Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Duszne powietrze, wypalenie, działanie polityczne

Publikujemy fragment ksi─ů┼╝ki Nicka MontgomeryÔÇÖego i carli bergman ÔÇ×Joyful MilitancyÔÇŁ (ÔÇ×Radosny aktywizmÔÇŁ) w t┼éumaczeniu Marty Tycner.
Duszne powietrze, wypalenie, działanie polityczne
ilustr.: Agnieszka Kucińska

Jeste┼Ťmy chorzy od kapitalizmu, kolonializmu i heteropatriarchatu. Ale czy to, jak na nie odpowiadamy, naprawd─Ö nas uzdrawia? Czy nasze dzia┼éania rzeczywi┼Ťcie przyczyniaj─ů si─Ö do dobrostanu ludzi wok├│┼é? Czy mo┼╝e, niechc─ůcy, odtwarzamy mi─Ödzy sob─ů relacje, od kt├│rych zacz─Öli┼Ťmy chorowa─ç?
ÔÇô Zainab Amadahy

Purytanizm, w ka┼╝dej swojej formie, jest truj─ůcym zarazkiem. Na poz├│r wszystko mo┼╝e wygl─ůda─ç silnie i zdrowo. Ale trucizna po trochu po┼╝era wszystko, a┼╝ ska┼╝ona zostaje ca┼éa tkanka.
ÔÇô Emma Goldman

Toksyczne kontury
Jest co┼Ť nieuchwytnego, co kr─ů┼╝y w wielu radykalnych przestrzeniach, ┼Ťrodowiskach i ruchach, wysysaj─ůc z nich si┼éy od ┼Ťrodka. To rozkosz p┼éyn─ůca z poczucia, ┼╝e jest si─Ö bardziej radykalnym ni┼╝ inni, i zamartwianie si─Ö, ┼╝e nie jest si─Ö wystarczaj─ůco radykalnym. To smutne zadowolenie, kt├│re czujemy, gdy wpychamy trwaj─ůce dopiero wydarzenia w martwe kategorie. To czujne demaskowanie w┼éasnych i cudzych b┼é─Öd├│w i uchybie┼ä. To l─Ökliwe pozowanie w mediach spo┼éeczno┼Ťciowych, nios─ůce ekscytacj─Ö lajk├│w i gorycz zlekcewa┼╝enia; to podejrzliwo┼Ť─ç i nie┼╝yczliwo┼Ť─ç wobec tego, co nowe; to fakt, ┼╝e ciekawo┼Ť─ç wydaje si─Ö naiwna, a pot─Öpienie ÔÇô s┼éuszne. Czujemy, jak to nieokre┼Ťlone co┼Ť podnosi g┼éow─Ö, gdy dopada nas przymus dzia┼éania w jedyny w┼éa┼Ťciwy spos├│b, nienawidzenia w┼éa┼Ťciwych rzeczy i czynienia w┼éa┼Ťciwych gest├│w. To co┼Ť jest zawsze wrogie r├│┼╝nicy, ciekawo┼Ťci, otwarto┼Ťci i eksperymentom.
Zjawiska tego nie spos├│b wyczerpuj─ůco opisa─ç, poniewa┼╝ nieustannie przepoczwarza si─Ö i powraca w nowych ods┼éonach. Problem nie w tym, ┼╝e ludzie nie zdaj─ů sobie z niego sprawy ÔÇô s─ůdzimy, ┼╝e osoby poruszaj─ůce si─Ö w ┼Ťrodowiskach radykalnych s─ů go ┼Ťwiadome. Jak pisze anarchistyczny badacz i aktywista Chris Dixon:

Zauwa┼╝y┼éem, ┼╝e kiedy tylko ten temat pojawia si─Ö w dyskusji, ludzie od razu potakuj─ů i zaczynaj─ů opowiada─ç okropne historie o wzajemnym zaje┼╝d┼╝aniu si─Ö w social mediach, o obsikiwaniu terytorium w organizacjach, o hierarchiach i statusie spo┼éecznym w┼Ťr├│d aktywist├│w, o sekciarstwie i og├│lnej atmosferze g┼é─Öbokiego prze┼Ťwiadczenia o w┼éasnej s┼éuszno┼Ťci.

Publiczne rozmawianie o tym mo┼╝e by─ç ryzykowne. Zawsze jest szansa, ┼╝e uznaj─ů ci─Ö za libera┼éa, przemocowca albo reakcjonist─Ö. Rozmowy takie odbywaj─ů si─Ö wi─Öc mi─Ödzy lud┼║mi, kt├│rzy ju┼╝ ufaj─ů sobie na tyle, by wiedzie─ç, ┼╝e nie spotkaj─ů si─Ö automatycznie z podejrzliwo┼Ťci─ů lub atakiem. Jest w├│wczas przestrze┼ä na stawianie pyta┼ä i s┼éuchanie, na subtelno┼Ťci, niuanse i trosk─Ö, kt├│rych tak cz─Östo brakuje, gdy do g┼éosu dochodzi skostnia┼éy radykalizm. Oto kilka z pyta┼ä, kt├│re postawili┼Ťmy sobie w naszych badaniach: Czym jest ta si┼éa? Kt├│r─Ödy przebiegaj─ů jej kontury, jakie s─ů jej ┼║r├│d┼éa? Co j─ů wywo┼éuje, co pozwala jej si─Ö rozprzestrzenia─ç? Jak mo┼╝na j─ů odp─Ödzi─ç i w jaki spos├│b ludzie uruchamiaj─ů inne od niej wzorce zachowania?
Skostnia┼éy radykalizm to jednocze┼Ťnie postawa koryguj─ůca oraz sztywny spos├│b post─Öpowania. Skostnia┼éy radykalizm koryguje w tym sensie, ┼╝e pr├│buje poprawia─ç rodz─ůce si─Ö ruchy, kt├│re widzi jako z gruntu u┼éomne. Korygowa─ç to widzie─ç wsz─Ödzie braki i traktowa─ç wszelkie walki i akcje jako wadliwe i niedostateczne. Jednocze┼Ťnie skostnia┼éy radykalizm usztywnia: betonuje p┼éynne praktyki, przekszta┼écaj─ůc je w niezmienne sposoby post─Öpowania, przez co niszczy ich transformacyjny potencja┼é. Chocia┼╝ z daleka praktyki p┼éynne i sztywne mog─ů wydawa─ç si─Ö identyczne, przyzwyczajenia i procedury mog─ů wyssa─ç z tych pierwszych wszystko, co dawniej czyni┼éo je ┼╝ywymi eksperymentami. Gdy g├│r─Ö bierze skostnia┼éy radykalizm i podejrzliwo┼Ť─ç, rado┼Ť─ç umiera.
[ÔÇŽ]
Troch─Ö strach jest m├│wi─ç o zjawisku skostnia┼éego radykalizmu. Przez ca┼éy czas pisania tej ksi─ů┼╝ki musieli┼Ťmy si─Ö mierzy─ç z obawami: a nu┼╝ oka┼╝e si─Ö, ┼╝e jeste┼Ťmy w b┼é─Ödzie. ┼╗e pod jakim┼Ť wzgl─Ödem, kt├│rego nie przewidzieli┼Ťmy, jeste┼Ťmy reakcjonistami, libera┼éami albo przemocowcami. ┼╗e kto┼Ť odkryje, ┼╝e nie mamy ÔÇ×s┼éusznych pogl─ůd├│wÔÇŁ, ┼╝e ksi─ů┼╝ka jest zbyt teoretyczna, albo niewystarczaj─ůco teoretyczna, albo romantyczna, albo pe┼éna hippisowskich bredni, albo naiwna, albo ba┼éamutna, albo problematyczna, albo liberalna, albo bezu┼╝yteczna, albo, albo, alboÔÇŽ ┼╗e z┼éo┼╝enie naszych ┼╝a┼éosnych my┼Ťli do publikacji doprowadzi do nieko┼äcz─ůcych si─Ö upokorze┼ä. Naszym zdaniem ten strach pokazuje trwa┼éo┼Ť─ç skostnia┼éego radykalizmu i to, jak uruchamia on paranoj─Ö, narzuca autocenzur─Ö i konformizm oraz w przewrotny spos├│b wzmacnia bezpodstawne poczucie w┼éasnej s┼éuszno┼Ťci.

To oni
Tego rodzaju rozmowy tocz─ů si─Ö ju┼╝ do┼Ť─ç cz─Östo. Skostnia┼éy radykalizm jest tajemnic─ů poliszynela: czym┼Ť, co ludzie wyczuwaj─ů, ale co mimo wszystko nadal trzyma ich w szachu. Co kszta┼étuje pragnienia i ruchy w spos├│b, kt├│ry odbiera im si┼é─Ö ÔÇô mimo ┼╝e zdajemy sobie z niego spraw─Ö ÔÇô i trzyma nas w spirali l─Öku, strachu, podejrzliwo┼Ťci i prze┼Ťwiadczenia o w┼éasnej nieomylno┼Ťci. Dlatego nie mo┼╝na zaatakowa─ç skostnia┼éego radykalizmu wprost.
Kiedy dyskutuje si─Ö o tej ÔÇ×tajemnicyÔÇŁ, bardzo cz─Östo ÔÇô za cz─Östo! ÔÇô ujawnia si─Ö ona tylko po to, by przybra─ç kszta┼ét argumentu moralistycznego, przy u┼╝yciu kt├│rego atakuje si─Ö osoby lub grupy. Problemem s─ů tamci radyka┼éowie, tam, nie tu, nie my. Niekt├│rzy krytycy skostnia┼éego radykalizmu widz─ů si─Ö w oderwaniu od niego lub ponad nim, tak jakby byli jedynymi, kt├│rzy dostrzegaj─ů istot─Ö sprawy, podczas gdy inni poruszaj─ů si─Ö zamroczeni we mgle. Problem w tym, ┼╝e taka krytyka powtarza powszechn─ů postaw─Ö obecn─ů w samym skostnia┼éym radykalizmie: kto┼Ť na monopol na prawd─Ö i objawia j─ů innym, potrzebuj─ůcym o┼Ťwiecenia. Mamy nadziej─Ö, ┼╝e uda nam si─Ö podej┼Ť─ç do skostnia┼éego radykalizmu w inny spos├│b, przyznaj─ůc, jak ┼éatwo jest si─Ö w niego osun─ů─ç, jak ┼éatwo nada─ç mu bieg i nieopatrznie uruchomi─ç.
Skostnia┼éego radykalizmu ÔÇô tak jak radosnego aktywizmu ÔÇô nie da si─Ö zredukowa─ç do okre┼Ťlonych ludzi i zachowa┼ä. Nie chodzi o grup─Ö przebywaj─ůcych gdzie┼Ť dupk├│w, kt├│rzy dusz─ů ruchy spo┼éeczne i sprowadzaj─ů katastrofy. W zasadzie takie czujne poszukiwanie nieidealnych jednostek i zachowa┼ä ÔÇô i demaskowanie ich na prawo i lewo ÔÇô mo┼╝e by─ç w┼éa┼Ťnie cz─Ö┼Ťci─ů skostnia┼éego radykalizmu. Jako ┼╝e jest on tajemnic─ů poliszynela, nie ma potrzeby, by o nim krzycze─ç. Jest czym┼Ť na kszta┼ét opar├│w: dostaje si─Ö wsz─Ödzie, czai si─Ö w ka┼╝dym z nas i sk┼éania do usztywnienia naszych postaw, do zamykania si─Ö, do wrogo┼Ťci.
Nikt nie jest na odporny na skostnia┼éy radykalizm, podobnie jak nikt nie potrafi ca┼ékowicie przeciwstawi─ç si─Ö przyci─ůgaj─ůcej sile liberalizmu i innych wzorc├│w my┼Ťlenia narzucanych przez Imperium. Opary radykalizmu ka┼╝─ů nam kas┼éa─ç przekonaniem o w┼éasnej s┼éuszno┼Ťci. Niekt├│rzy czuj─ů si─Ö sprowokowani i atakuj─ů albo kul─ů si─Ö w sobie, inni wpychaj─ů w nas si┼é─ů lekarstwo na kaszel, ale nikt nie jest w stanie zatrzyma─ç post─Öpuj─ůcej choroby. Je┼Ťli o nas chodzi, to uwa┼╝amy, ┼╝e nie ma tu lekarstwa, nie ma maski gazowej, nie ma jednego rozwi─ůzania. S─ů tylko poszukiwania i wsp├│lne odkrywanie nowych i starych sposob├│w wpuszczania ┼Ťwie┼╝ego powietrza. Z tego samego powodu, dla kt├│rego nikt nie jest odporny na skostnia┼éy radykalizm, ka┼╝dy mo┼╝e wzi─ů─ç udzia┼é w jego rozp─Ödzaniu.
S─ůdzimy, ┼╝e aby skutecznie przeciwstawi─ç si─Ö skostnia┼éemu radykalizmowi, nale┼╝y nie tyle przyszpili─ç go i zaatakowa─ç, ile raczej zrozumie─ç, czym jest, i nauczy─ç si─Ö go rozprasza─ç. Poniewa┼╝ uleganie skostnia┼éemu radykalizmowi ┼é─ůczy si─Ö ze strachem, l─Ökiem, wstydem ÔÇô z naszymi najskrytszymi pragnieniami i sensem tego, kim jeste┼Ťmy i kim si─Ö stajemy ÔÇô uwa┼╝amy za istotne, aby podchodzi─ç do wszystkiego z trosk─ů i empati─ů. Wymaga to r├│wnie┼╝ rozpoznania odmiennych wzorc├│w i sprawienia, by sta┼éy si─Ö bardziej wyraziste ÔÇô skostnia┼éy radykalizm zawsze gdzie┼Ť ju┼╝ si─Ö rozprasza, a gdzie┼Ť niedaleko zawsze ju┼╝ czu─ç powiew rado┼Ťci. Koniec ko┼äc├│w uwa┼╝amy, ┼╝e pryncypialno┼Ť─ç mo┼╝na rozbroi─ç przez wzniecenie, piel─Ögnowanie i wzmacnianie rado┼Ťci i pasji. Innymi s┼éowy ÔÇô przez rozpoznanie, jak mo┼╝emy zmieni─ç nasz─ů w┼éasn─ů sytuacj─Ö, jak mo┼╝emy dobrze si─Ö nawzajem traktowa─ç, wzajemnie s┼éucha─ç, eksperymentowa─ç i wsp├│lnie walczy─ç.
Tryb rz─ůdzenia
Sk─ůd bierze si─Ö skostnia┼éy radykalizm? Z pewno┼Ťci─ů ma wiele ┼║r├│de┼é. Koniec ko┼äc├│w s─ůdzimy jednak, ┼╝e jest dziedzictwem Imperium. Niekt├│rzy sugerowali nam, ┼╝e skostnia┼éy radykalizm to przede wszystkim zjawisko eurokolonialne, czyli ┼╝e najsilniejszy jest on tam, gdzie mocno trzyma si─Ö bia┼éa supremacja, heteropatriarchat i kolonializm. Podzia┼éy te tworz─ů wzorce relacji oparte na kryzysie i na niedostatku, jako ┼╝e kapitalizm nieustaj─ůco wpycha ludzi i grupy we wzajemn─ů rywalizacj─Ö. Ale skostnia┼éy radykalizm nie na┼Ťladuje Imperium. Powstaje on w reakcji na Imperium, jest aspiracj─ů, aby by─ç idealnie antyimperialnym. Adrienne maree brown, z kt├│r─ů rozmawiali┼Ťmy, sugerowa┼éa, ┼╝e skostnia┼éy radykalizm jest wykwitem strachu i przemocy:
NICK i CARLA: Co trzyma go przy ┼╝yciu?
BROWN: Kultura, w kt├│rej istnieje przekonanie, ┼╝e jest tylko jeden jedyny spos├│b na ┼Ťwiecie, aby by─ç radykalnym, jeden spos├│b na zmian─Ö ┼Ťwiata.
NICK i CARLA: Co go wywo┼éuje, inspiruje? Dzi─Öki czemu si─Ö rozprzestrzenia?
BROWN: Dzi─Öki terrorowi. My tu umieramy. Trwa tu nieustaj─ůce zniszczenie. My┼Ťl─Ö, ┼╝e czujemy przymus natychmiastowego dzia┼éania, dyscypliny i rygoru, aby m├│c stawi─ç czo┼éa temu pot─Ö┼╝nemu zagro┼╝eniu dla naszego istnienia: rasizmowi, kapitalizmowi, zmianie klimatu, wszystkiemu. Czuj─Ö, ┼╝e mamy potrzeb─Ö sta─ç si─Ö armi─ů.
Spustoszenie, kt├│re sieje Imperium, mo┼╝e wywo┼éa─ç potrzeb─Ö kontroli i dyscypliny typu wojskowego. Mo┼╝e rodzi─ç zunifikowane wyobra┼╝enie tego, jak by─ç radykalnym, oraz kszta┼étowa─ç poczucie, ┼╝e powinni┼Ťmy by─ç wrodzy i podejrzliwi wobec wszelkich sposob├│w post─Öpowania innych ni┼╝ nasz. Skostnia┼éy radykalizm ruguje z rzeczywisto┼Ťci nasze zaba┼éaganione relacje i ┼╝ycie codzienne na rzecz jasnych linii podzia┼éu pomi─Ödzy rzeczami dobrymi i z┼éymi, radykalnymi i reakcyjnymi. W tym sensie importuje sk┼éonno┼Ťci Imperium do korygowania, rz─ůdzenia, dyscyplinowania i kontrolowania, a jednocze┼Ťnie przedstawia je jako ┼Ťrodek wyzwolenia i rewolucji. Wiele radykalnych ruch├│w na Zachodzie (i gdzie indziej) uwik┼éa┼éo si─Ö w co┼Ť, co hiszpa┼äski intelektualista Amador Fern├índez-Savater nazwa┼é modelem rz─ůdzenia:

W modelu rz─ůdzenia bycie aktywist─ů poci─ůga za sob─ů bycie z┼éym na wszystko, co si─Ö dzieje ÔÇô poniewa┼╝ nie powinno si─Ö dzia─ç. Trzeba ca┼éy czas ┼Ťciga─ç i demaskowa─ç innych, gdy┼╝ nie zdaj─ů oni sobie sprawy z rzeczy, kt├│re powinni rozumie─ç. Nale┼╝y by─ç zawsze sfrustrowanym, poniewa┼╝ temu, co istnieje, brakuje tego czy owego. Nale┼╝y by─ç zawsze zl─Öknionym, poniewa┼╝ rzeczywisto┼Ť─ç nieustaj─ůco zmierza w z┼éym kierunku, wi─Öc trzeba j─ů ujarzmi─ç, ukierunkowa─ç i naprostowa─ç. Przez to wszystko odtr─ůcamy rado┼Ť─ç, nie umiemy si─Ö podda─ç chwili i porzucamy wiar─Ö w istniej─ůce w ┼Ťwiecie si┼éy.

W modelu rz─ůdzenia zawsze mamy wizj─Ö tego, co w┼éa┼Ťnie powinno si─Ö dzia─ç. Nie spos├│b pogodzi─ç jej z obecno┼Ťci─ů przy tym, co w rzeczywisto┼Ťci ju┼╝ si─Ö dzieje, i ze zdolno┼Ťci─ů dostrojenia si─Ö do transformacyjnego potencja┼éu w┼éasnej sytuacji. W modelu rz─ůdzenia ludzie nigdy nie po┼Ťwi─Öcaj─ů si─Ö wystarczaj─ůco. Silvia Federici m├│wi┼éa o tym, gdy z ni─ů rozmawiali┼Ťmy:

Dlatego nie wierz─Ö w koncepcj─Ö ÔÇ×samopo┼Ťwi─ÖceniaÔÇŁ, w kt├│rej samopo┼Ťwi─Öcenie oznacza, ┼╝e robimy rzeczy sprzeczne z naszymi potrzebami, pragnieniami, potencja┼éem ÔÇô i ┼╝e dla pracy politycznej musimy sami siebie t┼éamsi─ç. By┼éo to cz─Öst─ů praktyk─ů w ruchach politycznych. Ale praktyka ta wytwarza nieustaj─ůco niezadowolone jednostki.

Poniewa┼╝ skostnia┼éy radykalizm wywo┼éuje poczucie obowi─ůzku i powinno┼Ťci absolutnie wsz─Ödzie, ca┼éy czas mamy poczucie, ┼╝e nie robimy wystarczaj─ůco du┼╝o. W tym kontek┼Ťcie wypalenie w radykalnych ruchach nie jest po prostu zm─Öczeniem spowodowanym przez ci─Ö┼╝k─ů prac─Ö ÔÇô cz─Östo jest to s┼éowo-kod, za kt├│rym kryje si─Ö zranienie, wyczerpanie i zapa┼Ť─ç nerwowa: ÔÇ×Spalam si─Ö, pierdol─Ö toÔÇŁ. Drenuj─ů nas nie tylko d┼éugie godziny, ale r├│wnie┼╝ tendencje do zawstydzenia, l─Öku, nieufno┼Ťci, rywalizacji i perfekcjonizmu. Chodzi nam o spos├│b, w jaki tendencje te wysysaj─ů rado┼Ť─ç: niszcz─ů potencja┼é do wsp├│lnotowej kreatywno┼Ťci, eksperymentowania i przekszta┼écania. Bardzo cz─Östo powiedzenie, ┼╝e jest si─Ö wypalonym, stanowi najbezpieczniejsz─ů drog─Ö, by znikn─ů─ç, wzi─ů─ç sobie przerw─Ö, zatroszczy─ç si─Ö o siebie i uciec od tej dynamiki.
Upadek i kontrrewolucja
Skostnia┼éy radykalizm cz─Östo jest reakcj─ů na upadek ruch├│w, kt├│re dawniej mia┼éy si┼é─Ö do zmiany i poruszania rzeczywisto┼Ťci. Imperium ze swojej strony reaguje na ruchy rebelianckie i rewolucyjne, u┼╝ywaj─ůc coraz to bardziej skomplikowanych form represji i kontroli. Inwigilacja, kryminalizacja i wi─Özienie u┼╝ywane s─ů, aby niszczy─ç zdolno┼Ť─ç┬ádo zrzeszania i organizowania si─Ö. Procesy zaciskania pasa i akumulacji prowadz─ů do coraz g┼é─Öbszego zad┼éu┼╝ania si─Ö, podwy┼╝szaj─ů koszty ┼╝ycia i wp─Ödzaj─ů w niedostatek. Pacyfikacja za pomoc─ů przemys┼éu NGO pomaga przej─ů─ç i utemperowa─ç ruchy, tak by mo┼╝na by┼éo nimi zarz─ůdza─ç i by sprofesjonalizowa─ç ich organizacj─Ö. To zawsze jest cho─ç cz─Ö┼Ťciowo skuteczne: cz─Ö┼Ťci ruch├│w zostaj─ů rozbite, przechwycone, podporz─ůdkowane i podzielone. W ten spos├│b to, co kiedy┼Ť by┼éo praktyk─ů transformacyjn─ů, mo┼╝e sta─ç si─Ö zastyg┼éym rytua┼éem, pozbawionym si┼éy. Sebastian Touza daje przyk┼éad ze swojego do┼Ťwiadczenia w ruchach studenckich w Argentynie:

My┼Ťl─Ö, ┼╝e przesuni─Öcia w stron─Ö rado┼Ťci nast─Öpuj─ů, gdy ludzie organizuj─ů si─Ö, aby dzia┼éa─ç w nowy spos├│b, poniewa┼╝ nadarza si─Ö nowa okazja do samoorganizacji albo te┼╝ stare metody przestaj─ů by─ç przydatne. Zosta┼éem cz┼éonkiem ruchu studenckiego na moim uniwersytecie pod koniec ostatniej dyktatury w Argentynie, w 1983 roku. Pami─Ötam pierwsze lata konsolidacji instytucji demokratycznych jako czas, kiedy eksperymentowanie by┼éo ┼╝ywe. Ludzie mojego pokolenia nie mieli poj─Öcia, jak wygl─ůda partia polityczna (po o┼Ťmiu latach dyktatury, w kt├│rej partie by┼éy zakazane). Aktywi┼Ťci chcieli rewizji wszystkiego, interesowa┼éy ich najr├│┼╝niejsze pomys┼éy na organizowanie si─Ö. Dzi┼Ť jako profesor ÔÇô dwa lub trzy pokolenia aktywist├│w studenckich p├│┼║niej ÔÇô obserwuj─Ö, ┼╝e studenci mojego uniwersytetu s─ů ca┼ékowicie przekonani, i┼╝ robienie rzeczy tak, jak je robi─ů, to jedyna mo┼╝liwa droga. Wszystkie pomys┼éy dotycz─ůce polityki jako eksperymentowania przepad┼éy w ruchu studenckim, je┼Ťli ruchem studenckim mo┼╝na nazwa─ç t─Ö zbieranin─Ö ludzi, kt├│rzy rzadko wykraczaj─ů my┼Ťl─ů poza linie swoich partii. Rado┼Ť─ç zwi─ůzana jest z umiej─Ötno┼Ťci─ů otwarcia si─Ö na to, co nowe, z zainteresowaniem nowymi uczuciami i nowymi ideami, z r├│┼╝nymi potrzebami, ze sceptycznym stosunkiem do powtarzania rzeczy takimi, jakie s─ů. Natomiast smutek wi─ů┼╝e si─Ö ze strachem przed przerwaniem bezpiecznej rutyny, kt├│ra wielu osobom pozwala przetrwa─ç, ale w kt├│rej tylko nieliczni ÔÇô a mo┼╝e nikt ÔÇô mog─ů ┼╝y─ç pe┼éni─ů ┼╝ycia i cieszy─ç si─Ö z tego, co robi─ů.

W czasach upadku mamy do czynienia albo ze sk┼éonno┼Ťci─ů do zamykania si─Ö, albo z tendencj─ů do fiksowania si─Ö na starych strategiach i odziedziczonych formach aktywizmu. Ciekawo┼Ť─ç ┼Ťcina si─Ö w pewno┼Ť─ç. Zablokowana zostaje zdolno┼Ť─ç eksperymentowania, z ca┼éym jego transformacyjnym potencja┼éem.
Niebezpieczeństwa porównań
Skostnia┼éy radykalizm mo┼╝e te┼╝ doj┼Ť─ç do g┼éosu poprzez por├│wnanie w┼éasnego po┼éo┼╝enia z sytuacjami dostrzeganymi w innymi czasie lub miejscu. W pewnym sensie przygn─Öbiaj─ůce mo┼╝e by─ç s┼éuchanie o miejscach, gdzie tkanka spo┼éeczna jest o wiele silniejsza, gdzie istniej─ů g┼é─Öbokie tradycje wzajemnego wsparcia albo gdzie walki przeciwko Imperium s─ů widoczne, rozpowszechnione i intensywne. Mo┼╝e to wzbudzi─ç poczucie, ┼╝e ludzie wok├│┼é nas s─ů zbyt u┼éomni b─ůd┼║ zbyt beztroscy, albo ┼╝e naszemu w┼éasnemu ┼Ťwiatu czego┼Ť brakuje. ┼╗e nie jeste┼Ťmy wystarczaj─ůco bojowi, silni, waleczni, troskliwi. Mo┼╝e si─Ö wydawa─ç, ┼╝e zmiana jest poza zasi─Ögiem, za przepa┼Ťci─ů nie do przeskoczenia. Prowadzi─ç to mo┼╝e do cynizmu i pesymizmu oraz bezzasadnej pewno┼Ťci, ┼╝e tu i teraz nie ma miejsca na rado┼Ť─ç i zmian─Ö: rewolty mog─ů by─ç powszechne gdzie indziej, ale tutaj wszystko jest pojebane; ludzie s─ů bierni, nie ma ┼╝adnej prawdziwej walki.
W innym wariancie ta sama przepa┼Ť─ç mo┼╝e wzbudzi─ç ch─Ö─ç piel─Ögnowania w┼éasnego ogr├│dka lub wycofania si─Ö do grona ma┼éych klik i grup, gdzie istnieje poz├│r bezpiecze┼ästwa, pewno┼Ťci i przewidywalno┼Ťci: wok├│┼é nas wszystko jest zepsute, ale my mo┼╝emy ┼╝y─ç naszymi pi─Öknymi idea┼éami w naszym ma┼éym ┼Ťwiecie. Jest to tworzenie alternatyw w odosobnieniu, a nie przez walk─Ö, kt├│ra ┼é─ůczy nas z innymi ruchami i formami ┼╝ycia.
Innym skutkiem mo┼╝e by─ç proces nieko┼äcz─ůcego si─Ö poprawiania ideologii, kt├│ra daje wyznawcom poczucie pewno┼Ťci, nieustaj─ůco wzmacniane poprzez rzekome b┼é─Ödy ludzi maj─ůcych inny ogl─ůd spraw: gdyby oni tylko to zrozumieli i widzieli to tak, jak my, wszystko by┼éoby inaczej. Te cyniczne, eskapistyczne i ideologiczne odpowiedzi na Imperium s─ů ca┼ékowicie zrozumia┼ée. Sami cz─Östo si─Ö tak czujemy. Zauwa┼╝yli┼Ťmy, ┼╝e zdarza si─Ö to zw┼éaszcza wtedy, gdy z l─Ökiem oceniamy w┼éasne ┼╝ycie lub w┼éasn─ů sytuacj─Ö w odniesieniu do innych i w odniesieniu do uniwersalnego standardu radykalizmu.
Dobra polityka

Lecz do┼Ť─ç! Lecz do┼Ť─ç! Nie wytrzymam wi─Öcej. Zepsute powietrze! Zepsute powietrze! Ten warsztat, gdzie fabrykuje si─Ö idea┼éy ÔÇô zda mi si─Ö, ┼Ťmierdzi od tych wszystkich k┼éamstw.
ÔÇô Fryderyk Nietzsche

Miarka do mierzenia radykalizmu powstaje na r├│┼╝ne sposoby, a jednym z nich jest koncepcja ÔÇ×dobrej politykiÔÇŁ. W wielu miejscach powszechnie m├│wi si─Ö dzi┼Ť o ludziach lub grupach, ┼╝e ÔÇ×maj─ů dobr─ů polityk─ÖÔÇŁ. Co to w┼éa┼Ťciwie znaczy: mie─ç polityk─Ö? Co si─Ö dzieje, gdy polityka staje si─Ö czym┼Ť, co kto┼Ť ma, a nie czym┼Ť, co ludzie ze sob─ů dziel─ů i razem praktykuj─ů? Co si─Ö dzieje, gdy wsp├│lne praktyki musz─ů by─ç zawsze og┼éaszane a to, ┼╝e s─ů dobre ÔÇô ukazywane publicznie? W naszym prze┼Ťwiadczeniu ÔÇ×mie─ç dobr─ů polityk─ÖÔÇŁ coraz cz─Ö┼Ťciej oznacza: zajmowa─ç nale┼╝yte stanowisko, m├│wi─ç odpowiednie rzeczy, udost─Öpnia─ç najbardziej radykalne tre┼Ťci na Facebooku, Twitterze lub Tumblrze, pi─Ötnowa─ç w┼éa┼Ťciwych ludzi jako niemaj─ůcych racji i ┼╝ywi─ç dobrze ukszta┼étowane opinie. W tym sensie ÔÇ×mie─ç dobr─ů polityk─ÖÔÇŁ znaczy co┼Ť podobnego co ÔÇ×mie─ç dobre rozeznanieÔÇŁ. Kiedy rozeznanie staje si─Ö cech─ů, a nie wsp├│lnotowym procesem opartym na ciekawo┼Ťci, zamiera.
Jeste┼Ťmy zach─Öcani ÔÇô i cz─Östo zach─Öcamy si─Ö nawzajem ÔÇô by nosi─ç nasz─ů polityk─Ö i rozeznanie jak przypink─Ö, jako odr├│┼╝niaj─ůce nas znaczki. Kiedy polityka staje si─Ö czym┼Ť, co cz┼éowiek ma, jak styl ubioru, musi by─ç widoczna, aby spe┼énia┼éa swoj─ů funkcj─Ö. Dzia┼éania trzeba nag┼éa┼Ťnia─ç, stanowiska trzeba zajmowa─ç, a nasze ┼╝ycia codzienne musz─ů dono┼Ťnie krzycze─ç do siebie nawzajem. Nak┼éania si─Ö nas, by┼Ťmy robili kalkulacje co do naszych politycznych przynale┼╝no┼Ťci na podstawie tego, jak b─Öd─ů one widziane i przez kogo. Polityka staje si─Ö spektaklem do odegrania. Zjawisko to osi─ůga szczyty w internecie, gdzie udost─Öpnianie w┼éa┼Ťciwych rzeczy i powtarzanie w┼éa┼Ťciwych s┼é├│w staje si─Ö jedyn─ů drog─ů poznawania si─Ö nawzajem. Grupy ludzi maj─ů tendencj─Ö do zwracania si─Ö do wewn─ůtrz i bezustannego oceniania samych siebie w stosunku do tych idea┼é├│w, a nast─Öpnie do projektowania ich na zewn─ůtrz oraz wypowiadania swoich intencji, warto┼Ťci, program├│w i misji.
Ale skoro cz┼éowiek mo┼╝e mie─ç dobr─ů polityk─Ö jedynie w por├│wnaniu do kogo┼Ť innego, kto jej nie ma, skostnia┼éy radykalizm przejawia sk┼éonno┼Ť─ç do ci─ůg┼éych por├│wna┼ä i pomiar├│w. Niejednokrotnie najlepsz─ů drog─ů, by unikn─ů─ç poni┼╝enia za brak dobrej polityki, jest znalezienie innych, kt├│rym brakuje bojowo┼Ťci, radykalizmu, antyprzemocowo┼Ťci lub realizowania jakiego┼Ť innego idea┼éu. Nasza w┼éasna polityka r├│wnie┼╝ nigdy nie mo┼╝e dor├│wna─ç tym perfekcjonistycznym idea┼éom, wi─Öc bez przerwy jeste┼Ťmy wt┼éaczani w poczucie wstydu i strach.
Kiedy radyka┼éowie atakuj─ů si─Ö nawzajem w grze w dobr─ů polityk─Ö, wynika to przynajmniej cz─Ö┼Ťciowo st─ůd, ┼╝e w tej przestrzeni ludzie mog─ů mie─ç cho─ç troch─Ö w┼éadzy. Nawet gdy nie mamy si┼éy, by zaszkodzi─ç strukturom kapitalizmu czy bia┼éej supremacji, albo by uczestniczy─ç w walkach nios─ůcych zmian─Ö, mo┼╝emy zawsze zaatakowa─ç innych za bycie agentami Imperium i wm├│wi─ç sobie, ┼╝e te ataki same w sobie s─ů radykalne. Naszymi przeciwnikami w grze w dobr─ů polityk─Ö i skostnia┼éy radykalizm nie s─ů kapitali┼Ťci, biali suprematy┼Ťci czy policja. S─ů nimi inni ludzie walcz─ůcy o poprawne sposoby my┼Ťlenia i zmaga┼ä z kapitalizmem, bia┼é─ů supremacj─ů i policj─ů. Por├│wnywanie i ocena poszczeg├│lnych oboz├│w i nurt├│w mog─ů by─ç tak konsekwentne, ┼╝e staj─ů si─Ö w ko┼äcu celem samym w sobie: ka┼╝de spotkanie z nowym nurtem dzia┼éania obarczone jest nieufno┼Ťci─ů i zaczyna si─Ö od poszukiwania brak├│w. Poznajemy w├│wczas innych ÔÇô ich przekonania, przynale┼╝no┼Ť─ç, warto┼Ť─ç ÔÇô na podstawie tego, jak dobrze wytyczaj─ů swoje terytorium.
W tym znaczeniu skostnia┼éy radykalizm nie jest jednym nurtem politycznym, lecz tendencj─ů, kt├│ra przenika dzi┼Ť wiele r├│┼╝nych radykalnych ruch├│w i ┼Ťrodowisk. W niekt├│rych wypadkach walut─ů dobrej polityki jest deklarowana (lub okazywana) gotowo┼Ť─ç do akcji bezpo┼Ťredniej, udzia┼éu w zamieszkach, niszczeniu mienia i starciach z policj─ů. W innych jest to umiej─Ötno┼Ť─ç antyprzemocowej analizy, unikanie przemocowego j─Özyka i pi─Ötnowanie os├│b, kt├│re dopuszczaj─ů si─Ö przewinie┼ä w tych dziedzinach. W jeszcze innych ┼Ťrodowiskach jest to umiej─Ötno┼Ť─ç unikania pracy i przetrwania bez zakup├│w lub p┼éacenia za mieszkanie. Gdzieniegdzie jest to przywi─ůzanie do okre┼Ťlonej wizji lewicowo┼Ťci lub rewolucji, a jeszcze gdzie indziej ÔÇô przekonanie, ┼╝e lewica jest martwa, a rewolucja to g┼éupia fantazja. W niekt├│rych miejscach jest to udzia┼é w wielkiej liczbie projekt├│w albo bycie w┼é─ůczonym w szerok─ů sie─ç radykalnych dzia┼éaczy. W ka┼╝dym z przypadk├│w w danym ┼Ťrodowisku istnieje sk┼éonno┼Ť─ç do pogardzania zaanga┼╝owaniem i warto┼Ťciami innych oraz do wytykania im brak├│w. W skrajnym przypadku tworzy to jak─ů┼Ť form─Ö sekciarstwa, kt├│ra ┼╝ywi si─Ö samym aktem bycia sekciarzem.
Ka┼╝dego przybysza umieszcza si─Ö od razu w pozycji d┼éu┼╝nika: jest on winny zaanga┼╝owanie, samopo┼Ťwi─Öcenie i prawid┼éow─ů postaw─Ö, kt├│r─ů nieustaj─ůco musi udowadnia─ç. Czy jest to aktywne u┼╝ycie antyprzemocowego j─Özyka, rewolucyjny zapa┼é, nihilistyczne oderwanie, czy niewypowiedziane normy dotycz─ůce stroju ÔÇô ci, kt├│rzy nie znaj─ů oczekiwa┼ä ┼Ťrodowiska, s─ů od pocz─ůtku skre┼Ťleni, chyba ┼╝e ÔÇ×nadrobi─ů brakiÔÇŁ i dostosuj─ů si─Ö. Na r├│┼╝ne sposoby, subtelne i jawne, b─Öd─ů atakowani, wy┼Ťmiewani i wykluczani za to, ┼╝e robi─ů co┼Ť ┼║le, nawet gdy nale┼╝─ů do grup, kt├│re ÔÇ×dobra politykaÔÇŁ powinna wspiera─ç, czyli wtedy, gdy nie maj─ů formalnego wykszta┼écenia i nie zetkn─Öli si─Ö z radykalnymi ┼Ťrodowiskami, ale zale┼╝y im na walce.
┼╗adna z tych uwag nie ma sugerowa─ç, ┼╝e powinni┼Ťmy by─ç bardziej tolerancyjni dla opresji, ┼╝e radykalne linie polityczne s─ů nies┼éuszne, a radykalne praktyki zepsute lub z┼ée. Pisanie analiz, wskazywanie b┼é─Öd├│w i udzia┼é w konfliktach ÔÇô to wszystko jest niezb─Ödne. Aby rozbroi─ç skostnia┼éy radykalizm, nie mamy nawo┼éywa─ç do ÔÇ×dania sobie spokojuÔÇŁ, do ÔÇ×zamkni─Öcia dzioba i zaj─Öcia si─Ö dzia┼éaniemÔÇŁ albo do ÔÇ×bycia spontanicznymiÔÇŁ. Nasza zdolno┼Ť─ç, aby zakwestionowa─ç i oduczy─ç si─Ö zachowa┼ä przemocowych, aby bra─ç udzia┼é w akcji bezpo┼Ťredniej, aby nie sprzedawa─ç swojej pracy i nie p┼éaci─ç czynszu ÔÇô wszystko to pog┼é─Öbia rysy na pancerzu Imperium. Wszystko to mo┼╝e by─ç cz─Ö┼Ťci─ů radosnej transformacji. Ale wszystkie te praktyki mog─ů si─Ö tak┼╝e sta─ç miarkami do por├│wnania i oceny, kt├│re ko┼äcz─ů si─Ö umniejszaniem innych praktyk i zniszczeniem potencja┼éu, jaki niesie ze sob─ů wsp├│lnota.
Kiedy polityka porusza si─Ö w skostnia┼éym ┼Ťwiecie okre┼Ťlanym przez prymat widoczno┼Ťci i sztywno┼Ťci, istnieje ca┼éa gama spraw, kt├│re si─Ö nie licz─ů i nigdy nie b─Öd─ů si─Ö liczy┼éy, S─ů to niesamowite rzeczy, kt├│re ludzie robi─ů, gdy nikt nie patrzy; wzajemne wsparcie i troska piel─Ögnowane po cichu i bez uznania; zawahanie i niepewno┼Ť─ç pojawiaj─ůce si─Ö w zetkni─Öciu z innymi sposobami ┼╝ycia i walki; wszelkie akty oporu i sabota┼╝u, kt├│re pozostaj─ů w ukryciu; powolne zmiany zajmuj─ůce lata lub dekady; wszystkie nieuchwytne, radosne ruchy; walki, kt├│rych nigdy nie da si─Ö do ko┼äca opisa─ç s┼éowami albo pokaza─ç publicznie. Skostnia┼éy radykalizm przeszkadza we wsp├│lnym uczeniu si─Ö, s┼éuchaniu i zadawaniu pyta┼ä, w odwracaniu naszego podporz─ůdkowania (naszych g┼é─Öboko osadzonych nawyk├│w). Blokuje trudny proces zdrowienia, powstrzymuje odkrywanie odpowiedzialno┼Ťci i kszta┼étowanie naszych relacji na podstawie zaufania i troski. Gra w ÔÇ×dobr─ů polityk─ÖÔÇŁ niebywale utrudnia bycie osob─ů pokorn─ů, uwa┼╝n─ů i kreatywn─ů, bo tych cech nie da si─Ö ÔÇ×posiada─çÔÇŁ. Nie mo┼╝na posiada─ç wsp├│lnych radosnych idei, mo┼╝na je co najwy┼╝ej wsp├│lnie tworzy─ç i podtrzymywa─ç. To wsp├│lne si┼éy, kt├│re wrastaj─ů w relacje i przenikaj─ů walki nios─ůce zmian─Ö. Kiedy obnosimy si─Ö z nimi jak z orderami albo przechwytujemy jako to┼╝samo┼Ť─ç, umieraj─ů, oderwane od proces├│w i relacji, dzi─Öki kt├│rym ┼╝yj─ů.
Skostnia┼éy radykalizm dusi rado┼Ť─ç: wysusza energi─Ö witaln─ů, narzucaj─ůc zewn─Ötrzne normy i standardy oraz daj─ůc po┼╝ywk─Ö niepewno┼Ťci i l─Ökowi. A najbardziej tragiczne jest to, ┼╝e przekszta┼éca radykalizm, kt├│rym mo┼╝na ┼╝y─ç i kt├│ry niesie zmian─Ö, w dusz─ůcy idea┼é. Idea┼é ten przypomina horyzont ÔÇô zawsze widoczny, lecz odleg┼éy i wci─ů┼╝ poza zasi─Ögiem.
Takie tendencje sk┼éoni┼éy wielu do porzucenia radykalnych ┼Ťrodowisk. To jest w┼éa┼Ťnie zaw─Ö┼╝enie mo┼╝liwo┼Ťci powodowane przez skostnia┼éy radykalizm: mo┼╝na albo dalej dzia┼éa─ç w dusz─ůcej i wyniszczaj─ůcej atmosferze, albo odej┼Ť─ç i pr├│bowa─ç ┼╝y─ç takim ┼╝yciem, jakie oferuje Imperium. Dla wielu nie jest to ┼╝aden wyb├│r, gdy┼╝ aby prze┼╝y─ç, musz─ů oni trzyma─ç si─Ö tych samych przestrzeni, w kt├│rych zapanowa┼é skostnia┼éy radykalizm. W tym znaczeniu skostnia┼éy radykalizm mo┼╝e by─ç ┼Ťmiertelny. Jednocze┼Ťnie wysi┼éki, aby to wszystko odwr├│ci─ç, ju┼╝ maj─ů miejsce i wielu ludzi zaczyna debat─Ö o przezwyci─Ö┼╝eniu niekt├│rych takich tendencji w swoich ┼Ťrodowiskach. Inni uciekaj─ů od ┼Ťrodowisk cechuj─ůcych si─Ö szczeg├│lnie wyra┼║nym radykalizmem, aby tworzy─ç co┼Ť nowego na marginesie Imperium i zarazem na marginesie tego rodzaju radykalnych grup. Bior─ů na pok┼éad kilkoro przyjaci├│┼é i czasami udaje si─Ö im zbudowa─ç spokojniejsz─ů alternatyw─Ö oraz przycz├│┼éek, kt├│ry umo┼╝liwia powstanie nowych form ruchu i odnawia zduszone mo┼╝liwo┼Ťci. Wpu┼Ťci─ç ┼Ťwie┼╝e powietrze mo┼╝na na wiele sposob├│w. Skostnia┼éy radykalizm jest tylko jedn─ů z wielu tendencji, nawet je┼Ťli teraz jest tendencj─ů dominuj─ůc─ů. To dlatego w niniejszej ksi─ů┼╝ce zacz─Öli┼Ťmy od radosnego aktywizmu ÔÇô i w┼éa┼Ťnie na nim si─Ö skupili┼Ťmy.
***
Tekst pochodzi z ksi─ů┼╝ki ÔÇ×Joyful Militancy. Building Resistance in Toxic TimesÔÇŁ (ÔÇ×Radosny aktywizm. O budowaniu oporu w toksycznych czasachÔÇŁ) autorstwa Nicka MontgomeryÔÇÖego i carli bergman. Jest to skr├│cony czwarty rozdzia┼é ksi─ů┼╝ki, zatytu┼éowany ÔÇ×Stifling Air, Burnout, Political PerformanceÔÇŁ.
Tłumaczenie fragmentu: Marta Tycner. Przekład przejrzał Hubert Walczyński.
***
Pozosta┼ée teksty z┬ábie┼╝─ůcego numeru dwutygodnika ÔÇ×KontaktÔÇŁ mo┼╝na znale┼║─ç┬átutaj.
Polecamy tak┼╝e:

Pob┼éocki: Manifesty nie zmieni─ů ┼Ťwiata

Gdula: Wszystko czy cokolwiek? Lewica na rozdro┼╝u

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie - w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej Polityka prywatno┼Ťci zamknij ├Ś