fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Dobry dom

W naszym domu nie zamykamy za sob─ů etap├│w: przedszkole ÔÇô szko┼éa ÔÇô samodzielno┼Ť─ç. Wszystko dzieje si─Ö r├│wnolegle i wci─ů┼╝ od nowa: zmieniam pieluchy i uk┼éadam klocki, za chwil─Ö ─çwicz─Ö tabliczk─Ö mno┼╝enia i poprawiam wypracowanie o Kochanowskim.
Dobry dom
Fot.: Tomek Kaczor

By┼é stycze┼ä 2004 roku, chyba czwartek. U Mojsak├│w zadzwoni┼é telefon. Odebra┼éa Ania. G┼éos w s┼éuchawce powiedzia┼é, ┼╝e dzwoni z Urz─Ödu Miejskiego w Bia┼éymstoku. A potem zada┼é pytanie, kt├│re zmieni┼éo wszystko: ÔÇ×W mie┼Ťcie ma powsta─ç kolejny rodzinny dom dziecka. Poprowadzicie go?ÔÇŁ.

Jaki┼Ť czas wcze┼Ťniej Anna i Maciej Mojsakowie poznali dziewczynk─Ö. Mieszka┼éa w domu dziecka, przyje┼╝d┼╝a┼éa do ich znajomych, kt├│rzy z przyczyn formalnych nie mogli zosta─ç rodzin─ů zast─Öpcz─ů. Pomy┼Ťleli: a my? Mieli wtedy oko┼éo trzydziestki i troje w┼éasnych dzieci. Poczuli, ┼╝e s─ů gotowi na taki krok, uko┼äczyli kurs dla rodzin zast─Öpczych. I wtedy zadzwoni┼é telefon. W s┼éuchawce us┼éyszeli jeszcze: ÔÇ×Jeste┼Ťcie m┼éodzi, przeszkoleni, zastan├│wcie si─ÖÔÇŁ.

fot.: Tomek Kaczor

Decyzja dojrzewa┼éa jak ro┼Ťlina, podlewana rozmowami i modlitw─ů. W lipcu poczuli, ┼╝e s─ů gotowi. Procedury trwa┼éy jeszcze p├│┼é roku i pod koniec stycznia 2005 roku do Macieja, Anny, sze┼Ťcioletniej Marysi, pi─Öcioletniej Klary i trzyletniego Franka do┼é─ůczy┼éo czworo dzieci ÔÇô rodze┼ästwo. Najm┼éodsze z nich mia┼éo nieca┼éy roczek. Najstarsza dziewczynka ÔÇô dwana┼Ťcie lat. Wkr├│tce okaza┼éo si─Ö, ┼╝e Anna jest w ci─ů┼╝y, jeszcze tego samego roku na ┼Ťwiat przysz┼éo czwarte dziecko Mojsak├│w.

Taki dom trzeba troch─Ö wymy┼Ťla─ç od nowa. Okrzepn─ů─ç w nowej roli, zadba─ç o dzieci ÔÇô te, kt├│re m├│wi─ů ÔÇ×mamo, tatoÔÇŁ, i te, kt├│re m├│wi─ů ÔÇ×ciociu, wujkuÔÇŁ. Maciej: ÔÇô Uros┼éo w nas pragnienie stworzenia dla takich dzieci miejsca w naszej rodzinie, ale daleko nam by┼éo do stworzenia jakiego┼Ť planu. Anna dodaje: ÔÇô Dzi┼Ť wiemy, ┼╝e nie powinni┼Ťmy byli dosta─ç od razu czw├│rki podopiecznych, ale wtedy nie mieli┼Ťmy czasu, ┼╝eby si─Ö tego przestraszy─ç. Dzieci by┼éy w rodzinnym pogotowiu opieku┼äczym, ko┼äczy┼é si─Ö okres przewidziany na ich przebywanie w takiej plac├│wce i szukano dla nich miejsca. Zreszt─ů od 2012 roku obowi─ůzuje nowa ustawa i dzi┼Ť pewnie taka sytuacja jak u nas nie mia┼éaby miejsca. Zostali┼Ťmy rzuceni na g┼é─Öbok─ů wod─Ö. Ale prze┼╝yli┼Ťmy to, wszyscy ÔÇô m├│wi. To w┼éa┼Ťnie Anna formalnie podj─Ö┼éa prac─Ö jako dyrektorka ich Rodzinnego Domu Dziecka, zrezygnowa┼éa z etatu w szkole i skupi┼éa si─Ö na ├│semce dzieci ÔÇô wchodzi┼éa w t─Ö sytuacj─Ö na r├│wni z nimi. Kiedy Mojsakowie wspominaj─ů pocz─ůtki, m├│wi─ů: ÔÇ×Poruszali┼Ťmy si─Ö po omackuÔÇŁ.

fot.: Tomek Kaczor

Pierwszy powa┼╝ny kryzys przeszli po czterech latach. Poczuli, ┼╝e bez sta┼éego wsparcia nie dadz─ů sobie rady. Rok p├│┼║niej trafili do o┼Ťrodka Drugi Dom w Kuligowie, w kt├│rym szkolili si─Ö przez kolejne lata. Trudno┼Ťci, kt├│re trudno im by┼éo pokona─ç, przysz┼éy wraz z dorastaniem podopiecznych. ÔÇô Nasza wychowanka sta┼éa si─Ö nastolatk─ů, a my mieli┼Ťmy do tej pory tylko ma┼ée dzieci i nie wiedzieli┼Ťmy, co mo┼╝e nam przynie┼Ť─ç dojrzewanie. Zacz─Ö┼éy si─Ö kradzie┼╝e, wagary, papierosy, alkohol, manipulacje ÔÇô wspomina Anna. Maciej dodaje: ÔÇô Sytuacje, z kt├│rymi nie radzili sobie nasi podopieczni, interpretowali┼Ťmy jako skierowane przeciwko nam. K┼éamie, pali? Robi to, ┼╝eby mi dopiec, tak wtedy my┼Ťla┼éem. Z czasem dzi─Öki kursom i rozmowom z innymi rodzicami zrozumia┼éem, ┼╝e nie nale┼╝y tych zachowa┼ä w taki spos├│b odbiera─ç. Nasi podopieczni s─ů sum─ů do┼Ťwiadcze┼ä i prze┼╝y─ç, kt├│re wynosz─ů na przyk┼éad z rodzinnych dom├│w. Z jakich rodzin przyszli? Gdzie wcze┼Ťniej mieszkali? Co ich spotka┼éo? Bez odpowiedzi na te pytania nie byliby┼Ťmy w stanie w pe┼éni ich zrozumie─ç ÔÇô podkre┼Ťla. ÔÇô Przede wszystkim jednak przestali┼Ťmy rozdziela─ç w naszych g┼éowach dzieci na ÔÇ×naszeÔÇŁ i ÔÇ×nie naszeÔÇŁ. Kiedy dokonywali┼Ťmy takiego rozdzielenia, szybko pojawia┼éy si─Ö wewn─Ötrzne konflikty ÔÇô m├│wi Ania. Maciek: ÔÇô Wcze┼Ťniej bywa┼éem rozdarty. Miewa┼éem poczucie winy, z kt├│rym trudno by┼éo mi sobie poradzi─ç. Mia┼éem na przyk┼éad k┼éopot z tym, jak okaza─ç blisko┼Ť─ç podopiecznym bez poczucia winy wobec w┼éasnych dzieci. Kry┼éem si─Ö wi─Öc z tymi gestami albo nie┼Ťwiadomie stara┼éem si─Ö co┼Ť moim dzieciom wynagradza─ç.

ÔÇô Bez ci─ůg┼éego stawiania sobie w g┼éowie tej granicy jest ┼éatwiej. Szkolenia da┼éy mi te┼╝ konkretne narz─Ödzia. Kiedy nasza osiemnastoletnia podopieczna powiedzia┼éa mi, ┼╝e jest w ci─ů┼╝y, potrafi┼éam o ni─ů zadba─ç, da─ç jej poczucie bezpiecze┼ästwa i ┼Ťwiadomo┼Ť─ç, ┼╝e nie jest sama. W takich chwilach musi dzia┼éa─ç nie tylko serce, lecz tak┼╝e g┼éowa: co powiedzie─ç, jak si─Ö zachowa─ç ÔÇô m├│wi Ania. Wtedy zadzwoni┼éa do Ma─çka i powiedzia┼éa: ÔÇ×B─Ödziesz dziadkiemÔÇŁ. A potem by┼éa przy porodzie c├│rki swojej podopiecznej.

fot.: Tomek Kaczor

Do 2012 roku to o┼Ťrodki adopcyjne zajmowa┼éy si─Ö piecz─ů zast─Öpcz─ů. Taki o┼Ťrodek przygotowywa┼é rodzin─Ö do przyj─Öcia dzieci, wspiera┼é j─ů, zapewnia┼é pomoc pedagogiczn─ů i psychologiczn─ů. Z kolei kwestiami finansowania i nadzoru zajmowa┼éy si─Ö Miejskie O┼Ťrodki Pomocy Rodzinie. Od zmiany ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zast─Öpczej wszystkie kompetencje przej─Ö┼éy MOPR-y. ÔÇô Bardzo dobrze wspominamy wsp├│┼éprac─Ö z o┼Ťrodkiem adopcyjnym. Dzia┼éa┼é tam zesp├│┼é ludzi, do kt├│rych mogli┼Ťmy zadzwoni─ç z ka┼╝dym problemem. Dawali nam du┼╝e poczucie bezpiecze┼ästwa. Z naszej perspektywy ca┼ékowite przej┼Ťcie pod MOPR-y nie zadzia┼éa┼éo korzystnie. Trudno zwraca─ç si─Ö o wsparcie do instytucji, kt├│ra zajmuje si─Ö jednocze┼Ťnie szkoleniami, wsparciem merytorycznym i nadzorem, w tym finansowym ÔÇô m├│wi Anna.

┼ü─ůcznie przez rodzinny dom dziecka prowadzony przez Mojsak├│w przewin─Ö┼éo si─Ö pi─Ötna┼Ťcioro dzieci. Chocia┼╝ ÔÇ×przewin─Ö┼éoÔÇŁ to z┼ée s┼éowo, sugeruje szybkie tempo zmian, a przecie┼╝ wi─Ökszo┼Ť─ç dzieci zostaje z nimi do osi─ůgni─Öcia pe┼énoletno┼Ťci. Anna: ÔÇô Rozstania s─ů trudne, ale wpisane w nasz─ů sytuacj─Ö. Przez te kilkana┼Ťcie lat prze┼╝yli┼Ťmy ich wiele, w tym adopcje, usamodzielnienie naszych podopiecznych, powr├│t do rodziny biologicznej i przeniesienie do innej plac├│wki ÔÇô m├│wi. Ta ostatnia historia dotyczy┼éa podopiecznej, kt├│ra trafi┼éa do nich z tr├│jk─ů rodze┼ästwa, gdy mia┼éa niespe┼éna roczek. Dorasta┼éa r├│wnolegle z nasz─ů c├│rk─ů. Dzi┼Ť widzimy, ┼╝e to by┼éo ┼║r├│d┼éem wielu napi─Ö─ç, z kt├│rymi nie potrafili┼Ťmy ju┼╝ sobie w pewnym momencie poradzi─ç. Coraz trudniej by┼éo jej z nami ┼╝y─ç ÔÇô opowiadaj─ů. Sytuacja zaostrzy┼éa si─Ö, kiedy dziewczyna wesz┼éa w wiek dojrzewania. Tysi─ůce rozm├│w, kolejne sytuacje konfliktowe i w ko┼äcu decyzja o przeniesieniu jej pod opiek─Ö innej plac├│wki. Dzi┼Ť, ju┼╝ siedemnastoletnia, ma z rodzin─ů Mojsak├│w bliski kontakt. ÔÇô Nasza relacja jest lepsza, ni┼╝ wtedy gdy mieszkali┼Ťmy pod jednym dachem. To do┼Ťwiadczenie wiele nas nauczy┼éo. By┼éo lekcj─ů, nie pora┼╝k─ů ÔÇô m├│wi─ů.

Wi─Ökszo┼Ť─ç dzieci zostaje u nich do uzyskania pe┼énoletno┼Ťci. Czasem d┼éu┼╝ej, jak 21-letni Maciek, kt├│ry r├│wnie┼╝ by┼é jednym z ich pierwszych podopiecznych, a wyprowadzi┼é si─Ö ca┼ékiem niedawno. Troje dzieci zosta┼éo adoptowanych. ÔÇô Czasem spotykamy ich rodzic├│w na ulicy, m├│wi─ů mi, co s┼éycha─ç u dziecka. My o tych dzieciach pami─Ötamy, ogl─ůdamy zdj─Öcia, wspominamy ÔÇô m├│wi Anna.

Kiedy podopieczny idzie do adopcji albo dorasta i si─Ö usamodzielnia, mog─ů przyj─ů─ç na to miejsce kolejne dziecko. To zmiana, kt├│r─ů odczuwaj─ů wszyscy domownicy. Niedawno, po adopcji dw├│jki dzieci, w domu zamieszka┼éo rodze┼ästwo: jedenastoletni ch┼éopiec i siedemnastoletnia dziewczyna. P├│┼étora roku temu przysz┼éo dw├│ch ch┼éopc├│w, kt├│rzy mieli wtedy trzy i sze┼Ť─ç lat. Samym Mojsakom dwa lata temu urodzi┼éa si─Ö c├│rka, ich sz├│ste dziecko. Nied┼éugo kolejna wychowanka si─Ö usamodzielni. Na jej miejsce powinien przyj┼Ť─ç kolejny podopieczny. ÔÇô Poczu┼éem, ┼╝e mo┼╝e zbli┼╝a si─Ö moment wygaszania naszej pracy. Robimy to ju┼╝ bardzo d┼éugo ÔÇô m├│wi Maciej. Anna dodaje: ÔÇô W naszym domu nie zamykamy za sob─ů etap├│w: przedszkole ÔÇô szko┼éa ÔÇô samodzielno┼Ť─ç. Wszystko dzieje si─Ö r├│wnolegle i wci─ů┼╝ od nowa: tu zmieniam pieluchy i uk┼éadam klocki, za chwil─Ö ─çwicz─Ö tabliczk─Ö mno┼╝enia i poprawiam wypracowanie o Kochanowskim; mija kilka lat ÔÇô zn├│w zmieniam pieluchy, zn├│w ten Kochanowski.

fot.: Tomek Kaczor

Na razie ┼╝ycie p┼éynie swoim rytmem. W ci─ůgu dnia dom cichnie, wi─Ökszo┼Ť─ç dzieci jest w przedszkolu lub (zdalnej albo nie) szkole. Do tych pierwszych do┼é─ůczy nied┼éugo najm┼éodsza, dwuletnia Tosia. W tym roku w domu jest te┼╝ maturzysta, to ju┼╝ si├│dma matura w historii rodziny. Dom Mojsak├│w mie┼Ťci to wszystko ÔÇô zdalne lekcje, rozmowy przy du┼╝ym stole, wizyty przyjaci├│┼é. ÔÇô Najbardziej cieszy nas chyba to, ┼╝e nasi wychowankowie traktuj─ů go jak sw├│j. Wpadaj─ů w odwiedziny, dzwoni─ů, je┼║dzimy na wsp├│lne wakacje ÔÇô m├│wi─ů Ania i Maciek. Mieszkaj─ů tu od 2015 roku. Jeszcze kilka lat temu budynek tak nie wygl─ůda┼é. Wn─Ötrze, podzielone na cztery oddzielne mieszkania po┼é─ůczone wsp├│ln─ů klatk─ů schodow─ů, niszcza┼éo. Podczas remontu, przeprowadzonego przez bia┼éostocki Urz─ůd Miejski, w┼éa┼Ťciwie go rozebrano i z┼éo┼╝ono od pocz─ůtku. Drewniane elementy, kt├│re uda┼éo si─Ö zachowa─ç, wyeksponowano. Zabytkowy, drewniany budynek na bia┼éostockich Bojarach z podupadaj─ůcego czworaka sta┼é si─Ö domem Ma─çka, Ani i dzieci. To dobry dom.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy ┼Ťrodowisko zaanga┼╝owane w walk─Ö z podzia┼éami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi─Öki Waszemu wsparciu!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś