Internetowy magazyn katolewicy spo┼éecznej. Piszemy o ┼Ťwiecie, czerpi─ůc inspiracje z nauki spo┼éecznej Ko┼Ťcio┼éa

Divjak: Bo┼Ťnia to pacjent, kt├│ry ma wielu lekarzy

Obecnie jest wi─Öcej agresji etnicznej ni┼╝ zaraz po wojnie. M┼éodzi ludzie skanduj─ů okrzyki ÔÇ×Zabij TurkaÔÇŁ albo ÔÇ×No┼ż, ┼żica, SrebrenicaÔÇŁ, kt├│rym si─Ö gloryfikuje ludob├│jstwo w Srebrenicy.

Ilustr.: Marlena Nowak


Agresji etnicznej jest dzi┼Ť jeszcze wi─Öcej ni┼╝ tu┼╝ po wojnie. Wida─ç to podczas manifestacji, wydarze┼ä sportowych, na koncertach, kiedy m┼éodzi ludzie skanduj─ů: ÔÇ×Zabij Turka!ÔÇŁ albo ÔÇ×No┼ż, ┼żica, Srebrenica!ÔÇŁ, gloryfikuj─ůc ludob├│jstwo dokonane na muzu┼émanach w 1995 roku.
Z Jovanem Divjakiem rozmawia Marlena Nowak.
 
Jak to si─Ö sta┼éo, ┼╝e za┼éo┼╝y┼é pan jedn─ů z najwi─Ökszych organizacji zajmuj─ůcych si─Ö edukacj─ů?
Chodzi┼éem do szko┼éy zaraz po drugiej wojnie ┼Ťwiatowej. Wielu moich r├│wie┼Ťnik├│w to by┼éy osierocone dzieci uchod┼║c├│w. Brakowa┼éo im wtedy wszystkiego┬áÔÇô materialnie i duchowo, ale przede wszystkim brakowa┼éo im edukacji. St─ůd te┼╝, ┼Ťwiadom konsekwencji, kt├│re przynosi wojna, spodziewa┼éem si─Ö, ┼╝e i tym razem wiele dzieci zostanie bez rodzic├│w, a lata powojenne przynios─ů kolejne niewyedukowane pokolenie.
Postanowi┼éem zaj─ů─ç si─Ö edukacj─ů, bo sam siedemna┼Ťcie lat sp─Ödzi┼éem w szkole wojskowej. Zdawa┼éem sobie spraw─Ö z tego, ┼╝e do tego, aby przywr├│ci─ç system edukacyjny, potrzebne s─ů pieni─ůdze. Nie dysponujemy wielkimi ┼Ťrodkami, nasza pomoc ma przede wszystkim charakter moralny. Dzieci wiedz─ů, ┼╝e maj─ů do kogo zwr├│ci─ç si─Ö po wsparcie, kt├│rego nie dostan─ů ani w szkole, ani w domu. Wiem, ┼╝e ka┼╝demu z nas potrzebna jest rozmowa, zrozumienie, ┼Ťwiadomo┼Ť─ç tego, ┼╝e jest si─Ö cz─Ö┼Ťci─ů jakiej┼Ť wsp├│lnoty.
G┼é├│wnym celem mojej organizacji jest opieka nad dzie─çmi wojny, niepe┼énosprawnymi, szczeg├│lnie utalentowanymi i dzie─çmi romskimi.
Przecie┼╝ urodzili┼Ťmy si─Ö po to, aby pomaga─ç innym. To pewien rodzaj filantropii, mi┼éo┼Ťci do drugiego.
 
Czy z ┼╝yciorysem wojennym, i to w szczeg├│lnej roli genera┼éa wojsk bo┼Ťniackich, ┼éatwiej jest dzi┼Ť zdobywa─ç ┼Ťrodki na dzia┼éalno┼Ť─ç charytatywn─ů?
To, co zrobi┼éem w czasie wojny jest dzi┼Ť oceniane pozytywnie. Wiele os├│b m├│wi┼éo mi, ┼╝e to, i┼╝ jako dow├│dca obrony Sarajewa pozosta┼éem do ko┼äca z mieszka┼äcami i ┼╝o┼énierzami, sprawi┼éo, ┼╝e oni r├│wnie┼╝ pozostali. Poparcie, kt├│re zdoby┼éem wtedy, jest dzi┼Ť jeszcze wi─Öksze.
My┼Ťl─Ö, ┼╝e stowarzyszenie korzysta na moim wizerunku, w ko┼äcu to moje nazwisko otwiera drzwi. Mimo to zdarza si─Ö, ┼╝e o wsparcie naszych stypendi├│w musz─Ö bardzo usilnie prosi─ç. Rocznie potrzebujemy 400 tysi─Öcy bo┼Ťniackich marek (800 tysi─Öcy z┼éotych). Ich zdobycie kosztuje nas wiele pracy.
Pomoc uzyskujemy nie tylko z Bo┼Ťni, ale tak┼╝e od organizacji z zagranicy (z Francji, W┼éoch, Hiszpanii) i od bo┼Ťniackich mniejszo┼Ťci, na przyk┼éad ze Szwajcarii. Nie dostajemy natomiast ┼╝adnej pomocy od instytucji Unii Europejskiej.
 
Dlaczego?
Wnioski, kt├│re nale┼╝y w nich z┼éo┼╝y─ç, wymagaj─ů wiele wysi┼éku. Nie mamy tylu r─ůk do pracy, aby si─Ö tym zajmowa─ç! Co wi─Öcej, w Bo┼Ťni jako organizacji pozarz─ůdowej nie przys┼éuguj─ů nam ┼╝adne ulgi. Jeste┼Ťmy traktowani jak przedsi─Öbiorstwo.
 
Jako katolik broni┼é pan zamieszka┼éego g┼é├│wnie przez muzu┼éma┼äskich Boszniak├│w Sarajewa. Jakie s─ů pana dzisiejsze relacje z Serbami?
Dla nich jestem zbrodniarzem wojennym, zdrajc─ů narodu. M├│wi─ů, ┼╝e sprzeda┼éem si─Ö muzu┼émanom. Jednak cz─Ö┼Ť─ç Serb├│w, kt├│rzy mieszkali w czasie wojny w Sarajewie, i zostali w nim do dzi┼Ť, szanuje to, co robi─Ö. Ludzie przypadkowo spotkani na ulicy nie odnosz─ů si─Ö do mnie ┼║le.
 
W Sarajewie wci─ů┼╝ mo┼╝na si─Ö natkn─ů─ç na punkty przypominaj─ůce o wojnie. Miejsca pami─Öci spotyka si─Ö na ka┼╝dym kroku: Sarajewskie R├│┼╝e [plamy wype┼éniaj─ůce bruzdy w asfalcie w miejscach, w kt├│rych podczas obl─Ö┼╝enia zgin─Ö┼éy od wybuchu bomby przynajmniej trzy osoby; nazwa pochodzi od przypominaj─ůcego p┼éatki kwiat├│w uk┼éadu bruzd, kt├│ry spowodowa┼é wybuch granatu], nieodbudowane budynki w samym centrum miasta. Pomnik po┼Ťwi─Öcony dzieciom, kt├│re zgin─Ö┼éy podczas wojny w Sarajewie, budzi wiele kontrowersji i zamiast jednoczy─ç, dzieli.
By┼éem w komisji pracuj─ůcej nad projektem pomnika po┼Ťwi─Öconego dzieci─Öcym ofiarom wojny. Ostatecznie pomnik zosta┼é dedykowany dzieciom poleg┼éym w Sarajewie, ale napisy sugeruj─ů, ┼╝e chodzi tylko o bo┼Ťniackie dzieci. To nie w porz─ůdku, poniewa┼╝ pomnik powinien by─ç po┼Ťwi─Öcony ka┼╝demu dziecku, bez wzgl─Ödu na to gdzie i po czyjej stronie zgin─Ö┼éo. Te dzieci nie by┼éy winne, ┼╝e ojciec walczy┼é w armii po stronie serbskiej lub bo┼Ťniackiej.
Niestety, Sarajewskie R├│┼╝e nie dla wszystkich s─ů zrozumia┼éym znakiem, z tej prostej przyczyny, ┼╝e brakuje obok informacji po angielsku i bo┼Ťniacku. Przechodnie mijaj─ů je, nie wiedz─ůc, o co chodzi. Wydaje mi si─Ö, ┼╝e nie jest to wystarczaj─ůce upami─Ötnienie ofiar tej wojny.
 
Wydawa┼éo mi si─Ö, ┼╝e R├│┼╝e to rozpoznawalny symbol Sarajewa.
Tylko dla w─ůskiego grona mieszka┼äc├│w.
Ka┼╝dy odwiedzaj─ůcy odrestaurowany po wojnie budynek powinien dowiedzie─ç si─Ö o tym, jakie cierpienie wi─ů┼╝e si─Ö z jego histori─ů. ┼Üwiadomo┼Ť─ç ludzi powinna by─ç rozwijana bez nienawi┼Ťci i propagandy, np. zwiedzaj─ůcy Vije─çnic─Ö [jeden z reprezentacyjnych budynk├│w w centrum Sarajewa spalony podczas wojny] nie powinien zobaczy─ç tylko napis ÔÇ×Vije─çnica zosta┼éa zburzona od pocisku czo┼éguÔÇŁ, lecz powinien m├│c zwiedzi─ç wystaw─Ö pokazuj─ůc─ů na zdj─Öciach jej zniszczenie.
W Sarajewie wci─ů┼╝ jest za ma┼éo miejsc przypominaj─ůcych w dostateczny spos├│b histori─Ö wojny.
 
Jaka jest polityka w┼éadz Sarajewa w odniesieniu do pami─Öci o wojnie?
W┼éadza na wszystkich poziomach jest upartyjniona. Ka┼╝dy z narod├│w zamieszkuj─ůcy Sarajewo ma sw├│j punkt widzenia historii. W zwi─ůzku z tym nie ma mowy o ┼╝adnej wsp├│lnej polityce, a rz─ůd jest bezsilny, poniewa┼╝ ┼╝aden z przedstawicieli partii narodowych nie chce, aby dosz┼éo do wsp├│lnej oceny tego, co si─Ö wydarzy┼éo. W efekcie ka┼╝dy koncentruje si─Ö tylko na wypominaniu przeciwnikom grzech├│w z czas├│w wojny. Na przyk┼éad strona serbska wci─ů┼╝ uprawia propagand─Ö, nies┼éusznie twierdz─ůc, ┼╝e w Sarajewie zabito 6,5 tysi─ůca Serb├│w.
W┼éadze kantonu i miasta nie s─ů w stanie om├│wi─ç kwestii historycznych. Sarajewo Wschodnie nie wykazuje woli znalezienia wsp├│lnych rozwi─ůza┼ä, nawet poprzez poszukiwanie prawdy. Do pojednania wci─ů┼╝ pozosta┼éa bardzo d┼éuga droga.
Tylko na poziomie kultury i sportu podejmowane s─ů pr├│by wsp├│lnych dzia┼éa┼ä pomi─Ödzy zwa┼Ťnionymi narodami. Trwaj─ů wsp├│lne przygotowania do zimowej olimpiady dla m┼éodych. Sarajewski Festiwal Filmowy czy Baszczarszijskie Noce jednocz─ů pod swoim szyldem wolontariuszy z obu cz─Ö┼Ťci Sarajewa.
 
Na ile podzia┼é Sarajewa odzwierciedla sytuacj─Ö panuj─ůc─ů w ca┼éej Federacji?
Podzia┼é Federacji jest r├│wnie widoczny, ale to zupe┼énie inna historia. Do┼Ťwiadczamy go, dzia┼éaj─ůc w naszej fundacji. Co roku og┼éaszamy konkursy, na kt├│re mog─ů si─Ö zg┼éosi─ç dzieci z ca┼éej Bo┼Ťni i Hercegowiny, ale liczba zg┼éosze┼ä uczestnik├│w ze wschodniej Bo┼Ťni lub Republiki Serbskiej jest bardzo ma┼éa. Tak znacz─ůcej r├│┼╝nicy nie wida─ç w┼Ťr├│d zg┼éosze┼ä dzieci romskich. Z po┼Ťr├│d 36 zg┼éosze┼ä po┼éowa pochodzi z Republiki Serbskiej.
 
Flaga bo┼Ťniacka po wojnie zosta┼éa zaprojektowana w taki spos├│b, aby nie wyra┼╝a┼éa symboliki ┼╝adnego narodu. Czy w 22 lata po wojnie uda┼éo si─Ö stworzy─ç co┼Ť takiego jak to┼╝samo┼Ť─ç bo┼Ťniacka?
Rzeczywi┼Ťcie na fladze Bo┼Ťni nie widniej─ů symbole wszystkich trzech narod├│w. Przypomina ona flag─Ö UE,:niebieski kolor, ┼╝├│┼éte gwiazdy. To mo┼╝e nam wskazywa─ç drog─Ö, kt├│r─ů Bo┼Ťnia powinna pod─ů┼╝a─ç. Nie mamy tak┼╝e tekstu hymnu.
 
Podczas ostatnich mistrzostw ┼Ťwiata w pi┼éce no┼╝nej wydawa┼éo si─Ö, ┼╝e Sarajewianie byli zjednoczeni pod t─ů w┼éa┼Ťnie flag─ů.
W czasie ostatnich mistrzostw ┼Ťwiata widzieli┼Ťmy tak┼╝e wiele flag Bo┼Ťni z czas├│w wojny. Flagi armii Bo┼Ťni i Hercegowiny. Ale to tylko w Sarajewie, w Bo┼Ťni tego nie ma. Federacja kibicuje Chorwacji, Republika ÔÇô Serbii, a Boszniacy ÔÇô Bo┼Ťni lub Turcji. Turcja jest dla nich drug─ů ojczyzn─ů.
 
Czy m┼éoda generacja podziela etniczn─ů agresj─Ö rodzic├│w?
Agresji etnicznej jest dzi┼Ť jeszcze wi─Öcej ni┼╝ tu┼╝ po wojnie. Wida─ç to podczas manifestacji, wydarze┼ä sportowych, na koncertach, kiedy m┼éodzi ludzie skanduj─ů: ÔÇ×Zabij Turka!ÔÇŁ albo ÔÇ×No┼ż, ┼żica, Srebrenica!ÔÇŁ, gloryfikuj─ůc ludob├│jstwo dokonane na muzu┼émanach w 1995 roku.
Co prawda m├│wimy tu o zachowaniach przedstawicieli skrajnych ┼Ťrodowisk, ale mog─ů one w przysz┼éo┼Ťci doprowadzi─ç do konfliktu, kt├│ry znamy ju┼╝ z historii. S─ů te┼╝ inne, wykrzykiwane na meczach slogany nienawi┼Ťci, kt├│re ┼Ťwiadcz─ů o pewnym napi─Öciu w spo┼éecze┼ästwie. W pod┼Ťwiadomo┼Ťci ludzi powstaje strach, ┼╝e mo┼╝e ponownie doj┼Ť─ç do wojny.
 
Czy zatem Bo┼Ťnia ma co┼Ť do zaoferowania m┼éodym?
Bo┼Ťnia jako pa┼ästwo nie mo┼╝e obecnie nic. Wi─Öcej mo┼╝liwo┼Ťci le┼╝y po stronie prywatnych instytucji. Wiele m┼éodych ludzi pracuje na czarno bez zabezpiecze┼ä socjalnych. Jest to w pewnym sensie niewolnictwo.
M┼éodzi, kieruj─ůc si─Ö wyborem studi├│w, my┼Ťl─ů przede wszystkim o potrzebach ekonomicznych. Mimo to uniwersytety produkuj─ů wielk─ů liczb─Ö absolwent├│w nieprzygotowanych do podj─Öcia pracy, poniewa┼╝ uczy si─Ö ich tylko teorii. Ponadto brakuje ludzi wykszta┼éconych w zawodach technicznych. Wszystko to zra┼╝a m┼éodych ludzi do edukacji.
 
Znaczna cz─Ö┼Ť─ç m┼éodych ludzi ma status bezrobotnych.
A┼╝ 40 procent albo i wi─Öcej m┼éodych ludzi nie ma pracy.
 
Dlatego uciekaj─ů za granic─Ö?

W debacie publicznej cz─Östo przywo┼éuje si─Ö liczb─Ö 75 procent, oznaczaj─ůc─ů odsetek m┼éodych ludzi, kt├│rzy chc─ů wyjecha─ç. To, ┼╝e m┼éodzi ludzie wyje┼╝d┼╝aj─ů, jest raczej naturalne. Za granic─ů mo┼╝na zdoby─ç do┼Ťwiadczenie i nauczy─ç si─Ö j─Özyka obcego. Problem polega na tym, ┼╝e m┼éodzi podczas studi├│w zdobywaj─ů dyplomy, kt├│re potem niewiele znacz─ů. Przed wojn─ů sytuacja w szkolnictwie wy┼╝szym by┼éa zupe┼énie inna.
 
Czy w tej zawik┼éanej sytuacji narodowo┼Ťciowej nie by┼éoby ┼éatwiej dokona─ç podzia┼éu Bo┼Ťni i Hercegowiny na r├│┼╝ne cz─Ö┼Ťci narodowe?
W pewnym momencie w ’93 roku pojawi┼éa si─Ö propozycja utworzenia pa┼ästwa islamskiego. W sytuacji obecnej Boszniacy nie maj─ů mo┼╝liwo┼Ťci, by realizowa─ç w┼éasn─ů wizj─Ö pa┼ästwa. Obserwujemy obecnie dwa trendy. Unitaryzacyjny i separatystyczny. S─ů to separatyzmy Republiki Serbskiej i d─ů┼╝enie do federalizacji pa┼ästwa proponowane przez stron─Ö chorwack─ů. Moim zdaniem to Bo┼Ťniacy w najwi─Ökszym stopniu ponosz─ů odpowiedzialno┼Ť─ç za kszta┼ét i przysz┼éo┼Ť─ç pa┼ästwa.
 
A jaka powinna by─ç postawa Unii Europejskiej w tej sytuacji? Czy Europa ignoruje to, co dzieje si─Ö w Bo┼Ťni?
Z punktu widzenia Europy Bo┼Ťnia to chory pacjent. Unia podtrzymuje go przy ┼╝yciu, skupiaj─ůc si─Ö na dora┼║nych rozwi─ůzaniach problem├│w. Nie widzi w Bo┼Ťni powa┼╝nego partnera do rozmowy. Ka┼╝da rozmowa z w┼éadz─ů Bo┼Ťni to rozmowa z Prezydium Bo┼Ťni i Hercegowiny, w kt├│rym zasiada tr├│jka przedstawicieli narodowych. ┼╗aden z nich nie postrzega pa┼ästwa jako ca┼éo┼Ťci, lecz podnosi problemy swojej mniejszo┼Ťci.
Ca┼éa administracja jest podzielona. UE jest zmuszona rozmawia─ç z parlamentem i partiami politycznymi, a przecie┼╝ powinna negocjowa─ç tylko z premierem. W dodatku, wed┼éug mojej oceny, Wyskoki Przedstawiciel Unii Europejskiej na Bo┼Ťni─Ö i Hercegowin─Ö nie jest wystarczaj─ůco aktywny.
My┼Ťl─Ö, ┼╝e Europa, os─ůdza Bo┼Ťni─Ö za jej dzia┼éania, kiedy nie ma takiej potrzeby, a kiedy interwencja jest rzeczywi┼Ťcie niezb─Ödna, to nie robi nic. Ale chcia┼ébym tu jeszcze raz podkre┼Ťli─ç, to Bo┼Ťniacy powinni ponosi─ç najwi─Öksz─ů odpowiedzialno┼Ť─ç za sw├│j kraj, a nie kto┼Ť z zewn─ůtrz.
 
To nie pierwszy raz, gdy nie mo┼╝emy liczy─ç na odpowiedzialno┼Ť─ç klasy politycznej.
Bo┼Ťnia tonie. Obiecanki partii politycznych s─ů niemo┼╝liwe do zrealizowania. Alija Izetbegovi─ç [lider boszniackiej Partii Akcji Demokratycznej], kt├│ry w obecnych wyborach zdoby┼é najwi─Öksze poparcie, naobiecywa┼é, ┼╝e w ka┼╝dym roku b─Ödzie tworzy┼é 100 tysi─Öcy nowych miejsc pracy. Nie powiedzia┼é jednak, gdzie zamierza je tworzy─ç, w jaki spos├│b, w jakiej ga┼é─Özi gospodarki.
Tymczasem nie mamy ┼╝adnych podstaw do tego, by z takim optymizmem patrze─ç na perspektywy rozwoju naszej gospodarki. Jako kraj jeste┼Ťmy zad┼éu┼╝eni na 22 miliardy euro. Co roku musimy przeznacza─ç 600-700 milion├│w euro na obs┼éug─Ö d┼éugu zagranicznego. W dodatku w ostatnich wyborach zwyci─Ö┼╝y┼éy partie nacjonalistyczne. Do Prezydium Bo┼Ťni i Hercegowiny [cia┼éo sk┼éadaj─ůce si─Ö z przedstawicieli trzech narod├│w maj─ůce prerogatywy wykonawcze i inicjatyw─Ö ustawodawcz─ů] wchodzi chorwacki nacjonalista. Oznacza to, ┼╝e w Prezydium b─Ödzie zasiada┼éo trzech bardzo radykalnych przedstawicieli narodowych.
 
Czy pacjent b─Ödzie ┼╝y┼é, czy wkr├│tce umrze?
Ten pacjent jeszcze d┼éugo przetrwa, bo ma wielu lekarzy, kt├│rzy stawiaj─ů r├│┼╝norakie diagnozy. Jestem przekonany, ┼╝e Europa chcia┼éaby porozumie─ç si─Ö Bo┼Ťni─ů i chcia┼éaby, ┼╝eby zapanowa┼é tam wreszcie spok├│j. Wierz─Ö, ┼╝e umowy z Uni─ů Europejsk─ů stworz─ů podstawy do rozwoju tego kraju.
Współpraca: Mateusz Luft.
 
Jovan Divjak (1937) jest emerytowanym genera┼éem, w czasie wojny w latach 1992-95 dow├│dca obrony Sarajewa, obecnie dyrektor pozarz─ůdowej organizacji Obrazovanje Gradi BiH (Edukacja buduje Bo┼Ťni─Ö i Hercegowin─Ö). Od 1966 roku mieszka w Sarajewie. Od rozpadu Jugos┼éawii deklaruje narodowo┼Ť─ç bo┼Ťniack─ů. Autor ksi─ů┼╝ek ÔÇ×Sarajewo moja mi┼éo┼Ť─çÔÇŁ, ÔÇ×Wojny w Chorwacji i Bo┼Ťni i Hercegowinie 1991-1995ÔÇŁ, ÔÇ×Oczekuj─ůc prawdy i sprawiedliwo┼ŤciÔÇŁ. Otrzyma┼é wiele odznacze┼ä, m.in. Narodowy Order Legii Honorowej – najwy┼╝sze odznaczenie nadawane przez pa┼ästwo francuskie. Jovan Divjak jest ┼Ťcigany listem go┼äczym przez Republik─Ö Serbsk─ů, oskar┼╝ony o doprowadzenie do masakry oko┼éo 40 ┼╝o┼énierzy podczas pokojowego wyj┼Ťcia wojsk z Sarajewa. Oczyszczony z zarzut├│w przez s─ůdy w Wiedniu i Genewie.
 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Wybieram sam/a
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś