Internetowy magazyn katolewicy spo艂ecznej. Piszemy o 艣wiecie, czerpi膮c inspiracje z nauki spo艂ecznej Ko艣cio艂a

Do dzie艂a! Sztuka wsp贸艂czesna jako przygoda

Sztuka jako dzia艂anie, do kt贸rego mo偶na do艂膮czy膰, sztuka uwolniona od ci臋偶aru kryptycznego dyskursu, sztuka jako ci膮gle ponawiane, uporczywe pytanie 鈥 taka sztuka jest najpi臋kniejsz膮 przygod膮. Jakim j臋zykiem m贸wi膰 o niej, aby dotrze膰 do najm艂odszych odbiorc贸w?
ilustr.: Julia Chibowska

ilustr.: Julia Chibowska

Czasem towarzyszy mi wra偶enie, 偶e sztuka wsp贸艂czesna to taka dziwna instytucja, kt贸ra naprzemiennie wykonuje dwa sprzeczne ruchy.

Z jednej strony cz臋sto roztacza wok贸艂 siebie aur臋 niedost臋pno艣ci, co polega przede wszystkim na stosowaniu bardzo konkretnego, hermetycznego j臋zyka produkcji i opisu. To pewien kod, kt贸ry oferuje (lub zdaje si臋 oferowa膰) swoje rozszyfrowanie tylko w warunkach zagwarantowanych przez akademickie, specjalistyczne wykszta艂cenie. W wielu przypadkach tekst dusi praktyk臋 i bezpardonowo wpisuje j膮 w pole rozgrywek mi臋dzy teori膮 i zbiorem narzuconych niemal odg贸rnie interpretacji. Kuratorska impresja jest w贸wczas r贸wnie偶 im-presj膮, to znaczy 鈥 odci艣ni臋ciem na sztuce dyskursywnego pi臋tna, kt贸re pozwoli na przypasowywanie jej znaczenia do preferowanej intelektualnej kolekcji. Wystawa przygotowana w tym nurcie przypomina raczej bogato ilustrowan膮 prac臋 teoretyczn膮 ni偶 dobrze wywa偶on膮 artystyczn膮 prezentacj臋 opatrzon膮 komentarzem, kt贸ry zwraca uwag臋 na szczeg贸艂y, dopowiada wa偶ny kontekst, zapewnia narz臋dzia wspomagaj膮ce indywidualn膮 interpretacj臋.

Jednocze艣nie jednak zauwa偶y膰 mo偶na odmienn膮 tendencj臋, kt贸ra ma na celu podwa偶enie elitarystycznego modelu publicznego funkcjonowania sztuki wsp贸艂czesnej. Chodzi o przej艣cie z przestrzeni zamkni臋tej (typowy galeryjny white cube) do przestrzeni otwartej. O sprawienie, 偶e w galerii czy muzeum b臋dzie chcia艂o si臋 sp臋dza膰 wolny czas, 偶e b臋dzie chcia艂o si臋 w niej poznawa膰 sztuk臋, ale tak偶e uczy膰 si臋 inaczej patrze膰 na otaczaj膮c膮 nas rzeczywisto艣膰 poprzez uczestnictwo w warsztatach, nietypowych inicjatywach i spotkaniach, s艂owem 鈥 w rzeczach, kt贸re robimy razem (przywo艂uj臋 tu podtytu艂 wzorcowej pod tym wzgl臋dem wystawy/inicjatywy 鈥濭otong Royong鈥 zorganizowanej przez warszawskie CSW). Praktyka, i to praktyka wsp贸lnotowa, ma szans臋 wzi膮膰 g贸r臋 nad jej przyt艂aczaj膮cym tekstowym opracowaniem i przekroczy膰 zastan膮 formu艂臋 artystycznego odbioru, a tym samym wykona膰 gest ku publiczno艣ci, w obu znaczeniach tego s艂owa.

Przestrze艅 dla dziecka

Nie zawsze jednak jest to gest przyjmowany z entuzjazmem, o czym mo偶na si臋 przekona膰, zagl膮daj膮c do eseju znakomitego sk膮din膮d krytyka sztuki, Stacha Szab艂owskiego, kt贸ry podobne dzia艂ania zalicza do tak zwanego 鈥瀦wrotu populistycznego鈥 i narzeka, 偶e obecnie najwi臋kszym marzeniem wielu instytucji sztuki jest… pozbycie si臋 sztuki jako takiej i stanie si臋 po prostu 鈥瀎ajnym鈥, 鈥瀕ajfstajlowym鈥 miejscem. Warto odwr贸ci膰 tekst Szab艂owskiego do g贸ry nogami, odchudzi膰 z klisz i ods膮czy膰 z niego jadowity sarkazm, dzi臋ki czemu w opisywanej przez autora tendencji b臋dzie mo偶na dojrze膰 szans臋 nowego rozdania w grze, jak膮 jest sztuka wsp贸艂czesna. W tym nowym, 鈥瀙opulistycznym鈥 (czyli bardziej inkluzywnym) rozdaniu do stolika b臋d膮 mogli zasi膮艣膰 nowi gracze. W艣r贸d nich na honorowym miejscu znajd膮 si臋 dzieci.

Zaprojektowa膰 przestrze艅 dla sztuki, w kt贸rej dziecko nie b臋dzie czu艂o si臋 jak intruz, nie boj膮c si臋 ka偶dego kroku i nie nudz膮c 鈥 to jedno z najwa偶niejszych i najtrudniejszych wyzwa艅, jakie stoi przed artystycznymi instytucjami. A przecie偶 na tym nie koniec! Nale偶y jeszcze wytworzy膰 nowy j臋zyk, za po艣rednictwem kt贸rego b臋dzie mo偶na dziecko zach臋ca膰 do wej艣cia w 艣wiat sztuki wsp贸艂czesnej i o tym 艣wiecie zajmuj膮co opowiada膰. Chodzi wi臋c o edukacj臋 artystyczn膮 dopasowan膮 do warunk贸w nowego my艣lenia o sztuce. Zgodnie z nim odbiorca/odbiorczyni nie tylko obserwuje, ale coraz cz臋艣ciej tak偶e uczestniczy i do艣wiadcza, za艣 鈥瀌zie艂o sztuki鈥 jest raczej okre艣lane mianem 鈥瀙racy鈥 lub 鈥瀌zia艂ania鈥. Taka edukacja, chc膮c pozosta膰 w zakresie wykorzystywanych 艣rodk贸w wierna swojemu przedmiotowi, nie mo偶e poprzesta膰 na skutecznym wy艂o偶eniu poj臋膰 i fakt贸w. Powinna tak偶e dawa膰 impuls do w艂asnych poszukiwa艅 i pokazywa膰, 偶e sztuka mo偶e by膰 wspania艂膮 przygod膮, niezwyk艂膮 mo偶liwo艣ci膮 ekspresji uczu膰 czy fantazji. Powinna zaprasza膰 dziecko do uwa偶nego przyjrzenia si臋 dzie艂u, ale tak偶e m贸wi膰 mu/jej: do dzie艂a!

Ksi膮偶ki zach臋caj膮ce do dzia艂ania

Doskonale zdaj膮 sobie z tego spraw臋 tw贸rcy i tw贸rczynie po艣wi臋conych sztuce wsp贸艂czesnej ksi膮偶ek dla dzieci, kt贸re maj膮 obecnie zasadnicze znaczenie dla artystycznej dydaktyki.

Historia polskich publikacji tego typu zaczyna si臋 od wydanej w 2008 roku 鈥瀂ach臋ty do sztuki鈥 Zofii Dubowskiej-Grynberg; prace z kolekcji Narodowej Galerii Sztuki Zach臋ta s艂u偶膮 tutaj g艂贸wnie jako ilustracje kolejnych termin贸w z artystycznego s艂ownika. Trzeba doceni膰, 偶e autorka proponuje czytelni(cz)kom r贸偶ne powi膮zane z konkretnym dzie艂em zadania i wyzwania, jednak wi臋kszo艣膰 z (formu艂owanych kostycznym j臋zykiem) propozycji raczej nie jest zbyt pasjonuj膮ca 鈥 鈥瀙obawcie si臋 w konstruowanie obrazu鈥, 鈥瀖o偶e zrobicie sobie kilka zdj臋膰 z r贸偶nymi minami鈥? Aktywizuj膮cy potencja艂 takich rozwi膮za艅 (przypominaj膮cych znany w zachodniej tradycji wydawniczej 鈥瀉rt activity book鈥) nie jest tu zupe艂nie wykorzystany.

Na szcz臋艣cie z takim modelem niewiele wsp贸lnego ma skierowana do nieco starszej grupy wiekowej znakomita 鈥濻.Z.T.U.K.A鈥 Sebastiana Cichockiego (tekst) oraz Joanny i Daniela Mizieli艅skich (ilustracje). Cichocki, kurator zwi膮zany z Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, jest niew膮tpliwie jednym z architekt贸w os艂awionego 鈥瀦wrotu populistycznego鈥 i w tej ksi膮偶ce wida膰 to bardzo dobrze 鈥 omawiane s膮 tu g艂贸wnie efemeryczne dzia艂ania, jednodniowe prace-zdarzenia czy performanse w przestrzeni publicznej. Autor pokazuje 鈥瀞ztuk臋 w dzia艂aniu鈥, kt贸ra opuszcza ramy obrazu i cztery 艣ciany artystycznych instytucji 鈥 wa偶niejsze jest dla niego ukazywanie tego, co sztuka mo偶e robi膰 艣wiatu i dla 艣wiata, ni偶 wyliczanie technicznych lub historycznych detali. By膰 artyst(k)膮, m贸wi Cichocki, to znaczy nieustannie zadawa膰 (tak lubiane przez dzieci) pytanie 鈥瀌laczego鈥 i potem krytycznie konfrontowa膰 si臋 z odpowiedzi膮 lub jej brakiem.

Linia zapocz膮tkowana w edukacyjno-encyklopedycznej 鈥濻.Z.T.U.C.E鈥 znajduje swoj膮 kontynuacj臋 w niedawno wydanym 鈥濨a艂wanie w lod贸wce鈥 艁ukasza Gorczycy i Krzysztofa Gawronkiewicza, ksi膮偶ce, nad kt贸r膮 chcia艂bym si臋 na d艂u偶sz膮 chwil臋 zatrzyma膰.

鈥濨a艂wan…鈥 to zbi贸r kilkunastu opowiada艅 o przygodach rodze艅stwa 鈥 Matyldy i Bartka 鈥 kt贸re pod okiem taty, dyrektora galerii, poznaje 艣wiat sztuki wsp贸艂czesnej. W ka偶dym rozdziale dzieci poznaj膮 artyst(k)臋 i jego/jej prace, kt贸re inspiruj膮 bohater贸w do innego spojrzenia na siebie oraz 艣wiat, kt贸ry ich otacza. Mali bohaterowie 鈥濨a艂wana…鈥 s膮 dociekliwi, ciekawscy, lubi膮 zadawa膰 pytania i rzadko id膮 na kompromisy. Sztuka kojarzy im si臋 g艂贸wnie ze 艣wietn膮 zabaw膮, kt贸ra k艂adzie kres codziennej nudzie.

Historie dzieci臋cych odkry膰 nie s膮 jednak tylko pretekstowe i nie funkcjonuj膮 tu wy艂膮cznie jako t艂o dla edukacyjnego przekazu o charakterze faktograficznym. Prace stanowi膮 z regu艂y kontekst lub punkt wyj艣cia, ale nie przyt艂aczaj膮 narracji, kt贸ra prowadzona jest przez Gorczyc臋 przy u偶yciu dynamicznego, bogatego i barwnego j臋zyka, pozbawionego zdrobnie艅 czy jakichkolwiek innych oznak infantylizacji, tak charakterystycznej dla wielu publikacji skierowanych do najm艂odszych odbiorc贸w.

Arty艣ci jak czarnoksi臋偶nicy?

Autor nie narzuca interpretacji, nie przyt艂acza terminami i datami 鈥 w przyst臋pny spos贸b opisuje za to artystyczne wizje, staraj膮c si臋 ukaza膰 ich sedno.

Robi to w spos贸b na tyle plastyczny i inspiruj膮cy, 偶e te lapidarne prezentacje maj膮 wielk膮 szans臋 zainteresowa膰 dzieci i zainspirowa膰 je do dzia艂ania:聽鈥濶ajwspanialszym wynalazkiem [Paw艂a Althamera] jest kino, do kt贸rego nie trzeba kupowa膰 bilet贸w, bo wystarczy sobie wyobrazi膰, 偶e wszystko, co dzieje si臋 dooko艂a nas, to film. Wystarczy zatrzyma膰 si臋 i ogl膮da膰鈥.

Ko艅cz膮cy si臋 w ten spos贸b rozdzia艂 po艣wi臋cony tw贸rczo艣ci Althamera jest pi臋kn膮 opowie艣ci膮 o spostrzegawczo艣ci, uwa偶no艣ci i cierpliwo艣ci, kt贸rej mo偶e uczy膰 sztuka, traktowana troch臋 jak magiczna soczewka, kt贸ra pozwala zobaczy膰 wi臋cej. To jedna z podstawowych idei ksi膮偶ki, wielokrotnie w r贸偶nych formach wracaj膮ca na jej stronach.

Nale偶y koniecznie zwr贸ci膰 uwag臋 tak偶e na fragment, w kt贸rym Bartek i Matylda odwiedzaj膮 mieszkanie performera Oskara Dawickiego i odkrywaj膮, 偶e w jednej z lod贸wek znajduje si臋 tytu艂owy ba艂wan. Dawicki jest w tym epizodzie postaci膮 tajemnicz膮, niezwyk艂膮, przebywaj膮c膮 we w艂asnym 艣wiecie. Jako performer walczy w obronie przegranych spraw i dba o to, by ba艂wan si臋 nie roztopi艂 鈥 tw贸rca ten jawi si臋, wedle cudownego sformu艂owania Gorczycy, jako 鈥瀋zarnoksi臋偶nik, kt贸ry zgubi艂 wszystkie swoje zakl臋cia鈥.

Gdzie przebiega granica?

Znaczna cz臋艣膰 rozdzia艂贸w sk艂adaj膮cych si臋 na ksi膮偶k臋 utrzymuje wysoki poziom prezentowany przez dwa omawiane segmenty 鈥 na ich tle tym bardziej rozczarowuj膮ce s膮 fragmenty inspirowane pracami W艂adys艂awa Hasiora i Klary Lid茅n. W obu tych rozdzia艂ach mowa o dzia艂aniach artystycznych, kt贸re zasadniczo odbiegaj膮 od zachowa艅 spo艂ecznie akceptowanych 鈥 cho膰 Gorczyca opisuje je jako zabawne i inspiruj膮ce, to nie jest w stanie wyt艂umaczy膰 swoim bohaterom, dlaczego w艂a艣ciwie nie powinni grzeba膰 w 艣mieciach (jak Hasior) ani wykonywa膰 膰wicze艅 gimnastycznych w zat艂oczonym autobusie (jak Lid茅n) albo jaka jest r贸偶nica mi臋dzy pryskaniem farb膮 na p艂贸tno przez Jacksona Pollocka a rozlewaniem jej po ca艂ym pokoju przez dzieci. Stosowany przez mam臋 Bartka i Matyldy argument, 偶e 鈥濰asior by艂 doros艂y i by艂 artyst膮鈥 niczego nie t艂umaczy, skoro ca艂a ksi膮偶ka budowana jest w oparciu o bardzo zreszt膮 艂adn膮 dewiz臋, 偶e 鈥瀢szystkie dzieci s膮 artystami, tylko niekt贸re potem z tego wyrastaj膮鈥. Chyba troch臋 brakuje tutaj jakiej艣 bardziej przekonuj膮cej problematyzacji r贸偶nic mi臋dzy tymi dwoma podmiotami (tak偶e 鈥 podmiotami tw贸rczymi). Autor pos艂uguje si臋 bardzo szerok膮 definicj膮 artysty/artystki i w budowaniu charakterystyki tej postaci pragnie przekroczy膰 wszystkie granice 鈥 problem w tym, 偶e wcze艣niej ich, cho膰by na u偶ytek edukacyjny, nie wyznacza.

Jestem jednak przekonany, 偶e mimo tej wyra藕nej luki ksi膮偶ka Gorczycy i Gawronkiewicza stanowi wyj膮tkowo udan膮 i inspiruj膮c膮 pr贸b臋 wprowadzenia nowych 艣cie偶ek my艣lenia o sztuce wsp贸艂czesnej do artystycznej edukacji. 鈥濨a艂wan w lod贸wce鈥 pokazuje dzieciom, 偶e sztuka mo偶e by膰 postrzegana jako dzia艂anie, do kt贸rego mo偶na do艂膮czy膰, jako ci膮gle ponawiane, uporczywe pytanie.

Warto postrzega膰 鈥濨a艂wana鈥 jako wa偶ny g艂os w dyskusji dotycz膮cej dost臋pno艣ci sztuki i 鈥瀙opulistycznego鈥 zwrotu w sposobach jej udost臋pniania. Ten, krytykowany przez niekt贸rych, ruch mo偶e sprawi膰, 偶e sterylny elitaryzm galeryjnego splendid isolation b臋dzie musia艂 ust膮pi膰 nowym, bardziej otwartym wizjom artystycznej prezentacji

***

Zofia Dubowska-Grynberg, 鈥瀂ach臋ta do sztuki鈥, wyd. Muchomor, Warszawa 2008.

Sebastian Cichocki, Joanna Mizieli艅ska, Daniel Mizieli艅ski, 鈥濻.Z.T.U.K.A鈥, wyd. Dwie Siostry, Warszawa 2011.

艁ukasz Gorczyca, Krzysztof Gawronkiewicz, 鈥濨a艂wan w lod贸wce鈥, wyd. Fundacja Sztuki Polskiej ING, Warszawa 2017.

***

Pozosta艂e teksty z聽bie偶膮cego numeru dwutygodnika 鈥濳ontakt鈥 mo偶na znale藕膰聽tutaj.

***

Polecamy tak偶e:

Obrazki nie tylko dla dzieci

Nawratek: Dzieci potrzebuj膮 zwyczajnych historii

鈥濶ajmilszy, najdro偶szy, najobrzydliwszy!鈥 Listy Jaros艂awa Iwaszkiewicza do Jerzego B艂eszy艅skiego

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste艣my magazynem i 艣rodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo艣ci spo艂ecznej, biedzie, o wsp贸艂czesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo艂ecze艅stwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania 鈥 mo偶esz nam w tym pom贸c!
Wybieram sam/a
Ko艣ci贸艂 i lewica si臋 wykluczaj膮?
Nie 鈥 w Kontakcie 艂膮czymy lewicow膮 wra偶liwo艣膰 z katolick膮 nauk膮 spo艂eczn膮.

I u偶ywamy plik贸w cookies. Dowiedz si臋 wi臋cej: Polityka prywatno艣ci. zamknij