fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Drozda: Lewica nie mo偶e obra偶a膰 si臋 na sport!

Sport nie jest narz臋dziem, kt贸re mo偶na aplikowa膰 do ka偶dego problemu. Mo偶na jednak zawrze膰 w nim r贸wno艣ciowe postulaty i prze艂ama膰 obraz bezsilnych mniejszo艣ci.
Drozda: Lewica nie mo偶e obra偶a膰 si臋 na sport!
ilustr.: Ada Jarz臋bowska

Z Jackiem Drozd膮, kulturoznawc膮 i badaczem ruch贸w spo艂ecznych, rozmawiaj膮 Maciej Onyszkiewicz i Damian Jaworek.

Jeste艣 zaanga偶owanym lewicowcem, badaczem sportu, a tak偶e, a mo偶e przede wszystkim, kibicem. Tymczasem dzisiejszy sport ma bardzo nieprzyjemne oblicze. W艂a艣cicielami klub贸w pi艂karskich zazwyczaj nie s膮 kibice, tylko autorytarne pa艅stwa z Bliskiego Wschodu, rosyjscy oligarchowie, a w najlepszym razie nieprawdopodobnie bogaci biznesmeni. Kolejne imprezy sportowe odbywaj膮 si臋 w Rosji, Chinach czy Katarze. Jak ci nie wstyd?聽

Cytuj膮c klasyka: 鈥濭ra si臋 tak, jak przeciwnik pozwala鈥. Trudno mi sobie wyobrazi膰 niekomercyjny profesjonalny sport w kapitalizmie, bo to system, kt贸ry wprowadza komercj臋 w ka偶d膮 dziedzin臋 偶ycia, na jak膮 masowy odbiorca jest gotowy wyda膰 swoje pieni膮dze.

Mo偶e rozwi膮zaniem jest wi臋c skupienie si臋 na sporcie amatorskim?

Sport amatorski, nawet je艣li chce by膰 bardzo antykapitalistyczny, te偶 musi pertraktowa膰 z otaczaj膮c膮 go rzeczywisto艣ci膮. Jako sportowcy amatorzy musimy zdecydowa膰, czy chcemy wykorzystywa膰 istniej膮c膮 infrastruktur膮 materialn膮 i symboliczn膮, co pozwala na przyk艂ad bra膰 udzia艂 w oficjalnych rozgrywkach, czy te偶 chcemy znale藕膰 si臋 w kompletnym podziemiu i ograniczy膰 si臋 do manifestowania votum separatum. Ta druga strategia skazuje nas jednak niemal偶e na niebyt.

To niezbyt kusz膮ca perspektywa, ale by膰 mo偶e to jedyny etyczny wyb贸r?

Nie chcia艂bym sprowadza膰 sportu tylko do tego, jak wygl膮da on tu i teraz 鈥 czyli do celebryt贸w i milion贸w reklam na koszulkach. Kibicowanie to dla mnie przywi膮zanie do historii, barw i symboli. R贸wnie偶 tych o bardzo lewicowej tre艣ci. Dlatego uwa偶am, 偶e pe艂ne odci臋cie si臋 od komercyjnego sportu by艂oby ok艂amywaniem siebie. Nie znam 偶adnego kibica ani kibicki, kt贸rzy mieliby na tyle antysystemowe nastawienie, 偶eby wspiera膰 jedynie czyste ideowo, ale i niszowe inicjatywy, jednocze艣nie kompletnie ignoruj膮c profesjonalny, komercyjny sport. By艂oby to o tyle bolesne, 偶e w sporcie zawarta jest niezwyk艂a wielo艣膰 emocji i wra偶e艅 estetycznych.

Mo偶na si臋 te偶 ca艂kowicie na sport obrazi膰.

Tylko wtedy przestaje si臋 by膰 kibicem. Oczywi艣cie mo偶na odrzuci膰 sport, dlatego 偶e rz膮dzi si臋 on do艣膰 paskudnymi regu艂ami, ale dok艂adnie tak膮 sam膮 strategi臋 mo偶na przyj膮膰 wobec ka偶dego innego elementu kapitalistycznej rzeczywisto艣ci. Mo偶na na przyk艂ad bojkotowa膰 uniwersytety, bo staj膮 si臋 instytucjami coraz bardziej podobnymi do korporacji i z instytucji naukowych przeobra偶aj膮 si臋 w fabryki przemys艂u wiedzy, a jednak nikt tego nie robi. Dla mnie decyzja, czy obra偶a膰 si臋 na sport, czy te偶 nie, jest wyborem pomi臋dzy obra偶aniem si臋 na rzeczywisto艣膰 w og贸le a akceptowaniem jej i pr贸b膮 transformacji.

Ciesz臋 si臋, 偶e pojawi艂 si臋 przyk艂ad uniwersytetu. Przy wszystkich dzisiejszych wadach akademii do艣膰 艂atwo znale藕膰 ca艂膮 bateri臋 argument贸w, dla kt贸rych lewica nie powinna obra偶a膰 si臋 na ca艂y system szkolnictwa wy偶szego. Ale dlaczego nie obrazi膰 si臋 na sport?

Po pierwsze 鈥 cho膰 to mo偶e bana艂, ale jednak istotny 鈥 sport ma na horyzoncie rozw贸j fizyczny jednostki i utrzymanie jej w zdrowiu. Obserwujemy dzi艣, mi臋dzy innymi w Polsce, znacz膮ce pobudzenie na p艂aszczy藕nie sportu amatorskiego 鈥 ludzie, cz臋sto starsi panowie, zawi膮zuj膮 ligi i inne oddolne inicjatywy nie tylko po to, 偶eby popyka膰 na Orliku, lecz tak偶e dlatego, 偶e chc膮 zbudowa膰 wok贸艂 tych inicjatyw 艣rodowisko. Nawet ogl膮danie meczu pi艂karskiego z browarem w r臋ku鈥

W tym przypadku chyba trudno m贸wi膰 o trosce o zdrowie鈥

Zdecydowanie, mo偶e jednak chodzi膰 w nim o budowanie warto艣ci, na kt贸rych powinno zale偶e膰 lewicy 鈥 przede wszystkim warto艣ci wsp贸lnotowych. Patrz膮c historycznie, wsp贸lne kibicowanie, cz臋sto wewn膮trz klasy spo艂ecznej, jest bardzo wa偶nym fenomenem socjologicznym. A wsp贸艂cze艣nie, nawet je艣li si臋 zgodzimy, 偶e kibicowanie jest unurzane w komercji i wyprutym z g艂臋bszym znacze艅 konsumpcjonizmie, to i tak pozostaje sposobem na bycie razem.

Nie wpadnijmy w pu艂apk臋 nadmiernego uwielbienia dla 艣rodowiska kibicowskiego. Oczywi艣cie wok贸艂 klub贸w sportowych gromadz膮 si臋 ludzie, kt贸rzy chc膮 by膰 razem i robi膰 co艣 wsp贸lnie. Z drugiej strony, nie zawsze jest to wsp贸lnota realizuj膮ca warto艣ci klasy ludowej, tylko mafijne kr臋gi handluj膮ce narkotykami i ganiaj膮ce za sob膮 z maczetami po lasach czy nawet ulicach Krakowa.

S膮 dwa g艂贸wne nurty bada艅 nad ruchem kibicowskim. Pierwszy reprezentuje tak zwana szko艂a z Leicester. Na znajduj膮cym si臋 w tym mie艣cie Uniwersytecie De Montfort od lat 70. XX wieku prowadzono badania spo艂eczno艣ci kibicowskich pod k膮tem tego, jak kibicowanie odnosi si臋 do innych praktyk 偶ycia codziennego. G艂贸wny wniosek z tych bada艅 by艂 taki, 偶e przemocowe aspekty kultury kibicowskiej wynikaj膮 z konieczno艣ci 鈥瀞puszczenia powietrza鈥 鈥 jest to pr贸ba odreagowania trud贸w 偶ycia poprzez awantury na stadionach. Trzeba pami臋ta膰 o tym, 偶e badania realizowano w latach 70. i 80., kiedy sport mia艂 znacznie bardziej klasowy charakter, a robotniczy komponent kultury kibicowskiej by艂 bardzo wyra藕ny.

A drugi nurt?

Jest bardziej zabarwiony marksistowsko 鈥 akcentuje przede wszystkim kontestacyjny wymiar pi艂ki no偶nej. W tej perspektywie burdy na stadionach nie s膮 jedynie odreagowaniem, ale aktywnym oporem klas ludowych broni膮cych swojej autonomii przed zakusami klas panuj膮cych, kt贸re pr贸buj膮 przej膮膰 艣wiat kibicowski i przemodelowa膰 futbol zgodnie z w艂asn膮 wizj膮 i w艂asnymi priorytetami klasowymi.

Czy te interpretacje s膮 przekonuj膮ce?

W odniesieniu do wsp贸艂czesnych stosunk贸w spo艂ecznych 鈥 nieszczeg贸lnie. Problem z obiema teoriami jest taki, 偶e cho膰 jest w nich element warto艣ciowej i inspiruj膮cej analizy, to na pewno nie mo偶na stosowa膰 ich jako klucza do interpretacji ca艂ej spo艂ecznej rzeczywisto艣ci 艣wiata sportu. Nale偶y podkre艣li膰, 偶e m贸wi膮c 鈥瀞port鈥 i 鈥瀔ibice鈥, zbyt cz臋sto automatycznie dryfujemy skojarzeniami w stron臋 futbolu i heroiczno-艂otrzykowskiej wizji kibic贸w chuligan贸w. To w艂a艣nie przede wszystkim tych zagadnie艅 dotycz膮 te偶 wspomniane podej艣cia badawcze, a to jednak istotne ograniczenie.

Wed艂ug szko艂y z Leicester kibice s膮 na co dzie艅 ci臋偶ko pracuj膮cymi lud藕mi, kt贸rzy na stadionie popuszczaj膮 sobie cugli i dla odreagowania zmieniaj膮 si臋 niekiedy w rzezimieszk贸w. Tymczasem ta problematyczna cz臋艣膰 ruchu kibicowskiego jest 艣wietnie zorganizowana. Kibice s膮 bardzo aktywni jako cz艂onkowie spo艂ecze艅stwa obywatelskiego 鈥 tworz膮 stowarzyszenia, analizuj膮 r贸偶ne aspekty prawa i wychodz膮 im naprzeciw. Doskonale wiedz膮, jak skutecznie wsp贸艂pracowa膰 lub kontestowa膰 dzia艂ania w艂adz samorz膮dowych. Definiowanie kibic贸w czy te偶 kiboli jako 鈥瀔rwio偶erczego mot艂ochu鈥, kt贸ry na stadionie odreagowuje ci臋偶ki tydzie艅, jest tak naprawd臋 nie tylko klasistowskie, lecz tak偶e kompletnie nieprawdziwe.

Mo偶e s艂uszna jest wi臋c teoria marksistowska?聽

Odpowiem w ten spos贸b 鈥 cho膰 zdecydowana wi臋kszo艣膰 kibic贸w pi艂ki no偶nej nie jest chuliganami, to dzi艣 z pewno艣ci膮 daleko im te偶 do bycia bohaterami klasy robotniczej. Zw艂aszcza 偶e era futbolu jako sportu klasowego nale偶y do odleg艂ej przesz艂o艣ci. Cho膰 r贸偶nie wygl膮da to w zale偶no艣ci od szeroko艣ci geograficznej, w 艣rodowisku dominuje kultura skrajnie maczystowska, prawicowa i nacjonalistyczna. Opowie艣膰 o tym, 偶e wsp贸艂czesne rozr贸by na stadionach nie s膮 zwyk艂膮 bandyterk膮, ale wynikaj膮 z gniewu klasowego, jest wytworem pewnego sentymentalizmu w odczytywaniu historii i fascynacji chuliga艅sk膮 to偶samo艣ci膮 przetworzon膮 przez popkultur臋.

Gdzie tu zatem miejsce na warto艣ci wsp贸lnotowe, kt贸re by艂yby pozytywne z perspektywy lewicy?聽

Niestety 鈥 jedyn膮 obecnie dost臋pn膮 艣cie偶k膮 jest samodzielne tworzenie alternatywy. Ani kibice, ani infrastruktura sportowa nie funkcjonuj膮 w spo艂ecznej i gospodarczej pr贸偶ni. Pr贸ba odg贸rnego wprowadzenia lewicowych warto艣ci czy praktyk kibicowskich odzwierciedlaj膮cych te warto艣ci na trybuny i do ruchu kibicowskiego ma bardzo niewielkie szanse powodzenia. Nie wierz臋 w takie dzia艂anie jako projekt polityczny. Jeste艣my wi臋c skazani na to, 偶eby gdzie艣 na granicy sportu amatorskiego i profesjonalnego tworzy膰 lub reaktywowa膰 inicjatywy, kt贸re mog膮 stanowi膰 pozytywn膮 alternatyw臋 dla mainstreamu.

Na czym mia艂aby polega膰 ta alternatywa?

Dochodzimy do kluczowego punktu, czyli zwi膮zku ideologii ze sportem i fundamentalnego pytania 鈥 po co lewicy sport? Co mia艂aby oznaczy膰 taka 鈥瀕ewicowa鈥 alternatywa 鈥 mieliby艣my spotyka膰 si臋 na stadionie lub trybunach sportowych, zagra膰 w pi艂k臋, siatk贸wk臋 czy ping-ponga, a nast臋pnie przyst膮pi膰 do egzegezy 鈥濵anifestu komunistycznego鈥 albo analizowa膰 pisma Bakunina?

Jak wi臋c wprowadza艂by艣 lewicowo艣膰 do sportu?

Tworz膮c nowe inicjatywy od zera lub odwo艂uj膮c si臋 do historii, szczeg贸lnie do okresu II RP, w kt贸rej sport by艂 bardzo silnie zideologizowany, ale te偶 bardzo mocno wybrzmiewa艂 jego wsp贸lnototw贸rczy charakter.

ilustr.: Ada Jarz臋bowska

Jak przebiega艂o to budowanie wsp贸lnoty?

We wspomnieniach Eliezera Hirszauge, polsko-偶ydowskiego anarchisty z Warszawy, czytamy, 偶e prowadzony mi臋dzy innymi przez niego anarchistyczny lokal na Muranowie cieszy艂 si臋 ogromn膮 popularno艣ci膮 lokalnego proletariatu, bo by艂 w nim st贸艂 pingpongowy. Ten st贸艂 przyci膮ga艂 znacznie wi臋cej ludzi ni偶 mog艂aby zgromadzi膰 jakakolwiek inicjatywa polityczna. St贸艂 by艂 wi臋c pomostem, dzi臋ki kt贸remu dzia艂acze anarchistyczni mogli zebra膰 swoich s艂uchaczy.

Jednak dzi艣, poza wykorzystaniem tego nieco mitycznego potencja艂u, raczej nie ma warunk贸w do tworzenia lewicowego sportu poprzez wskrzeszanie inicjatyw, kt贸re b臋d膮 wok贸艂 siebie gromadzi膰 ludzi o jednoznacznie lewicowej to偶samo艣ci i kt贸re b臋d膮 tub膮 propagandow膮 dla lewicowej ideologii.

Dlaczego?

Stworzenie lewicowych inicjatyw podobnych do tych z okresu mi臋dzywojennego jest trudne, bo 偶yjemy w zupe艂nie innych warunkach spo艂ecznych. Dzi艣 spo艂ecze艅stwo jest zaanga偶owane politycznie na zupe艂nie innych zasadach, ludzie maj膮 inny poziom 艣wiadomo艣ci klasowej. Pojawia si臋 jeszcze pytanie, czy taka 鈥瀕ewicowa鈥 organizacja faktycznie nios艂aby pozytywne warto艣ci. Przyk艂ady klub贸w, kt贸re silnie uto偶samiaj膮 si臋 z lewic膮, cz臋sto nie napawaj膮 optymizmem.

O jakich klubach m贸wisz?

W艣r贸d lewicowych kibic贸w podmadryckiego klubu Rayo Vallecano znale藕li si臋 tacy, kt贸rzy bezrefleksyjnie uwierzyli w niestworzone historie o tym, 偶e w Donbasie i na Krymie 鈥 na wschodzie Ukrainy 鈥 powsta艂y lewicowe republiki secesjonistyczne wyra偶aj膮ce wol臋 uciskanego ludu.

Lewicowi kibice Livorno, klubu z miasta, w kt贸rym powsta艂a W艂oska Partia Komunistyczna, nazywaj膮 si臋 Armata Stalinista i wci膮偶 traktuj膮 Stalina jak maskotk臋.

By艂bym wi臋c daleki od tego, 偶eby alternatywy dla kapitalizmu w sporcie szuka膰 poprzez wype艂nienie trybun deklaratywnie lewicowymi kibicami. Marzy mi si臋 raczej tworzenie klub贸w sportowych na zupe艂nie innych zasadach ni偶 te, kt贸re znamy z masowego sportu komercyjnego. Taki 鈥瀕ewicowy鈥 klub powinien by膰 wi臋c przede wszystkim demokratyczn膮 struktur膮.

Jak warszawski AKS Z艂y?

Dok艂adnie, cho膰 pocz膮tkowo wielu ludzi traktowa艂o go w艂a艣nie jako przejaw bezpo艣redniej lewicowo艣ci 鈥 przychodzili tam, 偶eby pokaza膰, 偶e s膮 fajnymi punkami, socjalistami czy komunistami, to Z艂y skr臋ci艂 w inn膮 stron臋. Nie jest klubem subkulturowym, ale przyk艂adem alternatywy wobec mainstreamu. Za AKS Z艂y stoi najlepsza z mo偶liwych strategia 鈥 budowa innego modelu klubu sportowego i innego modelu ruchu kibicowskiego oraz relacji kibic贸w z klubem. Z艂y jest przede wszystkim autentycznie demokratyczn膮 struktur膮 zarz膮dzan膮 przez cz艂onk贸w i cz艂onkinie stowarzyszenia. Jest to wi臋c alternatywa demokratyczna, a nie lewicowa. A jednocze艣nie Z艂y uczestniczy w oficjalnych rozgrywkach firmowanych przez Mazowiecki Zwi膮zek Pi艂ki No偶nej 鈥 nie jest to wi臋c realizacja strategii absolutnej kontestacji, a pr贸ba budowania alternatywy poprzez wkomponowanie si臋 w istniej膮ce struktury pi艂karskie.

Niemniej AKS Z艂y jest tylko jednym z wielu przyk艂ad贸w niekonwencjonalnego podej艣cia do klubowej to偶samo艣ci. Bezprzemocowe, a jednocze艣nie zakorzenione w ultrasowskim 偶ywiole formy dopingu znajdziemy na przyk艂ad na trybunach Garbarni Krak贸w. Pami臋tajmy, 偶e Garbarnia nie jest now膮 inicjatyw膮, a pr贸b膮 reaktywacji klubu z robotnicz膮 to偶samo艣ci膮 i z d艂ug膮 histori膮 鈥 w 1929 roku Garbarnia zosta艂a wicemistrzem Polski, a w 1931 si臋gn臋艂a po mistrzostwo.

Na czym polega wyj膮tkowo艣膰 Garbarni?

Na trybunach tego klubu panuje pokojowa atmosfera i raczej radosny styl dopingowania. Pojawiaj膮 si臋 te偶 nawi膮zania do przedwojennej kultury kibicowskiej, co bierze si臋 z fascynacji 鈥瀦艂otym wiekiem鈥 Garbarni, czyli latami 30. XX wieku. Ogl膮daj膮c relacje z mecz贸w tego klubu, wida膰, 偶e jest to inne kibicowanie ni偶 na wi臋kszo艣ci stadion贸w w Polsce. W demokratycznym klubie nie chodzi o zrobienie z meczu pikniku czy gminnego festynu, ale o kibicowski rytua艂 odmienny od tego, kt贸ry znamy z kapitalistyczno-maczystowskich stadion贸w.

Przychodz膮 ci do g艂owy jeszcze inne przyk艂ady nieoczywistej wsp贸lnoty w profesjonalnym sporcie?

Najcz臋艣ciej przywo艂ywanym przyk艂adem 鈥瀕ewicowego klubu鈥 jest niemieckie FC St. Pauli, ale chcia艂bym wspomnie膰 o innym, mniej znanym przypadku 鈥 podparyskim klubie Red Star Saint-Ouen, kt贸ry obecnie wyst臋puje na trzecim poziomie rozgrywkowym, ale jeszcze niedawno wyst臋powa艂 w Ligue 2, a przez chwil臋 nawet zanosi艂o si臋 na to, 偶e po bardzo wielu latach przerwy mo偶e wr贸ci膰 do Ligue 1. Red Star jest profesjonalnym klubem sportowym, ale niezwykle zwi膮zanym z dzielnic膮. Jego kibice przeprowadzili bardzo szeroko zakrojon膮 batali臋 鈥 lobbing polityczny po艂膮czony z protestem 鈥 o sw贸j stadion, Stade Bauer. To zabytkowy obiekt, w bardzo z艂ym stanie, kt贸ry wymaga艂 generalnego remontu. Ostatecznie stadion zostanie dostosowany do wsp贸艂czesnych standard贸w, ale wr贸ci do klubu i ma odpowiada膰 potrzebom lokalnej spo艂eczno艣ci, a nie przeistoczy膰 si臋 w kolejn膮 鈥瀕uksusow膮 maszyn臋鈥 do ogl膮dania mecz贸w na 偶ywo. Przywo艂uj臋 t臋 histori臋, 偶eby pokaza膰 kolejny aspekt kibicowskiej wsp贸lnoty, czyli przywi膮zanie do miejsca. Ta wsp贸lnota w przypadku Red Star jest mocno eklektyczna narodowo艣ciowo, zar贸wno je艣li chodzi o zawodnik贸w, jak i kibic贸w, a jednocze艣nie ma lewicow膮 to偶samo艣膰 i korzenie 鈥 klub znajduje si臋 na robotniczym przedmie艣ciu.

Walka o przestrze艅 jest w og贸le charakterystyczna dla mniejszych klub贸w znajduj膮cych si臋 w wielkich miastach. Zaniedbane i niedofinasowane obiekty sportowe s膮 艂akomym k膮skiem dla deweloper贸w, chc膮cych budowa膰 bloki mieszkaniowe i korzysta膰 z drastycznego wzrostu cen mieszka艅, co opr贸cz innych negatywnych zjawisk prowadzi do gentryfikacji tradycyjnie robotniczych dzielnic. Zwyci臋sk膮 batali臋 o zachowanie swojego stadionu stoczyli ostatnio chocia偶by kibice londy艅skiego klubu Dulwich Hamlet, a w Warszawie konserwator zabytk贸w ochroni艂 zabytkowy stadion Marymontu.

Do tej pory m贸wi艂e艣 o dzia艂aniach oddolnych, kt贸re s膮 nieliczne i znajduj膮 si臋 poza g艂贸wnym nurtem. Chcemy teraz porozmawia膰 o komercyjnym, masowym sporcie. Czy mo偶e on promowa膰 warto艣ci pror贸wno艣ciowe, wzmacnia膰 czy emancypowa膰 grupy wykluczone?

Zacznijmy od os贸b z niepe艂nosprawno艣ciami. Bardzo wa偶n膮 cezur膮 w ich postrzeganiu by艂y Igrzyska Paraolimpijskie w Londynie w 2012 roku. Sport paraolimpijski uznano wtedy za widowiskowe zawody. Dodajmy, 偶e mia艂o to zwi膮zek nie tylko z uznaniem, 偶e sam sport os贸b z niepe艂nosprawno艣ciami mo偶e by膰 atrakcyjny, lecz tak偶e z zainteresowaniem cyborgizacj膮, czyli wykorzystaniem wynalazk贸w do radykalnego zwi臋kszenia sprawno艣ci, wykraczaj膮cego nawet ponad to, na co sta膰 osoby pe艂nosprawne. Fascynacja nowymi technologiami doprowadzi艂a do tego, 偶e protezy przesta艂y by膰 postrzegane jako artefakt osoby w jaki艣 spos贸b u艂omnej w spo艂ecznym odbiorze, lecz jako booster wynik贸w. Innym przyk艂adem jest zainteresowanie amp futbolem, kt贸re eksplodowa艂o w ci膮gu ostatnich kilku lat.

W zesz艂ym roku w Krakowie odby艂y si臋 Mistrzostwa Europy w tej dyscyplinie, na kt贸rych Polska zaj臋艂a trzecie miejsce. TVP prowadzi艂a z nich transmisje mecz贸w na 偶ywo. By艂o du偶e zainteresowanie turniejem.

Bo ten sport potrafi by膰 spektakularny, a przy okazji prze艂amuje granice w spos贸b kategoryczny. Nawet dyletant kpi膮cy, 偶e nie mo偶na gra膰 w pi艂k臋, nie maj膮c nogi, nagle widzi, co dzieje si臋 na boisku 鈥 jego ignorancja zostaje obna偶ona. A uprawianie amp futbolu nie jest 艂atw膮 spraw膮, wymaga te偶 okre艣lonych kompetencji trenerskich u ludzi, kt贸rzy si臋 tym zajmuj膮, i animowania 艣rodowiska. Wydaje mi si臋, 偶e w Polsce mamy do艣膰 du偶y potencja艂 w rozwijaniu tej dyscypliny.

Pokazywanie w mediach g艂贸wnego nurtu paraolimpiady czy amp futbolu pozwala 艂atwiej dotrze膰 do przeci臋tnego odbiorcy z przekazem o osobach z niepe艂nosprawno艣ciami jako pe艂noprawnych sportowcach i sportowczyniach, kt贸rzy daj膮 powody do dumy.

Media bardzo pomagaj膮 osobom z niepe艂nosprawno艣ciami zaistnie膰 w 艣wiecie sportu. Wzmagaj膮 ich widoczno艣膰, pomagaj膮 znale藕膰 sponsor贸w, zainteresowa膰 szersze grono. W tym punkcie mo偶emy zanotowa膰 plus na korzy艣膰 mainstreamowego sportu. Nie s膮dz臋, 偶eby lewica mog艂a z tak膮 komercj膮 konkurowa膰, bo musia艂aby znale藕膰 dla niej konstruktywn膮 przeciwwag臋. W膮tpi臋, 偶eby to si臋 wydarzy艂o.

A osoby nieheteronormatywne w komercyjnym 艣wiecie sportu?

Ta kwestia jest bardziej z艂o偶ona, wi膮偶e si臋 z genderowymi stereotypami i r贸偶nie wygl膮da w r贸偶nych dyscyplinach. W kobiecych dru偶ynach pi艂karskich istotna cz臋艣膰 zawodniczek to lesbijki albo osoby biseksualne, kt贸re maj膮 za sob膮 coming out. W pi艂ce m臋skiej mn贸stwo klub贸w ma swoje oficjalne fankluby os贸b LGBTQ+, a kapitanowie pi艂karskich dru偶yn nosz膮 t臋czowe opaski. Niemniej wyoutowanych pi艂karzy znajdziemy raptem kilku. W艣r贸d nich jest by艂y pi艂karz reprezentacji Niemiec wychowanek Bayernu Monachium, Thomas Hitzlsperger, kt贸ry ujawni艂 swoj膮 orientacj臋, ale zrobi艂 to ju偶 po zako艅czeniu kariery. Niedawno stwierdzi艂, 偶e tylko kolektywny coming out mo偶e by膰 dobrym sposobem na zdj臋cie ci臋偶aru z zawodnik贸w gej贸w. W pe艂ni si臋 z nim zgadzam, pojedyncze ujawnienia rodz膮 ryzyko stygmatyzacji, wr臋cz zagro偶enia ze strony kibic贸w i homofobicznych graczy.

Kluby dzia艂aj膮 dzi艣 w du偶ej mierze jak wielkie firmy i raczej nie dopu艣ci艂yby do sytuacji, w kt贸rej ich homoseksualnego pi艂karza spotykaj膮 prze艣ladowania w szatni. To by艂by dla nich, szczeg贸lnie w Europie Zachodniej, wizerunkowy dramat.

Ale z jakiego艣 powodu nie ma coming out贸w, pi艂karze wyczuwaj膮 ryzyko, uwa偶aj膮, 偶e pozostawanie w ukryciu jest dla nich bardziej komfortow膮 sytuacj膮. My艣l臋, 偶e dzia艂a tu zmowa milczenia, kt贸r膮 uznaje si臋 za kompromis, cho膰 tak naprawd臋 偶adnym kompromisem nie jest. Nie wiemy, czy ci pi艂karze cierpi膮 szykany w ukryciu, bo s膮 rozpoznawani jako nieheteronormatywni, mimo 偶e publicznie si臋 nie ujawniaj膮. Nie wiemy, co by si臋 dzia艂o w szatni, gdyby si臋 ujawnili.

Znamy przyk艂ady coming out贸w w innych dyscyplinach?

Znajdziemy je chocia偶by w boksie. Sporo zawodnik贸w ujawnia艂o si臋 jeszcze w trakcie swojej aktywnej kariery. Orlando Cruz, kt贸ry walczy艂 kiedy艣 o pas mistrza 艣wiata, m贸wi艂 o sobie: 鈥濲estem i zawsze b臋d臋 dumnym Portoryka艅czykiem i dumnym gejem鈥. Celebrowa艂 swoj膮 to偶samo艣膰 podczas parad r贸wno艣ci. Terry Flanagan, brytyjski bokser z klasy robotniczej, zapytany kiedy艣, co s膮dzi o tym, 偶e jego przeciwnik jest wyoutowanym gejem, odpowiedzia艂, 偶e dla niego nie ma 偶adnej r贸偶nicy, z kim si臋 bije. Doda艂, 偶e w zrozumieniu os贸b o innej orientacji ni偶 on pomog艂o mu do艣wiadczenie jego siostry, kt贸ra jest lesbijk膮.

Troch臋 inny przyk艂ad to historia Franka Maloneya, kt贸ry by艂 promotorem mi臋dzy innymi brytyjskiego boksera Lennoxa Lewisa. Poza tym kandydowa艂 na mera Londynu z ramienia UKIP 鈥 skrajnie prawicowej partii. Uchodzi艂 za ksenofoba, znanego z mizoginicznych komentarzy. Nagle znikn膮艂 z 偶ycia publicznego, powr贸ci艂 trzy lata p贸藕niej po tranzycji jako Kellie Maloney. Jej poprzedni wizerunek s艂u偶y艂 do skrywania innej to偶samo艣ci p艂ciowej. 艢wiat boksu zareagowa艂 wspieraj膮co na jej przemian臋. Okaza艂o si臋, 偶e w tym 艣wiecie, kt贸rego bohaterami s膮 cz臋sto faceci z do艂贸w spo艂ecznych, homofobia jest pot臋piana. Pozostaje pytanie, na ile poza prominentnymi postaciami 艣wiata boksu takim tendencjom ho艂duje szersza publika.

Ujawnienia s膮 te偶 w Polsce. Na ostatnich letnich Igrzyskach dwie Polki, kt贸re zdoby艂y medale, deklarowa艂y si臋 jako lesbijki. Lewicowi politycy ochoczo podkre艣lali ich orientacj臋 w mediach spo艂eczno艣ciowych.

Lewica powinna sta膰 po stronie ludzi o nienormatywnej to偶samo艣ci, zw艂aszcza w odniesieniu do typowych wizerunk贸w sportowc贸w i sportowczy艅. Powinna solidaryzowa膰 si臋 i jasno wskazywa膰, 偶e r贸wnouprawnienie w sporcie powinno by膰 standardem.

Czy to jednak nie s膮 puste gesty solidarno艣ci wobec dyskryminowanych? Pi艂karze nosz膮 t臋czowe opaski, ale w艂a艣ciwie 偶aden z nich nie ujawnia, 偶e jest gejem. Przed meczami w Premier League wszyscy kl臋kaj膮 na znak solidarno艣ci z walk膮 z rasizmem, ale od czarnosk贸rych pi艂karzy cz臋sto mo偶emy us艂ysze膰, 偶e 鈥瀢szyscy tylko kl臋kaj膮, nikt nie walczy z rasizmem鈥. Czy to dobrze, 偶e sport jest tub膮 propagandow膮 chocia偶by dla walki z rasizmem, czy to tylko fasada, a wielu kibic贸w i tak bezkarnie b臋dzie obrzuca膰 kolorowych pi艂karzy bananami?

My艣l臋, 偶e du偶o 艂atwiej jest by膰 rasist膮 na trybunach polskich ni偶 niemieckich albo brytyjskich. Niemniej niestety zgadzam si臋 z tym, 偶e antyrasizm jest cz臋sto 艂adnie opakowany, mocno lukrowany i zbyt oficjalny.

W takim razie powinni艣my si臋 cieszy膰, gdy pi艂karze kl臋kaj膮 przed meczem, czy smuci膰, bo kto艣 z walki z rasizmem robi produkt?

Komercyjno艣膰 sportu nie powinna oznacza膰 dla lewicy przekre艣lania jego warto艣ci jako mo偶liwego pasa transmisyjnego dla egalitarystycznych postulat贸w. Lewica nie powinna by膰 przeciwko takim symbolom, ale nie mo偶e te偶 uznawa膰 ich za sw贸j priorytet. Kl臋kanie nabiera sensu wtedy, kiedy co艣 kontestuje. Tak si臋 sta艂o, gdy angielscy pi艂karze kl臋kn臋li przed meczem Polska 鈥 Anglia, za co haniebnie zostali wygwizdani przez polskich kibic贸w 鈥 w tym momencie taki gest faktycznie nabiera znaczenia.

Mimo wszystko uwa偶am, 偶e tego typu gesty nie s膮 w艂a艣ciwymi narz臋dziami do walki z rasizmem. S膮 tak b艂yskawicznie po艂ykane przez dominuj膮c膮 narracj臋, 偶e staj膮 si臋 puste 鈥 pozornie wszyscy solidaryzuj膮 si臋 z ofiarami rasizmu, ale w praktyce nikt nie pochyla si臋 nad tym, co ten gest mia艂 w艂a艣ciwie oznacza膰.

W jaki spos贸b lewica mo偶e u偶ywa膰 pi艂ki no偶nej czy w og贸le sportu jako 艣rodka do walki z dyskryminacj膮 ze wzgl臋du na ras臋, orientacj臋 czy niepe艂nosprawno艣膰?

Sport nie jest narz臋dziem, kt贸re mo偶na aplikowa膰 do ka偶dego problemu. Niemniej mo偶na pr贸bowa膰 zawrze膰 w nim jak najwi臋cej egalitarystycznych postulat贸w. Wyobra偶am sobie sport jako platform臋 do inicjatyw 艂膮cz膮cych w sobie postulaty klasowe, rasowe, feministyczne i zwi膮zane z wkluczeniami na innym tle. Ma on t臋 zalet臋, 偶e operuje takimi kategoriami jak konflikt i si艂a. Mniejszo艣ci, kt贸re s膮 poddawane represjom, w g艂贸wnej narracji pokazywane s膮 jako niedostosowane do tych warto艣ci. Maj膮 rzekomy niedostatek si艂y, zdolno艣ci do udzia艂u w rywalizacji. Zatem pokazywanie, 偶e kwestie to偶samo艣ciowe, cz臋sto te偶 biologiczne, nie maj膮 znaczenia dla uczestniczenia w sporcie, a zatem, 偶e osoby rzekomo pozbawione si艂y mog膮 skutecznie uczestniczy膰 w rywalizacji 鈥 to kierunek, w kt贸rym trzeba i艣膰. Wydaje mi si臋 to 艂atwiejsze ni偶 lewicowo艣膰 expressis verbis. Bo jak o walce klas ma m贸wi膰 profesjonalny klub sportowy? Obecnie trudno mi sobie wyobrazi膰 mi臋dzynarod贸wk臋 sportu robotniczego nieuwik艂an膮 w 偶adne polityczne konwenanse, kt贸ra operuje narracj膮 emancypacyjn膮 i jednoczy kluby z ca艂ego 艣wiata.

Powinni艣my poruszy膰 jeszcze jeden w膮tek. M贸wili艣my o realnych wsp贸lnotach kibicowskich zwi膮zanych z klubami. Z drugiej strony, jest wsp贸lnota narodowa, kt贸r膮 mo偶emy nazwa膰 symboliczn膮 鈥 to ludzie, kt贸rzy razem prze偶ywaj膮 wyst臋py reprezentacji swojego kraju. Jak膮 warto艣膰, z lewicowej perspektywy, dostrzegasz w takiej wsp贸lnocie, kt贸r膮 wida膰 szczeg贸lnie przy okazji wielkich turniej贸w pi艂karskich czy olimpiad?

Nie widz臋 偶adnej lewicowej warto艣ci we wsp贸lnotach symbolicznych opartych na wierze w nar贸d czy na identyfikacji narodowej. Spotkanie z Innym zawsze jest jak膮艣 warto艣ci膮, ale powiedzmy sobie szczerze 鈥 w czasie du偶ych turniej贸w ludzie przede wszystkim pij膮 piwo na ulicach, kibicuj膮 i dobrze si臋 bawi膮. Nie ma w tym g艂臋bszej wymiany kulturalnej ani wymiany tre艣ci narodowych.

Nie twierdz臋 jednak, 偶e kibicowanie pod symbolami narodowymi musi by膰 r贸wnoznaczne z uleganiem nacjonalistycznym mitom. Dobrze pami臋tam Euro we Francji w 2016 roku, w trakcie kt贸rego Polska dotar艂a do 膰wier膰fina艂u. Ogl膮da艂em ten turniej z wielkim zainteresowaniem i emocj膮 narodow膮 w sobie. Moje patriotyczne uniesienie podczas Euro we Francji polega艂o na zaprzeczeniu moim do艣wiadczeniom, 偶e mo偶na kibicowa膰 reprezentacji i ostatni mecz nie jest rytualnym meczem o honor 鈥 to by艂o zaburzenie mojego kosmosu! Niestety, m贸j zaburzony kosmos szybko wr贸ci艂 do swojego naturalnego porz膮dku 鈥 ostatnie mistrzostwa go przypiecz臋towa艂y.

Czy lewica nie za bardzo odcina si臋 od narodowej emocji?

To zale偶y, kogo rozumiemy jako 鈥瀕ewic臋鈥. Lewica rozmaitych odcieni, m贸wi膮c o narodzie, cz臋sto odwo艂uje si臋 do teorii wsp贸lnot wyobra偶onych, kt贸ra zosta艂a sformu艂owana przez Benedicta Andersona. W mojej ocenie teoria ta, cho膰 niew膮tpliwie wa偶na i produktywna analitycznie, lekcewa偶y wiele ekonomicznych i spo艂ecznych aspekt贸w wsp贸lnot narodowych. Z drugiej strony, mamy r贸wnie ch臋tnie przywo艂ywan膮 teori臋 Ernesta Gellnera, kt贸ry obywatelski nacjonalizm przedstawia jako co艣 pozytywnego, cho膰, jak zauwa偶a, jego korzenie wynikaj膮 ze stosunk贸w kapitalistycznych, a te Gellner poddaje surowej krytyce.

Je艣li sam mia艂bym ocenia膰 narodowe tre艣ci towarzysz膮ce kibicowaniu, powiedzia艂bym, 偶e 鈥瀙o owocach je poznacie鈥 czy raczej po celach, kt贸rym s艂u偶膮. Jestem przeciwny budowaniu wsp贸lnoty walcz膮cej o sprawiedliwo艣膰 spo艂eczn膮, opieraj膮c si臋 na 鈥 by pos艂u偶y膰 si臋 terminem brytyjskiego psychologa spo艂ecznego Michaela Billiga 鈥 banalnym nacjonalizmie w utowarowionej, a jednocze艣nie podatnej na ksenofobi臋 i inne uprzedzenia formie. Jednak ignorowanie realnej spo艂ecznej potrzeby prze偶ywania wsp贸lnotowo艣ci w ramach identyfikacji narodowej cz臋艣ciej bywa wyrazem protekcjonalnego spogl膮dania z g贸ry ni偶 postaw膮 wynikaj膮c膮 z powa偶nej analizy sytuacji. Nacjonalizm nie jest a priori wyekwipowany w tre艣ci dyskryminuj膮ce inno艣膰. Nacjonalizm uciskanych jest czym艣 innym ni偶 nacjonalizm panuj膮cych. Jednak we wsp贸艂czesnej Polsce o nacjonalizmie uciskanych nie mo偶e by膰 mowy. Nawet je艣li niekt贸rzy zwi膮zani ze 艣rodowiskami kibicowskimi akolici politycznej prawicy usi艂uj膮 przekonywa膰, 偶e narodowi polskiemu zadawane s膮 niebywa艂e cierpienia.

Podsumowuj膮c, zapytajmy: czy warto, 偶eby lewica uwzgl臋dnia艂a sport w swojej strategii politycznej?

Zdecydowanie tak! Przecie偶 rozw贸j socjaldemokratycznej lewicy jest zwi膮zany z masowymi organizacjami sportowymi z lat 20. i 30. XX wieku. Niestety dzisiaj polska nieliczna, zdezorganizowana i sk艂贸cona lewica zupe艂nie nie interesuje si臋 oddolnym sportem. Nie wiem, dlaczego ignoruje czy nie zauwa偶a tej kwestii. Na Zachodzie odradzaj膮 si臋 organizacje sportowe nawi膮zuj膮ce do warto艣ci, do kt贸rych lewicy powinno by膰 blisko. Warto wzi膮膰 z nich przyk艂ad i zacz膮膰 tworzy膰 je na naszym podw贸rku.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij