fbpx Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Dobro nie robi ha艂asu – o. Marek Pie艅kowski OP

Zachowujemy si臋 troch臋 jak Bre偶niew, kt贸ry pod koniec lat 70., gdy m贸wiono mu, 偶e ca艂a gospodarka sowiecka si臋 wali i pilnie trzeba j膮 zreformowa膰, mia艂 podobno jedn膮 odpowied藕: 鈥瀙ozw贸lcie mi spokojnie umrze膰, a potem we藕miecie si臋 do naprawiania鈥. Czasem tak偶e my, katolicy, przyjmujemy tak膮 postaw臋 - m贸wi ojciec Marek Pie艅kowski OP.

fot.: Jan Libera

 

Z ojcem Markiem Pie艅kowskim OP, dominikaninem, duszpasterzem doros艂ych, kapelanem Zwi膮zku Polskich Kawaler贸w Malta艅skich, sta艂ym wsp贸艂pracownikiem „Kontaktu” oraz katolickim kapelanem IX Zjazdu Gnie藕nie艅skiego, rozmawia Ignacy Dudkiewicz.

 

„KONTAKT”: Ojcze Marku, czy Zjazd Gnie藕nie艅ski by艂 sukcesem?

o. Marek Pie艅kowski OP: Od razu mo偶na postawi膰 pytanie, co rozumiemy przez s艂owo 鈥瀞ukces鈥. Na pewno by艂 sukcesem, je偶eli chodzi o nawi膮zane kontakty mi臋dzyludzkie i wymieniane pomi臋dzy uczestnikami opinie. Niekt贸rzy zwracali natomiast uwag臋, 偶e na tegorocznym Zje藕dzie, przez kt贸ry przewin臋艂o si臋 ponad tysi膮c os贸b, akredytowanych by艂o niezbyt wielu dziennikarzy. Marcin Przeciszewski z KAI-u z pewnym przek膮sem m贸wi艂: 鈥瀟rzeba pami臋ta膰, 偶e 艣wiaty medialny i realny to zupe艂nie r贸偶ne 艣wiaty鈥. Na Zje藕dzie nie by艂o 鈥瀖edialnych sensacji鈥, ale na pewno by艂o du偶o rzeczowej dyskusji.

 

Czy zatem po Zje藕dzie lepiej wiemy, jak budowa膰 鈥瀗og臋 obywatelsk膮鈥 Ko艣cio艂a?

Kto wie, ten wie. G艂贸wny problem naszego Ko艣cio艂a polega chyba na tym, 偶e ludzie s膮 przyzwyczajeni (to wci膮偶 jakie艣 dalekie 鈥瀍cho鈥 stanu wojennego), 偶e z parafii mo偶na bra膰, ale nie przychodzi im do g艂owy, 偶e mo偶na tam co艣 dawa膰. To jasne, 偶e pod wzgl臋dem zaanga偶owania ludzi, ich dzia艂ania w r贸偶nych grupach, s膮 parafie lepsze i gorsze. Du偶o zale偶y od tego, jak dobierze si臋 zesp贸艂 pracownik贸w parafii, poczynaj膮c od proboszcza, a tak偶e od miejsca usytuowania parafii. W trakcie jednego panelu podnoszono np. problem, 偶e w niekt贸rych ma艂ych miejscowo艣ciach k艂opot jest nie tylko ze sformowaniem grupy parafialnej, ale nawet Ochotniczej Stra偶y Po偶arnej, bo niemal wszyscy m艂odzi m臋偶czy藕ni wyjechali za granic臋 do pracy.

 

Zaproponowa艂 ojciec refleksj臋 nad modelem, w kt贸rym ludzie sami zapisuj膮 si臋 do konkretnej parafii, a nie s膮 do niej tylko terytorialnie przypisani. Sk膮d ten pomys艂?

Tradycyjnie parafie maj膮 charakter terytorialny, ale mo偶na zada膰 pytanie, co kto艣 realnie traktuje jako swoje terytorium. Wychowywa艂em si臋 w okolicy, w kt贸rej by艂y cztery ko艣cio艂y, wszystkie w podobnej odleg艂o艣ci od mojego domu. Przypisanie mnie do konkretnej parafii by艂o w tym wypadku czym艣 ca艂kowicie arbitralnym.

Nale偶y te偶 pami臋ta膰 o post臋puj膮cej migracji. Ksi臋偶a z ursynowskiej parafii Wniebowst膮pienia Pa艅skiego, kt贸rzy nie s膮 w stanie co roku obej艣膰 wszystkich mieszka艅 po kol臋dzie i robi膮 to w cyklu dwuletnim, zwracali kiedy艣 uwag臋, 偶e w 30% mieszka艅, kt贸re odwiedzaj膮, po dw贸ch latach mieszkaj膮 ju偶 inni ludzie.

 

Czy owo zapisywanie si臋 do parafii stanowi艂oby odpowied藕 na problem braku zaanga偶owania?

By膰 mo偶e, zw艂aszcza w du偶ych miastach. Je偶eli kto艣 sam zapisze si臋 do wybranej parafii, b臋dzie si臋 poczuwa膰 do wi臋kszej odpowiedzialno艣ci za ni膮. Taki system sprawi艂by tak偶e, i偶 proboszczowie mieliby bardziej realny obraz, ilu i jakich wiernych maj膮 w swojej parafii. Ko艣ci贸艂 zyska艂by lepsz膮 informacj臋 na temat tego, co si臋 w parafiach rzeczywi艣cie dzieje.

 

Czy zatem chrze艣cija艅skie zaanga偶owanie obywatelskie realizuje si臋 w pierwszej kolejno艣ci na 艂onie parafii i, szerzej, wsp贸lnot ko艣cielnych?

Na pewno nie mo偶e si臋 do nich ogranicza膰. Wa偶ne, 偶eby tworzy膰 sieci, 偶eby inicjatywy i grupy zakorzenione we wsp贸lnotach ko艣cielnych mog艂y dzia艂a膰 wsp贸lnie z grupami czysto 鈥炁泈ieckimi鈥. W r贸偶nych 艣rodowiskach dzieje si臋 wiele dobrego, ale cz臋sto nikt spoza nich o tym nie wie. To dotyczy tak偶e Ko艣cio艂a: w jednej parafii ludzie nie wiedz膮 na og贸艂, co dzieje si臋 w s膮siedniej.

 

Zdarza si臋 nawet, 偶e w obr臋bie jednej parafii jest tyle grup, 偶e wzajemnie o sobie nie wiedz膮 i nie znajduj膮 p艂aszczyzny spotkania.

Tak mo偶e si臋 sta膰, zw艂aszcza, gdy pracuj膮cy w parafii ksi臋偶a czy liderzy 艣wieccy nie potrafi膮 pracowa膰 w zespole. To, niestety, jedna z bol膮czek polskiego Ko艣cio艂a: ka偶dy ma swoj膮 grupk臋, swoje podw贸rko i starannie go pilnuje. Dzia艂aj膮, bywa, 偶e czyni膮 wiele dobrego, ale ka偶dy osobno. Musimy uczy膰 si臋 wsp贸艂pracy.

 

Zjazd uwydatni艂 ten problem. Bardzo wiele by艂o prezentowania w艂asnych inicjatyw, a mniej dyskusji problemowej.

My艣l臋, 偶e jest bardzo wa偶ne, by w pierwszej kolejno艣ci opowiada膰 innym o tym, co si臋 robi, o swojej pracy, bo w przeciwnym razie przestajemy si臋 rozumie膰. Nawet gdy u偶ywamy tych samych s艂贸w, de facto my艣limy o czym艣 innym. Na Zjazdach od dawna wa偶n膮 rol臋 odgrywaj膮 warsztaty. Ludzie przyje偶d偶aj膮 nie tylko po to, by s艂ucha膰 fachowc贸w, ale tak偶e, by wsp贸lnie zastanowi膰 si臋, co mo偶emy robi膰 razem.

 

Wsp贸lnie, a wi臋c w tym wypadku ponad-wyznaniowo. Jak uk艂ada艂a si臋 wsp贸艂praca ekumeniczna na Zje藕dzie?

W艣r贸d organizator贸w Zjazdu znajdziemy dziesi臋膰 Ko艣cio艂贸w i wsp贸lnot chrze艣cija艅skich, czyli wi臋cej, ni偶 jest w Polskiej Radzie Ekumenicznej. Niestety, ekumenizm cz臋sto bywa chodzeniem po bardzo cienkim lodzie, pod kt贸rym faluje ca艂a g艂臋bia zadawnionych uraz贸w i uprzedze艅. Wystarczy, 偶e kto艣 bez z艂ej woli wypowie si臋 niezr臋cznie, i w ludziach odzywa si臋 wspomnienie dawnych wzajemnych pretensji. Pod tym wzgl臋dem wr臋cz geniuszem wykaza艂a si臋 pani Danuta Baszkowska, kt贸ra od lat zna zwierzchnik贸w wszystkich Ko艣cio艂贸w. To dzi臋ki niej ta wsp贸艂praca si臋 uda艂a. Najwa偶niejsze, 偶e uda艂o nam si臋 wsp贸lnie modli膰.

 

Profesor Gli艅ski przypomnia艂 za to o kwestii dialogu wewn膮trz Ko艣cio艂a katolickiego, zwracaj膮c uwag臋 na nieobecno艣膰 na Zje藕dzie wa偶nych 艣rodowisk polskiego Ko艣cio艂a. Z czego ona wynik艂a?

Z tego, 偶e przedstawiciele niekt贸rych 艣rodowisk nie chc膮 przyje偶d偶a膰. Patrz膮, kto organizuje Zjazd, co proponuje, i maj膮 poczucie, 偶e to nie jest to, o czym oni by chcieli rozmawia膰.

 

Jak zatem mo偶na m贸wi膰 o aktywnym i skutecznym udziale chrze艣cijan w 偶yciu publicznym, podczas gdy nawet w obr臋bie jednego Ko艣cio艂a jeste艣my tak podzieleni?

Wszelkie podzia艂y w艣r贸d chrze艣cijan s膮 wielkim zgorszeniem. Nic dziwnego, 偶e potem mo偶na us艂ysze膰: 鈥瀋hcecie, 偶eby艣my w Europie respektowali wasze chrze艣cija艅skie warto艣ci, a nawet sami mi臋dzy sob膮 nie umiecie si臋 dogada膰鈥.

Mamy te偶 藕r贸d艂a uzasadnionego optymizmu. My艣l臋 na przyk艂ad, 偶e podpisanie przez katolik贸w i przedstawicieli Ko艣cio艂a Ewangelicko-Augsburskiego 鈥濿sp贸lnej deklaracji o usprawiedliwieniu鈥 (w Augsburgu, w 1999 r.) by膰 mo偶e stanie si臋 dla procesu integracji europejskiej wydarzeniem bardziej donios艂ym, ni偶 traktaty z Maastricht czy Lizbony. Ale to jest dopiero pocz膮tek. Z protestantami oddalali艣my si臋 od siebie przez kilkaset lat, a teraz dopiero zaczynamy do siebie wraca膰. I na tej drodze czekaj膮 nas jeszcze wielkie trudno艣ci natury dogmatycznej. A to tylko przyk艂ad; wyzna艅 chrze艣cija艅skich jest przecie偶 znacznie wi臋cej.

 

Czy jeste艣my wi臋c p贸ki co skazani na uprawianie swojego poletka?

Je艣li b臋dziemy to robi膰 w spos贸b naprawd臋 otwarty, a zw艂aszcza bez forsowania osobistych ambicji, to pr臋dzej czy p贸藕niej si臋 spotkamy.

 

Na tym 艣wiecie?

W jakiej艣 mierze tak. Osi膮 ka偶dej integracji jest s艂u偶ba konkretnemu cz艂owiekowi, nawet je艣li jego potrzeby mog膮 by膰 realizowane przez r贸偶ne wsp贸lnoty. Najg艂臋biej 艂膮cz膮 nas wiara i mi艂o艣膰, czyli odniesienia zar贸wno do Boga, jak i do cz艂owieka.

 

Czy jednak nawet te s艂owa pojmujemy cho膰by podobnie?

Na pocz膮tku ka偶dy rozumie je inaczej, po swojemu, i dopiero potem, przez ca艂e 偶ycie, musimy uczy膰 si臋 (tak偶e jedni od drugich) pog艂臋biania tego rozumienia.

 

Jak zatem rozumiemy je dzisiaj, po Zje藕dzie, w kontek艣cie roli i miejsca chrze艣cijan w obywatelskiej Europie?

Zosta艂o nam powiedziane: 鈥濿y jeste艣cie sol膮 ziemi鈥; kilka cennych uwag w tej kwestii mia艂 dla nas ksi膮dz Tomasz Halik. M贸wi艂, 偶e soli nie musi by膰 du偶o, ale musi by膰 dobrej jako艣ci i musi by膰 rzeczywi艣cie obecna w po偶ywieniu.

Warto te偶 pami臋ta膰 o szczeg贸lnym kontek艣cie historycznym: w tym roku b臋dziemy obchodzi膰 50. rocznic臋 rozpocz臋cia Soboru Watyka艅skiego II. W Polsce prawie w og贸le nie 鈥瀘drobili艣my鈥 lekcji soborowej. Jedyne, co si臋 uda艂o, i to stosunkowo przyzwoicie, to reforma liturgii.

Je偶eli 艣wiadomo艣膰 soborowa dotrze do ludzi, zaczniemy patrze膰 zupe艂nie inaczej tak偶e na kwesti臋 zaanga偶owania w Ko艣ciele i w spo艂ecze艅stwie cywilnym. Warto jednak pami臋ta膰, 偶e na przyk艂ad konstytucja duszpasterska o Ko艣ciele w 艣wiecie wsp贸艂czesnym 鈥 鈥濭audium et spes鈥 鈥 zosta艂a spisana w jakiej艣 mierze w kontek艣cie 贸wczesnej rzeczywisto艣ci duszpasterskiej i pewnych spraw, kt贸re dzi艣 s膮 tak istotne (jak cho膰by temat 藕r贸de艂 wsp贸艂czesnego kryzysu warto艣ci i kryzysu gospodarczego), si艂膮 rzeczy w niej nie ma.

 

Czy zatem potrzeba nam nowego Soboru?

Pytano kiedy艣 kardyna艂a L茅ona Josepha Suenensa, wieloletniego arcybiskupa Brukseli i jednego z moderator贸w Soboru, czy spodziewa si臋 kolejnego soboru watyka艅skiego. Odpowiedzia艂, 偶e nie oczekuje kolejnego soboru watyka艅skiego. Oczekuje Nowego Jeruzalem.

 

A co z instytucj膮 diecezjalnego lub krajowego synodu?

Boj臋 si臋, 偶e w nas, katolikach w Polsce, ci膮gle tkwi l臋k przed poruszaniem temat贸w dra偶liwych. Zachowujemy si臋 troch臋 jak Bre偶niew, kt贸ry pod koniec lat 70., kiedy m贸wiono mu, 偶e ca艂a gospodarka sowiecka si臋 wali i pilnie trzeba j膮 zreformowa膰, mia艂 podobno jedn膮 odpowied藕: 鈥瀙ozw贸lcie mi spokojnie umrze膰, a potem we藕miecie si臋 do naprawiania鈥. Czasem przejawiamy tego rodzaju postaw臋. W okresie mi臋dzywojennym funkcjonowa艂o pono膰 powiedzenie: 鈥瀟o taka katolicka robota鈥. 鈥濳atolicka鈥, czyli niewiele warta. Oczywi艣cie, by艂y te偶 bardzo pozytywne wyj膮tki, jak cho膰by synody archidiecezji krakowskiej i katowickiej.

 

Jak to zmieni膰?

Dzieje si臋 wiele dobrego, tylko na og贸艂 o tym nie wiemy. W Laskach przez wiele lat pracowa艂 autentyczny 艣wi臋ty, ksi膮dz Tadeusz Fedorowicz. Przypomina艂 nam zawsze zasad臋: tak, jak ha艂as nie robi dobra, tak dobro nie robi ha艂asu. Najlepsze rzeczy, kt贸re dokonuj膮 si臋 w Ko艣ciele, dziej膮 si臋 przecie偶 w ludzkich sercach.

 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Od ponad 15 lat tworzymy jedyny w Polsce magazyn lewicy katolickiej i budujemy 艣rodowisko zaanga偶owane w walk臋 z podzia艂ami religijnymi, politycznymi i ideologicznymi. Robimy to tylko dzi臋ki Waszemu wsparciu!
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij