Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Dwustronno艣膰 interpretacji. Wystawa Andrzeja Wr贸blewskiego w MSN

Trudno ca艂kowicie odeprze膰 argument, 偶e decyzja o zamalowaniu drugiej strony p艂贸tna naprawd臋 mog艂a wynika膰 z biedy. 呕adne badania nie potwierdzaj膮 jednoznacznie przypisywanego Wr贸blewskiemu przez kuratora 鈥瀙rogramowego dzia艂ania鈥 w tym zakresie.

Cz艂owiek-abstrakcja, 1948-49


 
O Andrzeju Wr贸blewskim 脡ric de Chassey, kurator wystawy po艣wi臋conej arty艣cie, us艂ysza艂 w windzie Centre Pompidou od Joanny Mytkowskiej, dyrektor warszawskiego Muzeum Sztuki Nowoczesnej. O jednym z聽najwa偶niejszych polskich artyst贸w powojennych wcze艣niej nie s艂ysza艂, ale wystarczy艂 rzut oka na katalog warszawskiej wystawy retrospektywnej Wr贸blewskiego w Muzeum Narodowym z聽2008 roku, by francuski historyk sztuki wpad艂 w zachwyt nad jego pracami. Nade wszystko zafascynowa艂a go niebywa艂a r贸偶norodno艣膰 prac polskiego malarza, oscyluj膮ca mi臋dzy realistyczn膮 figuracj膮 a abstrakcj膮. Szczeg贸lnego kontekstu temu artystycznemu rozdarciu dodaje fakt, 偶e cz臋sto dwa tak r贸偶ne przedstawienia znajdujemy po obu stronach tego samego p艂贸tna. To w艂a艣nie ta dychotomia sta艂a si臋 osi膮 interpretacyjn膮, wok贸艂 kt贸rej de Chassey osnu艂 ca艂膮 narracj臋 wystawy Recto/Verso. 1948-49, 1956-57.
Ogromna ilo艣膰 dwustronnie zamalowanych p艂贸cien Wr贸blewskiego utwierdzi艂a francuskiego kuratora w przekonaniu, 偶e to nie wynik biedy ani 偶aden przypadek, a programowe dzia艂anie artysty. Wynikiem tego 鈥炁泈iadomego zamys艂u鈥 ma by膰 nowe pole interpretacyjne dw贸ch obraz贸w 鈥 obie strony 鈥瀙racuj膮 na siebie鈥, relacje mi臋dzy licem a odwrociem podkre艣laj膮, jak drastyczne by艂y zwroty w tw贸rczo艣ci malarza. Skupiaj膮c uwag臋 widz贸w na dychotomiach w 偶yciu i pracach Andrzeja Wr贸blewskiego poprzez ujawnienie odwroci dzie艂, tw贸rcy wystawy osi膮gn臋li znakomity efekt. Przechadzaj膮c si臋 pomi臋dzy obrazami niczym w labiryncie, mo偶na da膰 si臋 porwa膰 r贸偶nym nasuwaj膮cym si臋 interpretacjom. O tym, jak autor poszukiwa艂 w艂asnego j臋zyka malarskiego, sam sobie zaprzecza艂. O tym, jak prekursorsko 艂膮czy艂 abstrakcj臋 i figuracj臋, a awersy obraz贸w nadawa艂y kontekst rewersom. Pami臋tajmy jednak, 偶e tak jak przy interpretacji poezji, wiele mo偶na spekulowa膰, ale subiektywnych wra偶e艅 nie nale偶y uznawa膰 za pewnik. Zejd藕my wi臋c nieco na ziemi臋.
Malarstwo, w odr贸偶nieniu od poezji, jest sztuk膮 niezwykle kosztown膮. Na p艂贸tna, blejtramy, farby, a tak偶e szereg innych niezb臋dnych przybor贸w malarskich, dwudziestoletni student niemal偶e nie m贸g艂 sobie pozwoli膰. Bior膮c pod uwag臋, 偶e po zaledwie 10 latach tw贸rczo艣ci zostawi艂 po sobie ogromn膮 spu艣cizn臋, nale偶y wnioskowa膰, 偶e malowa艂 du偶o i intensywnie. Wi臋kszo艣膰 obraz贸w dwustronnych pochodzi z聽wczesnych lat tw贸rczo艣ci,聽lat studenckich. Zatem trudno ca艂kowicie odeprze膰 argument, 偶e decyzja o zamalowaniu drugiej strony p艂贸tna naprawd臋 mog艂a wynika膰 z聽biedy. 呕adne badania nie potwierdzaj膮 jednoznacznie przypisywanego Wr贸blewskiemu przez kuratora 鈥瀙rogramowego dzia艂ania鈥 w tym zakresie. A nale偶y pami臋ta膰, 偶e m艂ody tw贸rca, a zarazem historyk sztuki, wiele pisa艂 o swoich artystycznych teoriach.
Tre艣膰 uczuciowa rewolucji, 1948

Tre艣膰 uczuciowa rewolucji, 1948


Przy okazji opisywania wystawy cz臋sto przywo艂ywany jest rozci臋ty autoportret. Nawi膮zuj膮c do wi臋kszo艣ci interpretacji, jest to znak rozdarcia artysty. Likwiduje samego siebie, przecina obraz na p贸艂, by po drugiej stronie namalowa膰 dwie geometryczne abstrakcje. Owszem, to doskona艂a ilustracja do 艣cie偶ki interpretacyjnej, jak膮 proponuj膮 nam tw贸rcy wystawy. Zwr贸膰my jednak uwag臋 na to, 偶e Wr贸blewski zaczyna艂 od malowania abstrakcji, pocz膮tkowo stroni膮c od figuracji, gdy偶 jest ona niew膮tpliwie trudniejsza. Chc膮c szlifowa膰 sw贸j warsztat, uczy艂 si臋 malowa膰 postaci, co najkorzystniej by艂o 膰wiczy膰 maluj膮c samego siebie, gdy偶 nie trzeba by艂o w贸wczas p艂aci膰 modelowi. Widz膮c raczej nieudolny efekt swojej pracy, Wr贸blewski, nie chc膮c marnowa膰 cennego p艂贸tna, przecina niezadowalaj膮cy go obraz, by zyska膰 miejsce i powr贸ci膰 do znanych mu ju偶 dobrze abstrakcji. Mimo tego racjonalnego wyt艂umaczenia, efekt jaki osi膮gaj膮 tw贸rcy wystawy, wieszaj膮c abstrakcje obok siebie tak, by po drugiej stronie ujawni艂 si臋 ca艂y autoportret, jest znakomity i 艣wietnie ilustruje zamys艂 wystawy. Nie powinno si臋 jednak miesza膰 tego, jak ten obraz mo偶e pos艂u偶y膰 nam dzi艣 przy m贸wieniu o Wr贸blewskim, z聽tym, z聽jakich pobudek sam autor m贸g艂 post膮pi膰 w okre艣lony spos贸b.
To, jak obraz mo偶e oddzia艂ywa膰 na widza na wsp贸艂czesnej wystawie, niekoniecznie maj膮c cokolwiek wsp贸lnego z聽zamys艂em autora, ilustruje tak偶e obraz Likwidacja getta, niezbyt znany, bo ukryty na odwrocie s艂ynnego Szofera niebieskiego. Ukryty? Ot贸偶 nie. Du偶a cz臋艣膰 obraz贸w Wr贸blewskiego by艂a zwini臋ta, gdy偶 artysta u偶ywa艂 po wielokro膰 tego samego blejtramu. Po jego przedwczesnej 艣mierci zorganizowano wystaw臋, na kt贸rej potrzeby nale偶a艂o zdecydowa膰, kt贸ra strona p艂贸tna b臋dzie widoczna, a kt贸ra ukryta. Decyzje te, cz臋sto podejmowane przez matk臋 malarza, nie musia艂y wcale by膰 zgodne z聽potencjalnymi wyborami syna. Decyduj膮c si臋 na odkrycie Szofera niebieskiego, ukry艂a Likwidacj臋聽getta. Na wystawie obraz ten mo偶emy ogl膮da膰, jest jednak niejako 鈥炁沜i艣ni臋ty鈥 mi臋dzy deskami blejtramu i przedzielony, co niesamowicie pot臋guje wra偶enie i dzia艂a na wyobra藕ni臋. Przypomnijmy jednak znowu, 偶e to efekt absolutnie niemo偶liwy do przewidzenia przez samego autora.

Likwidacja getta, 1949


 
R贸偶norodno艣膰 prac Andrzeja Wr贸blewskiego fascynuje zw艂aszcza, gdy wzi膮膰 pod uwag臋, 偶e okres jego tw贸rczo艣ci trwa艂 zaledwie 10 lat. Dychotomiczno艣膰 jego prac w oczywisty spos贸b pot臋guje fakt, 偶e spotykaj膮 si臋 one po dw贸ch stronach tego samego p艂贸tna. Niew膮tpliwie podobnie porusza艂oby nas owe rozdarcie autora, gdyby obrazy wisia艂y obok siebie jako dwa odr臋bne. Kurator postanowi艂 jednak zbudowa膰 ca艂膮 narracj臋 ekspozycji w艂a艣nie wok贸艂 rzeczonej dwustronno艣ci, o czym 艣wiadczy chocia偶by ju偶 tytu艂 wystawy. Pomys艂 ten cieszy si臋 du偶ym zainteresowaniem i bardzo przyci膮ga. Pami臋tajmy jednak, by przy ca艂ym zachwycie ow膮 koncepcj膮 nie ulec tej poci膮gaj膮cej impresji i nie tworzy膰 z聽niej pewnika naukowego, gdy偶 teza ta nie zosta艂a rzetelnie naukowo udokumentowana. To, co tw贸rcy wystawy osi膮gn臋li za pomoc膮 obraz贸w Wr贸blewskiego, nie musi wcale by膰 tez膮 artysty.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij