Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Dobro niereglamentowane

Wymiana Ciep艂a okaza艂a si臋 zupe艂nie uniwersalna. Nie z艂o偶yli艣my 偶adnej deklaracji ideowej, by艂 tylko fakt wieszaka: jak go postawi膰, 偶e to jest proste, 偶e ka偶dy mo偶e to zrobi膰. Trzeba szuka膰 projekt贸w, kt贸re s膮 podstawowe. Przy wieszaku spotka si臋 lewak z narodowcem i tu nie ma powodu do k艂贸tni, chyba 偶e b臋d膮 chcieli t臋 sam膮 kurtk臋.

ilustr.: Anna Gwiazda

ilustr.: Anna Gwiazda


Zacz臋艂o si臋 od newsa w TVN24. W臋gierski aktywista Zsigmond Gerloczy wpad艂 na pomys艂 stawiania w rozmaitych miejscach wieszak贸w na ciep艂e ubrania, kt贸re mo偶na swobodnie przynosi膰 i zabiera膰. Zainspirowana pomys艂em W臋gra Wiktoria Dorosz postanowi艂a zainicjowa膰 podobn膮 akcj臋 w Polsce. Pierwszy wieszak pod nazw膮 Wymiana Ciep艂a stan膮艂 na warszawskiej Woli, przy wsparciu urz臋du dzielnicy. Wkr贸tce pojawi艂y si臋 kolejne, Wymiana Ciep艂a szybko obieg艂a Internet i spotka艂a si臋 z odzewem w ca艂ej Polsce. Pojawi艂o si臋 ponad sto wieszak贸w w ca艂ym kraju, przyniesione zosta艂y tony ubra艅 i opowiedziane setki historii.
Teraz, u progu wiosny, nieoficjalni koordynatorzy akcji, Wiki i Wojtek Doroszowie, podsumowuj膮 dwa intensywne miesi膮ce og贸lnopolskiego wymieniania ciep艂a i snuj膮 plany na przysz艂o艣膰.
***
Stawiaj膮c pierwszy wieszak, nie przypuszczali艣my, 偶e mo偶e ich by膰 sto. Co prawda dzia艂a艂a na nasz膮 wyobra藕ni臋 mapka w臋gierska, kt贸r膮 zobaczyli艣my w sieci 鈥 zreszt膮 do dzi艣 nie wiemy, czy dobrze wtedy zrozumieli艣my, 偶e w trzy dni stan臋艂o na W臋grzech dwie艣cie wieszak贸w 鈥 ale my my艣leli艣my o Wymianie mo偶e w skali miasta. Nie w艂o偶yli艣my zbytniego wysi艂ku w to, 偶eby sz艂a dalej w kraj. To si臋 zadzia艂o poza nami, wirusowo i jest zas艂ug膮 tych stu os贸b, kt贸re postawi艂y wieszaki w stu r贸偶nych miejscach w ca艂ej Polsce.
My fizycznie postawili艣my dwa wieszaki 鈥 jeden pod domem i jeden na Woli. Chocia偶 ten na Woli w艂a艣ciwie postawi艂a dzielnica, ale mo偶na powiedzie膰, 偶e byli艣my czynnikiem sprawczym. Przy tym pierwszym warszawskim wieszaku zadzia艂a艂y nasze sieci spo艂eczno艣ciowe i to, 偶e po rzuceniu has艂a, na czym zazwyczaj si臋 to ko艅czy (鈥瀘 jaki fajny pomys艂!鈥) – jednak si臋 nie sko艅czy艂o. Jedna z kole偶anek oznaczy艂a w po艣cie burmistrza Woli, a burmistrz zareagowa艂: Stawiamy! I to by艂o kluczowe. Bo gdyby zareagowa艂o dwudziestu znajomych, kt贸rzy nie administruj膮 偶adnym kawa艂kiem chodnika, to nie wiemy, czy by艣my si臋 zdecydowali. Gerloczy Zsigmond w Budapeszcie stawia艂 na dziko, ale to wydawa艂o nam si臋 bez sensu. Nie chcieli艣my wk艂ada膰 energii w ten gest po to tylko, 偶eby wieszak zabra艂a stra偶 miejska albo 偶eby kto艣 zrobi艂 awantur臋. Uznali艣my, 偶e lepiej postawi膰 ten wieszak pi臋膰 dni p贸藕niej, ale w pe艂nym porozumieniu z urz臋dem. Oni mieli infrastruktur臋: wieszak, namiot, miejsce wzgl臋dnie bezpieczne.
W ci膮gu jednej nocy powsta艂o logo i plakaty. W艂膮czy艂a si臋 w Wymian臋 nasza przyjaci贸艂ka, Ania Zgoda, kt贸ra jest sercem akcji. Zadzia艂a艂y kontakty Ani, nasze, energia i wiedza innej kole偶anki, Dagmary Jaworskiej-Bednarek, ludzie polecali sobie nawzajem, potem to ju偶 by艂a lawina, kt贸ra rusza, gdy temat zaistnieje w jednym miejscu. Skoro by艂a reakcja, to uznali艣my, 偶e warto j膮 wykorzysta膰. Nag艂o艣nili艣my spraw臋, odezwa艂y si臋 media. Przeszli艣my przez wi臋kszo艣膰 stacji telewizyjnych i radiowych. Efekt by艂 taki, 偶e ludzie odzywali si臋 z najr贸偶niejszych 艣rodowisk. By艂 TVN, TVP i by艂a Telewizja Republika. Wymiana trafi艂a do wszystkich: od prawa do lewa. Ko艣cio艂y, teatry, urz臋dy, anarchi艣ci, pacyfi艣ci, harcerze, narodowcy.
Wymiana okaza艂a si臋 zupe艂nie uniwersalna. My nie z艂o偶yli艣my 偶adnej deklaracji ideowej, by艂 tylko fakt wieszaka: jak go postawi膰, 偶e to jest proste, 偶e ka偶dy mo偶e to zrobi膰. Chyba najcenniejsze jest, 偶e nikt sobie tego w sensie ideowym nie przyw艂aszczy艂. Celowo na pocz膮tku akcji nie m贸wili艣my w mediach o istotnym elemencie: Gerloczy Zsigmond zobaczy艂 na W臋grzech marzn膮cych uchod藕c贸w i wtedy postanowi艂 zainicjowa膰 Wymian臋. Nie m贸wili艣my o tym, by nikt nie przyczepi艂 Wymianie Ciep艂a 艂atki. Nie odwo艂ywali艣my si臋 tak samo do 偶adnych warto艣ci religijnych. Nie chcieli艣my 偶adnej ideologii. Trzeba szuka膰 projekt贸w, kt贸re s膮 podstawowe. Przy wieszaku spotka si臋 lewak z narodowcem i tu nie ma powodu do k艂贸tni, chyba 偶e b臋d膮 chcieli t臋 sam膮 kurtk臋.
Za Wymian膮 nie sta艂a te偶 偶adna instytucja. Nikt nie inwestowa艂 鈥 mo偶e opr贸cz Ani, kt贸ra drukowa艂a tabliczki na PCV, bo kartki mok艂y na deszczu i 艣niegu. Ka偶dy da艂 to, co m贸g艂 da膰. Nie by艂o potrzeba instytucji, 偶eby Wymiana zatacza艂a coraz szersze kr臋gi. By艂o tylko kilka miejsc, w kt贸rych 鈥瀝臋cznie鈥 uruchomili艣my akcj臋. W Poznaniu d艂ugo nic nie by艂o, napisali艣my wi臋c do Teatru Polskiego, a jego dyrektor, Maciek Nowak, natychmiast odpisa艂, 偶e bardzo ch臋tnie nas wesprze. Pogonili艣my troch臋 Wroc艂aw, w Warszawie zach臋cili艣my Teatr Powszechny. Wiedzieli艣my, 偶e je艣li stanie jeden wieszak, to pojawi膮 si臋 kolejne. I rzeczywi艣cie tak by艂o, cho膰 zosta艂o kilka miast, w kt贸rych Wymiana si臋 nie rozprzestrzeni艂a.
Ludzie sami si臋 z nami kontaktowali. Pani ze Szczecina zadzwoni艂a z pytaniem, czy dobrym miejscem na wieszaki s膮 przystanki komunikacji miejskiej. Powiedzieli艣my, 偶e to bardzo dobre miejsce, ale jednak specyficzne i nie wiemy, czy zarz膮dzaj膮ca przystankami firma si臋 zgodzi. Po chwili okaza艂o si臋, 偶e ta pani jest w艂a艣nie rzecznikiem ZTM-u, w zwi膮zku z czym wieszaki stan臋艂y na paru przystankach. Ale wi臋kszo艣膰 os贸b anga偶owa艂a si臋 zupe艂nie prywatnie, nie jako wsp贸lnota, nie jako fundacja czy urz膮d. Tylko tacy zwykli ludzie jak my. I oni zadawali najwi臋cej pyta艅. Dla nas najwi臋ksz膮 robot膮 – opr贸cz wizyt w mediach – by艂o odpowiadanie na pytania. Na samym pocz膮tku bardzo intensywnie koordynowali艣my akcj臋, nie robili艣my w zasadzie nic innego, tylko odpowiadali艣my na pytania na fejsie. Czuli艣my, 偶e musimy to robi膰. Je艣li mowa o czym艣, co musimy w tym wszystkim, w tej spontaniczno艣ci i ge艣cie dobrej woli zrobi膰, to po prostu cierpliwie odpowiada膰. To by艂a nasza przestrze艅 odpowiedzialno艣ci za co艣, co uruchomili艣my.
To by艂 m臋cz膮cy moment ze wzgl臋du na zderzenie z ogromnym poczuciem braku sprawczo艣ci, kt贸re jest w ludziach. Z niedowierzaniem, 偶e w og贸le mo偶na to zrobi膰. Ludzie pytali o rozmaite rzeczy: co robimy z sanepidem? czy mo偶na postawi膰 na chodniku? pod 艣mietnikiem? pod ko艣cio艂em? Odpowiedzi by艂y wci膮偶 te same: tak, tak, tak, wszystko mo偶na! Oczywi艣cie wi臋kszo艣膰 pyta艅 nieinstytucjonalnych dotyczy艂a tego, czy to naprawd臋 mo偶na zrobi膰 oraz: 鈥瀉 co jak ukradn膮 ubrania?鈥. Jakby mo偶na by艂o ukra艣膰 ubrania, kt贸re s膮 za darmo. Te osoby, kt贸re zadawa艂y du偶o pyta艅, okazywa艂y si臋 bardzo zaanga偶owane i sprawne w momencie, w kt贸rym uwierzy艂y, 偶e mog膮. W skali kraju to jest niewiele, ale mo偶e kilkadziesi膮t os贸b uwierzy艂o, 偶e da si臋 co艣 zrobi膰. By膰 mo偶e te osoby zrobi膮 co艣 jeszcze. By膰 mo偶e nigdy si臋 tego nie dowiemy, ale istnieje prawdopodobie艅stwo, 偶e ludzie zdecydowali si臋 po raz pierwszy w 偶yciu zrobi膰 co艣 spo艂ecznie u偶ytecznego. Za tym mog膮 i艣膰 inne inicjatywy, by膰 mo偶e w innym temacie. Na pewno zarazili艣my ich, okaza艂o si臋, 偶e si臋 da.
By艂y dni, kiedy trzeba by艂o podj膮膰 interwencj臋, bo ludzie przynie艣li tyle rzeczy, 偶e si臋 nie mie艣ci艂y na wieszakach i w ofiarowanych nam pojemnikach. Cz臋艣膰 ubra艅 musia艂a pojecha膰 do Caritasu, bo nie by艂o jak ich sk艂adowa膰. To pokaza艂o, 偶e co prawda wieszak jest samoobs艂ugowy, ale musi mie膰 鈥瀋zu艂ego opiekuna鈥. Kogo艣, kto rzuci na niego okiem, wracaj膮c z pracy. Dostawali艣my sygna艂y z miejsc, gdzie brakowa艂o tej czu艂ej r臋ki. Niekoniecznie stawa艂y si臋 w takim wypadku rodzajem 艣mietniska, ale czasami tak si臋 dzia艂o. Nawet nie dlatego, 偶e by艂y tam byle jakie rzeczy, ale dlatego, 偶e robi si臋 ba艂agan. Nie ka偶dy zostawia porz膮dek 鈥 zar贸wno spo艣r贸d przynosz膮cych, jak i bior膮cych.
Zainteresowanie by艂o ogromne. Ca艂y czas zadajemy sobie pytanie, w jak膮 to si臋 ludzk膮 potrzeb臋 wpisa艂o? Czego nie zagospodarowa艂y te formy pomocy, kt贸re funkcjonuj膮 w Polsce, kt贸rych jest przecie偶 du偶o? Samo oddanie ubra艅 mog艂oby wydawa膰 si臋 nietrudne. S膮 pojemniki na ulicach, ale zaufanie spo艂eczne wobec nich jest wyczerpane, posz艂a fama, 偶e to idzie na szmaty. Wieszak jest te偶 otwarty ca艂膮 dob臋. Wiele os贸b korzysta艂o z tego, 偶e mo偶na zawie藕膰 czy wzi膮膰 ubrania w dowolnym momencie. Fundacje czy instytucje nie odpowiadaj膮 na t臋 potrzeb臋. Oddanie do jakiego艣 o艣rodka jest te偶 bezosobowe, bo oddaje si臋 je urz臋dnikowi. Wieszak jest bezpo艣redni, wiesza si臋 osobi艣cie, kto艣 osobi艣cie z niego zdejmuje. Czasem si臋 spotka nawet przy wieszaku osob臋, kt贸ra we藕mie nasze ubranie. Dziej膮 si臋 czasami spotkania przy wieszaku i to nie jest bez znaczenia. Ania, kt贸ra jest czu艂膮 opiekunk膮 wieszaka na Woli, m贸wi o tym, 偶e widzi na ulicach ludzi w rzeczach, kt贸re by艂y na wolskim wieszaku. To jest pi臋kne, 偶e Wymiana 偶yje mi臋dzy lud藕mi.
Wieszaki spe艂niaj膮 jeszcze jedno wa偶ne kryterium: pozwalaj膮 prze艂ama膰 barier臋 wstydu. Osoby, kt贸re bior膮 ubrania z wieszaka, nie musz膮 nikomu si臋 t艂umaczy膰 ze swojej sytuacji. Wielokrotnie u偶ywali艣my tego sformu艂owania, 偶e to nie jest dobro reglamentowane. Nie warto艣ciujemy potrzeb: czy to lepiej, 偶e kurtka trafia do kogo艣, kto marznie, czy do kogo艣, kto od dawna nie m贸g艂 kupi膰 sobie czego艣 nowego i mo偶e nie marz艂, ale sprawi艂 sobie po prostu przyjemno艣膰. Pojawia艂y si臋 g艂osy, 偶e kto艣 we藕mie te ubrania i sprzeda na bazarku. No i dobrze! Niech sprzeda, mo偶e potrzebuje got贸wki, a nie ubra艅. Niewa偶ne, to jest dla ka偶dego.
Okazywa艂o si臋, 偶e bior膮 ubrania ludzie, kt贸rzy wcale nie s膮 bezdomni. Pani, kt贸ra zapomnia艂a z domu r臋kawiczek 鈥 wzi臋艂a, mo偶e potem przynios艂a inn膮 par臋. Przechodzi艂 elegancki pan, kt贸ry zobaczy艂 p艂aszcz, obejrza艂 dok艂adnie, prze艂o偶y艂 rzeczy ze swojego, odwiesi艂 sw贸j p艂aszcz, za艂o偶y艂 ten z wieszaka i poszed艂 dalej. By艂a staruszka, kt贸ra niczego nie mog艂a sobie kupi膰, bo emerytur臋 ma nisk膮. Tysi膮c razy pyta艂a, czy ona na pewno mo偶e wzi膮膰.
Oczywi艣cie osoby bezdomne tak偶e korzysta艂y z Wymiany. Na mszy za zmar艂ych bezdomnych organizowanej przez wsp贸lnot臋 Sant鈥橢gidio m贸wi艂am o wieszakach, a wi臋kszo艣膰 zgromadzonych tam os贸b ju偶 o nich wcze艣niej wiedzia艂a. Pan Marian podzi臋kowa艂 za kurtk臋 i spodnie. Z kolei w Poznaniu Maciek Nowak, dyrektor Teatru Polskiego, spotka艂 bezdomnego pod sklepem i odes艂a艂 go pod wieszak. Po jakim艣 czasie widzia艂 go pod tym wieszakiem zap艂akanego ze szcz臋艣cia, 偶e mo偶e sobie wymieni膰 ubrania.
Ciekawe jest, 偶e wydawa艂o nam si臋, 偶e fejsbuk b臋dzie narz臋dziem do komunikowania si臋 z tymi, kt贸rzy oddaj膮 ubrania. Tymczasem przez ten kana艂 komunikowali艣my si臋 te偶 z osobami je bior膮cymi. Dostali艣my kiedy艣 w nocy wiadomo艣膰 od dziewczyny, kt贸ra marz艂a i nie mog艂a znale藕膰 wieszaka, a akurat tamten by艂 chowany na noc. Sprawdzi艂am i napisa艂am jej o tym rano, a ona kolejnej nocy da艂a zna膰, 偶e by艂a w ci膮gu dnia, znalaz艂a co艣 ciep艂ego i bardzo podzi臋kowa艂a. Jest wiele os贸b w materialnej biedzie, kt贸re maj膮 telefony 鈥 to nas ci膮gle dziwi, chocia偶 na dobr膮 spraw臋 to rzeczywi艣cie podstawa przetrwania.
Zobaczymy, czy uda nam si臋 odtworzy膰 t臋 akcj臋 w kolejnym sezonie. Te dwa miesi膮ce to by艂o prototypowanie 鈥 czy raczej pilota偶 na skal臋, kt贸ra przeros艂a nasz膮 wyobra藕ni臋. Musia艂o by膰 kilka os贸b, kt贸re po艣wi臋c膮 sw贸j wolny czas na funkcjonowanie tego projektu. To pewnie jest problem wielu akcji spo艂ecznych 鈥 偶e co najmniej jedna osoba powinna przy nich pe艂noetatowo pracowa膰. W przysz艂ym roku na pewno spr贸bujemy ponownie, ale nie b臋dziemy ju偶 tego chyba osobi艣cie pilnowa膰. Spr贸bujemy stworzy膰 rodzaj podr臋cznika Wymiany Ciep艂a 鈥 z informacjami, co trzeba zrobi膰, jakie mog膮 by膰 przeszkody. By膰 mo偶e jaka艣 fundacja wykorzysta struktury, kt贸re ma, 偶eby koordynowa膰 Wymian臋 na sta艂e. Ale mo偶e to jest rodzaj dzia艂ania, kt贸re powinno funkcjonowa膰 swobodnie. Im bardziej od do艂u, tym lepiej. Bo tak si臋 buduje zaufanie. My艣leli艣my te偶 o tym, 偶eby zosta艂o chocia偶 jedno miejsce w Warszawie, kt贸re b臋dzie ca艂oroczne. Bo przecie偶 o ka偶dej porze roku jest rodzaj mi臋dzyludzkiego ciep艂a, kt贸re mo偶na wymienia膰. Mo偶e inne miasta te偶 tak zrobi膮?
Organizujemy 23 kwietnia spotkanie 鈥瀔oordynator贸w lokalnych鈥 w warszawskich Marzycielach i Rzemie艣lnikach. Zobaczymy, ile os贸b przyjdzie. Jest w nas potrzeba spotkania, bo uwa偶amy, 偶e za t膮 liczb膮 wieszak贸w stoj膮 偶ywi ludzie. Nawet za tymi 鈥瀙olubieniami鈥 na fejsie jest si艂a, jest potencja艂 zmiany. S膮 ludzie, kt贸rzy poczuli t臋 ide臋. To jest dla nas najwa偶niejsze.
Wys艂ucha艂a i spisa艂a Ida Nowak.

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij