Wesprzyj nas!

magazyn lewicy katolickiej

Disko na powa┼╝nie

Podczas gdy zespo┼éy punkowe ograniczaj─ů si─Ö do wymieniania problem├│w spo┼éecznych, a raperom zdarza si─Ö niemal sakralizowa─ç bied─Ö i brutalno┼Ť─ç codziennego ┼╝ycia, Pablo przygl─ůda si─Ö losom pojedynczych os├│b.

fot.: Jan Bińczycki

fot.: Jan Bińczycki


Gdyby redakcja ÔÇ×KontaktuÔÇŁ potrzebowa┼éa ┼Ťcie┼╝ki d┼║wi─Ökowej do artyku┼é├│w, to musia┼éaby zam├│wi─ç j─ů u Pablopavo. W dobie uniszowienia muzyki popularnej i niemal ca┼ékowitej posuchy na ambitny pop, kt├│ry na dodatek ÔÇ×jest o czym┼ŤÔÇŁ bard warszawskich blokowisk i zakamark├│w wyr├│s┼é na jednego z najwa┼╝niejszych polskich tek┼Ťciarzy. ÔÇ×MarginalÔÇŁ, pi─ůta p┼éyta nagrana wraz ze sk┼éadem Ludziki, potwierdza jego pozycj─Ö.
Trudno znale┼║─ç w Polsce autora, kt├│ry mia┼éby lepszy s┼éuch na spraw spo┼éeczne i czu┼éo┼Ť─ç dla wykluczonych bohater├│w w┼éasnych piosenek. Podczas gdy zespo┼éy punkowe ograniczaj─ů si─Ö do wymieniania problem├│w spo┼éecznych, a raperom zdarza si─Ö niemal sakralizowa─ç bied─Ö i brutalno┼Ť─ç codziennego ┼╝ycia, Pablo przygl─ůda si─Ö losom pojedynczych os├│b. Towarzyszy im w codziennej szarpaninie, nielicznych rado┼Ťciach i ostrych zakr─Ötach. Jego dyskografia to galeria portret├│w warszawskich rozbitk├│w. Od drobnego kombinatora Jurka Mecha z debiutanckiej p┼éyty ÔÇ×TelehonÔÇŁ, po inwalid─Ö Andrzeja z piosenki ÔÇ×OchotaÔÇŁ, kt├│ra stanowi jeden z najja┼Ťniejszych moment├│w najnowszej p┼éyty ÔÇ×MarginalÔÇŁ.
Nie jest pierwszy w tej kategorii. Pomijaj─ůc oczywiste i wielokrotnie przywo┼éywane skojarzenia z ze Stanis┼éawem Staszewskim, czy Stanis┼éawem Grzesiukiem, warto zauwa┼╝y─ç, ┼╝e przed nim o zwichrowanych ┼╝yciowo bohaterach pisali te┼╝ rockmani, m.in. Jacek Pa┼éucha (Formacja Niezywych Schab├│w, Superpa┼éka i Naje┼║dzcy z Kosmosu), Szczepan Szprada z Po Prostu, czy Jaros┼éaw Janiszewski z Bielizny. I chyba tylko ten ostatni z podobn─ů konsekwencj─ů szkicowa┼é portrety bli┼║nich. Pablo w tym towarzystwie wyr├│┼╝nia si─Ö brakiem satyrycznego nastawienia do rzeczywisto┼Ťci, zdolno┼Ťci─ů szkicowania frapuj─ůcych obraz├│w rzeczywisto┼Ťci, kt├│ra wydaje si─Ö zupe┼énie nieliryczna. Na p┼éycie ÔÇ×MarginalÔÇŁ znalaz┼éy si─Ö opisy ┼╝ycia wsp├│┼éczesnych mieszczan, ÔÇ×starych facet├│w w ┼Ťrednim wiekuÔÇŁ i ÔÇ×m┼éodych babek w starym wiekuÔÇŁ dokonane poprzez nagromadzenie rekwizyt├│w towarzysz─ůcych klasie biurowej (PKB) lub wspomnienia dawnej mi┼éo┼Ťci (ÔÇ×Br─ůzowy i niebieskiÔÇŁ), czy relacji i t─Ösknot pensjonariuszek domu starc├│w (ÔÇ×W przytu┼ékuÔÇŁ).
Wspomniana wcze┼Ťniej ÔÇ×OchotaÔÇŁ to opowie┼Ť─ç o walce o godno┼Ť─ç i marzeniach. W ┼╝yciu Andrzeja przydarzy┼éo si─Ö wi─Özienie i wypadek na budowie. Teraz je┼║dzi na w├│zku inwalidzkim. Korzystaj─ůc ze wsparcia koleg├│w od ÔÇ×ma┼éej gramaturyÔÇŁ i partnerki (ÔÇ×a dobrych kobietach stoi dzielnica, taka prawdaÔÇŁ), Andrzej ÔÇ×cho─ç si─Ö z niego ┼Ťmiej─ů dzierga co┼Ť na drutach, Magda to sprzedaje, cho─ç popyt mizerny, ale nikt mu nie powie, ┼╝e jada za darmoÔÇŁ. Marzenia okazuj─ů si─Ö r├│wnie prozaiczne: wygrana w ÔÇ×euro super totkaÔÇŁ, ÔÇ×zagraniczne piweczkoÔÇŁ i wyjazd do ciep┼éych kraj├│w. Z pozoru taka godno┼Ťciowa dydaktyka mo┼╝e si─Ö wydawa─ç niezno┼Ťna i ┼éatwa do pomylenia z wyci─ůgni─Ötymi z polonistycznych lamus├│w pozytywistycznymi nowelkami. W ods┼éuchu jednak te historie doskonale si─Ö broni─ů dzi─Öki ┼╝ywej frazie i walorom j─Özykowym. Pablo ┼é─ůczy potoczn─ů polszczyzn─Ö z poety zmami. Na poprzednich p┼éytach zdarza┼éo mu si─Ö przesadzi─ç cho─çby z neologizmami. ÔÇ×MarginalÔÇŁ utrzymuje odpowiednie proporcje. Opr├│cz krzepi─ůcych i smutnych historii, teksty z albumu zawieraj─ů te┼╝ wyznania mi┼éosne wobec rodzinnego miasta (ÔÇ×┼Üwiat┼éa na statkuÔÇŁ), powierzchowno┼Ť─ç relacji mi─Ödzyludzkich w dobie szumu informacyjnego (ÔÇ×SzmeremÔÇŁ). Zesp├│┼é zdecydowa┼é si─Ö te┼╝ na karko┼éomny eksperyment ÔÇô wykorzystanie wiersza pomnikowego poety. ÔÇ×PiosenkaÔÇŁ do s┼é├│w Czes┼éawa Mi┼éosza, W odr├│┼╝nieniu od licznych tego rodzaju pr├│b, Ludzikom uda┼éo si─Ö unikn─ů─ç skojarze┼ä ze szkoln─ů akademi─ů albo usilnymi pr├│bami ÔÇ×uwznio┼ŤleniaÔÇŁ rodzimego rocka
W do┼é─ůczonej do p┼éyty ksi─ů┼╝eczce, zesp├│┼é zapowiada, ┼╝e ÔÇ×MarginalÔÇŁ zawiera muzyk─Ö taneczn─ů i asekuruje si─Ö t┼éumacz─ůc, ┼╝e to nietypowe disco dla my┼Ťl─ůcych. Niepotrzebnie. Nowy styl nieznacznie odstaje od tego, co Pablopavo robi┼é w r├│┼╝nych wcieleniach ( cho─çby na ubieg┼éorocznej ÔÇ×LadinoliÔÇŁ). A przede wszystkim to takie troch─Ö disco ÔÇô niedisco. Raczej do b┼é─ůdzenia po mie┼Ťcie i zadumy ni┼╝ do ta┼äca. A jedynym uk┼éadem choreograficznym pasuj─ůcym do ponurej ÔÇ×PiosenkiÔÇŁ ze s┼éowami Mi┼éosza wydaje si─Ö by─ç danse macabre. Dyskotekowe stylizacje nie zosta┼éy podane w najbardziej oczywistej formie. W ÔÇ×PKBÔÇŁ pobrzmiewa co┼Ť z ÔÇ×Whip itÔÇŁ, szlagieru zapomnianych dzi┼Ť nowofalowc├│w z Devo. Inne utwory brzmi─ů jak napisana z dystansu dekad pastiszowa wariacja na temat rodzimej ÔÇ×estradyÔÇŁ lat 70., a raczej tego jak brzmia┼éby rodzimy pop gdyby David Bowie lub Talking Heads zdecydowali si─Ö na karier─Ö w demoludach. Brzmi jak z┼éo┼Ťliwo┼Ť─ç, ale to nie zarzut, lecz dow├│d uznania dla wsp├│┼éczesnej grupy, kt├│rej uda┼éo si─Ö odtworzy─ç brakuj─ůce ogniwo w dziejach rodzimej muzyki popularnej. W dekadzie Gierka, muzyk─Ö disco i funky wykonywano ze sporym powodzeniem (kto nie wierzy niech pos┼éucha cho─çby ┼Ťcie┼╝ek d┼║wi─Ökowych do polskich film├│w z tamtego czasu), ale traktowano raczej jako form─Ö podrz─Ödn─ů, ilustracyjn─ů. Dzi─Öki ÔÇ×MarginalowiÔÇŁ nareszcie mo┼╝na cieszy─ç si─Ö polsk─ů wariacj─ů na temat muzycznych zjawisk z prze┼éomu lat 70 i 80. ÔÇô jednego z najwa┼╝niejszych moment├│w w dziejach muzyki, kiedy punk i nowa fala miesza┼éy si─Ö z muzyk─ů pop, disco i wszystkim, co popad┼éo. Ludziki robi─ů to samo we wsp├│┼éczesnej Polsce. Okazuje si─Ö, ┼╝e skrzypce mog─ů dobrze wsp├│┼égra─ç z syntezatorami Korga, a poezja z potupywaniem.
Do tamtej epoki nawi─ůzuje te┼╝ promuj─ůcy p┼éyt─Ö singiel ÔÇ×KarwoskiÔÇŁ. Nie tylko tytu┼éem przypominaj─ůcym nazwisko g┼é├│wnego bohatera serialu ÔÇ×CzterdziestolatekÔÇŁ i dyskotekowymi akcentami w refrenie, ale te┼╝ tekstem o przemijaniu i relacjach mi─Ödzypokoleniowych. Czterdziestoletni Pablopavo sygnalizuje, ┼╝e osi─ůgn─ů┼é wiek m─Öski i b─Ödzie powa┼╝niejszy. Miejmy nadziej─Ö, ┼╝e to tylko kokieteria. Zdecydowanie zbyt wcze┼Ťnie na ostatnie podrygi.
***

Pozosta┼ée teksty z┬ábie┼╝─ůcego numeru dwutygodnika ÔÇ×KontaktÔÇŁ mo┼╝na znale┼║─ç┬átutaj

***

Polecamy tak┼╝e:

Pablopavo: Ta syta Warszawa nie bardzo mnie interesuje

Łobodziński: Spóźniony Nobel dla Homera

Drze─ç ryja… nawiasem? ÔÇô nowy album ┼üony i Webbera

Acta Bryleviana


 

Potrzebujemy Twojego wsparcia
Jeste┼Ťmy magazynem i ┼Ťrodowiskiem lewicy katolickiej. Piszemy o wykluczeniu, sprawiedliwo┼Ťci spo┼éecznej, biedzie, o wsp├│┼éczesnych zjawiskach w kulturze, polityce i spo┼éecze┼ästwie. Potrzebujemy stabilnego finansowania ÔÇô mo┼╝esz nam w tym pom├│c!
Ko┼Ťci├│┼é i lewica si─Ö wykluczaj─ů?
Nie ÔÇô w Kontakcie ┼é─ůczymy lewicow─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç z katolick─ů nauk─ů spo┼éeczn─ů.

I u┼╝ywamy plik├│w cookies. Dowiedz si─Ö wi─Öcej: Polityka prywatno┼Ťci. zamknij ├Ś