jk─ůta Bermudzkiego obci─ů┼╝one s─ů z┼é─ů, przest─Öpcz─ů legend─ů. W┼éa┼Ťnie tam, w okolicach ulicy Brzeskiej, spotykaj─ů si─Ö drogi fotografa Macieja Pisuka i warszawskich streetworker├│w.

Zdj─Öcia: Maciej Pisuk

 

Fotograf

– By┼éo ich trzech. Wystylizowani na reporter├│w wojennych przemykali g─Ösiego pod ┼Ťcianami, ca┼éy czas zachowuj─ůc wzmo┼╝on─ů czujno┼Ť─ç. ┬áNa moim podw├│rku otoczyli umorusane dziecko i bez ┼╝enady zacz─Öli robi─ç zdj─Öcia, jakby trafili na jaki┼Ť egzotyczny okaz. W ca┼éym ich podej┼Ťciu i zachowaniu by┼éo co┼Ť wyj─ůtkowo irytuj─ůcego, budz─ůcego bezwarunkowy sprzeciw ÔÇô opowiada Maciej Pisuk, fotograf, z wykszta┼écenia scenarzysta. Wprowadzi┼é si─Ö na warszawsk─ů Prag─Ö dziesi─Ö─ç lat temu. Z pocz─ůtku obserwowa┼é mieszka┼äc├│w ulicy Brzeskiej ze swojego okna i z tej perspektywy fotografowa┼é podw├│rko. ÔÇô┬áBy┼éem wtedy w kiepskiej sytuacji psychicznej i materialnej, wi─Öc m├│j nastr├│j osobliwie korespondowa┼é z otoczeniem. By┼éem wyrzutkiem w┼Ťr├│d wyrzutk├│w ÔÇô opowiada.

Sp─Ödzanie czasu na ulicy i fotografowanie s─ůsiad├│w, z kt├│rymi z czasem si─Ö zaprzyja┼║ni┼é, by┼éo jedyn─ů aktywno┼Ťci─ů, do kt├│rej umia┼é si─Ö zmusi─ç podczas depresji. To ┼╝ycie po ÔÇ×gorszej stronie WarszawyÔÇŁ, nieopodal ciesz─ůcej si─Ö z┼é─ů s┼éaw─ů ulicy Brzeskiej, oraz fotografia, paradoksalnie, pozwoli┼éy mu si─Ö z tej depresji wydoby─ç.

 

Z s─ůsiadami z Brzeskiej zawar┼é niepisan─ů umow─Ö: fotografuje ich kiedy chce, tak┼╝e w sytuacjach domowych, rodzinnych, czasem bardzo intymnych. W zamian, jako zaprzyja┼║niony fotograf, bezp┼éatnie obs┼éuguje ich komunie i ┼Ťluby. Swoje zdj─Öcia publikuje i wystawia zawsze w porozumieniu z przedstawionymi osobami. Je┼Ťli za tak─ů publikacj─Ö czy wystaw─Ö dostaje honorarium ÔÇô dzieli si─Ö nim.

Zdj─Öcia Pisuka nie s─ů portretem skrajnej biedy czy zakamark├│w przest─Öpczego ┼Ťwiata. S─ů portretem przyjaci├│┼é, znajomych i ich codzienno┼Ťci. Chocia┼╝ bieda wy┼éazi z tych kadr├│w: ze ┼Ťcian, tapet, telewizora czy podbitych oczu, zdj─Öcia ni─ů nie epatuj─ů, nie atakuj─ů ogl─ůdaj─ůcego. Zamiast dramatycznych gest├│w i g┼éodnych oczu, widzimy ojca odpoczywaj─ůcego z synem na kocu, matki w ci─ů┼╝y, gar ziemniak├│w niesiony do sto┼éu czy m─Ö┼╝czyzn─Ö myj─ůcego nogi po powrocie z pracy. Uj─Öcia Pisuka s─ů przeciwie┼ästwem reporterskich interwencji. Kredyt zaufania, jaki dosta┼é od mieszka┼äc├│w Brzeskiej, sprawi┼é, ┼╝e czuje si─Ö zobowi─ůzany, by zdejmowa─ç z nich stygmat n─Ödzarzy i drobnych przest─Öpc├│w.

 

Jedno z ostatnich zdj─Ö─ç Rudego. Zmar┼é w sierpniu 2011 roku.

Media

– Fotografowanie ludzkiego cierpienia, biedy, intymnych prze┼╝y─ç┬áwymaga naprawd─Ö solidnego uzasadnienia. Dawno pozbyli┼Ťmy si─Ö z┼éudze┼ä, ┼╝e kolejna fotografia g┼éoduj─ůcego dziecka┬áwstrz─ů┼Ťnie sumieniem ┼Ťwiata, powstrzyma fal─Ö wyzysku i przemocy ÔÇô deklaruje fotograf. Sensacyjne zdj─Öcia i medialny szum stworzony wok├│┼é Pra┼╝an mog─ů mie─ç wr─Öcz przeciwne dzia┼éanie.

Pewien ch┼éopak, kt├│ry mia┼é ksywk─Ö Pinokio, zosta┼é przez TVN okrzykni─Öty ÔÇ×hersztem bandyÔÇŁ. Dzieciaki, kt├│rych dotyczy┼é telewizyjny materia┼é, poczu┼éy si─Ö wyr├│┼╝nione ÔÇô jednocze┼Ťnie wa┼╝ne i napi─Ötnowane. Prawdopodobnie uzna┼éy, ┼╝e wyr├│┼╝niono je ze wzgl─Ödu na to, ┼╝e zrobi┼éy co┼Ť z┼éego. Nie tylko nie powstrzyma┼éo ich to od kolejnych przest─Öpczych zachowa┼ä, ale wr─Öcz zach─Öci┼éo do dalszego przekraczania spo┼éecznych norm. Na tym budowali poczucie w┼éasnej warto┼Ťci.

 

Bieda i streetworking maj─ů ogromny medialny potencja┼é. Niestety, ┼éatwo obraca si─Ö on przeciwko nim i cz─Östo zamiast pomaga─ç ÔÇô w rzeczywisto┼Ťci jeszcze bardziej komplikuje sytuacj─Ö. Pedagodzy ulicy odnosz─ů si─Ö do medi├│w z dystansem. W rozmowach zachowuj─ů dyskrecj─Ö, nie ┼╝ongluj─ů opowie┼Ťciami, dbaj─ůc o prywatno┼Ť─ç os├│b, z kt├│rymi pracuj─ů. Czasem prosz─ů, by nie ujawnia─ç adres├│w, gdzie prowadz─ů swoj─ů dzia┼éalno┼Ť─ç. Obecno┼Ť─ç dziennikarzy lub obserwator├│w przeszkadza w budowaniu zaufania i zaburza poczucie bezpiecze┼ästwa podopiecznego.

Z drugiej strony, popularyzacja streetworkingu w jakiej┼Ť mierze wzmacnia spo┼éeczn─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç, a czasem pomaga zdoby─ç niezb─Ödne fundusze.

 

Pedagodzy na ulicy

Streetworking polega na pomocy osobom zagro┼╝onym wykluczeniem spo┼éecznym: zaniedbanym dzieciom, osobom prostytuuj─ůcym si─Ö, bezdomnym i uzale┼╝nionym od ┼Ťrodk├│w psychoaktywnych. To praca w przestrzeni ┼╝ycia tych os├│b ÔÇô na ulicy. Na warszawskiej Pradze dzia┼éaj─ů co najmniej trzy organizacje zajmuj─ůce si─Ö zaniedbanymi spo┼éecznie dzie─çmi: Stowarzyszenie Grupa Pedagogiki i Animacji Spo┼éecznej (GPAS), Klub M┼éodzie┼╝owy Mierz Wysoko i ATD Czwarty ┼Üwiat.

Dzieci ulicy, podopieczni GPAS-u, s─ů w r├│┼╝nym wieku: od 8 do 18 lat. Uciekaj─ů z dom├│w, szk├│┼é lub ┼Ťwietlic, do mieszka┼ä wracaj─ů jedynie na noc. Cz─Östo maj─ů ju┼╝ za sob─ů inicjacj─Ö seksualn─ů i narkotykow─ů. Pij─ů alkohol, pal─ů, niekt├│rzy w─ůchaj─ů klej, wdychaj─ů gaz z zapalniczek. Wielu pope┼éni┼éo ju┼╝ drobne przest─Öpstwa, co stawia ich w konflikcie z w┼éadz─ů. Przemoc i agresja to dla nich codzienno┼Ť─ç. S─ů nieufni, nie maj─ů na kogo liczy─ç. Brakuje im wiary w siebie. Jednocze┼Ťnie, jak opowiadaj─ů ich opiekunowie, odznaczaj─ů si─Ö niesamowitym sprytem i inteligencj─ů.

 

Streetworker spotyka si─Ö z du┼╝ymi oczekiwaniami. ÔÇô Wszyscy by chcieli, ┼╝eby z ÔÇ×ulicznikaÔÇŁ wyros┼éa doros┼éa osoba, kt├│ra sko┼äczy uniwersytet i stanie si─Ö autorytetem w swoim ┼Ťrodowisku ÔÇô m├│wi Tomasz Szczepa┼äski z GPAS-u. ÔÇô Ludzie, kt├│rzy obserwuj─ů nasz─ů prac─Ö, my┼Ťl─ů, ┼╝e dzia┼éamy po linii najmniejszego oporu, staraj─ůc si─Ö, by nasi podopieczni po prostu sko┼äczyli szko┼é─Ö. Tymczasem dla nich to jest ju┼╝ du┼╝y sukces. Prawdziwym celem jest, by ta m┼éodzie┼╝ nie siedzia┼éa w wi─Özieniach, nie dokonywa┼éa brutalnych pobi─ç, nie niszczy┼éa si─Ö narkotykami. ┼╗eby wyros┼éa na porz─ůdnych ludzi, a nie posz┼éa na studia i do┼é─ůczy┼éa do inteligencji.

Praca w terenie to jedyny spos├│b,┬á┼╝eby wspiera─ç takie osoby. – Nie organizujemy dla nich warsztat├│w i nie czekamy, a┼╝ m┼éodzi przyjd─ů. Wiemy, ┼╝e tego nie zrobi─ů ÔÇô m├│wi dalej Szczepa┼äski. ÔÇô W tej sytuacji trzeba po prostu pow┼é├│czy─ç si─Ö po ulicy, przyj─ů─ç na siebie troch─Ö ich hardo┼Ťci. Szybko okazuje si─Ö, ┼╝e oni si─Ö nudz─ů, s─ů otwarci i potrzebuj─ů kontaktu.

 

Nikola kilka godzin przed Pierwsz─ů Komuni─ů

Bez munduru

– Streetworker nie nosi ┼╝adnego munduru ÔÇô podkre┼Ťla Andrzej Or┼éowski z GPAS. – Nie reprezentuje ┼╝adnej instytucji, ani nie przychodzi jako kurator-formalista, kt├│ry sprawdza, czy rodzice odpowiednio zajmuj─ů si─Ö dzieckiem. Zwyczajnie odwiedza rodzin─Ö, by porozmawia─ç, wypi─ç herbat─Ö, czasem pochwali─ç. Staje si─Ö bliskim rodziny, przez co zostaje obdarzony zaufaniem. Nie przynosi te┼╝ ze sob─ů ┼╝adnych dar├│w, ┼╝eby nowo nawi─ůzana relacja nie zosta┼éa potraktowana instrumentalnie. Przynosi jedynie swoj─ů dobr─ů energi─Ö i do┼Ťwiadczenie spotkania z dan─ů rodzin─ů, kt├│re z roku na rok buduje.

Praca streetworker├│w polega na nawi─ůzywaniu osobistych relacji. Brzmi to paradoksalnie, ale zawodowo zabiegaj─ů oni o szczery kontakt. Je┼Ťli zabraknie zaufania, nie b─Öd─ů mogli wykonywa─ç dobrze swojej pracy. Towarzyszenie w codziennym ┼╝yciu, trzymanie za r─Ök─Ö w trudnych sytuacjach, reagowanie na potrzeby drugiego ÔÇô to zachowanie typowe dla przyjaci├│┼é lub bardzo serdecznych s─ůsiad├│w, i ÔÇô jak si─Ö okazuje – pedagoga ulicy.

 

Do┼Ťwiadczenia streetworker├│w na warszawskiej Pradze wyra┼║nie pokazuj─ů, ┼╝e m┼éodzi najbardziej potrzebuj─ů uwagi drugiego cz┼éowieka i partnerstwa. To przeciwie┼ästwo postawy protekcjonalnej i uprzedzaj─ůco opieku┼äczej.

Ojciec J├│zef Wrzesi┼äski, za┼éo┼╝yciel mi─Ödzynarodowego ruchu ATD Czwarty ┼Üwiat, twierdzi┼é, ┼╝e w pracy z lud┼║mi wykluczonymi, ┼╝yj─ůcymi na skraju n─Ödzy najwa┼╝niejsze jest zwr├│cenie im ich godno┼Ťci. Dostrze┼╝enie w nich os├│b zdolnych do decydowania o sobie. Rol─ů pracownika socjalnego mo┼╝e by─ç tylko doradztwo i u┼Ťwiadamianie konsekwencji ich post─Öpowania. Ojciec Wrzesi┼äski prowadzi┼é w latach sze┼Ť─çdziesi─ůtych ob├│z mieszkalny dla bezdomnych w Noisy-le-Grand we Francji. Jego metoda pracy wzbudza┼éa szerokie kontrowersje, poniewa┼╝ wiele obowi─ůzk├│w zwi─ůzanych z prowadzeniem obozu zleca┼é jego mieszka┼äcom i powierza┼é im wa┼╝ne funkcje organizacyjne. W ten spos├│b, w laboratoryjnych warunkach obozu, odbywa┼é si─Ö proces ponownej socjalizacji jego mieszka┼äc├│w.

 

Limity

Streetworker dzia┼éa w pojedynk─Ö, jego kwalifikacje weryfikuje ulica. Dzieci zwykle nie maj─ů lito┼Ťci i na r├│┼╝ne sposoby wystawiaj─ů ÔÇ×nowegoÔÇŁ na pr├│b─Ö. Streetworker przychodzi przewa┼╝nie z innego spo┼éecznego kontekstu, wychowany w komfortowych warunkach, cz─Östo z wy┼╝szym wykszta┼éceniem. To jest bariera dla zrozumienia reali├│w, w jakich ┼╝yj─ů dzieci na Pradze. ÔÇô Ka┼╝dy ma swoje limity i sytuacje, na kt├│re nie mo┼╝e si─Ö zgodzi─ç, a z drugiej strony jego praca tego od niego wymaga ÔÇô deklaruj─ů opiekunowie z GPAS-u. ÔÇô Nigdy nie moralizujemy, niczego nie zakazujemy. Za to s┼éuchamy naszych podopiecznych, akceptujemy takich, jakimi s─ů, z ich nawykami, wadami i problemami rodzinnymi.

W tej pracy jest si─Ö non stop. Pedagodzy ulicy najcz─Ö┼Ťciej s─ů rozliczani za godziny. A te trudno policzy─ç. W┼éa┼Ťciwie pracuj─ů ca┼ée dnie. ÔÇô Relacje z podopiecznymi buduje si─Ö na sta┼ée, a nie na godziny pracy ÔÇô m├│wi Przemek Sendzielski z Klubu na Brzeskiej. ÔÇô Smsy przychodz─ů o 23 i o 6 rano. Czasem nie s─ů anga┼╝uj─ůce, ale zdarza si─Ö, ┼╝e trzeba zerwa─ç si─Ö i jecha─ç pom├│c, pogada─ç.

Andrzej Or┼éowski (GPAS): ÔÇô Je┼Ťli pojawia si─Ö problem, kto┼Ť potrzebuje si─Ö wy┼╝ali─ç w osobistej rozmowie, zawsze jedziemy si─Ö spotka─ç. Warto przyjecha─ç chocia┼╝by po to, ┼╝eby wzi─ů─ç za r─Ök─Ö rodzica w sytuacji wielkiego stresu. Na przyk┼éad przed p├│j┼Ťciem do szko┼éy w sprawie w┼éasnego dziecka. Przy pedagogu taki rodzic czuje si─Ö bezpieczniej, czuje, ┼╝e w jego obecno┼Ťci nie zostanie zrugany przez nauczycielk─Ö. Niekt├│rzy rodzice nie potrafi─ů tego zrobi─ç przez lata. W tych ludziach, cho─ç s─ů pogr─ů┼╝eni w stagnacji, drzemi─ů┬ápewne motywacje. Trzeba je tylko rozbudzi─ç.

 

Streetworker pracuje na ulicy zwykle do trzydziestego roku ┼╝ycia. G┼é├│wnie dlatego, ┼╝e ka┼╝dy cz┼éowiek ma ograniczon─ů liczb─Ö relacji, kt├│re mo┼╝e nawi─ůzywa─ç, a potem podtrzymywa─ç naprawd─Ö szczerze. ÔÇô Ale tak┼╝e dlatego, ┼╝e w tym zawodzie walczy si─Ö na wszystkich frontach: o pieni─ůdze na dzia┼éanie, o szczer─ů relacj─Ö z dzieckiem, o zmian─Ö zachowa┼ä doros┼éych, o wsp├│┼éprac─Ö z nauczycielami i urz─Ödnikami ÔÇô dodaje Przemek Sendzielski. ÔÇô System instytucji publicznych jest pasywny, wszystko trzeba sobie wychodzi─ç i ÔÇ×wyrozmawia─çÔÇŁ. Praca w terenie jest bardzo obci─ů┼╝aj─ůca psychicznie. Wielu streetworker├│w starszych sta┼╝em zmienia tryb swojej pracy: zamiast na ulicy, pracuj─ů jako koordynatorzy, zdobywaj─ů fundusze, prowadz─ů fundacje. Wci─ů┼╝ anga┼╝uj─ů si─Ö w losy swoich podopiecznych, ale nie s─ů ju┼╝ z nimi w tak bliskim kontakcie. Jako bardziej do┼Ťwiadczeni, mog─ů wi─Öcej zdzia┼éa─ç w negocjacjach, pr├│bach tworzenia wsp├│┼épracy mi─Ödzy r├│┼╝nymi o┼Ťrodkami pomocy spo┼éecznej.

Trudno┼Ť─ç pracy streetworkera polega na tym, ┼╝e nie spos├│b oceni─ç jego skuteczno┼Ťci. Uczestniczy przecie┼╝ w wielkiej machinie wychowania jednostki, w kt├│rej bior─ů udzia┼é tak┼╝e rodzice i pa┼ästwo poprzez swoje instytucje: o┼Ťrodki wychowawcze, kuratoria, o┼Ťrodki pomocy spo┼éecznej, szko┼éy etc. Jego praca trwa ca┼ée lata, a moment przemiany podopiecznego mo┼╝e nigdy nie nast─ůpi─ç.

 

Sylwia i Marek

Fotograf – streetworker

Po swojej przeprowadzce Pisuk adaptowa┼é si─Ö do specyficznego, praskiego ┼╝ycia podobnie jak streetworker zapoznaje si─Ö ze swoim nowym miejscem pracy. Zagl─ůda┼é w podw├│rka, inicjowa┼é kontakty i sam dawa┼é si─Ö pozna─ç. Zaakceptowany przez mieszka┼äc├│w, nawi─ůza┼é z nimi specyficzny rodzaj wsp├│┼épracy. Teraz wci─ů┼╝ ÔÇô podobnie jak streetworker ÔÇô dzia┼éa lokalnie: przyja┼║ni si─Ö z mieszka┼äcami, kiedy trzeba, ÔÇ×trzyma ich za r─Ök─ÖÔÇŁ. R├│wnocze┼Ťnie dzia┼éa w szerszej perspektywie ÔÇô publikuj─ůc i wystawiaj─ůc swoje zdj─Öcia. W ten spos├│b walczy o zmian─Ö sposobu my┼Ťlenia o biedzie i wykluczeniu. Podobnie pedagog ulicy, poza prac─ů w terenie, wykonuje olbrzymi wysi┼éek, promuj─ůc swoj─ů prac─Ö w miejskich instytucjach, szukaj─ůc grant├│w. Dzia┼éa w mikro- i makroskali.

Maciej Pisuk na w┼éasny u┼╝ytek sformu┼éowa┼é zbi├│r zasad, kt├│ry ÔÇô jak m├│wi ÔÇô pozwoli┼é mu ÔÇ×zalegalizowa─ç swoj─ů ┬╗podejrzan─ů dzia┼éalno┼Ť─ç┬źÔÇŁ. Jest to jednocze┼Ťnie etyczny manifest rozumienia fotografii.

Fotografuj─Ö osoby, kt├│re dobrze znam, z kt├│rymi jestem w bliskim kontakcie.

Nie robi─Ö zdj─Ö─ç ÔÇ×migawkowychÔÇŁ, osoba fotografowana jest zawsze ┼Ťwiadoma mojej obecno┼Ťci.

Zawsze opatruje zdj─Öcia komentarzem. Portret bez opisu staje si─Ö uprzedmiotowieniem sfotografowanego.

Je┼Ťli licz─Ö na otwarto┼Ť─ç i zrozumienie – musz─Ö to samo zaoferowa─ç w zamian.

Aparat to rodzaj maski, za kt├│r─ů chowa si─Ö fotograf, maski, kt├│ra wyklucza wzajemno┼Ť─ç. Chc─Ö ÔÇ×pozby─ç si─ÖÔÇŁ aparatu, sprawi─ç by sta┼é si─Ö niezauwa┼╝alny.

 

Kiedy aparat staje si─Ö niewidzialny, fotograf mo┼╝e stan─ů─ç z osob─ů fotografowan─ů twarz─ů w twarz ÔÇô w pe┼éni szczerze i na r├│wnych prawach. Jest to mo┼╝liwe tylko wtedy, gdy ÔÇô tak jak Pisuk ÔÇô potraktujemy zdj─Öcie nie jako cel, ale ┼Ťwiadectwo spotkania. Wbrew teoriom wielu fotograf├│w, z┼éapanie ulotnego momentu nie jest tu najwa┼╝niejsze. To co najwa┼╝niejsze, czyli spotkanie, wydarza si─Ö wcze┼Ťniej ni┼╝ moment wyzwolenia migawki.

 

Spotkanie

Pisuk: ÔÇô Sam nie nazwa┼ébym si─Ö streetworkerem, ale gdyby kto┼Ť mnie w ten spos├│b okre┼Ťli┼é ÔÇô uzna┼ébym to za wyr├│┼╝nienie. Nie ze wszystkimi znajomymi z Pragi si─Ö przyja┼║ni─Ö, ale odwiedzam ich, wiem, ┼╝e na to czekaj─ů.

Na wystaw─Ö swoich zdj─Ö─ç w Centrum Sztuki Wsp├│┼éczesnej pt. ÔÇ×Pod sk├│r─ůÔÇŁ zaprosi┼é imiennie wszystkich bohater├│w. Przyszli, chocia┼╝ nie jest to instytucja, w kt├│rej czuliby si─Ö swobodnie. ÔÇô Mia┼éem w─ůtpliwo┼Ťci, czy CSW to dobre miejsce na wystaw─Ö. To, ┼╝e moi prascy znajomi przyszli na wernisa┼╝, ich aprobata, by┼éo dla mnie potwierdzeniem, ┼╝e to, co robi─Ö, ma sens. Oni z kolei poczuli, ┼╝e kto┼Ť si─Ö nimi interesuje i powa┼╝nie traktuje ich problemy ÔÇô m├│wi Pisuk.

 

Na ┼Ťcianie, obok zdj─Ö─ç fotograf napisa┼é o┼é├│wkiem kr├│tkie opisy przedstawionych os├│b. Przypominaj─ů urywki rozm├│w, wiadomo┼Ťci, kt├│re chcia┼é im wys┼éa─ç. Przeprasza, ┼╝e kogo┼Ť zapomnia┼é odwiedzi─ç, obiecuje donie┼Ť─ç odbitk─Ö, dzi─Ökuje za pomoc. Wystawa w jednej z wa┼╝niejszych warszawskich instytucji kultury nie odsuwa go od portretowanych. Jest okazj─ů do kolejnego, dobrego spotkania.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś