Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Doch贸d podstawowy: zapis debaty

Gdyby pracodawca nie m贸g艂 powiedzie膰 pracownikowi: 鈥瀓e艣li ci臋 zwolni臋, umrzesz z g艂odu鈥, albo 偶e na jego miejsce czeka dziesi臋ciu bezrobotnych, to sytuacja przetargowa pracownika przy negocjowaniu wysoko艣ci p艂ac by艂aby zupe艂nie inna.

ilustr.: Klara Jankiewicz


Prezentujemy skr贸cony i zredagowany zapis debaty na temat podstawowego dochodu gwarantowanego, kt贸ra odby艂a si臋 12 lipca w ramach cyklu 鈥濿czasy ekonomiczne鈥, organizowanego przez Zielony Jazd贸w we wsp贸艂pracy z CSW Zamek Ujazdowski. W dyskusji, kt贸r膮 poprowadzi艂 Micha艂 Augustyn, udzia艂 wzi臋li: prof. Ryszard Szarfenberg, Maciej Szlinder oraz Arek Paso偶yt.
 
Micha艂 Augustyn: O idei podstawowego dochodu gwarantowanego, inaczej nazywanego 鈥瀊ezwarunkowym鈥, zrobi艂o si臋 g艂o艣no przy okazji inicjatywy obywatelskiej na rzecz wprowadzenia tego rozwi膮zania w Unii Europejskiej. Jak by艣cie Panowie mogli kr贸tko j膮 scharakteryzowa膰? Na ile s艂uszne s膮 ironiczne por贸wnania z PRL-owskim 鈥瀋zy si臋 stoi, czy si臋 le偶y, tysi膮c z艂otych si臋 nale偶y鈥, kt贸re da si臋 wyczyta膰 w tle licznych z艂o艣liwych komentarzy w Internecie?
prof. Ryszard Szarfenberg: To skojarzenie paradoksalnie chwyta pewien sens idei dochodu podstawowego, poniewa偶 faktycznie zmienia ona znacz膮co nasze wyobra偶enie na temat sposobu zarabiania pieni臋dzy. Obecnie otrzymujemy dochody przede wszystkim sprzedaj膮c nasz膮 si艂臋 robocz膮 na rynku pracy. Natomiast system podstawowego dochodu obywatelskiego zak艂ada, 偶e ka偶dy z nas otrzymywa艂by bezwarunkowo kwot臋 dochodu niezwi膮zanego z prac膮. Ten doch贸d by艂by wyp艂acany regularnie ze 艣rodk贸w publicznych przez publiczne instytucje i mia艂by nam starcza膰 na utrzymanie si臋 na pewnym bardzo niskim, podstawowym poziomie. Tak偶e wspomniane tysi膮c z艂otych ma w tym kontek艣cie sens, bo tyle mniej wi臋cej wynosi miesi臋czne minimum socjalne dla jednoosobowego gospodarstwa domowego w naszym kraju.
Warto zaznaczy膰, 偶e ten system r贸偶ni si臋 znacz膮co od zasi艂ku dla bezrobotnych, poniewa偶 otrzymujemy go bez obowi膮zku poszukiwania pracy. R贸偶ni si臋 od 艣wiadcze艅 pomocy spo艂ecznej, poniewa偶 nie musimy poddawa膰 si臋 procesowi aktywizacji zawodowej. R贸偶ni si臋 wreszcie od systemu ubezpiecze艅 spo艂ecznych, w kt贸rym otrzymywanie 艣wiadczenia聽鈥 w razie choroby, bezrobocia czy na staro艣膰聽鈥 jest uzale偶nione od wcze艣niejszego odprowadzania sk艂adki. Oczywi艣cie, ta bezwarunkowo艣膰 by艂aby ograniczona do obywateli danego pa艅stwa, wzgl臋dnie obywateli Unii Europejskiej. No, chyba 偶e wprowadziliby艣my rz膮d globalny i globalne spo艂ecze艅stwo obywatelskie. W贸wczas mo偶na by sobie wyobrazi膰, 偶e doch贸d podstawowy otrzymywa艂by ka偶dy cz艂owiek z tego tylko tytu艂u, 偶e jest cz艂owiekiem i 偶e ma prawo do zagwarantowania mu minimum egzystencji…
Maciej Szlinder: Warto zaznaczy膰, 偶e zgodnie z niekt贸rymi projektami doch贸d mia艂by by膰 wyp艂acany w innych ni偶 miesi臋czne odst臋pach czasu, byle regularnie. Nie wszyscy zwolennicy podstawowego dochodu opowiadaj膮 si臋 r贸wnie偶 za tym, aby gwarantowa艂 on pe艂ne minimum egzystencjalne. Niekt贸rzy twierdz膮, 偶e lepiej, aby zapewnia艂 tylko jego cz臋艣膰. Na pewno jednak idea dochodu podstawowego zawiera bezwzgl臋dnie jego bezwarunkowo艣膰, powszechno艣膰 i indywidualno艣膰.
 
Projekt, o kt贸rym m贸wimy, wydaje si臋 wr臋cz utopijny. Aby odwa偶y膰 si臋 na jego realizacj臋, trzeba by膰 bardzo mocno przekonanym o jego s艂uszno艣ci. Mo偶e warto wi臋c powiedzie膰 o tym, dlaczego warto wprowadzi膰 doch贸d podstawowy? Czemu on mia艂by s艂u偶y膰? W czym jest lepszy od dotychczas stosowanych instrument贸w polityki spo艂ecznej?
RS: Pierwszym argumentem u偶ywanym zwykle przez zwolennik贸w dochodu podstawowego jest 鈥瀉rgument z wolno艣ci鈥. Sytuacja, w kt贸rej aby zapewni膰 byt sobie, a cz臋sto i innym, musimy sprzedawa膰 w艂asn膮 si艂臋 robocz膮, stawia nas cz臋sto w sytuacji uzale偶nienia od pracodawcy. Przewa偶nie jest ono prawnie uzasadnione, cho膰 w praktyce bywa, 偶e znacznie wykracza poza legalne ramy. Jeste艣my skazani na doch贸d z rynku pracy, wi臋c nasza pozycja jest s艂aba, nasze warunki pracy mog膮 by膰 kiepskie i 艂atwo mo偶emy zosta膰 wykorzystani. Zw艂aszcza je艣li nie mamy wysokich kwalifikacji. Je偶eli wi臋c damy ka偶demu tak膮 finansow膮 podstaw臋, znacz膮co zwi臋kszymy jego niezale偶no艣膰.
Wi臋cej wolno艣ci zapanowa艂oby tak偶e w relacjach wewn膮trz gospodarstwa domowego, w kt贸rym cz臋艣膰 doros艂ych cz艂onk贸w, kt贸ra nie zarabia聽鈥 jest to przewa偶nie 偶ona lub doros艂e, a jeszcze niesamodzielne dzieci聽鈥 pozostaje zupe艂nie uzale偶niona od 偶ywiciela rodziny.
Kluczowym celem dochodu podstawowego jest likwidacja ub贸stwa, to znaczy wykluczenie sytuacji, w kt贸rych nie posiadamy 艣rodk贸w na bie偶膮ce utrzymanie. Najcz臋stsz膮 strategi膮 jest w贸wczas zad艂u偶anie si臋 u wierzyciela, co w przypadku braku zdolno艣ci kredytowej oznacza przewa偶nie pobieranie chwil贸wek w parabanku. To nowoczesna forma niewoli za d艂ugi, gdy偶 mamy do czynienia z sytuacj膮 pe艂nej zale偶no艣ci wobec wierzyciela. Oczywi艣cie, wprowadzenie dochodu podstawowego nie ma na celu wykluczenia mo偶liwo艣ci pope艂niania b艂臋d贸w i zad艂u偶ania si臋. Jednak偶e w wi臋kszo艣ci koncepcji nie m贸g艂by by膰 on przedmiotem egzekucji komorniczej. Poza tym, je艣li uda艂oby si臋 faktycznie ub贸stwo zlikwidowa膰, to ludzie my艣leliby bardziej d艂ugoterminowo, a nie tylko o zaspokojeniu podstawowych potrzeb, co mog艂oby sprawi膰, 偶e byliby w stanie zabezpieczy膰 si臋 przed ub贸stwem.
MS: Z mojego punktu widzenia bardzo wa偶na jest mo偶liwo艣膰 r贸wnego roz艂o偶enia samej mo偶liwo艣ci niepracowania, kt贸rej nie obserwowali艣my w 偶adnym znanym z historii systemie ekonomiczno-spo艂ecznym. Nie znaczy to wcale, 偶e ludzie by z tego prawa korzystali. Gdyby uda艂o si臋 wprowadzi膰 doch贸d podstawowy, bod藕ce do zatrudnienia by艂yby inne. Chocia偶by dlatego, 偶e zwi臋kszy艂by on si艂臋 efektywnego popytu, co prze艂o偶y艂oby si臋 na wi臋ksze mo偶liwo艣ci inwestycyjne i wi臋ksz膮 liczb臋 miejsc pracy. Jednak tym, co uleg艂oby najpowa偶niejszej zmianie, by艂aby relacja klasowa na rynku pracy. Gdyby pracodawca nie m贸g艂 powiedzie膰 pracownikowi: 鈥瀓e艣li ci臋 zwolni臋, umrzesz z g艂odu鈥, albo 偶e na jego miejsce czeka dziesi臋ciu bezrobotnych, to sytuacja przetargowa pracownika przy negocjowaniu wysoko艣ci p艂ac by艂aby zupe艂nie inna.
Arek Paso偶yt: Poszerzenie sfery wolno艣ci dzi臋ki zagwarantowaniu podstawowego przychodu jest bardzo ciekawe z punktu widzenia artyst贸w. Jaki艣 czas temu napisa艂em Manifest Paso偶ytniczy, w kt贸rym stawia艂em spraw臋 jasno: 鈥濧rtysta tworzy sztuk臋. To jego powo艂anie i praca. Jednak cz臋sto, cho膰 robi to nami臋tnie i dobrze, nie mo偶e si臋 z tego utrzyma膰. Zostaje zmuszony do stopniowego porzucania swojego zami艂owania do sztuki na rzecz innego zawodu. Tym samym umiera jako tw贸rca鈥. Problem polega na tym, 偶e artysta, mimo 偶e ci臋偶ko pracuje, nie tworzy cz臋sto niczego materialnie u偶ytecznego. Jego praca nie jest wynagradzana. Sam tekst Manifestu wzi膮艂 si臋 z mojego pomys艂u na 偶ycie. Nie mog艂em znale藕膰 zatrudnienia w sztuce, wi臋c paso偶ytuj臋. To znaczy: mieszkam w r贸偶nych instytucjach zwi膮zanych z kultur膮 i dzi臋ki temu nie musz臋 wydawa膰 pieni臋dzy na mieszkanie. Przewa偶nie udaje mi si臋 tak偶e wytargowa膰 po偶ywienie, a nawet drobne pieni膮dze 鈥瀗a 偶ycie鈥. Ograniczam wi臋c 艣rodki, kt贸re musz臋 wydawa膰 na swoje przetrwanie. Mo偶na powiedzie膰, 偶e to jest rodzaj eksperymentu jednoosobowego wprowadzenia dochodu podstawowego. Dzi臋ki sztuce chc臋 dostawa膰 podstawowe minimum do prze偶ycia i to mi si臋 od czterech lat udaje. Ale wielu innym niestety nie.
W Polsce arty艣ci uprawiaj膮cy sztuk臋 wsp贸艂czesn膮 s膮 utrzymywani z ja艂mu偶ny od instytucji kulturalnej. To s膮 najcz臋艣ciej grosze, zupe艂nie niewsp贸艂mierne do ich wk艂adu i czasu pracy. Dlatego bardzo bym si臋 z tego cieszy艂, gdybym m贸g艂 si臋 uwolni膰 od tego ci膮gu niepewno艣ci finansowej i nieprzyjemnych sytuacji z ni膮 zwi膮zanych, w kt贸rym musz臋 偶y膰.
 
Z jednej strony sytuacja, w kt贸rej jeste艣my zmuszani do pracy wbrew naszym pragnieniom i przekonaniom, przypomina nieco sytuacj臋 niewolnika. Ale z drugiej strony pojawia si臋 gro藕ba, 偶e du偶a cz臋艣膰 os贸b otrzymuj膮cych doch贸d podstawowy straci艂aby jak膮kolwiek motywacj臋 do pracy. Czy gdyby艣my wprowadzili go w Polsce z dnia na dzie艅, nie okaza艂oby si臋, 偶e zabrak艂oby r膮k do pracy w zawodach niepopularnych i ci臋偶kich? Czy nie rozkwit艂aby gospodarka nieformalna, r贸偶ne aktywno艣ci poza instytucjami rynku i pa艅stwa?
MS: My艣l臋, 偶e w tym miejscu warto powo艂a膰 si臋 na wyniki bada艅. Wprowadzono pewne formy zbli偶one do dochodu podstawowego w niekt贸rych regionach Kanady i sprawdzano, w jaki spos贸b on rzeczywi艣cie wp艂ywa na ch臋膰 ludzi do pracy. W efekcie tylko tylko kilka procent zatrudnionych z niej zrezygnowa艂o. Prawda jest taka, 偶e do tych wynik贸w nale偶y podchodzi膰 sceptycznie, gdy偶 badania zosta艂y przeprowadzone na bardzo ma艂ej pr贸bie. Dopiero gdyby艣my dysponowali danymi po wprowadzeniu dochodu podstawowego w ca艂ej gospodarce jakiego艣 kraju, mogliby艣my powiedzie膰 wi臋cej, gdy偶 zmieni艂by si臋 ca艂kowicie punkt odniesienia, warunki gry.
My艣l臋 jednak, 偶e zupe艂nie nie ma zagro偶enia, 偶e zabrak艂oby ch臋tnych do pracy. Po pierwsze, ka偶dy z nas mo偶e sobie zada膰 pytanie, czy chcia艂by 偶y膰 ca艂e 偶ycie za ten koszyk d贸br, kt贸ry mo偶e dzi艣 kupi膰 za tysi膮c z艂otych. Mo偶e b臋d膮c studentem聽鈥 tak, ale p贸藕niej nie jest to chyba niczyim marzeniem. Po drugie, nawi膮zuj膮c do tego, o czym m贸wi艂em wcze艣niej, nast膮pi艂oby o偶ywienie gospodarcze i pojawi艂oby si臋 znacznie wi臋cej ofert pracy, podejmowanej jednak nie z przymusu, ale z ch臋ci powi臋kszenia swoich mo偶liwo艣ci.
RS: Doda艂bym, 偶e z eksperyment贸w wynika艂o nie tyle to, 偶e ludzie rzucali prac臋 i nic nie robili, ale 偶e m艂odzi ludzie kontynuowali studia, kt贸rych w 鈥瀗ormalnych鈥 warunkach by nie sko艅czyli z przyczyn finansowych. Wielu rodzic贸w, zw艂aszcza matek, wi臋cej czasu po艣wi臋ca艂o na opiek臋 nad dzie膰mi. Wok贸艂 dochodu podstawowego narastaj膮 przes膮dy, kt贸re s膮 emanacj膮 uprzedze艅 klasy 艣redniej. Niekt贸rzy wyobra偶aj膮 sobie na przyk艂ad, 偶e po jego wprowadzeniu wzro艣nie spo偶ycie alkoholu. Nasuwaj膮 im si臋 skojarzenia z pomoc膮 spo艂eczn膮. A kto wed艂ug nich otrzymuje pomoc spo艂eczn膮? Pijacy. Co robi膮 pijacy? Pij膮 alkohol. Co b臋d膮 robili, je艣li b臋d膮 mieli wi臋cej pieni臋dzy? B臋d膮 pili jeszcze wi臋cej alkoholu. Ot贸偶 z dotychczasowych eksperyment贸w nie wynik艂o w 偶aden spos贸b, i偶 wprowadzenie dochodu gwarantowanego zwi臋ksza spo偶ycie u偶ywek. Podzielam jednak og贸lny sceptycyzm dotycz膮cy pilota偶owego wprowadzania tego rozwi膮zania w ma艂ych spo艂eczno艣ciach. Moim zdaniem z du偶膮 doz膮 pewno艣ci mogliby艣my si臋 wypowiada膰 o skutkach dochodu podstawowego dopiero wtedy, gdyby spo艂ecze艅stwo 偶y艂o z nim od kilku pokole艅, przyzwyczai艂o si臋 do niego i wiedzia艂o, 偶e nikt mu go nie odbierze.
Niekt贸rzy krytycy wprowadzania dochodu twierdz膮, 偶e sam pomys艂 zniesienia powi膮zania mi臋dzy dochodem a prac膮 to promocja lenistwa, nier贸bstwa鈥
MS: Najpierw trzeba sobie chyba odpowiedzie膰 na pytanie, dlaczego prac膮 jest praca zarobkowa, a nie jest ni膮 opieka nad dzieckiem czy osob膮 niepe艂nosprawn膮 we w艂asnym domu, albo nieop艂acana praca artystyczna, kt贸ra jest u偶yteczna spo艂ecznie. A mo偶e praca spo艂eczno艣ciowa, zwi膮zana z budow膮 lokalnej sieci powi膮za艅? Powiem wi臋cej, rozumuj膮c na poziomie czysto ekonomicznym 鈥 codziennie s艂yszymy, 偶e mamy by膰 kreatywni i innowacyjni. Te cechy nie bior膮 si臋 z tego, 偶e kto艣 jest niezwykle pracowity i wpad艂 na wspania艂y pomys艂 albo 偶e jest geniuszem, ale st膮d, 偶e doszed艂 do czego艣, wchodz膮c w odpowiednie sieci spo艂eczne, cz臋sto leniwie pij膮c piwo i dyskutuj膮c o czymkolwiek, z czego na ko艅cu pojawi艂 si臋 pomys艂, kt贸ry przyni贸s艂 mn贸stwo pieni臋dzy. Wi臋c m贸wienie o tym, 偶e praca to tylko czas, kt贸ry sp臋dzam w godzinach urz臋dowania w moim zak艂adzie pracy, jest wielkim nieporozumieniem.
AP: Z jednej strony produkt krajowy wzrasta i chcemy, aby dzia艂o si臋 tak dalej. Ale z drugiej strony wiemy, 偶e coraz mniej ludzi jest potrzebnych do tego, aby utrzyma膰 ten stan. Tak偶e pomimo zwi臋kszania liczby bezrobotnych, produkcja wcale nie zmaleje. Pieni膮dze, kt贸re z niej pochodz膮, b臋d膮 p艂yn膮膰 nie na d贸艂, tylko do g贸ry, zatrzymuj膮c si臋 w kasach korporacji i w kieszeniach przedsi臋biorc贸w. Doch贸d podstawowy m贸g艂by w jakim艣 stopniu stanowi膰 remedium na to zjawisko.

Przejd藕my do praktyki. Wiemy, 偶e pomys艂, o kt贸rym rozmawiamy, jest bardzo kosztowny. Nawet na poziomie tysi膮ca z艂otych miesi臋czne dla ka偶dego obywatela, takie 艣wiadczenie kosztowa艂oby 38 miliard贸w miesi臋cznie. Jak zdoby膰 艣rodki na tak wielki wydatek finans贸w publicznych?
RS: Oczywi艣cie, pomys艂y na finansowanie i wycena koszt贸w projektu zale偶膮 od jego poszczeg贸lnych wariant贸w. Rozwi膮zanie, o kt贸rym m贸wi艂em i kt贸re nazwa艂em akademicko 鈥瀒ndywidualne konta obywatelskie鈥, jest najdro偶sze z mo偶liwych. Ka偶dy musia艂by co miesi膮c otrzyma膰 konkretn膮 kwot臋 i z perspektywy ca艂ej populacji to s膮 olbrzymie pieni膮dze. Inaczej wygl膮da sytuacja, gdyby wprowadzi膰 rozwi膮zanie nawi膮zuj膮ce do pomys艂u Miltona Friedmana, czyli po艂膮czy膰 system podatkowy z transferowym. W贸wczas, je艣li kto艣 nie zarabia nic, to tysi膮c z艂otych jest mu wyp艂acane z systemu podatkowo-transferowego, natomiast je艣li jego doch贸d ro艣nie, to jest on wyr贸wnywany przez dop艂aty do tysi膮ca. Je艣li przyk艂adowo zarabiam pi臋膰set z艂otych, to wyp艂aca mi si臋 drugie tyle. Je艣li przekrocz臋 tysi膮c, to przez pewien czas nie p艂ac臋 w og贸le podatk贸w, po czym dopiero zaczynam. To rozwi膮zanie, cho膰 jest ta艅sze, wymaga艂oby r贸wnie偶 powa偶nego wzrostu podatku dochodowego. Z oblicze艅 wynika, 偶e wystarczy艂oby w tym wypadku wprowadzi膰 czterdziestoprocentowy podatek liniowy.
Inni zwolennicy wprowadzenia dochodu proponuj膮, aby zrobi膰 to poprzez zmiany w polityce pieni臋偶nej. Optuj膮 za tzw. kredytem spo艂ecznym. Odwo艂uj膮 si臋 g艂贸wnie do koncepcji luki popytowej. Twierdz膮, 偶e obecnie to banki prywatne faktycznie kreuj膮 pieni膮dz poprzez kredyty, czego zabrania si臋 czyni膰 bankowi centralnemu. To jest w艂a艣nie w膮tek poruszany przez ministra Sienkiewicza i prezesa Belk臋 podczas feralnej, pods艂uchanej rozmowy. Im chodzi艂o o operacje banku centralnego na rynku wt贸rnym, o wykup obligacji skarbowych emitowanych przez ministerstwo finans贸w. Oznacza艂oby to, 偶e rz膮d emituje papiery warto艣ciowe, kt贸re nast臋pnie wykupuje NBP, wprowadzaj膮c pieni膮dze na rynek. Gdyby艣my zorganizowali w ten spos贸b system kreacji pieni膮dza, to mog艂oby si臋 to dzia膰 w艂a艣nie poprzez przelewy z NBP na konta obywatelskie. Zwolennicy takiego rozwi膮zania chc膮 je dope艂ni膰 jeszcze tzw. ekonomi膮 popytow膮, twierdz膮c 偶e luka popytowa jest tak du偶a, 偶e mo偶na by wprowadzi膰 na rynek jeszcze wiele pieni臋dzy, nie ryzykuj膮c hiperinflacj膮.
MS: Wed艂ug mnie mo偶na wyodr臋bni膰 pi臋膰 potencjalnych 藕r贸de艂. Po pierwsze, podniesienie podatk贸w. Po drugie, oszcz臋dno艣ci zwi膮zane z likwidacj膮 wielu 艣wiadcze艅, kt贸re zosta艂yby zast膮pione przez doch贸d podstawowy. Po trzecie, niewielkie, ale jednak pewne oszcz臋dno艣ci administracyjne聽鈥 nie potrzeba by艂oby os贸b sprawdzaj膮cych, czy jestem uprawniony do pobierania zasi艂k贸w i 艣wiadcze艅. Po czwarte, zwi臋kszenie deficytu bud偶etowego. Wiem, 偶e obecnie w mediach deficyt funkcjonuje tylko w tym kontek艣cie, 偶e nale偶y go ci膮膰, ale w gruncie rzeczy, dop贸ki nie wejdziemy do strefy Euro, jeste艣my suwerenni w kwestii emisji pieni膮dza鈥
 
…ale odstraszamy w ten spos贸b inwestor贸w鈥
MS: To prawda, jednak gdy spojrzymy na gospodark臋 narodow膮, to deficyt mo偶e si臋 przyczyni膰 do wzrostu PKB, co pozwala艂oby w d艂u偶szej perspektywie odczu膰 korzy艣ci tego rozwi膮zania. Spadek w ratingach by艂by zr贸wnowa偶ony przez likwidacj臋 luki popytowej. To jest pi膮ty element finansowania dochodu podstawowego.
Ekonomia heterodoksyjna, wywodz膮c膮 si臋 od Keynesa i Kaleckiego, za przyczyn臋 wielu trudno艣ci uwa偶a nier贸wnowag臋 pomi臋dzy p艂acami a zyskami. Tam gdzie jest za ma艂o p艂ac, mamy ni偶szy popyt, nie inwestujemy w kolejne fabryki, ale w instrumenty finansowe聽鈥 to s膮 cz臋sto pieni膮dze stracone. Je偶eli doch贸d podstawowy przesun膮艂by t臋 relacj臋 mi臋dzy pracodawcami i pracobiorcami bardziej w kierunku pracobiorc贸w, zdobyliby艣my kolejn膮 metod臋 finansowania dochodu podstawowego.
 
A w jaki spos贸b wyobra偶acie sobie Panowie proces wprowadzania dochodu podstawowego we wsp贸艂czesnej Polsce?
RS: Kluczowa jest tu d艂ugofalowa strategia, w jaki spos贸b doprowadzi膰 do stanu, w kt贸rym takie rozwi膮zanie b臋dzie postrzegane jako realistyczne. Je艣li chodzi o samo wprowadzanie systemowego rozwi膮zania, to moim zdaniem nale偶y czyni膰 to stopniowo. Na przyk艂ad zast臋puj膮c aktualnie wyst臋puj膮ce 艣wiadczenia socjalne. Dla przyk艂adu, niepe艂nosprawno艣膰 jest spo艂ecznie akceptowalnym 藕r贸d艂em 艣wiadcze艅 pieni臋偶nych. Natomiast wykazywanie niepe艂nosprawno艣ci i zwi膮zanej z ni膮 niezdolno艣ci do pracy trwale odcina osoby niepe艂nosprawne od jakiejkolwiek formy uczestnictwa w rynku pracy. Gdyby艣my zagwarantowali tym osobom pewien doch贸d bez konieczno艣ci wykazywania czegokolwiek, mo偶na by przekona膰 wielu, 偶e takie rozwi膮zania czyni膮 tych ludzi bardziej otwartymi na podejmowanie wysi艂ku na rynku pracy. Nast臋pnie ten model b臋dzie mo偶na rozszerza膰 na kolejne grupy ludzi ubogich.
Obecnie 艣wiadczenia s膮 艣ci艣le powi膮zane z prac膮 socjaln膮. Pracownik socjalny, kt贸ry ma nam pomaga膰 ze wzgl臋du na to, 偶e jeste艣my w z艂ej sytuacji materialnej, jest tak偶e odpowiedzialny za przyznawanie nam zasi艂ku. Gdyby艣my rozdzielili te dwie czynno艣ci, to osoby korzystaj膮ce z pomocy przestan膮 postrzega膰 pracownika pomocy spo艂ecznej jako stra偶nika publicznych pieni臋dzy, a nie osob臋, kt贸ra chce zmieni膰 ich po艂o偶enie.
Inn膮 form膮 mog艂oby by膰 powszechne wyp艂acanie zasi艂ku na dzieci. Podobnie jak obecnie w przypadku becikowego, mo偶liwe by艂oby wykluczenie z tej grupy os贸b bogatych. To jest interesuj膮ca historia. Pocz膮tkowo becikowe by艂o dost臋pne dla wszystkich, obecnie stosuje si臋 g贸rny pr贸g, powy偶ej kt贸rego nie jest wyp艂acane. Bardzo to zreszt膮 zdenerwowa艂o klas臋 艣redni膮, poniewa偶 po raz pierwszy musia艂a dostarcza膰 dowod贸w na to, 偶e nie jest bogata, co, mi臋dzy nami m贸wi膮c, chyba dobrze jej zrobi艂o.
Gdyby艣my wprowadzili takie 艣wiadczenia, powsta艂by wy艂om. W polskim spo艂ecze艅stwie jet g艂臋boko zakodowane przekonanie o 艣wiadczeniach jako czym艣 dla 鈥瀙ijak贸w鈥 i 鈥瀗ierob贸w鈥. Nasze nastawienie mo偶e si臋 zmieni膰, je偶eli wi臋kszo艣膰 z nas b臋dzie je dostawa膰 i zobaczymy jak wa偶ne miejsce zajmuj膮 w domowym bud偶ecie. Proponuj臋 zatem rozbudowywanie 艣wiadcze艅 na poziomie uniwersalnym.
 
Takie stopniowe wprowadzanie dochodu podstawowego by艂oby te偶 roztropne z punktu widzenia uprzedzenia ewentualnego pojawienia si臋 inflacji.
MS: Mo偶na zatem wprowadza膰 doch贸d podstawowy stopniowo, czy to za pomoc膮 dop艂at za dzieci, czy za pomoc膮 strategi regionalnej, czy te偶 adresuj膮c go do okre艣lonych grup. Inn膮 mo偶liwo艣ci膮 jest wprowadzenie emerytury obywatelskiej, dochodu gwarantowanego od okre艣lonego roku 偶ycia. To by mog艂oby trafi膰 na podatny grunt w naszych realiach politycznych. R贸偶ne grupy wychodzi艂y z podobnymi postulatami, co pozwala mie膰 nadziej臋 na ich realizacj臋 w przysz艂o艣ci.
Pytanie jest takie, czy zapewnienie pewnego poczucia bezpiecze艅stwa powoduje wzrost poparcia dla mechanizm贸w egalitarnych. Wprowadzamy doch贸d podstawowy, a w zwi膮zku z nim pewien podstawowy poziom bezpiecze艅stwa socjalnego, rozwi膮zuj膮c problemy grup najbardziej sprekaryzowanych. By膰 mo偶e dzi臋ki temu ograniczyliby艣my tendencje patologiczne, nacjonalistyczne i ksenofobiczne鈥
 
Kamil Lipi艅ski (鈥濳ontakt鈥, g艂os z sali): Czy idea dochodu podstawowego nie jest form膮 kapitulacji us艂ug publicznych? Mo偶e nieco naiwnym za艂o偶eniem polityki spo艂ecznej jest twierdzenie, 偶e cz艂owiek ma pewn膮 godno艣膰 i 偶e powinien w zwi膮zku z tym mie膰 zapewniony zestaw d贸br. Dostawa膰 przys艂owiow膮 zup臋 i mie膰 gdzie mieszka膰. W momencie w kt贸rym ustalamy 偶e ta osoba ma dostawa膰 tysi膮c z艂otych, troch臋 cedujemy na ni膮 t臋 odpowiedzialno艣膰. Czy nie lepiej zostawi膰 sie膰 pewnych us艂ug publicznych, ale sprawi膰 aby one sprawnie i konsekwentnie dzia艂a艂y?
RS: W tym, co pan m贸wi, jest wiele racji. Jest to ostrze偶enie dla tych, kt贸rzy traktuj膮 doch贸d podstawowy jako lekarstwo na wszystko. To rozwi膮zanie, kt贸re ma zlikwidowa膰 problem skrajnego ub贸stwa, ale na pewno nie ma prowadzi膰 do likwidacji sfery us艂ug publicznych czy pa艅stwowej polityki spo艂ecznej. Ma raczej funkcjonowa膰 jako jeden z jej komponent贸w. Warto艣膰 takich krytyk jest taka, 偶e obecnie idea dochodu podstawowego jest coraz bardziej obudowywana kompletem instytucji towarzysz膮cych, co umieszcza j膮 w szerszym kontek艣cie okre艣lonej polityki spo艂ecznej i uprawdopodobnia jej realizacj臋.
 
Ryszard Szarfenberg 鈥 profesor w Instytucie Polityki Spo艂ecznej UW
Maciej Szlinder 鈥 redaktor 鈥濸raktyki Teoretycznej鈥, doktorant w Instytucie Filozofii UAM
Arek Paso偶yt 鈥 niezale偶ny artysta, tw贸rca 鈥濵anifestu Paso偶ytniczego鈥
 
Redakcja internetowa 鈥濳ontaktu鈥 uprzejmie dzi臋kuje organizatorom debaty za umo偶liwienie nagrywania debaty, oraz redagowania i publikacji jej zapisu.
 
UWAGA! W czasie wakacji internetowa ods艂ona 鈥濳ontaktu鈥 b臋dzie ukazywa膰 si臋 raz na dwa tygodnie 鈥 co drugi poniedzia艂ek. Serdecznie zapraszamy do lektury!

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij